Archiwa tagu: Adrian

Z艂amas, a nie prezydent!

Tak mi cholernie przykro, 偶e oto na naszych oczach, chorym na raka zgotowano wczoraj holokaust!

Podpisa艂 ustaw臋 o przekazanie 2 miliard贸w na pornografi臋 medialn膮 Kurskiego!

Obejrza艂am dzisiaj film „Polityka” – Patyka Vegi i kompletnie nic tam nie jest przerysowane, a jest sama prawda o tym, dlaczego ludzie pchaj膮 si臋 do polityki, a zw艂aszcza do PiS.

Id膮 tam, aby si臋 zwyczajnie nachapa膰 pieni臋dzy, a偶 do „porzyganienia” i ci膮gle im ma艂o!

Film podzielony jest na cz臋艣ci i najlepsza cz臋艣膰 by艂a o Antku Macierewiczu i jego ukochanym Misiewiczu, z kt贸rym wci膮ga艂 kok臋, a potem Antek maca艂 艂ydk臋 ukochanego i obdarzy艂 go nami臋tnym poca艂unkiem.

Vega pokaza艂 bardzo wyra藕nie, kto rz膮dzi tym krajem, a rz膮dzi Rydzyk i cwaniacy, kt贸rzy poza polem widzenia kamer maj膮 kochanki, chodz膮 do klub贸w gejowskich, wci膮gaj膮 kok臋 i zajmuj膮 si臋 korupcj膮, aby napcha膰 kieszenie milionami!

Mo偶na zada膰 sobie pytanie dlaczego Adrian mia艂by by膰 politykiem samodzielnym skoro otacza go taka zgraja degenerat贸w i prezes ze swoj膮 wizj膮 Polski, kt贸ra tonie w odm臋tach narkotycznych oparach, palonej marychy w hotelach sejmowych!

I jeszcze Adrian ok艂ama艂 nar贸d, 偶e na szczujni臋 przekazuje 2 miliardy skoro te transze b臋d膮 wyp艂acane w takiej kwocie do 2025 roku, a wi臋c wyjdzie z tego 10 miliard贸w zabranych polskiej s艂u偶bie zdrowia, a zw艂aszcza onkologii!

Nie k艂ami臋, bo o tym napisane jest tutaj:

https://natemat.pl/301625,duda-podpisal-ustawe-tvp-i-polskie-radio-dostana-nie-2-mld-a-10-mld-zl?_ga=2.260098061.1601092756.1583583045-1708128235.1499283888&fbclid=IwAR3hogtSMEuF1My047LFMTSriRzdFcOVRulXMU-aM6YyMbjuYbzz3e5xGT4

Adrian jakim trzeba by膰 z艂amasem, aby podpisa膰 tak膮 ustaw臋 skazuj膮c膮 Polak贸w chorych na raka na 艣mier膰!

Chore kobiety polskie na raka piersi musz膮 miesi臋czn膮 kuracj臋 op艂aci膰 sobie w kwocie 6 tysi臋cy z艂otych, bo te leki w Polsce s膮 nierefundowane.

Jakim trzeba by膰 z艂amasem, aby rodzice dzieci chorych na raka musieli 偶ebra膰 na jaki艣 zrzutkach o ka偶dy grosz!

Jakim trzeba by膰 z艂amasem je艣li chory Kacpy musi dosta膰 najdro偶szy lek na 艣wiecie i ty z艂amasie jeste艣 na to 艣lepy!

Jakim trzeba by膰 z艂amasem, aby ba膰 si臋 prezesika i ba膰 si臋 wyj艣膰 na samodzielno艣膰, ale to przewidzia艂a c贸rka Adriana i da艂a dyla z Polski tam, gdzie nikt jej nie zna!

Oczywi艣cie 8 miliom贸w innych z艂amas贸w na niego zag艂osuje, a ja mam apel do czytaj膮cych!

Zastan贸wcie si臋, czy nadal chcecie mie膰 za prezydenta – takiego tch贸rza bez jaj, bo ja nie!

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst

 

Wierszyki

Znalezione obrazy dla zapytania: adrian duda

Jestem zniesmaczona Adrianem!

Jeszcze si臋 udaje wsta膰 o poranku i nie zemrze膰 we 艣nie, cho膰 by艂a by to komfortowa 艣mier膰 bez b贸lu i le偶enia miesi膮cami w 艂贸偶ku, obarczaj膮c sob膮 rodzin臋.

Mam tak, 偶e kiedy si臋 obudz臋, to mam jeden cel, bo jestem uzale偶niona od wiadomo艣ci z kraju i ze 艣wiata!

