Wszystkie wpisy, których autorem jest sagula

Ciekawość Świata!

Bardzo lubię oglądać w TV o ludziach, którzy mają niespotykane hobby, o których nawet mi się nie śniło.

Dzisiaj, aby uciec od wrednej polityki przełączyłam telewizor na kanały podróżnicze i wtopiłam się w zwiedzanie przez pewnego podróżnika – Szwecji.

Pojechał na koło podbiegunowe, gdzie nie zaznał nocy, bo tam w pewnym okresie noc jest tak widna, że ludzie praktycznie nie śpią, a słońce nie zachodzi za horyzont.

W pewnym momencie odwiedził niezwykłego Szweda – fotografa –  Geerta Weggena, który właśnie ma niesamowite hobby!

Fotograf mieszka blisko lasu i oswoił sobie kilka wiewiórek, które przychodzą pod jego okno poskubać słonecznik.

Zrobił studio fotograficzne, w którym ustawia rekwizyty zrobione samodzielnie w formie hamaków, pianina, rowerków, parasolek i kiedy widzi ciekawy kadr, to wykonuje zdjęcie z rolą główną odważnej i zabawnej wiewiórki.

Zrobił tych zdjęć bardzo dużo, ale sam twierdzi, że unikatowych ma w swojej kolekcji zaledwie kilka, ale nie ustaje w swojej pracy, bo uwielbia, to co robi.

Tego typu fotografów na świecie jest tylko trzech, którzy mają pasję, a ich zdjęcia mają wielkie powodzenie i na tych zdjęciach nieźle się zarabia.

Mnie te zdjęcia urzekły, a pierwszy raz dowiedziałam się o tak ciekawym hobby.

Najważniejsze jest to, że zdjęcia nie są poprawiane w żadnym programie graficznym i nie są retuszowane.

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania fotograf Geert Weggen

Podobny obraz

Znalezione obrazy dla zapytania fotograf Geert Weggen

Znalezione obrazy dla zapytania fotograf Geert Weggen

Znalezione obrazy dla zapytania fotograf Geert Weggen

Znalezione obrazy dla zapytania fotograf Geert Weggen

https://www.google.pl/search?q=fotograf+Geert+Weggen&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwia7taBuJjfAhWnmIsKHQEZCE0QsAR6BAgAEAE&biw=1366&bih=626

Reklamy

Strawa duchowa na Święta Bożego Narodzenia!

Brak automatycznego tekstu alternatywnego.

Zdjęcie mojego autorstwa!

Za 14 dni zasiądziemy do wspólnej, rodzinnej Wigilii i w końcu spotkamy się z bliskimi, choć wiem doskonale, że wielu z nas spędzi je samotnie, bo życie pisze i takie, smutne scenariusze.

Dlatego jeśli mamy rodziny spróbujmy z nimi spędzić parę godzin przy wspólnym stole i ja tu deklaruję, że nie zamęczę się w kuchni robieniem 12 potraw, bo zaprosiłam Dzieci z rodzinami na drugi dzień świąt – na skromny obiad, gdyż mam chorą Mamę i trudno jest się rozpasać w takim czasie.

Ugotuję zupę grzybową, a na drugie kawałek mięsa, ziemniaki, czerwoną kapustę z rodzynkami, sałatkę, racuchy drożdżowe z sosem grzybowym, ciasto, kompot z suszu i to wszystko!

Kochani, a kiedy dzieci Wasze się rozjadą, to proponuję Seniorom na świąteczny odpoczynek moim zdaniem – wspaniały film o seniorach właśnie.

Tatulu wiem, że strasznie się kochacie z żoną, a także inne starszaki tu zaglądające nie pogardźcie moją propozycją!

Ten film Was rozśmieszy, zaduma, a może nawet na nim pochlipiecie w chusteczki, a  nosi on nawę „Do zakochania jeden krok” i jest to brytyjska produkcja zrealizowana w 2017 roku!

Film ten poleciła mi moja Córka z adnotacją – Mamo, to jest film w twoim guście i za to Jej dziękuję.

Ta pozycja jest dostępna w sieci na VOD – Onet i wymaga wykupienia w kwocie 10 złotych, ale zapewniam, że warto.

O czym opowiada?

Opowiada o dwóch siostrach, które są ulepione z różnego gatunku gliny i ta starsza – Elizabeth to iskra, kochająca życie za bardzo. Wszędzie jej pełno w lokalnej społeczności, w której się udziela, bawi i jest bardzo lubiana.

Druga, to Sandra, która ma piękny dom, męża wysoko postawionego i całkowicie się mężowi oddała zamieniając się w kurę domową, którą jej mąż w pewnym momencie zdradzał z jej najlepszą przyjaciółką.

Sandra po odkryciu zdrady wyjeżdża do Elizabeth i po dziesięciu latach siostry odkrywają się na nowo.

