Archiwa tagu: kobieta

Kobiety paprotki!

 

Obraz może zawierać: roślina, kwiat, drzewo i na zewnątrz

Moje kwiatki na balkonie mają się dobrze, że tak je pokażę!

Była sobie  piękna, zgrabna, wysoka dziewczyna, która miała zadatki na światową karierę modelki, a nazywa się Ilona Felicjańska.

Ilona prowadziła także fundację związaną z pomocą dla dzieci i jej kariera się szybko rozwijała.

Wyszła za mąż i urodziła dwoje dzieci i zdawałoby się, że jest kobietą spełnioną i szczęśliwą.

Nikt jednak nie wiedział, że Ilona po kryjomu sobie popijała, co poskutkowało wypadkiem, w którym rozbiła dwa samochody, gdyż Ilona prowadziła po spożyciu.

Koniec jej w tym właśnie momencie nastał, gdyż rozwiodła się z mężem, a kariera się posypała jak domek z kart.

Straciła wszystko, a na odwyku napisała książkę o alkoholizmie kobiet i wydawałoby się, że kobieta wychodzi z nałogu i jej życie mogłoby się jeszcze dobrze potoczyć!

Ilona nie mała jednak szczęścia do mężczyzn i na swojej drodze spotkała niejakiego Paula Montanę – marnego  biznesmena, gołodupca i za niego wyszła za mąż.

On nie miał nic i ona nie miała nic, ale to im nie przeszkodziło razem pójść w tango i on jej na to pozwolił, choć wiedział, że nie wolno jej pić!

Poszli na całość, a podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych zostali oboje aresztowani, bo doszło między nimi do przemocy!

Dziś czytam, że ich związek najprawdopodobniej skończy się rozwodem!

Montana udzielił wywiadu jakiejś szmatławej gazecie i powiedział, że zostawia ją dla jej dobra.

Stwierdził, że w Ilonie są dwie kobiety, bo ta trzeźwa i ta pijana, a więc zamiast jej pomóc, to facet daje nogę!

Czytając doniesienia z tego związku przypomniał mi się film  Woody Allena, który nakręcił go pt. „Blue Jasmine”.

Film opowiada także o pięknej kobiecie, którą zagrała Cate Blanchett!

Ona także bez wykształcenia żadnego uwiesiła się na bogatym facecie i nie brakowało jej ptasiego mleka.

Lubiła jak Felicjańska dobre alkohole i nie umiała przeżyć dnia bez Martini!

Szczęśliwa, że nigdy nie musiała pracować, a i tak wszystko wokół niej przypominało bajkę, ale pewnego dnia obudziła  się z pięknego snu w taksówce, bez grosza przy duszy, bez męża, który ją oszukał, bez syna, który od niej uciekł.

I nagle znalazła się bez pieniędzy na dnie, wmawiając sobie, że jeszcze do czegoś dojdzie w swoim życiu, ale to jej się nie udało i skończyła bardzo smutno i tak samo wróżę Felicjańskiej – no chyba, że zacznie się leczyć!

Pisze o tym dlatego, że kobieta nigdy nie powinna opierać się tylko na mężczyźnie, bo losy mogą się różnie potoczyć i nagle takie kobiety, zostawione na pastwę losu przegrywają swoje życie!

Jeśli dochodzi do tego uzależnienie i samotność,  to koniec jest bliski!

Uważam, że każda kobieta powinna pokierować swoim życiem tak, aby mieć po prostu swoje pieniądze, a nie opierać się tylko na facecie, bo życie lubi płatać figle i psikusy!

 

Wylewny Paul Montana rozprawia o przyczynach rozstania z Iloną w tabloidzie: "Pokłóciliśmy się O ZUPĘ"

Blue Jasmine” – granica Woody'ego Allena :: Filmowo - ciekawsza ...

Prime Video: Blue Jasmine

 

Kiedy kobieta musi być silna!

Obraz może zawierać: tekst

Od czasu do czasu trzeba zrobić porządek w swoim życiu, aby po prostu być szczęśliwą i moją dewizą od jakiego czasu jest powyższy cytat.

Nikomu nie lubię wchodzić z butami do życia i nie pozwolę, by inni wchodzili w moje, bo nic im do tego!

Nikt nie ma prawa mnie oceniać, osądzać, pisać o mnie obraźliwe rzeczy, bo ja jako człowiek staram się żyć uczciwie, a zaściankowe ploty na mój temat, a takie są – mam w głębokim poważaniu!

Spójrzcie na siebie i zróbcie sobie rachunek sumienia!

Został przy mnie Mąż, choć wiele razy mieliśmy się rozstać, a także zostały przy mnie moje Dzieci, a więc, to mi zupełnie do szczęścia wystarczy!

Mam także parę znajomych kobiet, z którymi w każdej chwili mogę się spotkać na kawę i rozmówki damskie przy kawie.

Niedawno odezwała się do mnie koleżanka, która wróciła z Ameryki i po śmierci swojego Męża odnowiła ze mną kontakt!

Dzwoni i pisze, a że kupiła sobie mieszkanie w moim mieście, to zaprasza mnie do siebie, bym zobaczyła jak się urządziła!

Wszystkim kobietom na świecie życzę tylko szczęśliwego życia, bo tym młodszym i tym starszym.

Aby ich związki układały się jak najlepiej, ale nie możemy się okłamywać, bo wiele kobiet cierpi z powodu męża, konkubenta, kiedy na te starsze lata ich związki się rozpadają i czytamy:

„Mąż odszedł do 43-letniej kobiety po 35 latach małżeństwa. Oto moje wnioski.

Mój były mąż i ja byliśmy małżeństwem przez 35 lat i nawet świętowaliśmy koralową rocznicę. Uważa się, że do tego czasu małżeństwo powinno być naprawdę silne, dlatego nazywają tę rocznicę „koralową”.

Jednak zamiast tego dowiedziałam się, że mój mąż wyjeżdża do innej kobiety, która jest prawie 20 lat młodsza ode mnie. Przyznaję, że na początku nie było to łatwe, ale w końcu zdałam sobie sprawę, że wyjdzie mi to na lepsze.

Spojrzałam wstecz na swoje życie i doszłam do następujących wniosków, którymi chcę się z wami podzielić. Dalej o nich opowiem.

Bądźcie egoistkami. Jak większość kobiet, starałam się, by wszystko było dobre przede wszystkim dla mojego męża i dzieci. Dlatego też moje zainteresowania musiały zostać porzucone, ponieważ przez większość czasu „służyłam” swojej rodzinie, aby była ona zawsze pełna, czysta i zdrowa.

Czy mąż i dzieci to docenili? Nie, bo to były moje „obowiązki”, które zawsze robiłam. To nie jest w porządku. Nie bój się być egoistą, jeśli nie chcesz zostać sługą.

