Archiwa tagu: kobieta

Wykluczeni w państwie PiS!

Osoba Niebinarna Z Głową Na ścianie | Darmowe Zdjęcie

Kto interesuje się polityką, to powinien pamiętać, kiedy w polityce był Janusz Palikot i to on wprowadził do swojej partii Annę Grodzką.

Anna Grodzka jako mężczyzna nazywała się Krzysztof Bęgowski, ale w pewnym momencie postanowiła stać się kobietą, bo tak miała zakodowane w mózgu i źle się czuła jako mężczyzna!

Wiedziała, że po ujawnieniu się straci wszystko, bo rodzinę, ale to było silniejsze od niej!

Palikot nam – jako społeczeństwu chciał pokazać, że człowiek i jego płeć, to nie tylko kobieta i mężczyzna, bo są także  inne rodzaje płci i my jako ludzkość powinniśmy, to zaakceptować, gdyż tak było zawsze.

Ci ludzie, którzy źle się czują w swojej skórze przeważnie się ukrywają i nie epatują swoją orientacją, bo się po prostu boją, a zwłaszcza w Polsce, w której do władzy doszedł PiS.

Wiem, że lekarze, szefowie, policjanci i tak dalej w domowych pieleszach – w ukryciu zakładają damskie fatałaszki, aby przez chwilę poczuć się dobrze.

Wiele kobiet, matek porzuca swoje dzieci i jadą za granicę w celu zmiany płci i też swoje życie stawiają na jedną szalę, a tylko dlatego, aby czuć się sobą!

Pamiętamy jak Krycha Pawłowicz ujawniła na Twiterze namiary na dziecko transpłciowe podając jego dane wrażliwe i wywiązał się atak na dziecko i na jego rodziców!

Tak bardzo niedawno w „Kropce nad „i” niejaki Michał Wójcik wyśmiewał się z takich dzieci i dorosłych i powiedział, że on też może stać się Michaliną Wójcik i tak to w Polsce wygląda, że się dyskryminuje inność!

Powiedział wprost, że płcie dzielą się jedynie na kobietę i mężczyznę i nie ma nic pomiędzy!

Jest to patrzenie jak w średniowieczu, kiedy w innych krajach podchodzi się do tych spraw po ludzku i z wyrozumiałością i nie robi się z tego wielkiego halo!

Normalny i świadomy rodzic po deklaracji swojego dziecka, że czuje się kimś innym zaakceptuje to i będzie wspierał, a nie lał za rzekomą fanaberię.

Dziadku i babciu, co byście zrobili, jeśli wasza wnuczka, czy wnuk oznajmia, że nie czuje się sobą?

Pamiętajmy, że ludzie, którym chromosomy sprawiły psikusa,  są ludźmi tak samo wartościowymi i mają prawo normalnie żyć!

Pisowski ciemnogrodzie czytaj!

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i tekst „w dzieciństwie dwukrotnie mierzono jej IQ i dwukrotnie zabrakło skali. w wieku 18 lat jest przedsiębiorca w Dolinie Krzemowej. w wieku 33- -idzie na emeryturę. A w wieku 35 zostaje pierwszą transpłciową ministrÄ Tajwanu. Bez studiów. Andrey Tang za 10 dni kończy 40 lat. ENTUZJASTKI”

18 kwietnia 1981 roku rodzi się na Tajwanie chłopiec, Táng Zōnghàn Autrijus Tang. Kiedy ma 16 lat, zakłada własną firmę IT. Zajmuje się wolnym oprogramowaniem. Jako 19-latek jest już uznanym w Dolinie Krzemowej przedsiębiorcą. Ma 20 lat, więc testosteron powinien w nim buzować. Ale nie buzuje. “Jestem kimś pomiędzy” – mówi. Decyduje się na korektę płci. W 2005 zaczyna tranzycję. Ma 24 lata. “Przez całe lata żyłam zanurzona w świecie wirtualnym, bo czułam, że w środku jestem kobietą, podczas gdy społeczeństwo wymagało ode mnie, żebym zachowywała się jak mężczyzna” – tłumaczy. Zmienia imię. Od tej chwili nazywa się Audrey Tang i jest kobietą.W 2010 roku zostaje doradczynią Apple. Kiedy zaczyna dla nich pracować, umawia się na stawkę godzinową w wysokości 1 bitcoina. Gwałtowny wzrost jego kursu sprawia, że w 2014 Audrey zarabia kilkunastokrotnie więcej. Dochodzi do wniosku, że ma dosyć pieniędzy i postanawia przejść na emeryturę. Ma 33 lata.Zaczyna pracę dla tajwańskiego rządu. Premier Lin Chuan oferuje jej tekę ministry cyfryzacji. Ma 35 lat i zostaje najmłodszą z ministrów w całej historii Tajwanu. Jest także pierwszą na świecie osobą transpłciową, która wchodzi w skład rządu. W dokumentach rządowych nie podaje płci; określa się jako osoba niebinarna. Formalnie jest ministrą cyfryzacji, choć w praktyce działa pomiędzy różnymi resortami rządu. Uważa się za łączniczkę pomiędzy władzą a ludźmi – aktywistkę. Nazywa się “konserwatywną anarchistką”, bo jakikolwiek przymus ze strony państwa nie powinien mieć według niej miejsca. Zbuduje i rozwija otwarte oprogramowanie. Z jej platformy g0v („gov-zero”) korzystają miliony obywateli. Inna – vTaiwan – pozwala obywatelom pisać cyfrowe petycje. Te, kiedy mają pięć tysięcy podpisów, wędrują do premiera i ministerstw. Tang wyznaje także zasadę przejrzystości władzy, więc wszystkie jej spotkania i rozmowy są nagrywane i umieszczane na publicznej stronie internetowej. W ten sposób Audrey buduje społeczeństwo obywatelskie.” 

Piekło polskich kobiet w XXI wieku!

Zdjęcie

Kochani za takie paski w reżimówce powinna być sprawa w Strasburgu i na forum międzynarodowym, bo to są kanalie!

Tragedia polskich kobiet właśnie się zaczęła i od 5 dni są one w kleszczach tego diabelskiego rządu!

