Archiwa tagu: bezdusznos膰

To tylko 艂o艣, tak m贸wisz – Tylko 艂o艣. A ja Ci powiem, 偶e 艂o艣 to czasem wi臋cej jest ni偶 cz艂owiek

Wszyscy krzycz膮 z plakat贸w i bilbord贸w wyborczych – „Wybierz mnie, to ja sprawi臋, 偶e b臋dzie si臋 wam lepiej 偶y艂o, bo mam program wyborczy doskona艂y. Wybierz mnie i koniecznie postaw krzy偶yk przy moim nazwisku, bo jak czarodziejsk膮 r贸偶czk膮 sprawi臋, 偶e Polska, albo powiat, czy te偶 gmina zamieni si臋 w krain臋 mlekiem i miodem p艂yn膮c膮”.

A偶 tu nagle samoch贸d potr膮ca 艂osia, a sprawca ucieka i nie powiadamia nikogo o wypadku. Zbiega z miejsca i udaje, 偶e nic si臋 nie sta艂o i ca艂kiem spokojnie sobie 艣pi. Ten cz艂owiek nie poczuwa si臋 do 偶adnej odpowiedzialno艣ci i zostawia ranne zwierz臋 na poboczu.

艁o艣 resztkami si艂 docz艂apa艂 si臋 do lasu, ale ten las to teren prywatny i tam pada, zaklinowuj膮c si臋 mi臋dzy drzewami przez 4 dni i tu zaczyna si臋 polska „spychologia”, bo nagle nikt nie poczuwa si臋, aby zwierz臋ciu pom贸c i zaczyna si臋 odbijanie pi艂eczki od starosty do burmistrza. Nagle obserwujemy niemoc urz臋dnicz膮, bo tu chodzi o kas臋, kt贸rej nie maj膮, aby zwierzaka przetransportowa膰 w celu ratowania mu 偶ycia.

Nie ma pieni臋dzy, a chodzi艂o o kwot臋 2 tys. Nie ma pieni臋dzy, bo musz膮 by膰 w urz臋dach na najlepsz膮 kaw臋 i ciasteczka dla urz臋das贸w podczas sesji i innych posiedze艅. Musz膮 by膰 pieni膮dze na wielkie wi膮zanki kwiat贸w z okazji imienin i urodzin, a mo偶e i nawet dla miejscowego ksi臋dza, kt贸ry zjawia si臋, by po艣wi臋ci膰 now膮 inwestycj臋. Musi by膰 kasa na nowe mebelki i najlepsze komputery, aby urz臋dnikowi w biurze by艂o ciep艂o i przyjemnie.

Tak to wygl膮da drodzy Pa艅stwo – niestety i dopiero kiedy wkracza zwyk艂y, szary Obywatel, kt贸ry nie ma serca w de…, to jest ratunek, 偶e ranny 艂o艣 z tego wyjdzie i stanie na nogi.

Pan Franciszek, kt贸ry zaopiekowa艂 si臋 rannym zwierzakiem sta艂 si臋 dla mnie „miernikiem” polskiej bezduszno艣ci urz臋dniczej i z tego wynika, 偶e sloganami wyborczymi mo偶emy podetrze膰 sobie de…

Jakie to smutne!

To si臋 dzieje naprawd臋 w 艣rodku Europy!

Dzie艅 dobry.

Ju偶 jestem w domku 聽i tak sobie siedz臋 i my艣l臋, jak zacz膮膰 ten dzie艅. No tak, trzeba ogarn膮膰 troch臋 mieszkanie, bo m膮偶 nie za bardzo przywi膮zuje do tego wag臋. Najwi臋cej zaleg艂o艣ci naros艂o w kuchni z powodu nie umytych naczy艅. Usprawiedliwiam, bo nie lubi艂 robi膰 tego nigdy. Nie ka偶dy musi by膰 dobry we wszystkich dziedzinach. A kiedy si臋 ju偶 jako tako ogarn臋艂am, wesz艂am do sieci i oczywi艣cie na Facebooka, a tam czeka艂a na mnie wiadomo艣膰 o tre艣ci, kt贸rej nie zmieniam i wklejam, autentyk:

鈥灺燡a,nie odwazylabym si臋 na pisanie bloga…ale w ko艅cu ka偶dy kto tylko ma ochot臋…ale przyznam,偶e nie doczytalam do ko艅ca…sko艅czy艂am na gotowaniu zupy. Mo偶e najlepsze by艂o potem聽przepraszam,偶e nie sprawdze,ale styl,skladnia…jako艣 nie przypad艂o mi do gustu…ale o gustach si臋 nie dyskutuje聽.鈥

Wyt艂umaczy艂am owej Pani, 偶e nie ma obowi膮zku czytania mojego bloga, bo w sieci jest ich tysi膮ce i to bardzo dobrych. Pisanych pi臋kn膮 polszczyzn膮, kt贸ra nie razi i nie rani. Napisa艂am, 偶e nie kreauj臋 si臋 na wielk膮 pisark臋, a pisz臋 dla siebie bardziej. Je艣li kto艣 zajrzy pod moj膮 strzech臋, jest tu zawsze zaparzona, 艣wie偶a kawa. Nie mam powodu si臋 obra偶a膰 na ow膮 Pani膮, ale skoro mnie poucza, odno艣nie mojego stylu, sama winna pisa膰 poprawnie, a nie pisze!

