Archiwa tagu: flaga

Dzień biało – czerwonej!

Obraz może zawierać: kwiat, roślina, na zewnątrz i przyroda

Już przeżyliśmy z Polsce „Dzień Flagi”, a jutro będziemy obchodzić Święto Konstytucji – 3 Maja.

To są bardzo ważne święta dla naszej polskości i jako Polka je wszystkie świętuję.

Jednak od ponad trzech lat nie jestem dumna z tego, jak te święta są obchodzone, kiedy rządzi PiS.

Trzeba odebrać PiS-owi te trzy święta!
Oni je profanują! Idźmy na wybory!

Dzisiejsze ich przemówienia, przekłamane, fałszywe sprawiły, że było mi smutno i źle.

Wszyscy pamiętamy jak na początku rządzenia wyrzucili unijną flagę, nazywając ją szmatą, a teraz nagle wszyscy chcą do Parlamentu Europejskiego i gadają kocopoły, że Polska jest sercem Europy – faryzeusze, że trudno to znieść i brać na zdrowy rozum.

Uciekają jak szczury z tonącego okrętu i chcą tam w Europie gadać na migi, bo nie znają języków, ale im śpieszno jest do kasy!

Nie pozwólmy im na to i ja mam prosty wybór w zachodniopomorskim, bo ścierają się tytani – Arłukowicz kontra Brudziński – ten złodziejaszek od adidasów.

Już nawet swoi ich krytykują, bo przeczytajmy wspis Marcina Dubienieckiego – drugiego męża Kaczyńskiej, który ma za pazurami, ale nie boi się pisać, co o PiS myśli!

Chodzi o wypwiedź prezeskika w stosunku do niepełnosprawnych, że mają nie przeszkadzać!

„Słowa prezesa PiS nie spodobały się byłemu mężowi Marty Kaczyńskiej, Marcinowi Dubienieckiemu. – W dużym skrócie to można przełożyć tak. Motłoch musi siedzieć cicho a wtedy my będziemy mogli coś z tego stołu dla Was rzucić jak zagłosujecie. Po drodze musimy obsadzić spółki skarbu Państwa, nakarmić siebie do syta, zmienić prawo tak aby nam nikt nic nie zrobił a potem Wy! – napisał na Twitterze”.

Pierwszy dzień bez wycieczkowego Męża minął mi spokojnie, choć tęsknię.

Wyszedł na autokar, kiedy jeszcze spałam i nie chciał mnie budzić.

Włączyłam laptopa, a pod klapą znalazłam liścik z życzeniami dobrych dni bez Niego – wzruszyłam się.

Wycieczkowicze zwiedzali dziś Poznań i oczywiście dostałam kilka zdjęć z wycieczki.

Wiem, że byli w palmiarni stąd są kolorowe rybki, a także zwiedzali kościoły – nazw nie znam, bo nie znam Poznania.

Majówka w tym roku jest bardzo zimna, taka jak śpiewała Kora – zimny maj, ale myślę, że będąc ciepło ubranym można to przeżyć.

Miałam iść na zdjęcia, ale na zachodzie dziś było wietrznie i deszczowo i musiałam w domu ogrzewać się kominkiem.

Zdjęłam kolejny raz kwiaty z balkonu, bo od Szwecji idzie zimnica.

Przeżyłam więc dzień wg. recepty Stefanii Grodzieńskiej, że jestem w tym wieku, że już nic nie muszę – czasami oczywiście.

Jedno mnie ucieszyło, kiedy to Krycha Pawłowicz, która obraża ludzi na lewo – otrzymała ripostę od Radosława Sikorskiego – bujaj się wariatko!

W punkt!

 

Obraz może zawierać: roślina

Obraz może zawierać: tekst

Obraz może zawierać: w budynku

Majówka!

Obraz może zawierać: roślina, kwiat, na zewnątrz i przyroda

Od dziś już Polacy zaczynają Majówkę i jadą po polskich drogach na spotkania rodzinne i grille, oraz urlopy.

Pogoda ma być kapryśna, ale Polakom to nie przeszkadza.

