Archiwa tagu: B贸g

W poszukiwaniu Boga!

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Czy kto艣 na naszej Ziemi s艂ysza艂 g艂os Boga?

Podobno B贸g jest wsz臋dzie, bo nawet w piwnicy, kiedy s膮siad p臋dzi bimber i modli膰 si臋 do Boga mo偶na wsz臋dzie.

Gdzie on jest, bo mo偶e tylko w ko艣ciele, w kt贸rym ka偶dy ksi膮dz m贸wi w jego imieniu i cz臋sto to s膮 brednie, albo polityczne gadki.

Tak jak dzieje si臋 w TV „Trwam” pod patronatem Rydzyka, kt贸ry nawo艂uje w dobie pandemii o wp艂acanie jak najwi臋cej pieni臋dzy!

Gdzie jest B贸g i dlaczego nie przem贸wi艂 jeszcze do Kaczy艅skiego na 呕oliborzu, 偶e posy艂a swoich rodak贸w do wybor贸w w ogromnym niebezpiecze艅stwie zwi膮zanym z koronawirusem?

Gdzie jest wi臋c B贸g, skoro umiera na 艣wiecie tysi膮ce ludzi i dlaczego na to pozwala?

Gdzie by艂 B贸g, kt贸ry przymyka艂 oko na dzia艂ania Hitlera, kt贸ry wymordowa艂 tyle milion贸w i biernie si臋 ten B贸g przygl膮da艂 zak艂adaniu oboz贸w zag艂ady w tym Auschwitz!

Gdzie jest ten B贸g, kiedy w XXI wieku Narody dalej si臋 wyrzynaj膮 w imi臋 wiary!

Gdzie jest B贸g, kiedy widzi – podobno widzi, jak ksi膮dz molestuje i gwa艂ci dzieci – gdzie on jest?

Dlaczego B贸g pozwala, by w dobie wirusa ksi臋偶a nadal zapraszali wiernych do ko艣cio艂贸w, co grozi ogromnym rozprzestrzenieniem si臋 zarazy i B贸g nie reaguje!

Gdzie jest B贸g, kt贸ry spokojnie sobie patrzy na slamsy na 艣wiecie, w kt贸rych wegetuj膮 ludzie, a inni bogac膮 si臋 do „porzyganienia”?

Gdzie jest B贸g, kt贸ry chroni hierarch贸w ko艣cielnych pior膮cych brudne pieni膮dze i przez to skazuj膮 ludzi biedniejszych na wegetacj臋?

Gdzie jest B贸g, kt贸ry zgadza si臋 na nier贸wno艣ci spo艂eczne i na handel broni膮!

Ludzie chodz膮 do ko艣cio艂a, bo po mszy czuj膮 si臋 jakby lepsi, ale to nie zawsze jest prawd膮!

To u艂uda, 偶e spe艂ni艂o si臋 sw贸j obowi膮zek wobec ko艣cio艂a i rzuci艂o si臋 co艣 na tac臋.

Jak wielu takich, 偶e聽 po wyj艣ciu z ko艣cio艂a czuj膮 si臋 lepsi, a w pozosta艂e dni w tygodniu 偶yj膮 w grzechu!

Je艣li si臋 wybior臋 do ko艣cio艂a, to z pewno艣ci膮 nie w贸wczas, kiedy b臋dzie w nim ksi膮dz.

Usi膮d臋 w 艂awie i pomodl臋 si臋 sama ze sob膮 – tak szczerze, by oczy艣ci膰 swoje my艣li i je uporz膮dkowa膰!

Je艣li B贸g widzia艂by mnie w膮tpi膮c膮, to by do mnie przem贸wi艂, ale przecie偶 Boga nie ma, a wierz膮 w niego osoby, kt贸rym to聽 wm贸wiono!

Nie znaczy to jednak, 偶e gardz臋 wierz膮cymi – co to, to nie, ale niech wierz膮 m膮drze, a nie jak za艣lepione owieczki!

Przed 艣mierci膮 o ile b臋d臋 艣wiadoma, wyspowiadam si臋 tylko moim bliskim i ich przeprosz臋 za wszystko je艣li b臋dzie taka potrzeba i nie b臋d臋 chcia艂a, aby ksi膮dz klepa艂 nad moj膮 trumn膮 za niez艂e pieni膮dze.

Gdy odwal臋 kit臋
To b臋dzie gites.
Cudnie, fajnie i gites,
gdy definitywnie odwal臋 kit臋.

Dosta艂am na FB takie wklejki, 偶e B贸g b臋dzie mnie o co艣 pyta艂 przed 艣mierci膮, a przecie偶 przez tysi膮ce lat B贸g ani razu nie przem贸wi艂!

Moja modlitwa!

Kiedy 偶egnamy Stary Rok, a witamy Nowy, to mamy nadziej臋, 偶e to, co z艂ego zdarzy艂o si臋 w Starym Roku 偶egnamy na zawsze i wchodzimy w Nowy z optymizmem, 偶e teraz ju偶 b臋dzie tylko dobrze!

Ludzie wchodz膮 w Nowy Rok z szampanem i fajerwerkami, bo oto od teraz ma by膰 tylko lepiej!

