Archiwum dnia: 5 pa藕dziernika, 2021

Jak dobrze mie膰 s膮siada!

Kiedy dzisiaj us艂ysza艂am w telewizji wypowied藕 imigranta, 偶e wszystkie dzieci b臋d膮ce obok niego umr膮 w lesie.

Kiedy powiedzia艂, 偶e las po stronie bia艂oruskiej naszpikowany jest trupami, bo ludob贸jca 艁ukaszenko bawi si臋 ludzkim 偶yciem – rozp艂aka艂am si臋 jak dziecko – ze stresu!

Nie wiemy nic, co dzieje si臋 tam na granicy, bo ten nierz膮d ukrywa wszystko przed dziennikarzami i to te偶 jest ludob贸jstwo ze strony tego nierz膮du.

Bombarduj膮 nas k艂amliwymi wiadomo艣ciami, 偶e rzeczniczka stra偶y granicznej jest najwi臋ksz膮 k艂amczuch膮 na te czasy.

Jeszcze to:

Prezydent @AndrzejDuda go艣ci w Pa艂acu Prezydenckim Ministra Spraw Zagranicznych Turcji @MevlutCavusoglu.

Komu Polska podaje d艂o艅, bo mordercom, gdy偶 nikt z Polsk膮 nie chce ju偶 rozmawia膰!

Musz臋 spasowa膰, bo si臋 wyko艅cz臋, a 艣wiata nie zmieni臋 i mog臋 jedynie pogodzi膰 si臋, 偶e Polska ju偶 jest re偶imowa, mafijna i cwana dla swoich!

Na par臋 dni odsuwam si臋 od polityki i tego brudu, bo zauwa偶y艂am, 偶e za bardzo si臋 przejmuj臋 i zaczyna mnie to przerasta膰, gdy偶 jestem niepoprawn膮, wra偶liw膮 starsz膮 pani膮!

Opowiem teraz o innych, l偶ejszych tematach, bo napisz臋 o swoim odkryciu kulinarnym.

W zasadzie nie wierz臋 w 偶adne reklamy i nie kupuj臋 produkt贸w reklamowanych od lat.

Oboje z M lubimy od czasu, do czasu zje艣膰 dobr膮 ryb臋 i najbardziej lubimy dorsza sma偶onego tak jak schabowy, ale u nas trudno jest kupi膰 艣wie偶膮 ryb臋, a mro偶ona jest wstr臋tna i oszukana.

D艂ugo poszukiwali艣my 艣ledzia i cz臋sto trafiali艣my na moczonego w occie i nie raz si臋 zawiedli艣my!

W ko艅cu si臋 uda艂o i polecam 艣ledzia „Lisnera” – rybackiego – krojonego.

Po prostu niebo w g臋bie, bo jest on tylko w oleju dobrej jako艣ci z cebul膮.

Jest pyszny, naturalny i mo偶emy z M na kolacj臋 zje艣膰 po kawa艂eczku ca艂e opakowanie i szczerze polecam.

Inny temat:

Ostatnio Stasiu na swoim blogu opowiedzia艂 o kurierze, kt贸ry po dostarczeniu paczki 偶yczy艂 mu – mi艂ego dnia, a ja z innej beczki odno艣nie kurier贸w.

Jestem emerytk膮, kt贸ra sobie spokojnie 偶yje, ale ten spok贸j od kilku miesi臋cy zosta艂 mi zak艂贸cony!

Robi臋 w naszej klatce za „paczkomat” i co jaki艣 czas domofonem dzwoni do mnie kurier, czy wezm臋 paczk臋 dla tego, czy tamtej i bior臋, a jak偶e.

Niekt贸rzy zamawiaj膮 i zapominaj膮, a potem wyje偶d偶aj膮, a kuriera prosz膮 telefonicznie, by podali paczk臋 pod numer mojego mieszkania, a ja wk艂adam w drzwi karteczk臋, 偶e paczka jest u mnie do odebrania i cz臋sto ta paczka jest u mnie i tydzie艅.

Inni pracuj膮 i te偶 te paczki przyjmuj臋, a kiedy dotr膮 do domu, to przychodz膮 do mnie po odbi贸r nawet po godzinie 20-tej!

Zadaj臋 sobie wi臋c pytanie, co oni by zrobili, gdybym w porze rozwo偶enia paczek posz艂a sobie na spacer ha ha.

Czasami si臋 zastanawiam czy jestem naiwna, czy po prostu 偶yczliwa i potrzebna mimo wszystko.

Ostatnio w podzi臋ce wr臋czono mi dobr膮 kaw臋, ale nie o kaw臋 tu chodzi przecie偶.

Ja si臋 nie skar偶臋 na sw贸j los, bo skoro 偶yj臋, to chyba jestem potrzebna – co nie?

Okazuje si臋, 偶e ludzie bardzo cz臋sto kupuj膮 przez Internet i nagle przypomnieli sobie o pani Eli – ubogacaj膮c m贸j stonowany, spokojny byt!

Wiem, 偶e dalej b臋d臋 te paczki przyjmowa艂a.

Dodam jeszcze, 偶e u mnie karetki wci膮偶 s膮 i ratownicy medyczni pomagaj膮 chorym ludziom!

Przed chwil膮 karetka na sygnale pojecha艂a do domu starszej pani, bo s膮siedzi zauwa偶yli, 偶e znikn臋艂a.

Okaza艂o si臋, 偶e starsza pani umar艂a w samotno艣ci!