Właśnie oglądałam dokument „Czarno na białym”, w którym pokazano tragedię kobiet noszących w łonie dziecko bez mózgu, bez oczu, bez nosa, rąk, nóg z rozczepieniem kręgosłupa!

To są tragedie, które dotykają kobiety i właśnie się skazuje je na niewyobrażalne cierpienie i mękę  nie do do opowiedzenia!

To są dramaty tak wielkie, że jeśli takie coś się wydarzy, to cierpi strasznie kobieta, a także jej partner, bo nikt takiej rodzinie w Polsce nie pomoże!

To jest wylany ocean łez, kiedy USG wykaże, że takie dziecko albo umrze w łonie matki, albo będzie musiała je urodzić, bo tak sobie zażyczył wampir Kaczyński i jego odkrycie towarzyskie Przyłębska – największa wampirzyca na świecie!

Nie każdą kobietę będzie stać, aby pojechać do Czech, Holandii, na Słowację, aby przerwać ten horror i tak  to wielkim bólem, w Polsce żaden ginekolog nie podejmie się!

Idą czasy, że biedniejsze kobiety będą trafiały do podziemia aborcyjnego, albo będą pakowały dzieci urodzone do beczek, albo paliły w piecu, lub zakopywały w ogródku, a to dlatego, że nie będzie je stać na fachową opiekę ginekologiczną, psychologiczną i tak będzie setki dramatów z powodu gwałtów i ciąży ze związków kazirodczych!

Zamiast w XXI wieku postawić na edukację seksualną, to klechy wtryniły się z religią do szkół i oto dziś przeczytałam zapytanie dziewczyny, czy jeśli przytulała się z kuzynem, to czy mogła zajść w ciążę?

Piekło się zaczęło i na Strajk Kobiet wypuszczono chordy policjantów – bandytów, którzy kopią, biją, aresztują kobiety w Polsce – bijąc je pałkami!

Wierzę w to, że ten nierząd odpowie za to kiedyś, a Kobiety odzyskają swoje prawa, bo nie wolno tak ciemiężyć drugiego człowieka przez facetów w garniturach, którzy myślą, że są panami życia i śmierci!

Pojawią się i inne rozrodcze tragedie polskich kobiet, o czym pisze Dorota Brejza, co oznacza uda się, albo nie uda – na zlecenie tych wampirów!

 

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „Dorota Brejza @Dorota_Brejza ZdarzajÄ… siÄ™ ciąże bliźniacze, gdzie jeden płód jest zdrowy, a drugi ma wadÄ™ letalnÄ… i zagraża życiu pierwszego. Dotychczas taki płód terminowano a drugie z bliźniąt mogło żyć. Teraz jest to zakazane i zdrowe Z bliźniąt jest skazane na śmierć. @pisorgpl to sÄ… historie Polek. 08:27 01.02.2021 Twitter for iPhone Tweety podane dalej przez 256 Cytaty Cytaty z Tweet”

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i tekst „Duszek Kacper @caspms Ten "Pan", Kamil Bortniczuk, powiedział dzisiaj, że nie wyklucza kary dożywotniego wiÄ™zienia dla kobiety, która usunęła ciążę. Przypatrzcie siÄ™ porzÄ…dnie i zapamiÄ™tajcie tÄ™ parszywÄ… gÄ™bÄ™.”

Cenię w kobietach ich mądrość!

Zdarza mi się zaglądać na Instagram i wiecie co – często jestem zniesmaczona, bo nasze, polskie celebrytki coraz chętniej się rozbierają przed aparatem fotograficznym.

Nie piszę tego z zazdrości, że  jestem już seniorką, ale dlatego, że przyszły takie czasy, że wszystko stało się na sprzedaż!

Wszystko, bo ciało, bo mieszkanie, bo kolejna miłość, bo wakacje w ciepłych krajach itp.

Nic nie zostaje tylko do albumu rodzinnego i dla partnera, bo one im mniej mają światu do powiedzenia, tym chętniej się rozbierają!

Wstawiłam tylko trzy zdjęcia golizny, a więc Anny Wędzikowskiej, która uwielbia się rozbierać, a także Oli Żebrowskiej, która do sieci wypuściła zdjęcie – niby artystyczne, na którym trzyma dziecko i goli nogi!

Bałam się, że to dziecko wyślizgnie się jej z rąk!

W rozbieraniu jest mocna też córka Magdy Gessler – Lara, która teraz lansuje się teraz  na nowo narodzonym dziecku!

Instagram, to jest jeden, wielki słup reklamowy i te wszystkie celebrytki w taki sposób zarabiają na reklamach kremiku, szmineczki, pudru, suplementów diety i tak dalej!

Weźmy taką Małgorzatę Rozenek – Majdan, która na nowo narodzonym Henryczku reklamuje wszystko,  pokazując dziecko we wszystkich odsłonach i to jest odrażające, bo dla kasy!

Niedawno szukałam wiadomości na temat Justyny Pochanke, która po 19 latach pracy w Faktach postanowiła z mężem wyjechać z Polski!

Bardzo ją lubiłam za profesjonalizm zawodowy!

Doczytałam się, że się  osiedli w jakimś miasteczku w Hiszpanii i postanowili odpocząć od stresu i nerwowej pracy w telewizji!

Teraz widzą, co dzieje się z kobietami TVN-u, które tę telewizję kompromitują, gdyż wiele z nich strzela foty i reklamuje, co tylko się da.

Nie wiem dlaczego szefowie im pozwalają na takie poniżanie się dziennikarki, czy też pogodynki i jak to ma się z etyką wykonywanego zawodu!

Kiedy słyszę prezentowanie pogody przez Dorotę Gardias, albo Annę Dec, to robi mi się niedobrze.

Obie panie reklamują się na Insta i naprawdę jest to niesmaczne i nie powinno się dziać!

Wykonywany zawód zobowiązuje do czegoś, a jeśli praca im nie odpowiada, to niechaj staną się celebrytkami zajmującymi się reklamą ciuchów i kosmetyków.

Może się czepiam, ale uważam, że nawet w XXI wieku powinno się zachowywać tak, zwyczajnie po ludzku, bo naprawdę źle się dzieje, kiedy autorytety zachowują się jak rozkapryszone pindy, którym wciąż kasy jest mało!

