Archiwa tagu: kobieta

Polityka i fioletowe kapelusze!

Dzi艣 na Twitterze najbli偶szy przyjaciel Donalda Tuska og艂osi艂, 偶e Tusk b臋dzie mia艂 co艣 do powiedzenia Polakom.

Pawe艂 Gra艣 zamie艣ci艂 tak t艂it na swoim profilu:

Pawe艂 Gra艣

Jutro w godzinach porannych wa偶ne o艣wiadczenie

@donaldtusk

w sprawie wybor贸w prezydenckich. Wyst膮pienie b臋dzie dost臋pne na profilach spo艂eczno艣ciowych.聽 B膮d藕cie czujni!!!

Ale偶 oczywi艣cie, 偶e b臋d臋 czujna , bo ju偶 umieram z ciekawo艣ci, co og艂osi Donald Tusk, kt贸ry uznawany jest za politycznego intelektualist臋 i sprawnego polityka.

Teraz napisz臋 sam膮 prawd臋, co my艣l臋 o tych wyborach, kt贸re maj膮 si臋 mimo wszystko odby膰!

Nasze dane zosta艂y udost臋pnione przez Ministerstwo Cyfryzacji skoro nie chcieli tego zrobi膰 Burmistrzowie i W贸jtowie miast i to jest granda banda!

Rz膮dz膮cy robi膮 wszystko, by te wybory si臋 odby艂y, cho膰by艣my musieli umiera膰 z powodu styczno艣ci z koronawirusem.

Wiem jedno, 偶e je艣li wpakuj膮 mi pakiet do skrzynki, to otworz臋 j膮 w r臋kawiczkach i poodcinam wszystkie rogi pakietu i聽 taki oddam do „skrzynki pocztowej”.

Nie b臋d臋 si臋 nara偶a艂a, bo im si臋 tak widzi, 偶e zrobi臋 z siebie debilk臋 wierz膮c, 偶e to s膮 uczciwe wybory!

Gdyby by艂y uczciwe, tak jak to drzewiej bywa艂o, to z czystym sercem zag艂osowa艂abym na niezale偶nego Szymona Ho艂owni臋, kt贸ry na portalach spo艂eczno艣ciowych bije rekordy popularno艣ci.

Kto艣 mnie mo偶e zapyta膰 dlaczego nie na Kidaw臋 – B艂o艅sk膮, ano dlatego, 偶e PO ju偶 rz膮dzi艂o i mam ich po prostu do艣膰.

Przez lata nie potrafili si臋 zjednoczy膰 jako opozycja i tym sposobem oddali w艂adz臋 PiS, a my teraz jako spo艂ecze艅stwo musimy cierpie膰 z powodu gwa艂cenia naszej ukochanej Konstytucji!

Dlaczego nie Kidawa u mnie?

Dlatego, 偶e jest s艂aba intelektualnie i bardzo nerwowa.

Nie potrafi odpiera膰 atak贸w, bo si臋 niepotrzebnie z艂o艣ci, a do tego ma wad臋 wymowy nie do zniesienia.

Dzi艣 s艂ucha艂am na Polsat News debaty z Szymonem Ho艂owni膮 i i powiem Wam, 偶e to mi le偶y i to mi si臋 podoba.

Szymon Ho艂ownia jest sp贸jny, inteligentny, b艂yskotliwy i szybki jak karabin maszynowy.

Gdyby wygra艂 wybory w normalnych wyborach nie by艂by podleg艂y 偶adnej partii i rz膮dzi艂 by samodzielnie bez 偶adnych nacisk贸w politycznych!

Ja takiego prezydenta bym chcia艂a i kompletnie nie przeszkadza艂oby mi, 偶e ma pogl膮dy troch臋 katolickie,聽 ale wierz臋, 偶e by艂by to przyzwoity cz艂owiek na najwy偶szym stanowisku w Polsce.

Mo偶e si臋 komu艣 nara偶臋, ale na dzie艅 dzisiejszy tak w艂a艣nie my艣l臋.

A teraz co艣 innego!

Co艣 dla nas wszystkich starzej膮cych si臋, a zw艂aszcza do聽 kobiet apel.

Zak艂adajcie fioletowe kapelusze w ka偶dym wieku, bo szkoda ka偶dego roku w zadr臋czaniu si臋 swoim wygl膮dem!

Ja do 50 roku 偶ycia wa偶y艂am 55 kilo, a potem lekko mi si臋 przyty艂o z聽 powodu cukrzycy, a przez ostatnie dwa lata schud艂am 22 kilo, ale to ju偶 nie ma wi臋kszego znaczenia kiedy postrzegam swoje 偶ycie zupe艂nie inaczej, kiedy mia艂am 20 lat!

Mimo pandemii staram si臋 trzyma膰, bo wiem, 偶e moi bliscy dbaj膮 o siebie w tym trudnym czasie.

Osobi艣cie kiedy jest pogoda, wychodz臋 na balkon i swoje oczy syc臋 zieleni膮 i niech tak zostanie:

Musimy wierzy膰 w to, 偶e jeszcze b臋dzie p臋knie i normalnie, a kobiety niech w ka偶dym wieku zak艂adaj膮 fioletowe kapelusze i niech b臋d膮 szcz臋艣liwe!

Dobrej nocy!

Kobiety :

Kiedy ma 5 lat: Ogl膮da si臋 w lustrze i widzi ksi臋偶niczk臋.
Kiedy ma 10 lat: Ogl膮da si臋 w lustrze i widzi Kopciuszka
Kiedy ma 15 lat: Ogl膮da si臋 w lustrze i widzi obrzydliw膮 siostr臋
przyrodni膮 Kopciuszka: „Mamo, przecie偶 tak nie mog臋 p贸j艣膰 do szko艂y!”
Kiedy ma 20 lat: Ogl膮da si臋 w lustrze i widzi si臋 „za gruba, za
chuda, za niska, za wysoka, w艂osy za bardzo kr臋cone albo za proste”, ale mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 30 lat: Ogl膮da si臋 w lustrze i widzi si臋 „za gruba, za
chuda, za niska, za wysoka, w艂osy za bardzo kr臋cone albo za proste”, ale uwa偶a, 偶e teraz nie ma czasu, 偶eby si臋 o to troszczy膰 i mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 40 lat: Ogl膮da si臋 w lustrze i widzi si臋 „za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, w艂osy za bardzo kr臋cone albo za proste”, ale m贸wi, 偶e jest przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.
Kiedy ma 50 lat: Ogl膮da si臋 w lustrze i m贸wi: „Jestem sob膮” i idzie wsz臋dzie.
Kiedy ma 60 lat: Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, kt贸rzy
ju偶 nie mog膮 na siebie spogl膮da膰 w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa
艢wiat.
Kiedy ma 70 lat: Patrzy na siebie i widzi m膮dro艣膰, rado艣膰 i
umiej臋tno艣ci. Wychodzi z domu i cieszy si臋 偶yciem.
Kiedy ma 80 lat: Nie troszczy si臋 o patrzenie w lustro. Po prostu
zak艂ada liliowy kapelusz i wychodzi z domu, 偶eby czerpa膰 rado艣膰 i przyjemno艣膰 ze 艣wiata.
Mo偶e wszystkie powinny艣my du偶o wcze艣niej za艂o偶y膰 taki liliowy kapelusz… i 艣wi臋towa膰 nasze 偶ycie?

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina i na zewn膮trz

 

Obraz mo偶e zawiera膰: kapelusz

 

Hejt, kwiaty, kobiety!

W pi臋knym mie艣cie Krakowie 偶yje sobie Marysia zbli偶aj膮ca si臋 do 70 – tki.

Marysia聽 przez pi臋膰 d艂ugich lat hejtowa艂a mnie dzie艅 w dzie艅 na obrzydliwym forum o2!

Marysia聽 pi艂a i hejtowa艂a, bo sprawia艂o jej to przyjemno艣膰 i wymy艣lanie na m贸j temat przer贸偶nych wyzwisk cho膰 kompletnie mnie nie zna艂a.

Marysia聽 pije dalej, cho膰 da艂a mi w ko艅cu spok贸j, a wczoraj na forum Cafe Senior po wychlaniu dawki, kt贸ra jej zaszkodzi艂a ponownie zacz臋艂a obra偶a膰 i chyba kobiecina zapomnia艂a, 偶e jak piszesz, to nie pij!

Ubaw po pachy, kiedy zostawi艂a komentarz obra偶aj膮cy nie wiem kogo, ale zdaje si臋, 偶e wszystkie seniorki pisz膮ce na w膮tku o polityce i czytamy:

Sta艂y bywalec
Zarejestrowany: Sep 2015
Posty: 1聽488
Domy艣lnie

Hop, hop, dla starych pudernic, sikajcie po nogach, a
ja do Ksi膮g Jakobowych

Jest wiosna, a wi臋c stroj臋 m贸j balkon, by cho膰 w cz臋艣ci polepszy膰 sobie humor w tym dziwnym czasie.

Mia艂am dwie, wolne doniczki po grudnikach, kt贸re mi po prostu zachorowa艂y z niewiadomych powod贸w.

Dzi艣 do nich wsadzi艂am po jednej drobniutkiej begonii i pani kwiaciarka powiedzia艂a, 偶e si臋 艣licznie rozrosn膮 i b臋d膮 kwit艂y do pierwszych mroz贸w.

Mam tak偶e zasadzone surfinie w ro偶nych kolorach, podwieszone pod sufitem balkonu, a tak偶e kaskadowe pelargonie w dw贸ch skrzynkach, kt贸re za chwil臋 mi zakwitn膮.

Kiedy zakwitn膮, to oczywi艣cie poka偶臋!

Bardzo lubi臋 mie膰 na balkonie ro艣liny kwitn膮ce i ka偶dego roku mam inne!

Cd. – ni偶ej:

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina

Wczoraj i dzi艣 by艂o o kobietach w Sejmie i niejaki Damian si臋 wkurzy艂 i napisa艂 dla nas – kobiet manifest.

Naprawd臋 warto przeczyta膰, bo ob艂膮kana Kaja Godek chce by kobiety wr贸ci艂y przy pomocy polityk贸w do 艣redniowiecza.

Profesor Senyszyn napisa艂a do Godek tak:

„Wiara czyni czuba”

Przeczytajcie, bo to dotyczy by nasze C贸rki, Ciocie, Matki, Siostry mia艂y 艣wiadomo艣膰, 偶e trzeba walczy膰 o prawa kobiet koniecznie – ju偶 od dzi艣!

„Damian Maliszewski

Do kobiet.

