Moje trzy dni!

Zdjęcie latarni w Koszalinie, które zrobił mój M, a chodzi o to, że z grupą emerytów ze związków zawodowych pojechali na dwu dniową wycieczkę.

Ja nie jeżdżę, gdyż jestem domatorką, a druga sprawa, to bardzo źle sypiam w obcych miejscach i cenię sobie wolność.

Byłam samiutka więc, ale miałam wszystko zabezpieczone, że nawet nie musiałam wyjść do sklepu.

Robiłam, co mi się podoba, choć i tak robię co mi się podoba będąc na emeryturze.

Czas sobie zapełniłam i mimo, że tęskniłam, to przeżyłam.

Czekałam dziś na M, bo czułam, że zjawi się w domu około 14/15 i faktycznie tak się stało, ale nie wyglądało, to tak jakby się wydawało, że będę miała M w domu.

Wpadł do domu jak burza i rzucił swoje rzeczy w kąt i oznajmił mi, że musi wracać do Koszalina, a więc ponownie będzie miał do pokonania 140 kilometrów w jedną stronę, a ja zaniemówiłam, że jak to?

Okazało się, że jego kolega w hotelu – w szafce nocnej zostawił swój portfel z zawartością bardzo cenną, bo z pieniędzmi i kartami bankowymi i tak dalej.

Panowie nie noście pieniędzy po kieszeniach, a kupcie sobie męską torebkę!

Szybko zadzwonili na recepcję i miła pani zabezpieczyła ową zgubę.

Takie rzeczy, to zdarzają się chyba tylko mnie, bo nikt inny nie podjął się pomocy, a więc M wrócił do domu w końcu o 19!

M jest taki, że jeśli może, to pomoże, gdyż ma to w geneach.

Czy mi to przeszkadza – nie przeszkadza, bo wiem, że on tym żyje i żyje pracą.

Gdyby mu to odebrać, to było by bardzo źle i ja się do tego jego pędu przyzwyczaiłam od zawsze.

Nie wiem jak to będzie, kiedy zdrowie mu odmówi posłuszeństwa – nie wyobrażam sobie tego, bo to zawsze był pracoholik, a ja staram się nie przeszkadzać.

Na poniższym zdjęciu emeryci mają czas na integrację i na wspomnienia, ale trzeba zaznaczyć, że każdego roku ktoś z nich odchodzi i dlatego tak się razem trzymają.

Już pisałam, że zaczynam się podgrzewać elektrycznym kominkiem, bo niestety nasze Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej nie ma na składzie ani kawałeczka węgla, a zdjęcie jest dzisiejsze, które zrobił mieszkaniec naszego miasta.

Prezydent naszego kraju wczoraj zrobił rzecz haniebną!

Podpisał ustawę o neo – sędziach Izby Dyscyplinarnej i tym samym pozbawił Polskę dofinansowania z Unii Europejskiej i dlatego do Samorządów nie wpłynął żadne pieniądze na modernizację i rozwój regionów.

Stała się rzecz straszna, bo to oznacza, że dostaniemy od Unii kopa w w de i wylądujemy jako państwo na bruku!

Unii zaczyna brakować cierpliwości, bo Polska nie przestrzega praworządności i zostaniemy z średniowiecznym grajdole biedni i nędzni!

Tymczasem jest taka polityka, że nasz węgiel wywożony jest z kraju i tak samo jest z lasami.

Trzeba zadać sobie pytanie – co z nami będzie?

Jeszcze tylko wspomnę, że Anżej z Agatą polecieli na obchody pożegnania Królowej do Anglii.

Wyglądali bardzo dziwnie, bo Agata trzymała go za rękę, tak jakby był po alko!

Potem wpisując się do księgi kondolencyjnej – ściągał kartki z rękawa.

Bosze!

Prognoza pogody jest taka, że koniec września będzie zimny, a więc Polacy będą marzli i zaczną głodować.

Reklama

8 myśli na temat “Moje trzy dni!

  1. Niestety to było do przewidzenia że podpisze. To nadal jest PiSowski prezydent i nadal dba o interesy tylko i wyłącznie partii, mając w dupie Polaków. Zresztą oni wszyscy mają nas w dupie. Sama widzisz co się dzieje, marnotrawią publiczne pieniądze i nie robią nic by zapobiec narastającemu kryzysowi.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s