My blogerzy piszący blogi chronimy swoją prywatność i mnie się to podoba.

Sami decydujemy co upublicznić, a co ukryć, a więc mamy więcej inteligencji, aniżeli ci pazerni ludzie i gwiazdeczki!GORĄCY PIĄTEK: Seksowna Wendzikowska po porodzie pozuje w bikini, ale czy pamiętacie jej zmysłową sesję dla "CKM-u"?

Lara Gessler pokazała się zupełnie nago na Instagramie! Komentarz Magdy Gessler najlepszy

O nas pamięć za 300 – 400 lat!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Jestem z tego pokolenia, kiedy robiło się zdjęcia i to aparatem, a nie żadnym tabletem, czy też smarfonem.
Teraz wszyscy mamy zdjęcia na nośnikach elektronicznych i tak jakby one straciły duszę.
Ja pamiętam, że po odebraniu zdjęć od fotografa – siedziałam w domu i je opisywała, łącznie z datą zrobienia!
Kiedyś ludzie pisali listy, manuskrypty, muzykę spisywali i do dziś to wszystko jest badane przez ludzi interesujących się poprzednimi wiekami, bo wiele się zachowało.
Od czasu do czasu przeglądam rodzinne zdjęcia i można nad nimi naprawdę posiedzieć kilka godzin – wspominając!
Zresztą teraz nawet nie piszemy już do siebie listów, kartek, pozdrowień, bo wszystko załatwiamy elektronicznie sms-mi i mejlami!
Za 300 – 400 lat nie zostanie po tym nawet ślad i badacze naszych czasów nie dowiedzą się o nas zbyt dużo.
Piszemy blogi i też jestem ciekawa jak to będzie działało i czy one zostaną na wieki w sieci, czy może przepadną?
Najbezpieczniej chyba byłoby je drukować, aby cokolwiek udało się uratować!
Ludzie piszą, aby swoje treści i zdjęcia zapisywać „w chmurze”, ale ja seniorka nie wiem jak to się robi i co to w ogóle znaczy!

Co po nas zostanie? „Uczeni przyszłości będą snuli domysły: po co im było pudełko z jabłkiem”

Może faktycznie kolejne pokolenia niczego się o nas nie dowiedzą, bo po prostu nie odczytają już miliardów plików zapisanych na płytach CD i twardych dyskach, bo one znikną!
Jak zabezpieczyć swoje blogi, bo czy może zgrać je na dysk zewnętrzny, ale ja tego nie potrafię, by ochronić swoje myśli spisane na blogu, otrzymane komentarze, a jest już tego naprawdę dużo, bo piszę już 7 rok – codziennie.
Może jakiś informatyk podpowie, co robić,  aby nie stracić swoich myśli spisanych i swojej pracy!
******
No i i proszę, bo jak ochronić hymn dla dzielnych kobiet, który powstał chyba w Hiszpanii i słuchając go się zryczałam, bo tak mnie wzruszył.
Słowa przetłumaczone na język polski mówią, że mężczyźni nie zostawią swoich kobiet bez wsparcia i będą razem z nimi walczyć o godność kobiet i swoich rodzin!
Z tego hymnu wynika, że żadna kobieta nie będzie szła  sama!
Już czas, już czas
Na placu zebrać się
Już czas, już czas
Pogodzić wszystkim się
Kobiecy trud
Nam wszystkim znany jest
Wiec idźmy tam
Nie zostawiajmy ich
O nie!
Kobiecy trud
Nam wszystkim znany jest
Więc idźmy tam
I ochraniajmy je
Nie idź dziś sam
Wróg tłumów boi się
Zjedno-czmy się
Bo razem łatwiej jest
I przyjdzie dzień
Polegnie ludzki gad
I przyjdzie dzień
Że lepszym będzie świat! O tak!
I przyjdzie dzień
Polegnie ludzki gad
I przyjdzie dzień
Że lepszym będzie świat!
Za krzywdy, pogarde
Niech się zatrzęsie Ziemia
Już czas. Już czas!
Nie będzie przebaczenia
Zjednoczonych gromad
Nikt nigdy nie pokona
Za lata podlenia
Niech się zatrzęsie Ziemia
Wiec idź, więc walcz
Nadejdzie nowy dzień
Już czas, już czas
Czas z kolan podnieść się
Więc idź i walcz
Na zmiany czeka świat
By zginał gad
Niech brata wesprze brat, o tak!
Więc idź i walcz
Na zmiany czeka świat
By zginał gad
Niech brata wesprze brat
My nie, my nie
My nie poddamy się
Więc idź i walcz
Czas z kolan podnieść się
Kobiecy trud
Nam wszystkim znany jest
Wiec idźmy tam
Nie zostawiajmy ich
O nie!
Kobiecy trud
Nam wszystkim znany jest
Więc idźmy tam
I ochraniajmy je
Za krzywdy, pogardę
Niech się zatrzęsie Ziemia
Już czas. Już czas!
Nie będzie przebaczenia
Zjednoczonych gromad
Nikt nigdy nie pokona
Za lata podlenia
Nie będzie przebaczenia
Za lata podlenia
Nie będzie przebaczenia
Za lata podlenia
Nie będzie przebaczenia
Więc idź, więc walcz
Już czas, już czas
Więc idź, więc walcz
Już czas, już czas
….
Nie idź dziś sam
Wróg tłumów boi się
Za lata łez lud wypierdoli cie
Już czas, już czas
Czas z kolan podnieść się
Więc idź i walcz
Na zmiany czeka świat.

Na dobre i na złe!

Obraz może zawierać: tekst „DAVID BOWIE”

Kobieta jest organizmem ultra – doskonałym. Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. Przetrwa wszystko.
K. Nosowska!

Ten cytat dedykuję polskim Kobietom, bo one są silne i ambitne i nie odpuszczą temu nierządowi!

102 lata temu polskie kobiety wywalczyły sobie prawo do głosowania.

Z tej okazji Kobiety liczące się w Świecie, złożyły polskim Kobietom życzenia i ja – jako od urodzenia feministka po prostu się popłakałam z wdzięczności za tak piękne potraktowanie nas tu w Polsce.

Kto nie słuchał, to polecam!