Ja te偶 mia艂am tak膮 nadziej臋, 偶e ten Nowy Rok, kt贸ry tak pi臋knie si臋 pisze, bo 2020, i偶 nic z艂ego mnie nie spotka i b臋d臋 偶y艂a sobie w swoim, spokojnym rytmie, kt贸rego mi nikt nie zak艂贸ci!

Ale tak si臋 nie sta艂o i od pocz膮tku Nowego Roku dosta艂am ju偶 trzy razy pa艂k膮 w g艂ow臋 i nie wiem jak mam si臋 z tego pozbiera膰!

Zrozumia艂am, 偶e kiedy mnie potrzebowano, to wielu mia艂o m贸j numer w telefonie!

Kiedy ju偶 nie, to nast膮pi艂o rozliczanie mojego 偶ycia, a to co zrobi艂am zosta艂o wy艣miane, pomniejszone, zdruzgotane, zdewastowane i po prostu zosta艂am opluta!

Kiedy by艂am potrzebna, to nikt si臋 nie spyta艂 czy dasz rad臋, czy jeste艣 zdrowa, czy nadal cierpisz na depresj臋, na kt贸r膮 jestem chora od wielu lat!

Nikt nie spyta艂, czy mimo wieku podo艂am zadaniu, bo po co si臋 nad tym zastanawia膰?

Sta艂am si臋 mi臋sem armatnim i krzywym drzewem, na kt贸re ka偶da koza mo偶e skoczy膰.

Umniejszono, zresetowano, wymazano, wygumkowano wszystko, co zrobi艂am!

Zosta艂am oskar偶ona, 偶e to, co robi艂am, to robi艂am dla kasy, co jest wierutnym k艂amstwem!

 

Czasami si臋 zastanawiam, 偶e to mnie spotyka dlatego, 偶e nie wierz臋 w Boga i tak On mnie kara i dok艂ada 偶yciowych, strasznie nie do prze偶ycia oskar偶e艅!

Nie ma 偶adnego szacunku, a jest stek k艂amstw i przeinacze艅, bo podobno nie by艂o mnie w danej sprawie!

Otrzyma艂am zawiadomienie, 偶e dopadnie mnie karma, albo ju偶 dopad艂a i to jak ja sobie patrz臋 na siebie w lustrze!

Te, kt贸re mnie zaatakowa艂y s膮 m艂odsze o 30 lat, a mimo to, nie maj膮 odrobiny szacunku do osoby starszej wal膮c mi na ty!

Obie jeszcze nie wiedz膮 jak potoczy si臋 ich 偶ycie, bo 偶ycie bywa czasami okrutne!

Te kobiety m艂ode mieszkaj膮 z dala od mojego miasta, a jednak oceniaj膮 mnie i rozliczaj膮, bo teraz m艂odzi nie maj膮 szacunku do os贸b starszych i zalatuje tu cham贸w膮.

Nigdy taki osobnik nie pozb臋dzie si臋 s艂omy z but贸w, a moj膮 codzienn膮 modlitw膮 b臋d膮 s艂owa z piosenki Ani Wyszkoni!

Nie p贸jd臋 do ko艣cio艂a by si臋 modli膰, bo nie wierz臋 w ksi臋偶y i ca艂膮 t膮 instytucj臋, ale je艣li wczytam si臋 w s艂owa piosenki, to kto艣 tam u g贸ry mnie wys艂ucha i da rozgrzeszenie skoro jestem聽 podobno tak pod艂ym cz艂owiekiem:

Najwa偶niejsze w tym wszystkim jest to, 偶e mam czyste sumienie!

„Wiem, 偶e jeste艣 sam
Wiem, 偶e masz na g艂owie tyle wa偶nych spraw
Nie pami臋tasz ju偶 co znaczy dobry sen
Nie masz czasu na niepewno艣膰 ani l臋k

Wiem, 偶e jeste艣 sam
Nic nie musisz m贸wi膰, wiem, 偶e jeste艣 sam
Pewnie teraz nie najlepszy na to czas
Ale dzisiaj potrzebuj臋 Twoich rad

Dzisiaj prosz臋 Ci臋

Ten jeden raz zatrzymaj si臋
Ten jeden raz sta艅 tu偶 obok mnie
Dzi艣 czuj臋, 偶e brak mi si艂
Ten jeden raz b膮d藕 blisko mnie
Poczu膰 mi daj, 偶e to wszystko ma sens
Dzi艣 wiem, 偶e brak mi si艂

Wiem, 偶e jeste艣 tam
Nie widuj臋 Ci臋, lecz wiem, 偶e jeste艣 tam
Ca艂y dzie艅 i noc kto艣 puka do Twych drzwi
Ka偶dy chcia艂by wiedzie膰, jak ma dalej 偶y膰

Wiem, 偶e jeste艣 tam
Dla ka偶dego zawsze musisz znale藕膰 czas
I cho膰 nigdy o nic nie prosi艂am Ci臋
Dzisiaj prosz臋, bez kolejki przyjmij mnie

Dzisiaj prosz臋 Ci臋

Ten jeden raz zatrzymaj si臋
Ten jeden raz sta艅 tu偶 obok mnie
Dzi艣 czuj臋, 偶e brak mi si艂
Ten jeden raz b膮d藕 blisko mnie
Poczu膰 mi daj, 偶e to wszystko ma sens
Dzi艣 wiem, 偶e brak mi si艂”

Autorzy utworu: Anna D膮browska / Karolina Kozak

Znalezione obrazy dla zapytania: b贸g

Jecha膰 do Dubaju!

