Archiwum dnia: 7 Maj, 2021

Troska i oburzenie

Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo i na świeżym powietrzu

Dość często w swoich wpisach na blogu staram się pokazać gdzie mieszkam, a także piękno ziemi zachodniopomorskiej!

Lubię fotografować moje miasto i od czasu do czasu wychodzę na zdjęcia!

Zdjęć mam naprawdę dużo, bo ponad 7 tysięcy zamieszczonych na moim fan – page!

Jutro w moim mieście odbędzie się sprzątanie Ziemi i ludzie będą zbierali śmieci, które zostawiają po sobie bezmózgi!

Wyjadą łodzie na nasze jezioro i będzie sprzątanie także jeziora z plastiku i innych nieczystości jak puszki po robakach wędkarzy i butelki po piwie!

Ludzie wciąż nie pojmują, że Ziemię mamy tylko jedną i jeśli o nią nie zadbamy, to za parę lat może być za późno!

Ten, który wymyślił plastik niech będzie przeklęty i zobaczcie, co oddaje nam ocean, w którym są tony tego śmiecia!

Moje, zaledwie dwuosobowe gospodarstwo także produkuje śmieci z plastiku, ponieważ wszystko jest w niego pakowane i nie da się od tego uciec!

Dwa razy w tygodniu wynosimy dwie, duże reklamówki, bo segregujemy śmieci i tylko tyle możemy zrobić dla środowiska!

Marzy mi się, że jeśli dostaniemy od Unii Europejskiej te miliardy ero, to zostaną one przeznaczone na zieloną energetykę, a także wymianę kopciuchów na piece ekologiczne, ale to jest tylko moje marzenie!

Zmiana tematu niżej:

Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu

Rodzimy się i nigdy nie jesteśmy tacy sami.

Nawet rodzeństwa się różnią i mają inne spojrzenie na wiele spraw, a nawet dochodzi do takich różnic, że nie da się tego pogodzić i grać na jednym froncie!

Nie wiadomo od czego to zależy, że mimo tego, iż spłodził nas jeden ojciec, a urodziła jedna matka, to w dorosłym życiu niezgodność poglądów rozdziela rodzeństwa na wsze lata i nie da się tego skleić!

Taka sytuacja jest właśnie między Jackiem Kurskim i jego bratem Jarosławie Kurskim!

Bracia, a jednak obcy sobie ludzie i nie spodziewam się, aby tam doszło do pojednania!

Jarosław Kurski napisał list do Adriana, bo słowo prezydent nie pacha mi się na klawiaturę.

Przez lata kadencji Dudy ani razu nie przeszło mi przez gardło prezydent!

Uważam, że list do Adriana jest mocny i w punkt!

WOLNE RADIO EUROPA – LIST DO PREZYDENTA DUDY:

„Jarosław Kurski, „Szanowny Panie Prezydencie, Bardzo Panu dziękuję za głos w sprawie rzecznika praw obywatelskich. Myślałem do niedawna, że Polska nie ma prezydenta, a tu proszę – jaka niespodzianka. Vacuum przemówiło. I to jak! Jak insurekcja, erekcja i rezurekcja jednocześnie. Ryknęło potęgą autorytetu. Mówi Pan o działalności Adama Bodnara, że „antypolska”, „antypaństwowa”. Jako obywatel za te mądre i przenikliwe słowa chcę Panu szczególnie podziękować. Świadczą one o tym, że nie ma już dla Pana żadnej nadziei. Że niczego, absolutnie niczego nie należy się po Panu spodziewać. (A byli tacy – jak zwykle, naiwni – którzy twierdzili, że Duda Andrzej teraz pokaże, bo to ostatnia jego kadencja i nic już nie musi… sic!).Mówi także Pan Prezydent, że ma „poważne wątpliwości co do jego [Bodnara] rzeczywistych kwalifikacji do tego, by kiedykolwiek tę funkcję [RPO] mógł pełnić”. Pragnę Pana uspokoić, powołując się na przykład Jemu najbliższy. Okazuje się, że można mieć moralne i intelektualne kwalifikacje Andrzeja Dudy i zostać prezydentem Polski, i to po raz wtóry.Jednak między Panem a Adamem Bodnarem istnieje pewna wątła nić, jak ta między Antonio Salierim a Wolfgangiem Amadeuszem Mozartem. Bo gdy już niedługo będzie Pan na politycznej emeryturze, a Pańska świecąca mdłym ognikiem gwiazdeczka dusić się będzie i tlić ledwo – bo już nikomu nie będzie Pan potrzebny, a już najmniej swoim kolegom, którzy podziwiają Pana równie mocno jak ja – to gwiazda Adama Bodnara będzie rosła i rosła, i pewnego dnia Bodnar być może zostanie nawet prezydentem. Wówczas na własne oczy przekona się Pan, że urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej naprawdę istnieje, coś znaczy i jest potrzebny. Skończy Pan zatem zupełnie inaczej niż Antonio Salieri, który całe długie życie uznawał wielkość rywala, a na jego koniec błogosławił wszystkim miernotom tego świata. Okazuje się bowiem, że trzeba wielkości, by zdać sobie sprawę z tego, że jest się miernotą. GW, 05.05.2021” PS. W związku z powyższym listem Zastępcy Redaktora Naczelnego „Gazety Wyborczej” przypomnę Państwu, że niedawno przetoczyła się w środkach masowej komunikacji, zarówno w Kraju jak i poza jej granicami ożywiona dyskusja po wypowiedzi pisarza Jakuba Żulczyka, który nazwał na Facebooku Andrzeja Dudę debilem. Zadałem wówczas pytanie, które nadal podtrzymuję, a mianowicie: co jest większym przestępstwem lub wykroczeniem wobec obowiązującego porządku prawnego w demokratycznym państwie: słowne znieważenie urzędującego prezydenta, nazywając jego zachowanie słowem „debil” (używanym również w mowie potocznej wobec kogoś kto zachowuje się nieprzyzwoicie) czy znieważanie większości obywateli przez tego samego prezydenta, poprzez jego aktywny udział w bezprawnym zawłaszczaniu ich konstytucyjnych praw i wolności oraz aktywnym współudziale w przekształcaniu naszej demokracji konstytucyjnej w systemem autorytarny? Niestety nadal nie otrzymałem od nikogo odpowiedzi na tak postawione pytanie”

Może być zdjęciem przedstawiającym 11 osób i tekst „Maciej Stuhr O Dudzie: "Wybitny fachowiec znawca prawa. On prawo ma jednym palcu, ten palec ma Dudzie Andrzeju ogromne znaczenie. Ten palec prawa. Wybitny mówca, orator, bez kartki na każdy temat.”