Cd – niżej:

Właśnie dzisiaj – 28 listopada w 102 Rocznicę uzyskania praw wyborczych, polskie Kobiety ponownie wyszły na ulicę, by demonstrować swoją niezgodę na katorżniczy zakaz aborcji płodów chorych i niezdolnych do życia!

Zmusza się Kobiety do heroizmu i na to polskie Kobiety nie wyrażają swojej zgody, a jeśli urodzą, to państwo się wypina z jakąkolwiek pomocą i te Kobiety i rodziny zostają kompletnie same!

Ponownie Kaczyński wytoczył przeciw Kobietom hordy chujków z policji i oto dziś gazem po oczach dostała posłanka KO – Barbara Nowacka!

Cały cywilizowany Świat popiera walkę polskich kobiet, ale nie popierają jej babochłopy, jako z solidarnością tej samej płci z PiS jak:  Pawłowicz, Kempa, Szydło, Mazurek i inne babochłopy piszące w różnych miejscach i podoba im się to zmuszanie kobiet do rodzenia, co żyć nie będzie!

Znam taką faszystkę z forum Cafe Senior, która nie ma  wnucząt i mści się na polskich kobietach – nazywając je czarnymi macicami, bo jej córka i syn jej tego nie dali, ale za to ma w domu śmierdzącym masę psów i kotów – fuj! Niczym Violetta Villas!

Ta faszystka pisze, że Donald Tusk tak strasznie brzydko się starzeje, a Kaczyński w łupieżem na marynarce i zepsutych zębach jest dla niej elegancki mężczyzna!

Nie pogadasz z faszystką zakochaną w brzydocie i w swoich śmierdzących psach i kotach!

To samo czynią dziadersi z PiS, którzy chcąc przypodobać się dziadowi z Żoliborza plotą androny i takiemu jednemu i drugiemu życzę takiego potomka bez mózgu!

Mam tu słowo dla niejakiego Wójcika, który powiedział, że w Polsce można kupować dzieci, bo Unia Europejska na to wyraża zgodę!

Odpowiadam, że owszem – można kupić w Polsce dziecko, ale od zakonnicy! Draniu jeden!

W czasie pandemii, kiedy ludzie na Świecie zapadają na głębokie depresje z racji ogromnej samotności i wszelkie nerwice, bo nie mają pieniędzy na przetrwanie – dziad z Żoliborza zabrał się za gnębienie naszych Rodaczek!

Dobrze już kończę ten minorowy wpis i serwuję Wam odrobinę humoru, aby nie zwariować w tym, jakże trudnym dla nas czasie.

Uśmiechnijcie się!

Beata Lutter


„Z maturalnych wypracowań. Ciekawe czy dasz radę nie ryknąć w głos! 🙂

Lekarz przed operacją myje ręce i pielęgniarki.
*
Gramatycznie rzecz biorąc, dziewczyna ma inną końcówkę niż chłopiec.
*
Doktor Judym, ponieważ współżył z chłopami, często znajdował się na czworakach.
*
Jacek Soplica po swojej śmierci był jakiś nieswój, ale przecież wiedział, że całe życie poświęcił ojczyźnie.
*
Pan Tadeusz zobaczył Zosię na płocie i poznał, że była dziewicą.
*
Jacek Soplica szukał zapomnienia pod zakonnym habitem.
*
Nel nałożyła mu piersi na głowę i spokojnie usnęła.
*
Dedal potrafił różne rzeczy, więc pewnego dnia żona Minosa urodziła dziecko.
*
Chłop wolał iść gdzieś pod drzewo, byle nie robić u pana.
*
Cesarz Franciszek Józef oprócz kobiet klepał również konie, podczas gdy inni klepali biedę.
*
Przez kilkadziesiąt lat Polska nie pokazywała się na mapie, bo była rozebrana.
*
Aleksander Wielki był dlatego sławny, bo założył wielkie reformy.
*
Działalność tajnych związków kończyła się ścinaniem członków.
*
Krzyżacy mordowali, palili i gwałcili starców, kobiety i dzieci.
*
Car, idąc do celu, opierał się na mordzie.
*
Emilia Plater była pułkownikiem o kobiecych piersiach widocznych spod munduru.
*
Krasicki zawsze wesoły i uśmiechnięty zmarł w roku 1801.
*
Na skutek żałoby swojej matki Iwona urodziła się 5 lat po śmierci ojca.
*
Obok grobów smutnych i zaniedbanych stały groby tętniące życiem.
*
Ludzie pierwotni mieli narządy z kamienia.
*
Zwyczaj opalania się na plaży pochodzi z epoki brązu.
*
Wiersze, które pisała Konopnicka, przedstawiały obraz nędzy i rozpaczy.
*
Już przed ślubem Jagna miała liczne upadki moralne.
*
Straszne były te krzyżackie mordy.
*
Dzieci nie miały od dawna w ustach bochenka chleba.
*
Bił swoją żonę, z którą miał dzieci przy pomocy sznurka.
*
Kochali się do utraty tchu, lecz bez wzajemności.
*
Chorym mówił miłe słówka, pocieszał ich tak, że nikt nie tracił nadziei, że umrze.
*
Potrzeby fizjologiczne u chorych w szpitalu załatwia salowa.
*
Była to wyspa położona z dala od morza.
*
Azja jest największym kontynentem na Ziemi, a nawet na świecie.
*
Okres baroku charakteryzował się tym, że wszystkie rzeźby były tłuste.
*
Gioconda z uśmiechem spoglądała na Leonarda, który ją wymalował po twarzy.
*
Michał Anioł rzeźbił ludzi nago”

Obraz może zawierać: 1 osoba, buty i na zewnątrz

Kobieto czerp radość z życia!

Wzięłam wszystko na siebie i jestem zmęczona - mamaklub.pl

Bycie domową pedantką trzeba chyba zaliczyć do nerwicy natręctw.

Kobiety bardzo często zatracają się w codziennym pucowaniu domu i nie potrafią się tego wyzbyć!

Wszystkie przedmioty w domu muszą leżeć na swoim miejscu, a jeśli domownicy je przenoszą w inne – te kobiety działają niemal natychmiast!

Piloty od telewizora muszą leżeć równiutko na ławie, a gazety nie maja prawa być rozłożone na kanapie!

