Archiwa tagu: buta

Może nie udać się z mężem, ale dlaczego nie udało się z dziećmi?

Jestem daleka od wchodzenia z butami w cudze życie i długo się zastanawiałam, czy ten temat poruszyć, bo można kogoś skrzywdzić. Pani Dorota Zawadzka powiedziała sporo w mediach o swoim życiu, może nawet za dużo i zbiera teraz tego plony. 

Nie ukrywam, że śledzę jej fan – page na Facebooku i w niektórych jej wpisach dostrzegam straszną niespójność i okropny fałsz. Przeczytałam chyba wszystkie jej wywiady, w których opowiedziała o swoim pierwszym małżeństwie i następnie o drugim. Poznała w sieci mężczyznę, z którym jest obecnie, który zrezygnował z kariery zawodowej i robi teraz za szofera swojej żony. Na  lewo i prawo chwalą się tą miłością – no i na zdrowie, bo każdy człowiek na tej ziemi zasługuje na szczęście. Nie szczędzi  swoim czytelnikom zdjęć z nowym mężem i jako zaangażowana i uzależniona od Facebooka, co trochę wkleja dowody swojej małżeńskiej miłości. Cieszę się razem z nią, że w końcu jest szczęśliwa, ale niechaj na Boga, przestanie gwiazdorzyć, bo jej aura celebrytki już dawno zgasła i robienie czegoś na siłę, staje się zwyczajnie śmieszne. 

Ja wiem, że ciężko zejść z piedestału Super Niani, ale na jej miejscu tak bym właśnie zrobiła i ukryła się w swoim szczęśliwym życiu, bo przestało być już ciekawe – wszystko na pokaz. 

Okej, nie rozumiem,  że szokiem jest, iż coraz mniej ludzi i telewizji chce ze mną gadać, ale aby zachować resztki przyzwoitości, tak bym zrobiła i wtuliła bym się w swojego męża, usuwając się i już. Ale nie Zawadzka. Ona walczy o resztki popularności i czytam takie komentarze!

~Stefan -07.08 (09:00)

Dorota Zawadzka, czyli prowadząca program „Superniania”, straciła swoją szansę na karierę medialną przez… margarynę. Występ w reklamie tego produktu spowodował to, że medialna kariera Doroty Zawadzkiej ostatecznie dobiegła końca. Podpadła też popierając reformę nakazującą wysyłanie do szkół sześciolatków. Jakiś czas temu odeszła z TVN-u. Potem na chwilę zaczepiła się w Polsacie w programie „Studio weekend”. Producenci szybko jednak z niej zrezygnowali. Potem Dorota Zawadzka podpadła TVP za krytykę serialu Rodzinka.pl. Wiadomo, jak mocna jest pozycja Hanny i Tomasz Lisów, a Zawadzka pozwoliła sobie na głupie docinki wobec Hanny. Na Facebookowym profilu psychoterapeutki Małgorzaty Ohme pojawił się link do bloga Hanny Lis, na którym prezenterka zwierzała się, że choć je jak Francuzka, waży jak Amerykanka. Linka skomentowała Superniania. „A dlaczego wygląda jak topielica?” – napisała pod artykułem Zawadzka. „Też się nad tym zastanawiam” – odpowiedziała jej Ohme, która jest przyjaciółką Kingi Rusin, pierwszej żony Tomasza Lisa. Zawadzka okazała się pazerna do granic nieprzyzwoitości. Oworzyła gabinet psychologiczny. Wynajęła pomieszczenia w warszawskim Sheraton Plaza. Cenę konsultacji ustalila na 350 zł, co miało jej dawac za 4 dni pracy w m-cu…10 tys. złotych. Szajba odbiła jej całkowicie, kiedy po 20 latach małżeństwa matka dwójki dzieci rozwiodła się, znajdując sobie partnera za pośrednictwem internetu. Dodając do tego skandal, jakim był udział w jej programie dzieci znajdujących się pod wpływem leków psychotropowych, dalsza kariera Zawadzkiej poszła w ch(…)! PS: A teraz do urzędu pracy! Za jakiś czas dowiemy się, że jest w depresji, popadła w alkoholizm (to jest ostatnio modne – już sie nie mówi pijaństwo tylko choroba, dzięki celebrytkom, którzy normalnie chleją, a nie są rownież zwyczajnymi k(…), tylko nimfomankami, bo to ładnie brzmi – tak dostojnie)! PS: To medialne wystąpienie już nic nie pomoże. Do urzedu pracy!

Czytaj więcej na http://www.pomponik.pl/plotki/news-dorota-zawadzka-karci-zachowanie-polskich-rodzicow-na-wakacj,nId,1480855,strona,2#commentsZoneListutm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Powiecie, a co mnie to obchodzi, ano obchodzi, bo razi mnie diabelnie, że można się rozwieść, ale kiedy młodociane dzieci opuszczają matkę i idą z ojcem, to mi tu zgrzyta. Dorota Zawadzka doradza rodzicom jak wychowywać swoje dzieci. Prowadzi na Facebooku ostre dyskusje na temat wychowania dzieci i często dochodzi tam do  jatki. Dorota Zawadzka często poniża swoje rozmówczynie i każe im czytać ze zrozumieniem jeśli one negują i się nie zgadzają. Poniża je i nie słucha ich argumentów, co stawia ją w szeregu z kobietami wszystko wiedzącymi, nie dającymi sobie podskoczyć. Ten jej profil to jedna, wielka pomyłka w dyskusji, bo musi wyjść na jej, koniec i kropka.

