Archiwa tagu: afera

Zupa koperkowa kontra o艣miorniczki w sosie pomidorowym

Dzi艣 u mnie by艂a na obiad zupa koperkowa, a wi臋c du偶o warzyw wrzuconych do wywaru z indyka. Potem oskuba艂am golonki z indyka i wrzuci艂am do zupy przyprawionej najlepsz膮 艣mietan膮 w mie艣cie. Wysz艂o pysznie i smacznie i m膮偶 by艂 zachwycony, 偶e w zupie odnalaz艂 kawa艂ek mi臋sa. My jeste艣my mi臋so偶erni i nie ukrywam tego. Jednak stawiam w swojej kuchni tak偶e na warzywa, bo mi臋so i warzywa wspaniale si臋 komponuj膮.聽

Ja uwielbiam ziemniaki w ka偶dej postaci. Uwielbiam gotowane, sma偶one, frytki w艂asnej roboty, placki i pyzy, a wszystko posypane koperkiem, kt贸ry mro偶臋 sobie na zimowy czas. Spr贸bujcie zamrozi膰 sobie pietruch臋, por臋, seler, koperek i inne warzywa i wyjmijcie to zim膮, kiedy dieta wydaje si臋 ubo偶sza, bo nie ma nowalijek.聽

No dobra, a teraz mnie zastanawiaj膮 te o艣miorniczki jakie sobie za偶yczyli ministrowie u tego Sowy i Przyjaci贸艂. Mnie nigdy takie danie do g艂owy by nie przysz艂o, bo sama nazwa o艣miorniczki przyprawia mnie o odruch, no jak mu tam! Wygl膮da to tak – zdj臋cie z netu oczywi艣cie, bo sk膮d mia艂abym wzi膮膰 o艣miorniczki. 馃榾

o艣miorniczki

 

Paskudztwo, co nie? Za wielkie pieni膮dze z naszych podatk贸w, bo ministrowie sobie pomy艣leli, 偶e podatnik nie zbiednieje i mo偶e raz si臋 po艣wi臋ci膰 i ja jako dumna podatniczka 偶ycz臋 smacznego tym gnomom i ludziom bez honoru. Policzki wo艂owe i niech szampan najdro偶szy si臋 leje, a twarze skompromitowane nie poddadz膮 si臋 do dymisji, bo im wszystko, co najlepsze si臋 nale偶y, wszak to wy偶sza rasa, a nie takie g贸wno jak ja z zup膮 koperkow膮 w garze.

A teraz podaj臋 przepis na te o艣miorniczki i my艣l臋 sobie, 偶e mo偶na je zast膮pi膰 kalmarami w sosie pomidorowym, bo 聽trzeba sobie 偶ycie u艂atwia膰, aby cho膰 odrobin臋 zbli偶y膰 si臋 do pan贸w tego 艣wiata. Wstyd, ale i na nich przyjdzie koniec przy urnach!

Cebul臋, czosnek i chilli posiekaj i podsma偶 na oliwie z oliwek. Dodaj pokrojon膮 w kostk臋 papryk臋. Sma偶 ca艂o艣膰 kilka minut. Dodaj pokrojony na du偶e kawa艂ki kabaczek lub cukini臋. Du艣 ca艂o艣膰 przez chwil臋. Dolej wino, du艣 a偶 po艂owa odparuje. Dodaj pomidory. Gotuj wszystko a偶 sos nabierze jasnoczerwonego koloru. O艣miorniczki podsma偶 na osobnej patelni z odrobin膮 oliwy z oliwek – nast臋pnie dodaj je do sosu. Gotuj kilka minut. Przypraw do smaku.

Podawaj posypane posiekanymi li艣膰mi bazylii i ze 艣wie偶ym pieczywem.

Chc臋 wyjecha膰 na wie艣!

Tak, nie pomyli艂am si臋 w tytule. Chc臋 wyjecha膰 na wie艣 i gdybym mia艂a dok膮d, to ju偶 by mnie nie by艂o w tym 艣wiecie, w jakim obecnie jestem!

Niedziela dzisiaj jest i w艂膮czam telewizor w celu zrelaksowania si臋, a tam? Tam znowu pods艂uchy i knowania mo偶nych naszego kraju, kt贸rym s艂oma wylaz艂a z but贸w. Drugi, a mo偶e trzeci tydzie艅 o niczym, tylko o pods艂uchach i kiedy otwieram lod贸wk臋, ta艣my spadaj膮 mi na pod艂og臋 聽– jeszcze cieplutkie jak 艣wie偶e bu艂eczki. No noga motyla, ile jeszcze to potrwa, bo Wprost og艂asza, 偶e b臋dzie dawkowa艂 niczym tabletki do ssania i niech sobie nar贸d possie i przetrawia ten chlew, jaki z naszego kraju zrobili ci pi臋kni, tacy ameryka艅scy politycy.

Nie zawaham si臋 napisa膰, 偶e 25 lat naszej wolno艣ci posz艂o w pi…zdu. Nie zosta艂o nic, a tylko niesmak i 偶al, 偶e zacz臋艂am w pewnym momencie im ufa膰. My艣la艂am, 偶e im zale偶y na nas. My艣la艂am, i偶 robi膮 wszystko, aby nam si臋 偶y艂o lepiej i dostatniej, a okazuje si臋, 偶e patologia w garniturach wci膮偶 my艣li tylko o swoich dupskach. Do艣膰!

Miko艂aj Rej powiedzia艂 ju偶 dawno, 偶e Polacy nie g臋si, sw贸j j臋zyk maj膮, a pewnie, 偶e maj膮, bo na ta艣mach nie brakuje s艂贸w na k i ch, kt贸re pad艂y z ust patologii w garniturach, drogich zreszt膮. 呕el na g艂owie, a w g艂owie knajacki j臋zyk o robieniu laski i mierzeniu przyrodzenia.

Jak dobrze, 偶e w domu s膮 dwa telewizory, bo m膮偶 jeszcze ma cierpliwo艣膰 do bandy szwendaj膮cej si臋 po drogich lokalach, a ja ju偶 NIE! Dlatego polecam zm臋czonym, film, znajduj膮cy si臋 na VOD, pt. „Lokatorka” z pierwszorz臋dn膮 rol膮 Travolty. Trzeba ucieka膰 jak najdalej, w inne rejony, aby zapomnie膰, 偶e w ko艂o otaczaj膮 nas cwani i wyrachowani. Mnie obrzyd艂o do wieczora, a jutro to si臋 dopiero dzia膰 zacznie. Mo偶e prze偶yj臋 bez tej wsi jednak. Odezw臋 si臋.