Jadą po drogach, które tak świetnie zna Jarek Kaczyński, który się tym pochwalił na całą Polskę.

My myślimy, że Jarek, to taki domator jest, a tu proszę – król szos i autostrad – palcem po mapie. 😀

Dziś w Krakowie poprosił niepełnosprawnych, aby głosowali na PiS, ale nie przeszkadzali!

Oto stracił następną grupę, która od PiS się odetnie – zresztą nie po raz pierwszy.

Dziś to powiedział w Krakowie:

„Kaczyński pojawił się dzisiaj w Krakowie na spotkaniu z seniorami. Po spotkaniu wywiązała się rozmowa między niepełnosprawną kobietą i prezesem PiS.

Wszystkie grupy usiłujecie zaspokoić, ale tej, która ma najmniejszą siłę przebicia, bo niepełnosprawni mają najmniejszą siłę przebicia i nacisku, jakoś nie. Czy jest na to jakiś pomysł? – zapytała kobieta Jarosława Kaczyńskiego.

Pomysły są. Z całą pewnością państwa grupa będzie bardziej wsparta, niż jest wspierana dotychczas. Nie mogę się z panią zgodzić, że ona nie jest wspierana. Naprawdę lepiej, żebyśmy nie rozmawiali przy kamerach, bo chodzi o to, żeby to wykorzystać przeciwko nam. Zapewniam panią. Pani chce, żeby się zmieniło i ja chcę, żeby się zmieniło i z całą pewnością się zmieni. Tylko jest taka prośba o to, żeby nas popierać, a nie przeszkadzać”

Kiedy to usłyszałam, to po prostu wyłączyłam telewizor, bo facecik porusza się jak słoń w składzie porcelany i cieszy mnie to, że kompletnie nie ma już pomysłów na swoją partię, bredzi jak potłuczony i oby jak najczęściej tak obrażał i bredził!
Mnie nazywa lewaczką, a ja mu odpowiadam, że mam na imię Elka i mam swój rozum przygłupie!
Informuję też, że w Wyborach do PE w województwie zach.-pom., będą walczyć tytani, czyli Brudziński i Arłukowicz.
Zgadnijcie na kogo zagłosuję całym, swoim sercem!
Idzie Majówka, a ja zostaję na ten czas zupełnie sama w mieście, bo Rodzina jedzie w teren.
Mąż i Córka jadą w teren wypocząć, a ja zostaję, gdyż nie znoszę spania w innych miejscach i wolę w spokoju Majówkę spędzić w domu.
Jestem porządnie zaopatrzona we wszystko, co mi będzie potrzebne i planuję poczytać, oglądać filmy  i pójść na zdjęcia, które na blogu pokażę.
Mam tak więc zamiar spędzić Majówkę – sama ze sobą i myślę, że będzie fajnie.
Mąż z kolegami jedzie zwiedzać Gniezno i Poznań i będzie słał mi zdjęcia z ciekawych miejsc, a więc i te zdjęcia na blogu pokażę.
Idzie Majówka i napiszcie jak ją spędzicie, bo ja mam zamiar odciąć się od polityki i tak na początek zaczynam na wesoło – anegdoty o sławych Polakach, którzy mieli poczucie humoru!
Pewien fryzjer, goląc nestora rysowników polskich Kazimierza Grusa, skaleczył go boleśnie w policzek.
– To wszystko przez wódkę – zawołał oburzony Grus, znając skłonności fryzjera do kieliszka.
– Tak jest, proszpana – odpowiedział golibroda – od wódki skóra robi się bardzo twarda.

