Archiwa tagu: Facebook

U艣miechnijmy si臋!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: niebo, chmura, drzewo, ro脜聸lina, trawa, dom, na zewn脛聟trz i przyroda

Na zdj臋ciu mojego autorstwa przedstawiam moje podw贸rko z lat dzieci臋cych.

Nie by艂o 50 lat temu jeszcze tych budynk贸w, ale plac istnia艂 i na tym placu toczy艂o si臋 偶ycie dzieciak贸w mieszkaj膮cych z rodzicami w dw贸ch blokach, kt贸rych na zdj臋ciu nie wida膰.

Czasami tak patrz臋 z balkonu na plac i sobie przypominam ma艂膮 dziewczynk臋, kt贸ra na tym w艂a艣nie placu szlifowa艂a nauk臋 jazdy na czerwonym rowerze, a tak偶e widz臋, w kt贸rym miejscu gra艂am z kole偶ankami w gum臋, klasy i w dwa ognie.

Pami臋tam imiona kole偶anek i koleg贸w i naprawd臋 to s膮 strasznie mi艂e wspomnienia.

Dzieciaki z kluczem na szyi dawa艂y rad臋!

Pisz臋 to dlatego, poniewa偶 w sieci znalaz艂am 艣wietny, wspominkowy wpis z tamtych czas贸w.

Przepraszam, 偶e autorka zawar艂a du偶o wulgaryzm贸w, ale czasami si臋 nie da napisa膰 tak dosadnie i przekl膮膰 trzeba!

Potem kiedy sta艂am si臋 mam膮 i moje dzieci doros艂y, to tak偶e okupowa艂y ten sam plac z r贸wie艣nikami.

Znalaz艂am ten wpis na FB i stwierdzi艂am, 偶e autorka ma dobr膮 pami臋膰 i mnie nawet roz艣mieszy艂a.

Nie zawsze trzeba pisa膰 o polityce, bo czasami 偶yciu trzeba nada膰 inny, weselszy wymiar:

Teresa-Renata 呕muda-Krasek
Wizualny narrator 路 30 min
Mia艂am ju偶 dzisiaj nic nie pisa膰 ale si臋 wkurwi艂am jak nigdy!
Musz臋 odreagowa膰.
Sorry za b艂臋dy i og贸lny chaos, ale mam to w dupie. Niech to ch.j strzeli, jebany dr Oetker! No co mnie k….a podkusi艂o, 偶eby kupi膰 budy艅 z tej zajebanej firmy? Siedzia艂am sobie w domu, czyta艂am to i tamto, a偶 mnie nagle z艂apa艂a ochota na budy艅. A z pi臋膰 lat ju偶 tego g贸wna nie jad艂am. No i si臋 wzi膮艂am ubra艂am, pobieg艂am do sklepu. Poprosz臋 budy艅. Prosz臋. Dzi臋kuj臋. Szybki powr贸t do domu.
Na opakowaniu napisane, 偶e gotowa膰 mleko, potem wsypa膰, bla, bla, bla. Zrobi艂am jak kazali. I co? I wysz艂o mi kakao! Rzadkie jak sraczka. Tego si臋 nie da je艣膰. Jak te pieprzone chamy mog膮 nazywa膰 to co艣 budyniem i jeszcze chwali膰 si臋 now膮 receptur膮?
Mam tego do艣膰. Do艣膰 jebanej demokracji, kapitalizmu i ca艂ego tego 艣cierwa, kt贸re wesz艂o do nas po ’89. Chce takich budyni贸w jak za komuny! W brzydkich opakowaniach, ale g臋stych z takimi wkurwiaj膮cymi grudkami!
I kisieli te偶 chc臋! Niedawno na w艂asne oczy widzia艂am jak moja znajoma PI艁A kisiel! Jak k….a mo偶na pi膰 kisiel? Czy nasze dzieci ju偶 nie b臋d膮 pami臋ta艂y, 偶e to nale偶y wyjada膰 艂y偶eczk膮, do kt贸rej wszystko si臋 lepi i na koniec trzeba obliza膰?
Kto mi zabra艂 szklane litrowe butelki z koka kol膮? Komu one przeszkadza艂y? I mleko w butelkach i 艣mietana, kt贸re kwa艣nia艂y bo by艂y prawdziwe! A teraz po tygodniu stania na kaloryferze dalej jest 鈥毰泈ie偶e鈥 – co to k…..a za mleko? A dzieci my艣l膮, 偶e
to mleczarnia mleko daje a krowa jest fioletowa.
A te butelki takie fajne kapsle mia艂y, skoble do strzelania w dup臋 si臋 z nich robi艂o!… A gumki si臋 z szelek wyci膮ga艂o Gdzie teraz takie szelki?
Dlaczego teraz nawet wafelki prince polo s膮 w tych cudnych opakowaniach zachowuj膮cych 艣wie偶o艣膰 przez pi臋膰set lat? Ja chce wafelk贸w w sreberkach! I nie tylko prince polo ale i Mulatk贸w! Jaki dziad sk….艂 si臋 zachodni膮 technologi膮, dzi臋ki kt贸rej teraz wszystkie cukierki rozp艂ywaj膮 si臋 w ustach, a nie tak jak kiedy艣, trzeba je gry藕膰 by艂o, tak normalnie jak ludzie!?
No pytam si臋, no!
Pierdol臋 mie膰 do wyboru setki rodzaj贸w lod贸w i nie m贸c zdecydowa膰 si臋, na jaki mam ochot臋!
Kiedy艣 by艂y tylko bambino w czekoladzie i wszyscy byli szcz臋艣liwi, a jak rzucili casatte to ustawia艂a si臋 kolejka na p贸艂 kilometra.
Czy kto艣 pami臋ta jak smakuje prawdziwa bu艂ka? Nie, k….a, nie tak jak w waszych pierdolonych sklepach, napompowane powietrzem kruche g贸wna.
Prawdziwe bu艂ki s膮 twardawe, wyraziste w smaku, a najlepiej z prawdziwym mas艂em, kt贸re wyj臋te z lod贸wki jest niemo偶liwe do rozsmarowania! O margarynie za komuny mo偶na by艂o tylko pomarzy膰, a jak by艂a, to taka chujowa, chyba Palma si臋 nazywa艂a.
Wielkie p……..e koncerny wyjeba艂y na amen z rynku moj膮 ukochan膮 oran偶ad臋, kt贸r膮 za m艂odu gasi艂am pragnienie, a mord臋 przez pi臋膰 godzin mia艂am czerwon膮. I jej m艂odsz膮 siostr臋 – oran偶adk臋 w proszku, kt贸rej nikt nigdy nie rozpuszcza艂 w wodzie, Bo s艂u偶y艂a do wyjadania oblizanym palcem.
Nawet ukochane par贸wki mi zajebali, dzi艣 ju偶 nie robi si臋 takich dobrych jak kiedy艣…
W telewizji dwa kana艂y, na ka偶dym nic do ogl膮dania. Teraz mamy sto kana艂贸wi te偶 nic nie ma. Mo偶emy wpierdala膰 pomara艅cze, banany i mandarynki, a kiedy艣 jak przyszed艂e艣 z czym艣 takim do szko艂y, to ci臋 szefem nazywali.
Fast food贸w te偶 nie by艂o i ka偶dy 偶ywi艂 si臋 w drewnianych budach i 偶arli艣my z aluminiowych talerzy i jako艣 nikt sraczki nie dosta艂, a 艣mieci woko艂o nie by艂o bo nie by艂o zasranych jednoraz贸wek. A jak chcieli艣my ameryki to 偶ywili艣my si臋
zapiekankami z serem i pieczarkami i hod-dogami nabijanymi na metalowe pale. Bu艂a, par贸wa, musztarda! Nic wi臋cej do szcz臋艣cia nie potrzebowali艣my.
Spierdalaj zasrana Ameryko. A tak膮 k….a mia艂am ochot臋 na budy艅

