Archiwa tagu: Komputer

Idzie staro艣膰 i nie ma na to rady!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: co najmniej jedna osoba

Wczoraj m贸j M膮偶 wyszed艂 do miasta, aby za艂atwi膰 swoj膮, zawodow膮 spraw臋 i przechodz膮c obok tablicy z klepsydrami – stan膮艂 jak wryty!

Zadzwoni艂 do mnie i powiedzia艂 mi, 偶e oto kolejny nasz znajomy z lat szkolnych – odszed艂!

M艂ody jeszcze, bo mia艂 zaledwie 63 lata – wysoki, przystojny, porz膮dny facet!

M膮偶 bardzo si臋 zmartwi艂, gdy偶 niestety odchodz膮 nasi znajomi jak偶e cz臋sto w kwiecie wieku.

Oboje ubolewamy, 偶e nas urodzonych w latach 50-tych, coraz mniej zostaje.

Dlatego nie zabraniam M臋偶owi spotyka膰 si臋 z tymi, co 偶yj膮, bo by膰 mo偶e jutro kogo艣 mo偶e znowu zabrakn膮膰.

Dzi艣 si臋 spotkali koledzy z dawnej pracy i „trunkuj膮” sobie delikatnie drinki, a delikatnie, bo s膮 ju偶 w kwiecie wieku!

Zrobi艂am ch艂opakom zak膮sk臋 i poprosi艂am o selfie na pami膮tk臋 z tego m臋skiego spotkania.

Wszyscy panowie ze zdj臋cia maj膮 wci膮偶 swoje 偶ony i niech tak zostanie bardzo d艂ugo!

Za chwil臋 b臋dzie 22.oo, a m贸j M膮偶 pobieg艂 do swojej Mamy – 85 letniej, by zbada膰 jej ci艣nienie i tak jest 2 do 3 razy dziennie na dob臋 – niezale偶nie od pory dnia.

Boj臋 si臋 i M膮偶 si臋 boi, 偶e nadejdzie ten przykry moment, ale p贸ki co – trzeba by膰 w pogotowiu!

Szanuj臋 M臋偶a za to, 偶e bardzo si臋 troszczy o swoj膮 Mam臋 razem ze swoim Bratem i wsp贸lnie dziel膮 si臋 obowi膮zkami.

Na szcz臋艣cie po odej艣ciu Mamy M臋偶a bracia nie b臋d膮 musieli s膮dzi膰 si臋 o mieszkanie po Matce, bo jest zapisane 50 na 50, a wi臋c sprawa jest uczciwa!

A teraz inny temat o tym jak jestem z siebie dumna!

Ot贸偶 dzi艣 zauwa偶y艂am, 偶e nie wysuwaj膮 mi si臋 po prawej stronie ekranu powiadomienia o nowych komentarzach na blogu!

Jak ja nie lubi臋, kiedy na blogu co艣 mi nie gra i szwankuje.

WP powiadomi艂 mnie, 偶e musz臋 od艣wie偶y膰 przegl膮dark臋 Chrome i poszpera膰 w ustawieniach, aby przywr贸ci膰 t膮 opcj臋.

Wpad艂am w Google i zacz臋艂am szuka膰, a zabra艂o mi to godzin臋, albo i wi臋cej.

Nie znosz臋, kiedy co艣 mi si臋 dzieje z komputerem, ale da艂am rad臋 i po nitce do k艂臋bka odzyska艂am powiadomienia – hurra – da艂am rad臋 bez informatyka!

 

Samotno艣膰 nie jest taka straszna!

Znalezione obrazy dla zapytania inteligencja

R贸偶ne samotno艣ci
ksi膮dz Jan Twardowski
Przyszed艂em Ci podzi臋kowa膰

za samotno艣ci r贸偶ne

za tak膮 gdy nie ma nikogo

lub gdy si臋 razem p艂acze

i tak膮 偶e niby dobrze

ale zupe艂nie inaczej

za najbli偶sz膮 kiedy nic nie wiadomo

i tak膮 偶e wiem po cichu ale nie powiem nikomu

za tak膮 kiedy si臋 kocha i tak膮 kiedy sie wierzy

偶e szcz臋艣cie si臋 po艂ama艂o bo mnie si臋 nie nale偶y

jest samotno艣ci膮 wiadomo艣膰

list dworzec pusty milczenie

pieni膮dz genialnie chory

minuty jak ci臋偶kie kamienie

czas zawsze szczery bo ka偶e is膰 dalej i pr臋dzej

mog膮 by膰 nawet ni膮 w艂osy

kt贸rych dotkn臋艂y r臋ce

s膮 samotno艣ci r贸偶ne

na ziemi w piekle i w niebie

tak rozmaite 偶e jedna

ta co prowadzi do Ciebie

Znalaz艂am oto poni偶szy artyku艂 m贸wi膮cy o tym, 偶e ludzie, kt贸rzy wol膮 sp臋dza膰 czas samotnie, to s膮 inteligentni.

Owszem lubi臋 swoj膮 samotno艣膰, cho膰 samotna nie jestem, ale bywam do艣膰 cz臋sto samotna, kiedy M膮偶 idzie do pracy i zostawia mnie na par臋 godzin.

Inteligentna nie jestem, ale si臋 staram my艣le膰 o 偶yciu i post臋powa膰 powa偶nie i rozwa偶nie, ale to mog膮 oceni膰 jaka jestem – ludzie mnie obserwuj膮cy, a najbardziej rodzina.

U mnie w domu nie ma 偶adnych spotka艅 z przyjaci贸艂kami i nie ma wsp贸lnych ploteczek przy kawie, bo mam z艂e wspomnienia z m艂odo艣ci, kiedy takie spotkania okaza艂y si臋 nielojalno艣ci膮 i zdrad膮, a wi臋c z tym sko艅czy艂am ju偶 wiele lat temu.

Nie przysiadam na 艂aweczkach z paniami, aby sp臋dzi膰 mi艂o czas, bo nie wierz臋 w takie znajomo艣ci.

Moja Mama kiedy by艂a zdrowa, to lubi艂a w pogodny dzie艅 tak sobie z innymi paniami posiedze膰, a kiedy zachorowa艂a, to nie zjawi艂a si臋 偶adna!

To mnie tym bardziej utwierdzi艂o, 偶e mi to jest do niczego potrzebne, bo dobrze si臋 czuj臋 we w艂asnym towarzystwie.