Sandra szaleje z rozpaczy po zdradzie, ale Elizabeth powolutku wprowadza ją w inny świat, w którym Sandra poznaje zupełnie inną siebie i odkrywa w sobie radość życia dzięki siostrze i jej przyjaciół.

Nie zdradzę więcej, bo mnie czytelnicy ochrzanią, ale dla mnie to nie jest lekka komedia, a taka niespodzianka, co nam się może jeszcze na te starsze lata zdarzyć!

Kino cudne ze świetną obsadą i dialogami najwyższych lotów!

Polecam dla dwojga na kanapie z laptopem na kolanach!

Znalezione obrazy dla zapytania do zakochania jeden krok film

Znalezione obrazy dla zapytania do zakochania jeden krok film

Znalezione obrazy dla zapytania do zakochania jeden krok film

Znalezione obrazy dla zapytania do zakochania jeden krok film

Alarm dla Ziemi!

Ostatnio sporo piszę o ekologii  i o tym, że oto nastały czasy – taki Alarm, aby ratować naszą Planetę przed kompletną zagładą!

Coraz więcej ukazuje się w mediach programów na ten temat i ludzkości zaczynają się otwierać oczy, że degradowanie Planety na taką skalę – brutalną, idzie w kierunku samozagłady i trzeba bić w tarabany!

Dziś obejrzałam dokument Ewy Ewart – jej dwuletniego dziecka pt. „Klątwa obfitości” i ryczałam jak małe dziecko, które wystraszyła bajka!

Jednak dokument Ewy Ewart nie jest bajką, a jest dosadnym wołaniem o ratunek dla naszej Ziemi.

W dokumencie przedstawiono największy i najważniejszy na Ziemi Park Narodowy pod nazwą ” Yasumi” w Ekwadorze.

Jest tam doskonały ekosystem z różnorodną, niespotykaną gdzie indziej florą i fauną i do dzisiaj biolodzy odkrywają nowe rośliny, zwierzęta, ptaki i owady dotąd nieodkryte i nienazwane.

W tym miejscu istnieje 80% nieodkrytych i nienazwanych roślin, traw, ziół, owadów itp.

W tym miejscu biolodzy podejrzewają, że rośnie roślina jedyna na Ziemi, która będzie w stanie wyleczyć ludzkość z raka i z innych, groźnych chorób!

Park Narodowy „Yasuni” składa się z lasów deszczowych, poprzecinanych rzekami, jeziorami, wodospadami i żyją w nim ludzie prawie nieskażeni cywilizacją.

Po obejrzeniu tego dokumentu zalałam się łzami, bo doszło do mojej świadomości, że nasza Ziemia zjadana jest przez chciwość, interesy, wielkie pieniądze i jeśli ludzkość zarżnie te tereny, to Ziemia pogrąży się w chaosie tak jak to było na początku jej powstania, bo będzie ogień, tsunami, trąby powietrzne i topnienie lodowców i CO2.

Wszystko do tego zmierza, bo w tym parku pod ziemią są ogromne pokłady ropy naftowej.

Ekwador zadłużony jest na miliardy dolarów i dlatego władze Ekwadoru pozwalają innym na eksploatację ropy, a największe zadłużenie trzeba spłacić Chinom i dlatego to oni wkraczają na teren parku i robią w nim ogromne spustoszenie!

Wycinane są lasy deszczowe i zatrute są rzeki, w których toną i duszą się ptaki, gady, płazy tonąc w ropie.

Giną ważne owady, a drzewa usychają z powodu wysokiego stężenia toksyn i zanieczyszczenia.

Był szczyt klimatyczny w Kopenhadze i Ekwador liczył na ogólnoświatową pomoc w celu spłacenia ich długu za to, aby ropa pozostała w Ziemi i nie trzeba by było jej wydobywać, ale Świat do dzisiaj pozostał na to niemy i głuchy i Park Narodowy jest nadal zagrożony i dewastowany.

Może niepotrzebnie się denerwuję, bo tym wpisem niczego nie zmienię i nie dożyję tego, że nasza Ziemia zostanie wyciśnięta jak cytryna, ale na Boga – jaki świat pozostawimy następnym pokoleniom?

Dokument Ewy Ewart miał być zaprezentowany na Panelu Klimatycznym w Katowicach, ale wątpię by kogokolwiek on poruszył, kiedy Adrian deklaruje, że się ciągle uczy!

W Polsce szaleje smog i mam dla rządzących jedną radę – zalegalizujcie marihuanę, a znajdą się pieniądze na wymianę starych pieców, bo macie złą wolę w walce ze smogiem, który rocznie zabija 40 tysięcy ludzi!

To się dzieje i żarty się skończyły!

