Archiwa tagu: dzieci

PiS – seks!

10 listopad 2022 rok i obchody 150 miesi臋cznicy w Warszawie – godzina zdaje si臋 21.00.

Sp贸jrzmy na zdj臋cie i zobaczmy jak si臋 ten cz艂owiek oddzieli艂 od nas – od spo艂ecze艅stwa.

Cz艂owiek, kt贸ry m贸wi nam jak mamy 偶y膰, a sam od nas odgradza si臋 p艂otami i zasiekami, oraz policj膮!

Wyszed艂 i powiedzia艂, 偶e jednak to by艂 zamach w tym Smole艅sku, a my za ten cyrk jak zawsze zap艂acili艣my z naszych podatk贸w.

On jawnie nas okrada i uwa偶a, 偶e wszystko mu si臋 nale偶y.

呕a艂osna posta膰, kt贸ra za m艂odu nie mia艂a marzenia, 偶e zostanie lekarzem, prawnikiem, kolejarzem, bo on z bratem od ma艂ego marzy艂, by zosta膰 politykiem.

I zosta艂 tym politykiem i wzi膮艂 za pysk ludzi, kt贸rym obieca艂, 偶e je艣li b臋d膮 lojalni, to b臋d膮 mieli pieni膮dze i tak te偶 si臋 dzieje od lat, bo wzi膮艂 tych ludzi w jasyr!

To jest tak 偶a艂osny 偶yciorys, 偶e tylko pokiwa膰 g艂ow膮 z niedowierzania, kiedy niczego w tym 偶yciu si臋 nie osi膮gn臋艂o.

Nie ma 偶ony, dzieci, nie posadzi艂 drzewa i nie zbudowa艂 domu, a tylko 偶yje za nasze pieni膮dze ca艂e swoje 偶ycie i uwa偶a si臋 za geniusza.

Nie jest geniuszem, a jest zaci臋tym w nienawi艣ci cz艂owiekiem, kt贸ry odejdzie z tego 艣wiata w nies艂awie i ha艅bie i czy warto by艂o tak cwaniakowa膰 ca艂e 偶ycie?

Zostawi po sobie ha艅b臋 i zrujnowany kraj, bo idzie ub贸stwo i bezrobocie, a za wszystko odpowiedzialna jest ta posta膰, tak bardzo 藕le wychowana.

Dzi艣 by艂 w Wadowicach i naopowiada艂 mas臋 bredni, ale oto doczepi艂 si臋 do naszych, polskich dzieci i rzek艂, 偶e jak to mo偶e by膰, i偶 12 latka mo偶e czu膰 si臋 lesbijk膮.

W Wadowicach podesz艂y do niego trzy dziewczynki i on tak na nie patrzy艂 i widzia艂 w nich ju偶 lesbijki – zbok pieprzni臋ty i zdaje si臋, 偶e peron ju偶 mu odjecha艂 ca艂kowicie.

A jak na te jego pierdy reaguje Twitter, ano tak:

Aneta ObserwatorXY

Jest taki typ wujaszka, kt贸ry lubie偶nym wzrokiem wpatruje si臋 w m艂odziutkie dziewczyny staj膮ce si臋 kobietami, a 艂apy mu si臋 do nich klej膮. Jest taki obrzydliwy typ.

Kaczy艅ski 偶yj膮cy mentalnie w PRL-u nie zauwa偶a, 偶e 艣wiat p臋dzi i b臋dzie p臋dzi艂 i ju偶 nie ma powrotu do jego cepeliowskich czas贸w.

Czas go pogoni膰 raz, a dobrze i t膮 jego chor膮 formacj臋, a nasze dzieci niech maj膮 w szko艂ach lekcje o seksie i inno艣ciach, bo tylko tak b臋d膮 w stanie zrozumie膰 cz臋sto, co si臋 z nimi dzieje.

Trzeba wychowywa膰 艣wiadome i m膮dre przysz艂e pokolenia, a nie zamyka膰 je w st臋ch艂ej Polsce jak膮 nam chce zgotowa膰 Czarnek i pieprzni臋ta z m贸zg kurator Nowak, oraz reszta zbok贸w udaj膮cych chrze艣cijan.

Widzicie te miny? Napale艅cy na m艂ode cia艂a. Widzicie min臋 naszego „Prezydenta”

Oni wstydu nie maj膮 i nawet ju偶 nie ukrywaj膮, 偶e s膮 zbocze艅cami za prezesem, kt贸ry uwielbia ogl膮da膰 m艂ode ty艂ki facet贸w na rodeo do czego si臋 przyzna艂.

Reklama

Rodzinnie!

Listopad w rodzinie obfituje w uroczysto艣ci i jaki艣 miesi膮c temu zaplanowali艣my, 偶e spotkamy si臋 rodzinnie w restauracji.

2 listopada nasza Wnusia dwuletnia obchodzi艂a swoje urodziny.

4 listopada M mia艂 te偶 swoje urodziny.

5 listopada ja obchodz臋 imieniny, a te艣ciowa urodziny, a wi臋c troch臋 si臋 tego nazbiera艂o.

Wszystko cudownie si臋 uk艂ada艂o i wszyscy byli zadowoleni, 偶e si臋 rodzinnie spotkamy, ale nie zawsze jest tak pi臋knie, jak sobie to wyobra偶amy.

2 letnia Wnusia zachorowa艂a i Mama musia艂a z ni膮 zosta膰 w domu w Szczecinie.

By艂y balony dla malutkiej i by艂 tort, a zosta艂a nam tylko video konferencja i wszystkim by艂o po prostu przykro.

Zjedli艣my wsp贸lny obiad, potem kawa, ciasto i po malutkim drinku by艂o.

Wsp贸lnie sp臋dzony czas ka偶demu dobrze zrobi艂, a dzieci starsze z艂apa艂y 艣wietny kontakt i tak min臋艂o par臋 wsp贸lnych godzin.

Tym sposobem oszcz臋dzi艂am sobie agresywnych wyst膮pie艅 Kaczy艅skiego, co wiem z powt贸rek i dobrze mi to zrobi艂o.