Lubi臋 te moje samotno艣ci, kiedy robi臋 co艣 dla siebie i M臋偶a, a wi臋c posprz膮tam bez spinki i ugotouj臋 dla nas obiad, a potem mog臋 dysponowa膰 swoim czasem wg. upodobania i ch臋ci.

Kiedy艣 cierpia艂am na bezsenno艣膰, co mnie wyczerpywa艂o, bo by艂am zagoniona i sfrustrowana, a teraz zdarza mi si臋 spa膰 do 10 nawet – wyciszy艂am si臋.

呕yj臋 spokojnie odk膮d Mama odesz艂a i si臋 uspokoi艂am, a m贸j dzie艅 nie jest po艣pieszny i wolny czas potrafi臋 sobie zagospodarowa膰 i absolutnie si臋 nie nudz臋.

P贸ki co jest dobrze, bo聽 jako tako zdrowie dopisuje, ale co b臋dzie za chwil臋 – tego nikt nie wie.

Pozdrawiam wszystkich samotnik贸w, kt贸rzy mimo wszystko nie s膮 nieszcz臋艣liwi, a mo偶e s膮 inteligentni!

Stasiu to do Ciebie i do wielu innych blogier贸w, z kt贸rymi krzy偶uj膮 si臋 nasze 艣cie偶ki w pisaniu!

Wolisz sp臋dza膰 czas w samotno艣ci? To mo偶e wynika膰 z wysokiej inteligencji.

Inteligentni ludzie zorientowali si臋, 偶e nie potrzebuj膮 tego samego co nasi przodkowie, by przetrwa膰, i dlatego pod艣wiadomie odrzucaj膮 towarzystwo innych ludzi.

Satoshia Kanazawa i聽Norma Li,聽psycholo偶ki ewolucyjne聽z聽Singapore Management University i聽London School of Economics and Political Science, przebada艂y grup臋 ponad 15 tys. os贸b.

By艂y w艣r贸d nich przede wszystkim te osoby, kt贸re stroni膮 od towarzystwa innych i聽preferuj膮 sp臋dza膰 czas wolny w聽samotno艣ci. Badaczki interesowa艂 zwi膮zek mi臋dzy sposobem sp臋dzania wolnego czasu a聽poziomem inteligencji.

Ich badania prowadz膮 do wniosku, 偶e, jak powszechnie wiadomo, towarzystwo innych ludzi czyni nas szcz臋艣liwszymi, ale osoby o聽wy偶szym ilorazie inteligencji s膮 wyj膮tkami od tej regu艂y.

z czego wynika to odst臋pstwo?

Badaczki t艂umacz膮 to dwojako. Po pierwsze: konsekwencj膮 ewolucji. To w艂a艣nie z聽ewolucyjnego punktu widzenia towarzystwo innych ludzi by艂o nam tak potrzebne, bo w聽grupie 艂atwiej stawi膰 czo艂a niebezpiecze艅stwom i聽tym samym przetrwa膰. Czasy si臋 jednak zmieni艂y, a聽ludzie nauczyli si臋 偶y膰 w聽lu藕niejszych wi臋zach z聽innymi.

Inteligentni ludzie zorientowali si臋, 偶e nie potrzebuj膮 tego samego co nasi przodkowie, by przetrwa膰, i聽dlatego pod艣wiadomie odrzucaj膮 towarzystwo innych ludzi.

Natomiast druga teoria t艂umaczy, 偶e inteligentni ludzie posiadaj膮 ambitne cele w聽偶yciu, z聽kt贸rymi koliduje czas sp臋dzany z聽przyjaci贸艂mi, cho膰 cz臋sto sp臋dzany przyjemnie. U聽os贸b wysoce inteligentnych poziom satysfakcji z聽偶ycia spada wraz ze wzrostem czasu sp臋dzanego z聽przyjaci贸艂mi. Im cz臋艣ciej inteligentni ludzie spotykaj膮 si臋 ze znajomymi, tym bardziej nieszcz臋艣liwie si臋 czuj膮.

Tylko inteligentni ceni膮 samotno艣膰?

Tezy brytyjskich badaczek wydaj膮 si臋 nieco ryzykowne i聽ju偶 zosta艂y skrytykowane przez ich koleg贸w po fachu.

Ann Clarkson z聽brytyjskiego oddzia艂u Mensy uwa偶a, 偶e poziom inteligencji nie zale偶y od tego, jaki charakter maj膮 nasze relacje z聽innymi. Wed艂ug niej ludzie o聽wysokim poziomie inteligencji r贸wnie偶 mog膮 by膰 ekstrawertykami, kt贸rzy doskonale czuj膮 si臋 w聽gronie znajomych i聽bliskich, kt贸rzy preferuj膮 samotno艣膰.

Z drugiej strony przyznaje, 偶e inteligencja mo偶e doprowadza膰 do wyizolowania z聽grup towarzyskich. 鈥濩hodzi o聽postrzeganie 艣wiata. Ci臋偶ko znale藕膰 kogo艣, kto my艣li podobnie do nas, je艣li nale偶ymy do dw贸ch procent populacji Ziemi鈥 鈥 t艂umaczy, powo艂uj膮c si臋 na poziom inteligencji, kt贸ry jest wymagany, by nale偶e膰 do Mensy.

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1689200,1,wolisz-spedzac-czas-w-samotnosci-to-moze-wynikac-z-wysokiej-inteligencji.read?fbclid=IwAR19rSSfZZUrL4ZYCPiSnJDW-CNSReYP2mCsARBSlT57U6TZ8hSILP1NV1E

Senior i technologia!

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: telefon

Przez dwa dni otrzymywa艂am niechciane sms-y, z kt贸rych si臋 dowiedzia艂am jakim, z艂ym cz艂owiekiem jestem.

Nie mia艂am mo偶liwo艣ci na starym telefonie zablokowa膰 tego numeru, z kt贸rego w sms-ach pop艂yn臋艂o na mnie szambo.

Jest taka piosenka, 偶e, „Rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy jest,
Lecz kiedy jej nima聽 – samotny艣 jak pies.”

U mnie si臋 to nie sprawdza! Nie jestem samotna, bo mam M臋偶a i mam swoje Dzieci!

M膮偶 si臋 zdenerwowa艂 i kupi艂 mi n贸wk臋 telefon, na kt贸rym mog臋 zablokowa膰 ka偶dego, kto mnie n臋ka.