To tak na marginesie i ja nie o tym.

Gdzie艣 tam w Polsce, w niewielkiej wiosce, tu偶 przed 艣wi臋tami Bo偶ego Narodzenia, w nocy, wybuch艂 ogromnie, gro藕ny po偶ar. Zaskoczy艂 dwoje, starszych ju偶 ludzi, 艣pi膮cych sobie spokojnie. Kiedy poczuli zapach dymu, zd膮偶yli tylko uratowa膰 dwa psy, par臋 but贸w i obr膮czki na palcu. Wszystko poch艂on膮艂 po偶ar, dos艂ownie wszystko z 6 tys. zgromadzonych ksi膮偶ek. Stali nieruchomo podczas akcji ga艣niczej i nie dociera艂o do nich, 偶e ju偶 nie maj膮 nic, bo wszystko strawi艂 ogie艅. My艣leli, 偶e to sen, ale niestety to dzia艂o si臋 naprawd臋.

Na drugi bodaj偶e dzie艅, starsza, poszkodowana kobieta, z jakiego艣 komputera napisa艂a na forum seniora, 偶e pewnie d艂ugo nie pojawi si臋 na forum, gdy偶 prze偶ywa osobist膮 tragedi臋 i nie maj膮 z m臋偶em gdzie mieszka膰, co je艣膰 i czym nakarmi膰 swoje ukochane psy. Napisa艂a, 偶e po偶ar strawi艂 karty kredytowe, oraz, 偶e nie maj膮 pr膮du, ani wody i siedz膮 razem w ocala艂ej kom贸rce przy 艣wiecach, a idzie przecie偶 zima,

Ten wpis na forum wywo艂a艂 natychmiastow膮 reakcj臋 i ludzie z tego forum w艂膮czyli si臋 natychmiast do pomocy, aby wesprze膰 w niedoli ich internetow膮 kole偶ank臋, aby cho膰 troch臋 ul偶y膰 schorowanemu, starszemu ma艂偶e艅stwu. Zorganizowano akcj臋 pomocow膮 i kto m贸g艂 i ile m贸g艂 wp艂aca艂 na konto poszkodowanych. Pomoc przyjecha艂a z r贸偶nych zak膮tk贸w, bardzo odleg艂ych od miejsca zdarzenia. Ludzie wie藕li r贸偶ne rzeczy w postaci ko艂der, poduszek, swetr贸w, skarpet i oczywi艣cie karmy dla dw贸ch ps贸w. Czym bli偶ej zimy, zorganizowano kontener, aby starsi ludzie mogli w miar臋 godnie prze偶y膰 zim臋. Poszkodowana otrzyma艂a tak偶e komputer, co u艂atwi艂o jej ponowny kontakt z jej ulubionym forum i osobi艣cie podzi臋kowa艂a ludziom dobrej woli.

To jest dow贸d na to, 偶e wci膮偶 potrafimy by膰 dobrymi lud藕mi i chcemy pomaga膰, bo pomaga膰 lubimy, gdy偶 pomaganie le偶y w naszej naturze. Jeste艣my narodem spontanicznym i potrafimy zjednoczy膰 si臋 w ka偶dej, ekstremalnej sytuacji. Tacy jeste艣my, my Polacy.

Ale jest jeszcze druga strona tego medalu. W takich sytuacjach losowych w艂adze powiatu, gminy, w贸jt wioski, zobligowani s膮 do natychmiastowego wsparcia w ka偶dy mo偶liwy spos贸b i proboszcz te偶 powinien nawo艂ywa膰 do empatii wobec poszkodowanych. Nic takiego si臋 tutaj nie sta艂o! Poszkodowani otrzymali od gminy 1 tys. z艂 i to wszystko, na co by艂o ich sta膰. Nie wsparli niczym. Nie wspieraj膮 w dalszym ci膮gu i nie interesuj膮 si臋 sytuacj膮 starszych ludzi, mieszkaj膮cych w kontenerze, w samym 艣rodku Europy. Nikogo to nie obchodzi, bo ani w艂adz, ani okolicznych mieszka艅c贸w. Pewnie cz臋sto przechodz膮 obok pogorzeliska, a jednak sumienia maj膮 zamkni臋te na k艂贸dk臋, a kluczyki wyrzucone. Ja nie pojmuj臋, dlaczego ludzie internetowi mog膮 pom贸c, a okoliczni mieszka艅cy maj膮 to gdzie艣. Mo偶e internetowi ludzie czego艣 nie wiedz膮, co wiedz膮 mieszka艅cy i w艂adze i pisz膮 tak:

A jak staruszkowie kipn膮, to pogorzelisko si臋 uprz膮tnie, dzia艂k臋 zlicytuje, a potem sprzeda z zyskiem. Jak my艣licie-kto wygra ? Mo偶e ludzie pod sklepem dobrze spekuluj膮, 偶e to by艂o podpalenie? Pogorzelisko nie zosta艂o zabezpieczone wi臋c pogoda zatrze 艣lady.

Nie chc臋 si臋 zap臋dza膰 w domys艂ach, bo pomaga膰 nale偶y ka偶demu, kogo dotyka takie, czy inne nieszcz臋艣cie, ale co艣 mi tu nie gra!