W艂膮czam komputer, aby si臋 zalogowa艂, a w kuchni robi臋 sobie pobudzaj膮c膮 kaw臋 i tak jest od lat.

Ja wiem, 偶e nie powinno si臋 pi膰 kawy na pusty 偶o艂膮dek, ale mam taki na ni膮 apetyt, bo mnie skutecznie budzi.

Z kaw膮 robi臋 wi臋c przegl膮d prasy i dopiero potem bior臋 si臋 za inne czynno艣ci, czyli jest prysznic, 艣niadanie i ma艂e sprz膮tanie, a potem lec臋 do chorej Mamy!

Czasami sobie my艣l臋, 偶e kiedy zaniemog臋 na tyle, 偶e strac臋 w艂adz臋 nad Internetem, to b臋d臋 bardzo nieszcz臋艣liwa, odci臋ta od wiadomo艣ci i ich komentowania.

Mo偶e si臋 tak sta膰, bo nikt nie wie w starszym wieku, co odbierze mu choroba!

Jednak udaje si臋 jeszcze logicznie mysle膰 i mie膰 swoje, w艂asne zdanie na dany temat i m贸zg pozwala na samodzielne my艣lenie i wyci膮ganie wniosk贸w!

To taki wst臋p do staro艣ci, ale p贸ki co – chyba jest ze mn膮 jeszcze do艣膰 dobrze!

Kiedy Adrian jecha艂 do USA na zaproszenie Donalda Trumpa, to rzek艂am do M臋偶a, 偶e z tej wizyty wyjd膮 niez艂e jaja i wysz艂y!

Pojecha艂 zupe艂nie nie przygotowany i robi艂 gaf臋 za gaf膮 i to wysz艂o kompletnie 艣miesznie, czy raczej 偶a艂o艣nie!

Tak wi臋c wracaj膮c do poranka z kaw膮, obejrza艂am sobie zdj臋cie, kt贸re zamie艣ci艂 na Twitterze sam Prezydent Trump, na kt贸rym widzimy stoj膮cego Adriana w Gabinecie Owalnym podpisuj膮cego pewne uzgodnienia!

Widok jest taki, 偶e Adrian na stoj膮co ten dokument podpisuje, kiedy聽 Trump w najlepsze si臋 rozsiad艂 w fotelu przy biurku!

Przejrza艂am zdj臋cia z Gabinetu Owalnego na Google Grafika i 偶aden z dygnitarzy nie podpisywa艂 偶adnych dokument贸w w Gabinecie Owalnym, a tylko naszego Adriana upokorzono i Polsk臋 te偶 nie oddaj膮c 偶adnego szacunku.

Nawet w贸dz Korei P贸艂nocnej dosta艂 miejsce siedz膮ce, a nasz Adrian dosta艂 kopa w de… i Polska te偶, bo to by艂 czas stracony dla Trumpa!

Ja nie mam Prezydenta, bo mam figlarnego, mimcznego faceta, kt贸ry co rusz pogr膮偶a ten urz膮d!

Ja mia艂am Prezydenta, a by艂 to Aleksander Kwa艣niewski, kt贸remu wybaczam chorb臋 filipi艅sk膮, bo ka偶dy ch艂op napi膰 si臋 musi, ale takich cyrk贸w nie wyprawia艂 jak ten cz艂owiek z nadania PiS-u!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: 2 osoby, ludzie siedz脛聟 i w budynku

 

Wygumkowali Lecha Wa艂臋s臋!

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: 2 osoby, garnitur

Jeszcze dzisiaj trawi艂am, to p艂omienne przem贸wienie Adriana wyg艂oszone w ko艣ciele 艣p. Brygidy i stwierdzi艂am, 偶e z Adrianem jest coraz gorzej.

Propaganda polityczna tu偶 przed wyborami samorz膮dowymi propagowana w ko艣ciele to szczyt obciachu i z艂ego wychowania.

Ksi臋偶a na to pozwalaj膮 i to te偶 jest szczyt hipokryzji i pomylenie poj臋膰.

Wczoraj obchodzili艣my rocznic臋 podpisania Porozumnienia Sierpniowego i oczywi艣cie odby艂o si臋 to, bez udzia艂u Lecha Wa艂臋sy i innych wielkich nazwisk z tamtego okresu.

Zosta艂y zdj臋te portrety tych ludzi przez sprzedawczyk贸w politycznych, aby przypodoba膰 si臋 obecnej w艂adzy i to jest szczyt ob艂udy i zak艂amywanie historii.