Jestem w do艣膰 dobrej sytuacji, 偶e umiem obs艂ugiwa膰 komputer i dlatego chyba z 艂atwo艣ci膮 poradz臋 sobie z telefonem, kt贸ry ma tyle opcji, 偶e ucz臋 si臋 go ju偶 drugi dzie艅.

Powolutku konfiguruj膮 go do swoich potrzeb i jestem z siebie dumna, 偶e jako Seniorka daj臋 sobie sama rad臋.

W zasadzie telefon mi by艂 potrzebny tylko do dzwonienia i odbierania telefon贸w, ale taka zabawka mi si臋 przyda i jest to sprawdzian dla Seniorki, 偶e ogarniam temat!

Wielu Senior贸w boi si臋 komputer贸w, laptop贸w i nowoczesnej technologii i nie zdaj膮 sobie sprawy z tego, 偶e nie ma czego si臋 ba膰, a technologia nowoczesna jest takim okienkiem na 艣wiat i gimnastykuje m贸zg, a ta gimnastyka w starszym wieku jest bardzo potrzebna.

W starszym wieku, aby gimnastykowa膰 m贸zg trzeba rozwi膮zywa膰 cho膰by krzy偶贸wki, aby oddali膰 straszn膮聽 chorob臋 jak膮 jest –聽Alzheimer.

Chc臋 napisa膰 tak偶e, 偶e w moim mie艣cie odby艂a si臋 I Sesja Rady Miasta po wyborach samorz膮dowych i na Facebooku, na moim fan-page 偶ycz臋 im owocnej pracy i dobrych decyzji dla mojego miasta, cho膰 lekko nie b臋dzie!

 

A po wyborach – czas do pracy!
呕eby si臋 偶y艂o, 偶eby si臋 wiod艂o, 偶eby si臋 chcia艂o i 偶eby si臋 mog艂o!聽

M贸j Burmistrz Miasta ubra艂 si臋 stosownie do sytuacji i nie mia艂 艂upie偶u na marynarce聽 – odwrotnie do cz艂owieka, kt贸ry pojawi艂 si臋 dzi艣 w S膮dzie na sprawie wytoczonej Lechowi Wa艂臋sie i garnitur Kaczy艅skiego wygl膮da tak, jak obecnie wygl膮da Polska pod jego rz膮dami – zasyfiona!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: 2 osoby, w budynku

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: 1 osoba

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: co najmniej jedna osoba

Komputer, to antidotum na samotno艣膰 Seniora

 

DESZCZ JESIENNY

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

D偶d偶u krople padaj膮 i t艂uk膮 w me okno…

J臋k szklany… p艂acz szklany… a szyby w mgle mokn膮

I 艣wiat艂a szarego blask s膮czy si臋 senny…

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny…

Leopold Staff

 

Dzi艣 od rana na zachodzie Polski pada deszcz. Pada i wieje tak intensywnie, 偶e psa z domu nie wygonisz.

Kocham s艂oneczn膮 jesie艅, ale widocznie na pocz膮tku pa藕dziernika pogoda robi nam psikusa.

Tak si臋 zastanawiam, co robi Senior w tak brzydk膮 pogod臋, kiedy to nawet na 艂aweczk臋 wyj艣膰 si臋 nie da, aby spotka膰 si臋 ze znajomymi i wygrza膰 ko艣ci w ostatnich promieniach s艂o艅ca.

Zauwa偶y艂am du偶膮 popraw臋 aktywno艣ci Seniora w sieci. Nie wszyscy boj膮 si臋 komputera i ucz膮 si臋 jego obs艂ugi.

Czasami sami krok po kroku zdobywaj膮 wiedz臋, a cz臋sto rodzina poka偶e jak surfowa膰 w sieci i na portalach spo艂eczno艣ciowych.

Bardzo du偶o Senior贸w jest na Facebooku, kt贸rzy przy艂膮czaj膮 si臋 do grup dyskusyjnych i nawet politykuj膮.

Bardzo wielu robi r贸偶ne prezentacje, kt贸re mo偶na obejrze膰 na YT i s膮 to naprawd臋 pere艂ki.

Wielu Senior贸w prowadzi od lat swoje blogi, kt贸re s膮 bardzo ciekawe, bo naszpikowane do艣wiadczeniem 偶yciowym.

Lubie czyta膰 blogi moich znajomych w wieku Seniora, gdy偶 bije z nich 偶yczliwo艣膰 i wiedza ogromna i tu uk艂on w Twoj膮 stron臋 Tatulu i J臋drzeju.

Nie wiem, czy Czarownica z bagien jest Seniork膮, ale pisze na blogu 艣wietne limeryki i Optymista te偶.

Jeszcze nie Seniorka, ale Anna pisze bloga i do tego powie艣ci.

Antoneta i Ula pisz膮 wspania艂e wiersze i tak bym mog艂a wymienia膰 i wymienia膰.

Spotykamy si臋 te偶 na Facebooku i 偶yjemy w pe艂nej zgodzie.

Osobi艣cie bardzo si臋 ciesz臋, 偶e nauczy艂am si臋 surfowa膰 w sieci – praktycznie sama dosz艂am do wszystkiego.

Mam z tego frajd臋 i rozrywk臋 i to zape艂nia mi znaczn膮 cz臋艣膰 dnia, a zw艂aszcza w tak膮 pogod臋 jak dzi艣.

Pisz臋 bloga od ponad 3 lat, a tak偶e udzielam si臋 na Facebooku.

Mam swojego fan-page, gdzie umie艣ci艂am ju偶 ponad 5 tysi臋cy zdj臋膰 z mojej okolicy i ogromnie to lubi臋.

Uwielbiam robi膰 zdj臋cia, a tak偶e kr臋c臋 filmiki i mam sw贸j kana艂 na YT.

Staram si臋 by膰 tam, gdzie co艣 ciekawego dzieje si臋 w mojej okolicy i mie艣cie i robi臋 mas臋 zdj臋膰, a czasami wychodz臋 bez konkretnego celu, tak jak dzi艣 i zrobi艂am jesienne zdj臋cia mojego parku.

Nie wyobra偶am sobie mojego 偶ycia bez komputera. Chyba bym umar艂a z nud贸w, bo ju偶 nie dla mnie dzierganie na drutach, czy robienie szyde艂kowych serwetek, bo s膮 ciekawsze zaj臋cia.