Jako rodzina lubimy si臋 spotyka膰, ale w obronie Polski staj臋 tylko ja, gdy偶 inni nie widz膮 tego, co ja.

M贸wi膮, 偶e panikuj臋 i w rozmowie chyba wysz艂am na oszo艂omk臋.

W Polsce jest hiper i super, a wi臋c mimo uwielbienia dla nich, ostatni raz zaj臋艂am swoje stanowisko.

Kurtyna.

1 listopad – rodzina!

Wci膮偶 odk艂adamy wszystko „na potem”

na jutro, na kiedy艣, na lepszy czas…

A czas nie biegnie tam i z powrotem,

zrobi na przek贸r, wbrew nam.

Przeminie; a my jak zawsze zwlekamy:

nie teraz, nie dzisiaj, nie ju偶.

Ci膮gle my艣limy, 偶e czas wci膮偶 mamy

a on nie czeka, no c贸偶.

Rozk艂ada r臋ce, po cichu odchodzi

byle do przodu, na czas.

I jutro z czasem te偶 nie nadchodzi…

I nie ma kolejnych szans…

~El偶bieta Bancerz

Dzi艣 w taki dzie艅 – w 艢wi臋to Zmar艂ych my rodzice zostali艣my zaproszeni na obiad przez nasz膮 C贸rk臋.

Obiad by艂 przepyszny, a zawsze furor臋 robi fasolka szparagowa zawekowana latem, a podana z bu艂k膮 tart膮 i mas艂em.

Potem by艂a kawa i ciasto i wsp贸lne pogaduchy z Wnukami i sama nie wiem, kiedy one tak uros艂y i sta艂y si臋 prawie nastolatkami.

By艂o du偶o 艣miechu z ich opowie艣ci i naprawd臋 by艂o zabawnie i 艣miesznie.

By艂 to naprawd臋 fajny czas, a dzieci zawsze wnosz膮 od siebie rado艣膰 tak膮, 偶e po pandemii na nowo je poznaj臋.

Bardzo mi zale偶y na tym, aby kiedy stan膮 si臋 doros艂ymi wci膮偶 by艂y blisko siebie i kontaktowa艂y si臋 w przysz艂o艣ci, aby te wi臋zi trwa艂y.

Moja 艣p. Mama nie zadba艂o o to nigdy i moje wi臋zi z siostr膮 rozlaz艂y si臋 30 lat temu.

Taki sam b艂膮d zrobi艂a Matka mojego M, kt贸ry ma brata i oni kontaktuj膮 si臋 ze sob膮 tylko w贸wczas, kiedy trzeba uzgodni膰 wsp贸ln膮 opiek臋 nad ni膮 i to wszystko.

Nie spotykamy si臋, bo po prostu jest mi臋dzy nami przepa艣膰 i nic ju偶 tego nie naprawi i jest to strasznie przykre.

Dobijam si臋 do swoich C贸rek, by piel臋gnowa艂y wi臋藕 mi臋dzy sob膮, bo nigdy nie wiadomo, co mo偶e si臋 w ich 偶yciu wydarzy膰.

Mam nadziej臋, 偶e b臋d膮 si臋 wspiera膰 w ka偶dej rado艣ci i ewentualnym nieszcz臋艣ciu, bo to wa偶ne zw艂aszcza na te starsze lata.

Jak偶e zawsze zazdroszcz臋 rodzinom, kt贸re si臋 wspieraj膮 i spotykaj膮 si臋 ze sob膮 podczas r贸偶nych okazji i sk艂adaj膮 sobie, tak po ludzku 偶yczenia z r贸偶nych okazji!

Jednak wiem, 偶e polskie rodziny cz臋sto si臋 nienawidz膮 i nawet przy grobach bliskich si臋 nie spotykaj膮, a je艣li – to z niech臋ci膮 raz na rok!

Kiedy stoj臋 nad grobem moich rodzic贸w, to m贸wi臋, 偶e oto przysz艂a ta gorsza c贸rka, kt贸r膮 ojciec bi艂, a matka nigdy nie powiedzia艂a, 偶e mnie kocha i musz臋 z tym jako艣 偶y膰.

Nawet nie uwzgl臋dni艂a mnie w testamencie, nara偶aj膮c mnie na d艂ug膮 batali臋 w s膮dzie.

Z tego powodu czuj臋 si臋 cz臋sto osamotniona, bo nie mam rodzic贸w, ale na szcz臋艣cie mam swoje Dzieci, M臋偶a i Wnuki!

To by艂 bardzo dobry dzie艅 mimo, 偶e smutny!

Jaki los naszych dzieci?

Dzi艣 u mnie by艂 pi臋kny, pa藕dziernikowy dzie艅 i z przyjemno艣ci膮 posta艂am na balkonie, wystawiaj膮c twarz do s艂o艅ca.

Zrobi艂am zdj臋cie jak dwie mamy – jedna posz艂a do sklepu, wysz艂y ze swoimi dzie膰mi na spacer.

Patrzy艂am na t臋 scenk臋 rodzajow膮 i pomy艣la艂am sobie w jakiej Polsce przysz艂o 偶y膰 tym m艂odym kobietom, a potem w jakiej Polsce b臋d膮 ros艂y te dzieci.

Jest bardzo 藕le bo SP zbiera podpisy w obronie chrze艣cijan, a Czarnek tworzy katolickie szko艂y na swoje wydumane podobie艅stwo, czyli fa艂szywe.

Do tego idzie, a w艂a艣ciwie ju偶 jest bieda z n臋dz膮, a tak偶e brak miejsc pracy i to nie minie nawet w贸wczas, kiedy jakim艣 cudem opozycji uda si臋 wygra膰 wybory.

Posprz膮tanie tego burdelu b臋dziemy liczy膰 w d艂ugie lata, aby艣my odbili si臋 od dna i szli w stron臋 Europy.

Jest ten czas, 偶e wtr膮cili nas w 艣redniowiecze biedy i fa艂szywej wiary!

Mogli艣my si臋 rozwija膰, ale w 2015 roku Platforma Obywatelska da艂a tzw. dupy i ca艂kowicie ola艂a ten kraj!

