Archiwa tagu: francja

Vive La France!

Po kampanii prezydenckiej – ostatniej w Polsce, powiedzia艂am sobie, 偶e nie b臋d臋 si臋 ekscytowa艂a ju偶 偶adn膮, bo ani w Polsce, ani na 艣wiecie.

Tyle napompowanych obietnic, rzuconych w polsk膮 przestrze艅 przez kandydata Dud臋, a potem ich realizowanie 聽jako „Prezydenta”, mocno mnie zablokowa艂o na zawsze.

„Prezydent” Duda mnie oszuka艂 i oszuka艂 miliony Polak贸w, a wiec ostudzi艂o we mnie wiar臋 w s艂owa rzucane w kampanii, debacie, bo potem to mo偶na o kant de… rozbi膰.

Takie rozczarowanie jakie sprawi艂 Duda Polakom, to chyba 偶aden poprzednik nam nie zafundowa艂.

Zreszt膮, po co si臋 ok艂amywa膰, bo wystarczy prze艣ledzi膰 prezydentur臋 Dudy, by zala膰 si臋 rumie艅cem za jego k艂amstwa, obra偶anie i manipulowanie. Sam przyzna艂, 偶e nie jest „Prezydentem” wszystkich Polak贸w, a wi臋c ja go skre艣lam i dzi臋kuj臋 za uwag臋!

Stwierdzam, 偶e Polska Prezydenta nie ma! No mo偶e jaki艣 tam procencik uznaje jego manipulacje i wynosi pod niebiosa.

Dlatego te偶 nie 艣ledzi艂am z uwag膮 wybor贸w we Francji! Nie wierz臋 w populistyczne gadki i ju偶!

Ciekawa jestem jednak jak Francja wyjdzie na tym, 偶e wybra艂a sobie Macrona, a nie 聽La Pen!

Mam nadziej臋, 偶e nie b臋d膮 si臋 nigdy wstydzi膰 za swojego, m艂odego Prezydenta, jako my Polacy wstydzimy si臋 za swojego!

艢wiat zas艂uguje na m膮drych przyw贸dc贸w i mam nadziej臋, 偶e Francja wybra艂a dobrze!.

Mam nadziej臋, 偶e Francja wci膮偶 b臋dzie w Europie i nie wyalienuje si臋 z tej spo艂eczno艣ci.

Niech si臋 wiedzie Francuzom i niech nigdy nie wstydz膮 si臋 za swojego Prezydenta.

Macron, b臋dzie persona non grata w Polsce, ale my艣l臋, 偶e sobie poradzi, bo to zdolny i wykszta艂cony cz艂owiek, kt贸ry uczy艂 si臋 na najlepszych uczelniach i pono膰 jest piekielnie inteligentny!

Francja p艂acze i si臋 cieszy, ale to czas poka偶e kogo sobie wybrali!

My wybrali艣my sobie safandu艂臋, kt贸ry przez 艣wiat idzie na kl臋czkach! Totalna pora偶ka!

Francja sp艂yn臋艂a krwi膮!

Wczoraj o poranku ogl膮da艂am wielki marsz francuskich formacji wojskowych, kt贸re przemaszerowa艂y przed Prezydentem Francji i zaproszonych go艣ci z okazji wielkiego, francuskiego 艣wi臋ta Bastylii.

Podziwia艂am mundury francuskich formacji, jak偶e innych od wszystkich. Trzeba przyzna膰, 偶e prezentowali si臋 okazale i bardzo dostojnie.

Tak sobie pomy艣la艂am, 偶e to bardzo wa偶ne 艣wi臋to dla ka偶dego Francuza, kt贸ry jest dumny ze swojego kraju, tak jak dumny jest ka偶dy Polak podczas obchodzenia 艣wi臋ta Konstytucji – 3 Maja.

Ogl膮daj膮c jednak czu艂am jaki艣 wewn臋trzny niepok贸j, tak jakbym co艣 przeczuwa艂a, 偶e zdarzy si臋 tragedia. Nie m贸wi艂am nikomu o swoich obawach i kiedy k艂ad艂am si臋 spa膰, tam we Francji zacz臋li umiera膰 ludzie, kt贸rzy w艂a艣nie z dum膮 艣wi臋towali.

Kiedy w艂膮czy艂am dzi艣 o poranku Internet – zdr臋twia艂am i chcia艂o mi si臋 wy膰.聽

Kogo obci膮偶y膰 za to, 偶e kolejny szaleniec si臋 przecisn膮艂 i otworzy艂 ogie艅 do niewinnych niczemu ludzi? Kogo obci膮偶y膰, 偶e Europa sta艂a si臋 celem i tarcz膮 do zabijania?

Nie mam na to 偶adnej odpowiedzi i pewnie wielu, wielkich tego 艣wiata nie znajduje na te pytania odpowiedzi.聽

To si臋 dzieje na naszych oczach i teraz obawiam si臋 o bezpiecze艅stwo ludzi, kt贸rzy przyjad膮 na Dni M艂odzie偶y do Polski!

Czy nasze s艂u偶by sobie poradz膮 z fal膮 atak贸w? Oby!

呕ycie musi si臋 toczy膰 dalej!

Dobry wiecz贸r. 馃槮

Smutny to by艂 dzie艅 i s膮dz臋, 偶e jeszcze d艂ugo na 艣wiecie b臋dzie smutno odnosz膮c si臋 do tego, co wydarzy艂o si臋 we Francji.

Powstaje w ka偶dej g艂owie pytanie – kiedy b臋dzie nast臋pny taki atak i gdzie? Bo nast膮pi!

Dopiero wieczorem, kiedy wyszli moi go艣cie dotar艂o do mnie to, co si臋 sta艂o. Nie mia艂am w ci膮gu dnia za du偶o czasu na przemy艣lenia. Go艣ci艂am ma艂e, niewinne ludki u siebie z ich rodzicami, a wi臋c obiad i wsp贸lne pogaw臋dki, a tak偶e rozmowa z wnukami, kt贸re nie za bardzo jeszcze wiedz膮, 偶e kto艣 im ten 艣wiat chce podpali膰 i zniszczy膰.

Nie rozmawiali艣my przy dzieciach o tych wa偶nych sprawach, poniewa偶 dzieci艅stwo ma swoje niezmienne prawa. Dzieci nie powinno si臋 straszy膰 okropno艣ciami tego 艣wiata.

Siedz臋 wieczorem w sieci i w Internecie wrze jak w kotle. Lej膮 si臋 strumieniami kondolencje pe艂ne wsp贸艂czucia, ale leje si臋 te偶 nienawi艣膰 do wszystkich muzu艂man贸w.

Nie bior臋 w tym udzia艂u poniewa偶 jestem za ma艂e Miki, a tylko pragn臋 zrozumie膰 dlaczego dochodzi do tak strasznych akt贸w terrorystycznych. Boj臋 si臋!

Boj臋 si臋 o moje wnuki. Boj臋 si臋 o 艣wiat – tak po prostu. Boj臋 si臋 fanatyzmu! Boj臋 si臋 nieudolno艣ci polityk贸w i s艂u偶b antyterrorystycznych. Boj臋 si臋 wojny w Europie!

Tak sobie my艣l臋, co przechodz膮 teraz rodziny we Francji, kt贸re straci艂y tak bezsensownie swoich bliskich i jak czuje si臋 spo艂ecze艅stwo we Francji?

Spo艂ecze艅stwo zastraszone, a wi臋c ilu ludzi wpadnie w psychozy i depresje, bo b臋d膮 si臋 bali wyj艣膰 na ulic臋, aby nie zgin膮膰 w pubie, na stadionie, czy te偶 na koncercie.

My艣l臋 sobie, 偶e psychologowie i psychiatrzy b臋d膮 mieli pe艂ne r臋ce roboty, bo robimy si臋 spo艂ecze艅stwem nie za bardzo odpornym na stres.

Ile zostanie wykupionych antydepresant贸w, aby jako艣 poradzi膰 sobie z traum膮?

Niestety, ale 偶ycie musi toczy膰 si臋 dalej i dzi艣 mia艂am d艂ug膮 rozmow臋 ze swoim wnucz臋tami.

Moja wnusia dosta艂a si臋 do 艣wietnej szko艂y i wszechstronnie si臋 rozwija z walkami聽aikido聽w艂膮cznie. Uczy si臋 gry na skrzypcach, ucz臋szcza na ta艅ce i na basen, oraz uczy si臋 j臋zyka angielskiego i w艂oskiego, a to wszystko w ramach lekcji w tej szkole.

Wszystko mi opowiedzia艂a i zauwa偶y艂am, 偶e jest bardzo szcz臋艣liwa, 偶e trafi艂a do tak przyjaznej szko艂y. To by艂a d艂uga rozmowa i dla mnie bardzo po偶yteczna, bo przecie偶 nie widz臋 jej codziennie, a tylko od 艣wi臋ta.

Wnusiu te偶 zadowolony z cio膰 w przedszkolu, a do tego przyj臋to do wsp贸艂pracy cioci臋 z Portugalii, kt贸ra pokazuje dzieciom sw贸j 艣wiat.

Jednym s艂owem moje wnuki si臋 rozwijaj膮, a czego wi臋cej Babci i Dziadkowi trzeba?

Jest pi臋knie, jest cudnie, ale ja jako wra偶liwiec ju偶 sobie wyobra偶am, 偶e pot臋偶ny huk rozwala mi okno, bo terrorysta jest ju偶 w Polsce.

Musz臋 si臋 broni膰 przed takimi my艣lami!

Dobrej nocy Polsko. 馃檪 Dobrej nocy moi czytelnicy. 馃檪

Mam smutn膮 satysfakcj臋 z moich s艂贸w – a nie m贸wi艂am!

 

Powtarzam sw贸j wpis, jaki pope艂ni艂am du偶o wcze艣niej, a dzi艣 op艂akujemy ofiary we Francji! Podaj膮, 偶e dosz艂o do potwornego zamachu, gdzie zamordowano tak wielu ludzi, 偶e trudno jeszcze zliczy膰!

Francjo! {**************}

 

 

 

Dzie艅 dobry. 馃檪

Zaczn臋 od tego, 偶e chyba ka偶dego dr臋cz膮 pytania – czy Polska powinna przyjmowa膰 imigrant贸w, czy te偶 uchod藕c贸w z Syrii i innych kraj贸w, z kt贸rych masowo uciekaj膮 ludzie, bo jest tam wojna i bieda!

Chyba ka偶dy bije si臋 z my艣lami, czy powinni艣my ich przyjmowa膰 i czy w og贸le Europa powinna si臋 godzi膰 na ten masowy exodus, kt贸ry sta艂 si臋 zmor膮 naszego kontynentu i tak ju偶 ciasnego?

I mnie dr臋czy masa pyta艅 i w艂a艣ciwie powoli dochodz臋 do wniosku, 偶e nie chc臋 mie膰 ich w moim kraju, a dlaczego? Poniewa偶 boj臋 si臋 ich, gdy偶 nie wiadomo czego mo偶na si臋 po nich spodziewa膰, a spodziewa膰 si臋 mo偶na wszystkiego!

Dobra Europa, dobra Angela Merkel zaprasza imigrant贸w do Niemiec i nawo艂uje, by i Polska w艂膮czy艂a si臋 w proces przyjmowania wszystkich jak leci, ale czy Angela Merkel ogl膮da艂a ten filmik, jak jej niemieckie dziecko jest bite przez inne muzu艂ma艅skie dzieci w niemieckiej szkole?

Obejrzyjcie ten filmik, bo ja nie chc臋, by moje wnuki by艂y tak traktowane przez dzieci o innej kulturze, religii i mentalno艣ci!

 

https://www.youtube.com/watch?v=ncywx1xtApY

Nie chc臋 i ju偶, a do tego dodam, 偶e my Polacy sami siebie si臋 boimy coraz bardziej. U nas w kraju powstaj膮 艣ci艣le chronione osiedla, monitorowane, bo si臋 sami siebie obawiamy, a co dopiero, kiedy za p艂otem grodzonego osiedla powstanie ob贸z dla uchod藕c贸w?

Przeczyta艂am wstrz膮saj膮c膮 relacj臋 blogera prowadz膮cego bloga pod nazw膮 „Obywatel 艣wiata”, kt贸ry prze偶y艂 co艣 bardzo wstrz膮saj膮cego w zderzeniu si臋 z fal膮 imigrant贸w i uchod藕c贸w, co mnie utwierdzi艂o w tym, 偶e nie chc臋 mie膰 takich s膮siad贸w, takiej dziczy i patologii.

Oto relacja Kamila Bulonisa:

Blog „Obywatel 艣wiata鈥

„P贸艂torej godziny temu na granicy W艂och i Austrii na w艂asne oczy widzia艂em ogromne zast臋py imigrant贸w… Przy ca艂ej solidarno艣ci z lud藕mi znajduj膮cymi si臋 w ci臋偶kiej sytuacji 偶yciowej musz臋 powiedzie膰, 偶e to, co widzia艂em, budzi groz臋…

Ta pot臋偶na masa ludzi – przepraszam, 偶e to napisz臋 – ale to absolutna dzicz… Wulgaryzmy, rzucanie butelkami, g艂o艣ne okrzyki „Chcemy do Niemiec” – czy Niemcy to obecnie jaki艣 raj? Widzia艂em, jak otoczyli聽samoch贸d聽starszej W艂oszki, wyci膮gn臋li j膮 za w艂osy z samochodu i chcieli tym samochodem odjecha膰. Autokar, w kt贸rym si臋 znajdowa艂em z grup膮, pr贸bowano rozhu艣ta膰. Rzucano w nas g贸wnem, walili w drzwi, 偶eby je kierowca otworzy艂, pluli na szyb臋… Pytam si臋, w jakim celu? Jak ta dzicz ma si臋 zasymilowa膰 w Niemczech? Czu艂em si臋 przez chwil臋 jak na wojnie…

Naprawd臋 tym ludziom wsp贸艂czuj臋, ale gdyby dotarli do Polski – nie s膮dz臋 ,by otrzymali u nas jakiekolwiek zrozumienie… Stali艣my trzy godziny na granicy, przez kt贸r膮 ostatecznie nie przejechali艣my. Ca艂a grupa w kordonie policji zosta艂a przetransportowana z powrotem do W艂och. Autokar jest zmasakrowany, pomazany fekaliami, porysowany, wybite szyby. I to ma by膰 pomys艂 na demografi臋? Te wielkie pot臋偶ne zast臋py dzikus贸w? W艣r贸d nich w艂a艣ciwie nie by艂o kobiet, nie by艂o dzieci – w przewa偶aj膮cej wi臋kszo艣ci byli to m艂odzi agresywni m臋偶czy藕ni…

Jeszcze wczoraj, czytaj膮c newsy na wszystkich stronach internetowych. pod艣wiadomie litowa艂em si臋, martwi艂em ich losem, a dzisiaj po tym, co zobaczy艂em, zwyczajnie si臋 boj臋, a zarazem ciesz臋, 偶e nie wybieraj膮 naszej ojczyzny jako celu swojej podr贸偶y. My Polacy zwyczajnie nie jeste艣my gotowi na przyj臋cie tych ludzi – ani kulturowo, ani finansowo. Nie wiem, czy ktokolwiek jest gotowy. Do UE kroczy patologia, jakiej dotychczas nie mieli艣my okazji nigdy ogl膮da膰. I wybaczcie, je艣li kogokolwiek obrazi艂em swoim wpisem…

Dodam jeszcze, 偶e podjecha艂y聽auta聽z pomoc膮 humanitarn膮 – przede wszystkim jedzeniem i wod膮, a oni te聽auta zwyczajnie przewracali… Z megafon贸w Austriacy nadawali komunikat, 偶e jest zgoda, by przeszli przez granic臋 – chcieli ich zarejestrowa膰 i pu艣ci膰 dalej – ale oni tych komunikat贸w nie rozumieli. Nic nie rozumieli. I to by艂o w tym wszystkim najwi臋kszym horrorem… Na tych kilka tysi臋cy os贸b nikt nie rozumia艂 ani po w艂osku, ani po angielksu, ani po niemiecku, ani po rosyjsku, ani hiszpa艅sku… Liczy艂o si臋 prawo pi臋艣ci… Walczyli o zgod臋 na przej艣cie dalej i t膮 zgod臋 mieli – ale nie rozumieli, 偶e j膮 maj膮! W autokarze grupy francuskiej pootwierali luki baga偶owe – wszystko, co znajdowa艂o si臋 w 艣rodku, w ci膮gu kr贸tkiej chwili zosta艂o rozkradzione, cz臋艣膰 rzeczy le偶a艂a na ziemi… Jeszcze nigdy w swoim kr贸tkim 偶yciu nie mia艂em okazji ogl膮da膰 podobnych scen i mam poczucie, 偶e to dopiero pocz膮tek. Na koniec dodam, 偶e warto pomaga膰, ale nie za wszelk膮 cen臋”.

http://niezalezna.pl/70607-granica-z-austria-wstrzasajaca-relacja-polaka-z-autokaru-napadnietego-przez-imigrantow

Nie chc臋 by nas wy偶ynali, by u nas niszczyli i grabili. Nie chc臋 mie膰 za s膮siada 偶adnego muzu艂manina koniec i kropka. Uwa偶am, 偶e nigdy si臋 nie zasymiluj膮 i nigdy si臋 nie przystosuj膮.聽

Zada艂am sobie pytanie, bo dlaczego oni nie zmierzaj膮 do swoich pokrewnych pa艅stw o tej samej kulturze i religii i znalaz艂am dla siebie 艣wietn膮 odpowied藕 w komentarzu jednego pana i czytamy:

Przemek Owczarski

„Gdy chodzi艂em na kurs j臋zyka norweskiego to pozna艂em wystarczaj膮c膮 ilo艣膰 muzu艂man贸w, na pytanie dlaczego nie jad膮 do np. Arabii Saudyjskiej tylko do tej „zgni艂ej zepsutej szata艅skiej niewiernej europy” us艂ysza艂em „bo tam trzeba na wszystko zapracowa膰, a tutaj wszystko dostajemy za darmo”
Czyli co? Jad膮 do nas, poniewa偶 licz膮 na opiek臋 staruszki Europy, bo Europa s艂ynie z tego, 偶e jest dobra i humanitarna, ale czy Europa powinna bez ko艅ca robi膰 za „dobr膮 cioci臋”, kt贸ra to odzieje i nakarmi oraz po艣cieli?
Uwa偶am, 偶e Europa nie powinna si臋 nie kontrolowanie godzi膰 na przyp艂yw ka偶dego jak leci. Europa powinna selekcjonowa膰 na tych, kt贸rzy chc膮 pracowa膰 dla Europy i tych, kt贸rzy chc膮 Europie odda膰 swoje wykszta艂cenie, albo wpuszcza膰 tylko rodziny, bo najbardziej to mi 偶al dzieci i kobiet!
Dlaczego Ameryka milczy w tym temacie, kt贸ra masowo zbroi kraje arabskie. Ameryko – wstyd藕 si臋 za siebie i za tych wszystkich, kt贸rzy nie maj膮 swojego miejsca na Ziemi!
Kiedy艣 si臋 m贸wi艂o, 偶e 偶贸艂ta masa zaleje 艣wiat, a nikt si臋 nie spodziewa艂, 偶e to b臋dzie fala muzu艂ma艅ska bardzo niebezpieczna dla mojej Europy, z kt贸r膮 si臋 identyfikuj臋.