Namawiam Senior贸w do tego, by odwa偶yli si臋 w miar臋 zdrowia swego, by odnale藕li si臋 w sieci.

Komputer jest 艣wietnym antydotum na samotno艣膰, a przyk艂ad podaj臋:

Pisz臋 codziennie listy ze wspania艂膮, m膮dr膮 kobiet膮 od ponad dw贸ch lat! Dzi臋kuj臋 Ci „A” za wszystko.

 

 

Kiedy padn膮 komputery, to b臋dzie koniec 艣wiata!

Dzisiaj zaszczyci艂am swoj膮 osob膮 salon „Orange”.

Musia艂am przed艂u偶y膰 pewn膮 umow臋 i wybra艂am na wizyt臋 w艂a艣nie sobot臋.

Pomy艣la艂am sobie, 偶e nie b臋d臋 musia艂a czeka膰 zbyt d艂ugo na swoj膮 kolejk臋 – do stolika asystentki.

I tak si臋 w艂a艣nie sta艂o, 偶e by艂am w salonie jako jedyna.

Ucieszy艂am si臋, bo z marszu pani mnie wzi臋艂a do obs艂ugi.

Jednak ja to mam pecha jak ma艂o kto!

Pani do g艂贸wnej bazy wrzuci艂a co艣 tam, a baza nie odpowiada z weryfikacj膮 zapytania.

Komputer kr臋ci艂 k贸艂eczka, bo baza wgrywa艂a jakie艣 aplikacje i pani nie mog艂a wydrukowa膰 mi z tego powodu nowej umowy.

Przeczeka艂am chyba z godzin臋, a偶 troch臋 wkurzona spyta艂am ile mo偶e to jeszcze potrwa膰?

Po wykonanym 聽telefonie dowiedzia艂am si臋, 偶e to mo偶e trwa膰 jeszcze z godzin臋.

Poda艂am wi臋c pani m贸j numer telefonu i kiedy baza si臋 namy艣li, to niech ta pani do mnie zadzwoni.

Maskara jaka艣 wprost i tak sobie pomy艣la艂am, 偶e je艣li 艣wiatu stanie si臋 co艣 z komputeryzacj膮, to b臋dzie koniec 艣wiata!

System komputerowy mia艂 ograniczy膰 biurokracj臋, ale dzi艣 zobaczy艂am, 偶e moja umowa by艂a drukowana w 7 egzemplarzach, a ka偶dy po 3 stony zapisane drobnym druczkiem i znowu napisz臋, 偶e masakra.

Ale przechodz臋 do przyjemniejszego tematu.

Jestem bardzo zadowolona z nowego aparatu fotograficznego.

Zdj臋cia noc膮 wychodz膮 cudne, a i moim odbiorcom na Facebooku si臋 spodoba艂y, bo zostawili komentarze.

Ile komentarzy tyle opinii i to jest buduj膮ce:

1. Pi臋kny wieczorny spacer po naszym Choszcznie, dzi臋ki.

2. Wieczorem miasto b.艂adne, ale w dzie艅.

3. Miasto pi臋kne.. Ale gdzie ludzie s膮.. by艂am na urlopie i niestety na wieczornym spacerku mo偶na by艂o spotka艅 5 os贸b od ko艣cio艂a do PKP.

4. Choszczno 艂adnie wygl膮da noc膮

5.聽Pi臋kne miasto

Kreatywna Babcia!

聽Jeszcze 偶yj膮 ludzie, kt贸rzy pami臋taj膮 jak dawnymi czasy by艂o trudno o wszystko.

M贸wi si臋 o nich – stara, dobra szko艂a, kt贸r膮 偶ycie nauczy艂o, aby o wszystko dba膰, bo z nieba nie spadnie.

Mama mojego M臋偶a zim膮 troch臋 niedomaga艂a i le偶a艂a w 艂贸偶ku.

M膮偶 wpad艂 na pomys艂 i zani贸s艂 swojej Mamie ma艂y komputer i troch臋 J膮 podszkoli艂.

Zapomnieli艣my o tym, ale dzi艣 M臋偶owi by艂 potrzebny .Poszed艂 do Mamy, aby go od Niej zabra膰.

Nasze zdumienie by艂o tak wielkie, 偶e p艂akali艣my ze 艣miechu!

Ot贸偶 Mama, Babcia i Prababcia nie korzysta艂a oczywi艣cie z maszynki, ale uszy艂a jej pokrowczyk – i oto tadam jest na blogu! 馃榾

Katastrofa komputerowa!

Wsta艂am sobie dzisiaj par臋 minut po 7 i takim sta艂ym rytmem uda艂am si臋 do kuchni, by zrobi膰 jak zwykle porann膮 kaw臋.

Bez kawy nie 偶yj臋. M膮偶 jeszcze chrapa艂, a ja po cichutku porusza艂am si臋 po mieszkaniu.

Woda w czajniku ju偶 si臋 gotowa艂a, a wi臋c zala艂am sobie fili偶ank臋 aromatycznej kawy i zawsze po turecku.

Kawa przeniesiona do pokoju i odpali艂am oczywi艣cie mojego ukochanego laptopa.

Dbam o niego jak dbaj膮 dzieci o swoje zabawki. Chucham na niego i dmucham. Czyszcz臋 klawiatur臋 i ekran, by tylko tych z艂owrogich bakterii by艂o jak najmniej, a i myszk臋 te偶 myj臋. Strasz膮, 偶e choroby bior膮 si臋 z brudnych klawiatur, a wi臋c dbam, by nie dopad艂a mnie jaka艣 tam bakteria coli, czy jak to si臋 tam nazywa i inne dziadostwa.

Po kilu 艂ykach kawy jestem spragniona wie艣ci, o tym co dzieje si臋 w kraju i na 艣wiecie, a najszybciej mo偶na si臋 tego dowiedzie膰 z FB,

Klikam na przegl膮dark臋 Chrome, moj膮 ulubion膮, a ona mi d臋ba staje i nijak nie otwiera programu.

Co robi臋? Skanuj臋 komputer, ale to nic nie daje i na ekranie pojawia si臋 komunikat o jakiej艣 aplikacji, wtyczce i czort wie, co jeszcze.

Nie raz sobie sama radzi艂am i uda艂o mi si臋 usun膮膰 awari臋, a tym razem by艂am bezradna, a walczy艂am z laptopem dwie godziny.

