Szaleństwo dusz!

Jako starsza pani wspominam młode lata, a raczej powinnam już wspominać.

Pamiętam moje pierwsze miłości do wykonawców muzyki i tak najpierw kochałam się w Sewerynie Krajewskim i „Czerwonych Gitarach”

Kupowałam ich piosenki wszystkie i pamiętam taki wypad na wieś, kiedy miałam chyba 15 lat!

Wędrowaliśmy po polach i lasach z piosenką na ustach – płoną góry, płoną lasy!

Moi idole musieli mieć ciepły, łagodny głos i śpiewali tak, że trafiali w moje wrażliwe serce!

Drugim idolem był Marek Grechuta, który też miał długie, kręcone „pióra” i zakochałam się od pierwszego wejrzenia w nim, kiedy śpiewał w telewizorze oczywiście czarno – białym.

Wiosna, wiosna ach to ty – brzmiało w uszach i ta piosenka została na wieki wpisana jako ponadczasowa!

Parę lat później porwał mnie Robert Gawliński z zespołem „Wilki”

Jego kojący głos i mądre teksty oraz muzyka trzyma mnie do dzisiaj w zachwycie.


Był czas
Muzyka była dla nas wszystkich jak bóg
Było szaleństwo dusz był czas
Muzyka była dla nas wszystkich jak bóg
Było szaleństwo dusz
Słońce pokonał cień.

Wysoki Robert z długimi piórami wprost mnie zauroczył i jakże często wracam do jego muzyki!

Oczywiście po drodze były i inne fascynacje, ale ta trójka jest we mnie na zawsze.

Już teraz nie pisze i nie komponuje się takiej muzyki, a wiem, że wielu tak myśli.

Czytam komentarze pod clipami i jest tam w nich jeden, wielki zachwyt i nostalgia za tamtymi czasami.

Minęły lata i wszyscy się zestarzeliśmy!

Seweryn Krajewski gdzieś się zaszył, ale nadal pisze i komponuje.

Marek Grechuta przedwcześnie od nas odszedł.

Robert Gawliński się wycofał, ale została po nich – muzyka – świetna muzyka!

Macie takie wspomnienia, a może teraz ktoś dla Was śpiewa jak lubicie!


22 myśli na temat “Szaleństwo dusz!

      1. Slucham Radia Poznań i ten tydzień jest”Tygodniem z Wilkami”Codziennie mnóstwo rozmów z Robertem i duuużo Ich muzyki.Uczta dla uszu❤

        Polubienie

  1. Z tej trójki cenię Grechutę. Słucham sporo muzyki nie z mojego pokolenia, np. jako nastolatka słuchałam The Doors, potem Billy Joela (ale w wersji z lat 70-tych), teraz sporo Rory’ego Gallaghera z lat 70-tych (facet nie żyje od ponad 20 lat) oraz Davida Bowie. Lubię rocka i takie kawałki, które nie znudzą się po kilku wysłuchaniach. Słucham dużo muzyki polskiej, ostatnio najbardziej punka i … folku, np. w tej chwili gra u nas Karolina Cicha 😀

    Polubienie

  2. Piosenek Marka Grechuty slucham do dziś, mimo że wychowywałem się przy zdecydowanie innej twórczości, ale piosenk z tamtych lat mają duszę, czyli coś czego w większości dzisiejszych brakuje. Dziś to ogólnie śpiewa się o przysłowiowej dupie Maryny.

    Polubienie

      1. A i dzisiejsze gwiazdki bardziej są zajęte brylowaniem na salonach i udzielaniem durnych wywiadów, niż skupianiu się na stworzeniu czegoś wartościowego. Jakie czasy takie piosenki… Niestety.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s