Kiedy Adrian prowadzi艂 swoj膮 kampani臋 prezydenck膮, to na niego nie g艂osowa艂am, bo czu艂am podst臋pny fa艂sz i nie jestem jak profesor Staniszkis, kt贸ra na niego g艂osowa艂a, a teraz chodzi po mediach i opowiada, 偶e si臋 sromotnie pomyli艂a!

Pani profesor zabrak艂o wyobra藕ni, 偶e ten ma艂y cz艂owiek b臋dzie rz膮dzi艂 pod wp艂ywem Kaczy艅skiego i zrobi dla niego wszystko, a wi臋c mamy to, co mamy, a pani profesor bije si臋 w piersi!.

Zach艂ysn膮艂 si臋 w艂adz膮, robi durne miny, gestykuluje i opowiada kocopo艂y o jaki艣 s臋dziach z okresu komuny i grzmi, 偶e s膮downictwo trzeba oczy艣ci膰 z osobnik贸w komunistycznych i dlatego potrzebna jest ta reforma!

Nie dociera do 艂ajzy, 偶e w swoich szeregach maj膮 by艂ego prokuratora Piotrowicza, kt贸ry wsadza艂 komunist贸w do wi臋zienia i wybroni艂 ksi臋dza pedofila.

Tak si臋 zastanawiam jakie wychowanie wyni贸s艂 z domu Adrian, 偶e ma wpojon膮 nienawi艣膰 do okresu komunizmu i na okr膮g艂o powtarza swoje m膮dro艣ci.

Wywali膰 z szereg贸w podejrzanych s臋dzi贸w i spraw臋 zamkn膮膰, ale takich s臋dzi贸w ju偶 nie ma, a gadanie jest potrzebne fanatykom PiS.

Dzisiaj Adrian ze swoj膮 ma艂偶onk膮 – niemow膮 pojechali do Liceum Og贸lnokszta艂c膮cego聽 w Gdyni z okazji rozpocz臋cia nowego roku szkolnego.

Sta艂o si臋 co艣 bardzo intryguj膮cego, 偶e kiedy zacz膮艂 znowu nawija膰 o s臋dziach komunistach, to jego ma艂偶onka chwyci艂a go za r臋kaw i szepn臋艂a do ucha – idziemy, starczy!

M艂odzie偶 nie jest g艂upia i zacz臋艂a skandowa膰 – Konstytucja – wolne s膮dy i tak zako艅czy艂a si臋 ta wizyta.

Wida膰, 偶e Agata Duda ma ju偶 do艣膰 bredzenia swojego m臋偶a i to mo偶na zobaczy膰 na za艂膮czonym video ni偶ej!

Pisz臋 o tym dlatego, 偶e dzi艣 by艂o transmitowane po偶egnanie wielkiego polityka Stan贸w Zjednoczonych – Senatora聽 – Johna McCaina.

Ameryka ma podnad 100 lat do艣wiadczenia w budowaniu demokracji i jak偶e wypracowa艂a sobie kultur臋 polityczn膮, 偶e podczas tego po偶egnania widzia艂am klas臋 polityczn膮 sam膮 w sobie.

W katedrze zebrali si臋 politycy, przyjaciele Senatora – cz艂owieka kochaj膮cego demokracj臋 i szanuj膮cego przeciwnik贸w politycznych.

Ksi臋偶a nie ociekali z艂otem, bo byli ubrani w bia艂e szaty, a tak偶e zjawili si臋 byli prezydenci, z kt贸rymi Senator cz臋sto si臋 nie zgadza艂, ale potrafi艂 wypracowa膰 jaki艣 kompromis, a wszystko to, dla dobra Ameryki, ale tak偶e ca艂ego 艣wiata.

Senator nie 偶yczy艂 sobie obecno艣ci na swoim pogrzebie jedynie Donalda Trumpa, na kt贸rym pozna艂 si臋 doskonale, bo ten sympatyzuje z Putinem.

W swojej przemowie po偶egna艂 go Barack Obama, Bill Clinton i Gorge Busch i w mowach nazwali si臋, i偶 mimo r贸偶nic pogl膮d贸w s膮 przyjaci贸艂mi, co u nas jest to niemo偶liwe, bo byli prezydenci s膮 wygumkowani od trzech lat z naszej, polskiej historii.

Jest okropnie smutne, 偶e nie ma nic nad podzia艂ami, a jest nienawi艣膰 w kraju – pono膰 katolickim!

Ob艂uda, nienawi艣膰, z艂o艣膰, zak艂amanie, pos膮dzanie, wygumkowanie, tego sobie za偶yczy艂a kanalia Kaczy艅ski, a jego akolici podzielili kraj na sorty i ja si臋 na to nie godz臋!