Wciąż biegają z mopem, odkurzaczem, ścierką,  trzepią, myją okna, zmieniają firany i tak codziennie patrzą po domu, co by tu jeszcze i zabierają się po raz trzeci za łazienkę!

Kiedy się tak napracują nie mają po prostu wieczorem chęci na seks, bo były zarobione i głowa je boli!  😀

Oczywiście, że w domu powinien być jako taki porządek i mądre kobiety same sobie wybierają czas na sprzątnięcie domu, ale nie jest to obsesyjne, a raczej racjonalne i zdrowe!

Różne są nerwice natręctw, bo czytałam, że są osoby, które myją włosy trzy razy dziennie, a ręce nawet 50 razy!

Kiedy wychodzą z domu, to często wracają, by sprawdzić, czy przekręciły kluczem  zamek w drzwiach, albo czy zostało wyłączone żelazko, bo same sobie nie wierzą!

Musi być to bardzo uciążliwe i może prowadzić do ciężkiej depresji, którą trzeba leczyć lekami i przy pomocy terapeuty!

Znalazłam w sieci poniższy tekst, który być może komuś pomoże, bo nie można tracić życia na ciągłym sprzątaniu, bo lepiej wziąć książkę i ją przeczytać, albo pójść do kina na wybrany dla siebie film, czy do kosmetyczki i fryzjera!

Jeśli osoba z nerwicą natręctw się opamięta i zmieni swój stosunek do tego, że w domu nie musi być jak w domku dla lalek, to będzie bardziej wolna i szczęśliwa!

💔 Kobieto pamiętaj! Nie pozwól sobie na to, aby Twoje patelnie błyszczały bardziej niż Ty! Nie pozwól sobie na to, aby Twój dom błyszczał bardziej niż Ty!

💔 Sprzątanie domu nie jest najważniejszą sprawą na świecie!

❤️ Od kiedy masz własny dom zaczęłaś spędzać cały czas na sprzątaniu! Chcesz aby wszystko było czyste, poukładane i postawione pod linijkę. Najlepiej co do milimetra! Po co to? Mówisz, że tak musi być – „No bo co by było, gdyby nagle ktoś mnie odwiedził?!”

💔 No to posłuchaj co by było!

Sprzątasz cały dzień, a potem okazuje się, że wszyscy są bardzo zajęci, chodzą, bawią się, cieszą się życiem i nikt Cię niespodziewanie nie odwiedza!

💔 A co, jeśli nawet ktoś nagle się pojawi?

💔 Nic! Zupełnie nic! Nie musisz się nikomu tłumaczyć, że właśnie w tej chwili coś nie leży na miejscu! Więcej! Oni nawet nie wiedzą gdzie jest miejsce tej właśnie rzeczy!

💔 Ludzie nie są zainteresowani tym, co robisz przez cały dzień, ludzi nie interesuje to, że rezygnujesz ze wszystkiego, żeby siedzieć i cały czas sprzątać, segregować i układać wszystko na miejscu! Ludzie chodzą do kina, na spacery i cieszą się życiem.

❤️ Życie jest krótkie – odpocznij, baw się, uśmiechaj się!

❤️ Miej czas aby pobyć z dzieckiem, posłuchać muzyki, poczytać książki, wybrać się na spacer, odwiedzić przyjaciela, ugotować to, co lubisz, wziąć długa kąpiel w wannie, wypić lampkę wina… Jest tyle cudownych pomysłów aby pięknie spędzić czas…

❤️ Pamiętaj! Dzisiejszy dzień się nie powtórzy! Tego czasu już nikt Ci nigdy nie odda! Kiedyś, za kilkanaście lat, ktoś spyta co robiłaś pięknego w życiu… co odpowiesz? Że walczyłeś z kurzem? Że prasowałaś, układałaś i szorowałaś patelnie?

💔 Myślisz, że ludzie będę pamiętali, że miałaś czysto w domu?

❤️ A ja myślę, że będą pamiętali waszą przyjaźń, wspólne spotkania, spacery, zjedzone razem kolacje, wyjścia do kina, przypalone kotlety i pomylone drogi w czasie wyjazdu na ferie i wiele innych, czasami bardzo nieperfekcyjnych, a przez to właśnie perfekcyjnych, cudownych i pełnych radości chwil waszego życia…

💔 Kobieto pamiętaj! Nie pozwól sobie na to, żeby Twoje patelnie błyszczały jaśniej niż Ty…

~ Beata Jasiówka

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba

Smutki i radości – bo tak się plecie nasze życie!

Zdjęcie rączki mojej Wnusi!

Gdzieś dzisiaj przeczytałam, że z wiosną przyjdzie do nas ze wschodu koronawirus jeszcze bardziej agresywny!

Końca nie widać tego dziadostwa i szczepionki także nie!

Zresztą jak pojawi się szczepionka, to będzie strach się nią zaszczepić, bo ten rząd nie panuje nad niczym i nie wiadomo skąd tę szczepionkę – może truciznę do Polski sprowadzi, tak jak maseczki i respiratory nie działające!

Kto będzie chciał na niej zarobić krocie?

Nie wierzę temu rządowi i nie dam się zaszczepić trucizną, bo wolę siedzieć w domu, aniżeli zamienić się w roślinę!

Wszelkie zakupy robi Mąż, który nosi maseczkę i na siebie uważa, a ja tylko działam w domu!

Ubolewam nad sytuacją beznadziejną, bo urodziła nam się Wnusia i z pewnością do wiosny Jej nie zobaczymy, bo trzeba dmuchać na zimne!

Moja starsza Córa jest na kwarantannie, bo miała kontakt z koleżanką z wynikiem dodatnim, a więc i z Nią się szybko nie spotkamy, bo chodzi o zdrowie nas wszystkich, a my z Mężem jesteśmy seniorami i mamy swoje współistniejące choroby!

Naszą Wnusię poznajemy przez Internet, gdyż Córka przysyła nam filmiki i zdjęcia i tylko w ten sposób my dziadkowie  –  możemy Ją zobaczyć.

Wszyscy z czasie pandemii stajemy się samotni i ja osobiście jestem tym wszystkim bardzo zmęczona i stałam się smutna.

Nie spotkamy się więc na Święta Bożego Narodzenia i kto wie, czy spotkamy się na Wielkanoc!