Znalezione obrazy dla zapytania yasuni

Znalezione obrazy dla zapytania yasuni

Znalezione obrazy dla zapytania yasuni

Podobny obraz

Podobny obraz

Podobny obraz

Dyktatorzy zawsze kończą tak samo!

Kiedy w 2015 roku szliśmy do wyborów, to mówiłam głośno, że nie należy głosować na PiS, bo to będzie tragedia dla naszego Kraju!

Ostrzegałam, że to będzie państwo policyjne i jak zwykle miałam rację.

Tomasz Sekielski realizuje film o pedofilii w Polsce i oto spotkały go represje ze strony policji, kiedy to spotkał się z kolejną ofiarą pedofilii ze strony księdza!

Pan Tomasz napisał na sowim Facebooku tak:

„Kto się boi prawdy o pedofilach w polskim kościele? Ledwie przyjechaliśmy na spotkanie z kolejną ofiarą zboczeńca w sutannie, a napuszczono na nas policyjny patrol. Chłopak przerażony. To wygląda jak próba zastraszenia. Szkoda, że policja tak szybko nie reaguje gdy trzeba stanąć po stronie ofiar. Chcecie być po naszej stronie? Pomóżcie nam na patronite.pl/sekielski

To co się dzieje w Polsce teraz jest za przyczyną tego tchórzliwego z Żoliborza i tak dziś obejrzałam film pt. „Upadek” w reżyserii Olivera Hirschbiegela, ze świetną rolą Bruno Gana, który się wcielił w postać Hitlera!

Film ten chyba jest najlepszą opowieścią o życiu Hitlera w ostatnich jego dniach istnienia i władania III Rzeszą!

Hitler i Kaczyński mają ze sobą wiele wspólnego, bo obaj nie są za bardzo urodziwi, bo wzrostem nie wysokim i bez powodzenia w życiu osobistym wymyślili sobie, że zawładną ludźmi i pociągną za sobą rzesze w imię własnej ideologii i obu się to udało.

Niestety, ale wszystko, co piękne kiedyś się kończy i kiedy wojska rosyjskie wkroczyły do Berlina – Hitler stchórzył i schował się w bunkrze, tak jak schowany jest Kaczyński i odizolowany  od rzeczywistego życia.

Obaj sobie wymyślili zwycięstwo, a tu nagle od Hitlera odłączyli się wierni generałowie i tak się też dzieje w PiS, że wierni przestają żarliwie klaskać wodzowi.

Tak się kończą wszystkie dyktatury i kto nie śledzi życia dyktatorów wszelakich, to ten nie wie ile strachu pod koniec władzy mają w gaciach.

Hitler chociaż  się ożenił pod koniec życia z Ewą Braun, która razem z nim popełniła samobójstwo, a tu nagle Kaczyńskiemu zmarła miłość – Jolanta Szczypińska i zostawiła dyktatora samego, bo akolici ryją pod dywanem i zostanie mu na starość tylko kot i bolące kolano – smutny koniec!

 

 

Wystraszony Wódz!

 

Dzisiaj o poranku niejaki Karczewski ogłosił w radio, że prezes o godzinie 17 wygłosi ważne przemówienie, które jest wielką tajemnicą.

Kurcze, ale się nakręciłam i nie mogłam się tej godziny doczekać, a myśli moje krążyły po mojej głowie, że to musi być coś wybitnego, ważnego, wnoszącego coś nowego, bo może nastąpią zmiany w rządzie, albo prezes ogłosi jakiś nowy program!

Myślałam, że podsumuje trzy lata rządów PiS, albo ma wizję na dalszy rozwój polskiej gospodarki, bądź nowego programu socjalnego!

Naprawdę nie mogłam dziś robić dalszych porządków przedświątecznych, bo moja Polska była na pierwszym planie i byłam okropnie ciekawa tego wystąpienia.

Prezes się spóźnił ze swoją przemową, ale ma prawo, bo jest przecież seniorem, a więc byłam cierpliwa i pilotem przeskakiwałam z kanału na kanał, aby nie zgubić ani jednego słowa z ust prezesa!

Myślałam, że to będzie przemówienie na miarę Hitlera – mocne i porywające, albo chociaż na miarę Orbana, ale nie!

To był bełkot wystraszonego człowieczka, któremu grunt się pod nogami pali, bo nawet jego akolici byli tym cholernie znudzeni, bo Brudziński grzebał w telefonie, a Gowin nie klaskał.

Prezes gadał jak Szydło, że przez osiem lat Polki i Polacy i to by było na tyle!

Moje serce się cieszy, bo przerżną kolejne wybory mając za wodza oderwanego od rzeczywistości!

Jednak jak obserwuję opozycję, która się dzieli, przepoczwarza, to nie widzę szansy na pokonanie tego nierządu!

Precz Biedroń, precz Lubnauer i precz Schetyna i tylko jeśli ludzie wyjdą na ulicę tak jak to się dzieje w Paryżu można osiągnąć to, aby PiS odsunąć do władzy.