Mam do nich 偶al, bo wpadli w tak膮 arogancj臋 w艂adzy i nie potrafili niczego Polakom zaproponowa膰, a wi臋c przyszed艂 PiS i naobiecywa艂 du偶o plus贸w.

I tak zacz膮艂 si臋 upadek Pa艅stwa Polskiego zaw艂aszczonego przez fa艂szywych polityk贸w i tak Polacy dali si臋 nabra膰!

Gdyby nie arogancja w艂adzy PO i o tym pisa艂am nie raz, to mogliby艣my si臋 cudownie rozwija膰 buduj膮c nowe autostrady, szpitale, 偶艂obki, szko艂y i tak dalej.

Dostawiali艣my pieni膮dze z UE i by艂o by na wszystko dla Polak贸w i Polski, a teraz jeste艣my dziur膮 zabit膮 dechami i ju偶 nic nie dzia艂a, bo zabili gospodark臋.

Mnie to z racji wieku powinno to zwisa膰, ale nie zwisa, bo mam Wnuki i martwi臋 si臋 w jakiej Polsce przyjdzie im 偶y膰, bo z pewno艣ci膮 nie demokratycznej i praworz膮dnej.

Bardzo mnie to boli!

Chc膮 nam zabra膰 prawo do manifestacji i protest贸w, by nas zdusi膰 w zadodku.

Te same metody stosuje Putin zamykaj膮c usta swojemu narodowi pod gro藕b膮 wi臋zienia.

Obejrza艂am dokument „Czarno na bia艂ym” o Putinie w艂a艣nie – te偶 bandycie z podw贸rka i zb贸ju.

Zawsze by艂 socjopat膮 tak jak Kaczy艅ski i tacy ludzie, aby utrzyma膰 w艂adz臋 s膮 zdolni do ka偶dej pod艂o艣ci.

Ludzie w Polsce tego nie rozumiej膮, 偶e oddali Polsk臋 w r臋ce socjopat贸w i skorumpowanych ludzi.

Teraz mnie nie obchodzi, 偶e ludzie narzekaj膮 na dro偶yzn臋 i inflacj臋 i na to, 偶e zaraz chleb b臋dzie po 30 z艂otych, a w domu b臋d膮 marzli!

Wielu si臋 o to prosi艂o g艂osuj膮c na PiS.

Kaczy艅skiego tak jak Putina nie obchodzi los Narodu, a tylko w艂adza i zobaczymy, co jeszcze si臋 w Polsce wydarzy!

Kaczy艅ski nie znosi sprzeciwu dok艂adnie tak jak Putin i zrobi wszystko, by w艂adzy nie straci膰, a tymczasem w kierunku Ukrainy kolej膮 jedzie poci膮g uzbrojony w g艂owic臋 nuklearn膮!

U nas dzieci b臋d膮 艂yka艂y jodek potasu i przypomina si臋 Czarnobyl!

Z艂odziej!

Na zdj臋ciu, kt贸rego nie mog臋 opublikowa膰 jest pojmany z艂odziej, a kradzie偶 zosta艂a dokonana w Szczecinie.

Ten m臋偶czyzna nosi na r臋kawie opask臋 bia艂o – czerwon膮 chyba dla kamufla偶u.

Ot贸偶 m贸j Wnuk um贸wi艂 si臋 z koleg膮 na boisku, aby pogra膰 troch臋 w pi艂k臋.

Wszystkie swoje skarby zapakowali do plecak贸w, a w plecakach mieli telefony, klucze od domu, a Wnuk dwie pary drogich okular贸w.

Plecaki po艂o偶yli pod drzewem na widoku.

Z艂odziej im te plecaki ukrad艂 i przeskakuj膮c przez p艂ot – zbieg艂 z 艂upem.

Nie b臋d臋 opisywa艂a ca艂ej akcji, ale by艂o obywatelskie szukanie z艂odzieja wraz z doj艣ciem do monitoringu, na kt贸rym wszystko si臋 nagra艂o.

Ojciec kolegi mojego Wnuczka doprowadzi艂 do zlokalizowania z艂odzieja i przyjecha艂a policja, bo sam nie chcia艂 wymierza膰 sprawiedliwo艣ci.

Podobno z艂odziejaszek ma na koncie wiele takich zuchwa艂ych kradzie偶y, a fanty sprzedawa艂 do Lombardu.

Dzieci odzyska艂y swoje rzeczy, ale z pewno艣ci膮 trauma dzieci臋ca w nich zostanie, bo on okrad艂 ma艂e dzieci, kt贸re wci膮偶 s膮 ufne w swojej dzieci臋cej ufno艣ci.

Cz臋sto pisz臋, 偶e nie ma dzieci na podw贸rkach, a teraz si臋 nie dziwi臋, bo czyha na nie wiele niebezpiecze艅stw.

W zwi膮zku z tym przykrym wydarzeniem przypomnia艂o mi si臋, 偶e sama w moim doros艂ym 偶yciu by艂am okradziona w swojej doros艂ej ufno艣ci do 艣wiata i ludzi.

Mia艂am dzia艂k臋 i uprawia艂am na niej warzywa i pewnego razu wzi臋艂am rower, aby szybciej dotrze膰 na miejsce.

Pomy艣la艂am, 偶e kupi臋 sobie co艣 do picia i postawi艂am rower pod sklepem.

Moja wizyta w sklepie trwa艂a mo偶e 3 minuty, a kiedy wysz艂am ze sklepu – roweru ju偶 nie by艂o.

Poczu艂am si臋 z tym bardzo 藕le i w sumie nie zawiadomi艂am milicji, bo to by艂o za czas贸w PRL-u, a wi臋c milicji.

Innym razem, te偶 wiele lat temu pobra艂am pobory z pracy.

Zadzwoni艂a do mnie 艣wie偶a kole偶anka – tak my艣la艂am – na kaw臋.

Nie wiem kiedy i nie wiem jak ukrad艂a mi ca艂膮, moj膮 pensj臋.

Zauwa偶y艂am brak portfela dopiero na drugi dzie艅 i znowu niczego bym jej nie udowodni艂a, a teraz kiedy j膮 widz臋, to zbiera mi si臋 na wymioty.

Chodz膮 s艂uchy po mie艣cie, 偶e nie tylko mnie tak za艂atwi艂a.

