Archiwum dnia: 24 stycznia, 2022

46 lat min臋艂o!

Nowy Rok si臋 zacz膮艂, a wi臋c od nowa obchodzimy wszyscy swoje uroczysto艣ci i 艣wi臋towania.
Dzisiaj, tj. 24 stycznia przypada nasza Rocznica 艢lubu – to ju偶 46 lat razem.
24 stycznia 1976 roku, to by艂a pi臋kna, s艂oneczna zima – taka, kt贸r膮 chyba wszyscy lubi膮!
By艂 mr贸z, a ja bieg艂am od fryzjera podziwiaj膮c oszronione, pi臋knie drzewa.
Z tej okazji dosta艂am od M skromne kwiatki i od C贸rki taki oto wiersz:
 
 
Ju偶 wiele lat idziecie razem,
Obr膮czki z艂ote podrapa艂 czas,
Tyle spotka艂o Was r贸偶nych zdarze艅,
Lecz przecie偶 mi艂o艣膰 trwa dalej w was.
Czasami burze, czasami deszcze,
To znowu t臋cza kolorem l艣ni,
Wiele przed Wami tych chwil jest jeszcze,
Wiele przed Wami s艂onecznych dni.
Wi臋c id藕cie dalej t膮 wsp贸ln膮 drog膮,
bo przecie偶
Wasze marzenia tak wiele mog膮,
Nawet gdy czasem brakuje si艂.
 
Wszystko si臋 w tym wierszu zgadza, bo jak ka偶de ma艂偶e艅stwo z d艂ugim sta偶em musia艂o przej艣膰 przez r贸偶ne fazy jego trwania.
I u nas raz 艣wieci艂o s艂o艅ce, kwit艂y kwiaty, ale tak偶e by艂y burze i gromy z jasnego nieba.
My艣l臋, 偶e wszystko w 偶yciu jest po co艣 i je艣li by艂y burze i gromy, to dlatego by nauczy膰 si臋 od nich ucieka膰, 艂agodzi膰 i d膮偶y膰 do tego, aby 偶y膰 w przyja藕ni i zgodzie, bo lata lec膮 tak szybko, 偶e na napraw臋 mo偶e by膰 za p贸藕no!
Jeste艣my spe艂nionym ma艂偶e艅stwem, bo wychowali艣my dwie wspania艂e C贸rki – mamy Wnuki i najbardziej mnie dziwi, 偶e patrz膮c na moje Dzieci nie widz臋 tego, 偶e s膮 ju偶 po 40 – tce.
Dla mnie to s膮 wci膮偶 tamte – ma艂e dziewczynki!
By艂 w naszym 偶yciu taki epizod, 偶e wnios艂am spraw臋 do s膮du o rozw贸d – niestety!
Pani S臋dzina z sali rozpraw zaprosi艂a nas do swojego gabinetu i powiedzia艂a, 偶e nie udzieli nam rozwodu, bo jeste艣my dla siebie stworzeni i mamy si臋 po prostu dogada膰.
Tak by艂o i do艣膰 cz臋sto zastanawiam si臋 jakby nasze 偶ycie wygl膮da艂o gdyby艣my si臋 rozwiedli?
Teraz takie d艂ugoletnie zwi膮zki s膮 chyba niemodne i ludzie si臋 rozstaj膮 do艣膰 wcze艣nie, ale ja nie b臋d臋 moralizowa艂a, bo ja wygra艂am swoje 偶ycie przy boku faceta, kt贸ry jest dla mnie w tej chwili wszystkim i wydaje si臋 na odwr贸t – bo zm膮drzeli艣my oboje i wiemy, 偶e bez siebie nigdy nie mogli艣my 偶y膰!
Od C贸rki na now膮 kuchni臋 dostali艣my nowe garnki, a stare spakowa艂am i odda艂am potrzebuj膮cym.
Czego sobie 偶ycz臋 i mojemu M – tylko zdrowia i tego aby艣my dalej si臋 ze sob膮 nie nudzili!