Należy dokonać puczu i powołać do życie niezależną, mocną partię, albo ruch obywatelski!

Burząc pomniki, oszczędzajcie cokoły. Zawsze mogą się przydać. Autor: Stanisław Jerzy Lec

Jak  większość ludzi starszych kończyłam szkoły w czasach PRL-u i jakie to szczęście, że nigdy mnie nie gnało na religię, do kościoła, czy też do salek katechetycznych.

Będąc dzieckiem nie ufałam nigdy sukienkowym i trzymałam się od nich z daleka i dlatego nie zaznałam żadnej traumy molestowania z łap tych typów.

Jankowski wielki ksiądz w czasach „Solidarności” panoszył się w polityce, cwany zjeb, o którym po kątach się mówiło, że robi krzywdę dzieciom, ale żadna kara go za to nie spotkała.

Ciekawa była w tamtych czasach zmowa milczenia, choć wielu wiedziało, a więc dlaczego tak się stało, że swój nikczemny proceder uprawiał pod parasolem polityków?

Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę, tak bardzo podobnie jak obecnie się dzieje, że biznesmen Rydzyk robi z politykami, co mu się tylko podoba i Jankowski też w tamtych czasach był biznesmenem, który był w stanie w socjalizmie biednym -załatwić wszystko.

Dzieci się bały mówić, a dorośli nie znali pojęcia pedofilii w kościele i tak powstał zaklęty krąg milczenia.

W przyrodzie nic nie ginie i oto po 50 latach ci skrzywdzeni na całe życie się otworzyli i mówią jak było.

Ten parszywy pedofil ma pomnik i tylko takie coś może się zdarzyć w Polsce, gdzie takiego typa  tak uhonorowano.

Mam nadzieję, że zniknie raz na zawsze z przestrzeni publicznej i tylko skrzywdzonych mi żal.

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, okulary przeciwsłoneczne i tekst

 

„To skandal, by pedofil miał pomnik”. Na jaw wychodzą kolejne fakty z życia księdza Henryka Jankowskiego.

„Ojciec pobił ją, gdy powiedziała, że jest w ciąży. Potem skoczyła” – mówi po pół wieku milczenia Barbara, dawna koleżanka Ewy, którą ksiądz Henryk Jankowski zgwałcił i doprowadził do samobójstwa, gdy była nastolatką. 12-letnią wówczas Basię też molestował. „Dopadł mnie z 10, może nawet 20 razy. Był jak bestia” – mówi w rozmowie z dziennikarką „Dużego Formatu”.

„Dzieci z okolicznych domów bawiły się często na podwórku za kamienicą. Stał tam trzepak, robiliśmy na nim wygibasy i fikołki. Gdy ktoś zauważał, że on wychodzi z kościoła, podnosił alarm: ‘Uwaga! Jankowski idzie’. Dzieciaki rozpierzchały się” – czytamy w reportażu, który ukazał się w dodatku do „Gazety Wyborczej”.

Pod koniec lat 60. ksiądz Jankowski był wikarym w gdańskiej parafii im. św. Barbary, a do 2004 r. pełnił funkcję proboszcza w parafii św. Brygidy. Po latach za antykomunistyczną działalność u boku Lecha Wałęsy postawiono mu pomnik, który dziś budzi grozę wśród dawnych ofiar molestowania seksualnego i gwałtów. Jedną z takich osób jest Barbara Borowiecka – bohaterka reportażu.

Z przedstawionej w tekście historii wynika, że wiele osób wiedziało o skłonnościach księdza, ale paraliżował ich wstyd. „Nikt nie powiedział: ‘Ksiądz mnie dotykał tu i tam’. To były półsłówka typu: ‘A ty nie wiesz, co Jankowski robi?’” – opowiada Barbara. „Kiedyś mój młodszy o cztery lata brat, Boguś – zmarł na zawał dwa lata temu – powiedział: ‘On próbował wsadzić Jankowi’. ‘Co wsadzić?’ – spytałam. ‘No wiesz’. Tak wyglądała rozmowa 12-latki z 8-latkiem o seksie”.

To robił ks. Jankowski.
W reportażu czytamy wstrząsające relacje sprzed kilku dekad. Na pytanie autorki, jak wyglądał pierwszy raz, gdy ksiądz Jankowski ją molestował, Barbara odpowiada: „Chciałam uciec przez strych i wybiec drugim wejściem. Ale tym razem drzwi były zamknięte. Dopadł mnie, gdy szarpałam się z klamką. Dotykał piersi, powiedział, że pokaże mi, co to znaczy od tyłu. Wkładał ręce w majtki i próbował je zdjąć. Nie udało mu się. Pamiętam, że miałam spódniczkę na gumce, naciągnęłam majtki tak, że trzymałam je w zębach i odpychałam się rękoma. Byłam przerażona, nie rozumiałam, czego chce, co to znaczy ‘od tyłu’. A on mówił: ‘Ja ci pokażę, jak się spuścić’. Był obleśny”.