Przez ca艂e lata by艂y艣cie s艂u偶膮cymi urobionymi po pachy przy garach. Praczkami, prasowaczkami i zbiornikami na nasienie. By艂y艣cie workami treningowymi dla damskich bokser贸w. Maszynami rozp艂odowymi, gwa艂conymi przez oprawc贸w, bez prawa do decydowania o w艂asnym ciele.
Nielegalne aborcje w podziemiach, w haniebnych warunkach spowodowa艂y, 偶e niejedna z Was do domu ju偶 nie wr贸ci艂a. Te, kt贸re prze偶y艂y, traumy maj膮 do dzi艣.

Od pierwszych lat 偶ycia wpajano Wam, 偶e powsta艂y艣cie z 偶ebra m臋偶czyzny, wi臋c jeste艣cie jego w艂asno艣ci膮. Mniej kompletne, s艂absze, g艂upsze i nie mo偶ecie by膰 samowystarczalne.

Gdy umawia艂y艣cie si臋 z ch艂opakami na randki, by艂y艣cie kur***i.
Gdy panowie Was zaliczali, byli podziwianymi przez koleg贸w Casanovami, mistrzami polowania. Zap艂adniali, Wy zostawa艂y艣cie same z nieplanowanymi dzie膰mi. Z b臋kartami, bo nie艣lubne, to gorsze.

Nie by艂o w szkole rzetelnej edukacji seksualnej, wi臋c wiele z Was zostawa艂o matkami w wieku 14, 15, 18 lat. Zdecydowanie za wcze艣nie.

Z艂y dotyk by艂 na porz膮dku dziennym. Dziadek, tata, wujek, s膮siad, ksi膮dz. By艂, bo nikt Was nie nauczy艂 jak si臋 przed nim broni膰.

W w XXIw. zamiast uczy膰, zamiast bada膰, zamiast ratowa膰, wracamy do 艢redniowiecza. Szale艅cy debatuj膮 o tym, czy z woli Boga macie w trakcie porod贸w umiera膰. Debatuj膮 o tym, czy powinny艣cie rodzi膰 martwe dzieci. Dzieci z gwa艂t贸w, albo nieukszta艂towane p艂ody.

I nie rozumiej膮, 偶e ka偶dy kto pr贸buje si艂膮 wedrze膰 si臋 do g艂owy (my艣li), serca (uczu膰) i macicy (tajemnicy). Ka偶dy, kto chce majstrowa膰 swoimi ob艂膮kanymi 艂apskami przy czym艣, co z zasady powinno by膰 dost臋pne tylko dla 鈥瀢艂a艣ciciela鈥, pope艂nia zbrodni臋 przeciwko ludzko艣ci. Dokonuje gwa艂tu na 呕YWEJ, ISTNIEJ膭CEJ istocie ludzkiej. Na kobiecie.

Sady艣ci fantazj膮 o tym, 偶eby艣cie cierpia艂y, bo cierpienie jest przepustk膮 do zbawienia.

Zna艂em kiedy艣 pewnego sadyst臋. Kocha艂 przygl膮da膰 si臋 cierpieniu. Podnieca艂y go w艂adza i strach.

Mia艂em 8 lat, gdy pr贸bowa艂em ratowa膰 mam臋. Przycisn膮艂 j膮 do 艣ciany przedpokoju, uni贸s艂 w powietrzu i chcia艂 udusi膰.
Wyci膮gn膮艂em drucian膮 trzepaczk臋 do dywan贸w i zacz膮艂em go ok艂ada膰 po plecach. Dosta艂em z pi臋艣ci w twarz. Przytomno艣膰 odzyska艂em dopiero nast臋pnego dnia, budz膮c si臋 z podbitym okiem. By艂em wra偶liwy, s艂aby, w膮t艂y, lekki. Nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie.
By艂em jak moja mama. Kropla w kropl臋.

W ko艅cu przyszed艂 moment, w kt贸rym odnalaz艂em w sobie odwag臋. Kie艂kowa艂a we mnie od chwili, kiedy by艂em tym niepozornym, kilkuletnim ch艂opcem.

W wieku 18 lat stan膮艂em na przeciw oprawcy i krzykn膮艂em DO艢膯! KONIEC PRZEMOCY! Postawi艂em si臋. Wywalczy艂em wolno艣膰 dla najwa偶niejszej kobiety w moim 偶yciu. Nie m贸g艂 decydowa膰 o jej ciele, o jej codzienno艣ci, wygl膮dzie i uczuciach. Nie m贸g艂 manipulowa膰 i straszy膰.

Czasy by艂y takie, 偶e milicja odpowiada艂a kobietom 鈥瀌o po偶ycia ma艂偶e艅skiego si臋 nie wtr膮camy鈥. 呕ony, partnerki, matki dzieci, by艂y bezradne i bezbronne. Bez wsparcia pa艅stwa i bez pomocy psycholog贸w. Bite i gwa艂cone cierpia艂y, ale kocha艂y.

Dzi艣 jeste艣cie wolne, silne i niezale偶ne. Nie potrzebujecie nas facet贸w, 偶eby obroni膰 si臋 przed oprawc膮, kt贸ry chce decydowa膰 o Waszych cia艂ach, 偶yciu i 艣mierci. Chichot losu sprawi艂, 偶e Waszym oprawc膮 okaza艂a si臋 kobieta. To cena Waszego wyzwolenia. 呕ycie pokaza艂o, 偶e z艂o nie ma p艂ci. Mieszka w r贸偶nych cia艂ach.

Ja na moj膮 wolno艣膰 i wolno艣膰 mojej mamy i brata czeka艂em a偶 18 lat.
Bo walka o wolno艣膰 to proces 偶mudny. Cz臋艣ciej jej nie ma, ni偶 jest.
Wystarczy na chwil臋 zmru偶y膰 oczy, zdrzemn膮膰 si臋, przeoczy膰 i kto艣 j膮 nam wykrada.

Nie pozw贸lcie sobie odebra膰 godno艣ci, o kt贸r膮 walczy艂y艣cie ca艂e dekady. Nie zmarnujcie tytanicznej pracy i energii jakie zosta艂y w艂o偶one w to, 偶eby nikt nie mia艂 prawa wsadza膰 swoich brudnych 艂ap do Waszego 艂ona. Nie przeoczcie tego wa偶nego momentu. Teraz wprowadz膮 ca艂kowity zakaz aborcji, a za chwil臋 kolejny projekt – Ca艂kowity zakaz antykoncepcji?

Kryptogeje, kt贸rzy nie s膮 w stanie zaakceptowa膰 swoich orientacji, nienawidz膮 gej贸w i nie zgadzaj膮 si臋 na zwi膮zki partnerskie. Wiecie dlaczego? Oni nie s膮 szcz臋艣liwi, wi臋c podj臋li decyzj臋, 偶e inni tak偶e nie b臋d膮.

Wiedzieli艣cie, 偶e Kaja Godek, autorka projektu ustawy zakazuj膮cej aborcji ma niepe艂nosprawne dziecko?

Wierz臋, 偶e ten projekt, to nie zemsta na wszystkich kobietach. W my艣l zasady – Ja urodzi艂am, Wy te偶 b臋dziecie rodzi艂y, nawet martwe.

Czekam a偶 zacznie liczy膰 moje plemniki po masturbacji i za ich marnowanie zechce wsadzi膰 mnie do wi臋zienia.

Walczcie! Poka偶cie, 偶e jeste艣cie solidarne! Nie b贸jcie si臋! Nie pozw贸lcie, 偶eby uczynili z Waszego 偶ycia piek艂o.

Nie szanuj膮 Was, mimo, 偶e 偶yjecie, bo nie szanuj膮 偶ycia. Nienawidz膮 ludzi.

Chorzy umieraj膮 w szpitalach na COVID19. Wszyscy siedzimy zamkni臋ci w domach. Polacy zostali bez 艣rodk贸w do 偶ycia, bez pracy, a oni teraz debatuj膮 o aborcji? To jest dow贸d ich mi艂o艣ci do 偶ycia? Czyjego 偶ycia?

Wolno艣膰 cz艂owiekowi 艂atwo odebra膰. Odzyska膰 wolno艣膰 niezwykle trudno”.
#Piek艂oKobiet#StrajkKobiet#StopKaiGodek#StopFaszyzmowi

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina, na zewn膮trz i przyroda

 

Czy b臋dzie powr贸t „Czarnych parasolek鈥?

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba i na zewn膮trz

Jutro o godzinie 18 w Sejmie znowu zacznie si臋 jatka w temacie aborcji w Polsce.

Dlaczego teraz znowu jest o tym mowa, ano dlatego, 偶e kobiety w czasie pandemii nie mog膮 wyj艣膰 na ulic臋, by si臋 sprzeciwi膰 „czarnymi parasolami”.

Oszo艂om – niejaka Kaja Godek w obstawie polityk贸w z PiS, kt贸rzy maj膮 w gaciach ju偶 uwi膮d b臋dzie udowadnia艂a, 偶e kobiety musz膮 rodzi膰 i koniec – nawet dzieci z gwa艂t贸w.

W Polsce kobieta mo偶e dokona膰 aborcji, czyli przerwa膰 ci膮偶臋, gdy:

  • ci膮偶a stanowi zagro偶enie dla 偶ycia lub zdrowia kobiety ci臋偶arnej (bez ogranicze艅 ze wzgl臋du na wiek p艂odu)
  • 聽badania prenatalne lub inne przes艂anki medyczne wskazuj膮 na du偶e prawdopodobie艅stwo ci臋偶kiego i nieodwracalnego upo艣ledzenia p艂odu albo nieuleczalnej choroby zagra偶aj膮cej jego 偶yciu (do chwili osi膮gni臋cia przez p艂贸d zdolno艣ci do samodzielnego 偶ycia poza organizmem kobiety ci臋偶arnej)
  • 聽zachodzi uzasadnione podejrzenie, 偶e ci膮偶a powsta艂a w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od pocz膮tku ci膮偶y)
    Wi臋cej: https://zdrowie.radiozet.pl/Medycyna/Prawa-pacjenta/Aborcja-w-Polsce-kiedy-mozna-jej-dokonac-Przepisy-prawa

Ten temat w Polsce katolickiej nigdy nie b臋dzie uzgodniony, bo rz膮dz膮 nami w艂a艣nie pseudo katolicy i dlatego b臋dzie powraca艂, co jaki艣 czas, by przykry膰 nieudolno艣膰 danego rz膮du, a teraz upadaj膮cego聽 PiS.

Wiem, 偶e s膮 kobiety, kt贸re b臋d膮c w ci膮偶y zagro偶onej lub z gwa艂tu s膮 sk艂onne by takie dziecko聽 urodzi膰 nawet w贸wczas, gdy m贸zg dziecka jest nie rozwini臋ty i to dziecko umrze zaraz po porodzie w wielkich m臋czarniach.