Bieg艂am innym razem szybko z pracy, aby w barze „Spo艂em” o 艣wietnej renomie kupi膰 kilka go艂膮bk贸w dla dzieci na obiad.

Nie zawsze zd膮偶y艂am ugotowa膰 obiad, to do smacznych go艂膮bk贸w dorobia艂am sos i gotowa艂am ziemniaki i tak czasami si臋 ratowa艂am.

W barze by艂o dw贸ch pan贸w, kt贸rzy stali do kasy i zaproponowali mi pomoc w za艂adowaniu towaru do torebki.

Fakt, 偶e znowu nie mam portfela z ca艂膮 wyp艂at膮 zauwa偶y艂am przy kiosku, kiedy chcia艂am kupi膰 sobie kobiece czasopismo.

Szukaj wiatru w polu, a m贸j pusty portfel znaleziono na drodze prowadz膮cej do jakie艣 wioski przejechany samochodem.

Z艂odzieje byli zawsze i kiedy艣 kradli i teraz kradn膮 i trzeba bardzo uwa偶a膰.

W zwi膮zku z zaistnia艂膮 sytuacj膮 w kraju, kiedy jesieni膮 na rynku wszystko si臋 mo偶e zdarzy膰, bo g艂贸d i ch艂贸d ju偶 ludzie kradn膮 na pot臋g臋 偶ywno艣膰 i nawet benzyn臋.

A W Warszawie pojawiaj膮 si臋 takie widoki:

Bogdan Kucharski na Facebooku

Zaobserwowa艂em dzisiaj bardzo niepokoj膮c膮 rzecz . Kiedy wraca艂em ulic膮 Wiejsk膮 w W-wie , z biura oko艂o godz 12 , obok biura przepustek w Sejmie RP , sta艂o czterech funkcjonariuszy stra偶y Marsza艂kowskiej uzbrojonych po same z臋by , w艂膮cznie z karabinami maszynowymi , kaskami , itd . Nie zd膮偶y艂em zrobi膰 zdj臋cia , a poza tym , mia艂em zaj臋te r臋ce . Kiedy wr贸ci艂em do namiotu Miasteczka Wolno艣膰 , podzieli艂em si臋 t膮 niepokoj膮c膮 informacj膮 z mieszka艅cami oraz Lodzi膮 i Dorotk膮 z Cz臋stochowy . Postanowili艣my z Lodzi膮 zbada膰 t膮 spraw臋 . Nastawi艂em apart w tel i ruszyli艣my do Biura przepustek . Co si臋 okaza艂o , stra偶 Marsza艂kowska sprowadzi艂a do Sejmu jak膮艣 formacj臋 , by膰 mo偶e wojskow膮 , a mo偶e to by艂a stra偶 Marsza艂kowska i przeprowadzali na szerok膮 skal臋 膰wiczenia . W jakim celu , dlaczego !? To niestety musicie sobie sami zinterpretowa膰 , s膮dz臋 偶e chodzi o ewentualne wprowadzenie stanu wyj膮tkowego i rozruch贸w , ale nie wiem tego napewno … Niemniej jednak , wygl膮da艂o to strasznie …

Biedne dzieci!

Dzi艣 nie mia艂am specjalnie czasu na polityk臋 i mo偶e i dobrze, bo odpocz臋艂am od tego wszystkiego.

Jednak jakie艣 trzy dni temu zauwa偶y艂am na Twitterze aktywno艣膰 tr贸jki dzieciak贸w, kt贸re dzia艂alno艣膰 rozpocz臋艂y na Tik-Toku!

Nie powiem, ale poczynaj膮 sobie 艣mia艂o pod patronatem PiS-u, co wida膰 na powy偶szym zdj臋ciu.

Dzieciaki za艂o偶y艂y sobie konto na Twitterze i dokazuj膮 jak zaj膮ce w kapu艣cie i chc膮 obali膰 Tuska i jakie艣 lewactwo.

Podejrzewam, 偶e steruje nimi Mejza, albo Tarczy艅ski i dyktuj膮 tym nie艣wiadomym teksty na TT.

Bezczelno艣膰 i buta i jeden taki Oskarek si臋 odgra偶a komentuj膮cym, kt贸rzy si臋 dziwi膮 gdzie s膮 rodzice tej dzieciarni.

Czytamy wiec:

Oskar
@Szafarowicz2001
Drodzy hejterzy, dzisiaj nie pozwol臋 Wam zasn膮膰 馃槑馃槑馃槑

„Panie Prezesie, melduj臋 wykonanie zadania” 馃榿馃挭馃槈

#OkiemMlodych

PS Szczeg贸lnie pozdrawiam „wolne media”

Nie powstrzymacie nas!
@OkiemMlodych22

Dzieciaki nie zdaj膮 sobie sprawy z tego jak膮 krzywd臋 im wyrz膮dza partia PiS.

1 wrze艣nia wr贸c膮 do szko艂y i z pewno艣ci膮 trafi膮 na hejt ze strony r贸wie艣nik贸w z normalnych dom贸w.

Kto wie, co ich spotka na ewentualnych studiach i kiedy zmieni膮 si臋 rz膮dy.

Kiedy przestan膮 by膰 potrzebni, to PiS ich wypluje jak gorzk膮 ul臋ga艂k臋.

Wszystko zdarzy膰 si臋 mo偶e i jestem pewna, 偶e nie robi膮 tego za darmo, bo chodz膮 s艂uchy, 偶e Orlen g贸wniarzy sfinansowa艂.

Kiedy艣 podzi臋kuj膮 Kaczy艅skiemu, bo spotka ich ostracyzm, ale kto tam w tej formacji przejmuje si臋 dzie膰mi.

A mo偶e trzeba by艂o wzi膮膰 udzia艂 w „Campusie Polska” Trzaskowskiego?

Tam nikt by was nie oszuka艂 i wykorzysta艂.

Tymczasem w Polsce nast臋puje efekt domina – wszystko pada na pysk i czeka nas g艂贸d.

Marta Marta na FB

„Azoty stoj膮.

Ale to dopiero pocz膮tek, a efekt kuli 艣nie偶nej zacznie zabiera膰 ga艂膮藕 po ga艂臋zi, bran偶臋 po bran偶y, firm臋 po firmie.