Jak się wtedy czuła Barbara? Opowiada: „Strach, obrzydzenie. Myślałam, że to dlatego, że jestem zła. Zresztą mama powtarzała mi to na okrągło. Myślałam też o samobójstwie, kombinując, jak się zabić. Najpierw chciałam się utopić. Potem rzucić pod samochód, odkręcić gaz. (…) Dopóki mieszkałam przy Łąkowej, nigdy nie weszłam do kościoła św. Barbary. A mając 23 lata, wyjechałam, czy raczej uciekłam, od matki, Gdańska i wspomnień. Z Australijczykiem, który oświadczył mi się po kilku dniach znajomości”.

Umiał załatwić wszystko.
Z relacji bohaterki „DF” wynika, że po samobójstwie Ewy – 16-latki, która zaszła w ciążę po tym, jak ją zgwałcił – ksiądz Jankowski został przeniesiony do parafii św. Brygidy, gdzie miał odbudować kościół po wojennych zniszczeniach. Był dobrym organizatorem, a dzięki doskonałej znajomości niemieckiego i kontaktom w Berlinie udało mu się załatwić pieniądze na remont. Marki przemycał w zakamarkach mercedesa. W 1973 roku odbudowany kościół odwiedził prymas Stefan Wyszyński.

Jankowski uchodził co prawda za dobrego organizatora, ale w seminarium nie szło mu dobrze z nauką. Barbara: „Był tępy, chwalił się, że żadnej książki nie przeczytał, ale miał inny, może dla Kościoła ważniejszy talent. Wszystko potrafił załatwić. Gdy przed święceniami okazało się, że nie można nigdzie kupić materiału na sutanny, Henio załatwił kilka bel tkaniny z resortowych magazynów, miały pójść na spodnie dla milicjantów”.

Na początku lat 80. doszło do sytuacji, którą dziś można odczytywać jako pierwszą próbę rozprawy ze skłonnościami Jankowskiego: księdza zaczęto oskarżać o zły wpływ na kleryków i w efekcie odsunięto go od kontraktów z nimi.

Solidarność.
W 1980 r. wybuchł strajk w stoczni. Biskup, z którym Jankowski był w konflikcie, wysłał go do spragnionych duchownego demonstrantów, bo młody buntownik nie był tak rozpolitykowany jak na przykład dominikanie. Potem prymas Wyszyński zdecydował, że to właśnie Jankowski będzie kapelanem „Solidarności”.

Wkrótce ksiądz został też nieoficjalnym ministrem spraw zagranicznych „Solidarności”, opiekunem rodziny Wałęsów i dystrybutorem zagranicznej pomocy. Tylko w listopadzie 1982 roku z pomocy ośrodka przy plebanii stale korzystało 500 rodzin. Tak Jankowski stawał się bohaterem, mając za nic kościelne procedury i przełożonych.

Schyłek.
Gdy w latach 90. Lech Wałęsa odciął się od księdza, Jankowski wrócił do kościoła. Dostał też honorowy tytuł prałata. Lubił otaczać się luksusami, a jego plebanię często odwiedzali młodzi chłopcy. Niektórzy podawali gościom księdza alkohol.

W 2004 roku ksiądz Krzysztof Czaja zeznał w prokuraturze: „Dużo osób zwracało mu na to uwagę, duchownych i świeckich. Ja także delikatnie poruszałem ten temat podczas luźnych rozmów przy obiedzie. Sygnalizowałem negatywne zachowanie Sławka i innych chłopców. Prałat bardzo się obruszał na te uwagi. Wiem, że chłopcy nocowali u prałata, on tłumaczył to tym, że źle się czuje w nocy. Przed Sławkiem było jeszcze kilku chłopców pozyskanych przez prałata spośród ministrantów, którzy także przychodzili na plebanię. Z wielkim niesmakiem odbierałem to, jak prałat witał się z nimi. Całował ich w usta”.

W 2004 roku prokuratura rozpoczęła jedno ze śledztw w sprawie „doprowadzenia do obcowania płciowego i poddania innej czynności seksualnej wobec małoletniego”. Znaleziono potem u księdza pornografię i nagrania na kasetach. Śledztwo umorzono, mimo że biegli przyznali, że Sławek – domniemana ofiara – zatajał prawdę. Henryk Jankowski miał 68 lat.