Jednak jest du偶o kobiet, kt贸re nigdy nie pokochaj膮 dziecka z gwa艂tu i b臋d膮 chcia艂y jak najszybciej si臋 tego p艂odu pozby膰, albo urodzi膰 i odda膰 do adopcji, ale to wszystko jest w gestii sumienia danej kobiety.

P贸ki co w pandemii kobiety si臋 skrzykuj膮 w sieci, by zaprotestowa膰 i dobi膰 si臋 swoich praw.

W Szczecinie kobiety wysz艂y na ulic臋 w maseczkach, bo nie godz膮 si臋, aby politycy i durna Godek stanowili o ich kobiecych cia艂ach, bo ka偶da kobieta powinna mie膰 prawo wyboru, co ze swoim cia艂em zrobi膰.

„Anja Rubik

Niestety po raz kolejny musimy walczy膰 o Nasze zdrowie, bezpiecze艅stwo i godno艣膰. Nie wiem czy wiecie ale Pani Godek che abym umar艂a podczas porodu i zostawia艂a osierocone dziecko. Pani Godek che aby艣 ty zgwa艂cona nie mia艂a wyboru i by艂a zmuszona urodzi膰 dziecko gwa艂ciciela. Pani Godek chce aby艣my przez 9 miesi臋cy nosi艂y w sobie dziecko wiedz膮c, 偶e ono umrze tu偶 po porodzie lub b臋dzie nieodwracalnie upo艣ledzone.
TAK! to mog臋 by膰 JA, TY, twoja C脫RKA, WNUCZKA, 呕ONA czy MATKA. Ta ustawa dotyczy mnie, ciebie, ka偶dej kobiety, m臋偶czyzny i rodziny w Polsce! W 艣rod臋 Pani Godek b臋dzie czyta膰 obywatelski projekt o zaostrzeniu przepis贸w antyaborcyjnych w艂a艣nie podczas epidemii kiedy nie mo偶emy wyj艣膰 na ulice i protestowa膰. Jest to wyj膮tkowo okrutne, 偶e w momencie kiedy potrzebujemy wsparcia, w momencie kiedy wielu z nas potraci艂o prac臋 i nasza przysz艂o艣ci stoi pod znakiem zapytania pr贸buje nam si臋 oderwa膰 prawo do decydowania o naszym 偶yciu”

Zaanga偶owana Anja Rubik wspiera strajk przeciw ustawie antyaborcyjnej: "Pani Godek chce, abym UMAR艁A PODCZAS PORODU"

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst 鈥濷DRZU膯 PROJEKT GODEK #PIEK艁OKOBIET 4鈥

Kobieta kobiecie wilkiem!

 

Pani Maria jest ju偶 na emeryturze i mieszka we wsp贸lnym gospodarstwie z m臋偶em.

Dzieci s膮 gdzie艣 w 艣wiecie i maj膮 ju偶 od wielu lat swoje rodziny i oczywi艣cie zawodowe obowi膮zki.

Kiedy m膮偶 pani Marii jest wci膮偶 aktywny, bo tego potrzebuje, to pani Maria boi si臋 zawrze膰 jakiekolwiek przyja藕nie z innymi kobietami.

Tyle razy dozna艂a nieprzyjemno艣ci ze strony innej kobiety, 偶e na ca艂e 偶ycie si臋 wyleczy艂a w kontaktowaniu si臋 z kobietami.

Dosz艂a do wniosku bardzo smutnego, 偶e kobieta, kobiecie jest wilkiem i najwi臋ksze ci臋gi w艂a艣nie otrzyma艂a od rzekomych przyjaci贸艂ek.

Na emeryturze wystarczy jej kontakt ze 艣wiatem za pomoc膮 komputera, ale i tak stara si臋 by膰 bardzo ostro偶na od kiedy 5 lat atakowa艂a j膮 w sieci kobieta hejterka, a sprawa otar艂a si臋 o Policj臋 i Prokuratur臋 zacz臋艂a w膮tpi膰, 偶e w sieci mo偶e by膰 bezpieczna.

Kiedy pani Maria by艂a m艂oda, to wydawa艂o si臋 jej, 偶e oto znalaz艂a przyjaci贸艂k臋, kt贸ra przychodzi艂a na kaw臋 i ciasto.

Jednak po jakim艣 czasie pani Maria zorientowa艂a si臋, 偶e ta przyjaci贸艂ka nie przychodzi dla niej, a dla jej m臋偶a.

W pracy dozna艂a mobbingu od kobiety w艂a艣nie, kiedy m臋偶czy藕ni bardzo szanowali prac臋 pani Marii i zachwalali jej profesjonalizm!

Wiele razy widzia艂a sceny z kolejek np. w sklepie z pieczywem, kiedy kobiety nie chcia艂y przepu艣ci膰 kobiety w ci膮偶y, albo z dzieckiem na r臋ku!

Kiedy艣 w jej pracy zorganizowano imprez臋 integracyjn膮 i ludzie sobie tam troch臋 wypili.

Na drugi dzie艅 kobiety zacz臋艂y pok膮tnie obgadywa膰 w艂a艣nie kobiety i mia艂y niez艂e u偶ywanie.

Pani Maria by艂a tak偶e na wszelkiego rodzaju przyj臋ciach i to tam, w tych miejscach us艂ysza艂a plotki na temat ca艂ego miasta i o ludziach kto, co, z kim – plotki rozpowszechniane w艂a艣nie przez kobiety!

To tak偶e kobieta zamie艣ci艂a na pewnym forum dane pani Marii i jej wizerunek, a wi臋c dlatego pani Maria nie ma ju偶 偶adnego zaufania do kobiet!

Mog艂aby zapisa膰 si臋 na jakie艣 ko艂o zainteresowa艅 w domu kultury, ale si臋 boi!

Boi si臋 plotek, ocen, por贸wna艅, negatywnych komentarzy i wrogo艣ci!

呕ycie j膮 nauczy艂o, 偶e nie mo偶na bezgranicznie ufa膰 kobiecej naturze i dlatego zawsze lepiej si臋 jej rozmawia艂o z m臋偶czyznami.

Dlatego z tego strachu nie ma przyjaci贸艂ek, bo zwyczajnie zawiod艂a si臋 na kobietach!

Oczywi艣cie nie mo偶na generalizowa膰, bo zdarzaj膮 si臋 wielkie przyja藕nie mi臋dzy kobietami, ale te kobiety s膮 nadzwyczaj inteligentne, a nie te z ptasim m贸zgiem!

To si臋 dzieje wsz臋dzie, bo w pracy, bo w 艣wiecie celebrytek, w korporacjach, polityce, 偶e kobiety s膮 zdolne do podk艂adanie sobie 艣wini na ka偶dym kroku.

Mam pytanie, czy Wy kobiety do艣wiadczy艂y艣cie takich niegodziwo艣ci ze strony przyjaci贸艂ek, kobiet z pracy, albo 偶ycia codziennego?

Kobieta kobiecie wilkiem

„Ekstra zmiana” – pomoc przed kamerami!

Znalezione obrazy dla zapytania ekstra zmiana

Czasami uda mi si臋 obejrze膰 program Agaty M艂ynarskiej na „TVN Style”!

Program nosi nazw臋 „Ekstra Zmiana” i s膮 do niego zapraszane kobiety, ale i m臋偶czy藕ni, kt贸rzy przeszli traum臋 po wszelkiego rodzaju przej艣ciach osobistych.

Przewa偶nie chodzi o rozw贸d, porzucenia i rozpad rodziny.

Agata M艂ynarska sama przesz艂a przez takie piek艂o i teraz stara si臋 pomaga膰 innym ludziom po traumie i robi to wg. mnie doskonale, oczywi艣cie przy pomocy kamer i innych ludzi zatrudnionych do programu.

Dzisiaj zobaczy艂am metamorfoz臋 Agnieszki, kt贸ra zg艂osi艂a si臋 do programu.

Agnieszka jest pi臋kn膮 kobiet膮 z dwojgiem dzieci w wieku 18聽 i 8 lat i od roku sama je wychowuje, bo m膮偶 alkoholik nie chcia艂 si臋 leczy膰 i odszed艂 w sin膮 dal!

Agnieszka wci膮偶 po rozstaniu si臋 obwinia艂a za rozpad jej ma艂偶e艅stwa szukaj膮c u siebie defekt贸w w urodzie i nie chcia艂a sobie wybaczy膰 tego, 偶e poprosi艂a m臋偶a, by ten przesta艂 pi膰!

Mia艂a pretensje do siebie, a nie do m臋偶a!

W programie du偶o p艂aka艂a, co znaczy艂o, 偶e wci膮偶 nie pogodzi艂a si臋 w rozstaniem.

Uwa偶am ten program za charytatywny, bo ratuj膮 w nim morale i stawiaj膮 do pionu zaproszonego go艣cia i tu zaczyna si臋 ogromna praca i metamorfoza.

Agata M艂ynarska zaczyna od rozmowy, aby si臋 wyrycze膰 i oczy艣ci膰 z emocji, a potem nast臋puje ogromna praca, by ten kto艣 poczu艂 si臋, 偶e nie jest ofiar膮, a zwyci臋zc膮 i zapanuje nad dalszym swoim 偶yciem.

Agnieszka zosta艂a poddana metamorfozie, czyli zaj膮艂 si臋 ni膮 fryzjer, makija偶ystka i stylistka.

Zrobiono z niej pi臋kno艣膰 i wykonano jej profesjonaln膮 sesj臋 zdj臋ciow膮, a spytano m臋偶czyzn na ulicy jak j膮 oceniaj膮 – wysz艂o na plus w ka偶dej wypowiedzi.

Dodatkowo poddane by艂o metamorfozie jej mieszkanie przez znanego architekta, co spowodowa艂o, 偶e Agnieszka ju偶 nie b臋dzie spa艂a w jednym 艂贸偶ku z 8 letnim synem, bo wydzielono mu osobny k膮t!

Agnieszka po tej przemianie b艂yszcza艂a – pi臋kna i gotowa i艣膰 dalej, bo uwierzy艂a w siebie w ko艅cu.

Spotka艂a j膮 na tej drodze jeszcze jedna niespodzianka, co mnie rozczuli艂o.

Agnieszka zawsze mia艂a w sobie ogromny talent krawiecki, ale m膮偶 pijak zabi艂 go w niej.

Agata M艂ynarska zorganizowa艂a spotkanie Agnieszki z projektantk膮 mody i ta po egzaminie przyj臋艂a Agnieszk臋 do pracy w swojej agencji krawieckiej.

Uwa偶am, 偶e program jest potrzebny, ale trzeba si臋 zastanowi膰 ile jest takich kobiet i oczywi艣cie m臋偶czyzn, kt贸rym potrzebna jest taka pomoc i wsparcie oraz empatia.