Patrz臋 na M臋偶a, czy jeszcze chrapie. 艁ypi臋, czy ju偶 si臋 obudzi艂 i zadzwoni艂 do naszego, zaprzyja藕nionego naprawiacza komputer贸w.

M膮偶 nie mia艂 wyj艣cia, bo ju偶 tupa艂am nerwowa nogami, czy naprawiacz zgodzi si臋 przyj膮膰 na warsztat mojego laptopa.

Zgodzi艂 si臋 i kaza艂 go przywie藕膰 na godzin臋 16.

Po wst臋pnym ogl膮dzie sprz臋tu stwierdzi艂, 偶e m贸j laptop to „trup”.

I co dalej spyta艂am M臋偶a?

Musi wszystko usun膮膰 z laptopa, 艂膮cznie ze zdj臋ciami i czy ja si臋 na to zgadzam?

Oczywi艣cie, 偶e si臋 zgodzi艂am, bo zdj臋cia mam zapisane na FB, a wi臋c strata b臋dzie niewielka.

Pan naprawiacz musia艂 wgra膰 mi nowy program i odzyska艂am o godzinie 20 swojego przyjaciela i tak pisz臋 bloga na nowym laptopie, kt贸ry my艣l臋, 偶e mi pos艂u偶y jeszcze troch臋.

I tylko tak si臋 zastanawiam gdzie tego wirusa z艂apa艂am, bo przecie偶 nie otwieram spamu na poczcie i nie bawi臋 si臋 w otwieranie podejrzanych plik贸w na FB, bo takie bywaj膮, ale widocznie moja pami臋膰 jest zawodna i gdzie艣 klikn臋艂am i wirus si臋 rozpanoszy艂.

Dzi臋kuj臋 M臋偶u, 偶e mi pomagasz w ka偶dej kwestii, kiedy ja jestem bezradna.

Depresja jest dziedziczna, ale trzeba umie膰 si臋 ratowa膰

To by艂y lata 60-te, a ona by艂a od kilku lat ju偶 m臋偶atk膮. Urodzi艂a dwoje, zdrowych dzieci i 偶y艂a mi臋dzy domem, a prac膮, bo pracowa膰 musia艂a. Nie mogli z m臋偶em 偶y膰 tylko z jednej pensji, a wi臋c godzi艂a obowi膮zki i sobie 艣wietnie radzi艂a. M膮偶 z racji pracy nie wiele jej pomaga艂, ale je艣li tylko mia艂 wolne by艂 zawsze blisko rodziny.

Jej rodzice dawno si臋 rozwiedli, bo ojciec jej nie by艂 ani dobrym m臋偶em, ani ojcem. Lubi艂 zagl膮da膰 do kieliszka, a kiedy wypi艂 to awantury w domu by艂y na porz膮dku dziennym. Lecia艂o wszystko wtedy i ojciec demolowa艂, co mu pod r臋ce wpad艂o i nie tylko dusz臋 偶ony i dzieci, a wi臋c matka jej dosz艂a w pewnym momencie do wniosku, 偶e nie nale偶y ratowa膰 tego ma艂偶e艅stwa.

Rodzice jej zamieszkali osobno i w pewnym momencie ojciec jej wyjecha艂 do innego miasta, bo tam otrzyma艂 skromn膮 kawalerk臋 i w zasadzie wszyscy odetchn臋li, 偶e pozb臋d膮 si臋 tego cz艂owieka ze swojego 偶ycia, kt贸ry nie potrafi艂 niczego uszanowa膰 i doceni膰.

Obie z mam膮 pomog艂y mu si臋 urz膮dzi膰, a wi臋c transportem zawioz艂y mu najpotrzebniejsze meble, firany i zas艂ony, oraz podstawowe przedmioty jak talerze i garnki, a wi臋c mia艂y nadziej臋, 偶e jako艣 mu pomog艂y i b臋dzie potrafi艂 偶y膰 ju偶 samotnie i to b臋dzie dla niego najlepsze wyj艣cie.Rodzina zawsze mu ci膮偶y艂a i cz臋sto wykrzykiwa艂, 偶e nie b臋dzie traci艂 na rodzin臋 swoich pieni臋dzy.

Mama jej doskonale sobie 聽radzi艂a po rozwodzie. Urz膮dzi艂a sw贸j dom z gustem, cho膰 nie bogato, ale z wyszukan膮 skromno艣ci膮. Cz臋sto 聽pomaga艂a jej przy dzieciach za co by艂a jej bardzo wdzi臋czna. Cieszy艂a si臋, 偶e mama odbi艂a si臋 od dna i otrzepa艂a z nieudanego ma艂偶e艅stwa, a na jej twarzy coraz cz臋艣ciej pojawia艂 si臋 u艣miech.

Otrzyma艂a wiadomo艣膰 w pewnym momencie, 偶e jej ojciec kompletnie sobie nie radzi i administracja bloku prosi j膮 o kontakt.

Wsiad艂a w poci膮g i potem musia艂a dotrze膰 jeszcze kawa艂ek pieszo, by zobaczy膰, co si臋 dzieje. Okaza艂o si臋, 偶e ojciec w domu ma tylko brudne legowisko, bo wszystko przepi艂, albo go okradziono,

Zacz臋艂a wynosi膰 kup臋 艣mieci z jego mieszkania i wyszorowa膰 gary przypalone i og贸lnie posprz膮ta膰, bo ba艂agan by艂 niesamowity. Gdzie艣 po k膮tach sta艂y puste butelki po piwie i pety po papierosach, a wi臋c to by艂 obraz n臋dzy i rozpaczy.

Kiedy ojca spyta艂a dlaczego sobie nie radzi, ten odpowiedzia艂, 偶e nie potrafi samotnie 偶y膰, bo nie ma motywacji i czuje si臋 opuszczony i samotny. Na niczym mu nie zale偶y i mo偶e tu, w grajdole umrze膰.

Nie wiedzia艂a, co mu odpowiedzie膰, bo przecie偶 j膮 bi艂 i jej matk臋, a to alkohol by艂 dla niego najlepszym przyjacielem, ale nie mog艂a patrze膰 jak wegetuje samotnie. Bola艂o j膮 serce i nie chcia艂a, by w swoim grajdole umar艂 z brudu i g艂odu.