Podobny obraz

Ja naprawd臋 o tym nie wiedzia艂am!

Tyle si臋 czyta i pisze, 偶e katoliccy ksi臋偶a czyni膮 wiele z艂a, a najgorszym czynem jest molestowanie dzieci!

Ile jest na 艣wiecie religii,聽 to tyle jest ksi膮g, w kt贸rych zapisane s膮 dogmaty jak my ludzie powinni艣my 偶y膰, a wi臋c s膮 w tych ksi臋gach nakazy i zakazy, oraz 艣cie偶ki prowadz膮ce do przyzwoitego 偶ycia.

Chrze艣cijanie maj膮 swoje „Pismo 艢wi臋te”, a muzu艂manie „Koran”, w kt贸rym s膮 zapisane wszelkie prawa i drogi wskazuj膮ce jak trzeba 偶y膰 zgodnie z religi膮.

Obejrza艂am dzi艣 na „Polsacie” rozmow臋 w programie „Skandali艣ci”, prowadzon膮 przez Agnieszk臋 Gozdyr臋 z uwolnionym z wi臋zienia blisko Dubaju – Polakiem.

Ten cz艂owiek pojecha艂 do Dubaju zarobi膰 dobre pieni膮dze, ale zosta艂 aresztowany pod pozorem posiadania narkotyk贸w!

Osadzono go w izolatce na wiele miesi臋cy bez materaca, wody, toalety i og贸lnie bez niczego.

By艂 w tym wi臋zieniu gwa艂cony przez tych, kt贸rzy ten „Koran” wyznaj膮, a tak偶e poddawano go okrutnym torturom.

Opowiada艂, 偶e Dubaj jest miastem strasznie bogatym, ale Dubaj buduj膮 pracownicy z innych kraj贸w za bardzo s艂abe pieni膮dze i s膮 wykorzystywani do granic mo偶liwo艣ci – pracuj膮c po 14 godzin na dob臋!

S艂u偶by tam dzia艂aj膮 w ukryciu, bo policji nie wida膰, ale maj膮 tak zorganizowan膮 prac臋, 偶e je艣li tylko kto艣 doniesie, 偶e kto艣 wygl膮da na homo, to automatycznie si臋 zjawiaj膮 i osadzaj膮 w wi臋zieniach na d艂ugie lata.

Polak zdradzi艂, 偶e szejkowie, kt贸rzy wyznaj膮 „Koran” za zamkni臋tymi murem pa艂acami, otoczonymi bramami, wiod膮 bogate 偶ycie, gdzie kwitnie prostytucja i narkotyki w wielkiej, nieograniczonej ilo艣ci!

Je艣li szejkowi znudzi si臋 jaka艣 kobieta, to j膮 wywo偶膮 na pustyni臋 i pal膮 na stosie.

Dziewczyny do towarzystwa s膮 przewa偶nie biedne i pochodz膮ce bardzo cz臋sto z Ukrainy, Bia艂orusi, a tak偶e s膮 z Polski!

Szejkowie nie pogardz膮 tak偶e ma艂ymi dziewczynkami – 14 letnimi i m艂odszymi.

Ka偶dy kto leci do Dubaju na wycieczk臋 jest sprawdzany ju偶 na pok艂adzie samolotu przez odpowiednie s艂u偶by.

Je艣li kto艣 im podpadnie, to podczas l膮dowania samolotu zjawiaj膮 si臋 i automatycznie delikwenta aresztuj膮!

Szejkowie ubrani w nieskazitelne bia艂e szaty s膮 cz臋sto bestiami, kt贸re聽 u偶ywaj膮 偶ycia, bo jest ich na to sta膰!

Robi膮 straszne rzeczy i nie ma to nic do czynienia z wiar膮!

Ka偶dy kto tam leci powinien si臋 zapozna膰 ze wskaz贸wkami jak unikn膮膰 niespodziewanego aresztowania i d艂ugoletniego pobytu w strasznych wi臋zieniach.

Tam „Koran” jest tylko przykrywk膮 w mie艣cie zbudowanym na pustyni, w kt贸rym mieszkaj膮 obrzydliwie bogaci, a miasto i okolice kapi膮 z艂otem i krwi膮 cz臋sto niewinnych ludzi!

Ponownie zadaj臋 sobie pytanie – gdzie jest ten B贸g, kt贸ry nie panuje ju偶 nad niczym, a mo偶e da艂 sobie spok贸j, bo cz艂owiek go przechytrzy艂, a B贸g mieszka w chmurach i si臋 wstydzi za nas!

Wi臋cej o Polaku Arturze Lig臋ska,聽 wi臋zionym mo偶na poczyta膰 tutaj:

 

https://wiadomosci.wp.pl/artur-ligeska-wieziony-w-emiratach-arabskich-jest-w-polsce-zabral-glos-bardzo-sie-zmienil-6383580553193601a

Dlaczego B贸g na to pozwala?

