Archiwa tagu: kabaret

Dobry kabaret nie jest z艂y!

Znalezione obrazy dla zapytania laskowik i smole脜聞

Ta notka powsta艂a z tego powodu, 偶e wczoraj, wieczorem w Sopocie, wyst膮pi艂 Jerzy Kryszak i od艣piewa艂 bardzo smutny song na to, co si臋 w Polsce, politycznie dzieje.

艁zy same p艂yn臋艂y, a聽 wyst臋p Jerzego Kryszaka wklei艂am z tekstem, bo mo偶e komu艣 nie b臋dzie si臋 chcia艂o otworzyc i pos艂ucha膰.

Aby ods艂ucha膰 song poprzedzony monologiem, nale偶y suwak nastawi膰 na 2 minuty i 45 sekud!

„Ogl膮dasz 偶ycie w telewizji i tylko tyle o 艣wiecie wiesz.
A spec贸w sztab od hipokryzji, jak pionka w szachach ustawia ci臋.
Za ciebie wszystko si臋 ocenia, wyboru wolno艣膰 to tylko mit.
A w twe okienko od patrzenia, profesjonalny wciskaj膮 kit.

Przemy艣l to sam, jeszcze w艂asne zdanie wolno mie膰 p贸ki mo偶esz, p贸ki chcesz

C贸偶 w takich czasach 偶y膰 nam przysz艂o, 偶e mog膮 zrobi膰, co tylko chc膮.
Gdy zn贸w powraca marna przesz艂o艣膰, k艂amliwa 艣piewka powraca z ni膮.
A przecie偶 mia艂o by膰 inaczej, i sprawiedliwie te偶 mia艂o by膰.
Prawdy s膮 dzisiaj tak fa艂szywe, 偶e przyzwoito艣膰 nie znaczy nic.

Nie wystarczy par臋 z艂otych da膰, nie wystarczy tylko bra膰.”

Z tej przyczyny automatycznie przypomnia艂y mi si臋 czasy socjalizmu, kiedy to na festiwalach brylowa艂 Zenon Laskowik i Bogdan Smole艅 i wielu innych, kt贸rzy je艣li zostali przepuszczeni przez cenzur臋, to dawali nam dobry, inteligeny kabaret, taki jaki lubi臋!

Ju偶 chyba mia艂am w domu kolorowy telewizor „Rubin” i si臋 ch艂on臋艂o wszystko jak g膮bka, a potem zna艂o si臋 teksty i piosenki na pami臋膰.

Te kabarety dawa艂y nam chwil臋 wytchnienia od skostnia艂ych czas贸w.

Uwielbiam wraca膰 do piosenki wy艣piewanej przez Bogdana Smolenia, o ludzich smutnych w tramwajach.

Chyba wci膮偶 jeste艣my takim smutnym narodem!

1.
Co艣 si臋 z narodem dzieje niedobrego,
Nie ma za grosz poczucia humoru ludowego,

Ja was widzia艂em o 艣wicie w tramwaju,
Bo powraca艂em lu藕no sobie z balu,

Zawsze my艣la艂em, 偶e rano w tych tramwajach,
Jest wesolu艣ko, 偶e rado艣膰 was upaja,
A tu Garbary, szare mary Tuchobole Zdr贸j,
Dlaczego? Ludu ty M贸j?

To wycie syren i ranne bicie dzwon贸w,
To najpi臋kniejsze odg艂osy tego domu,
Przez 8 godzin wylegania w tych pierzynach ju偶 do艣膰,
Wi臋c sk膮d ta poranna z艂o艣膰? Tym bardziej, 偶e…

Ref.
Za oknami 艣wita,
Wida膰, 偶e rozkwita,
Rosn膮 domy z prawej,
Z lewej beton te偶…

Przecie to jest nasza,
Duma pospolita,
A wy jacy艣 tacy…
To偶 to przecie grzech.

2.
Przez chwil臋 my艣la艂em: „Mo偶e co艣 si臋 sta艂o?”,
Ale to by nasze polskie radio dawno ju偶 poda艂o,

Pisa艂aby by prasa we wszystkich gazetach na pierwszych stronicach,
No bo jaka偶 z tego by艂aby… tajemnica?

I tak podniecony, ju偶 nie wytrzyma艂em.
Razem z motorniczym, kumplem z partyzantki, tramwaj zatrzyma艂em.
I jak ten natchniony poeta Horacy zawo艂a艂em…
LUDZIE!!! KOCHANI… CO艢CIE TACY SMUTNI???
PRZECIE JEDZIECIE DO PRACY!!!

Ref.
Patrzcie…
Za oknami 艣wita,
Wida膰, 偶e rozkwita,
Rosn膮 domy z prawej,
Z lewej beton te偶…

Przecie to jest nasza,
Duma pospolita,
A wy jacy艣 tacy…
To偶 to przecie grzech.

