Archiwa tagu: anonim

Nie śmiej się babko z cudzego wypadku :)

Jeśli kobieta zwierzy się gdzieś tam w sieci, że właśnie się dowiedziała, że została zdradzona przez męża i szuka w tej sieci wsparcia, bo akurat nie ma komu się zwierzyć, to najpierw płynął słowa otuchy i każda taka pani automatycznie pisze swoją historię. Pisze i też się zwierza, że pogoniła kilka lat temu z domu alkoholika, przemocowca, albo nieroba, który trwonił kasę i na rodzinę nic nie dawał. Piszą, że też zdradzał, że nie szanował, że bił i pił. Piszą gdyż także potrzebują się gdzieś wygadać i oczyścić z przebytej traumy.

Kiedy ta pierwsza, która się zwierzyła staje na nogi i już nie prosi o żadne wsparcie, nie narzeka, nie kwili i nie płacze, to natychmiast zaczyna się anonimowy atak na nią. Anonimowy, bo tak jest najłatwiej wylać na biedaczkę wiadro pomyj. Przecież w sieci tak łatwo schować się za Nickiem i nie zdradzić miejsca zamieszkania, ukryć się i atakować dorabiając swoją teorię – dlaczego też on ją zdradził, bo z pewnością była:

– kiepska w łóżku

– niegospodarna

– kłótliwa

– zrzęda

– brzydka

– ześwirowana

– bałaganiara – itd.

Dorabia się takiej kobiecie wiele innych wymyślonych przymiotów, bo zdradzacz musiał z pewnością mieć jakiś powód. Dopisują swoje historie, bo przecież gdyby ona była w porządku, to by nie musiał wcale szukać pociech gdzieś tam w ramionach innej kobiety. Nie musiał by gdyby żona odpowiednio o niego zadbała i zgadywała na zawołanie jego zachcianki i co najważniejsze, podkreślane przez anonimki, z pewnością była do de w łóżku i dlatego poszukał sobie takiej namiętnej, prosto z filmów niemal porno.

Taka kobieta przechodząc ulicą swojego miasta nie usłyszy od nikogo, że – patrzcie, to ta, którą zdradził mąż, bo z pewnością była złą żoną, to i sobie poszedł. Owszem, ludzie plotkują, ale tak, aby ta biedna kobieta nie słyszała, a wiecie dlaczego? Ponieważ w ludziach nie ma cywilnej odwagi, aby takiej kobiecie powiedzieć to wprost. To dlaczego anonimowo mają odwagę napluć i zdeptać dokładając własną, wymyśloną historię i dalszy ciąg, a to dlatego, że ludzie anonimowi są zwykłymi tchórzami i kryjąc się za Nickiem nabierają wyjątkowego zbydlęcenia. Można to wytrzymać, można, powiadam Wam, bo kobieta zdradzona nosi głowę wysoko, kiedy ogarnie swoje życie. Taka kobieta staje się silniejsza, bo wyszła z traumy i małymi kroczkami odbudowuje swoje życie. Takie kobiety są bardziej życiowo doświadczone, co daje im ogromną siłę i mają w nosie te anonimki, które w sieci szukają sensacji i żyją cudzym życiem, bo swojego praktycznie nie mają i mnie jest ich cholernie żal.

Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy, a mianowicie, że wymienione wyżej powody zdrady jakże często nie są zgodne z prawdą, bo jakże często to kobieta dba o dom, wychowuje dzieci, biega do pracy, gotuje i pierze. Prasuje, sprząta i wykonuje dziesiątki innych czynności i wypruwa sobie żyły, a małżonek taki cholernie ogarnięty, mający podstawione pod nos, zwyczajnie idzie zdradzać z nudów, ale anonimkom to nie pasuje i dlatego dalej piszą historię, która nigdy się nie wydarzyła. Jakie smutne jest życie anonimek.

Zadowolona z życia kobieta zdradzona teraz pokłada się ze śmiechu i życzy każdej anonimce takiego życia, jakie teraz ma – ot i to wszystko.