Poszerzcie swoje horyzonty. W moim małżeństwie wszystko kręciło się wokół mojego męża, jego życzeń. Taka kobieta jest bardzo wygodna dla mężczyzny, ale on nie jest nią zainteresowany. A co dobrego jest w tym, że nie ma o czym rozmawiać poza barszczem, który ugotowałaś na kolację.

To ważne, aby mieć jakieś własne hobby i plany. Zacznij czytać więcej, zapisz się na niektóre kursy, weź udział w różnych wydarzeniach, a wtedy zdasz sobie sprawę, że…

Mężczyzna nie jest najważniejszy. Wiele kobiet boi się samotności i trzyma się swoich mężczyzn do końca. Jednak czy to jest tego warte? Życie pod tym samym dachem co człowiek, który cię nie docenia, to wątpliwe „szczęście”.

I nie ma potrzeby bać się też plotek. Lepiej pracuj nad sobą i swoim życiem, a wtedy nie będziesz żałowała, a będą Cię podziwiać.

Koniec oznacza koniec. Nie zabieraj mężczyzny, nawet jeśli cię o to poprosi. To dorosły człowiek i powinien był zrozumieć konsekwencje swojej decyzji. Jeśli nie zrozumiał, to po co ci taki kot, który odchodzi i wraca? Warto szanować siebie i nie wybaczać zdrady.

Wnioski są pozornie proste i wiele osób prawdopodobnie już wielokrotnie to wszystko czytało. Jednak jedno to czytać, a drugie to faktycznie zastosować się do tych rad.”

https://planetapolska.com/rozrywka/1910-maz-odszedl-do-43-letniej-kobiety-po-35-latach-malzenstwa-oto-moje-wnioski?fbclid=IwAR1t0rTRcgUNqQer0VDYIB8nZC3mDiF5R1kqc0VYFVqIZ6JV9OgZ3wxexz4

Kobieta zdradzona

Główne zdjęcie: google grafika!

Kiedy kobieta, to gorszy sort!

„Kobieta jest ostatnią rzeczą, jaką stworzył Pan Bóg. Zrobił to w sobotni wieczór, gdy był już bardzo zmęczony” – ironizował Aleksander Dumas. Nikt się nie obrażał, bo wszyscy wiedzieli, że uwielbiający płeć piękną pisarz jedynie bawi się słowami. Podobnego zdania byli jednak mężczyźni, od których naprawdę zależał los kobiet – politycy, teologowie, filozofowie. Oni nie żartowali.

https://www.focus.pl/artykul/slaba-piekna-czy-gorsza-o-przypisanej-kobietom-roli

My kobiety jesteśmy bardzo ważne w łańcuchu ludzkości, bo to my nosimy swoje potomstwo pod sercem, rodzimy, a potem wychowujemy swoje dzieci i tak jest we wszystkich kulturach.

To my poświęcamy się dla rodziny i wiele bierzemy na siebie, bo tak  tradycja głosi, że kobieta ma za zadanie opiekować się swoimi dziećmi i stworzoną rodziną.

Oglądałam taki dokument, że kobieta i mężczyzna z innych kultur i wiary,  poznali się przez Internet i pisali ze sobą wiele lat.

Ona w końcu pojechała do Turcji, do swojego ukochanego, a on będąc muzułmaninem zabronił się jej ubrać  po europejsku i o mało jej nie pobił, kiedy włożyła bluzkę bez rękawów i odsłoniła za dużo ciała!

Co dzieje się w Polsce, kiedy facet tłucze kobietę latami, a jeśli jest politykiem, to go się chroni i to kobieta musi opuścić dom, zabrać dzieci i zamieszkać w jakimś społecznym domu!

Często takie znęcanie się na kobietą trwa wiele lat, ale w naszym kraju nie ma parasola ochronnego, by kobieta w razie przemocy otrzymała pomoc, bo rządzący umywają ręce!

Wg. polityków – my kobiety polskie nie mamy prawa do in vitro, a za aborcję grozi polskiej kobiecie więzienie!

Kobiety także zarabiają mniej od mężczyzn i to jest tendencja na całym świecie mimo, że kobieta ma takie samo wykształcenie.

Wiele aktorek się buntuje, gdyż w Hollywood zarabiają o dużo mniej od aktorów płci męskiej!

Kiedyś królowie czekali na potomka płci męskiej, bo nie liczyła się dla nich dziewczynka i byli bardzo z tego powodu nieszczęśliwi.

W Chinach, czy w Indiach dziewczynka też jest gorszym gatunkiem i takich przykładów jest tysiące w kulturach i tradycjach na świecie.

Obejrzałam dokument, który mnie skłonił do napisania tej notki!

Oto reporter znalazł się z Etiopii i tam trafił na plemię Hamerów i przeżył szok kulturowy.

Oto kobiety w  tym plemieniu zostają poddane biczowaniu giętkimi witkami aż do krwi.

Wyprano im mózg, iż poddanie się takiemu biczowaniu świadczy o bezgranicznej miłości do męskiego członka rodziny, a blizny na ciele zostają na zawsze i są ich dumą!

Ten obraz bardzo mną wstrząsnął i poszukałam artykułu na ten temat, a świadczy to o tym, że mężczyzna nawet w takich kulturach ma lżej, bo by stać się mężczyzną musi tylko przeskoczyć cztery razy byka, a kobietę się katuje często na śmierć!

Dziwny jest ten świat, gdzie wciąż jest tyle zła!

„Biczowanie kobiet, tańce, skoki na grzbietach byków. Reporterka 24 świadkiem Ukuli Bula.

„Hamerowie twierdzą, że dojrzałość osiągana jest tylko wtedy, gdy serce człowieka zawędruje do oczu i od tej chwili oczy będą patrzyły sercem” – napisała o żyjącym w południowo-zachodniej Etiopii plemieniu Iza. Reporterka 24 miała okazję obserwować wyjątkowy, a zarazem brutalny egzamin dojrzałości młodych mężczyzn, czyli Ukuli Bula. Zachęcamy Was do obejrzenia zdjęć z tej niezwykłej afrykańskiej podróży.

Ukuli Bula, czyli jak chłopiec staje się mężczyzną

Reporterka 24 z mężem, mieli okazję odwiedzić plemię Hamerów – etiopski lud żyjący w południowo-zachodniej części kraju znany jest ze swoistej inicjacji młodych mężczyzn, czyli obrzędu Ukuli Bula.

– Wysuszonym korytem rzeki szliśmy do wyznaczonego miejsca uroczystości – relacjonuje Iza. – Ważnym etapem obrzędu było biczowanie. Poddają się temu dobrowolnie młode kobiety z rodziny Ukuli. Jest to wyraz oddania, lojalności i miłości do brata. Po biczowaniu jest malowanie twarzy. Po tym, wszyscy goście przenoszą się w miejsce, gdzie znajdują się byki i tam wcześniej biczowane kobiety tańczą. Mają przymocowane do nóg dzwonki, trąbią w metalowe trąbki. Odpoczywają i znowu tańczą – opisała Reporterka 24.