Czytając jej prowokacyjne wpisy dochodzę do wniosku, że z Dorotą Zawadzką jest coś nie tak. Prowokuje dyskusję, a potem zjeżdża swoje rozmówczynie i sprowadza je do szamba i nie daje za wygraną. To takie smutne jest, że psycholog rozwojowy niszczy poglądy tych  młodych matek, bo ona musi być górą!

Okej, niech się tak bawi dalej, ale mnie śmieszy, że jej synowie musieli się do niej zrazić, że w cholerę ją zostawili. Co z nią było nie tak, że własne dzieci poszły do ojca. Ja bym umarła z rozpaczy!

Wiem, czepiam się i jestem wredna, ale sądzę, że tej kobiecie brakuje klasy 😦

Kawa na ławę – nie u Rymanowskiego

Dzień dobry niedzielnie.

Odpalam rano swojego przyjaciela, co daje mi wejście w wirtualny świat, w celu zorientowania się, co tam panie w świecie piszczy, a tu zonk, gdyż mój laptop pokazał mi swoją czarną stronę mocy i zobaczyłam ciemność. Wpadam w panikę, bo jak to, że niby czemu moja nowa maszynka mi tu strajkuje, kiedy ja się spieszę przejrzeć swoje strony, bo na świecie się tak dużo dzieje. Odpalam więc laptopa męża i szukam ewentualnej przyczyny. Czytam, wyjmij i włóż z powrotem baterię. Yes, yes, yes, w duchu sobie gadam, bo zadziałało i już mam kontakt ze światem. Wczoraj przeczytałam, że żona naszego Premiera, Małgorzata Tusk także od rana nie może żyć bez komputera, a jej poranne wejścia, na pierwszym miejscu – musowo, to Pudelek, Fakt i Super Ekspres. Ja tam nie potępiam, że to są jej ulubione portale, ponieważ kobieta należy do gatunku ciekawskich i lubi sobie czasami poplotkować, ale żeby tak codziennie i od rana? Ja wiem, że tysiące kobiet lubi sobie luknąć, co piszczy w świecie show biznesu i sobie poczytać jaką tam kieckę miała ta i ta i z kim zdradza swojego męża. Ploteczki to taka ludzka cecha wszak – prawda? Aby nie było, ja też sobie zerknę na Pudelka, ale kiedy jestem już bardzo znudzona surfowaniem i przypomni mi się, że jeszcze nie byłam na Pudelku – Kundelku. A tak między nami mówiąc, to pieski pudelki jakoś nie są moją ulubioną rasą, choć lubię pieski wszelkiej maści, ale nie marzyłam nigdy, aby mieć tego puchatego zwierzaka, bo inteligencji w nim nigdy nie widziałam. Ot taki leniuch i kanapowiec bez błysku w oku. O gustach się ponoć nie dyskutuje, a więc już milczę. Odpuszczam Pani Małgorzacie Tusk i na koniec jakby radzę, aby już nie przyjmowała zaproszeń do innych stacji, bo Internet nie zostawił na niej suchej nitki, a i ja jakoś inaczej patrzę i  słucham swojego Premiera – jakby z politowaniem, no ale o gustach ponoć się nie dyskutuje. Dziś moje myśli, mimo, że niedziela zajęli politycy. Ważny dzień dzisiaj, bo nasz rodzony, samozwańczy Prezes, Jarosław Kaczyński, wybrał się z wizytą na Ukrainę. Wycieczkę jego ma zwieńczyć przemówienie do narodu ukraińskiego, bo Prezes poczuł, że musi, bo się udusi. Wzorem swojego śp. Brata poczuł, że musi dokończyć misję tak dzielnie zaczętą i mam nadzieję, że tego wina wypitego będzie mniej i Prezes będzie jarzył gdzie się w ogóle znajduje, a żaden snajper nie zechce do niego strzelać i go straszyć 😀 Politykom to wcale nie chodzi o ludzi. Politykom chodzi jeno o swoje stołki, dzięki czemu pozwolić sobie mogą na życie ponad stan. Politykom chodzi o takie dziwne uczucie, że są panami świata i podnoszą sobie swoje ego. Znacie polityka, który po wstąpieniu na swój tron, był bliżej ludzi i deklarował, że lud jest dla niego najważniejszy? Ja nie znam, choć gmeram sobie w pamięci i nikt wg. mnie nie zachował w sobie empatii epatowanej do ludu w kampanii przedwyborczej, a więc jestem na tyle dorosła już, że farmazony głoszone, które potem okazują się polityczną arogancją – ja przyszły wyborca mam głęboko gdzieś. To sobie pogadałam, a teraz idę poleniuchować w towarzystwie wartościowego filmu. Miłego dnia.