Znam ludzi g艂臋boko wierz膮cych i mam takich w swojej rodzinie i nigdy, ale to nigdy nie na艣miewa艂am si臋 z ich wiary!

Znam tak偶e ksi臋偶y, kt贸rzy nie babraj膮 si臋 w polityce, a robi膮 wielk膮 robot臋 dla potrzebuj膮cych, m艂odzie偶y i dzieci, oraz rodzin!

To s膮 ludzie, kt贸rzy 偶yj膮 zgodnie z dekalogiem i go nie 艂ami膮. To s膮 ludzie, kt贸rzy w cicho艣ci id膮 do ko艣cio艂a, by modli膰 si臋 聽szczerze o wiele istotnych dla nich 偶yciowych spraw.

Nie ma w tym nic dziwnego, 偶e ludzie wierz膮 w Boga i jego wielk膮 moc. Maj膮 do tego prawo od wiek贸w.

Kocham stare ko艣cio艂y, bo s膮 takie majestatyczne i tajemnicze, jakby faktycznie w nich mieszka艂 kto艣 bardzo wa偶ny i godny szacunku. Dlatego dla wielu ludzi, to ko艣ci贸艂 i jego atmosfera jest drugim domem, gdzie katolicy zawierzaj膮 swoje pragnienia i grzechy.

Ko艣cio艂y s膮 potrzebne ludziom, bo to w nich przelatuj膮 jak ptaki modlitwy i pro艣by o zdrowie, wi臋ksze pieni膮dze, o szcz臋艣cie w rodzinie i pracy. Po to jest ta wiara, aby by膰 bli偶ej kogo艣, kto wed艂ug katolika czuwa nad nim i ma swoj膮 piecz臋.聽

To cudne jest, kiedy po modlitwie co艣 si臋 zaczyna uk艂ada膰 i spe艂nia膰 i ludzie maj膮 prawo do swojej wiary.

Oczywi艣cie, 偶e w ludziach s膮 r贸偶ne podej艣cia do wiary, ale kiedy widz臋 w ko艣ciele staruszk臋 wpatrzon膮 w ko艣cielny krzy偶, kt贸ra cichutko si臋 modli, to si臋 rozp艂ywam.

Niestety, ale obecna w艂adza, a raczej nierz膮d krzywdzi tych szczerych i oddanych Bogu ludzi.聽

Obecna w艂adza, a mo偶e nierz膮d kpi sobie z katolicyzmu i sami nuncjusze wiar臋 fa艂szuj膮 i podporzo膮dkowuj膮 sobie j膮 do cel贸w matarialnych li tylko i to jest wielka pod艂o艣膰 wobec szczerego, oddanego, wierz膮cego do b贸lu katolika.

Obecny stan nie wp艂ywa na pozyskanie wiernych, a wr臋cz odwrotnie – zra偶a ludzi do ko艣cio艂a i na tym ko艣ci贸艂 bardzo straci i nie tylko ja tak my艣l臋. Czytam dyskusje na Facebooku, gdzie ludzie s膮 autentycznie wkurzeni z powodu takiego, co ko艣ci贸艂 w Polsce wraz z PiS wyrabia.

Nie lubi臋 wsp贸艂czenych ko艣cio艂贸w, zbudowanych z gotowych prefabrykat贸w, gdy偶 nie ma w nich duszy, a z daleka krzycz膮 o du偶o pieni臋dzy i tak te偶 PiS si臋 ustawia obok ko艣cio艂a, by wyrwa膰 dla siebie jak najwi臋ksz膮 kas臋!

Nie jestem wulgarna, ale mam momenty, 偶e chce mi si臋 krzycze膰 na to – jak膮 krzywd臋 si臋 teraz robi prawdziewmu katolikowi. Odziera si臋 go z godno艣ci i tarza w nieczysto艣ciach!

Na szcz臋艣cie s膮 jeszcze w艣r贸d nas normalni katolicy i atei艣ci, kt贸rzy potrafi膮 ze sob膮 rozmawia膰.

Niejaka Pielucha – pos艂anka z PiS chce deprotowa膰 z kraju ateist贸w, no to ja to odwr贸c臋 szanowna pseudo katoliczko podszyta katolick膮 nienawi艣ci膮:

„Powinni艣my wymaga膰 od moherowych katolik贸w o艣wiadcze艅, 偶e znaj膮 i zobowi膮zuj膮 si臋 w pe艂ni respektowa膰 polsk膮 Konstytucj臋 i warto艣ci uznawane w Polsce za wa偶ne”. Niespe艂nienie tych wymog贸w, czyli niepodpisanie tzw. lojalki by艂o by r贸wnoznaczne z deportacj膮.”

Na odwyrtk臋!

Adam Mazgu艂a

Zdrada czy b艂azenada!