Po tańcach i wróżbach, związanych z przyszłością Ukuli, następuje ustawienie byków w szeregu. – Po ich grzbietach chłopiec będzie musiał przebiec cztery razy. Od skoków zależy dalszy los, poważanie, pozycja w wiosce i przyszła żona. Hamerowie twierdzą, że dojrzałość osiągana jest tylko wtedy, gdy serce człowieka zawędruje do oczu i od tej chwili oczy będą patrzyły sercem – napisała autorka zdjęć.

„Bieda i niemoc”

Reporterka 24 była wyznała, że Etiopia nie zrobiła na niej najlepszego wrażenia na pierwszy rzut oka.

– Wszechobecny gruz, śmieci, zrujnowana nawierzchnia, sklepy uznawane za luksusowe przypominają czasy Gierka, setki zdezelowanych samochodów, ogólna bieda i niemoc, jednak ludzie są naprawdę życzliwi i uśmiechnięci – zaznaczyła Iza”.

Hamerski skok - www.kalejdoskopzycia.pl

Biczowanie kobiet, tańce, skoki na grzbietach byków. Reporterka 24 ...

Miesięcznik Poznaj Świat - Skok w dorosłość - Elżbieta i Piotr Hajduk

Polityka i fioletowe kapelusze!

Dziś na Twitterze najbliższy przyjaciel Donalda Tuska ogłosił, że Tusk będzie miał coś do powiedzenia Polakom.

Paweł Graś zamieścił tak tłit na swoim profilu:

Paweł Graś

Jutro w godzinach porannych ważne oświadczenie

@donaldtusk

w sprawie wyborów prezydenckich. Wystąpienie będzie dostępne na profilach społecznościowych.  Bądźcie czujni!!!

Ależ oczywiście, że będę czujna , bo już umieram z ciekawości, co ogłosi Donald Tusk, który uznawany jest za politycznego intelektualistę i sprawnego polityka.

Teraz napiszę samą prawdę, co myślę o tych wyborach, które mają się mimo wszystko odbyć!

Nasze dane zostały udostępnione przez Ministerstwo Cyfryzacji skoro nie chcieli tego zrobić Burmistrzowie i Wójtowie miast i to jest granda banda!

Rządzący robią wszystko, by te wybory się odbyły, choćbyśmy musieli umierać z powodu styczności z koronawirusem.

Wiem jedno, że jeśli wpakują mi pakiet do skrzynki, to otworzę ją w rękawiczkach i poodcinam wszystkie rogi pakietu i  taki oddam do „skrzynki pocztowej”.

Nie będę się narażała, bo im się tak widzi, że zrobię z siebie debilkę wierząc, że to są uczciwe wybory!

Gdyby były uczciwe, tak jak to drzewiej bywało, to z czystym sercem zagłosowałabym na niezależnego Szymona Hołownię, który na portalach społecznościowych bije rekordy popularności.

Ktoś mnie może zapytać dlaczego nie na Kidawę – Błońską, ano dlatego, że PO już rządziło i mam ich po prostu dość.

Przez lata nie potrafili się zjednoczyć jako opozycja i tym sposobem oddali władzę PiS, a my teraz jako społeczeństwo musimy cierpieć z powodu gwałcenia naszej ukochanej Konstytucji!

Dlaczego nie Kidawa u mnie?

Dlatego, że jest słaba intelektualnie i bardzo nerwowa.

Nie potrafi odpierać ataków, bo się niepotrzebnie złości, a do tego ma wadę wymowy nie do zniesienia.

Dziś słuchałam na Polsat News debaty z Szymonem Hołownią i i powiem Wam, że to mi leży i to mi się podoba.

Szymon Hołownia jest spójny, inteligentny, błyskotliwy i szybki jak karabin maszynowy.

Gdyby wygrał wybory w normalnych wyborach nie byłby podległy żadnej partii i rządził by samodzielnie bez żadnych nacisków politycznych!

Ja takiego prezydenta bym chciała i kompletnie nie przeszkadzałoby mi, że ma poglądy trochę katolickie,  ale wierzę, że byłby to przyzwoity człowiek na najwyższym stanowisku w Polsce.

Może się komuś narażę, ale na dzień dzisiejszy tak właśnie myślę.

A teraz coś innego!

Coś dla nas wszystkich starzejących się, a zwłaszcza do  kobiet apel.

Zakładajcie fioletowe kapelusze w każdym wieku, bo szkoda każdego roku w zadręczaniu się swoim wyglądem!

Ja do 50 roku życia ważyłam 55 kilo, a potem lekko mi się przytyło z  powodu cukrzycy, a przez ostatnie dwa lata schudłam 22 kilo, ale to już nie ma większego znaczenia kiedy postrzegam swoje życie zupełnie inaczej, kiedy miałam 20 lat!

Mimo pandemii staram się trzymać, bo wiem, że moi bliscy dbają o siebie w tym trudnym czasie.

Osobiście kiedy jest pogoda, wychodzę na balkon i swoje oczy sycę zielenią i niech tak zostanie:

Musimy wierzyć w to, że jeszcze będzie pęknie i normalnie, a kobiety niech w każdym wieku zakładają fioletowe kapelusze i niech będą szczęśliwe!

Dobrej nocy!

Kobiety :

Kiedy ma 5 lat: Ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę.
Kiedy ma 10 lat: Ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka
Kiedy ma 15 lat: Ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwą siostrę
przyrodnią Kopciuszka: „Mamo, przecież tak nie mogę pójść do szkoły!”
Kiedy ma 20 lat: Ogląda się w lustrze i widzi się „za gruba, za
chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste”, ale mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 30 lat: Ogląda się w lustrze i widzi się „za gruba, za
chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste”, ale uważa, że teraz nie ma czasu, żeby się o to troszczyć i mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 40 lat: Ogląda się w lustrze i widzi się „za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste”, ale mówi, że jest przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 50 lat: Ogląda się w lustrze i mówi: „Jestem sobą” i idzie wszędzie.
Kiedy ma 60 lat: Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy
już nie mogą na siebie spoglądać w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa
Świat.
Kiedy ma 70 lat: Patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i
umiejętności. Wychodzi z domu i cieszy się życiem.
Kiedy ma 80 lat: Nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu
zakłada liliowy kapelusz i wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemność ze świata.
Może wszystkie powinnyśmy dużo wcześniej założyć taki liliowy kapelusz… i świętować nasze życie?

Obraz może zawierać: roślina i na zewnątrz

 

Obraz może zawierać: kapelusz

 

Hejt, kwiaty, kobiety!

W pięknym mieście Krakowie żyje sobie Marysia zbliżająca się do 70 – tki.

Marysia  przez pięć długich lat hejtowała mnie dzień w dzień na obrzydliwym forum o2!