Nie ka偶d膮 kobiet臋 sta膰 jest na psychologa, by to swoje 偶ycie wyprostowa膰 i uwa偶am program M艂ynarskiej za samo dobro!

Wychodz膮 z tego programu ludzie, kt贸rzy czuj膮 si臋 zaopiekowani i silniejsi, bo zaczynaj膮 sobie zdawa膰 spraw臋, 偶e nie wszystko przegrali i id膮 po nowe wyzwania!

Jedna z bohaterek programu przed i po!

Znalezione obrazy dla zapytania ekstra zmiana

Silna kobieta!

Niedawno zda艂am sobie spraw臋 z tego, 偶e to m臋偶czy藕ni urz膮dzili ten ca艂y 艢wiat.

M臋偶czy藕ni politycy, lotnicy, konstruktorzy, wynalazcy, naukowcy, zdobywcy kosmosu i聽 itp., a聽 my kobiety nie mo偶emy si臋 z m臋偶czyznami r贸wna膰!

Mamy w swoim 偶yciu zupe艂nie inne zadania, kt贸re jak偶e cz臋sto s膮 niedostrzegane, bo trzeba rodzi膰 dzieci i je wychowywa膰 jeno!

Trzeba pra膰, gotowa膰 prasowa膰 i zadba膰 o dzieci jednocze艣nie biegaj膮c do pracy i by膰 dobrymi w 艂贸偶ku!

To si臋 oczywi艣cie zmieni艂o, kiedy kobiety dobi艂y si臋 do tego, 偶e mog艂y g艂osowa膰 na r贸wni z m臋偶czyznami, ale mimo to prym wci膮偶 wiod膮 faceci, kt贸rzy w wielu krajach upokarzaj膮 swoje kobiety, kt贸re musz膮 zakrywa膰 swoje twarze.

One s膮 m臋偶czyznom potrzebne do rodzenie dzieci i ich wychowywania, a tak偶e do siedzenia w domu, kt贸rym m臋偶czyzna rozkazuje, a cz臋sto bije za niepos艂usze艅stwo.

W Polsce od 4 lat tak偶e steruje si臋 kobietami i zaczyna im si臋 zabrania膰 decydowania o swoim ciele, bo ko艣ci贸艂 i rz膮d maj膮 inne zdanie, ale to jest temat na inn膮 notk臋.

Wspomn臋 tylko, 偶e to faceci ka偶膮 kobietom rodzi膰 dziecko w wyniku gwa艂tu! I to w Polsce te偶!

A teraz inny w膮tek na temat kobiet w艂a艣nie, a mo偶e nie tylko!

呕yj臋 na tym, pi臋knym 艢wiecie ju偶 bardzo d艂ugo i bywa艂o tak, 偶e komu艣 przysz艂o mi pom贸c, bo czy to w przestrzeni publicznej, czy te偶 w rodzinie!

Lubi臋 pomaga膰, bo to 艣wiadczy o mojej empatii i naprawd臋 w wielu sprawach wypruwa艂am sobie 偶y艂y i prze偶ywa艂am ca艂膮 histori臋 d膮偶膮c do tego, aby zwyci臋偶y膰 i sprawi膰 komu艣 rado艣膰 i si臋 po prostu wykaza膰 i pokaza膰, 偶e jestem dobrym cz艂owiekiem.

Kiedy jednak sprawa znalaz艂a sw贸j fina艂, to nagle urwa艂y si臋 telefony i znalaz艂am si臋 w niebycie.

Nikt nie spyta – hej, co u ciebie, jak 偶yjesz?

Ju偶 nikomu, komu pomog艂am od jakiego艣 czasu nie jestem potrzebna!

 

Murzyn zrobi艂 swoje i Murzyn mo偶e odej艣膰, a mimo to, jestem z siebie dumna i nie przekupna i prze偶y艂am to, 偶e kiedy opu艣ci艂y mnie si艂y, to oni uwa偶ali, 偶e jestem histeryczk膮 i nie by艂o im to na r臋k臋!

Przeczytaj kobieto silna, bo kobiety zazwyczaj s膮 mocniejsze od m臋偶czyzn!

„SILNA

„Gdy uwa偶aj膮 Ci臋 za siln膮 kobiet臋, my艣l膮, 偶e nie potrzebujesz nikogo i niczego, 偶e zniesiesz dos艂ownie wszystko i poradzisz sobie z ka偶dym problemem. 呕e nie zale偶y Ci na tym, aby kto艣 Ci臋 wys艂ucha艂, kto艣 o Ciebie zadba艂.
Gdy uwa偶aj膮 Ci臋 za siln膮 kobiet臋 jeste艣 im potrzebna by pom贸c nie艣膰 im ich krzy偶. Rozmawiaj膮 z Tob膮, ale po to by m贸wi膰. Silna kobieta nie us艂yszy pytania: czy jeste艣 zm臋czona? Czy cierpisz? Czy co艣 Ci si臋 nie uda艂o? Czy si臋 boisz? To co jest istotne to聽to, 偶e zawsze mo偶na na ni膮 liczy膰 – jest jak przysta艅, jak ska艂a.
Silnej kobiecie si臋 nie wybacza. Je艣li straci nad sob膮 kontrol臋 – staje si臋 s艂aba. Je艣li puszcz膮 jej nerwy – staje si臋 histeryczk膮. Gdy silna kobieta zniknie na moment jej nieobecno艣膰 jest natychmiast odnotowana. Z drugiej strony nikt na dobr膮 spraw臋 nie zauwa偶a, 偶e jest, dzie艅 i noc, praktycznie zawsze – dost臋pna. Nikogo nie obchodzi sk膮d bierze si艂臋, by by膰 t膮 kobiet膮.

Zauwa偶, doce艅, uszanuj i podzi臋kuj Silnej Kobiecie w swoim 偶yciu, poniewa偶 ona tak偶e potrzebuje czu膰, 偶e jest kochana. I 偶e mo偶e odpocz膮膰.”

Autor: Parker Anthony

Znasz tak膮 kobiet臋? A mo偶e…ni膮 jeste艣?”

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Nie wiem czy mam racj臋!

Podobno seks jest najwi臋ksz膮 przyjemno艣ci膮 dan膮 cz艂owiekowi.

Nawet narkotyki nie maj膮 takiej mocy, by da膰 szcz臋艣cie ludzko艣ci.

Seks uzdrawia wr臋cz cz艂owieka, ale pod warunkiem, 偶e na ten seks si臋 godzimy i nie jest wymuszony.

Rodzimy si臋 z r贸偶nymi preferencjami seksualnymi i nie zawsze te preferencje s膮 akceptowane w spo艂ecze艅stwie, przez polityk贸w, czy w ko艅cu przez ko艣ci贸艂.

Ogl膮da艂am kiedy艣 taki dokument, 偶e w Rosji lesbijki i geje musz膮 si臋 mocno ukrywa膰, bo kiedy odpowiednie organa si臋 dowiedz膮, 偶e kobieta 偶yje z kobiet膮, to mog膮 one trafi膰 do wi臋zienia.

To samo dzieje si臋 z gejami w r贸偶nych krajach i te偶 nie akceptuje si臋 takiej preferencji.

Gdybym by艂a w Polsce premierem, czy prezydentem, to bym podpisa艂a ustaw臋, 偶e tacy ludzie maj膮 swoje prawa!

Niech sobie ka偶dy kocha, kogo chce i mi nic do tego, ale 艂api臋 si臋 na tym, 偶e przeszkadzaj膮 mi parady r贸wno艣ci, kiedy ludzie wychodz膮 na ulic臋 poprzebierani za jakie艣 potworki tak jak to wida膰 na powy偶szym zdj臋ciu.

Ra偶膮 mnie takie przebieranki w fallusy t臋czowe, jakie艣 sk贸rzane garnitury, a kobiety bez stanik贸w.

Przeszkadza mi na golizna na tych paradach i dziwne ubieranki, kt贸re dalekie s膮 od cz艂owiecze艅stwa i dobrego smaku.

Nie jestem pruderyjna, ale kiedy si臋 manifestuje swoj膮 orientacj臋, to niech to b臋dzie ze smakiem, kultur膮, a wi臋c tak bardzo po ludzku!

Jestem za tym aby w Polsce kobieta i m臋偶czyzna mieli wyb贸r, czy chc膮 po艣lubi膰 t臋 sam膮 p艂e膰, aby sko艅czy艂o by si臋 to wariactwo i rozwydrzenie na ulicach.

Zawsze jestem za tym, aby cz艂owiek zachowywa艂 si臋 jak cz艂owiek, a nie jak ma艂pa na ulicy.

Mo偶na o swoje prawa walczy膰 z klas膮, a nie jak rozpuszczone osobniki, kt贸re odlecia艂y od dobrych obyczaj贸w w swoich zachowaniach.

Jestem za tym, aby ci ludzie mogli bra膰 legalne 艣luby i mieli dzieci, a to dlatego, 偶e jak偶e cz臋sto s膮 dzieci krzywdzone w tradycyjnych zwi膮zkach.

Dzieci s膮 bite, kopane, przypalane papierosami, wsadzane do kanapy, wykorzystywane seksualnie i mamy wysyp ostatnio takich zachowa艅.

Ca艂y 艣wiat powinien akceptowa膰 inno艣ci, a na 艣wiecie nie by艂oby parad r贸wno艣ci i nie patrzy艂abym na dziwne zachowania na ulicy!

Ostatnio jest g艂o艣no o pracowniku „Ikea”, kt贸ry napisa艂, 偶e:

Czytamy ni偶ej i do tego odnios艂y si臋 dwie kobiety 偶yj膮ce w legalnym zwi膮zku!

Mo偶na – mo偶na!

Jolanta Saacewicz

Ja mam trzy pytania do wszystkich Pa艅stwa.

Zanim je zadam, wyja艣ni臋, 偶e zdj臋cie po lewej jest moje 艣lubne. Sze艣膰 lat temu, powag膮 stanu Kalifornia zosta艂y艣my z聽Nancy Banks og艂oszone 偶on膮 i 偶on膮, co praktycznie formalizowalo nasz zwi膮zek trwaj膮cy ju偶 od 14 lat i pozwala艂o na wsp贸lne p艂acenie podatk贸w oraz inne przywileje, kt贸re PA艃STWA daj膮 LUDZIOM deklaruj膮cym wsp贸lne 偶ycie.

Wi臋kszo艣膰 cywilizowanych pa艅stw XXI wieku nie wnika ju偶 w p艂e膰 osobnik贸w deklaruj膮cych ch臋膰 偶ycia w sformalizowanym zwi膮zku. No, ale nie Polska. Wolno膰 Tomku w swoim domku. Wol臋 wi臋kszo艣ci trzeba szanowa膰, cho膰 mo偶na si臋 z ni膮 nie zgadza膰.

