Archiwa tagu: Blog roku

Seksualizacja dzieci, dokąd zmierza ten świat

http://blogroku.pl/2013/kategorie/lustro-codziennol-ci,7bf,blog.htm

l

Witam moich czytelników i tu nienachalnie proszę o głosy na mój skromny blog. Blog starszej Pani w wieku lat – 58, która cztery dni walczyła z poprawnym wklejeniem linka, w celu rekomendacji swojego bloga.

Kto nie zna się świetnie na tych meandrach komputerowych, to wie, ile roboty to kosztuje, ale udało się i dziś już zostałam zakwalifikowana. Nie, nie liczę na żadne zaszczyty, ponieważ w sieci jest tysiące świetnych blogów, pięknie prowadzonych, tematycznych, ozdobionych własną inwencją i twórczością, kolorowych, wręcz mistrzowskich. Ja, Pani starsza uczę się dopiero sztuki brylowania w sieci i powoli poznaję wszystkie opcje mojego bloga. Mam zamiar z czasem zmienić wygląd mojego bloga, na bardziej przyjazny i marzy mi się taki jaśniutki, z pięknym kaligraficznym tytułem i może z czasem uda mi się taki szablon zainstalować, a póki co, jestem brązowo – zielona.

Uwaga: Jeśli lubisz od czasu do czasu do mnie tutaj zajrzeć to moje hasło brzmi:

„Nie cykaj, tylko klikaj”, a za wszystkie kliki serdecznie dziękuję.

Ale kochani, życie toczy się dalej i nie ma co zajmować się taką duperelką jak Konkurs na Blog Roku 2013, gdyż inne interesujące tematy należy poruszyć. Dzisiaj oglądałam program o amerykańskich dziewczynkach, które już od 3 lat poddawane są seksualizacji. To co zobaczyłam w tym programie przeszło po mnie jak walec drogowy. Skuliłam się w sobie i pomyślałam od razu o mojej 5 letniej wnuczce, która chciał nie chciał, również u nas w Polsce, jeszcze nieśmiało, ale jednak poddana jest procesowi, który może wypaczyć jej psychikę. Te wszystkie kolorowe, modnie ubrane i umalowane lalki Barbie, to jest początek wielkiej góry lodowej. U nas się dopiero ten fatalny przemysł zarabiania na dzieciach rozkręca, a w Ameryce nie wiedzą jak go zatrzymać, gdyż ogarnął wszystkie dziedziny dziecięce i zbija na tym wielką kasę, a chodzi o miliardy dolarów. Począwszy od zabawek, a skończywszy na ekskluzywnych sklepach  z modną odzieżą, w których to małe dziewczynki ubierane są tak, że ociekają seksem. Seks jest już wszędzie – jest wszechobecny w mediach, a najbardziej w Internecie, gdzie małe dziewczynki publikują swoje półnagie zdjęcia, które to są następnie ściągane przez anonimowych podglądaczy i przekazywane dalej i dalej, na strony pedofilskie. Dzieci wyposażone są od  małego w wysokiej klasy smarfony, dzięki którym w każdym miejscu i o każdej porze umożliwiają im kontakt ze światem seksualnym. Reklamy i bajki dla dzieci zwykle emanują także seksem i jeśli nie jesteś kreatywna, jako mała dziewczynka, a potem nastolatka, to jesteś po prostu niewidoczna, a dzieci nie lubią być niewidoczne i pchają się do mediów, kiedy ich rozwijający się dopiero mózg, nie pojmuje, iż stają się obiektem seksualnym. Ja się pytam gdzie są rodzice tych dziewczynek, prężących swoje wdzięki na zdjęciach. Dlaczego dorośli zatracili nad tym kontrolę i pytam się – dokąd zmierza ten świat. Będąc małą dziewczynką w księżniczce z bajki widziałam szczęśliwą dziewczynkę, ale nie siebie. Grałyśmy w klasy z dziewczynkami, skakałyśmy na skakankach i nikt nie widział w nas obiektów seksualnych. To było normalne, zdrowe dzieciństwo, kiedy obecnie zaraz pojęcie dzieciństwa zniknie ze słowników i pojęć psychologicznych. Chrońcie swoje dzieci kochani przed bezwzględnym światem zła i  zepsucia.