Zmarł w 2010 r., a w 2012 roku 2,6-metrowy ksiądz Jankowski stanął na cokole twarzą w stronę bazyliki mariackiej.

https://www.newsweek.pl/polska/to-skandal-by-pedofil-mial-pomnik-na-jaw-wychodza-kolejne-fakty-z-zycia-ksiedza/s3z4rz6?fbclid=IwAR3NnTSExnej-vdzDqBhumR9tlWpSvWE0N3_WoE6SYQSTS2PaUh7VxWp6_0

 

Znalezione obrazy dla zapytania pomnik oblany farbą

 

 

Coraz bliżej święta!

Zbliżają się kolejne Święta Bożego Narodzenia i już mi się pali pod tyłkiem, aby odświeżyć mieszkanie i dziś kiedy słoneczko na zachodzie ostro zaświeciło w moje okna, to od razu ruszyłam do boju!

Pościągałam firany, wrzuciłam do pralki na opcję „firany” i zabrałam się za mycie okna w kuchni – tak na początek.

Ja zawsze myłam okna papierowymi ręcznikami, a szyby spryskiwałam płynem wg. mnie najlepszym pod nazwą „Clin”.

Na te moje boje z oknami przyszedł Mąż i spytał dlaczego nie myję okien myjką, którą mi kupił na Targach Rolnych jesienią?

Odpowiedziałam, że nie mam zaufania do takich urządzeń, a także nie za bardzo wiem jak do tego podejść.

  • No to ja ci pokażę jak to się robi i ogarnął mi tą myjką pozostałe okna. 🙂

Okazało się, że jeśli do wody doda się kilka kropel płynu do naczyń, to okna spod tej myjki są krystalicznie czyste, bez mazów i zacieków – rewelacja!

Tym sposobem po umyciu ram – mycie okna balkonowego zajęło Mężowi zaledwie 15 minut!

Polecam gorąco myjkę, bo chyba nigdy nie miałam tak dopracowanych szyb w oknach.

Potem powiesiliśmy firany i tak powolutku – my seniorzy radzimy sobie ze sprzątaniem, ale jestem wdzięczna Mężowi, że zauważył ile już mnie kosztuje większe sprzątanie – starzeję się, bo mam coraz mniej siły.

U mnie już są akcenty świąteczne, bo uwielbiam je oglądać na czystych oknach i niech sobie migają!

Miłe jest też to, że moje miasto już jest też świąteczne! Zdjęcia świeżutkie i tylko śniegu brak!

Moje ulubione przedświąteczne – „Bambino Jazzu” a jest to świąteczna, żartobliwa piosenka w wykonaniu Doroty Miśkiewicz i Artura Andrusa. Kocham!

Znalezione obrazy dla zapytania myjki do okien

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i w budynku

Brak automatycznego tekstu alternatywnego.

Obraz może zawierać: drzewo, choinka, roślina, noc, niebo i na zewnątrz

Obraz może zawierać: noc, niebo i na zewnątrz

Obraz może zawierać: noc

Obraz może zawierać: noc i w budynku

Brak automatycznego tekstu alternatywnego.

W trosce o nasze dzieci i wnuki!

Znalezione obrazy dla zapytania narodziny

 

Moja, chora Mama wchodzi w trzeci rok życia w chorobie. Jest leżąca!

Jest okrutnie silna i trwa, choć są dni, że wydaje się, że za chwilę odejdzie, a jednak walczy i są momenty całkiem nie do wytłumaczenia, bo kontaktuje się z nami.

Dzisiaj w Dzień Barbórki i Imienin Barbary przyszła na świat w rodzinie malutka kruszynka o imieniu Pola.

Witamy ją, a Rodzicom życzę, aby rosła i zdrowo się chowała.

Długo czekałam na Wnuki, a tu raptem się okazało, że się posypały i teraz w Rodzinie jest ich piątka dzieci w różnym wieku oczywiście., bo moje troje, a u Siostry dwoje!

Nikt nie wie, czy Mama dożyje chwili, kiedy będzie mogła przywitać się z Polą, bo każdy dzień w życiu Mamy może być dniem ostatnim.

Może być tak, że Mama nigdy Poli nie pozna i nie zdąży Jej przywitać, ale tak to w życiu bywa, że ktoś odchodzi, a ktoś inny zapełnia puste miejsce.

Jestem taka, że kiedy widzę zdjęcie małego człowieczka, to mięknę, a w oczach mam łzy.

Zastanawiam się wówczas, jakim człowiekiem będzie kiedyś to maleństwo i jak potoczy się jego, dalsze życie, bo czas leci jak szalony i moje Wnuki też były takie maleńkie, a teraz, to są już dzieci szkoły i nie pojęte jest jak ten czas szybko upłynął!

Moje Wnuki to Anielka, Luiza i Wojciech, a mojej Siostry, to Leon i kilku godzinna Pola i tak bardzo bym chciała, aby te Dzieci rosły w zdrowym środowisku, gdyż coraz częściej się pisze w prasie, że grozi nam klimatyczna zagłada.