Marysia  piła i hejtowała, bo sprawiało jej to przyjemność i wymyślanie na mój temat przeróżnych wyzwisk choć kompletnie mnie nie znała.

Marysia  pije dalej, choć dała mi w końcu spokój, a wczoraj na forum Cafe Senior po wychlaniu dawki, która jej zaszkodziła ponownie zaczęła obrażać i chyba kobiecina zapomniała, że jak piszesz, to nie pij!

Ubaw po pachy, kiedy zostawiła komentarz obrażający nie wiem kogo, ale zdaje się, że wszystkie seniorki piszące na wątku o polityce i czytamy:

Stały bywalec
Zarejestrowany: Sep 2015
Posty: 1 488
Domyślnie

Hop, hop, dla starych pudernic, sikajcie po nogach, a
ja do Ksiąg Jakobowych

Jest wiosna, a więc stroję mój balkon, by choć w części polepszyć sobie humor w tym dziwnym czasie.

Miałam dwie, wolne doniczki po grudnikach, które mi po prostu zachorowały z niewiadomych powodów.

Dziś do nich wsadziłam po jednej drobniutkiej begonii i pani kwiaciarka powiedziała, że się ślicznie rozrosną i będą kwitły do pierwszych mrozów.

Mam także zasadzone surfinie w rożnych kolorach, podwieszone pod sufitem balkonu, a także kaskadowe pelargonie w dwóch skrzynkach, które za chwilę mi zakwitną.

Kiedy zakwitną, to oczywiście pokażę!

Bardzo lubię mieć na balkonie rośliny kwitnące i każdego roku mam inne!

Cd. – niżej:

Obraz może zawierać: roślina

Obraz może zawierać: roślina

Wczoraj i dziś było o kobietach w Sejmie i niejaki Damian się wkurzył i napisał dla nas – kobiet manifest.

Naprawdę warto przeczytać, bo obłąkana Kaja Godek chce by kobiety wróciły przy pomocy polityków do średniowiecza.

Profesor Senyszyn napisała do Godek tak:

„Wiara czyni czuba”

Przeczytajcie, bo to dotyczy by nasze Córki, Ciocie, Matki, Siostry miały świadomość, że trzeba walczyć o prawa kobiet koniecznie – już od dziś!

„Damian Maliszewski

Do kobiet.

Przez całe lata byłyście służącymi urobionymi po pachy przy garach. Praczkami, prasowaczkami i zbiornikami na nasienie. Byłyście workami treningowymi dla damskich bokserów. Maszynami rozpłodowymi, gwałconymi przez oprawców, bez prawa do decydowania o własnym ciele.
Nielegalne aborcje w podziemiach, w haniebnych warunkach spowodowały, że niejedna z Was do domu już nie wróciła. Te, które przeżyły, traumy mają do dziś.

Od pierwszych lat życia wpajano Wam, że powstałyście z żebra mężczyzny, więc jesteście jego własnością. Mniej kompletne, słabsze, głupsze i nie możecie być samowystarczalne.

Gdy umawiałyście się z chłopakami na randki, byłyście kur***i.
Gdy panowie Was zaliczali, byli podziwianymi przez kolegów Casanovami, mistrzami polowania. Zapładniali, Wy zostawałyście same z nieplanowanymi dziećmi. Z bękartami, bo nieślubne, to gorsze.

Nie było w szkole rzetelnej edukacji seksualnej, więc wiele z Was zostawało matkami w wieku 14, 15, 18 lat. Zdecydowanie za wcześnie.

Zły dotyk był na porządku dziennym. Dziadek, tata, wujek, sąsiad, ksiądz. Był, bo nikt Was nie nauczył jak się przed nim bronić.

W w XXIw. zamiast uczyć, zamiast badać, zamiast ratować, wracamy do Średniowiecza. Szaleńcy debatują o tym, czy z woli Boga macie w trakcie porodów umierać. Debatują o tym, czy powinnyście rodzić martwe dzieci. Dzieci z gwałtów, albo nieukształtowane płody.

I nie rozumieją, że każdy kto próbuje siłą wedrzeć się do głowy (myśli), serca (uczuć) i macicy (tajemnicy). Każdy, kto chce majstrować swoimi obłąkanymi łapskami przy czymś, co z zasady powinno być dostępne tylko dla „właściciela”, popełnia zbrodnię przeciwko ludzkości. Dokonuje gwałtu na ŻYWEJ, ISTNIEJĄCEJ istocie ludzkiej. Na kobiecie.

Sadyści fantazją o tym, żebyście cierpiały, bo cierpienie jest przepustką do zbawienia.

Znałem kiedyś pewnego sadystę. Kochał przyglądać się cierpieniu. Podniecały go władza i strach.

Miałem 8 lat, gdy próbowałem ratować mamę. Przycisnął ją do ściany przedpokoju, uniósł w powietrzu i chciał udusić.
Wyciągnąłem drucianą trzepaczkę do dywanów i zacząłem go okładać po plecach. Dostałem z pięści w twarz. Przytomność odzyskałem dopiero następnego dnia, budząc się z podbitym okiem. Byłem wrażliwy, słaby, wątły, lekki. Nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie.
Byłem jak moja mama. Kropla w kroplę.

W końcu przyszedł moment, w którym odnalazłem w sobie odwagę. Kiełkowała we mnie od chwili, kiedy byłem tym niepozornym, kilkuletnim chłopcem.

W wieku 18 lat stanąłem na przeciw oprawcy i krzyknąłem DOŚĆ! KONIEC PRZEMOCY! Postawiłem się. Wywalczyłem wolność dla najważniejszej kobiety w moim życiu. Nie mógł decydować o jej ciele, o jej codzienności, wyglądzie i uczuciach. Nie mógł manipulować i straszyć.

Czasy były takie, że milicja odpowiadała kobietom „do pożycia małżeńskiego się nie wtrącamy”. Żony, partnerki, matki dzieci, były bezradne i bezbronne. Bez wsparcia państwa i bez pomocy psychologów. Bite i gwałcone cierpiały, ale kochały.

Dziś jesteście wolne, silne i niezależne. Nie potrzebujecie nas facetów, żeby obronić się przed oprawcą, który chce decydować o Waszych ciałach, życiu i śmierci. Chichot losu sprawił, że Waszym oprawcą okazała się kobieta. To cena Waszego wyzwolenia. Życie pokazało, że zło nie ma płci. Mieszka w różnych ciałach.

Ja na moją wolność i wolność mojej mamy i brata czekałem aż 18 lat.
Bo walka o wolność to proces żmudny. Częściej jej nie ma, niż jest.
Wystarczy na chwilę zmrużyć oczy, zdrzemnąć się, przeoczyć i ktoś ją nam wykrada.