Daleka jestem od nienawi艣ci, ale tego ch艂ystka nienawidz臋 ca艂ym sercem, bo plecie androny i nie zauwa偶a, 偶e jest coraz bardziej znienawidzonym cz艂owiekiem w Polsce i mam pytanie, bo:

Czy Amerykanie kiedy艣 te偶 wygumkuj膮 艣p. Johna McCaina, tak jak dokona艂o si臋 dzisiaj w Polsce z Wa艂臋s膮?!

Jak weto zrodzi艂o si臋 w g艂owie Adriana?

Zesz艂y weekend by艂 jednym z pi臋kniejszych tego lata!

Temperatura w granicach 22 stopni nad morzem i lekka przyjemna bryza.

S艂o艅ce nie zas艂aniane przez chmury, co zapowiada艂o przyjemne i spokojne dwa dni z dala od zgie艂ku w mie艣cie.

Tam gdzie艣 w Polce wysz艂o tysi膮ce ludzi na ulic臋 i krzyczeli co艣 o wolnych s膮dach, demokracji!

Nie艣li transparenty, flagi, jakie艣 znicze i bia艂e r贸偶e – normalnie horror.

Adrian mia艂 do艣膰 tego ha艂asu pod Pa艂acem Prezydenckim i wykona艂 telefon do Agaty!

– Kochanie! Zwiewamy z tego miejsca! – Szykuj si臋 kochanie, bo lecimy helikopterem do spokojnej Juraty! – Ja musz臋 odpocz膮膰!

Wyl膮dowali w Juracie i Adrian liczy艂 na spokojny, przemi艂y, ma艂偶e艅ski czas.

Agata zachwycona miejscem 聽– z kaw膮 usiad艂a na tarasie. Mia艂a ciekaw膮 lektur臋 i si臋 w niej zatopi艂a.

Czu艂a si臋 bezpieczna, a kiedy Adrian zaproponowa艂 jej rejs skuterem po falach Ba艂tyku – zaproszenie przyj臋艂a.

Nadszed艂 wiecz贸r i oboje po atrakcjach, udali si臋 po pysznej kolacji z o艣miorniczkami w roli g艂贸wnej 聽– do sypialni.

Sypialnia przepi臋knie urz膮dzona z du偶ym 艂o偶em i haftowan膮 po艣ciel膮! Bajka!

Agata wzi臋艂a relaksuj膮cy prysznic, a potem nasmarowa艂a cia艂o balsamem i twarz najlepszym kremem.

Na艂o偶y艂a na siebie zwiewn膮 koszul臋 i wygl膮da艂a bardzo pon臋tnie!

Adrian i nie tylko – 聽oszala艂 na widok 偶ony.

Te偶 wzi膮艂 tusz i spryska艂 cia艂o dobr膮 wod膮 kolo艅sk膮. 聽By艂 gotowy do skoku jak rasowy lew!

Kiedy w艣lizgn膮艂 si臋 pod ko艂dr臋 – Agata czyta艂a Pudelka na tablecie.

Adrian swoj膮 delikatn膮 d艂oni膮 pog艂aska艂 udo Agaty, ale ta go ofukn臋艂a.

– Ale偶 Agatko! – Mam ch臋膰 na mi艂o艣膰 z tob膮, bo przecie偶 nie mamy nigdy na to czasu.

Agata by艂a z艂a i jej twarz si臋 brzydko zmarszczy艂a!

– Adrian! – Nie b臋dzie 偶adnej mi艂o艣ci, bo ty nie masz jaj!

– Je艣li dalej b臋dziesz si臋 ugina艂 przed prezesem, to ja bior臋 z tob膮 rozw贸d, bo mam do艣膰 takiego tch贸rza za m臋偶a! Ju偶 nie potrafi臋 robi膰 dobrej miny do z艂ej gry – Mam do艣膰 – krzykn臋艂a!

– Namy艣l si臋, co masz zamiar zrobi膰 z ustawami o s膮downictwie i masz czas do ko艅ca weekendu!

– Nawet nie wiesz jak nasza Kinga cierpi przez takiego ojca bez kr臋gos艂upa, co to si臋 nie umie postawi膰 zwyk艂emu pos艂owi.

– Masz czas do poniedzia艂ku i je艣li nie zawetujesz tych ustaw to ja odchodz臋!

– Odejd臋 i ca艂y 艣wiat b臋dzie si臋 z ciebie 艣mia艂!

Agata obr贸ci艂a si臋 na drugi bok 聽z impetem i zasn臋艂a.

Adrian nie spa艂 dwie noce! 馃榾