Czy po drugiej dawce szczepionki jesteśmy już bezpieczni?

Może być zdjęciem przedstawiającym droga, ulica i niebo

Miałam dzisiaj koszmarną noc – dosłownie!

Już wczoraj przeżywałam, że dziś o godzinie 10.25 mam wyznaczony termin na przyjęcie drugiej dawki szczepionki!

O ile nie bałam się pierwszego razu, tak wczoraj zaczęłam się bać tej drugiej i nie wiem czy wszyscy tak przeżywamy te szczepienia, że kryje się za nimi spore ryzyko?

Śniło mi się całą noc, że musiałam się spakować, bo gdzieś wyjechać musiałam na 5 tygodni!

Spisywałam rzeczy jakie powinnam ze sobą zabrać i zapakować do wielkiej walizki.

Umęczona powtarzającym się koszmarem wyskoczyłam z łóżka o 6 rano i wystraszona usiadłam na fotelu i dopiero do mnie dochodziło, że owszem – muszę wyjść z domu, ale tylko na szczepienie.

Umęczyło mnie to bardzo i zwalam to na obawy, o których wyżej napisałam!

Idąc na szczepienie trzeba się przygotować i osoby starsze niech nie zapomną wziąć ze sobą okularów i najlepiej swojego długopisu.

Nie wolno zapomnieć o zaświadczeniu o wzięciu pierwszej dawki, dowodu osobistego i oczywiście maseczki, bo w przychodzi wciąż ona obowiązuje!

W przychodni po wypełnieniu ankiety i wizycie u lekarza skierowano mnie do gabinetu szczepień.

Tym razem ukłucie igły mnie zabolało, ale zdziwiła mnie jedna sprawa.

Chciałam przyjąć drugą dawkę w prawą rękę, ale pielęgniarka się nie zgodziła i dziabnęła mnie znowu w lewą!

Trochę nie dawało mi to spokoju i sprawdziłam w sieci, że nie ma żadnej reguły, że szczepienia muszą być podawane tylko w lewą rękę, a więc jestem zdziwiona!

Wracając już po – trochę spokojniejsza wydłużyłam sobie trasę powrotu do domu i minęłam nasz szpital, przedszkole i poszłam nad kanał, a tam w słońcu wygrzewały się kaczki – dziwaczki, oraz zakwitły dzikie róże, które uwielbiam!

Trochę pozaglądałam ludziom do ogrodów, w których rosną ciekawe rośliny, a o tej porze są urzekające.

Zdjęcia wstawiłam na mojego fan-page i mają duże powodzenie.

Dlaczego robię zdjęcia, ano dlatego, że wiele starszych osób ma komputery, ale niekoniecznie już wychodzą z domu i chcę robić im przyjemność!

Zapraszam więc na spacer po po moim – urokliwym mieście w woj. zachodniopomorskim.

Może być zdjęciem przedstawiającym trawa i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym trawa i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo i ulica
Może być zdjęciem przedstawiającym rower, na świeżym powietrzu i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym trawa, przyroda i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat, drzewo i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo, przyroda i zbiornik wodny
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo, przyroda i zbiornik wodny
Może być zdjęciem przedstawiającym przyroda i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat, przyroda i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym róża i przyroda
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo, przyroda i zbiornik wodny
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo, przyroda i zbiornik wodny
Może być zdjęciem przedstawiającym niebo i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym niebo
Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat, przyroda i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym przyroda
Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat, drzewo i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat, drzewo i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym chmura

12 myśli na temat “Czy po drugiej dawce szczepionki jesteśmy już bezpieczni?

  1. Miasto rzeczywiście urokliwe 🙂

    Ja po pierwszej dawce miałam bardzo nietypowe objawy. Sądziłam, że to przypadek. Ale kiedy pojawiły się także po drugiej i to bardziej dramatycznie, o przypadku już nie mogło być mowy. Ale nie żałuję. Nie chcę żyć w ciągłym lęku.

    Polubienie

    1. Stasiu chyba wszyscy się zastanawiamy czy się szczepić, czy też nie! Ja to przepłaciłam stresem, ale polazłam i mam za sobą! Wydaje się, że jesienią będzie nawrót. Owsiak prosi ludzi aby się szczepili, a więc kurne kogoś trzeba posłuchać!

      Polubione przez 1 osoba

      1. Ja na razie słucham swego rozsądku, a gdzie mnie to zaprowadzi, zobaczymy. Mam nadzieje, że nie do trumny… Jeżeli pojawia się mutacje, albo raczej jeżeli rozprzestrzenia się na cały kraj, to te szczepionki będą nieskuteczne, o czym juz nie raz mówiono.

        Polubienie

      2. No właśnie to są te dylematy, ale jaką podjąć decyzję, kiedy naukowcy mówią, aby się szczepić? Ja za głupia jestem by to zrozumieć. Nie zaszczepiona miałabym dyskomfort, a zaszczepiona także do końca nie wierzę, że w razie mutacji będę bezpieczna.

        Polubione przez 1 osoba

  2. Mnie właśnie poinformowano o dacie pierwszej dawki. Liczę na to, że przed wylotem do Polski będę zaszczepiona dwoma dawkami. Pomimo to zamierzam uważać, bo ocieractwa, szczególnie w kolejkach nie trawię.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s