Poprosz臋 teraz by Pa艅stwo sobie wyobrazili, 偶e ja pracuj臋 w IKEI, w Polsce. Jest czerwiec, miesi膮c gejowskiej dumy obchodzony w wielu cywilizowanych krajach do艣膰 t臋czowo, 艂膮cznie z wci膮ganiem naszych flag na miejskie, wojew贸dzkie/stanowe i pa艅stwowe maszty.

Bawimy si臋 w贸wczas na paradach, ogl膮damy filmy o nas samych, 艣wi臋tujemy ze wsp贸艂pracownikami w zak艂adach pracy. Jest to szcz臋sny czas cho膰 ci臋偶ko okupiony.

Zap艂acili za niego 偶yciem LUDZIE o innej orientacji w obozach Dachau i O艣wi臋cimia, zap艂acili bywalcy baru Stonewall w Nowym Yorku zapa艂owani na smier膰. Zap艂aci艂 偶yciem Harvey Milk, radny San Francisko; w torturach umiera艂 genialny matematyk Alan Turing, kt贸ry z艂ama艂 kod Enigmy i umo偶liwi艂 l膮dowanie aliant贸w w Normandii.

Za prawo do istnienia p艂acili艣my bici do zabicia od Los Angeles po Warszaw臋, Moskw臋, Dubai i Jakart臋.

Od 50 lat, od czasu nalotu na bar Stonewall w Nowym Yorku przestali艣my umiera膰 po cichu. Co roku, od tamtych wydarze艅, w czerwcu maszerujemy na ca艂ym 艣wiecie nasz b贸l, nasz wstyd, nasze poni偶enia, nasz膮 degradacj臋, nasze upodlenia, nasz strach, nasz膮 krzywd臋, ale i nasz膮 godno艣膰 i dum臋. Co roku idzie z nami coraz wi臋cej Was, bo czujecie i wiecie, 偶e to co nam si臋 robi艂o i robi jest bardzo z艂e. I my Wam jeste艣my bardzo wdzi臋czni, bo bez Was nic by艣my nie wsk贸rali, gdy偶 nie jest nas wiele. Jak jednoro偶c贸w. (U艣miech).

Gdy wzi膮膰 wszystkie litery do kupy w LGBTQ, to jest nas pewnie oko艂o 10 proc w ka偶dej populacji. W Polsce to b臋dzie ze trzy – cztery miliony. A w Stanach 35 – 40 mln, mo偶e. Nikt dok艂adnie nie wie, bo 偶eby si臋 policzy膰 trzeba nie ba膰 si臋 zaistnie膰. A s膮 ciagle takie kraje na Ziemi, gdzie za g艂os dodany do naszego ch贸ru przestaje si臋 istnie膰 z wyrokiem s膮du lub bez.

Wr贸膰my wiec do tego, 偶e jest czerwiec i ja pracuj臋 w IKEI, kt贸ra jest dobrym pracodawc膮 dla nas. Traktuje nas jak ludzi i chroni przed nienawi艣ci膮, dyskryminacj膮, strachem. Tak jak tysi膮ce innych wielkich firm. Apple, Google, Facebook, Microsoft, Volvo, Volkswagen, Toyota, Levis, Nike, Fila, Addidas, Visa, Delta, American Airlines, Disney, Warner Brothers, Netflix, Uber i odechcia艂o mi si臋 ju偶 kontynuowa膰 te list臋. Oczywi艣cie na li艣cie musi by膰 Coca-Cola, Absolut i Gazeta Wyborcza, bardzo zas艂u偶one. Pe艂n膮 list臋 mo偶na sobie wygooglowa膰 lub rozejrze膰 si臋 dooko艂a.

Czyli, ja pracuj臋 w IKEI i IKEA 艣wi臋tuje to nasze czerwcowe 艣wi臋to razem z nami. Wszyscy pewnie widzieli te pi臋kne t臋czowo pasiaste, torby IKEI. Bardzo to mi艂e.

Dlaczego biznes to robi? – mo偶ecie si臋 dziwi膰. Bo my mamy si艂臋 nabywcz膮, to raz (i tu mia艂abym ochot臋 wklei膰 emoji 艣miej膮ce si臋 pe艂n膮 g臋b膮, z dum膮). No, bo tak: Statystycznie jeste艣my troch臋 lepiej wykszta艂ceni i lepiej uposa偶eni ni偶 艣redni Smith. Nie wiem, czy s膮 takie dane dla Kowalskiego.

Wielu z nas, nadwra偶liwych artyst贸w robi zawrotne kariery od kultury po show biznes, o ile si臋 nie zabij膮 w m艂odym wieku, bo pope艂niamy samob贸jstwa jak mistrzowie 艣wiata, pi臋膰 razy cz臋艣ciej ni偶 nasi r贸wie艣nicy hetero. Dwa: Biznes wspiera nas te偶 dlatego, 偶e biznes to ludzie, to r贸偶norodno艣膰 religii i kolor贸w, i ludzie rozumiej膮 coraz cz臋艣ciej, 偶e nie mo偶na krzywdzi膰 innego cz艂owieka. I to przes艂anie staraj膮 si臋 nie艣膰 w 艣wiat daj膮c nam wsparcie.

Wi臋c jeszcze raz: pracuj臋 w tej IKEI, w domu mam ameryka艅sk膮 偶on臋 i prezent dla niej schowany pod szaf膮, bo b臋dziemy obchodzi膰 w tym roku nasze dwudziestolecie. Pierwszy raz 艣lubowa艂y艣my sobie w bazylice katolickiej w Riom we Francji. Nie, nie by艂 to 偶aden oficjalny ceremonia艂. Po prostu wesz艂y艣my tam zwabione strzelisto艣ci膮 艂uk贸w podniebnych i akt strzelisty 艣lubowania zrodzi艂 si臋 ad hoc. I tak ju偶 zosta艂o.

M艂odszy brat mojej 偶ony, kt贸ry te偶 jest gejem bra艂 鈥瀙rawdziwy鈥 ko艣cielny 艣lub ze swoim m臋偶em w prawdziwym episkopalnym ko艣ciele, ze wszystkim dzwonkami, kadzid艂ami i prawdziwym pastorem.

Drugi brat mojej 偶ony, kt贸ry tak si臋 sk艂ada te偶 jest gejem, bra艂 艣lub ze swoim m臋偶em Chi艅czykiem w ich mieszkaniu w Toronto, w ceremonii buddyjsko-chi艅skiej, 偶e to tak okre艣l臋 enigmatycznie. Pamietam, 偶e wszystkiego by艂o po 108, kwiat贸w, ptak贸w origami itp. 108 to wa偶na liczba w buddyzmie. Dodam na marginesie, 偶e 偶ona ma te偶 starsz膮 siostr臋, kt贸ra jedyna z czworga rodze艅stwa jest hetero. 呕artujemy sobie, 偶e i TAK j膮 kochamy. Ciekawe, czy jak b贸g chce kogo艣 pokara膰 to mu robi tr贸jk臋 z czworga dzieci gejami?

Wr贸膰my jednak do IKEI. Wyobra藕cie sobie Pa艅stwo, 偶e przychodz臋 do pracy, otwieram e-mail i widz臋 komentarz napisany przez koleg臋 z pracy. Czytam o sobie i mojej 偶onie, i jej dw贸ch braciach, i po艣rednio o synu mojej 偶ony z pierwszego ma艂偶e艅stwa, i o naszej czteroletniej wnuczce te偶.

Czytam: Dewiacja, zgorszenie, biada, kamie艅 m艂y艅ski u szyi, pogr膮偶y膰 w g艂臋boko艣ciach morskich, obrzydliwo艣膰, ukaranie 艣mierci膮, sk膮pani we krwi. To homoseksulaizm wed艂ug jakiej艣 strasznej ksi臋gi, kt贸rej autora nikt nie zna, kt贸ry 偶y艂 w czasach strasznych wojen, gdzie zwyci臋zcy brali wszystko, a gwa艂t na podbitych kobietach by艂 kwnitesencj膮 nagrody. Gdy brakowa艂o kobiet, gwa艂cono podbitych wojownik贸w. I ksi臋ga to pot臋pia艂a najwyra藕niej, bo dumnemu wojownikowi nie powinno si臋 robi膰 takich strasznych rzeczy, jakie mo偶na robi膰 tylko podbitej kobiecie. Ka偶dej kobiecie, na dobr膮 spraw臋.

I tu dosz艂am wreszcie do tych pyta艅, kt贸re chcia艂am Pa艅stwu zada膰. I przepraszam, 偶e to tyle zaj臋艂o.

Pytanie pierwsze:

1. Jak Pa艅stwo by si臋 czuli w mojej sytuacji, gdyby drukarz odm贸wi艂 Wam wydrukowania np. specjalnego plakatu dla mojej 偶ony na dwudziest膮 rocznic臋 naszego zwi膮zku?

2. Jak Pa艅stwo by si臋 czuli w mojej sk贸rze, gdyby艣cie przeczytali, 偶e Wam kamie艅 na szyj臋, zbryzga膰 krwi膮 i do wody?

3. Jak Pa艅stwo czuli by si臋, gdyby Wasze laickie pa艅stwo stan臋艂o ca艂膮 swoj膮 moc膮 za drukarzem i za autorem krwawych s艂贸w?

Tak naprawd臋 nie oczekuj臋 od Pa艅stwa odpowiedzi. Ja chc臋 tylko by艣cie chwil臋 pomy艣leli, o tym jak by艣cie si臋 czuli.

https://natemat.pl/鈥/jolantasa鈥/277369,pytania-od-jednorozca

Znalezione obrazy dla zapytania t脛聶czowy most zdj脛聶cia

Co艣 dzieje si臋 w Polsce niedobrego!

Od tygodnia trwa medialna burza po s艂owach Kaczy艅skiego, 偶e wara od naszych dzieci.

W艂膮czam telewizor i s艂ucham o lesbijkach, homoseksualistach, masturbacji w wieku dzieci臋cym i chce si臋 wymiotowa膰 bo PiS przekr臋ca, to co og艂osi艂 Rafa艂 Trzaskowski w karcie LGBT+

Dlaczego w tym kraju nie ma edukacji o tym, 偶e ka偶dy聽 doros艂y ma prawo do swojej seksualno艣ci i z tego powodu nie wolno go prze艣ladowa膰 i dyskyminowa膰, bo to s膮 tacy sami ludzie jak hetero i nikomu swoj膮 orientacj膮 nie robi膮 krzywdy?

Dlaczego ju偶 w szko艂ach podstawowych, kiedy dzieci i m艂odzie偶 szukaj膮c swojej drogi s膮 prze艣ladowani?

Dlatego, 偶e doro艣li ludzie nie potrafi膮 z nimi normalnie rozmawia膰!

