Archiwa tagu: artystka

Te zdjęcia można w bajki włożyć – spełniając marzenia!

Ma 50 lat i właśnie spełnia swoje marzenia. W zdjęciach Polki zakochał się nawet Vogue.

 

Magdalena Russocka to prawdziwa mistrzyni fotografii. Na jej zdjęciach ożywają sceny jak z baśni. Mieszkająca na co dzień w Dublinie fotograf czerpie inspirację z irlandzkich krajobrazów – zamglonych pól, tajemniczych jezior, zamkowych ruin. Każde zdjęcie to osobna historia.

Pani Magdalena sama o sobie pisze tak:

Romantyczka, uciekam z teraźniejszości do przeszłości. Kocham erę wiktoriańską i romantyzm. Jestem Polką, mam 53 lata, mieszkam w Irlandii. Zajmuję się profesjonalnym sprzątaniem a fotografia jest moją pasją i moim hobby.

Fotografia jest pasją Magdaleny Russockiej od kiedy na 50 urodziny dostała w prezencie aparat fotograficzny. Było to zaledwie kilka lat temu.

„Oto kobieta, która jak mówi, odzyskała wolność, kiedy pozornie straciła wszystko. Dla niektórych upadłość własnej firmy, emigracja, zmiana otoczenia jest końcem świata ? dla niej wszystko to okazało się wyzwoleniem. Bizneswoman została sprzątaczką. Na pięćdziesiąte urodziny zrobiła sobie prezent w postaci aparatu fotograficznego i wtedy poczuła, że wkroczyła w zupełnie nowy, fantastyczny świat, zupełnie jej dotąd nieznany, który zawładnął jej ciałem, umysłem, całym życiem” – czytamy o Polce na stronie Warsztatywzłodziejewie.pl.

Dziś jej zdjęcia pokazują się w branżowych pismach, zakochali się w nich internauci z całego świata. Fotografie pokazał również włoski Vogue. I nic dziwnego – pani Magdalena ma wyjątkowy dar.

Irlandzkie krajobrazy stają się tłem dla wyobraźni fotografki. Na jej zdjęciach znajdziecie wodne nimfy, wojowników, księżniczki, a nawet szekspirowską Ofelię.

Fotografią pokazuję to, co nie istnieje w rzeczywistości. To podróż do świata mojej wyobraźni, do mojej krainy snów – mówi Magdalena Russocka.

Obsesją dla mojej duszy są stare ogrody, opuszczone miejsca, pozostałości zamków i posiadłości. Wpływ na moje zdjęcia mają też obrazy – renesansowe, barokowe i rokoko.

Uwielbiałam bajki, kiedy byłam dzieckiem – i nadal je uwielbiam, choć jestem już w średnim wieku. Uwielbiam to, co jest niewinne i dziecięce, bo jest bez skazy i bez doświadczeń dorosłości.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

http://deser.gazeta.pl/deser/56,111858,19944242,ma-50-lat-i-wlasnie-spelnia-swoje-marzenia-w-zdjeciach,,18.html