 

Obraz może zawierać: 1 osoba, broda i tekst

Jan Karłowicz etnograf, językoznawca, członek Akademii Umiejętności, ojciec kompozytora Mieczysława, był niezmiernie wrażliwy na prawidłową wymowę. Nie znosił niedbalstwa i reagował natychmiast. Któregoś dnia pracował w swoim gabinecie, gdy na podwórzu rozległo się wołanie:
– Szmaty kupuje, szmaty kupuje, stare garderobe, dobrze płace, szmaty kupuje, szmaty kupuje!
Karłowicz wyjrzał przez okno.
-Panie kochany – zawołał – tak się nie mówi: kupuje, płace, garderobe. Trzeba wyraźnie wymawiać literę „ę”: płacę, kupuję, garderobę.
Handlarz spojrzał do góry.
– Pan profesor ma jakie garderobe do sprzedania? Kupie, dobrze zapłace.
– Człowieku – zirytował się Karłowicz – Przecież mówiłem, że trzeba wyraźnie wymawiać: kupię, zapłacę, a nie: kupie, zapłace.
Gdy zamknął okno usłuszał:
– Kiedy pan profesor taki mondry, to nich mnie w dupe pocałuje.
Karłowicz nie wytrzymał. Otworzył okno i na całe podwórko zawołał:
– Nie w dupe, panie kochany, nie w dupe. Całuje się w dupę, przez „ę”, wyraźnie: w dupę, w dupę!

Obraz może zawierać: 1 osoba, okulary i zbliżenie

Aktor Kazimierz Wichniarz z żoną wstąpił do księgarni. Podszedł do regałów, a w tym czasie księgarz zagadnął żonę:
– Czy pani mąż to ten król z „Dobranocki dla dorosłych”?
– Tak.
– Wie pani, jak moja córka widzi pani męża w telewizji, to się bardzo śmieje.
– A ile córka ma lat?
– 2 lata.
– To z czego się śmieje?
– My też nie wiemy…

Obraz może zawierać: 1 osoba, zbliżenie

Malarka Maja Berezowska zachorowała na ślepą kiszkę. Po operacji zapytała chirurga:
– Panie doktorze, czy ten szew będzie widoczny?
Lekarz rzucił okiem na zoperowane miejsce i stwierdził:
– To będzie zależało tylko od pani…

Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi i na zewnątrz

Anegdota opowiedziana przez Pana Marka Kondrata:
– Próby „Hamleta” w Teatrze Dramatycznym, na scenie Piotr Fronczewski szlifuje „być albo nie być”, a w grobie dwaj Grabarze – Wiesław Gołas i Czesław Lasota – znudzeni oczekiwaniem na swoją kolej i już lekko podchmieleni – zaczęli rozpraszać Hamleta wychylaniem się z grobu, wołaniem „a kuku”, pokazywaniem mu głupich min itp. Na to z widowni zagrzmiał reżyser, czyli Gustaw Holoubek :
– Gołas, Lasota, wypierdalać z grobu!!!

Obraz może zawierać: 1 osoba
Obraz może zawierać: 1 osoba, uśmiecha się, zbliżenie
Obraz może zawierać: 1 osoba, zbliżenie
Obraz może zawierać: 1 osoba

Policja aresztowała redaktorów „Miesięcznika Literackiego”: poetów Władysława Broniewskiego i Aleksandra Wata oraz publicystów Andrzeja Stawara i Jana Hempla. Wszystkich osadzono w więzieniu przy Daniłowiczowskiej, gdzie trzymano wrogów państwa. Pewnego dnia naczelnik więzienia wezwał zatrzymanych:
– Panowie, pan pułkownik Wieniawa – Długoszowski przysłał dla panów trochę prowiantów. Były to dwa litry wódki, wędzony łosoś, kawior. Naczelnik musiał znaleźć wolną celę, gdzie zatrzymani mogli cieszyć się podarunkiem.

Obraz może zawierać: 1 osoba, zbliżenie
Obraz może zawierać: 1 osoba

Hrabia Kazimierz Badeni zaprosił do siebie hrabiego Wojciecha Dzieduszyckiego, a pod zaproszeniem dopisał: U. S. O. P. P. (uprasza się o punktualne przybycie).
Hrabia Dzieduszycki, w odpowiedzi, wysłał liścik o treści: D. U. P. A.
Hrabia Badeni zażądał od hrabiego Dzieduszyckiego, aby wytłumaczył się z takiego grubiaństwa.
Hrabia Dzieduszycki rozszyfrował skrót: „dziękuję uprzejmie, przybędę akuratnie”.