Fejsbukowe 偶ycie!

Na Facebooka zarejestrowa艂am si臋 jako艣 10 lat temu.

D艂ugo si臋 waha艂am, czy powinnam do艂膮czy膰 do tego molocha, ale w ko艅cu sama siebie przekona艂am.

Najpierw topornie mi sz艂o zapoznanie si臋 z wszystkimi opcjami i tego jak si臋 tam porusza膰. Troch臋 to trwa艂o!

Prawie na samym pocz膮tku bytno艣ci wpad艂a mi w oko fajna grupa ludzi skupiona wok贸艂 Piszarza Andrzeja Rodana i zosta艂am przyj臋ta!

Andrzej Rodan dawa艂 zajawki do dyskskusji i si臋 zacz臋艂o dzia膰.

Dyskutowali艣my i nadal dyskutujemy, bo Pisarz w dalszym ci膮gu prowadzi sw贸j profil i cho膰 wiele razy za pogl膮dy by艂 banowany, to nadal pisze o trudnych tematach 艣wiatopogl膮dowych, politycznych, a ludzie skupieni w jego znajomych od 10 lat tego profilu nie odpuszczaj膮.

Dzi艣 przegl膮da艂am swoj膮 biblioteczk臋 i przypomnia艂am sobie, 偶e w jego ksi膮偶ce pt. „艢wiat wed艂ug fejsbuka, czyli Mokre pyski atakuj膮” s膮 zawarte mi臋dzy innymi moje, dawne komentarze z r贸偶nych dyskusji! To ju偶 historia!

Chyba jestem grzecza, bo nigdy Pisarz mnie z grupy nie wywali艂, a zdarzy艂o si臋 to wielu, 偶e Niewidzialna R臋ka wys艂a艂a ich w kosmos!!

Piszemy sobie tak ju偶 prawie 10 lat i to jest moja jedyna grupa, w kt贸rej udzielam si臋 na Facebooku. Ta grupa mi zupe艂nie wystarcza, a ksi膮偶ka jest tak膮 pami膮tk膮 na wieki.

Pisarz Andrzej Rodan ma swoj膮, profesjonaln膮 stron臋, na kt贸rej mo偶na bli偶ej Go pozna膰!

Home

Ostatnia pozycja Pisarza to „Historia g艂upoty w Polsce” i opowada o najnowszej polityce w kraju!

Warto kupi膰!

Brak dost脙聞脗聶pnego opisu zdj脙聞脗聶cia.

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: Andrzej Rodan

Buszmeni id膮 do Unii Europejskiej!

Ja to mam szcz臋艣cie jak jasny gwint, bo ponownie spotka艂a mnie w sieci szykana, a tym razem ze strony Facebooka.

Pisz臋 zazwyczaj wieczorami bloga i kiedy chcia艂am wpis opublikowa膰 na mojej Osi czasu i na moim blogowym fan-page – nie da艂o si臋 i Facebook nie przyjmowa艂 moich link贸w.

Ogo艂ocono mojego fan-page z ca艂ego 2018 roku i pocz膮tku 2019, likwiduj膮c wszystkie moje linki, a na Osi czasu otrzyma艂am takie powiadomienie:

„Ten post narusza nasze Standardy spo艂eczno艣ci, dlatego jest widoczny tylko dla Ciebie”.

Wczoraj ju偶 nie dr膮偶y艂am, bo by艂o p贸藕no i pomy艣la艂am sobie, 偶e na Facebooku jest jaka艣 awaria i do rana si臋 to wyja艣ni.

Niestety, ale o 10 rano, kiedy zajrza艂am do sieci ponownie zobaczy艂am, 偶e nie mog臋 udost臋pnia膰 偶adnych link贸w z bloga i mam na nie blokad臋, a wi臋c zrujnowano m贸j autorski projekt z premedytacj膮.

Poczu艂am si臋 wi臋c szykanowana i zaszczuta, bo nawet wpisy na blogu dotycz膮ce obejrzanego filmu uznanano jako naruszenie standard贸w spo艂ecznych i to oznacza艂o, 偶e Facebook mnie zablokowa艂 bez sprawdzenia na wniosek mojej hejteki, kt贸rej oddech wci膮偶 czuj臋 na plecach i musia艂a mnie zglosi膰 jako naruszenie czego艣 tam!

Spi臋艂am si臋 i naspisa艂am zapytanie do Facebooka – dlaczego i za co?

Po 5 godzinach wszystko wr贸ci艂o na swoje miejsce i odetchn臋艂am, ale moje nerwy ucierpia艂y.

Mam coraz mniejsze zaufanie do tego portalu, bo dziej膮 si臋 tam cuda jakie艣, 偶e na wniosek ka偶dego z艂o艣liwego hejtera wykluczj膮 ludzi i zamykaj膮 im usta.

Do tego dochodzi fakt, 偶e nie potrafi膮 powiadomi膰 dlaczego to zrobili,聽 a potem nie ma s艂owa – przepraszamy.

Jest to przykre, bo oto najwi臋kszy spo艂eczno艣cowy portal okazuje si臋 grand膮 i band膮!

Je艣li Wam si臋 co艣 takiego zdarzy, to monitujcie, alarmujcie, aby Facebook nie mia艂 nad Wami przewagi skoro jeste艣cie lojalni, grzeczni i bez skazy. Mnie si臋 tym razem uda艂o!

A teraz z innaj beczki!

Pami臋tacie jak politycy PiS wyprowadzili z Sejmu flag臋 Unii Europejskiej i na ni膮 notorycznie pluli?

Nadszed艂 ten czas kiedy szczury uciekaj膮 z ton膮cego okr臋tu do Unii Europejskiej w艂a艣nie!