W Polsce jest największe stężenie toksyn i świat bije na alarm, że musimy to powstrzymać, bo będziemy umierać z powodu smogu!

Pojawiają się potężne pożary, tsunami, trąby powietrzne, kataklizmy pogodowe i jeśli ludzkość się nie ocknie, to nasze wnuki będą zagrożone potężnymi upałami i ludzkości grozi głód, susza, zanieczyszczenie środowiska.

W Katowicach odbywa i panel w celu ratowania Ziemi i czytam:

David Attenborough na szczycie klimatycznym w Katowicach

 

David Attenborough: zagłada naszej cywilizacji majaczy na horyzoncie.

David Attenborough, najsłynniejszy popularyzator wiedzy przyrodniczej na świecie, pracujący w BBC, wystąpił na poniedziałkowej inauguracji szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach. Cieszący się niezwykłym autorytetem biolog, pisarz i podróżnik wygłosił przemówienie, w którym stwierdził, że zmiana klimatu to największa od tysięcy lat groźba, z którą mierzy się ludzkość.

– Mierzymy się z wywołaną przez człowieka katastrofą na globalną skalę. To największa groźba dla ludzi od tysięcy lat – zmiana klimatu – rozpoczął swoje przemówienie Attenborough.

Jego zdaniem, jeśli nie podejmiemy działań, dosięgnie nas zagłada naszej cywilizacji i wymarcie większej części naszego naturalnego środowiska. Ratunkiem dla nas może być porozumienie paryskie, mające przeciwdziałać zmianom klimatu.

– Ludzie przemówili. Ich przekaz jest jasny. Czas się kończy. Ludzie chcą abyście wy, decydenci polityczni, zaczęli działać – podkreślił Attenborough.

– Dalsze istnienie naszej cywilizacji i świata naturalnego jest w waszych rękach – zwrócił się do liderów krajów, biorących udział w szczycie.

92-letni David Attenborough za działalność naukową otrzymał od królowej Elżbiety II tytuł szlachecki. Został odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego oraz przyjęty do Royal Society. Ukończył zoologię, w BBC pracuje od 1952 roku. Dla stacji nakręcił wiele filmów przyrodniczych.

Na filmach Attenborough wychowują się kolejne pokolenia. W serii „Błękitna planeta” zwrócił on uwagę na zanieczyszczenie oceanów, co uświadomiło masową widownię o istnieniu poważnego problemu. Inne ważne filmy w dorobku Attenborough to ”Życie na Ziemi”, ”Żyjąca planeta”, ”Na ścieżkach życia” czy ”Życie ptaków”.

Konferencję klimatyczną ONZ w Katowicach zainaugurowano oficjalnie w poniedziałek, 3 grudnia. W wydarzeniu brały udział głowy państw i szefowie rządów na czele z prezydentem Dudą, a także przedstawiciele ONZ z sekretarzem generalnym Antonio Guterresem.

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres przekonywał w swoim wystąpieniu, że COP24 jest najważniejszym tego typu spotkaniem, odkąd podpisano Porozumienie paryskie.

https://kultura.onet.pl/film/wiadomosci/david-attenborough-zaglada-naszej-cywilizacji-majaczy-na-horyzoncie/ybcc9ex?utm_source=kultura_viasg&utm_medium=nitro&utm_campaign=allonet_nitro_new&srcc=ucs&utm_v=2

Obraz może zawierać: tekst

„Boli mnie Polska wisi mi krzyż” – autorka: Maria Peszek

Brzydzę się kłamstwem i hipokryzją, a także podwójnymi standardami i cierpię, kiedy ktoś mi próbuje wmówić, że białe jest czarne, a czarne jest białe.

Wymiotować mi się chce i miotam się jeśli ktoś jest w społeczeństwie, a gorzej w rządzie i stosuje wobec mnie praktyki pokrętne, kłamliwe, przeinaczone, a taki właśnie mamy obecny rząd!

Morawiecki mi imputuje, że jeśli nie kocham „Radyja Maryja”, to jestem zdrajcą, a ja mu wyjaśniam, że pierwsza pójdę w obronie Polski, kiedy te typy schowają swoje dupska i rodziny w Toruniu! Bestie!

Jestem Polką z dziada, pradziada i dla Polski urodziłam swoje dzieci, aby gdy się wykształcą będą pracowały dla Polski i tak też się dzieje.

Nigdy nie miałam zapędów, aby z Polski wiać, bo Ją kocham całym sercem i tu w Polsce chcę umrzeć, bo to jest moja ziemia – mój kraj.

Oboje z Mężem pracowaliśmy dla Polski i tutaj pobieramy emerytury wcale nie wysokie, ale jesteśmy szczęśliwi, że czasami możemy od czasu do czasu zwiedzić jakiś kawałeczek naszej Polski i robimy z tych miejsc zdjęcia.