Autor: Zenon Laskowik

 

 

 

 

„Ucho Prezesa” jest lepsze ni偶 relanium!

艢wiat zwariowa艂 i ludzie na 艣wiecie zwariowali, bo gdzie si臋 nie obejrze膰, to tam w艂adza trafia w r臋ce dziwnych ludzi.

Jednak najbardziej widoczne to zjawisko jest w Polsce!

Do w艂adzy doszli dzi臋ki 5 milionom Polak贸w ludzie dziwni, k艂amcy, zaburzeni, wazeliniarze, a wi臋c ci, o kt贸rych przez lata transformacji Polacy zapomnieli.

Przez dwa lata nierz膮du tego rz膮du zosta艂o popsute niemal wszystko, ale to nie koniec i nie raz Polacy przetr膮 oczy ze zdziwienia!

My艣l臋 sobie, 偶e przez ostatnie 27 lat – za rz膮d贸w PO i PSL, to 偶y艂am sobie jak w bajce, bo nie by艂o na 艣wieczniku ludzi takich jak teraz. Ludzi, kt贸rzy jakby z podziemia zostali wyci膮gni臋ci i dano im wielk膮 w艂adz臋. Chyba 偶y艂am na jakie艣 wyspie, bo to, co dzieje si臋 teraz wprost przera偶a.

Ju偶 wszystko jest upartyjnione, a wi臋c:

– S膮dy, Prokuratura, Policja, s艂u偶ba zdrowia, edukacja, IPN, Trybuna艂 Konstytucyjny i sama Konstytucja.

W naszym Pa艅stwie jest misz-masz i burdelo bum, bum.

Nikt nie wie ju偶 o co chodzi, a chodzi Prezesowi Kaczy艅skiemu na dowolne interpretowanie i 艂amanie bezkarne ustaw, zarz膮dze艅, Konstytucji wg. w艂asnego widzimisi臋.

By艂a w Polsce demokracja, ale przez dwa lata ich rz膮d贸w si臋 zmy艂a.

Je艣li nie sprzyjasz jedynej partii wiod膮cej, to zostaniesz zmieciony!

Kto nie widzi 偶adnego zagro偶enia ze strony tego nierz膮du, to ja mu gratuluj臋 dobrego humoru, albo g艂upoty i fanatyzmu!

Trzeba zda膰 sobie spraw臋 z tego, 偶e je艣li s臋dziowie b臋d膮 mianowani na stanowiska na Nowogrodzkiej, to mo偶emy po偶egna膰 si臋 z demokracj膮. Policja, czy Prokuratura b臋dzie mia艂a prawo wej艣膰 do ka偶dego domu i nas zaaresztowa膰, albo postawi膰 zarzuty z byle jakiego powodu. B臋dzie polowanie na czarownice!

Ja ju偶 to odczu艂am na w艂asnym grzbiecie i wiem jak to dzia艂a!

Czasami sobie my艣l臋, 偶e po co, ja seniorka tak przejmuj臋 si臋 losem mojego kraju? My艣l臋 sobie, 偶e s膮 teraz m艂odzi i niech to oni walcz膮 o wy偶sze pensje, o godne 偶ycie i prac臋!

Od 11 dni m艂odzi w艂a艣nie walcz膮 o lepszy byt, a s膮 to m艂odzi lekarze i dzi艣 us艂yszeli, 偶e jak si臋 nie podoba, to niech wyjad膮!聽 #niechwyjad膮

Tak obecny nierz膮d traktuje powa偶ne postulaty w tym 艣redniowiecznym kraju – jakim聽 si臋 stali艣my.

Staram si臋 nie poddawa膰, a pomaga mi w tym – tadam – „Ucho Prezesa”.

W ka偶dy czwartek robi臋 sobie kaw臋 i zasiadam do „Ucha Prezesa” i stwierdzam, 偶e dobry kabaret jest antidotum na wszystkie dra艅stwa robione w mojej Polsce.

Aktorzy, kt贸rzy s膮 podstawieni pod poszczeg贸lnych polityk贸w – zas艂uguj膮 na Oscara.

Brawo „Ucho Prezesa” – ratujesz moje sko艂atane nerwy.

https://www.youtube.com/watch?v=LRb4K9svJOE

Polaku! U艣miechnij si臋 :)

Dzie艅 dobry. 馃檪

Babcia i Dziadek dostali kwiatki i zaproszenia na imprezy do przedszkoli, a wi臋c koniec stycznia szczelnie zape艂niony b臋dzie.