Postara艂a si臋 o dom opieki dla swego ojca i by艂a szcz臋艣liwa, kiedy po p贸艂 roku uda艂o si臋 umie艣ci膰 ojca w naprawd臋 dobrym domu opieki spo艂ecznej. Mia艂a farta, bo pewien lekarz w tym jej bardzo pom贸g艂.

Wyciszy艂a si臋 wi臋c, bo tam ojciec nie m贸g艂 spo偶ywa膰 alkoholu i je艣li tylko mog艂a, to go w tym domu odwiedza艂a, bo m膮偶 j膮 wozi艂 po 200 kilometr贸w w jedn膮 stron臋.

Dzieci jej w tym czasie 聽opu艣ci艂y rodzinne gniazdo, a ona nigdy o ojcu nie zapomnia艂a, ale pewnego dnia otrzyma艂a telefon, 偶e ojciec jej si臋 powiesi艂.

Prokuratura, sprowadzenie zw艂ok i ca艂e to zamieszanie, ale znios艂a to wszystko i po pogrzebie zrobi艂a rachunek sumienia, czy zrobi艂a wszystko, by przed艂u偶y膰 ojcu 偶ycie. Ordynator domu opieki jej oznajmi艂, 偶e ojciec cierpia艂 na depresj臋, czego oni nie zauwa偶yli.

Kiedy obchodzi艂a z m臋偶em 30 rocznic臋 艣lubu, ten nagle zmar艂 na uroczysto艣ci na zawa艂 serca, By艂o to tak niespodziewane, 偶e nie mog艂a d艂ugo zrozumie膰, dlaczego m膮偶 j膮 tak szybko opu艣ci艂, Zapad艂a si臋 w sobie na kilka miesi臋cy, ale postanowi艂a o siebie walczy膰 mimo ogromnej 偶a艂oby w sercu. Postanowi艂a, 偶e da sobie rad臋 bez kochanego m臋偶a, kt贸ry tak bardzo jej w 偶yciu pomaga艂.

Dzieci zagl膮da艂y do niej i widzia艂y, 偶e ona sobie dobrze radzi, ale w pewnym momencie nast膮pi艂o za艂amanie i ona przesta艂a o siebie walczy膰, bo nie mia艂a ju偶 dla kogo.

Poranki samotne i nie by艂o dla kogo zrobi膰 ju偶 艣niadania. Nie mia艂a o kogo dba膰 i z kim porozmawia膰, co poskutkowa艂o, 偶e nie chcia艂o si臋 jej wstawa膰 z 艂贸偶ka, ani cokolwiek dla siebie ugotowa膰 i zrobi膰 zakupy. Wszystko by艂o bez sensu i zauwa偶y艂a, 偶e si臋 zapada w depresji, tak jak jej ojciec, kt贸ry nie mia艂 dla kogo 偶y膰.

Powieli艂a dok艂adne charakter swojego ojca, kt贸ry bez bliskich si臋 za艂ama艂, cho膰 zapracowa艂 na to, by by膰 samotnym. Jednak ona na szcz臋艣cie mia艂a dzieci, kt贸re zaprowadzi艂y j膮 do psychiatry i dobrze dobrane leki spowodowa艂y, 偶e na nowo stan臋艂a na nogi i depresja jej nie pokona艂a.

Jej mi艂o艣ci膮 s膮 teraz wnuki i kwiaty na parapetach, oraz fakt, 偶e dzieci nie odst臋puj膮 jej na krok.

Aby zminimalizowa膰 jej samotno艣膰, kupiono dla niej komputer, a wi臋c jednocze艣nie nauczono jak si臋 t膮 maszynka pos艂ugiwa膰, co sprawi艂o, 偶e sta艂a si臋 cz臋艣ci膮 spo艂eczno艣ci wirtualnej daj膮c膮 namiastk臋 偶ycia w spo艂ecze艅stwie, gdzie mo偶na wyrazi膰 siebie i pozna膰 ciekawych ludzi. Mimo wieku to komputer sta艂 si臋 jej oknem na 艣wiat, co j膮 uratowa艂o przed powieleniem los贸w jej ojca.

Przepraszam za niecenzuralne s艂owa :)

Dobry wiecz贸r. 馃檪

Dzi艣 dzie艅 zaj臋ty, a wi臋c m贸j wpis b臋dzie troch臋 na skr贸ty, ale napisz臋 dlaczego taki b臋dzie. Ot贸偶 obserwowa艂am dzi艣 dzieciaki na placu zabaw, a 艣ci艣lej na resztkach placu zabaw, gdy偶 sypie si臋 strasznie i z roku na rok wygl膮da to coraz bardziej 偶a艂o艣nie. W艂adze nie maj膮 pieni臋dzy widocznie i dlatego jest to ju偶 obraz n臋dzy i rozpaczy.

Obserwowa艂am wi臋c te dzieci, kt贸re siedzia艂y na hu艣tawce, ale si臋 nie buja艂y, a gapi艂y 聽w telefony i prawie ze sob膮 nie rozmawia艂y. Jedna dziewczynka mia艂a nawet ze sob膮 tablet i tylko od czasu, do czasu co艣 tam innym pokazywa艂a, ale nie wybucha艂y 偶adne salwy 艣miechu, tylko co艣 tam, co艣 tam sobie powiedzieli i wszyscy wracali do swoich magicznych kom贸rek.

Widok przykry, a mnie si臋 przypomnia艂y nasze dawne powiedzonka, z podw贸rka i z domu oczywi艣cie, kt贸re ka偶dy mia艂 je w g艂owie i w odpowiednim momencie si臋 je u偶ywa艂o, albo u偶ywali je nasi rodzice i cho膰 nie wszystkie by艂y 艂adne, to jednak by艂y w obiegu.

Ju偶 dzieci nie bawi膮 si臋 w berka, ani w pi臋膰 cegie艂ek, a dziewczyny nie graj膮 w klasy, albo gum臋, Tamte czasy nie wr贸c膮, bo technologia wszystko na tym 艣wiecie zmieni艂a.

A wi臋c – pami臋tacie?