Nie pozwólcie sobie odebrać godności, o którą walczyłyście całe dekady. Nie zmarnujcie tytanicznej pracy i energii jakie zostały włożone w to, żeby nikt nie miał prawa wsadzać swoich brudnych łap do Waszego łona. Nie przeoczcie tego ważnego momentu. Teraz wprowadzą całkowity zakaz aborcji, a za chwilę kolejny projekt – Całkowity zakaz antykoncepcji?

Kryptogeje, którzy nie są w stanie zaakceptować swoich orientacji, nienawidzą gejów i nie zgadzają się na związki partnerskie. Wiecie dlaczego? Oni nie są szczęśliwi, więc podjęli decyzję, że inni także nie będą.

Wiedzieliście, że Kaja Godek, autorka projektu ustawy zakazującej aborcji ma niepełnosprawne dziecko?

Wierzę, że ten projekt, to nie zemsta na wszystkich kobietach. W myśl zasady – Ja urodziłam, Wy też będziecie rodziły, nawet martwe.

Czekam aż zacznie liczyć moje plemniki po masturbacji i za ich marnowanie zechce wsadzić mnie do więzienia.

Walczcie! Pokażcie, że jesteście solidarne! Nie bójcie się! Nie pozwólcie, żeby uczynili z Waszego życia piekło.

Nie szanują Was, mimo, że żyjecie, bo nie szanują życia. Nienawidzą ludzi.

Chorzy umierają w szpitalach na COVID19. Wszyscy siedzimy zamknięci w domach. Polacy zostali bez środków do życia, bez pracy, a oni teraz debatują o aborcji? To jest dowód ich miłości do życia? Czyjego życia?

Wolność człowiekowi łatwo odebrać. Odzyskać wolność niezwykle trudno”.
#PiekłoKobiet #StrajkKobiet #StopKaiGodek #StopFaszyzmowi

Obraz może zawierać: roślina, na zewnątrz i przyroda

 

Czy będzie powrót „Czarnych parasolek’?

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i na zewnątrz

Jutro o godzinie 18 w Sejmie znowu zacznie się jatka w temacie aborcji w Polsce.

Dlaczego teraz znowu jest o tym mowa, ano dlatego, że kobiety w czasie pandemii nie mogą wyjść na ulicę, by się sprzeciwić „czarnymi parasolami”.

Oszołom – niejaka Kaja Godek w obstawie polityków z PiS, którzy mają w gaciach już uwiąd będzie udowadniała, że kobiety muszą rodzić i koniec – nawet dzieci z gwałtów.

W Polsce kobieta może dokonać aborcji, czyli przerwać ciążę, gdy:

  • ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (bez ograniczeń ze względu na wiek płodu)
  •  badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej)
  •  zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od początku ciąży)
    Więcej: https://zdrowie.radiozet.pl/Medycyna/Prawa-pacjenta/Aborcja-w-Polsce-kiedy-mozna-jej-dokonac-Przepisy-prawa

Ten temat w Polsce katolickiej nigdy nie będzie uzgodniony, bo rządzą nami właśnie pseudo katolicy i dlatego będzie powracał, co jakiś czas, by przykryć nieudolność danego rządu, a teraz upadającego  PiS.

Wiem, że są kobiety, które będąc w ciąży zagrożonej lub z gwałtu są skłonne by takie dziecko  urodzić nawet wówczas, gdy mózg dziecka jest nie rozwinięty i to dziecko umrze zaraz po porodzie w wielkich męczarniach.

Jednak jest dużo kobiet, które nigdy nie pokochają dziecka z gwałtu i będą chciały jak najszybciej się tego płodu pozbyć, albo urodzić i oddać do adopcji, ale to wszystko jest w gestii sumienia danej kobiety.

Póki co w pandemii kobiety się skrzykują w sieci, by zaprotestować i dobić się swoich praw.

W Szczecinie kobiety wyszły na ulicę w maseczkach, bo nie godzą się, aby politycy i durna Godek stanowili o ich kobiecych ciałach, bo każda kobieta powinna mieć prawo wyboru, co ze swoim ciałem zrobić.

„Anja Rubik

Niestety po raz kolejny musimy walczyć o Nasze zdrowie, bezpieczeństwo i godność. Nie wiem czy wiecie ale Pani Godek che abym umarła podczas porodu i zostawiała osierocone dziecko. Pani Godek che abyś ty zgwałcona nie miała wyboru i była zmuszona urodzić dziecko gwałciciela. Pani Godek chce abyśmy przez 9 miesięcy nosiły w sobie dziecko wiedząc, że ono umrze tuż po porodzie lub będzie nieodwracalnie upośledzone.
TAK! to mogę być JA, TY, twoja CÓRKA, WNUCZKA, ŻONA czy MATKA. Ta ustawa dotyczy mnie, ciebie, każdej kobiety, mężczyzny i rodziny w Polsce! W środę Pani Godek będzie czytać obywatelski projekt o zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych właśnie podczas epidemii kiedy nie możemy wyjść na ulice i protestować. Jest to wyjątkowo okrutne, że w momencie kiedy potrzebujemy wsparcia, w momencie kiedy wielu z nas potraciło pracę i nasza przyszłości stoi pod znakiem zapytania próbuje nam się oderwać prawo do decydowania o naszym życiu”

Zaangażowana Anja Rubik wspiera strajk przeciw ustawie antyaborcyjnej: "Pani Godek chce, abym UMARŁA PODCZAS PORODU"

Obraz może zawierać: tekst „ODRZUĆ PROJEKT GODEK #PIEKŁOKOBIET 4”

Kobieta kobiecie wilkiem!

 

Pani Maria jest już na emeryturze i mieszka we wspólnym gospodarstwie z mężem.

Dzieci są gdzieś w świecie i mają już od wielu lat swoje rodziny i oczywiście zawodowe obowiązki.

Kiedy mąż pani Marii jest wciąż aktywny, bo tego potrzebuje, to pani Maria boi się zawrzeć jakiekolwiek przyjaźnie z innymi kobietami.

Tyle razy doznała nieprzyjemności ze strony innej kobiety, że na całe życie się wyleczyła w kontaktowaniu się z kobietami.

Doszła do wniosku bardzo smutnego, że kobieta, kobiecie jest wilkiem i największe cięgi właśnie otrzymała od rzekomych przyjaciółek.

Na emeryturze wystarczy jej kontakt ze światem za pomocą komputera, ale i tak stara się być bardzo ostrożna od kiedy 5 lat atakowała ją w sieci kobieta hejterka, a sprawa otarła się o Policję i Prokuraturę zaczęła wątpić, że w sieci może być bezpieczna.

Kiedy pani Maria była młoda, to wydawało się jej, że oto znalazła przyjaciółkę, która przychodziła na kawę i ciasto.

Jednak po jakimś czasie pani Maria zorientowała się, że ta przyjaciółka nie przychodzi dla niej, a dla jej męża.