Jeszcze kilka miesi臋cy…

Wraz z ch艂odem przyjdzie bezrobocie. I bieda. By膰 mo偶e nie b臋dzie gdzie kupi膰 chleba, bo upadn膮 nawet piekarnie. Ju偶 dzisiaj wiele firm stoi przed dylematem, czy podnosi膰 drastycznie ceny, czy mo偶e jednak ograniczy膰 zatrudnienie, bo gaz na kt贸rym opieraj膮 produkcj臋 – zdro偶a艂 o kilkaset procent!

Co robi rz膮d? W obawie przed spadkiem poparcia rozdaje kolejne transfery pieni臋偶ne grupom, kt贸re czynne zawodowo nie s膮. I z jeszcze wi臋ksz膮 determinacj膮 pr贸buje grabi膰 tych, kt贸rzy polsk膮 gospodark臋 buduj膮.

Podobno urz臋dy skarbowe dosta艂y odg贸rne wytyczne, aby ka偶de, nawet najdrobniejsze podatkowe przewinienia kara膰 jak najsurowszymi mandatami, a kontrole zintensyfikowa膰.

Ju偶 raz to przerabiali艣my, kiedy PIS obj膮艂 w艂adz臋 i bardzo chcia艂 udowodni膰, 偶e oto w艂a艣nie walczy z mafiami vatowskimi, w rzeczywisto艣ci wystawiaj膮c mandaty „drobnicy” za kilkudniowe obsuwy w op艂acaniu haraczy. Natomiast mafia vatowska w tym czasie rozkr臋ca艂a si臋… w pisowskim ministerstwie finans贸w.

Przeciwko temu co si臋 obecnie dzieje 偶aden przedsi臋biorca oponowa艂 nie b臋dzie. Nie odwa偶y si臋.

Zadba艂a o to opresyjna w艂adza, kt贸ra przez siedem lat swoich rz膮d贸w tak zmodyfikowa艂a zapisy prawne, aby sta艂o si臋 ono broni膮 rz膮dz膮cych przeciwko obywatelowi. Kt贸ry przedsi臋biorca odwa偶y si臋 sprzeciwi膰 w艂adzy, skoro ju偶 nawet samo podejrzenie o pope艂nieniu przest臋pstwa skarbowego mo偶e go w jednej chwili pozbawi膰 ca艂ego maj膮tku, w艂膮cznie z dachem nad g艂ow膮…? Oskar偶enie rzuci膰 nie trudno

A nied艂ugo nawet zwi膮zki zawodowe b臋d膮 pozbawione prawa do protestu.

Jak do tego dosz艂o?

Przez lata biernie si臋 przygl膮dali艣my, jak w艂adza zbroi si臋 przeciwko obywatelowi.

I nic z tym nie zrobili艣my.

By膰 mo偶e g艂贸d to spo艂ecze艅stwo zaktywizuje i sprawi, 偶e pozb臋dziemy si臋 tej pisowskiej kotwicy, kt贸ra ci膮gnie Polsk臋 w ciemn膮, wrog膮 otch艂a艅…

Oby nie by艂o za p贸藕no”

Sierpie艅!

Je偶eli odlatuj膮 dzieci z domu, to ju偶 na zawsze.

Sierpie艅 u nas, to taki rocznicowy miesi膮c, gdy偶 15 i 16 lat temu moje C贸rki odlecia艂y z domu rodzinnego.

M艂odsza odlecia艂a 16 lat temu, a starsza 15, bo wychodzi艂y za m膮偶 rok po roku.

Ja 28 sierpnia mam urodziny, a wi臋c miesi膮c jest bogaty w rodzinne daty.

Odesz艂y z domu p贸藕no, gdy偶 obie wychodzi艂y za m膮偶 maj膮c po 30 -tece i nawet si臋 do dzi艣 dziwi臋, 偶e tak d艂ugo ze 鈥歴tarymi” wytrzyma艂y.

Po prostu pewnego dnia o艣wiadczy艂y, 偶e wychodz膮 za m膮偶 i tak jak w ka偶dym domu w takich sytuacjach jest konsternacja, ale i rado艣膰, 偶e znalaz艂y sobie m臋偶czyzn臋 do wsp贸lnego 偶ycia.

Nie by艂o 偶adnego gadania z naszej strony, 偶e mo偶e to nie ten, bo mo偶e niech si臋 zastanowi – nic z tego!

Wybra艂y tak i koniec i kropka oraz ca艂kowita akceptacja przysz艂ych zi臋ci贸w.

Kiedy odlecia艂y z domu, to zrobi艂o si臋 tak pusto, a ja trzy lata nie umia艂am tego tylko zaakceptowa膰.

Musia艂am si臋 odnale藕膰 w tej ciszy, a tak偶e odnale藕膰 si臋 z M臋偶em w powi臋kszonej przestrzeni, ale to mnie nie by艂o 艂atwo.

Nie wiedzia艂am, co ze sob膮 pocz膮膰 i jak zagospodarowa膰 sw贸j czas i pami臋tam, 偶e pewnego dnia odpali艂am komputer, kt贸ry mi zostawi艂y.

Wcze艣niej na tym komputerze pisa艂y swoje prace licencjackie i na studia.

Szuka艂am swojego miejsca w sieci i uczy艂am si臋 serfowa膰 i tak mnie to wci膮gn臋艂o i trzyma do dzi艣.

Kiedy C贸rki wychodzi艂y za m膮偶, to ja nie by艂am w najlepszej kondycji, gdy偶 cierpia艂am na depresj臋 z powodu mobbingu w pracy, a tak偶e na to na艂o偶y艂y si臋 i inne problemy nie do zniesienia.

C贸rki w艂a艣ciwie same organizowa艂y sobie wesela, a ja z ledwo艣ci膮 by艂am w stanie kupi膰 jak膮艣 sukienk臋 na wesele.

Wszystko mnie przera偶a艂o i przerasta艂o i teraz jak patrz臋 wstecz, to nie mog臋 zrozumie膰, co si臋 w艂a艣ciwie dzia艂o?