Obraz może zawierać: 1 osoba
Obraz może zawierać: 1 osoba

Dzień Flagi i moje rozmyślania!

Dzisiaj obchodziliśmy w Polsce „Dzień Flagi”.

Obchodzimy to piękne święto stosunkowo krótko, ale wpisało się ono już na dobre w moją wrażliwość.

Tak! Jestem patriotką i bliżej mi do patriotyzmu, aniżeli do wiary w Boga – taka jestem., bo:

Papież Benedykt XVI zaskoczył wiernych podczas homilii papieskiej na Placu św. Piotra, gdy ogłosił, że „Bóg jest martwy” oraz że „to wszystko zupełna bzdura”.

W przeddzień obchodów 1 Maja zawsze wywieszamy flagę na balkonie i nie dla szpanu, ale z powodu dumy z naszej Ojczyzny i proszę nie mylić dumy z naszego rządu!

Oni rządzą krótko stosunkowo, a już skutecznie obrzydzili mi obchody wszelkich, państwowych świąt.

Dziś w Warszawie byli tacy napuszeni, tacy butni w tych swoich przemówieniach, że skutkowało to wyłączeniem telewizora, bo nie dało się tego znieść.

Nie da się znieść obrażania Polaków przez „Prezydenta” i tego najważniejszego – Prezesa.

Prezydent przyjął taktykę wrzasku, a „Premier” zaprasza mnie do wspólnej rodziny!

Ja nie chcę być w takiej kłamliwej, zakłamanej katolicjiej rodzinie. Ja się odcinam i po swojemu będę obchodziła „Dzień Flagi” oraz święto Konstytucji 3 Maja.

Ja nie chcę być kojarzona z sektą i będę kultywowała świętowanie w radości i dumie z mojego kraju, jaki pamiętam z ostatnich 26 lat.

Nie wszystko podobało mi się za rządów PO – oj, nie wszystko!

Nie podobał mi się Komorowskiego orzeł z czekolady, osadzony w jakieś mazi, przypominającej kupę. To było śmieszne, groteskowe i wizualnie nieprzyjemne.

A teraz nie podoba się wszystko! Nie podoba mi się tendencja do ustawiania pomników Lecha Kaczyńskiego, które na noc otula się blaszanymi płytami! To jest czyste wariactwo i jeszcze to, że pomniki Lecha Kaczyńskiego będą w każdym mieście, aż do porzyganienia!

Jestem dumna z Polski, bo kiedy jedzie się w trasę, to widać ile Unia Europejska wpompowała pieniędzy i to naprawdę widać.

Co zrobi ten rząd, jeśli Unia okroi subwencje? Polska stanie w miejscu – w marazmie!

Komu podobają się marsze ONR – ludzi ubranych na czarno z wielkimi, zielonymi flagami, którzy wykrzykują straszne hasła?

Przecież tak rodził się faszyzm w Niemczech, a potem zrujnowano nam Polskę i zabito miliony na świecie!

Jestem przerażona, że te rząd temu się nie sprzeciwia, a wręcz oni są pod ochroną Policji!

Sądzę, że idą straszne czasy, które doprowadzą do tego, iż będziemy wykluczeni z Europy i nastanie średniowiecze.

Kto śledzi poczynania tego rządu i kto ma mózg, to potrafi ocenić, iż Polska zmierza w przepaść pod każdym względem.

Leki, które kosztowały trzy złote, teraz za „dobrej zmiany”, będą kosztowały trzynaście tysięcy – dawka! Super, hiper – tak sobie Polacy wybrali.

500+ już jest zagrożone i tysiące rodzin może być za chwilę odcięte od tej sumy!

I tak można pisać i podawać przykłady fatalnych rządów, ale ja cieszę się z tego, że nie dałam się omamić i wciąż mam jasny umysł i potrafię oddzielić ziarno od plew.

Największe oburzenie budzi się we mnie, kiedy jadąc w trasę, widzi się wyrżnięte drzewa! To barbarzyństwo zasługuje na największe potępienie.