W pracy doznała mobbingu od kobiety właśnie, kiedy mężczyźni bardzo szanowali pracę pani Marii i zachwalali jej profesjonalizm!

Wiele razy widziała sceny z kolejek np. w sklepie z pieczywem, kiedy kobiety nie chciały przepuścić kobiety w ciąży, albo z dzieckiem na ręku!

Kiedyś w jej pracy zorganizowano imprezę integracyjną i ludzie sobie tam trochę wypili.

Na drugi dzień kobiety zaczęły pokątnie obgadywać właśnie kobiety i miały niezłe używanie.

Pani Maria była także na wszelkiego rodzaju przyjęciach i to tam, w tych miejscach usłyszała plotki na temat całego miasta i o ludziach kto, co, z kim – plotki rozpowszechniane właśnie przez kobiety!

To także kobieta zamieściła na pewnym forum dane pani Marii i jej wizerunek, a więc dlatego pani Maria nie ma już żadnego zaufania do kobiet!

Mogłaby zapisać się na jakieś koło zainteresowań w domu kultury, ale się boi!

Boi się plotek, ocen, porównań, negatywnych komentarzy i wrogości!

Życie ją nauczyło, że nie można bezgranicznie ufać kobiecej naturze i dlatego zawsze lepiej się jej rozmawiało z mężczyznami.

Dlatego z tego strachu nie ma przyjaciółek, bo zwyczajnie zawiodła się na kobietach!

Oczywiście nie można generalizować, bo zdarzają się wielkie przyjaźnie między kobietami, ale te kobiety są nadzwyczaj inteligentne, a nie te z ptasim mózgiem!

To się dzieje wszędzie, bo w pracy, bo w świecie celebrytek, w korporacjach, polityce, że kobiety są zdolne do podkładanie sobie świni na każdym kroku.

Mam pytanie, czy Wy kobiety doświadczyłyście takich niegodziwości ze strony przyjaciółek, kobiet z pracy, albo życia codziennego?

Kobieta kobiecie wilkiem

„Ekstra zmiana” – pomoc przed kamerami!

Znalezione obrazy dla zapytania ekstra zmiana

Czasami uda mi się obejrzeć program Agaty Młynarskiej na „TVN Style”!

Program nosi nazwę „Ekstra Zmiana” i są do niego zapraszane kobiety, ale i mężczyźni, którzy przeszli traumę po wszelkiego rodzaju przejściach osobistych.

Przeważnie chodzi o rozwód, porzucenia i rozpad rodziny.

Agata Młynarska sama przeszła przez takie piekło i teraz stara się pomagać innym ludziom po traumie i robi to wg. mnie doskonale, oczywiście przy pomocy kamer i innych ludzi zatrudnionych do programu.

Dzisiaj zobaczyłam metamorfozę Agnieszki, która zgłosiła się do programu.

Agnieszka jest piękną kobietą z dwojgiem dzieci w wieku 18  i 8 lat i od roku sama je wychowuje, bo mąż alkoholik nie chciał się leczyć i odszedł w siną dal!

Agnieszka wciąż po rozstaniu się obwiniała za rozpad jej małżeństwa szukając u siebie defektów w urodzie i nie chciała sobie wybaczyć tego, że poprosiła męża, by ten przestał pić!

Miała pretensje do siebie, a nie do męża!

W programie dużo płakała, co znaczyło, że wciąż nie pogodziła się w rozstaniem.

Uważam ten program za charytatywny, bo ratują w nim morale i stawiają do pionu zaproszonego gościa i tu zaczyna się ogromna praca i metamorfoza.

Agata Młynarska zaczyna od rozmowy, aby się wyryczeć i oczyścić z emocji, a potem następuje ogromna praca, by ten ktoś poczuł się, że nie jest ofiarą, a zwycięzcą i zapanuje nad dalszym swoim życiem.

Agnieszka została poddana metamorfozie, czyli zajął się nią fryzjer, makijażystka i stylistka.

Zrobiono z niej piękność i wykonano jej profesjonalną sesję zdjęciową, a spytano mężczyzn na ulicy jak ją oceniają – wyszło na plus w każdej wypowiedzi.

Dodatkowo poddane było metamorfozie jej mieszkanie przez znanego architekta, co spowodowało, że Agnieszka już nie będzie spała w jednym łóżku z 8 letnim synem, bo wydzielono mu osobny kąt!

Agnieszka po tej przemianie błyszczała – piękna i gotowa iść dalej, bo uwierzyła w siebie w końcu.

Spotkała ją na tej drodze jeszcze jedna niespodzianka, co mnie rozczuliło.

Agnieszka zawsze miała w sobie ogromny talent krawiecki, ale mąż pijak zabił go w niej.

Agata Młynarska zorganizowała spotkanie Agnieszki z projektantką mody i ta po egzaminie przyjęła Agnieszkę do pracy w swojej agencji krawieckiej.

Uważam, że program jest potrzebny, ale trzeba się zastanowić ile jest takich kobiet i oczywiście mężczyzn, którym potrzebna jest taka pomoc i wsparcie oraz empatia.

Nie każdą kobietę stać jest na psychologa, by to swoje życie wyprostować i uważam program Młynarskiej za samo dobro!

Wychodzą z tego programu ludzie, którzy czują się zaopiekowani i silniejsi, bo zaczynają sobie zdawać sprawę, że nie wszystko przegrali i idą po nowe wyzwania!

Jedna z bohaterek programu przed i po!

Znalezione obrazy dla zapytania ekstra zmiana

Silna kobieta!

Niedawno zdałam sobie sprawę z tego, że to mężczyźni urządzili ten cały Świat.

Mężczyźni politycy, lotnicy, konstruktorzy, wynalazcy, naukowcy, zdobywcy kosmosu i  itp., a  my kobiety nie możemy się z mężczyznami równać!

Mamy w swoim życiu zupełnie inne zadania, które jakże często są niedostrzegane, bo trzeba rodzić dzieci i je wychowywać jeno!

Trzeba prać, gotować prasować i zadbać o dzieci jednocześnie biegając do pracy i być dobrymi w łóżku!

To się oczywiście zmieniło, kiedy kobiety dobiły się do tego, że mogły głosować na równi z mężczyznami, ale mimo to prym wciąż wiodą faceci, którzy w wielu krajach upokarzają swoje kobiety, które muszą zakrywać swoje twarze.

One są mężczyznom potrzebne do rodzenie dzieci i ich wychowywania, a także do siedzenia w domu, którym mężczyzna rozkazuje, a często bije za nieposłuszeństwo.

W Polsce od 4 lat także steruje się kobietami i zaczyna im się zabraniać decydowania o swoim ciele, bo kościół i rząd mają inne zdanie, ale to jest temat na inną notkę.

Wspomnę tylko, że to faceci każą kobietom rodzić dziecko w wyniku gwałtu! I to w Polsce też!

