Archiwum dnia: 15 pa藕dziernika, 2021

艢wiat si臋 zmienia!

Zdj臋cie mojego telefonu i tak mniej wi臋cej o tej godzinie my艣la艂am o tym – o czym dzisiaj napisz臋!

Nie wiem dlaczego, ale wzi臋艂o nas z M臋偶em na 艣ledzie w oleju i poleca艂am firm臋 „Listner”

Jednak takie ma艂e wiaderko kosztuje do艣膰 drogo, bo ok. 10 z艂otych, a starcza na par臋 k臋s贸w.

By膰 mo偶e idzie sroga zima, 偶e organizm dopomina si臋 czego艣 innego, ani偶eli warzywa.

Postanowi艂am sama zrobi膰 takie 艣ledzie w oleju, a jest to prosta i szybka robota.

M膮偶 kupi艂 mi 10 p艂at贸w matiasa, kt贸rego umy艂am, bo nawet nie moczy艂am i osuszy艂am r臋cznikiem papierowym.

Wszystkie p艂aty pokroi艂am na kawa艂ki 5 centymetrowe, a nast臋pnie do艣膰 du偶膮 cebul臋 pokroi艂am w kostk臋 i przela艂am gor膮c膮 wod膮, aby straci艂a sw贸j lotny zapach i zmi臋k艂a.

W litrowym s艂oiku na dno wsypa艂am cebul臋, a potem uk艂ada艂am warstwowo jednocze艣nie dodaj膮c dwa li艣cie laurowe i 4 ziarna ziela angielskiego, a kto lubi mo偶e doda膰 cynamon, albo przypraw臋 korzenn膮.

Na koniec trzeba to wszystko zala膰 olejem, kt贸ry ju偶 jest po 10 z艂, aby przykry艂 warstwy i odstawi膰 do lod贸wki na 2 do 3 dni i musz臋 napisa膰, 偶e s膮 w smaku wspania艂e.

Inny temat:

Zauwa偶y艂am, 偶e ko艅cz膮 mi si臋 leki i zawsze mam stres, kiedy musz膮 dzwoni膰 do mojej rodzinnej nie wiedzie膰 czemu, bo to moja znajoma z lat szkolnych.

Zadzwoni艂am po zmierzeniu cukru, ci艣nienia, bo moja pani doktor zawsze o to pyta.

Tym razem poprosi艂a, abym napisa艂a sms-em czego ja potrzebuj臋 i tak te偶 zrobi艂am.

Za jak膮艣 chwil臋 dosta艂am numer recepty, ale i telefon, bo rodzinna zadzwoni艂a do mnie po szczeg贸艂y, na kt贸re by艂am przygotowana.

Na koniec rozmowy us艂ysza艂am od Niej – trzymaj si臋 s艂oneczko!

Poczu艂am si臋 dopieszczona i jednocze艣nie zadowolona, 偶e ju偶 jestem po sprawie i mam zapas lek贸w na p贸艂 roku!

Dzieci na granicy nie maj膮 偶adnego prawie poparcia w tym wyzutym z uczu膰 narodzie i niech sobie tam na granicy w ciemnym lesie zdychaj膮!

Wi臋cej nie napisz臋, bo g贸wno to Polak贸w obchodzi, a je艣li Polacy ich nie chc膮, to tym wi臋cej ci bandyci b臋d膮 ich wpychali do lasu, bo tak im rosn膮 s艂upki!

LUDZIE Z KARABINEM

Mamusiu, tak mi strasznie zimno, tak 藕le.

Gdzie moje 艂贸偶eczko, gdzie kocyk z kaczuszk膮.

Gdzie jeste艣 tatusiu? Gdzie m贸j domek? Gdzie?

Dlaczego p艂aczesz mamo? Przecie偶 tam jest raj.

Tato, za艣piewaj piosenk臋! Graj nam mamu艣, graj…

Dlaczego tu jest ciemno? Gdzie jest droga, gdzie?

Mamusiu, daj mi r膮czk臋! Tato, przytul si臋!

Z艂owrogo szumi膮 drzewa, dooko艂a ch艂贸d.

Mokro, pusto i strasznie. Znowu czuj臋 g艂贸d.

Tatusiu, daj mi r臋k臋! Mamu艣, otrzyj 艂zy.

Dom ju偶 niedaleko! Tam spokojne sny.

Ju偶 widz臋 艣wiat艂a! Biegn膮 nam z pomoc膮

Mamo, tato! Patrzcie!

Tyle serc pomocnych, w strasznym 艣wiecie, noc膮!

Jeszcze tylko chwile, jeszcze s艂upek min臋……Boj臋 si臋 mamusiu!

Czemu znowu mierz膮 do nas…

Ludzie z karabinem馃様