M膮偶 rozumia艂, 偶e si臋 藕le ze mn膮 dzieje i by艂 przy mnie, ale niewiele m贸g艂 pom贸c, bo to wszystko dzia艂o si臋 w mojej g艂owie.

Jak偶e trudne pami臋tam by艂o dla mnie b艂ogos艂awie艅stwo pary m艂odej.

Uczy艂am si臋 wszystkiego na pami臋膰, a i tak okropnie si臋 ba艂am, 偶e nie dam rady tego zrobi膰.

Na weselu m艂odszej C贸rki o ma艂o nie umar艂am.

Z nerw贸w i emocji zakrztusi艂am si臋 k臋sem kotleta i po prostu nie mog艂am oddycha膰.

Nie pami臋tam kto, to zauwa偶y艂 i tylko pami臋tam, 偶e wzi臋to mnie pod pachy i wyprowadzono do toalety wal膮c mnie d艂o艅mi w plecy i tak oto 偶yj臋.

Ile razy ja uciek艂am 艣mierci, to tylko ja wiem.

Je艣li jest kto艣 tam u g贸ry, to wiem, 偶e mnie ca艂e 偶ycie chroni艂!

Nie wysz艂abym sama z tej depresji.

Lekarz mnie skierowa艂 na 3 miesi臋czn膮 psychoterapi臋 oddalon膮 o du偶o kilometr贸w od od domu.

Nie chcia艂am tam jecha膰 – ba艂am si臋, ale wysz艂o mi to na dobre, gdy偶 tam dowiedzia艂am si臋, 偶e jestem warto艣ciowym cz艂owiekiem, a tylko natrafi艂am w swoim 偶yciu na z艂ych ludzi – pomog艂o!

Tu chcia艂abym podzi臋kowa膰 moim Dzieciom, 偶e by艂y tak wyrozumia艂e i dzielne.

I tu chc臋 Wam powiedzie膰 w te s艂owa:

„Kim bym by艂a, gdyby Was nie by艂o?

Wiem, 偶e tu gdzie jestem, jestem sob膮.

Kochan膮 i kochaj膮c膮 kobiet膮.

Dope艂nion膮 Twoim 偶yciem Mam膮 鉂

Na te cykliczne rocznice 偶ycz臋 Wam mi艂o艣ci, zdrowia i Polski powrotu do normalno艣ci, bo kiedy mnie ju偶 nie b臋dzie pami臋tajcie, 偶e od 7 lat walcz臋 o Polsk臋, by艣cie doznali tu spokoju i praworz膮dno艣ci.

Spotkamy si臋 rodzinnie w przysz艂膮 niedziel臋.

To b臋dzie nasz czas.

Nie nad膮偶am!

P1050163

聽Ju偶 pokazywa艂am, 偶e s膮siedzi zrobili sobie ogr贸dek pod naszym pionem.

Mam 艂adnie pod balkonem, a oni z tego kawa艂ka ziemi zrobili sobie spos贸b na 偶ycie.

Tak偶e maj膮 spory sta偶 ma艂偶e艅ski i dzieci dawno z gniazda odlecia艂y, a wi臋c tak zajmuj膮 sobie czas.

Wci膮偶 tam co艣 dosadzaj膮 i wida膰, 偶e sporo ju偶 w to w艂o偶yli pieni臋dzy.

Podlewaj膮 te偶 i to te偶 b臋dzie ich kosztowa艂o, a ja si臋 zastanawiam jak te ro艣linki prze偶yj膮 wi臋ksze mrozy, bo rododendron prze偶yje, a reszta to nie wiem.

Teraz inny temat, bo oto na Twitterze kto艣 pokaza艂 zdj臋cie surogatki, kt贸ra urodzi艂a dziecko dw贸m gejom, a by艂o to tak:聽

”聽Sesja z surogatk膮: para homoseksualist贸w pozuje do zdj臋膰 z matk膮 jedynego z m臋偶czyzn. Matka jest ich surogatk膮: rodzi dla nich dziecko. Adoptowane przez homoseksualist贸w dziecko jest wi臋c jednocze艣nie synem/c贸rk膮 1 geja, ale te偶 jego bratem/siostr膮”

Czy to powinno by膰 legalne?

Podobno jest tak, 偶e zakochuj膮 si臋 w sobie dwaj m臋偶czy藕ni, albo dwie kobiety i kiedy minie ta nami臋tno艣膰 na pocz膮tku, z czasem chc膮 mie艣 dziecko i stworzy膰 rodzin臋.

Geje mog膮 wynaj膮膰 sobie surogatk臋 za spore pieni膮dze, a lesbijki mog膮 skorzysta膰 z banku nasienia.

Kobiety maj膮 wi臋cej manewru, gdy偶 jedna z nich mo偶e si臋 przespa膰 z m臋偶czyzn膮 i zaj艣膰 w ci膮偶臋.

Ludzie zrobi膮 wiele, aby spe艂ni膰 swoje marzenie i cz臋sto pogwa艂c膮 prawo, aby si臋 zi艣cilo.

Osobi艣cie jestem za tym, by pary jednej p艂ci mog艂y mie膰 dziecko/dzieci, bo te dzieci s膮 cz臋sto bardziej kochane jak w tradycyjnych zwi膮zkach.

Oczywi艣cie mo偶na spotka膰 si臋 z patologi膮 i wykorzystaniem dziecka, ale czy w rodzinach normalnych tak nie bywa?

W Polsce te偶 takie rzeczy s膮, ale w ukryciu, bo takie pary nawet nie maj膮 szans si臋 pobra膰, aby w przysz艂o艣ci po sobie dziedziczy膰, gdy偶 polski „prezydent” wykrzycza艂 przecie偶, 偶e to nie s膮 ludzie, a ideologia.

Mo偶e kiedy zmieni膮 si臋 rz膮dy, ludzie ci b臋d膮 potraktowani jak ludzie.

Ogl膮dam Sopot z uporem maniaka i twierdz臋, 偶e TVN skopa艂 temat.

Nuda, nud膮 pogania, a publiczno艣膰 艣rednio si臋 bawi.