Rz膮dz膮cy Polsk膮, albo abdykowali, albo zakpili z obywateli Rzeczpospolitej Polskiej.
Czekam na aresztowanie tych ludzi za bezprawne pogwa艂cenie Konstytucji RP i og艂oszenie samozwa艅czo Polski 鈥 Kr贸lestwem, a Rz膮du RP – Dworem Kr贸lewskim. Nieobecny Kr贸l na koronacji si臋 nie stawi艂, bo zmar艂 tragicznie 2 tys. lat temu. Jednak bezwarunkowe podporz膮dkowanie mu narodu, to niebywa艂e pogwa艂cenie praw obywatelskich.
Je艣li jednak zakpili z narodu o艣mieszaj膮c nas na ca艂ym 艣wiecie, to stali si臋 b艂aznami narodu! Nie chce takich w艂adz, kt贸re oddaj膮 kraj w obce w艂adanie dla hecy !
Przypomn臋, 偶e niedawno pisa艂em:
Nie ma w膮tpliwo艣ci, 偶e B贸g tu jest tylko dla pozoru, 偶e chodzi o now膮 polsk膮 wiar臋. Wiar臋 dla elit biskupich, o pieni膮dze i w艂adz臋 absolutn膮. O kr贸lestwo bez kr贸la, ale z jego po艣rednikami. O armi臋 na us艂ugach, o z艂ote 艣ciany ko艣cio艂贸w i biskupich pa艂ac贸w, nas膮czonych ju偶 wcze艣niej potem wiernych i krwi膮 wrog贸w. O pr贸偶no艣膰 i but臋, o 艣wi臋to艣膰 za 偶ycia.
Chodzi o wiar臋 smole艅sk膮!
Ona zmieni konstytucyjne zapisy, zapewni pa艅stwo wyznaniowe i kierownicz膮 rol臋 ministrant贸w. Najlepiej, aby nie byli najbardziej rozgarni臋ci i dali si臋 sterowa膰. Ale tych ju偶 mamy!

To jest kuriozum na skal臋 艣wiatow膮.

Jezus, posta膰 ca艂ego 艣wiata chrze艣cija艅skiego zosta艂 zaw艂aszczony przez fanatyk贸w z Polski!

Tylko spyta膰, czy mo偶e z tego powodu wybuchn膮膰 wojna 艣wiatopogl膮dowa?

Polska przyj臋艂a Jezusa Chrystusa za Kr贸la i Pana: „Wyznajemy wobec nieba i ziemi, 偶e Twego kr贸lowania nam potrzeba”

Wyznajemy wobec nieba i聽ziemi, 偶e聽Twego聽kr贸lowania nam potrzeba. Wyznajemy, 偶e聽Ty聽jeden masz do聽nas 艣wi臋te i聽nigdy nie wygas艂e prawa. Dlatego z聽pokor膮 chyl膮c swe czo艂a przed Tob膮, Kr贸lem Wszech艣wiata, uznajemy Twe Panowanie nad Polsk膮 i聽ca艂ym naszym Narodem, 偶yj膮cym w聽Ojczy藕nie聽i聽w聽艣wiecie

鈥 brzmi Jubileuszowy Akt Przyj臋cia Jezusa Chrystusa za聽Kr贸la i聽Pana, kt贸ry odczyta艂 w聽sobot臋 19聽listopadzie w聽Sanktuarium Bo偶ego Mi艂osierdzia w聽艁agiewnikach przewodnicz膮cy Episkopatu Polski abp Stanis艂aw聽G膮decki.

Nie艣miertelny Kr贸lu Wiek贸w, Panie Jezu Chryste, nasz Bo偶e i聽Zbawicielu! W聽Roku Jubileuszowym 1050-lecia Chrztu Polski, w聽roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Mi艂osierdzia, oto my, Polacy, stajemy przed Tob膮 [wraz ze聽swymi w艂adzami duchownymi i聽艣wieckimi], by聽uzna膰 Twoje Panowanie, podda膰 si臋 Twemu Prawu, zawierzy膰 i聽po艣wi臋ci膰 Tobie nasz膮 Ojczyzn臋 i聽ca艂y聽Nar贸d.

Wyznajemy wobec nieba i聽ziemi, 偶e聽Twego kr贸lowania nam potrzeba. Wyznajemy, 偶e聽Ty聽jeden masz do聽nas 艣wi臋te i聽nigdy nie wygas艂e prawa. Dlatego z聽pokor膮 chyl膮c swe czo艂a przed Tob膮, Kr贸lem Wszech艣wiata, uznajemy Twe Panowanie nad Polsk膮 i聽ca艂ym naszym Narodem, 偶yj膮cym w聽Ojczy藕nie聽i聽w聽艣wiecie.

Pragn膮c uwielbi膰 majestat Twej pot臋gi i聽chwa艂y, z聽wielk膮 wiar膮 i聽mi艂o艣ci膮 wo艂amy: Kr贸luj nam聽Chryste!

鈥 W聽naszych sercach 鈥 Kr贸luj nam聽Chryste!

鈥 W聽naszych rodzinach 鈥 Kr贸luj nam聽Chryste!

鈥 W聽naszych parafiach 鈥 Kr贸luj nam聽Chryste!

鈥 W聽naszych szko艂ach i聽uczelniach 鈥 Kr贸luj nam聽Chryste!

鈥 W聽艣rodkach spo艂ecznej komunikacji 鈥 Kr贸luj nam聽Chryste!