Czytam w sieci, 偶e wiele ludzi bierze jakie艣 leki na uspokojenie i ci艣nienie z racji tego, co dzieje si臋 w naszym kraju, a si臋 dzieje i nikt tego nie zaprzeczy, je艣li tylko si臋 s艂ucha do艣膰 uwa偶nie scen臋 polityczn膮.

Ludzie! Nie b臋dzie ju偶 w TV2 偶adnych tam 艣mich贸w i chich贸w, gdy偶 Kurski Kabaretom powiedzia艂 won!

Kurski b臋dzie nas bawi艂 innym rodzajem humoru – Narodowym!

Nie wiadomo jeszcze jaki to b臋dzie humor, bo mo偶e to by膰 艣miech przez 艂zy, a wi臋c b臋dzie si臋 pr臋偶nie rozwija艂 humor w podziemiu, czego pr贸bk臋 daj臋 na moim blogu.

Kry艣ka, Kry艣ka Paw艂owicz, doczeka艂a si臋 tw贸rczo艣ci na sw贸j wizerunek i wcale wiele nie musia艂a zrobi膰, bo wystarczy, 偶e lubi konsumowa膰 na sali sejmowej.

Polaku! – u艣miechnij si臋, bo 艣wiat przecie偶 nie mo偶e by膰 taki z艂y! Niech no tylko zakwitn膮 jab艂onie. 馃檪

Bajki dla doros艂ych

Spotka艂o si臋 trzech pan贸w i postanowili baja膰. Przyj臋li nazw臋 „Baj-ka艂” i maj膮 sw贸j kana艂 na YT, ale nie chc膮 by膰 s艂awni, a wi臋c ukrywaj膮 si臋 za maskami. Nie chc膮 sta膰 si臋 celebrytami, bo maj膮 pouk艂adane 偶ycie zawodowe. Nie chc膮 wyst膮pi膰 nigdy w „Ta艅cu z Gwiazdami”, a jedynie propagowa膰 bajki mi臋dzy nami.

Pisz膮 bajki dla doros艂ych na ob艣mianie naszej rzeczywisto艣ci i temat nadaje si臋 si臋 艣wietnie na mojego bloga -„Lustro Codzienno艣ci”.

Kto lubi bajanie i dobr膮 satyr臋, to ma kilka bajek pod myszk膮 – klik, klik i ju偶 s艂uchamy.

Nasze 39 lat :)

聽24 stycznia 1976 r. w mro藕n膮 zim臋, bo nie tak膮 jak tego roku, poszli艣my sobie 艣lubowa膰 i tak oto min臋艂o nam 39 lat razem. Tak, tak to by艂o, 偶e szczeniakom zachcia艂o si臋 pobawi膰 w ma艂偶e艅stwo, a dlaczego szczeniakom, poniewa偶 mieli艣my zaledwie po 20 lat.聽

By艂o r贸偶nie, bo prosto i pod艂u偶nie, ale dzi艣 dali艣my sobie ca艂usa wdzi臋czno艣ci obop贸lnej, 偶e wci膮偶 razem trwamy i ci膮gniemy ten w贸zek jako艣, a czego sobie 偶yczyli艣my? Tego, 偶e je艣li uda si臋 nam dotrwa膰 do 40 rocznicy naszego 艣lubu, to zrobimy og贸lne ta艅ce i hulanki dla ca艂ej rodziny, a wi臋c koniecznie to uczcimy.聽

Dzie艅 niby jak co dzie艅, a jednak inny, poniewa偶 w艂膮cza si臋 proces wspomnie艅 automatycznie i albumy posz艂y w ruch, a w nich jak偶e wiele uchwyconych chwil na pami膮tk臋 dla potomnych.聽

Chc臋 weso艂o sp臋dzi膰 ten dzie艅, a wi臋c na blogu te偶 b臋dzie weso艂o i wklei艂am bardzo adekwatny clip do kabaretu, aby艣cie i Wy u艣miechn臋li si臋 w dzie艅 naszej rado艣ci.

To tyle i a偶 tyle 馃檪

J贸zef Baran

Bajka o ma艂偶e艅stwie

tak d艂ugo p艂yn膮 ju偶 t膮 艂odzi膮
a wok贸艂
wci膮偶 ten sam krajobraz morski
i s艂owa jak mewy
przysiadaj膮 na rufie 艂odzi
na w艂osach r臋kach ramionach

budz膮 si臋 o 艣wicie
on zajmuje
miejsce z przodu
ona tu偶 za nim
siedz膮 tak blisko siebie 偶e
co chwil臋 zapominaj膮 o swym istnieniu

wyrwani jak ze snu
zn贸w siebie widz膮 s艂ysz膮
by po chwili zgubi膰 z oczu
tak mija im dziesi臋膰… dwadzie艣cia
trzydzie艣ci lat

s艂ycha膰 tylko rytmiczny plusk wiose艂
poruszanych ich r臋kami