Archiwum dnia: 9 wrze艣nia, 2021

Staro艣膰 idzie i nie ma na to rady!

Zdj臋cie zrobi艂am dzisiaj i jest lekko poruszone, gdy偶 bieg艂am po aparat do drugiego pokoju i spieszy艂am si臋, by je zrobi膰 maj膮c pomys艂 na wpis.

Kiedy jest 艂adna pogoda, a p贸ki co mamy pi臋kne dni, to sporo czasu przebywam na balkonie i tak sobie ten m贸j 艣wiat obserwuj臋.

Codziennie podczas 艂adnej pogody widz臋, jak c贸rka idzie na spacer ze swoj膮 ju偶 wiekow膮 mam膮.

Mama chwyta c贸rk臋 pod pach臋 i poma艂u z ni膮 idzie podpieraj膮c si臋 laseczk膮.

Ten widok mnie rozczula, ale i niepokoi, bo przecie偶 ja, sama nie m艂odniej臋, ale o tym potem.

Mamy w rodzinie seniork臋, a jest to Mama mojego M臋偶a, kt贸ra liczy sobie ponad 80 lat.

Zawsze taka 偶ywotna, bo bardzo uwielbia艂a uprawianie dzia艂k臋, a potem przerabia艂a swoje zbiory na zim臋.

Zawsze uwielbia艂a szyde艂kowa膰 i robi艂a prze艣liczne rzeczy na drutach, bo nawet dla moich C贸rek, ale potem dla prawnuk贸w, ale do czasu.

Teraz zrobi艂a si臋 taka krucha, malutka, kt贸rej trzeba ju偶 pomaga膰 w codziennych czynno艣ciach, ale zrobi艂a si臋 tak偶e bardzo z艂o艣liwa i podejrzliwa.

M膮偶 op艂aca opiekunk臋, kt贸ra si臋 ni膮 zajmuje, ale Te艣ciowa jest dla niej strasznie surowa i potrafi nawet na ni膮 krzycze膰.

M膮偶 wci膮偶 pracuje i dzieli sw贸j czas mi臋dzy prac膮, a dochodzeniem do swojej Mamy i cz臋sto Jej proponuje w艂a艣nie spacer, ale propozycje s膮 odrzucane.

Wiemy, 偶e ci臋偶ko ju偶 jej si臋 chodzi, a fuka na propozycj臋 spaceru na w贸zku, gdy偶 twierdzi, 偶e nikt nie b臋dzie jej ogl膮da艂 Jej na tym w贸zku!

Sytuacja jest wi臋c patowa, a ja si臋 obawiam wizyty u Niej, gdy偶 potrafi pos膮dzi膰 niekt贸re osoby o kradzie偶 czego艣 tam, a potem jest opowiadanie na telefon, 偶e kto艣 Jej co艣 ukrad艂.

Ograniczam si臋 wi臋c do tego, 偶e gotuj臋 obiady i zawsze mam dla Niej co艣 ciep艂ego, bo wiem, 偶e ju偶 zaprzesta艂a dla siebie gotowa膰!

Wracam wi臋c do tego, 偶e ka偶dego z nas czeka staro艣膰 i cz臋sto sobie wyobra偶am jaka ona b臋dzie dla mnie i mojego M臋偶a, bo jeste艣my r贸wnolatkami.

P贸ki co nie jest 藕le, bo jeszcze jest bardzo dobrze, ale lata lec膮 i ka偶dy dzie艅 nas do tej staro艣ci przybli偶a.

Jeszcze o tym nie rozmawiamy, ale zdarza si臋, 偶e co艣 tam w rozmowach si臋 pojawia.

Ja mam wyobra藕ni臋 i sobie wyobra偶am, 偶e b臋d臋 le偶a艂a w wyrku jako ro艣lina, albo je艣li M膮偶 nie da rady, to znajd臋 si臋 w jakim domu staro艣ci!

Wyobra偶am sobie, 偶e mo偶e b臋d膮 musia艂y nasze Dzieci chodzi膰 ko艂o mnie, a mo偶e i ko艂o M臋偶a i to mnie strasznie przygniata, bo tak bym nie chcia艂a by膰 ci臋偶arem dla nikogo.

Pochodz臋 z rodziny samob贸jc贸w, bo cz艂onkowie mojej rodziny nie zgadzali si臋 na staro艣膰.

Ojciec mojej Mamy si臋 powiesi艂, a Matka mojego Ojca utopi艂a wmawiaj膮c sobie, 偶e ma raka, a nie mia艂a.

M贸j Ojciec te偶 pope艂ni艂a samob贸jstwo, bo tak偶e ba艂 si臋 staro艣ci, a jak b臋dzie ze mn膮?

W moim ma艂偶e艅stwie podczas rozmowy o staro艣ci pad艂o, 偶e je艣li oboje b臋dziemy schorowani, to wsi膮dziemy w samoch贸d i si臋 na drzewie z impetem rozwalimy!

Obud藕 si臋 Polsko!

Moje miasto noc膮!

Wczoraj na forum ekonomicznym w Karpaczu, druga osoba w Pa艅stwie – Ryszard Terlecki powiedzia艂 jasno i wyra藕nie, 偶e b臋d膮 d膮偶yli do wyprowadzenia Polski z Unii, a wi臋c:

Oni nas wyprowadzaj膮 z Europy i staniemy si臋 zadupiem i tylko pytanie do m艂odych ludzi, czy chcecie tak 偶y膰! Mnie seniorce zwisa i powiewa, a je艣li Wam te偶, to nie ma ratunku dla tego kraju – skansen!

Obud藕 si臋 Polsko…

Mikro, przykro i smuta艣nie,
serce wyje mi z rozpaczy,
niech to jasny piorun trza艣nie,
ju偶 nie mog臋 na to patrze膰.

W jakim kraju my 偶yjemy?
艢wiat si臋 z nas ju偶 tylko 艣mieje.
Dok膮d drog膮 t膮 idziemy?
Czy mo偶emy mie膰 nadziej臋?

Ko艣ci贸艂 bardzo zagubiony,
m艂odzi z kraju wyje偶d偶aj膮,
nar贸d mocno podzielony,
oni pomniki stawiaj膮…

Czas komuny zn贸w powraca,
spo艂ecze艅stwo zastraszane,
dobro w z艂o si臋 przeinacza,
wszystko mocno zeszmacane.

Taka Polska mnie przera偶a,
fa艂sz, ob艂uda ni膮 kieruje,
zn贸w historia si臋 powtarza,
smutn膮 przysz艂o艣膰 nam rysuje.

Nie o takiej Ojczy藕nie marzy艂em, nie o takiej, b臋d膮c bez pracy (za przynale偶no艣膰 do SOLIDARNO艢CI) w stanie wojennym 艣ni艂em…autor

Dziadek Norbert