W艂a艣nie wyst膮pi艂 Micha艂 Szpak i dzisiaj by艂 genialny, ale wczoraj „Bursztynowym S艂owikiem” przed艂u偶y艂 sobie penisa i obrazi艂 swoich s艂uchaczy – zdj臋cie poni偶ej.

Na Twitterze czyta艂am komentarze oburzonych ludzi i oto przestawiam Wam opini臋 Tomasza Raczka – znawc臋 medi贸w i film贸w na temat tego festiwalu.

Napisa艂, 偶e nigdy wi臋cej nie da si臋 nabra膰 TVN-owi na festiwal!

Ja s膮dz臋, 偶e gdyby dzi艣 – w 3 dniu festiwalu dali covery z dawnych lat, to by艂by sukces i euforia, a tak jest totalna nuda.

TOMASZ RACZEK napisa艂, 偶e Sopot jest na haju!

„Mam pradawny odruch by w drugiej po艂owie sierpnia robi膰 sobie „艣wi臋to piosenki” pod has艂em Festiwal w Sopocie. A jak festiwal to Opera Le艣na i wieczorne telewizyjne transmisje koncert贸w, kt贸re tam si臋 odbywaj膮.

Wczoraj ten odruch kosztowa艂 mnie sporo nerw贸w. Dziwaczny pomys艂 by wymiesza膰 informacje o wojnie i nieszcz臋艣ciach z ko艣lawymi coverami polskich i zagranicznych piosenek wprowadzi艂 mnie najpierw w konsternacj臋 a potem, w miar臋 nast臋puj膮cych po sobie coraz bardziej katastrofalnych wykona艅, zacz膮艂 wywo艂ywa膰 narastaj膮c膮 potrzeb臋 panicznej ucieczki.

Tak, po godzinie wcisn膮艂em pilota i dalszej cz臋艣ci koncertu ju偶 nie widzia艂em. Postanowi艂em te偶 偶e nie dam ju偶 temu festiwalowi drugiej szansy. Nie wierz臋, 偶e w konstelacji kt贸ra tam jest da si臋 wyprodukowa膰 co艣 dobrego. Za to proponuj臋 wpu艣ci膰 za kulisy ze dwa szkolone psiaki, kt贸re na co dzie艅 obw膮chuj膮 baga偶e turyst贸w na lotniskach a przed wyj艣ciem na estrad臋 temu i owemu, czy tej i owej kaza膰 dmuchn膮膰 w balonik. Mo偶e troch臋 pomo偶e: g艂osy stan膮 si臋 czystsze, tonacje stabilniejsze a oczy mniej szklane”

I to i owo dzisiaj!

P1050080

Ja znowu o dzieciach na podw贸rkach i o dziwo wczoraj kilka si臋 pojawi艂o przed moim balkonem.

Bardzo si臋 艂adnie bawi艂y, bo najpierw gra艂y w pi艂k臋, a potem w gr臋, kt贸rej ja nie znam.

Polega艂o, to na podbieganiu i na komend臋 ch艂opca – zastyganie w miejscu.

Chyba kto by艂 pierwszy, to wygrywa艂 – nie wiem dok艂adnie.

Da艂am to zdj臋cie na mojego fan – page i przeczyta艂am poni偶sze komentarze, 偶e w艂a艣ciwie nie ma miejsca do zabawy i brakuje placu zabaw, a wi臋c dlatego dzieci siedz膮 w domach, bo nie maj膮 si臋 gdzie bawi膰.

Wed艂ug mojej oceny, to nie jest prawda, 偶e miasto jest zabetonowane, gdy偶 u nas naprawd臋 jest du偶o zieleni i zielonych miejsc, ale 艂atwiej da膰 dziecku tablet i niech siedzi w domu.

Takie oto komentarze przeczyta艂am:

„Jak na wi臋kszo艣ci podw贸rek s膮 parkingi samochodowe i sam beton dooko艂a to gdzie maj膮 si臋 bawi膰 ? Nie ma podw贸rek jest betonowa d偶ungla”

„Sami ludzie do tego doprowadzili, m贸j syn wychodzi cz臋sto, ale co ma robi膰 mi臋dzy blokami, ile mo偶na gra膰 w pi艂k臋, czy rysowa膰 kred膮, o przy blokowej „piaskownicy” nie wspomn臋, bo od kilku lat to ju偶 nie piaskownica a 艣mietnik. A gdy kto艣 wyjdzie z pomys艂em zrobienia placu zabaw, to od razu wi臋kszo艣膰 jest na nie, ta wi臋kszo艣膰 to starsi ludzie, kt贸rzy twierdz膮, ze plac zabaw nie jest potrzebny, potem te same osoby narzekaj膮, 偶e dzieci z nud贸w maluj膮 po 艣cianach itp. Nie ka偶dy mo偶e sobie pozwoli膰 i艣膰 na plac zabaw, kt贸ry jest cz臋sto zat艂oczony, nie ka偶de dziecko mo偶e funkcjonowa膰 w wi臋kszej grupie dzieci. Moim zdaniem miejsc do zabawy jest bardzo ma艂o, to doprowadzi艂o do tego, 偶e dzieci wybieraj膮 internet i gry ni偶 zabaw臋 na dworze”

Pod moim balkonem by艂 plac zabaw i jako seniorce kompletnie mi nie przeszkadza艂.

Sta艂 5 lat i si臋 rozlecia艂, bo by艂 zbudowany z drewna, a wi臋c w艂adze si臋 go pozby艂y raz na zawsze.

Piaskownic臋 tez pokazywa艂am i nikt nie kwapi si臋 zmieni膰 w niej piasek, a wi臋c faktycznie mo偶e dzieci nie maj膮 ochoty si臋 niej bawi膰.

Kiedy obchodzimy Dzie艅 Dziecka, to ile偶 dobroci dla nich mamy, a potem wszystko zamiera i niech si臋 dzieje, co chce.

Zamiast dzieci, to mam pod balkonem wrony, kt贸re karmi臋, cho膰 ich nie lubi臋, bo s膮 wredne wobec siebie i bij膮 si臋 si臋 mi臋dzy sob膮.

Cd. ni偶ej!

Dzi艣 chyba dwie godziny po艣wi臋ci艂am na relacj臋 na 偶ywo, puszczon膮 na Facebooku.