A teraz inny wątek na temat kobiet właśnie, a może nie tylko!

Żyję na tym, pięknym Świecie już bardzo długo i bywało tak, że komuś przyszło mi pomóc, bo czy to w przestrzeni publicznej, czy też w rodzinie!

Lubię pomagać, bo to świadczy o mojej empatii i naprawdę w wielu sprawach wypruwałam sobie żyły i przeżywałam całą historię dążąc do tego, aby zwyciężyć i sprawić komuś radość i się po prostu wykazać i pokazać, że jestem dobrym człowiekiem.

Kiedy jednak sprawa znalazła swój finał, to nagle urwały się telefony i znalazłam się w niebycie.

Nikt nie spyta – hej, co u ciebie, jak żyjesz?

Już nikomu, komu pomogłam od jakiegoś czasu nie jestem potrzebna!

 

Murzyn zrobił swoje i Murzyn może odejść, a mimo to, jestem z siebie dumna i nie przekupna i przeżyłam to, że kiedy opuściły mnie siły, to oni uważali, że jestem histeryczką i nie było im to na rękę!

Przeczytaj kobieto silna, bo kobiety zazwyczaj są mocniejsze od mężczyzn!

„SILNA

„Gdy uważają Cię za silną kobietę, myślą, że nie potrzebujesz nikogo i niczego, że zniesiesz dosłownie wszystko i poradzisz sobie z każdym problemem. Że nie zależy Ci na tym, aby ktoś Cię wysłuchał, ktoś o Ciebie zadbał.
Gdy uważają Cię za silną kobietę jesteś im potrzebna by pomóc nieść im ich krzyż. Rozmawiają z Tobą, ale po to by mówić. Silna kobieta nie usłyszy pytania: czy jesteś zmęczona? Czy cierpisz? Czy coś Ci się nie udało? Czy się boisz? To co jest istotne to to, że zawsze można na nią liczyć – jest jak przystań, jak skała.
Silnej kobiecie się nie wybacza. Jeśli straci nad sobą kontrolę – staje się słaba. Jeśli puszczą jej nerwy – staje się histeryczką. Gdy silna kobieta zniknie na moment jej nieobecność jest natychmiast odnotowana. Z drugiej strony nikt na dobrą sprawę nie zauważa, że jest, dzień i noc, praktycznie zawsze – dostępna. Nikogo nie obchodzi skąd bierze siłę, by być tą kobietą.

Zauważ, doceń, uszanuj i podziękuj Silnej Kobiecie w swoim życiu, ponieważ ona także potrzebuje czuć, że jest kochana. I że może odpocząć.”

Autor: Parker Anthony

Znasz taką kobietę? A może…nią jesteś?”

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Nie wiem czy mam rację!

Podobno seks jest największą przyjemnością daną człowiekowi.

Nawet narkotyki nie mają takiej mocy, by dać szczęście ludzkości.

Seks uzdrawia wręcz człowieka, ale pod warunkiem, że na ten seks się godzimy i nie jest wymuszony.

Rodzimy się z różnymi preferencjami seksualnymi i nie zawsze te preferencje są akceptowane w społeczeństwie, przez polityków, czy w końcu przez kościół.

Oglądałam kiedyś taki dokument, że w Rosji lesbijki i geje muszą się mocno ukrywać, bo kiedy odpowiednie organa się dowiedzą, że kobieta żyje z kobietą, to mogą one trafić do więzienia.

To samo dzieje się z gejami w różnych krajach i też nie akceptuje się takiej preferencji.

Gdybym była w Polsce premierem, czy prezydentem, to bym podpisała ustawę, że tacy ludzie mają swoje prawa!

Niech sobie każdy kocha, kogo chce i mi nic do tego, ale łapię się na tym, że przeszkadzają mi parady równości, kiedy ludzie wychodzą na ulicę poprzebierani za jakieś potworki tak jak to widać na powyższym zdjęciu.

Rażą mnie takie przebieranki w fallusy tęczowe, jakieś skórzane garnitury, a kobiety bez staników.

Przeszkadza mi na golizna na tych paradach i dziwne ubieranki, które dalekie są od człowieczeństwa i dobrego smaku.

Nie jestem pruderyjna, ale kiedy się manifestuje swoją orientację, to niech to będzie ze smakiem, kulturą, a więc tak bardzo po ludzku!

Jestem za tym aby w Polsce kobieta i mężczyzna mieli wybór, czy chcą poślubić tę samą płeć, aby skończyło by się to wariactwo i rozwydrzenie na ulicach.

Zawsze jestem za tym, aby człowiek zachowywał się jak człowiek, a nie jak małpa na ulicy.

Można o swoje prawa walczyć z klasą, a nie jak rozpuszczone osobniki, które odleciały od dobrych obyczajów w swoich zachowaniach.

Jestem za tym, aby ci ludzie mogli brać legalne śluby i mieli dzieci, a to dlatego, że jakże często są dzieci krzywdzone w tradycyjnych związkach.

Dzieci są bite, kopane, przypalane papierosami, wsadzane do kanapy, wykorzystywane seksualnie i mamy wysyp ostatnio takich zachowań.

Cały świat powinien akceptować inności, a na świecie nie byłoby parad równości i nie patrzyłabym na dziwne zachowania na ulicy!

Ostatnio jest głośno o pracowniku „Ikea”, który napisał, że:

Czytamy niżej i do tego odniosły się dwie kobiety żyjące w legalnym związku!

Można – można!

Jolanta Saacewicz

Ja mam trzy pytania do wszystkich Państwa.

Zanim je zadam, wyjaśnię, że zdjęcie po lewej jest moje ślubne. Sześć lat temu, powagą stanu Kalifornia zostałyśmy z Nancy Banks ogłoszone żoną i żoną, co praktycznie formalizowalo nasz związek trwający już od 14 lat i pozwalało na wspólne płacenie podatków oraz inne przywileje, które PAŃSTWA dają LUDZIOM deklarującym wspólne życie.

Większość cywilizowanych państw XXI wieku nie wnika już w płeć osobników deklarujących chęć życia w sformalizowanym związku. No, ale nie Polska. Wolnoć Tomku w swoim domku. Wolę większości trzeba szanować, choć można się z nią nie zgadzać.

Poproszę teraz by Państwo sobie wyobrazili, że ja pracuję w IKEI, w Polsce. Jest czerwiec, miesiąc gejowskiej dumy obchodzony w wielu cywilizowanych krajach dość tęczowo, łącznie z wciąganiem naszych flag na miejskie, wojewódzkie/stanowe i państwowe maszty.

Bawimy się wówczas na paradach, oglądamy filmy o nas samych, świętujemy ze współpracownikami w zakładach pracy. Jest to szczęsny czas choć ciężko okupiony.