Jak nazwa膰 te kreatury, bo w moim s艂owniku brakuje s艂贸w!

Tylko聽 scena z filmu „CK Dezerterzy” idelanie pasuje do tych skompromitowanych i bez honoru ludzi!

 

  • Nie ma w s艂owniku ludzi kulturalnych s艂贸w, kt贸re mog艂yby dostatecznie obel偶ywie okre艣li膰 pa艅skie post臋powanie.
  • Pan si臋 nie kwalifikuje nawet do s膮du dla ludo偶erc贸w, buszmenie. W moich oczach jest pan n臋dznym gadem, omy艂kowo tylko nazywanym cz艂owiekiem, panie oberleutnant von Nogay. Niech pan st膮d wyjdzie, bo ja nie mog臋 na pana patrzy膰, bydlaku.

Karol Karski:

Cz艂owiek kt贸ry by艂 protoplast膮 KATASTROFY SMOLE艃SKIEJ!聽.;34;.
Obrazek
– by艂y dzia艂acz PRL-owskiego PRON-u, potem PiS-owski wiceminister spraw zagranicznych RP, pose艂 Najja艣niejszej Rzeczypospolitej, znany w Polsce i na 艣wiecie, a zw艂aszcza na Cyprze z kompromituj膮cego Polsk臋 szale艅czego wy艣cigu w贸zkami golfowymi W STANIE G艁臉BOKIEGO UPOJENIA ALKOHOLOWEGO, rajd贸w mi臋dzy palmami, uderzania pojazdem w 艣ciany hotelu, a potem zrzucenia pojazdu ze skarpy.聽.;shocked:.
Obrazek
.;shocked:.

 

El偶bieta Kruk:
Wielokrotna PiS-owska pos艂anka na Sejm RP, w latach 2006鈥2007 przewodnicz膮ca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, od 2016 cz艂onkini Rady Medi贸w Narodowych.
Obrazek
Znana w miejscu zamieszkania (Lublin) i pracy (Sejm RP) –聽PIJACZKA….;pijacy;.
W Lublinie gdzie mieszka jej alkoholizm – to tajemnica poliszynela. 呕e Kruk nie wylewa za ko艂nierz wiedz膮 wszyscy, bo cz臋sto widywana jest w stanie po kilku g艂臋bszych, albo kupuj膮ca w贸dk臋 w nocnym. .;evil;.
Obrazek

BEATA SZYD艁O:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

 

Obrazek

Obrazek

 

MAREK SUSKI:
Obrazek

Ze 藕r贸de艂 dobrze poinformowanych wiemy jednak 偶e Suski ustali艂 po jakiemu si臋 m贸wi w Brukseli i na gwa艂t poszukuje lektorki j臋zyka ..聽brukselskiego..聽.;smiech;.

 

JOJO聽zna dwa j臋zyki – od prawego i lewego buta… w Parlamencie Europejskim b臋d膮 mieli ubaw...;smiech;.

 

Obrazek

Autor: „D”

Chyba nie mam poczucia humoru!

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika Dorota Zawadzka.

M贸j poranny rytua艂, to od rana kawa z mlekiem na rozbudzenie i w艂膮czenie laptopa, aby si臋 za艂adowa艂.

Od rana jestem ciekawa, co si臋 na 艢wiecie wydarzy艂o przez noc i tak sobie z t膮 kaw膮 sprawdzam Facebooka i Twittera.

Dzi艣 o poranku nie zd膮偶y艂am jeszcze napi膰 si臋 kawy, a obudzi艂a mnie natychmiast fotografia s艂ynnej Super Niani, czyli Doroty Zawadzkiej.

Wrzuci艂a na swojego fan-page foto i pokaza艂a, 偶e na艂o偶y艂a sobie od偶ywcz膮 maseczk臋.

Normalnie si臋 wystraszy艂am, bo w艂osy i do tego siwe – pi臋kno艣ci jej na daj膮, a do tego ten widok bladej twarzy.

Czy ze mn膮 jest co艣 nie tak? Czy ja si臋 niepotrzebnie oburzam, widz膮c tak bardzo inymne chwile, kt贸re powinny by膰 tylko w zaciszu domowym.

Nawet swojemu m臋偶czy藕nie nie powinno si臋 tak pokazywa膰, a co dopiero ca艂emu 艢wiatu!

Zawadzka chyba inspiruje si臋 bezpo艣rednio艣ci膮 Katarzyny Nosowskiej, kt贸ra od kilku miesi臋cy robi jakie艣 durne filmiki, ku uciesze gawiedzi – dla lajk贸w chyba.

Tak bardzo ceni艂am Nosowsk膮 za jej tw贸rczo艣膰 artystyczn膮 i za inteligentne cytaty i aforyzmy, a tu na starsze lata – zwariowa艂a – clipy poni偶ej.

Jestem chyba z grona nieliczych, kt贸rym ta maskarada si臋 nie podoba i tak si臋 zastanawiam – po co si臋 tak kreowa膰 na idiotki?

Wszystkie te celebrytki i celebryci zdaj膮 relacj臋 ze swojego 偶ycia i nawet kiedy s膮 na wakacjach, to nie pokazuj膮 pi臋kna zwiedzanych miejsc, a siebie przede wszystkim.

Kiedy s膮 na wakacjach w ciep艂ych krajach, to robi膮 sobie idealny makija偶 i si臋 fotografuj膮, a potem „jeb” je w sekund臋 na Instagrama.

Nie opisuj膮 tego, co zobaczy艂y, zwiedzi艂y, czy jak odpocz臋艂y, bo wk艂adaj膮 ekstra ciuchy i robi膮 sobie selfi!

Wszyscy, dos艂ownie wszyscy zdradzaj膮 swoje 偶ycie na Insta i to robi si臋 okropnie 偶enuj膮ce, bo przede wszystkim fotografuj膮 siebie samych – swoje facjaty i nic wi臋cej z tego nie wynika.

Jednak mam wisienk臋 na torcie, bo 艣ledz臋 Insta Jaros艂awa Ku偶niara – wywalonego z TVN, z kt贸rym w臋duj臋 przez 艢wiat, a tak偶e Janusza Palikota, kt贸ry pokazuje tak偶e pi臋kne miejsca, a nie siebie.

Mo偶e ja jestem jaka艣 pokr臋cona i mam inne poczucie humoru, bo wiele mnie w sieci nie bawi i uwa偶am, 偶e powinny by膰 sfery intymno艣ci nie na sprzeda偶.

Uchwycone chwile!

Na onetowskim blogu bardzo cz臋sto pokazywa艂am swoje autorskie zdj臋cia i pisa艂am, 偶e lubi臋 je robi膰.

Prowadz臋 na Facebooku fan-page i tam umieszczam zdj臋cia z mojego miasta i okolic.

Przez trzy lata prowadzenia fan-page umie艣ci艂am ju偶 blisko 5 tysi臋cy zdj臋膰 z r贸偶nych miejsc i z ka偶dej pory roku.

Tam s膮 zdj臋cia krajobrazowe, ale tak偶e z r贸偶nych imprez, kt贸re odbywaj膮 si臋 w moim mie艣cie.

Zdj臋cia pomaga mi robi膰 tak偶e m贸j M膮偶, kt贸ry ma du偶y udzia艂 w prowadzeniu mojej strony na Facebooku.

Zdj臋cia robi艂am przez ca艂e, swoje doros艂e 偶ycie i dlatego w albumach rodzinnych mam bardzo du偶o zdj臋膰 z imprez rodzinnych, 艣wi膮t, wyjazd贸w wakacyjnych i bardzo cz臋sto do nich wracam.

Patrz臋 sobie na te zdj臋cia i automatycznie uruchamiaj膮 si臋 wspomnienia, a jest co wspomina膰.

Kiedy艣 wyjmowa艂o si臋 klisz臋 z aparatu i bieg艂o聽 do fotografa, aby je wywo艂a艂.

Potem je ogl膮da艂am i ka偶de z nich opisywa艂am – tak na pami膮tk臋 i dla potomnych.

Teraz jest inaczej, bo zdj臋cia trzymamy w komputerach, albo na zewn臋trznych dyskach i przez to trac膮 one dusz臋.

Taki mamy powierzchowny, beznami臋tny czas, gdzie technologia stawia na wszystko, aby by艂o szybko i bez zastanowienia cz臋sto.

Wa偶ne s膮 selfi i inne g艂upotki, a albumy staj膮 si臋 prze偶ytkiem i niemodne.

Ubolewam nad tym, ale taki mamy teraz 艣wiat!

Wklei艂am zdj臋cia mojego M臋偶a, kt贸ry wyszed艂 na spacer, aby spali膰 艣wi膮teczne kalorie!

Oto nasze ukochane jezioro w zachodz膮cym S艂o艅cu. 馃檪

Zdj臋cie u偶ytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdj臋cie u偶ytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdj臋cie u偶ytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdj臋cie u偶ytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdj臋cie u偶ytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Zdj臋cie u偶ytkownika Choszczno i okolice w obiektywie.

Lajki na chorobie – to jest barbarzy艅stwo!

Ja wiem, 偶e moje ostatnie wpisy s膮 cholernie do艂uj膮ce, ale mo偶e tylko w ten spos贸b mog臋 wykrzycze膰 sw贸j b贸l.

Od trzech miesi臋cy 偶yj臋 ze s艂owem „RAK” i to mnie maksymalnie poch艂ania i absorbuje. Jak偶e cz臋sto budz臋 si臋 w nocy pe艂na obaw i strachu.

Mog臋 ze swoim l臋kiem ucieka膰 w film, telewizj臋, albo normalne 偶yciowe czynno艣ci, ale niestety, ale nie uda si臋 uciec od choroby Mamy.

Boj臋 si臋 ka偶dego, nast臋pnego dnia i boj臋 si臋 d藕wi臋ku telefonu, bo mo偶e us艂ysz臋 najgorsze.

Nie da si臋 ukry膰, 偶e l臋k ten parali偶uje i odbiera mi rado艣膰 偶ycia od trzech miesi臋cy.

Nie da si臋 uciec od w艂asnych my艣li, je艣li si臋 wie, 偶e choroba Mamy jest wstr臋tnie z艂o艣liwa i nie ma tu mowy o 偶adnym, tam 艂agodnym gadzie.

Przykro si臋 patrzy na to, 偶e z dnia na dzie艅 degradacja jest coraz wi臋ksza i nic z tym nie mo偶na zrobi膰, bo i lekarze s膮 bezradni.

Ludzie sprzedaj膮 chorob臋 swoich bliskich w sieci i licz膮 na „lajki” i ja nie zrobi臋 ani jednego zdj臋cia mojej, schorowanej Mamie, kt贸ra jest ju偶 kruszynk膮 i nie wstawi臋 tego zdj臋cia do sieci.

Choroba cz艂owieka jest tak intymn膮 spraw膮, 偶e wara od robienia zdj臋膰 i zbierania lajk贸w na dramacie, tak jak to zrobi艂a pewna matka, chorego dziecka na bia艂aczk臋.

Do wpisu nie doda艂am zrobionego przez ni膮 zdj臋cia, kt贸re sprzeda艂a w sieci. Uwa偶am, to za g艂臋boko naganne.

Choroba ka偶dego cz艂owieka – ma艂ego, czy starego jest tylko intymn膮 sfer膮 i kto, to upublicznia jest hien膮.

„Tego nie powinno si臋 ukrywa膰. 呕ycie nie zawsze jest pi臋kne i kolorowe”. Opublikowa艂a post 艂ami膮cy serca

Napisa艂a i pokaza艂a, jak jej niespe艂na 11-letni syn cierpi. Dlaczego upubliczni艂a jego wizerunek, obna偶y艂a s艂abo艣ci, ukaza艂a brzydot臋 tej okrutnej choroby i b贸l w艂asnego dziecka?

鈥 Tego nie powinno si臋 ukrywa膰. 呕ycie nie zawsze jest pi臋kne i kolorowe 鈥 napisa艂a.聽

Takie obrazy nie pasuj膮 do tego, czym jeste艣my bombardowani na co dzie艅. Idealne 偶ycie, idealnych rodzin miga nam w telewizorach i na plakatach reklamowych. 鈥 Dziecko chore na raka? A no tak, dzieci te偶 na to choruj膮. To straszne 鈥 my艣li wielu. Przy czym kompletnie nie zdaj膮 sobie sprawy, jaki przebieg mo偶e mie膰 ta choroba. Owszem wszyscy czujemy 偶al, wsp贸艂czucie, bo nie mo偶e by膰 nic gorszego ni偶 艣wiadomo艣膰, 偶e lada moment rak mo偶e聽zabra膰 nam nasze dziecko na zawsze. Wiemy, 偶e takie dzieci cierpi膮, ale jednocze艣nie przecie偶 gdzie艣 w programach widzieli艣my ich u艣miechni臋te twarze. Nie zdajemy sobie sprawy, 偶e mo偶e to by膰 obraz zaledwie kilku minut, kiedy to w og贸le maj膮聽si艂臋 na taki gest.聽

Mama Drake鈥檃 chorego na nowotw贸r krwi, kt贸ry potocznie nazywamy bia艂aczk膮, nie chc臋, by te wszystkie 鈥瀗ieestetyczne rzeczy鈥 codziennego 偶ycia by艂y ukrywane. Ka偶de jest inne i ka偶de prawdziwe, a rak nie jest pi臋kny, powiedzmy to sobie szczerze. W li艣cie wyra偶a sw贸j apel, 偶eby nie ukrywa膰 si臋 z t膮 chorob膮, nie udawa膰, 偶e jest inaczej, ni偶 jest. Walczy膰, ale nie w samotno艣ci. Pragnie, by ludzie zrozumieli, co tak naprawd臋 oznacza rak.

LIST MATKI

„To dla ka偶dego, kto walczy z rakiem lub przechodzi chemioterapi臋. Dla ka偶dego, kto znosi t臋 straszn膮 chorob臋. Chodzi o realia, o uzyskanie prawdziwego obrazu rzeczywisto艣ci. To zdj臋cie zosta艂o zrobione dzisiaj rano. I zanim zaczniesz si臋 zastanawia膰, dlaczego wstawiam zdj臋cie s艂abo艣ci, 偶e to nieprzyzwoite, u艣wiadom sobie dwie rzeczy. Po pierwsze nie pokazuj臋 nic, czego wcze艣niej nie widzieli艣cie, a po drugie 偶ycie nie zawsze jest pi臋kne.聽

To jest prawdziwe 偶ycie. Rak niszczy cz艂owieka. To by艂o dzi艣 rano po przyprowadzeniu Drake鈥檃 do 艂azienki. Musz臋 to robi膰, bo w 75 procentach nie jest on w stanie kontrolowa膰 swoich potrzeb. Zosta艂a na nim sk贸ra i ko艣ci. Ka偶dego dnia b艂agam, 偶eby wzi膮艂 k臋s zielonej fasolki, napi艂 si臋 wody. 艢pi ze mn膮, bo boi si臋, 偶e umrze鈥

Nie jest 艂atwo rozmawia膰 w 艣rodku nocy z dziesi臋ciolatkiem, kt贸ry pyta, czy jak umrze, to p贸jdzie do nieba i spotka si臋 z tat膮. Czy tam w ko艅cu b臋dzie m贸g艂 si臋 pobawi膰 i rozmawia膰? To m贸j syn, kt贸ry zasypia, gdy kto艣 do niego m贸wi, bo jest zbyt wyczerpany, kt贸ry wymiotuje lekami, kt贸re mu daj臋, bo jego 偶o艂膮dek jest pusty, pr贸cz jedynie 艂y偶ki jogurtu, kt贸r膮 by艂 w stanie prze艂kn膮膰. 44 tabletki w ci膮gu 24 godzin chemioterapii.

To m贸j syn, kt贸ry m贸wi mi, 偶e tego nie zniesie. To m贸j syn, kt贸remu ka偶de dotkni臋cie sprawia b贸l. To m贸j syn, kt贸ry tylko dzi臋ki morfinie jest w stanie przetrwa膰 dzie艅. Boi si臋, 偶e nie doczeka swoich jedenastych urodzin. To on i ja, b臋d臋 za niego walczy膰, nawet gdy ju偶 nie b臋dziemy mie膰 si艂. To nasz 艣wiat. To on, Drake, m贸j ca艂y 艣wiat鈥︹澛

Post, kt贸ry tak naprawd臋 jest przejmuj膮cym wyznaniem ma prawie 80 tysi臋cy udost臋pnie艅 i 45 tysi臋cy komentarzy pe艂nych wsp贸艂czucia, wsparcia, osobistych wyzna艅 dotycz膮cych walki z rakiem, tak偶e tych przegranych.

KOMENTARZE Z FACEBOOKA
fragmenty

Si臋dz臋 w pracy i 艂zy ciekn膮 mi po policzkach. Ca艂ym sercem jestem z wasz膮 rodzin膮!

Nikt nie wie jak to jest, p贸ki sam tego nie do艣wiadczy. Rak nie wybiera.

To wymaga ogromnej si艂y. B膮d藕 silna dla swojego syna!

Z艂ama艂o mi to serce.

Tak mi przykro鈥 My przez raka stracili艣my naszego syna. Mia艂 4 latka.

Mama Drake鈥檃 ko艅czy list s艂owami, kt贸re s膮 w sercu ka偶dej kochaj膮cej mamy: 鈥濷d chwili, gdy dowiedzia艂am si臋, 偶e jestem w ci膮偶y, sta艂 si臋 moim powodem, by 偶y膰. On jest moim u艣miechem, mi艂o艣ci膮, biciem serca. Jest r贸wnie偶 moim b贸lem, 艂zami. Jest moim 偶yciem”.

http://mamadu.pl/130719,opublikowala-post-lamiacy-serca-tak-wyglada-zycie-matki-i-syna-toczacych-walke-z-rakiem

Warszawski detektyw – sonda!

Nie lubi臋 akt贸w wandalizmu i bezmy艣lnego korzystania ze wsp贸lnej przestrzeni.

Nie lubi臋 namalowanych graffiti na blokach, mostach i murach, gdy偶 uwa偶am, 偶e sztuka powinna mie膰 swoje miejsce, a graffiti do mnie nie przemawia.

Cierpi臋 na wie艣ci, 偶e s艂uszna partia nam obecnie panuj膮ca, niekontrolowanie wycina nasz膮 Puszcz臋 Bia艂owiesk膮 i z tego powodu zaniepokoi艂a si臋 ju偶 Unia Europejska.

Jednym s艂owem wandalom m贸wi臋 NIE!!!! Uwa偶am, 偶e powinni by膰 surowo karani za ka偶d膮 demolk臋 i spo艂ecze艅stwo powinno by膰 wyczulone na takie durne zachowania, kiedy w kosmos lec膮 艂awki parkowe, kosze i wszystko, co si臋 napatoczy.

O takim wandalizmie napisa艂a na swojej Osi Dorota Zawadzka, kt贸ra jak warszawski detektyw pilnuje swojego miasta przed wandalami i z艂odziejami i tak:

„No krew mnie zaleje… Ci艣nienie szaleje…
Bieg艂am za kolesiem…偶eby mu zrobi膰 zdj臋cie.
Oto historia. Podziwiam cudowne r贸偶e przy Topiel. Robi臋 snapa. Katem oka widz臋 go艣cia, kt贸ry tnie te r贸偶e na bukiet i odchodzi biegn臋 za z艂odziejem, ale nim pstrykn臋艂am odbieg艂…
Nie wiem dla kogo te kwiaty, matka, kobieta , ktokolwiek – mam nadzieje ze natychmiast zwi臋dn膮聽:)”

Troch臋 zrobi艂o mi si臋 szkoda kobiety, kt贸ra zauwa偶y艂a w parku m艂odego cz艂owieka, kt贸ry uszczkn膮艂 sobie w parku kilka ga艂膮zek r贸偶y rosn膮cej w tym w艂a艣nie parku.

Super Niania pu艣ci艂a si臋 za „z艂odziejem” z telefonem w celu zrobienia mu zdj臋cia, co si臋 jej uda艂o. Pu艣ci艂a to na Facebooku bardzo oburzona. (Widz臋 jak za nim biegnie ha ha).

Mo偶na takie zachowanie jako艣 wyt艂umaczy膰 i ja sobie t艂umacz臋 to tak:

M艂ody cz艂owiek zakochany, a jak zakochany, to i niemy艣l膮cy podobno. Mo偶e chcia艂 tymi kwiatami obdarowa膰 swoj膮 kobiet臋 na randce. Nie pomy艣la艂, bo zakochany, 偶e pope艂nia przest臋pstwo, a za rogiem czyha na niego warszawski detektyw z aparatem.

Biedny i tak od godziny buja si臋 na osi Zawadzkiej, gdzie odbywa si臋 jego grillowanie. Sama autorka pisze w komentarzu, 偶e to by艂 menel z problemami alkoholowymi, tylko sk膮d ona to wie? Zapomnia艂a, 偶e jej synek po alkoholu nie rwa艂 kwiat贸w, a wybi艂 kole偶ance z臋by i chcia艂 j膮 zgwa艂ci膰!

Ciekawa jestem, co my艣licie o tej dziwnej dla mnie sytuacji, bo chyba ka偶demu z nas zdarzy艂o si臋 co艣 urwa膰 w parku, cho膰by mlecze na wianki.

Mo偶e si臋 myl臋 i 藕le robi臋, 偶e broni臋 tego cz艂owieka, ale ja zawsze wierz臋 w cz艂owieka, a takie zagrywki z publikacj膮 wizerunku bez zgody, wydaje mi si臋 nie fair.聽

Wyra藕cie swoj膮 opinie w sondzie – prosz臋!

A to jeden z komentarzy dotycz膮cy ca艂ego tego zdarzenia:

Karolina Chamerska
Karolina 聽Zastanawiam sie co bys zrobila gdyby nie uciekal??聽;)mam wrazenie ze tobie naprawde sie nudzi hihi聽馃槈聽gonic kogos bo urwal kilka kwiatkow… Zwrocic uwage ok.. Ale gonic z aparatem?? To jest zboczenie… Snap/fb/ insta – fame… Fotografujmy wszystko i wszystkich niech swiat widzi hahahaha聽馃槈

Nie wszystko jest na sprzeda偶 w sieci!

Dobry wiecz贸r. 馃檪

Mia艂am w sieci takie jedno zdarzenie, kt贸re, co jaki艣 czas sobie przypominam.

Jedna taka pseudo celebrytka, kt贸ra uwierzy艂a, 偶e ni膮 jest, na swojej osi, na Facebooku notorycznie zdradza艂a swoje prywatne 偶ycie.

Z uwielbieniem wkleja艂a sesje ze swojego osobistego 偶ycia, a wi臋c gdzie by艂a z m臋偶em, gdzie z nim spa艂a, co jad艂a, komu udzieli艂a wywiadu i bardzo cz臋sto promowa艂a swoich, doros艂ych syn贸w, kt贸rzy jak ma艂pki pozowali do jej zdj臋膰 na potrzeby Facebooka.

Nie rozumiem ludzi, kt贸rzy w sieci zdradzaj膮 wszystko, co dzieje si臋 w ich 偶yciu i ka偶da okazja do zdj臋cia , by si臋 promowa膰 si臋, jest na wag臋 z艂ota.

Nie rozumiem ludzi, kt贸rzy wklejaj膮 masowo zdj臋cia swoich malutkich dzieci, kt贸re nie potrafi膮 jeszcze si臋 sprzeciwi膰, 偶e ich zdj臋cia na nocniku i golasy na pla偶y ogl膮da tysi膮ce ludzi.

Nie rozumiem ludzi, kt贸rzy jad膮 na drogie wakacje i zdj臋ciami z egzotycznych miejsc budz膮 w innych zazdro艣膰, 偶e ich sta膰, a innych nie.

Prze艣ledzi艂am 偶yciorys mojej pseudo celebrytki i okazuje si臋, 偶e pierwszy m膮偶 j膮 opu艣ci艂, a dwoje dzieci z tego zwi膮zku wybra艂o dorastanie u boku ojca, a matka przez par臋 lat by艂a samotn膮 osob膮, bolej膮c膮, 偶e dzieci wybra艂y ojca.

Mo偶na si臋 wczu膰 w dusz臋 tak bardzo opuszczonej kobiety i wiem, 偶e musia艂a cierpie膰, ale w ko艅cu znalaz艂a now膮 mi艂o艣膰 poznan膮 w Internecie.

Co si臋 wi臋c dzieje. Te wszystkie sesje i pokazywanie jak bardzo jest teraz szcz臋艣liw膮 kobiet膮 pokazuje na Facebooku i nie s膮 to sprawozdania dla wielbicieli jej osi, a robi to na z艂o艣膰 swojemu by艂emu i krzyczy – zobacz jak膮 jestem szcz臋艣ciar膮 i zobacz, 偶e bez ciebie istnieje 偶ycie.

Pewnie wiele kobiet tak robi, ale pseudo celebrytka zdradza艂a ze swojego po偶ycia prawie wszystko, a wi臋c, 偶e m膮偶 j膮 masuje, a wi臋c, 偶e kupuje jej ciuchy, bo ona tego nie lubi i oczywi艣cie jej gotuje, bo ona jest z艂膮 kuchark膮.

Razu pewnego si臋 wkurzy艂am czytaj膮c te jej intymne wynurzenia i napisa艂am jej na mejla, 偶e po co zdradza tak bardzo w sieci swoje 偶ycie? Po co pisze to wszystko i po co epatuje tym swoim szcz臋艣ciem, skoro jest szcz臋艣liwa i co tym wszystkim chce udowodni膰?

Pisa艂am do osoby wykszta艂conej i wydawa艂o mi si臋 taktownej, ale kiedy przeczyta艂am jej odpowied藕, to w艂os mi si臋 zje偶y艂 ze zdumienia. Przeczyta艂am, 偶e z pewno艣ci膮 jestem osob膮 samotn膮, bez dzieci i dlatego jej zazdroszcz臋 i wklei艂a mi w melju taki oto obrazek i oczywi艣cie mnie zablokowa艂a, bo si臋 czepiam.

Pomy艣la艂am sobie wi臋c, 偶e ja ci臋 piernicz臋, co za poziom w dyskusji i oddali艂am si臋 na drugi kr膮g. Wyrobi艂am sobie zdanie o pseudo celeberytce, 偶e jest nie odporna na krytyk臋.

Nie jestem samotna, bo mam m臋偶a wci膮偶 tego samego i mam dwie c贸rki, z kt贸rych jestem dumna i by艂y z nami bardzo d艂ugo. Teraz maj膮 swoje udane rodziny i wspania艂e dzieci, a wi臋c jestem szcz臋艣liw膮 matk膮, babci膮 i 偶on膮, ale o tym pseudo celebytka mo偶e tylko pomarzy膰, bo po kilku miesi膮cach sie膰 obieg艂a wiadomo艣膰, 偶e jej wspania艂y syn dopu艣ci艂 si臋 pobicia swojej kole偶anki i zapragn膮艂 j膮 zgwa艂ci膰, za co grozi mu do 12 lat wi臋zienia.

Wszyscy wiedz膮 jak w wi臋zieniu traktuje si臋 gwa艂cicieli i mo偶e b臋d臋 okrutna, ale ta ma艣膰 mo偶e mu si臋 przyda膰!

Karma wraca i tu si臋 k艂ania sztuka konwersacji i zrozumienia w sieci te偶.

Z racji wieku zainteresowa艂 mnie wpis Krystyny Jandy

Dzisiaj na swojej stronie na Facebooku nasza polska Aktorka zostawi艂a taki oto wpis jak poni偶ej:

„Mam 62 lata. Jestem osoba bieg艂膮 w kontaktach z komputerem, telefonem, tabletem. Mam korespondencj臋, kontakty, kalendarz zsynchronizowane w kilku urz膮dzeniach. Pracuj臋 pos艂uguj膮c si臋 mailem g艂贸wnie. Wchodz臋 bez najmniejszych problem贸w, w ka偶dym miejscu i czasie i zamieszczam zdj臋cia i wiadomo艣ci na Twitterze, Facebooku, stronie internetowej. Po co to pisz臋? 呕eby powiedzie膰, 偶e mimo to, nie radz臋 sobie z p艂aceniem nale偶nych rachunk贸w, za telefony, telewizje, strony internetowe, I pady, Internet, 艣wiat艂o, gaz, wod臋 itd. itp鈥am uczucie 偶e wszystkie te firmy sprzysi臋g艂y si臋, 偶eby to p艂acenie by艂o naprawd臋 trudne. Jak sobie radz膮 inni? Kiedy przychodz膮 rachunki za gaz czy 艣wiat艂o, nie mog臋 si臋 ni cholery zorientowa膰 czy to mam zap艂aci膰, czy to prognoza i o co chodzi. Bardzo cz臋sto si臋 zdarza, 偶e p艂ac臋 co艣 podw贸jnie albo niepotrzebnie, a naprawd臋 czytam ze zrozumieniem, jak mi si臋 wydaje. Ba艂agan w pisaniu dat, numerowaniu faktur, ka偶da firma ma swoja polityk臋. Ci膮gle jakie艣 nowe regulacje, nowe numery kont. W korespondencji papierowej przychodz膮 nowe regulaminy, tony makulatury. J臋zyk jakim si臋 pos艂uguj膮 te papiery 鈥 kosmiczny! 呕膮daj膮 wszyscy przej艣cia na faktury internetowe, ale kiedy chce si臋 co艣 zmieni膰, z czego艣 zrezygnowa膰, trzeba wys艂a膰 list papierowy, zawiadomi膰 o czym艣 w formie papierowej, ju偶 forma internetowa nie wystarczy. Ratunku!!! Ludzie ! Jak Wy sobie radzicie? Bo ja jestem za g艂upia. Czy i dla Was ta logika jest nielogiczna? A jak sobie radz膮 starsi ode mnie?聽

PS.Ach, ostatnio nie dop艂aci艂am raz 2 grosze, raz 5, napisali sto pism i przys艂ali dwie艣cie wiadomo艣ci, wi臋c postanowi艂am wszystko zaokr膮gla膰 i teraz pisz膮 do mnie, 偶e to terroryzm, bo im si臋 w ksi臋gowo艣ci nie zgadza 偶e robi臋 im ba艂agan.

Szczerze? Przeczyta艂am ten wpis dwa razy, bo mo偶e pomy艣la艂am co艣 藕le zrozumia艂am, 偶e taki apel i pro艣ba o ratunek poszed艂 w eter, ale nie!”

Pani Krystyna pisze, 偶e jako osoba ju偶 lekko starsza nie radzi sobie z p艂atno艣ciami i narzeka na zbyt zawi艂e faktury i rozliczenia i by膰 mo偶e, 偶e si臋 w tym wszystkim gubi. Mo偶e i inne starsze osoby nie radz膮 sobie, cho膰 moja Mama w wieku 83 lata 艣wietnie odczytuje wszystkie faktury i polecenia zap艂aty, a nie korzysta z Internetu absolutnie, ale z o艂贸wkiem w r臋ku trzyma swoj膮 ksi臋gowo艣膰 z ryzach i zawsze na czas drepce na poczt臋, by spe艂ni膰 sw贸j obowi膮zek wobec pa艅stwa, a wi臋c mo偶na, mo偶na, a ja?

P艂ac臋 za Internet i telewizj臋 kablow膮, a faktury na czas otrzymuj臋 na mejla.

Telefon p艂ac臋 podobnie, a dodatkowo otrzymuj臋 powiadomienie smsem, 偶e wys艂ano do mnie faktur臋 i od razu podaj膮 mi kwot臋.

Dodatkowe ubezpieczenie mam jako zlecenie sta艂e, kt贸re poleci艂am bankowi i w zasadzie mnie nic nie obchodzi, a wszystko mog臋 sobie sprawdzi膰 na koncie internetowym i ca艂膮 filozofi臋 mam opanowan膮.

Owszem, zdarzy艂o mi si臋 dwa razy 藕le wbi膰 has艂o na moje konto, bo trzy razy 藕le je wbi艂am i nast膮pi艂a panika, co to b臋dzie. Jednak wystarczy i艣膰 do banku, a tam od razu odblokowali mi dost臋p i teraz bardzo uwa偶am, albo:

Pami臋tam moje pierwsze korzystanie z bankomatu, a by艂am o wiele m艂odsza, a i tak r臋ce mi si臋 trz臋s艂y, aby czego艣 藕le nie zrobi膰, aby potw贸r mi nie po艂kn膮艂 karty, ale teraz to ju偶 bez 偶adnego problemu, nawet bez okular贸w, a dodatkowo rozgl膮dam si臋, czy aby nie wmontowana jest gdzie艣 z艂odziejska kamerka. 馃榾

Potem za艂o偶y艂am sobie konto internetowe i pami臋tam, 偶e te偶 mnie to kosztowa艂o troch臋 nerw贸w, aby je skonfigurowa膰, ale da艂am rad臋, 偶e nawet moja C贸rka mnie pochwali艂a. 馃榾

I to by by艂o na tyle, a Pani Janda powinna po艣wi臋ci膰 troch臋 cennego czasu i zleci膰 swojemu bankowi p艂atno艣ci, a b臋dzie spokojniej spa艂a, a jaka do wygoda kiedy np. pada deszcz, wieje, a p艂atno艣ci robi si臋 w ciep艂ym domku. Nie do przecenienia, w stosunku do czas贸w, kiedy sta艂o si臋 w d艂ugich kolejkach na poczcie i wypisywa艂o si臋 wszystko r臋cznie.