***

Moja ciocia z Ameryki
Ma samoch贸d na guziki
Je藕dzi na nim jak na krowie
I udaje pogotowie

***

Pan Pierdo艂ka spad艂 ze sto艂ka
Z艂ama艂 nog臋 o pod艂og臋
Przyszed艂 lew, wypi艂 krew
Pan Pierdo艂ka zdech艂

***

Dwaj murzyni na pustyni
Z艂apali grubasa
Nie wiedzieli co z nim zrobi膰
Obci臋li kutasa

***

Poszed艂 偶uczek za cha艂upk臋
Zdj膮艂 majteczki zrobi艂 kupk臋
I przygl膮da si臋 tej kupce
Jaki ci臋偶ar nosi艂 w dupce
呕uczku, 偶uczku, co艣 ty zrobi艂
G贸wnem chatk臋 przyozdobi艂

***

O, o, o
P臋k艂o szk艂o
Zawin臋艂o si臋 w papierek
I udaje, 偶e cukierek

***

Co艣 pod d臋bem stukn臋艂o
Co艣 pod d臋bem hukn臋艂o
A to komar z d臋bu spad艂
I po艂ama艂 w dupie gnat

***

Cholera jasna
Sp贸dnica ciasna
A pod sp贸dnic膮
Majteczki wisz膮

***

Wlaz艂 kotek na p艂otek po 偶erdzi
Najad艂 si臋 kapusty i pierdzi

***

Wlaz艂 kotek na p艂otek po s艂upie
Podar艂 se futerko na dupie

***

Po wodzie p艂ywa
Babcia nie偶ywa
I robaczki te偶 p艂ywaj膮
Babci pi臋ty podgryzaj膮
Ropka z noska babci leci
艢mierdzi, cuchnie, moje dzieci
(Gdy b臋dziemy wod臋 pili
Babci r膮czki, n贸偶ki wypijemy)

***

Gdzie艣 daleko w Himalajach
S艂o艅 powiesi艂 si臋 na jajach
Teraz wisi se na tr膮bie
I jajami drzewo r膮bie

***

Jacek, peda艂, gacie sprzeda艂
Kupi艂 nowe, papierowe
Papierowe nic nie warte
Ledwie pierdn膮艂 ju偶 podarte

***

Panie pilocie
Dziura w samolocie
Drzwi si臋 otwieraj膮
Go艣cie wypadaj膮

***

Siedzi Turek po turecku
Pije kaw臋 po niemiecku

***

Idzie sobie Hakelbery
A tu偶 za nim Pixi Dixi
Co si臋 k膮pie w proszku Ixi

***

Ta艅cowa艂y dwa Micha艂y
Jeden du偶y, drugi ma艂y
Jak ten ma艂y zacz膮艂 pierdzie膰
To ten du偶y zacz膮艂 艣mierdzie膰

***

Sz艂y pch艂y ko艂o wody
Pch艂a pch艂臋 pch艂a do wody
Potem pch艂a p艂aka艂a
呕e j膮 tamta pch艂a popcha艂a

***

To nie sztuka zabi膰 kruka
Ale sztuka ca艂kiem 艣wie偶a
Go艂a dup膮
Si膮艣膰 na je偶a

PIOSENKI

Alternatywne teksty do znanych melodii.

***

Titina, ach, Titina
To by艂a cud dziewczyna
Siedzia艂a tu偶 pod p艂otkiem
Klepa艂a g贸wno m艂otkiem

Tekst 艣piewany na melodi臋 z filmu Chaplina.

***

Mi艣 Colargol wielki cham
Mia艂 p贸艂 litra wypi艂 sam
Teraz sobie smacznie 艣pi
I p贸艂 litra mu si臋 艣ni
Misio o-o-o
Kaca, kaca, kaca ma
I do do-o-mu
Mi艣 Colargol nie-e wraca

艢piewane na melodi臋 z Misia Colargola

***

Szed艂 Hitler na front
Pierdoln膮艂 go pr膮d
A偶 jaja mu posiwia艂y

Na melodi臋 piosenki „Teraz jest wojna”.

ODZYWKI

***

Kto na kogo si臋 przezywa,
Ten tak samo si臋 nazywa

***

– Co?
– Pstro! G贸wno drog膮 sz艂o!

***

Srutu tutu k艂臋bek drutu!

***

Dajcie trumn臋
Bo ja umr臋!

***

Srali muchy b臋dzie wiosna
B臋dzie lepiej trawa ros艂a

Trzy powy偶sze teksty, to reakcja, gdy kto艣 opowiada艂 g艂upoty.

***

Trzech na jednego
To banda 艂ysego

***

„Daj” to chi艅ski sprzedawca jaj
Wzi臋li go na nosze
I powsta艂o s艂owo „prosz臋”

***

– Kt贸ra godzina?
– P臋k艂a spr臋偶yna! Dla takich smark贸w nie ma zegark贸w!

***

Jutro b臋dzie futro.
A pojutrze dziura w futrze.

***

– 殴le ci?
– 殴le!
– To rzygnij se!
– Ja nie cham, rzygnij sam!
– To nadstaw kiesze艅!

***

– Poka偶
– Ja nie tokarz. Ja marynarz. Jak ci臋 kopn臋. Nie wytrzymasz

***

– Szufla… Tam na sk艂adzie w臋giel k艂adzie

Przy s艂owie „szufla” podawa艂o si臋 komu艣 r臋k臋. Gdy on te偶 wyci膮ga艂 d艂o艅, zabiera艂o si臋 swoj膮 z kolejnym tekstem.

***

Nie pokazuj j臋zyka,
Bo ci krowa nasika

***

Otw贸rz paszcz臋,
To ci naszcz臋

***

Nie d艂ub w nosie,
Bo艣 nie prosi臋

***

Palec nie g贸rnik
Nos nie kopalnia

***

– Co si臋 gapisz?
– Bo mam oczy!
– To niech ci 偶aba wskoczy!
– A tobie 偶mija do ryja

***

– Nie mog臋
– To przez nog臋. I dalej mog臋

***

Skar偶ypyta bez kopyta
J臋zyk lata jak 艂opata
Na j臋zyku czarna szmata

***

Jeste艣 g艂upi i masz wszy.
Ja mam jedn膮, a ty trzy.

***

呕ycz臋 tobie szcz臋艣cia, zdrowia
I karetki pogotowia.

***

Mam.
Krzywe nogi jak sram.

***

Cztery oczy jedna szyja
Okularnik dosta艂 w ryja

***

Beksa lala pojecha艂a do szpitala
A w szpitalu powiedzieli
Takiej beksy nie widzieli

***

Zakochana para
Jacek i Barbara

We wczesnych latach szkolnych zadawanie si臋 z p艂ci膮 przeciwn膮 by艂o obciachem i pi臋tnowano je np. powy偶szym wierszykiem.