I tu się mile pochwalę, że dziś wrzuciłam swoje zdjęcie mojej flagi na balkonie na Kontakt24 i zobaczyłam je w telewizji!

Taka drobnostka, a raduje.

1 Maja lajtowo :)

Pamiętacie tamte pochody, kiedy całe miasta wychodziły z flagą biało – czerwoną na ulice, aby świętować wspólnie święto pracy? Ja pamiętam okres szkoły podstawowej, kiedy moja szkoła szykowała się do tego święta. To dla jednych było przymusem pod groźbą utraty premii, a dla innych była to okazja do spotkania się ze znajomymi na ulicach miasta. Nie czułam na sobie żadnej presji i bawiło mnie to święto i byłam dumna, że szłam w pierwszym, sztandarowym szeregu. Z tamtego czasu mam tylko jedną fotografię, bo nie było dawniej takiej mody, aby wszystko uwieczniać i wielka szkoda.

Obchodzę teraz to święto tak, że wywieszam flagę na swoim balkonie, aż do 3 Maja sobie powiewa. Pewnie wiele ludzi wyjechało na majówkę daleko, może nad morze, albo w góry. Pewnie na nie jednej działce rozpalone zostaną grille i czuć będzie zapach grillowanych kiełbasek i ludzie będą się czuli jak na RODOS czyli Rodzinne Ogrody Ogrodzone Siatką 😀

Nie zamęczam już i nie marudzę, aby nie przeszkadzać ludziom w dowolny sposób sobie swobodnie świętować. Bawcie się dobrze i odpoczywajcie leżąc pod gruszą na dowolnie wybranym boku, ale mnie dopadł żal, że pochody to już przeszłość, podczas których ludzie byli sobie bliżsi i świętowali do samego wieczora, bawiąc się na zorganizowanych koncertach, no ale nic nie może przecież wiecznie trwać! U mnie na ulicy powiewają flagi, ale cisza, bo nie ma prawie ludzi – jakby miasto wymarło 😀

Julian Tuwim:

WSZYSCY  DLA  WSZYSTKICH

Murarz domy buduje,
Krawiec szyje ubrania,
Ale gdzieżby co uszył,
Gdyby nie miał mieszkania?

A i murarz by przecie
Na robotę nie ruszył,
Gdyby krawiec mu spodni
I fartucha nie uszył.

Piekarz musi mieć buty,
Więc do szewca iść trzeba,
No, a gdyby nie piekarz,
Toby szewc nie miał chleba.


Tak dla wspólnej korzyści
I dla dobra wspólnego
Wszyscy muszą pracować,
Mój maleńki kolego.

Wierszyk pochodzi z książeczki „Słoń Trąbalski”

 

7 cudów Gierka,  a 7 cudów Tuska

Siedem cudów Gierka

1. nie było bezrobocia
2. mimo że nie było bezrobocia, nikt nic nie robił.
3. mimo że nikt nic nie robił, plan wykonywano w 150 procentach.
4. mimo że plan wykonywano w 150 procentach, nigdzie niczego nie było.
5. mimo że nigdzie niczego nie było, każdy wszystko miał.
6. mimo że każdy wszystko miał, wszyscy wszystko kradli.
7. mimo że wszyscy wszystko kradli, to co kradli, zawsze było.

Siedem cudów Tuska

1. jest bezrobocie.
2. mimo że jest bezrobocie, wszyscy pracują.
3. mimo że wszyscy pracują, plan nie jest wykonywany nawet w 10 procentach.
4. mimo że plan nie jest wykonywany nawet w 10 procentach, wszędzie wszystko jest.
5. mimo że wszędzie wszystko jest, nie wszyscy wszystko mają.
6. mimo że nie wszyscy wszystko mają, kradną głównie ci, co mają wszystko.
7. mimo że kradną głównie ci co mają wszystko, nie udaje się nikogo złapać i niczego odzyskać.

Za; http://wolnapolska.pl/index.php/Satyra/2010121412870/7-cudow-gierka-a-7-cudow-tuska/menu-id-205.html