Kr臋ci艂 j膮 kto艣 z KOD-u i zrobi艂a mi ona wiecz贸r.

To ju偶 koniec PiS- u moi drodzy.

Do Wejherowa przyjecha艂 Pinokio na spotkanie – ha – z mieszka艅cami.

Nie by艂am w stanie policzy膰 ile limuzyn na sygna艂ach wjecha艂o do tego ma艂ego miasteczka, bo tak偶e radiowozy i karetka pogotowia.

Jednak najwa偶niejsze jest to, 偶e ludzie wyszli w setkach na ulic臋 i go przywitali – z艂odziej i b臋dziesz siedzia艂.

Nie mam bladego poj臋cia dlaczego nie zostali wpuszczeni na spotkanie jego wyborcy, kt贸rzy w garniturach stali pod bram膮 – czy偶by Pinokio ba艂 si臋 ju偶 i swoich?

Paranoja, parodia, ale mnie nie dziwi, 偶e jest WKURW W NARODZIE.

To ju偶 jest ich koniec, bo Nar贸d chce chleba, w臋gla i cukru a nie miski ry偶u i nie igrzysk.

Kraj kt贸ry 艣pi na w臋glu i by艂 potentatem w uprawie buraka cukrowego nie ma w臋gla i cukru. Logiczne 偶e szok!

22 lipca prawie od 7 lat KO uzyska艂o wi臋kszy wynik w sonda偶u Kantar.

Opozycjo ci艣nij ich, bo to nie mo偶e wiecznie trwa膰!

Podobno pisowcy kupuj膮 nieruchomo艣ci na W臋grzech! B臋d膮 zwiewa膰.

Dziwne czasy!

Wiele razy pisa艂am, 偶e na podw贸rkach nie ma dzieci – kompletnie ich nie ma, a wi臋c gdzie one „som”

Mam za oknem zaro艣ni臋t膮 piaskownic臋, co oznacza, 偶e nikt ju偶 si臋 w niej nie bawi, a w艂adze nawet nie pomy艣l膮, 偶eby zmieni膰 w niej piasek.

Udaj膮, 偶e pami臋taj膮 o dzieciach, ale tylko w Dniu Dziecka – niestety.

Jeszcze 3/4 lata temu dzieciaki w tej piaskownicy robi艂y babki i si臋 bawi艂y.

Przychodzi艂y mamy z dzie膰mi i je po prostu pilnowa艂y, a teraz nikt tu nie zagl膮da.

Mam za oknem kawa艂 murawy i kiedy艣 dzieci kopa艂y na niej pi艂k臋 – rozgrywane by艂y mecze, ale to ju偶 tylko wspomnienie.

Na tym placu za oknem ja si臋 bawi艂am z r贸wie艣nikami i potem moje dzieci.

By艂o g艂o艣no i by艂o rado艣nie, bo na trzepaku tak偶e.

Czasy si臋 zmieni艂y radyklanie i chyba nie ma powrotu do tamtych.

Kiedy by艂am mam膮 moich dzieci w wieku szkolnym, to kompletnie si臋 o nie nie ba艂am, bo czasy by艂y spokojne, a na ulicach nie by艂o tyle zagro偶e艅 i samochod贸w.

Z艂apa艂am si臋 na tym, 偶e teraz bardziej boj臋 si臋 o Wnuki, kt贸re poruszaj膮 si臋 ju偶 samodzielnie.

Kiedy mi C贸rka pisze, 偶e w Szczecinie moje Wnuki za艂atwiaj膮 ju偶 swoje sprawy, robi膮 zakupy, to jako艣 sprawia, 偶e mam l臋k wi臋kszy o nie.

Dzieci s膮 samodzielne, ale mimo to, ja czuj臋 jakie艣 zagro偶enie, kiedy si臋 czyta o pedofilach i takich tam.

Mo偶e nie trzeba si臋 wi臋c dziwi膰, 偶e dzieci teraz siedz膮 w domach, albo otoczone s膮 trosk膮 swoich rodzic贸w – nie wiem.

Mo偶e dopad艂 mnie syndrom z艂ych czas贸w i mo偶e to dzi臋ki mediom, 偶e dzieci s膮 porywane i wywo偶one za granic臋.

Staram si臋 tak nie katowa膰, ale gdzie艣 tam jest strach o w艂asne Wnuki.

Podobno jest tak, 偶e babcie i dziadkowie bardziej kochaj膮 swoje Wnuki, ani偶eli kiedy艣 swoje Dzieci wychowywane w czasach PRL-u, kiedy by艂o bezpieczniej.

Moi Drodzy.

Wczoraj w Gr贸jcu niejaki Karczewski czyta艂 prezesowi pytania i pad艂o takie stwierdzenie, 偶e:

„”Trwajcie przy Bogu i Maryi, a b臋dzie nam dane”.

Ja „kc臋” by膰 jak Karczewski i posmaruj臋 Jaros艂awowi wazelin膮, a wi臋c:

„Wymy艣li艂am ci臋 noc膮 przy blasku 艣wiec
Nauczy艂am si臋 ciebie po prostu chcie膰
Wystarczy艂a mi chwila niewielka
By艣 imi臋 mia艂, by艣 po prostu si臋 sta艂

Wymy艣li艂am ci臋 z cienia, nim nasta艂 艣wit
Powierzy艂am si臋 niemal a偶 po sam wstyd
Nie waha艂am si臋 ani minuty
By艣 imi臋 mia艂, by艣 nareszcie si臋 sta艂”

Irena Jarocka

Jest to taki 偶art, aby od czasu do czasu spu艣ci膰 z siebie te nerwy, kt贸re si臋 kumuluj膮 codziennie, bo codziennie dzieje si臋 z艂o i Polska spada na pysk.

Przez 7 lat zadawali艣my sobie pytanie, co si臋 musi sta膰, aby Polacy pogonili tych szkodnik贸w, bo szkoda Polski i tych 30 lat, kiedy szli艣my w stron臋 S艂o艅ca.

Zdaje si臋, 偶e zaczyna si臋 trz臋sienie w tej partii, kt贸ra sama si臋 wykrwawia i czytamy: