Archiwa tagu: grzyby

Nie m贸w do mnie teraz!

M wczoraj pojecha艂 z koleg膮 do lasu i uzbierali w jednym miejscu naprawd臋 sporo prawdziwk贸w.

Cz臋艣膰 posz艂a na suszenie i tak mam kolejny s艂oik suszu, a drug膮 cz臋艣膰 po prostu oddali艣my komu艣, kto nie ma wcale grzyb贸w suszonych.

Suszymy na specjalnej siatce i na ma艂ym p艂omieniu nad gazem.

To ju偶 ostatnia partia suszenia, bo jednak trzeba oszcz臋dza膰, gdy偶 takie mamy pod艂e czasy.

Od wczoraj s艂ysz臋 od mojego M, 偶e mam nie m贸wi膰 do niego teraz – o polityce.

Tak bardzo si臋 denerwuje tym, co oni wyprawiaj膮, 偶e woli wi臋cej pracowa膰, albo jecha膰 do lasu.

Jak wiadomo ja musz臋 wiedzie膰 wszystko, co oni odprawiaj膮, ale skoro M jest ju偶 uczulony, to ja po prostu siedz臋 w swoim pokoju i 艣ciszam g艂os, by M nie dra偶ni膰.

Nie przekazuj臋 na razie M niczego i tak w艂a艣ciwie sama musz臋 si臋 ze wszystkim, co w polityce zmaga膰.

Jednak i ja mam czasem do艣膰 i uciekam w serial „Wielka woda” w re偶yserii Jana Holoubka.

Serial jest genialny i tak napisa艂 o nim Maciej Stuhr:

Maciej Stuhr na FB:

Bardzo nie lubi臋 pisa膰 o tym, o czym pisz膮 wszyscy, ale tym razem musz臋. Serial Wielka Woda jest produkcj膮 pod niemal ka偶dym wzgl臋dem wyj膮tkow膮, spektakularn膮 i – id臋 o zak艂ad! – ponadczasow膮. Czapki z g艂贸w dla tych wszystkich artyst贸w, ale tak偶e ludzi biznesu filmowego, 偶e uda艂o si臋 przekroczy膰 granice naszej produkcyjnej wyobra藕ni. Pozdrawiam wszystkich koleg贸w aktor贸w- jeste艣cie wszyscy zachwycaj膮cy! A偶 strach wymienia膰, bo wstyd kogo艣 pomin膮膰. Re偶yserzy, scenarzy艣ci, producenci, operatorzy, no i chyba jednak musz臋 napisa膰: PRZEDE WSZYSTKIM scenografowie鈥! K艂aniam si臋 Wam wszystkim w pas! Niech si臋 ogl膮da w ca艂ym 艣wiecie! Duma!!!

W 1997 roku byli艣my z M臋偶em na wczasach w Dziwnowie i to w贸wczas zala艂o Wroc艂aw.

Nie by艂o w贸wczas smartfon贸w i tablet贸w, a wi臋c niewiele do nas dociera艂o, co tam si臋 naprawd臋 wydarzy艂o.

Pami臋tam tylko, 偶e W艂odzimierz Cimoszewicz wydali艂 z siebie, 偶e ludzie si臋 nie ubezpieczyli i sami byli sobie winni.

W serialu pokazane jest jak na d艂oni, 偶e polityczne decyzje by艂y boja藕liwe i ludzie polityki temat oddalali i lekcewa偶yli.

Naprawd臋 warto zapozna膰 si臋 z tym serialem i poleci艂am go mojej C贸rce, kt贸ra potwierdzi艂a, 偶e serial jest wart obejrzenia.

Pierwszy raz od 7 lat si臋 pogubi艂am w polskiej polityce, bo tyle si臋 dzieje, 偶e zaczynam nie nad膮偶a膰.

Kto teraz rz膮dzi w tej partii trudno si臋 po艂apa膰, bo jedni spadaj膮 ze stanowisk, a miernoty zostaj膮 powo艂ywane i tak skompromitowana miernota Kuchci艅ski b臋dzie doradza艂 Premierowi – jaja jak berety, gdy偶 facio mie膰 b臋dzie dost臋p do wszystkich dokument贸w.

Sam kiedy艣 siebie okre艣li, 偶e nie jest zbyt lotny – acha!

B臋dzie to pierwszy donosiciel do Kaczy艅skiego i o to Kaczy艅skiemu chodzi艂o, 偶e Kuchci艅ski b臋dzie szefem Morawieckiego.

Ziobro doprowadzi艂 do odwo艂ania najm膮drzejszego cz艂owieka z PiS – Konrada Szyma艅skiego, kt贸ry negocjowa艂 z Uni膮 fundusze KPO.

Jednak ludzie maj膮 inne zdanie:

„Magda Fitas 馃嚜馃嚭 馃嚭馃嚘馃拤馃寛
@MagdaFitas
Nie p艂acz臋 po Konradzie Szyma艅skim. Uwa偶am go za wyj膮tkowo obrzydliw膮 posta膰 nawet na standardy PiS. Swoje kompetencj臋 i wiedz臋 wykorzysta艂 do destrukcji i manipulacji. Powieka mu nie drgn臋艂a. Moralnie bardziej akceptuj臋 debil”

W bran偶y by艂 17 lat i doskonale si臋 zna艂 na traktatach podpisanych przez Lecha Kaczy艅skiego.

Na jego miejsce powo艂ano niejakiego vel S臋ka – samorz膮dowca i teraz mo偶emy by膰 pewni, 偶e b臋dzie gra艂 na polexit i z tego ucieszy si臋 Ziobro – ta kreatura i zb贸j polityczny.

Tego nierz膮du praktycznie ju偶 nie ma, bo dzi艣 Morawiecki i Sasin umyli r臋ce je艣li chodzi o w臋giel i wszystko zrzucili na samorz膮dy – panowie w drogich garniturach polegli odno艣cie w臋gla.

I bardzo dobrze, 偶e Kaczy艅ski THE BEST je藕dzi po Polsce, bo po pobycie w Pu艂awach doczeka艂 si臋 takiej laurki!

Bicz Bo偶y Jaro Camaro#SilniRazem na TT.

W贸dz znowu przem贸wi艂 do narodu, tym razem w Pu艂awach. By艂o – jak zwykle – 艣miesznie, ale by艂o te偶 chamsko i nieco strasznie. Kaczy艅ski plecie idiotyzmy, ale te偶 grozi samorz膮dom i szczuje na osoby LGBT. Nie, to nie zdemncia艂y dziadek, to bydl臋 polskiej polityki.

Nie wiem, co nast膮pi jutro, ale wiem, 偶e ponownie b臋d臋 mia艂a temat na bloga, bo jest strasznie i duszno!

M艂odzi ludzie – obud藕cie si臋, bo Wam ukradli kraj i demokracj臋!

Reklama

Mi艂e i niemi艂e!

Moja C贸rka pojecha艂a na grzyby i uda艂a si臋 z M w okolice Drawna w woj. zachodniopomorskim i natrafi艂a na grup臋 偶ubr贸w i z tego wydarzenia nakr臋ci艂a filmik oraz zrobi艂a zdj臋cia.

Nie ka偶dy ma takie szcz臋艣cie, a ogl膮daj膮cych by艂o wielu, bo 偶ubry by艂y widoczne z drogi.

Zobaczcie jakie pi臋kne lasy my tu mamy i oby nigdy PiS nam ich nie wyr偶n膮艂, bo jest do tego zdolny, a to wszyscy wiemy.

Nazbierali dwa wiaderka ma艣lak贸w, bo tylko takie grzyby znale藕li.

Ma艣laki, to s膮 smaczne grzyby zrobione z cebulk膮 i 艣mietan膮, ale tak偶e wspaniale si臋 nadaj膮 do octu.

Jest przy tym babranina, bo trzeba zdj膮膰 z ka偶dego grzyba sk贸rk臋, a jest to pracoch艂onne.

Wstawi艂am te materia艂y na m贸j fan-page i ludziom naprawd臋 si臋 spodoba艂o, bo w ci膮gu kilku godziny obejrza艂o je ponad 2 tysi膮ce ludzi.

Ciesz臋 si臋, kiedy mam na swoj膮 stron臋 co艣 ciekawego do pokazania i odwracam ludzk膮 uwag臋 na mi艂e tematy.

Jednak dla mnie nie wszystkie tematy s膮 mi艂e, kiedy czytam, 偶e w moim mie艣cie zamykaj膮 porod贸wk臋 i ginekologi臋, bo nie ma ju偶 lekarzy i pieni臋dzy.

Kobiety rodz膮ce b臋d膮 transportowane do innych miejscowo艣ci, kt贸re sobie jako艣 jeszcze radz膮.

Tak roz艂o偶y艂 szpitale ten nierz膮d, 偶e sami kradn膮 po kokardy, a nam zgotowali taki los.

To jest oburzaj膮ce, a b臋dzie tego wi臋cej, 偶e my jako obywatele nakryjemy si臋 nogami z bezsilno艣ci.

Aby troch臋 odej艣膰 od polityki tak wstr臋tnej jak teraz, to klikn臋艂am pilotem na program TVN-u pt. „艢lub od pierwszego wejrzenia” – po raz pierwszy.

Co w tym programie si臋 wyprawia, 偶e psycholog dopasowuje do siebie dwie osoby, a wi臋c oczywi艣cie kobiet臋 i m臋偶czyzn臋 i oni spotykaj膮 si臋 na 艣lubie dopiero.

Kompletnie si臋 nie znaj膮 i nie wiedz膮 jak wygl膮daj膮, a staj膮 przed USC i m贸wi膮 sobie tak!

Przed ceremoni膮 za艣lubin oczywi艣cie powiadamiaj膮 swoje rodziny, oraz kupuj膮 stroje 艣lubne i te przygotowania powoduj膮 sporo nerw贸w, bo nie wiadomo na kogo si臋 trafi.

Nie 艣ledz臋 ich dalszych los贸w, ale czasami co艣 tam czytam, 偶e wielu si臋 rozstaje, bo ten spos贸b za艂o偶enia rodziny si臋 nie sprawdza i si臋 rozchodz膮!

Ogl膮dacie – 艣ledzicie i co o tym my艣licie?

Dary lasu!

Ja zawsze pisz臋, 偶e mieszkam na pi臋knych terenach wojew贸dztwa zachodnio – pomorskiego.

Mamy tutaj du偶e lasy i wiele w okolicy jezior.

Oddaj臋 jednak Polsce cze艣膰, 偶e jest ona ca艂a pi臋kna i ka偶dy region ma swoje skarby.

Co martwi, to fakt, 偶e PiS nam to wszystko zabiera i ludzie w sieci pokazuj膮 jaka drapie偶na jest polityka PiS i jak bardzo oni nienawidz膮 przyrody i s膮 wstanie wyr偶n膮膰 nam wszystkie lasy.

Trzeba to zatrzyma膰 przy urnach koniecznie, bo nie zostawi膮 po sobie ani jednego drzewa i przegoni膮 nasze ptaki, oraz zniszcz膮 faun臋 i flor臋 – precz!

M dzi艣 wybra艂 si臋 do lasu i natrafi艂 na zagajnik, w kt贸rym ros艂y przepi臋kne borowiki – li tylko borowiki.

Nie liczy艂am, ale na oko by艂o ich z 50, ma艂e i du偶e i wszystkie zdrowe i nie wszystkie zmie艣ci艂y si臋 w kadr!

Niekt贸re mia艂y kapelusze o 艣rednicy do 30 centymetr贸w.

Zabrali艣my si臋 za ich sprawianie i M je oczy艣ci艂 z mchu i pasku, a ja je starannie pokroi艂am.

Zawsze, bo przez ca艂e 偶ycie kroi艂am zbiory z lasu!

Pouk艂ada艂am je na sitach, kt贸re mamy zawsze i wystawi艂am na s艂o艅ce, bo dzi艣 mieli艣my cudn膮 pogod臋.

Kiedy s艂o艅ce zasz艂o ustawili艣my sita na ciep艂ych kaloryferach i za chwil臋 w domu pi臋knie zapachnia艂o.

Zawsze suszyli艣my grzyby na gazie, ale zrobili艣my remont kuchni i nie chc臋 jej zniszczy膰 susz膮cymi si臋 grzybami.

Do tego dochodzi oszcz臋dno艣膰 gazu, bo czasy nie id膮 艂atwe przecie偶 dla nas wszystkich.

Jutro u nas znowu ma by膰 pi臋kna pogoda, to b臋d膮 wystawione na s艂o艅ce.

W domu przyjemnie pachnie borowikami i to s膮 radosne chwile w 偶yciu!

Je艣li b臋dzie tak 藕le w Polsce, to ludzie pisz膮, 偶e nie b臋d膮 robili w tym roku Wigilii, bo nie b臋dzie ich na to sta膰.

Ja mam zapas grzyb贸w suszonych, a wi臋c ugotuje si臋 grzybow膮 chocia偶 i pierogi z grzybami.

To taka ma艂a pociecha, 偶e zjemy kolacj臋 przy lampie naftowej, bo mo偶e by膰 r贸偶nie.

Nie mog臋 zbioru pokaza膰 na FB, bo znowu za pierdo艂臋 mam bana na 3 dni.

W Polsce ju偶 jest cenzura, a b臋dzie tylko gorzej, bo PiS chce nam Internet ograniczy膰, aby艣my nie publikowali fejk贸w – akurat!

Drodzy po co jest ta wojna?

O co tak naprawd臋 chodzi Putinowi, bo czy tylko o Ukrain臋, czy o jej naturalne zasoby.

W Rosji mia艂a matka syna i musi odda膰 go dla Putina – pos艂a膰 na 艣mier膰!

Ja zawsze chcia艂am mie膰 c贸rki i gdybym mieszka艂a w Rosji i Putin by mi zmobilizowa艂 syna, to bym z rozpaczy umar艂a.

W Rosji jest mobilizacja tych ch艂opak贸w i Putin wysy艂a swoich syn贸w i braci na 艣mier膰.

Podobno ma by膰 zmobilizowanych 300 tysi臋cy istnie艅 ludzkich, ale po k膮tach si臋 gada, 偶e milion i nie tylko m臋偶czyzn, ale i kobiety.

Rosjanie wiedz膮 ju偶, 偶e s膮 mi臋sem armatnim i zwiewaj膮 z Rosji gdzie si臋 tylko da!

Nie chc膮 gin膮膰 za Putina!

Rosja ma wszystko i jest wielka i Putin m贸g艂by z niej zrobi膰 pot臋g臋 gospodarcz膮, ale ten morderca nie kocha swojego narodu, tak jak Kaczy艅ski nienawidzi Polak贸w.

Wszystko w imi臋 w艂adzy i pieni臋dzy, bo dla nich 偶ycie ludzkie nie jest nic warte.

S艂awa Ukrainie i niech zwyci臋偶膮, a u nas zaczyna si臋 liczenie schron贸w i nie ma ich dla nas wszystkich w razie napa艣ci na Polsk臋!

Jakich my do偶yli艣my czas贸w, kiedy ludzie zaczynaj膮 kupowa膰 generatory, lampy naftowe i robi膮 zapasy 偶ywno艣ci.

Mo偶e czas umiera膰!

Czas grzybobrania!

Zacz膮艂 si臋 przepi臋kny czas, bo czas grzybobrania.

M贸j M膮偶 pojecha艂 wczoraj z kolegami do lasu, w kt贸rym co艣 tam uzbierali, ale bez sza艂u!

Grzyb贸w za du偶o nie by艂o, ale by艂o tyle, 偶e po ususzeniu starczy na pyszn膮 zup臋 grzybow膮.

Starsi panowie jad膮 razem, bo w starszym wieku musz膮 si臋 ju偶 wzajemnie pilnowa膰, bo licho nie 艣pi, cho膰by zdrowotne.

Ja ju偶 nie wybieram si臋 do lasu, gdy偶 musia艂abym mie膰 na nosie okulary, ale kiedy艣 by艂am zdeklarowan膮 grzybiark膮!

Jakie艣 40 lat temu M膮偶 zakupi艂 wojskowy samoch贸d „Gaza-69”, kt贸ry sam wyremontowa艂 i w艂a艣nie tym samochodem zabierali艣my si臋 rodzinnie na grzyby.

Wstawali艣my o 5 rano i z piciem i prowiantem ruszali艣my w drog臋, a jak wiadomo taki samoch贸d, to nie by艂 zbyt szybki i do celu jechali艣my nawet do 3 godziny, a potem szli艣my w las.

Kto mnie nauczy艂 zbiera膰 grzyby?

M贸j Ojciec, kt贸ry chyba nauczy艂 mnie tylko tego jednego.

Kiedy mia艂am 8 lat, to pami臋tam jak jechali艣my na grzyby te偶 wojskowym „Lublinem” i to by艂 szok!

By艂a 艣cie偶ka i po lewej jej stronie r贸s艂 sobie malutki zagajnik choinek.

Weszli艣my tam i oczy nam zrobi艂y si臋 jak monety – 200 prawdziwk贸w na tak malutkim obszarze i tego nie zapomn臋 nigdy.

Pami臋tam te偶 inn膮 histori臋, kt贸ra te偶 mi utkwi艂a w pami臋ci.

Pojechali艣my do G艂uska – G艂usko聽(niem. Steinbusch) 鈥 osada w Polsce po艂o偶ona w wojew贸dztwie lubuskim, w powiecie strzelecko-drezdeneckim, w gminie Dobiegniew za Wikipedi膮!

Zostali艣my tam zaproszeni przez koleg臋 M臋偶a i tam sp臋dzili艣my dwa tygodnie w sercu lasu!

Ten kolega by艂 w zwi膮zku z Ukraink膮 – starsz膮 ode mnie i ona zaprowadzi艂a mnie do cudnego lasu, takiego nigdy wi臋cej nie widzia艂am i nie spotka艂am.

Bardzo wysokie drzewa – o pot臋偶nych konarach r贸偶nego gatunku.

S艂o艅ce 艣wieci艂o i ten las wygl膮da艂 zjawiskowo i by艂 pe艂en magii!

Gdzie si臋 nie obr贸ci艂am tam ros艂y grzyby, ale nie jednego gatunku, a wszystkich gatunk贸w jakie zna艂am!

Nazbiera艂am w贸wczas dwa kosze przer贸偶nych grzyb贸w, kt贸re potem suszy艂am na kuchni opalanej drzewem.

Pami臋tam jeszcze tak膮 sytuacj臋, kiedy m贸j 艣p. Te艣膰 nazbiera艂 ca艂y kosz grzyb贸w i zostawi艂 go za jakim艣 drzewem.

Z drugim koszem poszed艂 w las i zapomnia艂 gdzie zostawi艂 pierwszy.

Rzucili艣my si臋 wszyscy na poszukiwania i kosz zosta艂 odnaleziony! Uf…

Nasze uzbierane grzyby suszymy na s艂o艅cu na balkonie je艣li ono jest.

Je艣li nie, to suszymy nad gazem na siatkach, kt贸re maj膮 ju偶 jakie艣 40 lat!

Lubi臋 mie膰 zapas suszonych grzyb贸w, bo dodaj臋 je do r贸偶nych potraw jako podkr臋canie smaku!

Wypad do lasu!

Ponownie wspomnienia!

Pami臋tam, 偶e jakie艣 25 lat temu M膮偶 wypo偶yczy艂 przyczepi臋 kampingow膮 i na dwa tygodnie pojechali艣my do lasu w G艂usku – woj. zachodniopomorskie.

Przyczep臋 ustawili艣my na podw贸rku znajomego, kt贸ry w tym lesie mia艂 sw贸j dom.

Pojechali艣my na grzyby i aby wypocz膮膰 i to by艂a taka nasza przygoda.

Sami sobie gotowali艣my posi艂ki na butli gazowej, a spali艣my w tej przyczepie w艂a艣nie.

Pami臋tam, 偶e najwi臋kszym zbieraczem grzyb贸w by艂am ja i wiedzia艂am drog膮 pr贸b i b艂臋d贸w gdzie ich jest najwi臋cej.

Mia艂am dwa, du偶e kosze i skoro nasta艂 艣wit – wyrusza艂am do lasu.

Grzyby suszyli艣my u znajomego na piecu opalanym drzewem na du偶ych, metalowych sitach.

Ususzonych mieli艣my ponad 2 kilogramy – pami臋tam.

Grzyb贸w by艂o tak du偶o, 偶e je sprzedawa艂am w skupie.

Przyje偶d偶a艂 samoch贸d pod sklepik spo偶ywczy i tam te grzyby sprzedawa艂am i nawet nie藕le zarobi艂am.

Ludzie m贸wili, 偶e te grzyby pojad膮 do Niemiec, bo podobno Niemcy wcale grzyb贸w nie zbieraj膮!

Ca艂e 偶ycie swoje uwielbia艂am wypady do lasu i zbieranie grzyb贸w sprawia艂o mi przyjemno艣膰, a tak偶e by艂 to wypoczynek od wszystkiego.

Dzisiaj M膮偶 z koleg膮 wybrali si臋 w nasze stare miejsca i p贸ki co, w lesie nie ma grzyb贸w.

Niby jest wilgo膰 i jest ciep艂o, ale to chyba jeszcze nie ta pora!

Nazbiera艂 par臋 kurek i jutro b臋d膮 do jajecznicy!

Nast臋pnym razem pojad臋 z M臋偶em do lasu i cho膰 by膰 mo偶e nic nie nazbieram, to porobi臋 sobie zdj臋cia i pooddycham 艣wie偶ym powietrzem w ramach relaksu!

Lubicie zbiera膰 grzyby i mo偶e macie swoje sukcesy, bo na przyk艂ad nazbierali艣cie 100 borowik贸w? 馃檪

Jesienna ja!

Sko艅czy艂o si臋 ju偶 lato i oto mamy astronomiczn膮 jesie艅 – niestety!

Trzeba przyzna膰, 偶e tegoroczne lato nas rozpieszcza艂o, a i jesie艅 mamy pi臋kn膮 p贸ki co!

Pami臋tam dawne czasy, kiedy to jesieni膮 si臋 zapada艂am w sobie i popada艂am w dziwne smutki i melancholi臋, ale to si臋 zmieni艂o i teraz uwa偶am jesie艅 za najpi臋kniejsz膮 por臋 roku ze wzgl臋du na kolorowe li艣cie i s艂o艅ce padaj膮ce pod innym k膮tem – rozproszone w trawach i koronach drzew!

Dzi艣 dozna艂am szcz臋艣cia z powodu b艂ahego i tak sobie w g艂owie u艂o偶y艂am:

„M膮偶 kupi艂 dojrza艂e, dorodne 艣liwki, takie fioletowe.

Wysz艂am na balkon, otulona jesiennym s艂o艅cem i pelargoniami

i jad艂am 艣liwki, a pestki rzuci艂am w traw臋!

Mo偶e wyro艣nie z tych pestek drzewko

i to by艂o takie moje szcz臋艣cie”

Jesieni膮 ch臋tnie ludzie fotografuj膮, bo zdj臋cia wychodz膮 cudne i ja wybior臋 si臋 na zdj臋cia jak ka偶dego roku – o tej porze.

Mieszkam w takim miejscu, 偶e jesieni膮 naprawd臋 jest co fotografowa膰, a sprawia mi to wielk膮 frajd臋, kiedy potem ogl膮dam swoje zdj臋cia.

Ni偶ej wklei艂am swoje zdj臋cia z tamtego roku!

Ju偶 jestem w pozytywnym nastroju, bo zaczynam czyta膰 jesienne wiersze, a poeci tak偶e kochaj膮 jesie艅, bo wiersze oddaj膮 t臋 por臋 roku tak – jak ja nie potrafi臋 napisa膰!

Niech mi nikt tej jesieni nie zepsuje, bo ani plotka, ani pom贸wienie, ani nieszczero艣膰, ani 偶adna 艣mier膰, bo niechaj ta jesie艅 b臋dzie dla mnie, rodziny, 艣wiata tylko szcz臋艣ciem, gdy偶 na jesie艅 trzeba umie膰 patrze膰 z mi艂o艣ci膮, cho膰 przypomina o przemijaniu!

Jak nie kocha膰 jesieni…

Jak nie kocha膰 jesieni, jej babiego lata,
Li艣ci niesionych wiatrem, w rytm deszczu ta艅cz膮cych.
Ptak贸w, co przed podr贸偶膮 na drzewach usiad艂y,
Czekaj膮c na swych braci, za morze lec膮cych.

Jak nie kocha膰 jesieni, jej barw purpurowych,
Szarych, 偶贸艂tych, czerwonych, srebrnych, szczeroz艂otych.
Gdy bia艂膮 mg艂膮 otuli zachodz膮cy ksi臋偶yc,
Koj膮c w twym s艂abym sercu, codzienne zgryzoty.

Jak nie kocha膰 jesieni, smutnej, zatroskanej,
Pe艂nej t臋sknoty za tym, co ju偶 nie powr贸ci.
Chryzantemy pobieli, dla tych, kt贸rych nie ma.
Szronem 艂膮ki maluje, ukoi, zasmuci.

Jak nie kocha膰 jesieni, siostry listopada,
Tego, co kr贸lowanie blaskiem 艣wiec rozpocznie.
I w swoim majestacie uczy nas pokory.
Bez s艂owa na cmentarze wzywa nas corocznie.
Tadeusz Wywrocki

Li艣cie jesienne

Li艣cie jesienne le偶膮 po brzegach dr贸g, mieni膮c si臋 jedn膮 po艂ow膮 t臋czy.
Wygl膮daj膮 jak rozsypane r贸偶e wszelkich barw.
W stawie dr偶膮 z艂ote plamy. Rz膮d drzew odbija si臋 w nim r贸偶nie: wierzba – mg艂膮 siw膮, czerwona leszczyna – skrzyd艂em motyla, topole – ciemnymi kolumnami.
Sko艣ne marmurowe schody, prowadz膮ce ku wodzie, odbijaj膮 si臋 w gl膮b i w przeciwn膮 stron臋 ni偶 prowadz膮, tworz膮c klin.
Zadarte li艣cie wierzby p艂yn膮 jak d偶onki, wiatrem popychane.
Wysoko przelatuj膮ce samoloty sun膮 przez g艂臋bin臋 jak czarne p艂otki, ma艂膮 gromad膮.
Woda 偶yje, drzewa budz膮 si臋 dzisiaj.
Wieje bowiem wiatr, kt贸ry r贸偶ni si臋 od innych jak chuchni臋cie od dmuchni臋cia.
Z g艂臋bi piersi natury p艂ynie to serdeczne chuchanie: wiatr halny.
Kto jeszcze nie wypowiedzia艂 swojej mi艂o艣ci, zdradzi si臋 z ni膮 w taki dzie艅.
Oto jest niekalendarzowy powr贸t wiosny.
Wiosna – kaprys, wiosna – 艂aska.
Mo偶emy si臋 jej wsz臋dzie i zawsze spodziewa膰, tej Wiosny Niezale偶nej, zar贸wno w zimie, jak i w setnym cho膰by roku 偶ycia.
Maria Jasnorzewska Pawlikowska

J e s i e 艅

Jesie艅 mnie cieniem zwi臋d艂ych drzew dotyka,
S艂o艅ce rozp艂ywa si臋 gasn膮cym z艂otem.
Pier艣cie艅 dni moich z wolna si臋 zamyka,
Czas mnie otoczy艂 zwartym 偶ywop艂otem.

Ledwo ponad mog臋 si臋gn膮膰 okiem
Na pola szarym cichn膮ce milczeniem.
Serce u艣mierza si臋 t臋tnem g艂臋bokiem.
Czemu nachodzisz mnie, wiosno, wspomnieniem?

Tak wiele wa偶nych spraw mam do zachodu,
Zanim z mym cieniem zostaniemy sami.
Czemu mi rzucasz kamie艅 do ogrodu
I m膮cisz moj膮 rozmow臋 z ptakami?
Leopold Staff

O jesieni, jesieni

Niech si臋 wszystko odnowi, odmieni….
O jesieni, jesieni, jesieni …..
Niech si臋 noc膮 do g艂臋bi prze藕rocza
nowe gwiazdy urodz膮 czy stocz膮,
niech si臋 spe艂ni, co si臋 nie odstanie,
cho膰by krzywda, cho膰by b贸l bez miary,
nies艂ychane dla serca ofiary,
gniew czy mi艂o艣膰, 偶ycie czy skonanie,
niech si臋 tylko co艣 pr臋dko odmieni.
O jesieni!… jesieni! … jesieni!

Ja chc臋 burzy, 偶eby we mnie z si艂膮
znowu serce gorza艂o i bi艂o,
偶eby 偶ycie unios艂o mnie ca艂膮
i jak trzcin臋 w obj臋ciu 艂ama艂o!
Nie trzymajcie, nie wchod藕cie mi w drog臋
ju偶 si臋 tyle rozprys艂o w臋dzide艂 …
Ja chc臋 szcz臋艣cia i b贸lu, i skrzyde艂
i tak d艂u偶ej nie mog臋, nie mog臋!
Niech si臋 wszystko odnowi, odmieni! …
O jesieni! … jesieni! … jesieni.
I艂艂akowicz贸wna Kazimiera

Astry

Znowu wi臋dn膮 wszystkie zio艂a,
Tylko srebrne astry kwitn膮,
Zapatrzone w ch艂odn膮 niebios
To艅 b艂臋kitn膮…
Jak偶e smutna teraz jesie艅!
Ach, smutniejsza ni偶 przed laty,
Cho膰 tak samo 偶贸艂kn膮 li艣cie
Wi臋dn膮 kwiaty
I tak samo noc miesi臋czna
Sieje jasno艣膰, smutek, cisz臋
I tak samo drzew wierzcho艂ki
Wiatr ko艂ysze
Ale teraz braknie sercu
Tych upoje艅 i uniesie艅
Co swym czarem o偶ywia艂y
Smutna jesie艅
Dawniej mia艂a noc jesienna
D藕wi臋k rozkoszy w swoim hymnie
Bo anielska, czysta posta膰
Sta艂a przy mnie
Przypominam jeszcze teraz
Bladej twarzy alabastry,
Krucze w艂osy – a we w艂osach
Srebrne astry…
Widz臋 jeszcze ciemne oczy…
I pieszczot臋 w ich spojrzeniu
Widz臋 wszystko w ksi臋偶ycowym
O艣wietleniu…
Adam Asnyk

Ostatnie grzybobranie w tym roku!

Pisa艂am ju偶 o tegorocznych zbiorach grzyb贸w i naprawd臋 mam ich ju偶 sporo, ale postanowili艣my jeszcze raz jecha膰 do lasu, by nazbiera膰 dla C贸rki.

Miastowi, zapracowani, z ma艂ymi dzie膰mi nie zawsze maj膮 czas pojecha膰 do lasu, a wi臋c w domu ponownie pachnie i zostanie im przekazane.

Do lasu, kt贸ry uwielbiamy mamy 40 kilometr贸w w jedn膮 stron臋 i w tym miejscu grzyby s膮 zawsze w okresie grzybobrania.

Jest to聽 Drawie艅ski Park Narodowy i do niego wchodzi膰 nie wolno, ale obok jest las, gdzie mo偶na buszowa膰!

Byli艣my w lesie w po艂udnie i ja zbiera艂am bli偶ej samochodu.

W ci膮gu 30 minut uda艂o mi si臋 zebra膰 ca艂e wiaderko – wiem, wiem, 偶e powinno si臋 wrzuca膰 grzyby do koszyka, ale gdzie艣 nasze kosze przepad艂y z dawnych lat i osta艂 si臋 tylko jeden.

Drepta艂am sobie w k贸艂ko i gdzie si臋 nie obr贸ci艂am, to tam znajdowa艂am podgrzybki rosn膮ce w grupach, a wi臋c szybko mi to posz艂o!

M膮偶 oznajmi艂 mi, 偶e idzie do swojego lasu po prawdziwki, a ja cofn臋艂am si臋 do samochodu, by co艣 zje艣膰 i odpocz膮膰.

W lesie praktycznie ju偶 nie by艂o wida膰 samochod贸w i grzybiarzy, bo w tym roku grzyby obrodzi艂y i ka偶dy si臋 zaopatrzy艂 do woli.

W lesie totalna cisza, s艂o艅ce, nawet ptaki chyba spa艂y, a ja zrobi艂am kilka zdj臋膰 na pami膮tk臋, bo w tym roku pojechali艣my ostatni raz na grzybobranie.

Jednak nie do ko艅ca by艂o tak pi臋knie, bo M膮偶 poszed艂 po te prawdziwki i do艣膰 d艂ugo nie wraca艂, a ja nie wzi臋艂am telefonu.

Wystraszy艂am si臋, 偶e mo偶e zab艂膮dzi艂, a ja zostan臋 w tym lesie do wieczora – tak膮 mia艂am wizj臋!

Usiad艂am na wiaderku na le艣nej drodze i wypatrywa艂am M臋偶a, bo powinien wr贸ci膰 t膮 sam膮 drog膮.

Trwa艂o to chyba z godzin臋, kiedy umiera艂am ze strachu i w ko艅cu pojawi艂 si臋 z oddali – odetchn臋艂am!

Niby wygl膮da na to, 偶e jest to ostatnie grzybobranie, ale w pa藕dzierniku i listopadzie jest jeszcze wysyp zielonek, kt贸re uwielbiamy szuka膰 we mchu!

Te grzyby s膮 smaczne w sosie z cebulk膮!

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, niebo, chmura, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, ro艣lina, niebo, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: na zewn膮trz

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, ro艣lina, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, niebo, ro艣lina, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, niebo, ro艣lina, tabela, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, ro艣lina, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: chmura, niebo, drzewo, trawa, ro艣lina, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba, drzewo, ro艣lina, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina, na zewn膮trz, jedzenie i przyroda

 

Popl膮tanie z pomieszaniem!

 

Obraz mo偶e zawiera膰: jedzenie

Na zdj臋ciu to ju偶 ostatnia partia grzyb贸w przywiezionych przez M臋偶a, bo co za du偶o, to nie zdrowo.

W tym roku na moich terenach bardzo 艂adnie sypn臋艂o grzybem i o dziwo nie ma prawie robaczywych!

Grzyby s膮 艣liczne, zdrowe, j臋drne i daj膮 w domu ob艂臋dny zapach, kt贸ry chyba wszyscy lubi膮.

Obraz mo偶e zawiera膰: w budynku

A teraz drugi temat:

Troch臋 si臋 ju偶 boj臋 poruszania temat贸w politycznych, gdy偶 wszyscy mo偶emy by膰 prze艣wietleni przez obecn膮 w艂adz臋 systemem „Pegasus”.

Mo偶e oni nie tylko 艣ledz膮 nasze smartfony, bo mo偶e tak偶e nasze wpisy na r贸偶nych portalach i tak偶e nasze blogi.

Zaczyna by膰 coraz gro藕niej i nigdy nie wiadomo, czy nie zapukaj膮 do naszych drzwi o 6 rano, czyli strach si臋 ba膰.

Mo偶e ju偶 trzeba pisa膰 tylko o de… Maryni, aby si臋 nie nara偶a膰 systemowi za miliony z艂otych!

Po to zakupili ten program, aby mie膰 nas pod kontrol膮 i zak艂adaj膮 nam na buzie kaganiec!

Ciekawe jak si臋 obecnie czuj膮 reporterzy, dziennikarze i inni ludzie publiczni, kt贸rzy za艂atwiaj膮 wiele spraw przez telefon w艂a艣nie!

Mia艂am nalot Policji na moje komputery i doskonale sobie zdaj臋 spraw臋 z ogromnego zagro偶enia i musz臋 wszystkich uprzedzi膰, aby zrozumieli wielkie niebezpiecze艅stwo czyhaj膮ce na pisz膮cych blogi o tematyce politycznej – ju偶 to nie s膮 偶arty!

M贸j blog na Onet trafi艂 do kartoteki policyjnej i prokuratorskiej za spraw膮 sygnalistki z Krakowa, a komputery by艂y przegl膮dane przez bieg艂ego sze艣膰 tygodni, a wi臋c do艣wiadczy艂am na w艂asnej sk贸rze, 偶e ta w艂adza ma instrumenty, by ka偶dego mie膰 na widelcu!

Na szcz臋艣cie nic nie znale藕li, a mnie si臋 marzy, aby byli 艣cigani ci, kt贸rzy bezczelnie popieraj膮 t膮 jak偶e zdradzieck膮 w艂adz臋 i pluj膮 na przyzwoitych ludzi, kt贸rzy boni膮 resztek demokracji w Polsce!

Aby jednak nie by艂o tak minorowo, to napisz臋 tak膮 ciekawostk臋.

Ot贸偶 zadzwoni艂am dzisiaj do mojej rodzinnej i poprosi艂am o recept臋 na moje sta艂e leki.

Zawsze to jest dla mnie stres, bo ja tak bardzo nie lubi臋 lekarzom zaprz膮ta膰 sob膮 im g艂ow臋!

Zosta艂am poinformowana, 偶e ju偶 nie musz臋 prosi膰 rodzinnej o recept膮, gdy偶 zosta艂 mi podany „Nr Recepty”, kt贸r膮 b臋d臋 mog艂a za艂atwi膰 w ka偶dej aptece w Polsce – hurra – wreszcie co艣 buduj膮cego, co skraca kolejki do lekarza!

Jeden stres mniej!

Nie rozmawiaj z wyznawc膮 PiS!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: jedzenie

S艂ucha艂am dzisiaj na TVN w programie „Fakty po Faktach” wypowied藕 niejakiego „Os艂a” 呕alka, kt贸ry zaciekle broni艂 tego sutenera z Krakowa – Mariana Banasia – szefa Najwy偶szej Izby Kontroli w Polsce!

By艂 to wyst臋p tak 偶a艂osny, 偶enuj膮cy, masakryczny, 偶e zastanawiam si臋 co oni bior膮 w tej partii.

Krzycza艂 na ekranie i nerwowo si臋 艣mia艂, podskakiwa艂, a偶 prawie si臋 oplu艂 ze z艂o艣ci i kompletnie nie potrafi艂 odpowiada膰 na pytania dziennikarza!

Ludzie w tej partii s膮 tak zepsuci i patologiczni, 偶e nie potrafi膮 prowadzi膰 rzetelnej debaty, a zakrzykuj膮 wszystkich, kt贸rzy maj膮 inne zadanie i to jest nagminne.

Patologiczni s膮 tak偶e wyznawcy tej partii, bo nie potrafi膮 logicznie my艣le膰, analizowa膰, a tylko 艂ykaj膮 co ten rz膮d im znowu da!

Wierz膮 z ka偶de k艂amstwo „Premiera” i 艂ykaj膮 ka偶d膮 wypowiedzian膮 bzdur臋 Kaczy艅skiego.

Nie widz膮 tego, 偶e:

4 lata min臋艂y i si臋 pytam – gdzie te ich autostrady, mosty, bo zdaje si臋 tylko im si臋 uda艂o to:

Rachunek kt贸ry zap艂aci Polska po rz膮dach PiS.
Za niszczon膮 armi臋.
Za demolowany system edukacji.
Za rozwalane szpitale.
Za wyci臋te puszcze i drzewa w miastach.
Za popsute relacje mi臋dzynarodowe.
Za 27:1.
Za najwi臋ksze w historii zad艂u偶ania pa艅stwa.
Za mianowanie kuzyn贸w, pociotk贸w, koleg贸w bez 偶adnych kompetencji do sp贸艂ek skarbu pa艅stwa.
Za niszczon膮 Konstytucj臋.
Za anarchi臋 prawn膮.
Za brutalizacj臋 Policji.
Za podzielenie spo艂ecze艅stwa.
Za upartyjniane s膮dy.
Ma艂o?
Roman Gertych!

A to nie wszystko przecie偶, bo czego si臋 nie tkn膮, to schrzani膮, a potem si臋 t艂umacz膮, 偶e przez 8 lat Polki i Polacy – tamta w艂adza zrobi艂a gorzej od nich!

Do艣膰 powo艂ywania si臋 na 8 tamtych lat, bo teraz wy rz膮dzicie i przez 4 lata rozwalili艣cie ten kraj!

Czytam tu i 贸wdzie wypowiedzi fanatyk贸w PiS i w艂os si臋 na g艂owie je偶y, bo ten rz膮d omami艂 na zawsze patologi臋 o wielko艣ci jakie艣 5 milion贸w Polak贸w, kt贸rzy mimo dra艅stwa da si臋 ta patologia – pokroi膰.

Staram si臋 by膰 sprawiedliwa w ocenach i znajduj臋 w tej partii tylko jeden punkt, kt贸ry zrobili dobrze, a jest to 500+ na ka偶de dziecko i nie zrobili nic wi臋cej dla tego kraju, a wr臋cz przeciwnie – o艣mieszyli Polsk臋 na ca艂y 艣wiat i przede wszystkim Europ臋.

Dosz艂o do tego, 偶e nie mamy „Prezydenta”, „Premiera”, bo Polsk膮 rz膮dzi ta ma艂a cholera!

W 2015 roku ostrzega艂am wszystkich, by nie g艂osowali na PiS, bo ta partia upolityczni wszystkie nasze instytucje i tak si臋 sta艂o!

Mo偶na ju偶 przez rz膮dz膮cych prowadzi膰 burdele i nikomu z g艂owy w艂os z g艂owy nie spadnie.

Mo偶na powo艂ywa膰 na najwy偶sze stanowiska ciotki i pociotki i ten nepotyzm tak偶e nikomu nie zaszkodzi cho膰 to jest parali偶 wszystkiego ju偶!

Bo偶e jak wiele jeszcze mo偶na pisa膰 i tu si臋 zastanawiam nad tym, 偶e oto wielkimi krokami zbli偶aj膮 si臋 艣wi臋ta.

Je艣li w rodzinie macie zwolennik贸w tej k艂amliwej partii, to nie siadajcie z nimi do wsp贸lnego sto艂u, bo si臋 por贸偶nicie na 艣mier膰 i 偶ycie – oni nie odpuszczaj膮, a atakuj膮 ze zdwojon膮 si艂膮.

Nie radz臋 wdawa膰 si臋 w dyskusj臋 z pisorem na forum spo艂eczno艣ciowym, czy innych portalach, bo oni maj膮 opracowan膮 taktyk臋 i zeszmac膮, zdepcz膮, opluj膮, gdy偶 nie maj膮 偶adnych zahamowa艅, bo s膮 otumanieni ideologi膮 Kaczy艅skiego, tego konusa bezz臋bnego w podartych i schodzonych butach i garniturze!

Dosz艂o do tego, 偶e oni s膮 w stanie zabi膰 w imi臋 swojej partii, tak jak grozi艂 pos艂ance Katarzynie Lubnauer聽 – funkcjonariusz Stra偶y Marsza艂kowskiej!

Otrzyma艂a pogr贸偶ki, w kt贸rych zosta艂a wyzwana od suk i zostanie zabita jak Prezydent Adamowicz w Gda艅sku!

Funkcjonariusz聽 mia艂聽 ostr膮 bro艅!

Prosz臋 zauwa偶y膰 jak zostali艣my podzieleni przez gnoma Kaczy艅skiego, 偶e mo偶na domniemywa膰, 偶e b臋dziemy mordowani za przekonania!

Je艣li wygraj膮, to grozi膰 nam b臋dzie wojna domowa!

Aby odlecie膰 troch臋 od z艂a – prezentuj臋 mego M臋偶a w lesie, na 艂onie natury z koszykiem grzyb贸w! W domu cudny zapach!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: co najmniej jedna osoba, ludzie stoj脛聟, drzewo, na zewn脛聟trz i przyroda

 

Sezon grzybowy!

Sp贸jrzcie do tego powy偶szego wiaderka!

Ca艂e wiaderko prawdziwk贸w, a zdj臋cie dosta艂am od mojego Zi臋cia!

Dziwi臋 si臋, 偶e w lesie jest do艣膰 sucho, a jednak prawdziwki si臋 pojawi艂y.

Oczywi艣cie ka偶dy grzybiarz ma swoje, niezawodne miejsca i nikomu nie chce ich zdradzi膰!

Pami臋tam czasy, kiedy byli艣my pi臋kni i m艂odzi i w okresie grzybobrania nie odpuszczali艣my.

Wstawali艣my o 6 rano i szykowali艣my wa艂贸wk臋, aby jak najszybciej znale藕膰 si臋 w lesie!

M膮偶 mia艂 Gaza – 69 i to nim ca艂膮 rodzink膮 jechali艣my na piknik po艂膮czony ze zbieraniem grzyb贸w.

Jechali艣my do lasu nawet 2 godziny, ale zawsze si臋 op艂aca艂o, a do domu wracali艣my wieczorem.

Najcz臋艣ciej grzyby by艂y przeznaczone na susz, a suszyli艣my je na sitach nastawianych na kuchenk臋 gazow膮!

Pami臋tam czas sp臋dzony w samym lesie, kiedy wypo偶yczyli艣my w贸z camping i tak mieszali艣my 2 tygodnie.

Chodzi艂am sama do lasu i zebra艂am bardzo du偶o grzyb贸w, a je suszy艂am u znajomego i po wa偶eniu okaza艂o si臋, 偶e suszu by艂o dwa i p贸艂 kilo.

Nie ususzone sprzedawa艂am hurtownikom, kt贸rzy przyje偶d偶ali pod wiejski sklep i skupowali 艣wie偶e grzyby i p艂acili, a wi臋c聽 uda艂o mi si臋 troch臋 zarobi膰.

Kiedy si臋 suszy grzyby w domu, to jest nieziemski zapach, kt贸ry uwielbiam, a w kuchni do艣膰 cz臋sto si臋gam po zapasy.

Najwi臋cej schodzi mi suszu na 艢wi臋ta Bo偶ego Narodzenia, bo robi臋 sporo sosu do racuch贸w dro偶d偶owych, kt贸re moja rodzina uwielbia.

Ze zbieraniem grzyb贸w wi膮偶e si臋 opowie艣膰, kiedy m贸j Te艣膰 znawca tematu zostawi艂 pe艂en koszyk z grzybami pod drzewem i tak si臋 zako艂owa艂, 偶e ten koszyk mu zgin膮艂.

Musieli艣my wszyscy uda膰 si臋 na poszukiwania, kt贸re sko艅czy艂y si臋 powodzeniem.

Innym razem m贸j M膮偶 polecia艂 za grzybem w las i si臋 te偶 zagubi艂, a my bali艣my si臋, 偶e co艣 mu si臋 sta艂o.

M膮偶 doszed艂 do jakie艣 malutkiej wioski i przy pomocy dobrego cz艂owieka odnalaz艂 nas i samoch贸d.

Jednym zdaniem w lesie trzeba si臋 bardzo pilnowa膰, bo 艂atwo si臋 zakr臋ci膰 i straci膰 orientacj臋!

W zwi膮zku z grzybami przypomina mi si臋 te偶 co艣, kiedy mia艂am osiem lat.

Jednostka Wojskowa mojego Ojca zorganizowa艂a wypad na grzyby.

Pami臋tam, 偶e jecha艂am wojskowym samochodem „Lublin” i przypominam sobie, 偶e za Ojcem wesz艂am do brzydkiego lasu – zagajnika, w kt贸rym drzewa usch艂y.

W tym zagajniku znale藕li艣my ponad 200 cudnych, pachn膮cych borowik贸w i tu musz臋 odda膰 ho艂d Ojcu, 偶e nauczy艂 mnie zbiera膰 grzyby i je nazywa膰!

Jedna Ukrainka nauczy艂a mnie jak sma偶y膰 wi臋ksze kapelusze borowik贸w, a wi臋c trzeba je naci膮膰 w kratk臋 i obtoczy膰 w cie艣cie nale艣nikowym i sma偶y膰 na patelni z dw贸ch stron – niech schabowy si臋 chowa!

Um贸wi艂am si臋 dzi艣 z M臋偶em, 偶e we wtorek wybierzemy si臋 do lasu i oby艣my mieli dobry dzie艅 w zbieraniu grzyb贸w i wr贸c膮 nam wspomnienia z m艂odo艣ci!

Zdj臋cia poni偶sze s膮 moje!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: jedzenie

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: przyroda