Archiwa tagu: Dzie艅 dziadka

Nie jestem moherow膮 Babci膮!

Dzie艅 dobry. 馃檪

I oto mam dzi艣 podw贸jne 艣wi臋to. Moja C贸ra ma dzi艣 Imieniny, a ja jako Babcia mam swoje 艣wi臋to i oto my艣l臋 jak膮 to Babci膮 jestem ja?

Chyba jestem dobr膮 Babci膮, cho膰 nie widz臋 swoich Wnuk贸w codziennie, ale kiedy je widz臋 i s膮 blisko, to staram si臋 spe艂nia膰 ich ka偶de 偶yczenie. Babcie tak maj膮 wszak, 偶e prawdopodobnie bardziej kochaj膮 swoje Wnuki i maj膮 wi臋cej cierpliwo艣ci ni偶 do w艂asnych dzieci. 艁api臋 si臋 na tym, 偶e kocham te moje szkraby coraz bardziej z roku, na rok. 馃檪

Mo偶na nad tym dyskutowa膰 rzecz jasna, ale ziarenko prawdy w tym jest. 馃榾

Ni偶ej wklejam propozycj臋, by spisa膰 swoje wspomnienia dla swoich Wnuk贸w przez Babcie i Dziadk贸w, aby kiedy艣 tam mog艂y po nie si臋gn膮膰 i bli偶ej nas pozna膰.

Nie ukrywam, 偶e bloga te偶 pisz臋 pod k膮tem doros艂o艣ci moich Wnuk贸w i niech sobie na podstawie moich zapisk贸w i spraw jakimi si臋 zajmuj臋 na blogu, wyrobi艂y swoje zdanie o Babci Eli – kiedy ju偶 jej nie b臋dzie. A tymczasem:

Wszystkim Babciom i Dziadkom pragn臋 偶yczy膰 przede wszystkim zdrowia i humoru, bez wzgl臋du na to, co wyprawia si臋 obecnie w Polsce i dlatego zostawiam na blogu dawk臋 humoru, zamiast dawki leku na uspokojenie.

I jeszcze jedno! Przedostatnie zdj臋cie pokazuje niezaprzeczalny fakt, 偶e wszyscy si臋 starzejemy i patrz zdj臋cie ABBY. 馃檪

 

 

 

 