鈥 W聽naszych urz臋dach, miejscach pracy, s艂u偶by i聽odpoczynku 鈥 Kr贸luj nam聽Chryste!

鈥 W聽naszych miastach i聽wioskach 鈥 Kr贸luj nam聽Chryste!

鈥 W聽ca艂ym Narodzie i聽Pa艅stwie Polskim 鈥 Kr贸luj nam聽Chryste!

B艂ogos艂awimy Ci臋 i聽dzi臋kujemy Ci聽Panie Jezu聽Chryste:

鈥 Za聽niezg艂臋bion膮 Mi艂o艣膰 Twojego Naj艣wi臋tszego Serca 颅鈥 Chryste nasz Kr贸lu,聽dzi臋kujemy!

鈥 Za聽艂ask臋 chrztu 艣wi臋tego i聽przymierze z聽naszym Narodem zawarte przed wiekami 鈥 Chryste nasz Kr贸lu,聽dzi臋kujemy!

鈥 Za聽macierzy艅sk膮 i聽kr贸lewsk膮 obecno艣膰 Maryi w聽naszych dziejach 鈥 Chryste nasz Kr贸lu,聽dzi臋kujemy!

鈥 Za聽Twoje wielkie Mi艂osierdzie okazywane nam stale 鈥 Chryste nasz Kr贸lu,聽dzi臋kujemy!

鈥 Za聽Tw膮 wierno艣膰 mimo naszych zdrad i聽s艂abo艣ci 鈥 Chryste nasz Kr贸lu,聽dzi臋kujemy!

艢wiadomi naszych win i聽zniewag zadanych Twemu Sercu przepraszamy za聽wszelkie nasze grzechy, a聽zw艂aszcza za聽odwracanie si臋 od聽wiary 艣wi臋tej, za聽brak聽mi艂o艣ci wzgl臋dem Ciebie i聽bli藕nich. Przepraszamy Ci臋 za聽narodowe grzechy spo艂eczne, za聽wszelkie wady, na艂ogi i聽zniewolenia. Wyrzekamy si臋 z艂ego ducha i聽wszystkich jego聽spraw.

Pokornie poddajemy si臋 Twemu Panowaniu i聽Twemu Prawu. Zobowi膮zujemy si臋 porz膮dkowa膰 ca艂e nasze 偶ycie osobiste, rodzinne i聽narodowe wed艂ug Twego聽prawa:

鈥 Przyrzekamy broni膰 Twej 艣wi臋tej czci, g艂osi膰 Tw膮 kr贸lewsk膮 chwa艂臋 鈥 Chryste nasz Kr贸lu,聽przyrzekamy!

鈥 Przyrzekamy pe艂ni膰 Twoj膮 wol臋 i聽strzec prawo艣ci naszych sumie艅 鈥 Chryste nasz Kr贸lu,聽przyrzekamy!

鈥 Przyrzekamy troszczy膰 si臋 o聽艣wi臋to艣膰 naszych rodzin i聽chrze艣cija艅skie wychowanie dzieci 鈥撀Chryste聽nasz Kr贸lu,聽przyrzekamy!

鈥 Przyrzekamy budowa膰 Twoje kr贸lestwo i聽broni膰 go聽w聽naszym narodzie 鈥 Chryste nasz Kr贸lu,聽przyrzekamy!

鈥 Przyrzekamy czynnie anga偶owa膰 si臋 w聽偶ycie Ko艣cio艂a i聽strzec jego praw 鈥 Chryste nasz Kr贸lu,聽przyrzekamy!

Jedyny W艂adco pa艅stw, narod贸w i聽ca艂ego stworzenia, Kr贸lu kr贸l贸w i聽Panie panuj膮cych! Zawierzamy Ci聽Pa艅stwo Polskie i聽rz膮dz膮cych Polsk膮. Spraw, aby wszystkie podmioty w艂adzy sprawowa艂y rz膮dy sprawiedliwie i聽stanowi艂y prawa zgodne z聽Prawami聽Twoimi.

Chryste Kr贸lu, z聽ufno艣ci膮 zawierzamy Twemu Mi艂osierdziu wszystko, co聽Polsk臋 stanowi, a聽zw艂aszcza tych cz艂onk贸w Narodu, kt贸rzy nie pod膮偶aj膮 Twymi drogami. Obdarz ich sw膮 艂ask膮, o艣wie膰 moc膮 Ducha 艢wi臋tego i聽wszystkich nas doprowad藕 do聽wiecznej jedno艣ci聽z聽Ojcem.

W聽imi臋聽mi艂o艣ci聽bratniej zawierzamy Tobie wszystkie narody 艣wiata, a聽zw艂aszcza te, kt贸re sta艂y si臋 sprawcami naszego polskiego krzy偶a. Spraw, by聽rozpozna艂y w聽Tobie swego prawowitego Pana i聽Kr贸la i聽wykorzysta艂y czas dany im聽przez Ojca na聽dobrowolne poddanie si臋 Twojemu聽panowaniu.

Panie Jezu Chryste, Kr贸lu naszych serc, racz uczyni膰 serca nasze na聽wz贸r Naj艣wi臋tszego Serca聽Twego.

Niech Tw贸j 艢wi臋ty Duch zst膮pi i聽odnowi oblicze ziemi, tej ziemi. Niech wspiera nas w聽realizacji zobowi膮za艅 p艂yn膮cych z聽tego narodowego aktu, chroni od聽z艂a i聽dokonuje naszego聽u艣wi臋cenia.

W聽Niepokalanym Sercu Maryi sk艂adamy nasze postanowienia i聽zobowi膮zania. Matczynej opiece Kr贸lowej Polski i聽wstawiennictwu 艣wi臋tych Patron贸w naszej Ojczyzny wszyscy si臋聽powierzamy.

Kr贸luj nam Chryste! Kr贸luj w聽naszej Ojczy藕nie, kr贸luj w聽ka偶dym narodzie 鈥 na聽wi臋ksz膮 chwa艂臋 Przenaj艣wi臋tszej Tr贸jcy i聽dla zbawienia ludzi. Spraw, aby nasz膮 Ojczyzn臋 i聽艣wiat ca艂y obj臋艂o Twe Kr贸lestwo: kr贸lestwo prawdy i聽偶ycia, kr贸lestwo 艣wi臋to艣ci i聽艂aski, kr贸lestwo sprawiedliwo艣ci, mi艂o艣ci聽i聽pokoju.

https://www.youtube.com/watch?v=f3lvcEBNLQg

„B贸g nie umar艂” – moje kino

Dzie艅 dobry. 馃檪

Potocznie si臋 m贸wi, 偶e podczas spotka艅 rodzinnych nie powinno si臋 porusza膰 absolutnie pewnych temat贸w, a ju偶 z pewno艣ci膮 nie nale偶y rozmawia膰 o polityce i religii. Jest to gwarancj膮, 偶e nie dojdzie do awantury, a rodzina si臋 nie por贸偶ni.聽

Obejrza艂am film pt. „B贸g nie umar艂” i jestem troch臋 tym filmem zniesmaczona. Film wyj膮tkowo uderza w ateist贸w, poniewa偶 re偶yser mi wmawia, 偶e tylko wiara katolicka uchroni mnie przed ca艂ym z艂em tego 艣wiata. Tylko wiara w Boga ma sens na tym 艂ez padole.

Ameryka艅skie spo艂ecze艅stwo i nie tylko zosta艂o zaatakowane twierdzeniem, 偶e tylko wiara w Boga ochroni nas przed chorobami, zawodami mi艂osnymi, nieudanymi zwi膮zkami, chorobami ludzi starszych i tak dalej.

Profesor akademicki podczas wyk艂adu z filozofii ka偶e napisa膰 na kartkach swoim uczniom, 偶e B贸g nie istnieje. Zastosowa艂 fortel, 偶e je艣li tak napisz膮, b臋d膮 mieli zliczony kurs, a je艣li nie napisz膮, to zostan膮 oblani.

Profesor straci艂 wiar臋 w Boga z chwil膮, kiedy jego matka w ogromnych m臋czarniach odchodzi艂a z tego 艣wiata, a wi臋c zada艂 sobie pytanie – dlaczego B贸g pozwoli艂 na tak wielkie cierpienie?

Jeden z uczni贸w postawi艂 si臋 profesorowi i obaj zawarli uk艂ad, 偶e ucze艅 udowodni istnienie Boga. Profesor odda艂 mu czas swoich wyk艂ad贸w w celu udowodnienia na istnienie Boga. Co si臋 wi臋c dzieje? Ucze艅 wygrywa batali臋 i pozostali uczniowie na stoj膮co przyznali, 偶e B贸g nie umar艂.

Jest w filmie kilka w膮tk贸w takich jak:

Muzu艂manka zrzeka si臋 swojej wiary i przechodzi na katolicyzm , za co zosta艂a wyp臋dzona z domu przez swojego ojca. Pomaga jej ko艣ci贸艂 katolicki.

M艂oda dziewczyna dowiaduje si臋, 偶e zachorowa艂a na raka i cho膰 by艂a niewierz膮ca, to w ko艅cu pomaga jej z艂apa膰 nadziej臋 – wiara w Pana Boga.

Na samym ko艅cu profesor zostaje 艣miertelnie potr膮cony przez samoch贸d i g艂osiciele wiary katolickiej w ostatnim jego tchnieniu, wk艂adaj膮 mu w usta modlitw臋 wiary katolickiej.

Ka偶dy ateista po obejrzeniu tego filmu mo偶e poczu膰 si臋 聽gorszym obywatelem tego 艣wiata. Mo偶e poczu膰 si臋 jak 艣mie膰 nic nie wart i nie wart danego mu 偶ycia. Dlatego d艂ugo trawi臋 ten film, ale ocena nale偶y do ka偶dego widza, kt贸ry zdecyduje si臋 na seans.

Wojna na prze偶ywanie 艣wi膮t!