Malutka Natalia na filmikach już jest bardzo ciekawa świata i ma bardzo bystre oczka, choć ma zaledwie 20 dni!

Ciekawa jestem jak to wygląda u Was i jak będziecie organizowali święta, bo one są tuż, tuż!

Ciekawa jestem, czy się zaszczepicie, jeśli Pinoko ogłosi, że mamy w Polsce szczepionkę?

Cd. trochę inny niżej!

Teraz napiszę coś innego, co dotyczy urody kobiecej!

Przeczytałam, że całe życie źle myłam włosy i tak robiły wszystkie kobiety niezależnie, czy mają długie włosy, czy też krótkie!

Dziś umyłam włosy innym sposobem, a mam je do ramion i jestem mile zaskoczona!

Umyłam sposobem pod kryptonimem „OMO”, czyli trzeba na mokre włosy nałożyć odżywkę i trochę ją na włosach potrzymać.

Następnie trzeba ją spłukać i umyć włosy i skórę głowy szamponem!

Po spłukaniu szamponu ponownie trzeba nałożyć odżywkę i po jakimś czasie ją także spłukać!

Rewelacja, bo po takim myciu włosy są lśniące, gładkie i jedwabiste i po wyschnięciu się nie puszą i nie plączą!

Polecam!

Metoda OMO i wszystko wiadomo! - Falovelove

Kaci na Kobietach w polskiej polityce!

Symbol Strajku Kobiet. Co oznacza błyskawica? | Dzień Dobry TVN

Niemowa, bo nie Pierwsza Dama i Adrian, bo nie Prezydent polecieli sobie na wycieczkę do Wilna – stolicy Litwy!

Oczywiście z ich wyjazdów zawsze są jakieś jaja i dopatrzyłam się, że niemowa wdziała kieckę z błyskawicą – symbolem Strajku Kobiet, którego oczywiście niemowa nie popiera i ani razu nie zabrała w temacie swojego głosu!

Cd. niżej:

Obraz może zawierać: 2 osoby, ludzie stoją i garnitur

Jutro tj. 18 listopada 2020 roku, ponownie wychodzą Kobiety na ulicę, aby protestować i wyrazić swój sprzeciw wobec nakazu rodzenia dzieci z wadami, bez mózgu, z rozszczepem kręgosłupa, z jednym okiem, bez rąk, bez nóg i na tym zakończę!

Jutro więc Kobiety idą pod Sejm, ale jak się doczytałam już Sejm jest ogrodzony barierkami, bo ten nierząd tak bardzo boi się Kobiet!

Opublikowały na Twitterze swój manifest dlaczego wychodzą na ulice i doskonale je rozumiem – można przeczytać niżej!

One będą wyjeżdżały za granicę, ale jest wielkie niebezpieczeństwo, że być może w Toruniu – mieście Rydzyka na placu, będą publicznie ścinać głowy kobiet niepokornych jak to było za rządów Henryka VIII!

U mnie w moim miasteczku jutro nikt nie nawołuje, by Kobiety wyszły protestować,  ale wiem, że w dużych miastach Kobiety wyjdą i będą domagały się swoich praw.

W małych miasteczkach kobiety się boją, gdyż kiedy sama byłam strajkując – pojawiła się Policja, która z megafonów nas ostrzegała.

Kibicuję polskim Kobietom w ich działaniach, bo nie możemy wracać do średniowiecza za przyczyną zboków, którzy zaglądają Polkom i Polakom do łóżek!

Przeczytałam takie świadectwo o pewnej kobiecie, która urodziła dziecko z wielkimi wadami i ono zmarło.

Znalazła się w szpitalu psychiatrycznym i tam była leczona przez dwa lata!

Wypuszczono ją na przepustkę, a ona popełniła samobójstwo i o to tym draniom chodzi, czyli na donoszenie ciąży, która nie rokuje i skazują kobiety na męczeństwo i heroizm w imię ich fałszywego Boga!

Bydlaki!

Obraz może zawierać: tekst „Ogólnopolski Strajk Kobiet 1 godz. Mokry sen Ziobry to taki, w którym ciężarne kobiety idą do więzienia. w środę na posiedzeniu sejmu kolesie z "Solidarnej Polski" będą forsować projekt ustawy, który zakłada skierowanie kobiet, u których potwierdzono wadę etalna płodu, do hospicjum prenatalnego. Kobieta będzie tam otoczona "koordynatorami opieki paliatywnej" (lekarzami, psychologami i duchownymi), którzy ustalą miejsce porodu, "ochroną kobiety do czasu porodu" po porodzie.”

Mój aktywny dzień!

Narożnik ARLO 2 ST rozkładany rogówka spania sofa Głębokość mebla 86 cm

Doszliśmy z Mężem do wniosku, że czas wymienić nasze łóżko, bo w jednym miejscu sprężyny się zarwały!

Od rana więc szykowaliśmy się na objazd wszystkich sklepów meblowych, a mamy ich w mieście – pięć!

Jakie zdziwienie mnie wzięło, że wszystkie kanapy, sofy, narożniki są w kolorach szarości, tak niby modnej teraz.

Nie podobały mi się te kolory, gdyż ja lubię w domu mieć kolorowo, a najbardziej pasują mi kolory jesieni, a więc zielenie, żółcie, beże, brązy!

Kanapa szara kompletnie mi nie pasuje do koloru ścian, dodatków, a więc odpada na samym starcie!

Wróciliśmy więc do domu z niczym, ale zaczęłam szukać w sieci i znalazłam swój wymarzony narożnik nr 8 na powyższym zdjęciu!

Zamówiłam i na dostawę trzeba czekać miesiąc!

Potem udaliśmy się na cmentarz z chryzantemą, którą kupiliśmy do domu w celu ratowania producentów!

Dokupiliśmy znicze i kwiaty stanęły przy nagrobku moich Wnuków, a znicze zapaliliśmy na wszystkich naszych grobach.

Dobrze, że poszliśmy, gdyż na nagrobku mamy i ojca wiatr przewrócił doniczkę z chryzantemami, a na nagrobku Wnucząt znicz wybuchł i zalał literki na nagrobku!

Pogoda była cudna, jesienna. Liście szeleściły pod nogami, a ludzi niewiele, a więc to był taki szczególny czas dla nas w czasie pandemii!

O godzinie 17.00 zjawiłam się na Strajku Kobiet w moim mieście.

Spotykamy się w środku miasta przy fontannie obok naszego kościoła.

Weszłam do kościoła, ale była zamknięta krata, przez którą zrobiłam zdjęcie okna z witrażem!

Policja wydała przez megafon komunikat, że zgromadzenie jest nielegalne, a  za nieprzestrzeganie odległości grozi nam adekwatna kara!

Niestety, ale ustawiłam aparat na złą opcję i żadne zdjęcie mi się nie udało!

Chodzę na te strajki po to, aby wyrazić swój sprzeciw przeciwko zniszczenia wszystkiego przez ten nierząd, bo nie tylko w sprawie zakazu aborcji uszkodzonych płodów!

Sprzeciwiam się zepsuciu szkolnictwa przez nawiedzonego Czarnka, a także służby zdrowia niewydolnej w czasie pandemii i tak można wymieniać w nieskończoność!

Wieczorem przyszła do nas Córka z Wnusią, bo Mąż ma dziś urodziny, a ja jutro imieniny!

Zawitała do nas także sunia – maltańczyk, która jest szczenna i urodzi za trzy tygodnie.

Mam chęć na szczeniaczka, ale boję się, że przeżyje nas!

Posiedzieliśmy więc przy kawie i ciastku i spędziliśmy miło ten czas.

Tak więc minął mi dzisiejszy dzień i trzeba przyznać, że dość aktywnie!

Dobrej nocy Wam życzę!

Obraz może zawierać: niebo, drzewo, roślina i na zewnątrz

Obraz może zawierać: niebo, drzewo, roślina, chmura, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, buty, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, kwiat, roślina, tabela, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, kwiat, drzewo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: kwiat i na zewnątrz

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, roślina, na zewnątrz i przyroda

 

Obraz może zawierać: noc i w budynku

Raz uderzył, to uderzy drugi i trzeci!


Oglądałam dzisiaj program rozrywkowy na „POLSAT” pt. „Twoja twarz brzmi znajomo”

Wydaje się, bo nie oglądam regularnie, że to są odcinki nowej, jesiennej edycji!

Bezapelacyjnie wygrała Kamila Boruta w piosence Lady Gaga i swoją wygraną przeznaczyła na fundację broniącą kobiet przed przemocą domową!

Taka jest szlachetna intencja, że wygrywający swoją wygraną przeznaczają na cel charytatywny!

Pani Kamila powiedziała, że w Polsce co cztery minuty dochodzi do domowej przemocy wobec kobiet w czterech ścianach i nie tylko z powodu, że zupa była za słona!

Kobiety są bite w Polsce i praktycznie nie mają żadnej ochrony ze stronu rządu, który chce wypowiedzieć Konwencję Stambulską, bo dopatrzyli się w niej wiele szkodliwych zapisów!

Kobiety cierpią więc w samotności bite i poniżane, a jakże często jest tak, że po prostu nie mają dokąd odejść, a jednocześnie wstydzą się mówić o przemocy!

Nikt im nie wierzy, bo nawet na Policji jeśli nie mają ze sobą obdukcji!

Sprawy w sądach trwają miesiącami i bardzo trudno jest udowodnić kobiecie, że jest bita.

Jakże często bijący to mężczyźni na wysokich stanowiskach, których się broni w środowisku i nie wierzy kobiecie.

Jakże często do przemocy dochodzi w rodzinach katolickich, gdzie mężczyzna jest także chroniony!

Jest takie powiedzenie, że jeśli facet uderzył raz swoją kobietę, żonę, bo będzie to robił już zawsze.

Uderzy i następny raz i choć po pobiciu idzie do kwiaciarni i kupuje kwiaty na przeprosiny, to nastąpi następny raz i wtedy kobietom powinna zapalić się „czerwona lamka”

To są bardzo trudne sprawy, a kiedy są dzieci, to kobiety nie mając dokąd uciec – trwają w takich związkach latami i wierzą, że on się poprawi i przestanie!

Znalazłam w sieci dwa świadectwa, że nie wolno się godzić na przemoc, która może grozić utratą życia!

„Trochę a propos’ Ziobry i tak nielubianej przez niego „Konwencji Stambulskiej”

Znalezione w necie
Ku refleksji i przestrodze…

Aż śmierć nas rozłączy…

Mam na imię Anna. Mam 27 lat, a jutro wychodzę za mąż . Jestem niesamowicie szczęśliwa! Wstyd się przyznać, ale nie widzę poza Nim świata. Nieustannie powtarza mi, że jestem piękna. Jest miłością mojego życia…..

Mam na imię Anna . Mam 30 lat i jestem w ciąży. Ciąża to ciężki stan. Rano budzę się, a wieczorem zasypiam niebywałe głodna. Kacper robi wszystko, aby zadowolić apetyt tego małego człowieka mieszkającego w moim brzuszku. Powtarza, że jestem piękna, ale nie wierzę mu – przytyłam dziesięć kg…..

Mam na imię Anna. Mam 31 lat i od kilku miesięcy mam Kubusia w ramionach. Mogłabym całować jego stopki całymi dniami. Każdego dnia patrzę na niego ze zdumieniem, ale Kacper ma inne podejście. Podnosi głos i wścieka się, gdy mały płacze. Wczoraj z nerwów uderzył mnie w twarz, bo wylałam butelkę z mlekiem. Wybaczyłam mu, jest zmęczony. Ojcostwo daje mu się we znaki…..

Mam na imię Anna. Mam 32 lata, a dziś patrząc na siebie w lustrze zauważyłam siniaka na prawym ramieniu. Mam też dość duże rozcięcie na wardze. Teraz się trzęsę , zamknięta w łazience. Wszystko przepadło….

Mam na imię Anna. Mam 33 lata, a dziś wieczorem wylądowałam na izbie przyjęć . Trzy złamane żebra. Kacper mnie kopnął w nerwach. Ale to nie jego wina. Jest zmęczony, bo dużo pracuje. Na policji stwierdziłam, że mąż próbował mnie podnieść, gdy upadłam w kuchni i przewrócił się na mnie. Ból zabiera mi dech w piersiach….

Nazywam się Anna . Mam 35 lat, a dziś rano Kacper wbił mi nóż w gardło. Czułam, jak ostrze wchodzi w ciało. Przez kilka sekund wstrzymałam oddech i myślałam „Czy to naprawdę się stało?” Umarłam po kilku godzinach w kałuży krwi. W ostatnich chwilach słyszałam przeraźliwy płacz Kuby….

Mam na imię Anna i teraz jestem chmurą i deszczem. Jestem ziemią i morzem. Jestem oddechem matek wszystkich sierot na tym świecie i przestrogą wszystkich ofiar przemocy domowej. Nie podziel mojego losu. Ratuj się, ratuj się dopóki możesz.

Przestań mieć nadzieje. On się nie zmieni…

Zostaw go i uciekaj tam, gdzie jesteś kochana i szanowana.

Nie wybaczaj kolejnego uderzenia.

Naucz swoje córki, że kwiaty nie wystarczają by wybaczyć… Na groby też nosimy kwiaty…”

***************************************************************************************

„Dziś od ciebie odejdę. Po cichu zamknę za sobą drzwi i się nie odwrócę.

Siedzę i robię rozrachunek z ostatnim rokiem, a może nawet i latami. Pamiętam wszystkie ostatnie dni, kiedy obiecywałam sobie, że to już koniec, że odejdę, że nie pozwolę siebie tak dłużej traktować.

Mówiłam sobie: “tak teraz z nowym rokiem, niech przyjdzie nowe”. I wierzyłam, że to zrobię, że dam radę, że miarka już tak się przebrała, że nie wytrzymam ani jednego dnia dłużej. Tymczasem znowu jestem w tym samym punkcie zastanawiając się, co poszło nie tak.

Bo ty jakbyś czuł, że chcę odejść. Święta, Sylwester – cudowne dni, kiedy mówiłeś, jak bardzo mnie kochasz. Nie piłeś, nie wypijałeś grama alkoholu. Próbowałam z tobą rozmawiać mając nadzieję, że może teraz do ciebie dotrze, jak wielką krzywdę mi robisz. Jak za każdym razem podnosząc na mnie głos i rękę mnie niszczysz. Łudziłam się, że może teraz będzie lepiej, że może jeszcze jedna szansa, że nie muszę się pakować już i teraz, ale poczekać kilka dni, tygodni, które zamieniały się w miesiące. A ty nabierałeś pewności, że znowu jestem, że zostaję, że wszystkie twoje manipulacje ponownie na mnie podziałały.

I przychodził ten dzień, kiedy trochę przestawałam się bać przekręcanego klucza w zamku, kiedy słabła moja ostrożność. Wtedy zaczynałeś swoje show. Wystarczyło, że spojrzałam ci w oczy i mogłam tylko żałować, że nadal tu z tobą jestem. Mogłam popłakać się nad sobą, wściekać się, że znowu byłam tak naiwna…

Talerz spadł ze stołu z hukiem. Kazałeś mi jeść z podłogi. “Zasługujesz tylko na to, by traktować cię jak psa” – syczałeś przez zęby. A gdy próbowałam się podnieść stawiałeś nogę na moich plecach. Bałam się, że złamiesz mi kręgosłup. Widziałam swoją krew na podłodze. I swoje łzy. Tak bardzo chciałam wstać, spojrzeć na ciebie z pełną nienawiścią i wyjść, trzasnąć drzwiami i już nigdy nie wrócić. Tym razem naprawdę. Ale nie mogłam się podnieść. Tkwiłam na kolanach wymiotując ze stresu, z obrzydzenia nad sobą, nad tobą, po tym, jak mnie zgwałciłeś. Cała byłam w rozlanej zupie… A ty wyszedłeś z kuchni  jak gdyby nigdy nic usiadłeś na kanapie wołając, żebym zrobiła ci kawę. Chciałam cię zabić. Wziąć nóż i wsadzić ci go w szyję. Wiele razy widziałam, jak to robię, jak twoja krew rozlewa się po kanapie… Zawsze, gdy sobie to wyobrażałam czułam ulgę. Ale strach był silniejszy. Bo co, jakbyś zauważył, co chcę zrobić, jakbyś złapał nóż i tym razem mnie zabił. Tyle razy to obiecywałeś. Mówiłeś: “już nie żyjesz, szmato”, “tylko komuś powiedz suko, to cię zabiję”. Wiedziałam, że jesteś do tego zdolny. Bałam się. Strach towarzyszył mi każdego dnia z tobą, nawet gdy wydawało mi się, że go nie czuję, że zniknął, bo ty się starałeś. Kupowałeś kwiaty, szliśmy do kina, czasami tylko mocniej ścisnąłeś mi rękę przypominając, kto tu rządzi, kto ma władzę, kto decyduje o moim być czy nie być. Szybko przywoływałeś mnie do twojego porządku. Zamykałeś w ramy. Spychałeś na margines twojego życia.

Dzisiaj się spakowałam. Nie chcę czekać do nowego roku. Chcę zamknąć stary tak, jak powinnam go zamknąć niemal rok temu. Może 1. stycznia to jakaś magiczna linia, za którą nie będę znowu mieć odwrotu. Może nie powinnam postanawiać sobie niczego, tylko zrobić to, co już dawno zrobić powinnam. Piszę, żeby dodać sobie odwagi i siły, by upewnić się, że moje myśli są prawdziwe i realne, że nie jest to mrzonka, którą ty zaszczepiłeś mi w głowie. Chce mieć pewność, że to wszystko dzieje się tu i teraz. Że niczego sobie nie wymyśliłam. Że jesteś potworem, który nie zasługuje na moją miłość. Boże. Jak się boję. Jak się boję, że usłyszysz moje myśli, że uprzedzisz mnie, zatrzymasz, że będziesz błagał i płakał. Chcę odejść po cichu. Zamknąć drzwi i nie odwracać się za siebie. Wszystko zaplanowałam. Chcę zostawić to życie, które życiem nigdy nie było. Wszystko zaplanowałam. Wiem wszystko. Muszę tylko przekroczyć próg domu z walizką w ręce… Zrobić ten jeden krok. Chcę wierzyć, że dziś mi się to uda…”