Nikt mnie nie nazwa艂 swoj膮 wnusi膮 El膮

Dzi艣 jest Dzie艅 Babci, a jutro b臋dzie Dzie艅 Dziadka i w zwi膮zku z tymi uroczymi dniami w 偶yciu ka偶dego Seniora, posiadaj膮cego w swoim sercu wnucz臋ta nasun臋艂a mi si臋 taka przykra my艣l. Nie wiem dlaczego dopiero teraz, ale wida膰, 偶e mam teraz wi臋cej czasu na rozmy艣lania.
Przez ca艂e moje dzieci艅stwo nikt mnie nie nazwa艂 swoj膮 wnusi膮 El膮, Elusi膮, Bietk膮, czy El偶bietk膮. Nie mia艂am tego szcz臋艣cia, aby usi膮艣膰 na kolanach Babci, czy Dziadka i si臋 do nich przytuli膰. Nie mia艂am okazji zje艣膰 co艣 pyszniutkiego z kuchni Babci, a Dziadek nie rozpali艂 nigdy dla mnie ogniska.
Tak si臋 pouk艂ada艂o to 偶ycie, 偶e kiedy si臋 narodzi艂am, pierwsza k膮piel w wykonaniu Babci, ze strony Ojca o ma艂o by si臋 zako艅czy艂a dla mnie tragicznie. O ma艂y w艂os nie by艂oby mnie na tym 艣wiecie, a potem Babcia skoczy艂a do studni i si臋 zabi艂a! To d艂ugo by艂a tajemnica rodzinna, aby mnie i siostry nie obci膮偶a膰 t膮 tragedi膮. O Dziadku ze strony Ojca nic nie wiem, a wiem, 偶e nie by艂o go w 偶yciu mojego Ojca.
Babcia ze strony Mamy, a by艂a jej drug膮 Mam膮, odesz艂a do anio艂贸w, kiedy moja Mama mia艂a 20 lat, a mnie nie by艂o jeszcze na 艣wiecie, a Dziadek ze strony Mamy powiesi艂 si臋, kiedy moja Mama wyjecha艂a do innego miasta za m臋偶em, gdy偶 tak bardzo j膮 kocha艂 i to opuszczenie go za艂ama艂o.
No wi臋c sk膮d mia艂am mie膰 te dzieci臋ce prze偶ycia zwi膮zane z byciem wnusi膮? Tamte czasy przedwojenne i powojenne wcale nie by艂y 艂atwe i w tamtych czasach ludzie si臋 z r贸偶nych wzgl臋d贸w za艂amywali i odchodzili z tego 艣wiata na w艂asne 偶yczenie.
Bardzo mi brakowa艂o w 偶yciu tych chwil sp臋dzonych z Babci膮 i Dziadkiem i zazdro艣ci艂am innym dzieciom tych kontakt贸w. By艂am po prostu zawsze o te chwile bardzo ubo偶sza i cz臋sto, jeszcze teraz, patrz臋 na jedyne zdj臋cie zachowane w moich zbiorach. Zdj臋cie 艣lubne moich Dziadk贸w ze strony? No w艂a艣nie z czyjej strony, bo ju偶 nie pami臋tam opowie艣ci mojej Mamy. Patrz臋 na to zdj臋cie i szukam w sobie podobie艅stwa i wydaje mi si臋, 偶e jest w mojej Babci kropelka podobie艅stwa. Dobre i to, ale jednak czego艣 mi 偶al.
Ostatnio zrobi艂am na obiad wo艂owin臋 w sosie i m膮偶 bardzo pochwali艂, 偶e z kopytkami i sur贸wk膮 smakuje mu jak u jego Babci. Ten komplement sprawi艂 mi przyjemno艣膰, bo Babcia mojego m臋偶a by艂a wytrawn膮 kuchark膮 i 艣wietne ciasta piek艂a. Pracowa艂a w latach powojennych na kuchni i doskonale pozna艂a sztuk臋 kucharzenia. M贸j m膮偶 bardzo cz臋sto wraca do czas贸w, kiedy 偶y艂a jego Babcia Helena i wspomina j膮 przez pryzmat jej dobroci do niego, a tak偶e doskona艂ej kuchni. Zmar艂a niespodziewanie w 1976 r., zaraz po narodzinach mojej pierworodnej c贸rki i zd膮偶y艂a j膮 przywita膰 na tym 艣wiecie.
Moje c贸rki maj膮 dwie Babcie, o kt贸rych zawsze pami臋taj膮. Dziadkowie jako艣 szybciej postanowili zwin膮膰 si臋 z tego 艣wiata. Babcia Halinka i Babcia Tosia, to dwie kobiety, ale bardzo r贸偶ne, lecz ka偶da z nich z pewno艣ci膮 wp艂yn臋艂y na moje dzieci. S膮 One kochane przez swoje Babcie, co wi膮偶e si臋 z tym, 偶e kiedy odejd膮, to pozostan膮 w ich sercach.
A ja, no c贸偶. Staram si臋 by膰 dobr膮 Babci膮, cho膰 nie codziennie widz臋 swoje wnuki. Staram si臋, aby mnie zapami臋ta艂y w pozytywnych kolorach i mam nadziej臋, 偶e mi si臋 to udaje. Kocham swoje wnuki nad 偶ycie, bo doda艂y barw i wi臋kszego znaczenia mojego 偶ycia. Czeka艂am na nie d艂ugo, ale warto by艂o czeka膰, na te pi臋kne czasy i swoje wnuki na tym 艣wiecie zobaczy膰.:)

PS. Dziadek Leszek szaleje za swoim wnukami i ju偶 zakupi艂 艂贸dk臋, aby tego lata zorganizowa膰 rodzinny wyjazd na biwak z ca艂膮 ferajn膮. Ale b臋dzie si臋 dzia艂o. Dziadek Leszek jest szalonym cz艂owiekiem i ma zamiar nauczy膰 swoje wnuki rozpalania ogniska i pieczenia kie艂basek, a wi臋c Anielka, Luzika i Wojtu艣 b臋d膮 mieli szko艂臋 przetrwania.