Zauwa偶y艂am, 偶e w tym roku, tu偶 przed 艣wi臋tami Bo偶ego Narodzenia rozgorza艂a w艣ciek艂a dyskusja na temat, czy atei艣ci maj膮 prawo obchodzi膰 te 艣wi臋ta, bo katolicy obchodz膮 je g艂臋biej i prawdziwej, a atei艣ci zachowuj膮 si臋 na 艣wi臋tach, 聽jak u cioci na imieninach, a ja:

Protestuj臋 i kategorycznie si臋 sprzeciwiam, poniewa偶 jako ateista prze偶ywam ten czas mo偶e i g艂臋biej jak zadeklarowani katolicy. Dbam o to, by na stole by艂y potrawy takie, kt贸re zasmakuj膮 katolikom, bo w mojej rodzinie mam takie osoby, kt贸re dbaj膮 o tradycj臋, a i sama je uwielbiam, Ubieram choink臋, bo uwielbiam to robi膰 i kiedy j膮 ubior臋 w migoc膮ce 艣wiate艂ka, to gapi臋 si臋 jak w jakie艣 zaczarowane drzewko, magiczne drzewko i napawam si臋 kolorami, kt贸re odbijaj膮 si臋 w bombkach, co tworzy ten nastr贸j, jaki mnie rozrzewnia i kto mi zabroni?. Czy mi si臋 nie nale偶y wzrusza膰, tylko dlatego, 偶e nie wierz臋 w Boga, a ten czas po艣wi臋cam na rodzinne spotkanie w blasku tych 艣wiate艂ek i 聽艣wiec w jedynym danym nam czasie, kiedy po d艂ugich miesi膮cach w roku, mo偶emy si臋 wreszcie spotka膰 przy jednym stole?

Czy mnie si臋 odmawia przez katolik贸w, 偶e ciesz臋 si臋 tego wieczora, bo moje wnuki uros艂y przez ten rok i zm膮drza艂y i mimo odleg艂o艣ci w czasie, wci膮偶 mnie pami臋taj膮 i ca艂uj膮 w babciny policzek? Czy ateista nie ma wspomnie艅 z przesz艂o艣ci i przy wigilijnym stole nie wspomina tych, kt贸rzy odeszli, a nas kochali i cz臋sto g臋sto uroni 艂z臋 na te wspomnienia, te偶 przy blasku 艣wiec, patrz膮c szczerze w oczy rozm贸wcy, tak aby zrozumia艂, 偶e prze偶ywamy i boli nas to?

Takich pyta艅 jest setki, bo jak偶e cz臋sto jest tak, 偶e ateista nie kradnie, nie oszukuje, nie szmugluje, nie chla alkoholu, nie bije 偶ony i dzieci, nie zdradza, nie kradnie, nie i nie, a jednak w mediach si臋 coraz cz臋艣ciej rozmawia, 偶e ateista nie ma prawa do prze偶ywania 艣wi膮t, bo katolik to potrafi najlepiej, a wed艂ug mnie jest to strasznie krzywdz膮ca ocena i 偶ycz臋 sobie, aby katolicy nas nie oceniali i oczywi艣cie nawzajem , a mam jeszcze pytanie.

W naszym kraju jest 90% zadeklarowanych katolik贸w i z tego wynika, 偶e to te 10%, 聽to sami mordercy, podpalacze, z艂odzieje, pijacy, pedofile, alkoholicy, bo pozosta艂a cz臋艣膰 do rany przy艂贸偶, tylko ze statystyk wynika, 偶e to zadeklarowani katolicy chyba dopuszczaj膮 si臋 najci臋偶szych przest臋pstw 聽i dopiero w kicu i na mitingach AA si臋 聽ponownie nawracaj膮, a wi臋c ob艂uda owa nie dotyczy ateist贸w, a tych, co na kolanach s艂u偶膮 Bogu, ale po czasie!

A ja znam takich katolik贸w, 偶e nie kochaj膮 po r贸wno swojego potomstwa, bo jeden syn jest kochany, a drugiego na staro艣膰 si臋 wykorzystuje do swoich potrzeb, nie daj膮c mu mi艂o艣ci. Znam takiego katolika, kt贸ry bywa co niedziel臋 na mszy, a swoim dzieciom urz膮dzi艂 w domu ob贸z przetrwania nie daj膮c ani grama mi艂o艣ci i traktowa艂 swoje dzieci jak 偶o艂nierzy. Znam takie katoliczki, kt贸re nie odpu艣ci艂y 偶adnej s膮siadce i zagl膮da艂y jej w okna, a potem wymy艣la艂y androny, 偶e si臋 puszcza. Znam 偶on臋 i matk臋, kt贸ra prowadzi podw贸jne 偶ycie, udaj膮c kochaj膮c膮 matk臋 i 偶on臋, a kiedy tylko nadarza si臋 okazja jedzie do kochanka 聽i to nie przeszkadza jej wierzy膰 w Boga, a wi臋c ja ateistka wznosz臋 do niego wzrok i pytam, czy on nie widzi tych wszystkich dra艅stw, a je艣li widzi, co co ma zamiar z tym zrobi膰, aby zrobi膰 porz膮dek w swoich szeregach, a ateist贸w rozgrzeszy膰, bo to s膮 dobre ludzie „som” 馃榾

Ale, ale, bo znam katolik贸w jak偶e bardzo uczciwych ludzi i takich szanuj臋 i tacy mi si臋 podobaj膮 i mam wielkie uznanie dla ich warto艣ci religijnych i to by by艂o na tyle, a teraz lec臋 w go艣ci 馃檪