Ciekawe jak sobie radz膮 moi czytelnicy. Mo偶e napisz膮. 馃檪

Hejter wyrzuca pieni膮dze w b艂oto!

Jak wiecie, Ci kt贸rzy mnie czytaj膮, to wiecie, 偶e jestem uczulona na hejt w sieci i wszelkie przejawy agresji i trollingu. Wiecie prawda? W moich zak艂adkach jest rubryka, tylko dla mnie pod nazw膮 ” Moja walka z trollami wci膮偶 trwa”, a wi臋c wci膮偶 trwa, bo ja nie lubi臋 swoich czytelnik贸w wpuszcza膰 w maliny. Zak艂adka jest pod has艂em, ale uwierzcie, 偶e tam jest stos dokument贸w, jakie le偶膮 te偶 w mojej teczce. Co z tego wyjdzie, to chyba sam diabe艂 z rogami tylko wie, bo ja nie wiem. Jest to smutna konieczno艣膰, ale postanowi艂am walczy膰 do ostatniej kropli krwi 馃榾

Ale kochani moi! Ja taki py艂ek w 艣wiecie Internetu i napotka艂am na swojej drodze na kanalie. Ja taki nic nie znacz膮cy pryszczyk, napotka艂am na swoich hejter贸w, psychofan贸w i nie wiem czym sobie zas艂u偶y艂am, 偶e m贸j blog jest sol膮 w oku takich starowinek, ale widocznie, to co pisz臋, powoduje u nich odruch wymiotny i czkawk臋. Trudno i przepraszam za niestrawno艣ci, ale jest jedno wyj艣cie z tej choroby – nie czyta膰! Prosz臋 usun膮膰 mojego bloga z ulubionych, z zak艂adek, a zdrowie odzyskacie migusiem! 馃榾

No, ale je艣li 艂ykacie kropelki na 偶o艂膮dek i dalej czytacie, a potem opluwacie mojego bloga i mnie, to ja wam pisz臋, 偶e wyrzucacie swoje ostanie pieni膮dze w b艂oto. Cz艂owiek, kt贸ry zajmuje si臋 hejterstwem trwoni, cz臋sto swoje ostatnie pieni膮dze, op艂acaj膮c Internet, a w Polsce tani nie jest. Wyrzucacie kas臋, by oplu膰, zgnoi膰, zamiast i艣膰 do kawiarenki na smacznego ptysia i dobr膮 kaw臋 z piank膮, a wi臋c zobaczcie ile tracicie w swoich ostatnich latach. Tak, tak ostatnich, bo mo偶e jeszcze jakie艣 20 lat wam zosta艂o tego hejterstwa, a potem kaplica. 馃榾 Tak wi臋c po co traci膰 swoj膮 energi臋 i pieni膮dze na tak膮 dzia艂alno艣膰?

Ale niekt贸rzy musz膮, bo si臋 udusz膮 i szlag niech trafi tego ptysia i kaw臋 w dobrym towarzystwie, kiedy w samotno艣ci najwi臋ksz膮 frajd臋 niekt贸rym przynosi – dowalanie w najbardziej pod艂y spos贸b, a potem hejter ma u艣miech na twarzy z dobrze wykonanego zadania i idzie spokojnie spa膰, ale mam nadziej臋, 偶e jego sny, to s膮 koszmary i tak powinno by膰, bo w przyrodzie nic pono膰 nie ginie.

Przeczyta艂am apel Jacka Pa艂asi艅skiego, dobrego dziennikarza, kt贸ry da艂 na swojej stronie taki oto komunikat: Czytaj ni偶ej 馃檪

Zainspirowa艂 mnie do tego wpisu i nadal twierdz臋, 偶e hejterzy marnotrawi膮 swoj膮 kas臋, zamiast kupi膰 sobie nowe buty, nazbiera膰 na ekstra wycieczk臋, p贸j艣膰 na piwo w towarzystwie, op艂aci膰 super koncert, kupi膰 bilet na oscarowy film, albo zwyczajnie kupi膰 wnukom od czasu do czasu fajny prezent i tu pisz臋 do babinek, kt贸re mnie tu 艣ledz膮 i to jest smutne, 偶e op艂acaj膮 艂膮cze na tak perfidn膮 dzia艂alno艣膰. Wstyd i brak wyobra藕ni, ale mi ich nie 偶al wcale.

Internauci dali wsparcie Panu Jackowi, a mnie daje wsparcie m贸j m膮偶 i szafa gra i dalej b臋dzie si臋 kr臋ci膰. 馃榾 Nie w smak, to ju偶 wasz problem. 馃榾

„W Jakim艣 czasie zacz膮艂em prowadzi膰 drugi blog, przebieraj膮c jednak w komentatorach. Wydawa艂o si臋, 偶e to jest dobra formu艂a, ale okaza艂o si臋, 偶e nie. Przy okazji aresztu Romana Pola艅skiego wysz艂o na jaw, 偶e z tym moim kr臋giem korespondent贸w dzieli mnie niemal wszystko. Nie mia艂o sensu ci膮gn膮膰.
Dzisiaj zastanawiam si臋, dlaczego tak wielu ludzi, zostawiaj膮cych komentarze pod moimi wpisami chcia艂o zosta膰 moimi „znajomymi.” Wszystko nas dzieli, wizja 艣wiata, wizja przyzwoito艣ci, wizja praw i obowi膮zk贸w, powinno艣ci spo艂ecznych, odpowiedzialno艣ci za s艂owo, wizja wolno艣ci. Innymi s艂owy mamy tak odmienne spojrzenie na podstawowe rzeczy.
Nie mam zamiaru przekonywa膰, 偶e moja wizja czy pogl膮dy s膮 s艂uszne, a cudze – nies艂uszne. Nie roszcz臋 sobie prawa do racji, a ju偶 z pewno艣ci膮 do nieomylno艣ci. Nie zamierzam zmienia膰 niczyich pogl膮d贸w. Ale – po co tu jeste艣cie? Chcecie pozna膰 m贸j punkt widzenia, czy narzuci膰 mnie i innym w艂asny, tak odmienny od mojego?
Jak pisa艂em wczoraj – jestem przygn臋biony. Wychodzi na jaw, 偶e w niejednym z moich komentator贸w dominuje nietolerancja, z艂o艣膰, m艣ciwo艣膰, brak empatii, a co gorsza brak refleksji, czyli wszystko to, czego ja nie lubi臋. I zastanawiam si臋 powa偶nie: po co mi to? Czy ka偶da publiczna moja wypowied藕 musi si臋 wi膮za膰 z przykro艣ci膮? Mo偶e lepiej znowu zamilkn膮膰.”