Dlaczego Kaczy艅ski, ani s艂owem nie wspomia艂, 偶e wara ksi臋偶om od naszych dzieci i poltycy oraz ko艣ci贸艂 nabrali w tym temacie wody w usta.

By艂a konferencja episkopatu na dniach i nie pad艂o ani razu s艂owo – przepraszamy, a Kaczy艅ski nie wspominaj膮c o krzywdzie molestowanych dzieci przez ksi臋偶y, da艂 im jawne przyzwolenie na te niecne procedery.

Dlaczego Kaczy艅ski nie m贸wi o tym, 偶e na ca艂ym 艣wiecie cierpi膮 dzieciaki gwa艂cone i molestowane przez tych sukienkowych i dlaczego nie聽 pomaga si臋 w Polsce osobom niepe艂nosprawnych, kt贸rych nie zauwa偶a si臋 nawet?

Dlaczego jest przeciwny temu, aby w szko艂ach w spos贸b cywilizowany uczono dzieci seksualno艣ci i poznawanie w艂asnego cia艂a i potrzeb?

Hipokryzja na miar臋 szczytu K2 i kompletne niezrozumienie tak wa偶nej materii ludzkiej, bo wszycy na tej Ziemi odczuwamy pop臋d seksualny opr贸cz ma艂ych wyj膮tk贸w, a pisz臋 o osobach aseksualnych.

Aby istnie膰, to trzeba si臋 rozmna偶a膰, a do tego potrzebna jest kopulacja i to jest tak bardzo naturalny proces, 偶e nie wolno tego negowa膰, bo tak wo艂a natura.

Kaczy艅ski albo jest aseksualny, albo po prostu jest gejem, kt贸ry nigdy z szafy nie wyszed艂, albo przez ca艂e swoje 偶ycie si臋 masturbuje!

Jak 艣wiat, 艣wiatem inno艣ci istnia艂y i Kaczy艅ski nic z tym nie zrobi, bo swoj膮 polityk膮 wznieca tylko nienawi艣c do innych i brak tolerancji wobec os贸b homoseksualnych, a to ju偶 jest dra艅stwem!

Jestem seniork膮 i kompletnie mnie nie obchodzi, co robi facet z facetem, czy kobieta z kobiet膮, ale interesuje mnie to, co robi ksi膮dz niewinnemu dziecku.

Na powa偶nie wi臋c – na co by艂 mu ten temat, tu偶 przed wybrami do PE?

A teraz troch臋 l偶ejszy temat o kobietach, kt贸re po 40-tce s膮 chyba najbardziej szcz臋艣liwe, bo przesz艂y r贸偶ne etapy swojego 偶ycia i nagle magiczna liczba sprawi艂a, 偶e zaczynaj膮 by膰 prawdziwymi kobietami.

U mnie tak w艂a艣nie si臋 sta艂o, bo dzieci odchowane, bo przesta艂am si臋 martwi膰, co inni gadaj膮 na m贸j temat i odzyska艂am swoje cia艂o i je zrozumia艂am, a w聽 s艂owach znanej piosenki s艂yszymy, 偶e po 40-tce to si臋 wie, co jest dobre, a co z艂e!

Po 40 kobiety staj膮 si臋..niegrzeczne.

Vidya Balan to indyjska aktorka Bollywood, kt贸ra w styczniu tego roku sko艅czy艂a 40 lat. Gdy przekroczy艂a czterdziestk臋, trze藕wo zauwa偶y艂a, 偶e powodem, dla kt贸rego kobiety tak 艣wietnie radz膮 sobie po jej przekroczeniu, jest fakt, 偶e staj膮 si臋 niegrzeczne.Coraz bardziej zaczyna nam zale偶e膰 na nas samych i coraz mniej przejmujemy si臋 opini膮 innych. I w tym tkwi nasza si艂a.

Aktorka wcielaj膮ca si臋 w r贸偶ne role kobiece, zauwa偶y艂a, 偶e kolejne lata sprawiaj膮, 偶e my kobiety stajemy si臋 pewniejsze siebie.

鈥濸o 40 stajemy si臋 jeszcze bardziej gor膮ce ni偶 dotychczas. Rzadziej czujemy si臋 nieswojo, coraz mniej dbamy o zdanie innych. Gdy przestaje nas obchodzi膰 oburzenie innych, mamy coraz wi臋cej zabawy z 偶ycia鈥.

Vidya Balan doda艂a: 鈥濲u偶 nie nosz臋 ca艂ego ci臋偶aru 艣wiata na ramionach. Gdy mia艂am 20 lat, 偶y艂am marzeniami, lata 30-te min臋艂y mi na poznawaniu siebie, a po 40 przyszed艂 czas, by naprawd臋聽pokocha膰 swoje 偶ycie鈥.

Co Wy na to? Dobrze m贸wi?

Ja podsumowuj臋 to parafraz膮 s艂贸w Sigmunda Freuda, po 40 nie tylko si臋聽 艣ni, ale si臋 przytrafia!

A 偶e Pan B贸g j膮 stworzy艂, a szatan op臋ta艂 – Julian Tuwim

Jak ten czas okropnie szybko up艂ywa i oto sta艂am si臋 seniork膮.

Do pierwszej pracy posz艂am w 1975 roku i oto zacz臋艂o si臋 obchodzenie Dnia Kobiet.

Mia艂am to szcz臋艣cie, 偶e pracowa艂am z m臋偶czyznami i pami臋tam jak w ten dzie艅 czaili si臋 z go藕dzikiem, rajtopami i o dziwo paczk膮 kawy w ziarenkach.

Nigdy nie zostawa艂am na kobiece sp臋dy i dlatego nic o nich nie opowiem, bo kiedy zwalniali kobiety z pracy o 12, to bieg艂am do domu uradowana, 偶e mam wi臋cej czasu dla domu.

My kobiety w tamtych czasach mia艂y艣my bardzo ma艂o czasu dla domu i dzieci, gdy偶 pracowa艂y艣my te偶 w soboty na pe艂en etat.

Ka偶da niedziela po艣wi臋cona by艂a na ogarni臋cie domu i tylko t膮 jedn膮 niedziel臋 mia艂y艣my dla rodziny.

Pracowa艂am w ksi臋gowo艣ci z El膮 – starsz膮 ode mnie o 10 lat i z pann膮 Krysi膮, kt贸rej nie spieszy艂o si臋 do ma艂偶e艅stwa.

Ja mia艂am ju偶 dwoje dzieci i to ja by艂am zawsze w pracy pierwsza mimo, 偶e musia艂am ka偶dego poranka ogarn膮膰 dzieci i odstawi膰 je na pa艅stwow膮 s艂u偶b臋.

Nie wiem jak to ogarnia艂am, ale zawsze zd膮偶y艂am na艂o偶y膰 makija偶 i 艂adnie si臋 uczesa膰, a do przedszkola mia艂am bardzo daleko i naprawd臋 nie wiem jak ja to robi艂am.

By艂am m艂oda i silna, a wi臋c dawa艂am rad臋 i teraz wspominam, to z rozrzewnieniem.

Teraz b臋d膮c na emeryturze mam o czym my艣le膰 i o czym wspomina膰, a pami臋ta teraz o mnie – w ten Dzie艅 Kobiet m贸j M膮偶 i takim drobnym gestem mnie dzi艣 obdarzy艂 i nie wymagam wi臋cej r贸偶, bo dba o mnie ca艂y rok, cho膰by w taki spos贸b, 偶e taszczy do domu wszystkie zakupy!

Dzi臋kuj臋 Ci M臋偶u za to!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: w budynku

Moja ukochana piosenka Miros艂awa Bregu艂y m贸wi膮ca o mi艂o艣ci m臋偶czyny do kobiety i m贸j ukochany wiersz zawsze mi towarzysz膮 podczas Dnia Kobiet.

Powspominajmy!

A 偶e Pan B贸g j膮 stworzy艂, a szatan op臋ta艂,
Jest wi臋c odt膮d na wieki i grzeszna i 艣wi臋ta,
Zdradliwa i wierna, i dobra i z艂a,
I rozkosz i rozpacz, i u艣miech i 艂za…
I anio艂 i demon, i upi贸r i cud,
I szczyt nad chmurami, i przepa艣膰 bez dna.
Pocz膮tek i koniec…

(J. Tuwim)

Przy go藕dziku i napitku – tak obchodzono Dzie艅 Kobiet w czasach PRL-u!

Dzie艅 Kobiet w Polsce popularno艣膰 zyska艂 w czasach PRL-u. Wtedy to, z okazji swojego 艣wi臋ta, kobiety obdarowywane by艂y kwiatami – najpopularniejsze by艂y pojedyncze go藕dziki, tulipany lub r贸偶e przyozdobione ga艂膮zk膮 asparagusa. W zak艂adach pracy organizowano te偶 spotkania przy stole suto zastawionym ciastami, p膮czkami i napitkiem. Zobaczcie archiwalne zdj臋cia z lat 60. i 70!

Obchody Dnia Kobiet

Kobiecy alkoholizm!

Wczoraj przeczyta艂am w聽Newsweeku felieton o alkoholizmie kobiety, kt贸r膮 by艂o sta膰 na torebk臋 Prady.

Jest to wstrz膮saj膮ce 艣wiadectwo kobiety z tzw. wy偶szej p贸艂ki, kt贸ra zatraci艂a si臋 w na艂ogu i opisa艂a dok艂adnie jak kobiety pij膮ce potrafi膮 si臋 kamuflowa膰 przez wiele lat i ich na艂贸g cz臋sto zostaje niezauwa偶ony w pracy, czy te偶 w domu.

Naukowo jest udowodnione, 偶e to kobietom trudniej jest wyj艣膰 z impasu, a udaje si臋 cz臋艣ciej m臋偶czyznom.

Jednak to kobiety potrafi膮 si臋 lepiej maskowa膰 i maj膮 opracowan膮 strategi臋 do perfekcji.

Ja pisz臋 o przeci臋tnej kobiecie, nie z wy偶szej p贸艂ki – zwyk艂ej kobiecie, kt贸rej si臋 uda艂o i od wielu lat nie zajrza艂a do kieliszka.

Wszystko na nowo si臋 jej puk艂ada艂o, bo wr贸ci艂a do pracy i uratowa艂a swoje ma艂偶e艅stwo, a m膮偶 jej wybudowa艂 cudowny dom, w kt贸rym s膮 szcz臋艣liwi!

Ka偶dy alkoholik przestaje kiedy艣 pi膰, niekt贸rym udaje si臋, to jeszcze za聽偶ycia.

Jak偶e mi艂o na ni膮 teraz patrze膰, a by艂o kiedy艣 patrze膰 na ni膮 z politowaniem i wielkim wsp贸艂czuciem, bo pi艂a i to wcale nie w towarzystwie, ani okazjonalnie.

M臋偶atka i matka dw贸ch syn贸w zacz臋艂a pi膰 kiedy jej dzieci chodzi艂y jeszcze do gimnazjum, a wi臋c wci膮偶 potrzebowali matki. Jednak najcz臋艣ciej matka by艂a w stanie wskazuj膮cym, a wi臋c ch艂opcy czuj膮c luz robili wszystko, co najgorsze.

Zacz臋li wagarowa膰 notorycznie, imprezowa膰 i pojawi艂y si臋 te偶 narkotyki. Nauczyciele za艂amywali r臋ce, bo 偶adne argumenty nie trafia艂y do nich, 偶e musz膮 si臋 uczy膰. Psycholog coraz cz臋艣ciej wzywa艂 matk臋 na rozmowy, gdy偶 zachowanie ch艂opc贸w by艂o coraz bardziej naganne i niepokoj膮ce. Byli brutalni wobec innych i cz臋sto z ich winy dochodzi艂o w szkole do b贸jek, ale matka si臋 w szkole nie zjawia艂a, a je艣li to by艂a skacowana i wszyscy rozk艂adali r臋ce, bo szkoda by艂o dzieciak贸w.

Przykro by艂o na ni膮 patrze膰, poniewa偶 mia艂a w艂asn膮 dzia艂alno艣膰 i w malutkim lokalu robi艂a kobiece paznokcie,a wi臋c 聽finansowo zawsze co艣 dla siebie mia艂a, ale cz臋sto zak艂ad by艂 zamkni臋ty, bo nie mia艂a si艂y pracowa膰.

Codziennie przemierza艂a t膮 sam膮 drog臋 z domu do sklepu, gdzie szybkimi ruchami chowa艂a flaszk臋 w torebce i czym pr臋dzej p臋dzi艂a do domu, aby si臋 tylko znowu napi膰. M膮偶 jej wyje偶d偶a艂 s艂u偶bowo na dalekie budowy i bywa艂 w domu tylko podczas weekendu, a wi臋c nie by艂 w stanie jej pilnowa膰. Robi艂a to jej matka 鈥 staruszka, kt贸ra schorowana siedzia艂a w jej domu i pilnowa艂a, by c贸rka nie mia艂a sposobno艣ci wyj艣膰 po alkohol.

Nigdy alkoholika si臋 nie upilnuje, bo alkoholik ma schowany alkohol w przer贸偶nych miejscach, a wi臋c w pralce, w piwnicy, na klatce schodowej w licznikach i tak dalej.

Nasza bohaterka by艂a mistrzyni膮 w kamuflowaniu zakazanego towaru i nikt nie by艂 w stanie wyw臋szy膰, gdzie zd膮偶y si臋 napi膰. Je艣li brakowa艂o pieni臋dzy, to zawsze kto艣 jej po偶yczy艂 kas臋, bo robi艂o si臋 jej wszystkim 偶al, a by艂a lubiana w spo艂eczno艣ci. By艂a mistrzyni膮 k艂amstwa i zawsze co艣 wymy艣li艂a, aby sko艂owa膰 kas臋 cho膰by na par臋 piw.

Szko艂a zacz臋艂a j膮 straszy膰, 偶e je艣li si臋 za siebie nie we藕mie, to dzieci p贸jd膮 do o艣rodka i potem pod kuratel臋 rodziny zast臋pczej i dopiero kiedy policja zacz臋艂a robi膰 pierwsze kroki w celu odebrania jej dzieci 鈥 podzia艂a艂o.

Nikt nie wiedzia艂 dlaczego pije i ludzie si臋 dziwili, bo dzieci zdrowe, m膮偶 pracowity, a ona przesta艂a nad wszystkim panowa膰. Nie sprz膮ta艂a i nie gotowa艂a dla dzieci. By艂a nerwowo trze藕wa, kiedy m膮偶 wraca艂 do domu, ale i ten nagle zauwa偶y艂, 偶e jego 偶ona z niczym sobie nie radzi. Zagrozi艂, 偶e je艣li nie przestanie pi膰, to si臋 z ni膮 rozwiedzie i to聽 o dziwo 鈥 podzia艂a艂o.

Nagle stan臋艂a i pomy艣la艂a, 偶e w jednej chwili mo偶e straci膰 wszystko. Posz艂a wi臋c do lekarza, kt贸ry wypisa艂 jej wniosek na zamkni臋te leczenie i pojecha艂a.

Nie by艂o jej wida膰 prawie miesi膮c i ludzie szeptali, 偶e pewnie to leczenie guzik jej da, bo alkoholik i tak zawsze wraca do pica i ma艂o komu udaje si臋 wyj艣膰 z na艂ogu. Szeptali, 偶e z pewno艣ci膮 po powrocie zacznie si臋 na nowo szopka i wybiegi, aby tylko si臋 napi膰 poniewa偶 widzieli jej wieloletnie uzale偶nienie.

Wr贸ci艂a z tego leczenia i wygl膮da艂a bardzo dobrze, bo przybra艂a na wadze, a z twarzy znik艂 syndrom pija艅stwa i si臋 艂adnie wyg艂adzi艂a.

Wr贸ci艂a i wzi臋艂a si臋 do roboty tak w domu jak i w pracy. Min臋艂o par臋 lat, a ch艂opcy si臋 po偶enili i urodzi艂y si臋 im dzieci, a ona jest najlepsz膮 babci膮 pod s艂o艅cem. Wiecznie zap臋dzona, gdy偶 to taki typ kobiety, 偶e okna myje raz w tygodniu i zmienia firany. Biegnie na rynek, by kupi膰 艣wie偶e warzywa, aby ugotowa膰 dobry obiad i zawsze latem na jej balkonie s膮 艣licznie utrzymane kwiaty.

Ludzie przecieraj膮 oczy ze zdumienia, 偶e jej si臋 uda艂o i zastanawiaj膮 si臋 na tym, co jej w tym szpitalu zrobili, 偶e wszy艂a na prost膮 i mi艂o si臋 na ni膮 teraz patrzy.聽馃檪

Historia prawdziwa, a zosta艂y zmienione detale jeno.

Alkoholiczki z torebkami Prady – znana dziennikarka opowiada o swoim na艂ogu.

Ma艂gorzata 艢wi臋chowicz

MA艁GORZATA 艢WI臉CHOWICZ

By艂am non stop pijana, a ludzie mi m贸wili: 鈥瀎ajnie, 偶e ju偶 nie pijesz鈥, 鈥瀘d roku nie widzieli艣my ci臋 pijanej鈥. Tak mi si臋 udawa艂o wszystkich oszukiwa膰 鈥 m贸wi Michalina Taczanowska, dziennikarka. Na ekranach kin pojawi艂 si臋 niedawno film Kingi D臋bskiej 鈥瀂abawa, zabawa鈥. Jego bohaterki s膮 wykszta艂cone, dobrze sytuowane i bardzo uzale偶nione. 鈥 Ja m贸wi臋 na takie: alkoholiczki z torebkami od Prady. Strasznie si臋 wstydz膮 i 艣wietnie maskuj膮 – m贸wi Tacznowska i apeluje. Przesta艅cie si臋 wstydzi膰 i oszukiwa膰, zacznijcie si臋 leczy膰.

MICHALINA TACZANOWSKA:聽Pi艂am? 15 lat. D艂ugo. I ostro. Cho膰 pocz膮tkowo wydawa艂o mi si臋, 偶e niewinnie. M膮偶 by艂 w szkole filmowej w 艁odzi. Tam pili wszyscy, ja z nimi, na okr膮g艂o. Mia艂am mocn膮 g艂ow臋, 艣wietnie mi si臋 pi艂o. Picie w tym 艣rodowisku nie by艂o rzecz膮 wstydliw膮, pod warunkiem, 偶e nie ko艅czy艂o si臋 偶enuj膮co. A u mnie z czasem ta 艣wietna tolerancja na alkohol gdzie艣 znikn臋艂a i zacz臋艂y si臋 偶enady. Budzi艂am si臋 w obcym 艂贸偶ku, z obcym facetem albo na izbie wytrze藕wie艅. To jest ten moment, po kt贸rym lepiej ju偶 pi膰 nie wychodz膮c z domu. Pi艂am wi臋c w samotno艣ci. A to jest wielkie nieszcz臋艣cie, pocz膮tek totalnego zjazdu. Cho膰 z czasem ju偶 nawet si臋 nie upijasz.

Tylko?聽

鈥 Wyr贸wnujesz poziom alkoholu we krwi wal膮c setk臋 co dwie godziny. Przez wiele lat mieszka艂am w USA i jeden rok mia艂am taki, 偶e stale wyr贸wnywa艂am sobie poziom. Wsz臋dzie mia艂am butelki, tak偶e pod fotelem w samochodzie. Pi艂am, po czym 偶u艂am gum臋 arabsk膮, kt贸ra zabija wszelki zapach. By艂am w takim stanie, 偶e gdybym raz czy drugi odpu艣ci艂a sobie t臋 setk臋, to bym zaraz mia艂a delirk臋, poty, l臋ki. Przez rok by艂am non stop pijana, a ludzie mi m贸wili: 鈥瀎ajnie, 偶e ju偶 nie pijesz鈥, 鈥瀘d roku nie widzieli艣my ci臋 pijanej鈥. Tak mi si臋 udawa艂o wszystkich oszukiwa膰. Ale p贸藕niej ju偶 by艂o coraz gorzej, w tym stanie, w kt贸rym by艂am, nie mog艂am zasn膮膰, wi臋c zacz臋艂am bra膰 prochy. A prochy s膮 jeszcze gorsze, ni偶 w贸da, bo w贸da jest 艣mierdz膮ca, ordynarna, ewidentna. A proszki to si臋 艂yka lekko, najpierw trzy, pi臋膰, p贸藕niej dziesi臋膰. Im dalej zabrniesz, tym wi臋ksz膮 prac臋 musisz p贸藕niej wykona膰, 偶eby wytrze藕wie膰. I nie chodzi tylko o to, 偶eby przesta膰 pi膰. Niekt贸rym mo偶e si臋 wydaje, 偶e聽abstynencj膮聽wszystko naprawi. Tymczasem jest ogromna r贸偶nica mi臋dzy abstynencj膮 a trze藕wo艣ci膮. Abstynencja to tylko przerwa mi臋dzy piciem. Trze藕wo艣膰 to d艂ugi proces zmieniania siebie tak, by m贸c normalne 偶y膰, mie膰 normalne relacje z innymi, by膰 pogodzonym ze sob膮. To nie jest 艂atwa droga i wielu si臋 na niej wywraca. Ja si臋 wywr贸ci艂am szybko.