Co jeszcze można zrobić dla Polski więcej jeśli nie opuszcza się żadnych wyborów, aby wybrać najlepszych, bo mi do głowy nic więcej nie przychodzi?

Polacy olali wybory w 2015 roku i zaledwie 18% Polaków dopuściło do władzy tych bydlaków, którzy rozkradają budżet i zadłużyli Polskę przez 3 lata „zaledwie” na horrendalną kwotę 6 bilionów!

W niedzielę ci bandyci zjawili się u Rydzyka i omodlili się i odśpiewali, bo mają w tym swój chytry plan, aby pozyskać elektorat Rydzyka, a ich jest bardzo dużo i to oni robią tej bandzie wynik!

Jestem ateistką i tylko jedyny kapłan na całym świecie do mnie trafia, bo jest to kapłan normalny, który powiedział:

Znalezione obrazy dla zapytania papież franciszek o ateistach

Papież Franciszek – cytaty

„Lepiej być ateistą niż katolikiem-hipokrytą. To skandaliczne, by mówić jedno, a robić drugie. To podwójne życie.”
– papież Franciszek

I tak ci faryzeusze z PiS-u mówią, co innego i postępują inaczej niż mówili!
Od niedzieli chodzę i myślę dlaczego ten bankier w okularkach odmawia mi patriotyzmu i tego, że nie kocham Polski, bo nie popieram Rydzyka i tej ferajny wyglądającej jak stado, bezwolnych baranów.
Na swoich wykrzywionych gębach niosą słowa – Bóg, Honor, Ojczyzna, ale to znaczy, że Boga mają po to aby się nachapać, honoru nie mają wcale, a Ojczyznę w dupie!
Kasa misiu, musi się przede wszystkim zgadzać!

Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst

Eksperyment kulinarny!

Znalezione obrazy dla zapytania awokado

Mąż kupił awokado i przyznam się szczerze, że nie za bardzo wiedziałam, co z nim zrobić.

Kiedyś dodałam miąższ awokado do sałatki, ale mi nie smakowało wcale, bo smak awokado bez podkręcenia jest nieodgadniony.

Trochę smakuje jak orzechy, a może jednak jak jakieś grzyby, ale dla mnie to było niezbyt smaczne, a więc w sieci znalazłam przepis i  dziś przyrządziłam awokado wg niego.

Awokado mam masę właściwości odżywczych i powinniśmy je jeść, bo także jest zaliczane do owoców leczniczych.

Jedzenie awokado doskonale zmniejsza poziom cholesterolu i trójglicerydów, a także jest bezpieczne dla cukrzyków i podobno jest także przeciwrakowe.

Świetnie działa na nasze włosy i paznokcie i ogólnie ma wiele zastosowań w produkcji kosmetyków.

Kto chce wiedzieć więcej – niechaj szuka w sieci wiadomości o tym owocu zwanym owocem bogów!

Moje awokado dość nieudolnie jeszcze potraktowałam, aby usunąć ze skórki miąższ i wyjęłam pestkę, a następnie:

  • pokroiłam miąższ na mniejsze kawałki i wrzuciłam do blendera,
  • dodałam sok z półowy cytryny,
  • następnie dodałam dwa małe ząbki czosnku potraktowane praską,
  •  podlałam kilka kroplami oliwy i leciutko posoliłam.

Po wymieszaniu wszystkiego wyszło coś jak masło do chleba, a smak okazał się nieziemski i po prostu jestem zachwycona, że udało mi się sporządzić coś tak pysznego.

Można taką mieszankę dodawać do jogurtów, robić koktajle np. z bananem i kefirem, a nawet dodawać do sałatki warzywnej i tak zrobię na święta.

Polecam gorąco, bo smak wciąga jak narkotyk.

Jeśli jecie i macie inne pomysły, to bym prosiła w komentarzu. 🙂

Napisałam coś dla strawy, a niżej napiszę coś dla duszy:

Brak automatycznego tekstu alternatywnego.

Obejrzałam moim zdaniem znakomity film produkcji brytyjskiej pt. „Na plaży Chesil”, opowiadający o parze nastolatków, którzy się w sobie zakochali do obłędu.

Ona pochodziła z arystokratycznej rodziny, a on społecznie pochodził z nizin, ale ta różnica wcale im w niczym nie przeszkadzała.

Pobrali się dość szybko, choć nie znali siebie do końca, ale wierzyli, że ich miłość pokona wszelkie przeciwności.

Po ślubie wybrali się na noc poślubną do hotelu przy plaży i ta noc sprawiła, że ich życie już nigdy nie było takie same.

Jest to film, którego szybko się nie zapomina, bo historia tych dwoje jest tak intrygująca, że szokuje, zdumiewa, zastanawia, a więc zapada głęboko w świadomości widza.

 

Znalezione obrazy dla zapytania na plazy film