Zapłacili za niego życiem LUDZIE o innej orientacji w obozach Dachau i Oświęcimia, zapłacili bywalcy baru Stonewall w Nowym Yorku zapałowani na smierć. Zapłacił życiem Harvey Milk, radny San Francisko; w torturach umierał genialny matematyk Alan Turing, który złamał kod Enigmy i umożliwił lądowanie aliantów w Normandii.

Za prawo do istnienia płaciliśmy bici do zabicia od Los Angeles po Warszawę, Moskwę, Dubai i Jakartę.

Od 50 lat, od czasu nalotu na bar Stonewall w Nowym Yorku przestaliśmy umierać po cichu. Co roku, od tamtych wydarzeń, w czerwcu maszerujemy na całym świecie nasz ból, nasz wstyd, nasze poniżenia, naszą degradację, nasze upodlenia, nasz strach, naszą krzywdę, ale i naszą godność i dumę. Co roku idzie z nami coraz więcej Was, bo czujecie i wiecie, że to co nam się robiło i robi jest bardzo złe. I my Wam jesteśmy bardzo wdzięczni, bo bez Was nic byśmy nie wskórali, gdyż nie jest nas wiele. Jak jednorożców. (Uśmiech).

Gdy wziąć wszystkie litery do kupy w LGBTQ, to jest nas pewnie około 10 proc w każdej populacji. W Polsce to będzie ze trzy – cztery miliony. A w Stanach 35 – 40 mln, może. Nikt dokładnie nie wie, bo żeby się policzyć trzeba nie bać się zaistnieć. A są ciagle takie kraje na Ziemi, gdzie za głos dodany do naszego chóru przestaje się istnieć z wyrokiem sądu lub bez.

Wróćmy wiec do tego, że jest czerwiec i ja pracuję w IKEI, która jest dobrym pracodawcą dla nas. Traktuje nas jak ludzi i chroni przed nienawiścią, dyskryminacją, strachem. Tak jak tysiące innych wielkich firm. Apple, Google, Facebook, Microsoft, Volvo, Volkswagen, Toyota, Levis, Nike, Fila, Addidas, Visa, Delta, American Airlines, Disney, Warner Brothers, Netflix, Uber i odechciało mi się już kontynuować te listę. Oczywiście na liście musi być Coca-Cola, Absolut i Gazeta Wyborcza, bardzo zasłużone. Pełną listę można sobie wygooglować lub rozejrzeć się dookoła.

Czyli, ja pracuję w IKEI i IKEA świętuje to nasze czerwcowe święto razem z nami. Wszyscy pewnie widzieli te piękne tęczowo pasiaste, torby IKEI. Bardzo to miłe.

Dlaczego biznes to robi? – możecie się dziwić. Bo my mamy siłę nabywczą, to raz (i tu miałabym ochotę wkleić emoji śmiejące się pełną gębą, z dumą). No, bo tak: Statystycznie jesteśmy trochę lepiej wykształceni i lepiej uposażeni niż średni Smith. Nie wiem, czy są takie dane dla Kowalskiego.

Wielu z nas, nadwrażliwych artystów robi zawrotne kariery od kultury po show biznes, o ile się nie zabiją w młodym wieku, bo popełniamy samobójstwa jak mistrzowie świata, pięć razy częściej niż nasi rówieśnicy hetero. Dwa: Biznes wspiera nas też dlatego, że biznes to ludzie, to różnorodność religii i kolorów, i ludzie rozumieją coraz częściej, że nie można krzywdzić innego człowieka. I to przesłanie starają się nieść w świat dając nam wsparcie.

Więc jeszcze raz: pracuję w tej IKEI, w domu mam amerykańską żonę i prezent dla niej schowany pod szafą, bo będziemy obchodzić w tym roku nasze dwudziestolecie. Pierwszy raz ślubowałyśmy sobie w bazylice katolickiej w Riom we Francji. Nie, nie był to żaden oficjalny ceremoniał. Po prostu weszłyśmy tam zwabione strzelistością łuków podniebnych i akt strzelisty ślubowania zrodził się ad hoc. I tak już zostało.

Młodszy brat mojej żony, który też jest gejem brał „prawdziwy” kościelny ślub ze swoim mężem w prawdziwym episkopalnym kościele, ze wszystkim dzwonkami, kadzidłami i prawdziwym pastorem.

Drugi brat mojej żony, który tak się składa też jest gejem, brał ślub ze swoim mężem Chińczykiem w ich mieszkaniu w Toronto, w ceremonii buddyjsko-chińskiej, że to tak określę enigmatycznie. Pamietam, że wszystkiego było po 108, kwiatów, ptaków origami itp. 108 to ważna liczba w buddyzmie. Dodam na marginesie, że żona ma też starszą siostrę, która jedyna z czworga rodzeństwa jest hetero. Żartujemy sobie, że i TAK ją kochamy. Ciekawe, czy jak bóg chce kogoś pokarać to mu robi trójkę z czworga dzieci gejami?

Wróćmy jednak do IKEI. Wyobraźcie sobie Państwo, że przychodzę do pracy, otwieram e-mail i widzę komentarz napisany przez kolegę z pracy. Czytam o sobie i mojej żonie, i jej dwóch braciach, i pośrednio o synu mojej żony z pierwszego małżeństwa, i o naszej czteroletniej wnuczce też.

Czytam: Dewiacja, zgorszenie, biada, kamień młyński u szyi, pogrążyć w głębokościach morskich, obrzydliwość, ukaranie śmiercią, skąpani we krwi. To homoseksulaizm według jakiejś strasznej księgi, której autora nikt nie zna, który żył w czasach strasznych wojen, gdzie zwycięzcy brali wszystko, a gwałt na podbitych kobietach był kwnitesencją nagrody. Gdy brakowało kobiet, gwałcono podbitych wojowników. I księga to potępiała najwyraźniej, bo dumnemu wojownikowi nie powinno się robić takich strasznych rzeczy, jakie można robić tylko podbitej kobiecie. Każdej kobiecie, na dobrą sprawę.

I tu doszłam wreszcie do tych pytań, które chciałam Państwu zadać. I przepraszam, że to tyle zajęło.

Pytanie pierwsze:

1. Jak Państwo by się czuli w mojej sytuacji, gdyby drukarz odmówił Wam wydrukowania np. specjalnego plakatu dla mojej żony na dwudziestą rocznicę naszego związku?

2. Jak Państwo by się czuli w mojej skórze, gdybyście przeczytali, że Wam kamień na szyję, zbryzgać krwią i do wody?

3. Jak Państwo czuli by się, gdyby Wasze laickie państwo stanęło całą swoją mocą za drukarzem i za autorem krwawych słów?

Tak naprawdę nie oczekuję od Państwa odpowiedzi. Ja chcę tylko byście chwilę pomyśleli, o tym jak byście się czuli.

https://natemat.pl/…/jolantasa…/277369,pytania-od-jednorozca

Znalezione obrazy dla zapytania tęczowy most zdjęcia