P贸藕niej odtrucia, kolejne pr贸by leczenia?聽

鈥 Na odtruciach by艂am niezliczon膮 ilo艣膰 razy. Daj膮 kropl贸wki, sprawdzaj膮 parametry i po trzech dniach wracasz do domu. Na pocz膮tku nawet to nie藕le znosisz, ale ka偶dy kolejny raz, to wi臋ksze cierpienie. Delirka, halucynacje, rzyganie, sranie.聽Alkoholizm聽to straszna choroba. Te sfery tak zwane wy偶sze maj膮 z ni膮 gorzej. Poniewa偶 to choroba iluzji i zaprzecze艅, u偶ywa si臋 wszystkich 艣rodk贸w, by nie przyzna膰, 偶e ma si臋 problem. Ukrywa si臋, minimalizuje, pr贸buje racjonalizowa膰. Ludziom mniej skomplikowanym jest 艂atwiej 鈥 szybciej spadaj膮 na swoje dno, szybciej si臋 odbijaj膮. Tym, kt贸rzy maj膮 wy偶sz膮 pozycj臋, jest gorzej wyzdrowie膰. Cho膰by dlatego, 偶e maj膮 zaplecze. Finanse, rodzin臋, przyjaci贸艂.

Czytaj te偶:聽Alkoholizm i kobiety

Takie zaplecze nie pomaga wyj艣膰 z na艂ogu?聽

鈥 Mo偶e ci臋 ci膮gn膮膰 w d贸艂, bo je艣li masz pieni膮dze, to sobie fundujesz r贸偶ne zabiegi, kropl贸wki, to wszystko, co pozwala zatrze膰 艣lady picia i jako艣 funkcjonowa膰. Je艣li masz dobrze sytuowanych znajomych, na przyk艂ad lekarzy, to oni ci pomog膮 po kole偶e艅sku. Masz wi臋cej mo偶liwo艣ci maskowania tego, 偶e pijesz. Znam wiele kobiet sukcesu, kt贸rym d艂ugo udawa艂o si臋, pomimo picia, robi膰 fantastyczn膮 karier臋. Ale ani jednej, kt贸ra by ostatecznie 鈥 w wyniku picia 鈥 nie zniszczy艂a, tego co osi膮gn臋艂a. To tylko kwestia czasu.

Powiedzmy o stratach.聽

鈥 Mog臋 powiedzie膰 o moich: odszed艂 m膮偶, straci艂am mieszkanie w Nowym Jorku, samoch贸d, konta w banku. Wr贸ci艂am do rodzic贸w, kt贸rzy widz膮c, co ze mn膮 zrobi艂 alkoholizm, ma艂o nie oszaleli. Wci膮偶 by艂am jeszcze m艂oda, mia艂am 34 lata, niby pi臋kny wiek, mo偶na wszystko zacz膮膰 od nowa. Ale to 鈥瀘d nowa鈥 jest tak ci臋偶kie鈥 Naprawd臋 trudno zaczyna膰, gdy tyle si臋 straci艂o, gdy bez picia ju偶 nie jest si臋 w stanie nic zrobi膰, gdy ma si臋聽depresj臋. Z wielkim wsp贸艂czuciem patrz臋 na ka偶dego, kto jest w takim po艂o偶eniu, w jakim ja by艂am wtedy. Wyobra偶a艂am sobie, 偶e jak tylko p贸jd臋 na leczenie, to szybko p贸jdzie, wyjd臋, b臋dzie cudownie. Okaza艂o si臋, 偶e bez picia nic nie jest takie, jak by艂o. Wszystko wydaje si臋 inne, wszystkiego trzeba si臋 uczy膰 na nowo, bo wcze艣niej niemal wszystko robi艂o si臋 z alkoholem. Ja bez alkoholu nie umia艂am nawet ta艅czy膰, ani p贸j艣膰 z facetem do 艂贸偶ka. Spotka艂am wiele kobiet, kt贸re pi艂y. Jedne, bo m膮偶 od nich odszed艂. Inne, bo dopad艂 je syndrom pustego gniazda 鈥 dop贸ki by艂y dzieci, jako艣 by艂o, dzieci wyfrun臋艂y z domu, nie ma co robi膰, zaczyna si臋 pi膰. Inne zaczynaj膮 od koniaczku, 偶eby im si臋 lepiej zasypia艂o. I nie wszystkie si臋 uzale偶ni膮. Du偶o o tym my艣la艂am i teraz wiem, 偶e ju偶 w podstaw贸wce, wypijaj膮c swoje pierwsze dwa piwa, powinnam wiedzie膰, 偶e si臋 uzale偶ni臋. Leciutko si臋 wtedy wstawi艂am, ale poczu艂am to CO艢. Co艣 na moje kompleksy, na moj膮 nie艣mia艂o艣膰, na brak poczucia bezpiecze艅stwa. Alkoholik w艂a艣nie dlatego pije. Nie, jak wi臋kszo艣膰 po to, by by艂o rado艣nie, przyjemnie. Tylko dlatego, 偶e picie mu co艣 za艂atwia. Zape艂nia jaki艣 brak.

Czy kobiety nie szukaj膮 odpr臋偶enia w alkoholu, bo stres, bo awans, bo za du偶o si臋 od nich oczekuje?

鈥 Oczywi艣cie mo偶na sobie szuka膰 takich usprawiedliwie艅: bo w pracy ci臋偶ko, bo mia艂am ci臋偶kie dzieci艅stwo, bo ojca alkoholika. Z tego, jak szuka膰 sobie usprawiedliwie艅, ka偶da alkoholiczka mog艂aby napisa膰 doktorat. Tak ju偶 jest w tej chorobie, 偶e szuka si臋 usprawiedliwie艅, 偶e si臋 k艂amie, pozuje, aby tylko kto艣 nie pomy艣la艂, 偶e upijam si臋, jak ostatnia menelka. Jednak, jak si臋 w por臋 nie we藕miesz za leczenie, to ko艅czysz, jak menelka. By艂am na pogrzebach paru kobiet, kt贸re w por臋 si臋 nie zatrzyma艂y. Patrzy艂am po 偶a艂obnikach: cz臋艣膰 w drogich garniturach, nawet znane twarze, a cz臋艣膰: twarze sine, napite, odziane w byle co 鈥 znajomi z ostatniej cz臋艣ci 偶ycia. Pij膮ca kobieta, po jakim艣 czasie ju偶 nie potrafi si臋 porozumie膰 z tymi, z kt贸rymi nie pije. Jest ogromna agresja uzale偶nionych do tych, kt贸rzy mogliby spojrze膰 ze zdziwieniem, obrzydzeniem, oceni膰. Unika si臋 ich.聽Nie chce si臋 s艂ucha膰 uwag w rodzaju: masz problem, id藕 na聽odwyk?

鈥 Niewielki odsetek uzale偶nionych zg艂asza si臋 na leczenie, szczeg贸lnie tam, gdzie to leczenie jest najskuteczniejsze 鈥 czyli do pa艅stwowych o艣rodk贸w. Alkoholiczki z torebkami Prady wybieraj膮 prywatne, co jest takim stawianiem sprawy, jakby chcia艂y leczy膰 cukrzyc臋 separuj膮c si臋 od innych cukrzyk贸w.

Wstydz膮 si臋? Mo偶e odstraszaj膮 je sparta艅skie warunki?

鈥 Sparta艅skie warunki, ostry regulamin. W pa艅stwowym o艣rodku wszyscy s膮 traktowani tak samo, nie ma szans zgrywa膰 si臋, mie膰 si臋 za kogo艣 z lepszej p贸艂ki. Mia艂am szcz臋艣cie, 偶e trafi艂am do O艣rodka Terapii Uzale偶nie艅 przy Sobieskiego w Warszawie. Tam dosta艂am w ko艣膰. Waln臋li mi prawd臋 prosto w oczy. W grupie by艂o 8 os贸b, z kobiet tylko ja i jedna babka. Niestety, ju偶 nie 偶yje. Na pocz膮tek us艂yszeli艣my: zgodnie ze statystykami dwie osoby z waszej grupy przestan膮 pi膰, dwie szybko si臋 zapij膮, reszta b臋dzie mie膰 wpadki, wraca膰 na terapi臋 i zn贸w mie膰 wpadki. Niekt贸re, wk艂adaj膮c wielki wysi艂ek w to, 偶eby wyj艣膰 z rynsztoka, przesta膰 pi膰, latami chodz膮 na聽spotkania AA聽i jako艣 udaje im si臋 trzyma膰 z dala od alkoholu, ale bywa, 偶e jak tylko odpuszcz膮 sobie prac臋 nad sob膮, wci膮ga je jakie艣 nowe uzale偶nienie. Ju偶 nie w贸dka ich wci膮ga, ale na przyk艂ad hazard. 呕eby nie przej艣膰 z uzale偶nienia w uzale偶nienie, trzeba wci膮偶 nad sob膮 pracowa膰. Tak偶e nad tym, 偶eby odbudowa膰 relacje z tymi, kt贸rych si臋 skrzywdzi艂o. Moje dzieci musia艂y p贸j艣膰 na dwuletni膮 terapi臋 Doros艂ych Dzieci Alkoholik贸w i teraz ju偶 jest w porz膮dku, ale co ze mn膮 przesz艂y, to przesz艂y. Dot膮d, gdy do mnie wpadaj膮, musz臋 si臋 pilnowa膰, 偶eby na przyk艂ad nie po艂o偶y膰 si臋 na kanapie, nie zdrzemn膮膰, bo jakby mnie zobaczy艂y tak膮 le偶膮c膮, wr贸ci艂yby najgorsze wspomnienia. Spapra艂am im dzieci艅stwo, ale teraz widz膮, 偶e jestem ju偶 innym cz艂owiekiem. Lepszym. Pracuj膮cym nad sob膮. Codziennie, gdy wstaj臋, parz臋 kaw臋, wychodz臋 na taras, bez wzgl臋du na to, jaka jest pogoda, i m贸wi臋: 鈥濶o, Panie Jezu, co dzi艣 fajnego si臋 wydarzy?鈥 W og贸le nie jestem religijna, tylko zafascynowana Pismem 艢wi臋tym. Wybieram sobie jaki艣 fragment, czytam. I jest fantastycznie. To taki m贸j rytua艂. Mam wkodowane, 偶eby ka偶dy dzie艅 tak zaczyna膰. W艂a艣nie od zachwytu, i od wdzi臋czno艣ci za to, co mam. Za to, 偶e jestem trze藕wa.

 

https://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/alkoholiczki-z-torebkami-prady-znana-dziennikarka-opowiada-o-swoim-nalogu/em4wf4x?fbclid=IwAR1joH0O063qOPBhuRExjd4u0VJ0-27YdBmjdDdOW3bIkq9AXlu-uJKbLMA