Zabieram Was na mini wycieczk臋 po Pary偶u

Niestety, ale nie urodzi艂am si臋 typem podr贸偶nika, bo zawsze by艂am i jestem zwolenniczk膮 moich, przepi臋knych stron, gdzie nie brakuje jezior i las贸w i wola艂am sp臋dzi膰 czas nad naszym jeziorem ni偶 brylowa膰 po zachodnich landach.

Jednak par臋 razy zdarzy艂o mi si臋 zwiedzi膰 inne miejsca, a wi臋c by艂am w Austrii, ale kr贸tko. By艂am w Berlinie wschodnim i zachodnim, ale jakby przelotem, ale najbardziej i od pierwszego wejrzenia zakocha艂am si臋 w Pary偶u.

Moja c贸rka pracowa艂a w Pary偶u dwa lata, gdzie nauczy艂a si臋 j臋zyka, a mnie z drug膮 c贸rk膮 艣ci膮gn臋艂a na par臋 dni do tego cudownego miejsca. By艂 to rok bodaj偶e 2002, a wi臋c sporo czasu ju偶 min臋艂o, a ja bardzo cz臋sto wspominam ten czas zwiedzania, prawie biegiem, bo czasu by艂o ma艂o, ale uda艂o si臋 posmakowa膰 i pow膮cha膰 Pary偶.

Poeci i pisarze, tek艣ciarze maj膮 tam wielkie pole do popisu, aby tworzy膰, bo to miasto ma sw贸j specyficzny klimat, gdzie sztuka i wyj膮tkowy 聽nastr贸j sk艂ania do tworzenia.

Zdawa艂o mi si臋, 偶e tam 偶ycie p艂ynie innym rytmem, jakby wolniej, jakby spokojniej. Widzia艂am od rana zape艂nione kafejki i bary uliczne lud藕mi, kt贸rzy przyszli z samego rana napi膰 si臋 kawy i przeczyta膰 gazet臋 nigdzie si臋 nie spiesz膮c, a kontemplowali cz臋sto i g臋sto nad ksi膮偶k膮, czy tomikiem wierszy.

Nad Sekwan膮 od rana gra艂a muzyka w rytm, kt贸rej ludzie sobie ta艅czyli sals臋, albo wsiadali na prom i z promu podziwiali miasto. Na skwerkach malutkie kioski, gdzie mo偶na by艂o naby膰 star膮 rycin臋, czy te偶 poczt贸wk臋 na pami膮tk臋, b膮d藕 wydania czasopism z minionych lat.

Ale偶 oczywi艣cie, 偶e by艂am z c贸rkami na wie偶y Eiffla, a jak偶e, ale by艂o ju偶 ciemno i zdj臋cie 偶adne mi nie wysz艂o, ale mam w oczach jak na d艂oni miasto widziane z takiej wysoko艣ci. Jest cudnie o艣wietlone, a uliczki id膮 w kierunku jakby rozgwiazdy, uporz膮dkowane i wida膰, 偶e Pary偶 budowany by艂 bardzo przemy艣lanie i tu chwa艂a dawnym budowniczym i projektantom.

Pary偶 kryje w sobie mas臋 tajemnic, jak podziemne tunele ci膮gn膮ce si臋 kulometrami, ale niestety nie uda艂o si臋 wszystkiego zwiedzi膰 i wsz臋dzie zajrze膰.

Ch臋tnie bym jeszcze raz pojecha艂a i na spokojnie bym wszystko ogl膮da艂a i ch艂on臋艂a, bo do dzisiaj mam pi臋kne wspomnienie. Z rozrzewnieniem wspominam te kilka dni danych mi w Pary偶u, w kt贸rym si臋 autentycznie zakocha艂am.

Ciekawa jestem, czy macie takie swoje miejsce, do kt贸rego by艣cie wracali bez ko艅ca?