***

Chory.
Na wory.

Pow膮tpiewanie w czyj膮艣 chorob臋.

***

– Chcesz cukierka?
– Chc臋.
– To id藕 do Gierka. Gierek ma, to ci da.

***

Metr wzrostu
Dwa zarostu

***

Nie do 艂adu, nie do sensu
Wyjmij g贸wno spod kredensu

***

Prosz臋 wsiada膰
Nic nie gada膰

***

W prawo, w lewo
Prosto w drzewo

WYLICZANKI

***

Misia Asia, misia Fela,
Misia Kasia, konfacela
Misia A, misia Be,
Misia Kasia, kon fa ce

***

Ene, due, like, fake
Torba, borba, kusme, smake
Deus, deus kosmateus
I morele b臋c

***

Ele, mele, dutki
Gospodarz malutki
Gospodyni jeszcze mniejsza
Ale za to rozumniejsza

lub

Gospodyni garbata
I do tego smarkata

Teraz m艂odzie偶 i dzieci pos艂uguj膮 si臋 j臋zykiem skr贸towym, acz bardziej dobitnym, ni偶 to robili艣my MY.

Komputer, to 艣wietny spos贸b na samotno艣膰 Seniora

Pami臋tacie chyba swoje m艂ode lata, kiedy to biegali艣my do pracy, a z pracy do domu, bo do dzieci trzeba by艂o jak najpr臋dzej. Wszystko w biegu, a wi臋c zakupy, pranie, gotowanie i jeszcze cz臋sto biegali艣my na swoje dzia艂ki, kt贸re te偶 wymaga艂y naszej opieki.

Kiedy艣 dzia艂ka to wybawienie, gdy偶 艣wie偶e warzywa i owoce dla naszych dzieci, to by艂o to co艣 dla rodziny i zawsze si臋 co艣 na zim臋 zawekowa艂o. Ja pami臋tam, 偶e na dzia艂k臋 bieg艂am w niedziel臋, bo w tygodniu nie by艂o ju偶 czasu. Wyrywa艂am te chwasty, kt贸re w tydzie艅 uros艂y, a jak by艂a susza, to si臋 podlewa艂o p贸藕nym wieczorem, kiedy z艂apa艂o si臋 ci艣nienie w ogrodowym w臋偶u. 馃檪

Skonani k艂adli艣my si臋 spa膰, a warto by艂o si臋 stara膰. Czas wype艂niony po brzegi, ale powtarzam, 偶e warto by艂o si臋 stara膰, gdy偶 tu chodzi o czyste sumienie, 偶e tak wiele uda艂o si臋 zrobi膰 dla przysz艂ych pokole艅, a naszych dzieci.

Ale czas szybko p艂ynie i nagle znale藕li艣my si臋 na wyt臋sknionych emeryturach i tu chc臋 doj艣膰 do pomys艂u na ten wpis.

Pisa艂am, 偶e moja Mama jest ju偶 wiekow膮 Pani膮 i tak j膮 obserwuj臋 i stwierdzam, 偶e jest bardzo dzielna w sp臋dzaniu wolnego czasu. Cz臋sto si臋 zastanawiam jak Ona ten czas sp臋dza, bo przecie偶 nie jestem w stanie by膰 z ni膮 przez wiele godzin. Mam swoje 偶ycie i m臋偶a, a wi臋c i obowi膮zki.

Kiedy艣 zaproponowa艂am jej, 偶e kupimy jej ma艂ego laptopa i bym jej pomog艂a odnale藕膰 si臋 w sieci, aby ten czas sobie urozmaici艂a. Pomog艂a bym oczywi艣cie pozna膰 meandry poruszania si臋 w sieci i podpowiedzia艂abym ciekawe strony. Mo偶e bym j膮 zalogowa艂a na jakie艣 forum dla Seniora i tak dalej. Wiem, 偶e sobie by poradzi艂a, bo obs艂ug臋 telefonu poj臋艂a w lot, ale niestety nie by艂 to dobry pomys艂.

Moja Mama przesz艂a dwa zabiegi na oczy i w zwi膮zku z tym 藕le widzi, a wi臋c pomys艂 upad艂, a po drugie gdybym mo偶e wcze艣niej wysz艂a z tak膮 propozycj膮, to by z艂apa艂a bakcyla. Niestety, ale ludzie starsi boj膮 si臋 komputer贸w, a do komputera trzeba poczu膰 bluesa, bo inaczej nikogo si臋 nie zmusi do jego u偶ywania.

Pami臋tam swoje pocz膮tki z komputerem i cho膰 sta艂 on w k膮cie zostawiony przez dzieci dla Matki, kt贸ra nagle nie musia艂a ju偶 biega膰 do pracy, to si臋 go te偶 ba艂am. Pami臋tam, 偶e stroi艂am si臋 do niego d艂u偶szy czas, bo nie wiedzia艂am jak i co i z czym to si臋 je.

Pami臋tam, 偶e pewnego dnia mia艂am do艣膰 d艂ugich dni roz艂o偶onych mi臋dzy domowymi czynno艣ciami i si臋 odwa偶y艂am go w艂膮czy膰. Dosta艂am kilka wskaz贸wek od dzieci i wiecie co? Na pocz膮tku wpisywa艂am w wyszukiwark臋 tak jak bym pisa艂a w zeszycie. Polska z du偶ej litery, a przecie偶 wyszukiwarka znajdzie i z ma艂ej. By艂am taka strasznie akuratna i przestraszona, 偶e cieszy艂am si臋, kiedy znalaz艂am w sieci program telewizyjny – jak jaka艣 g艂upia.

Potem drog膮 pr贸b i b艂臋d贸w jestem i pisz臋 na blogu. Sama si臋 wszystkiego nauczy艂am, bo na przyk艂ad wgrywanie zdj臋膰 do komputera, czy ich wklejanie na Facebooku. Niby nic, a jednak kiedy zdarzy mi si臋 awaria komputera, to szukam osobi艣cie recepty na jego naprawienie i kilka razy mi si臋 uda艂o, bez pomocy fachowc贸w.

Czasami, a mo偶e do艣膰 cz臋sto widz臋 siebie na 艂贸偶ku, 偶e ju偶 ani r臋k膮, ani nog膮, ale umys艂 jeszcze sprawny i sobie wyobra偶am moje 偶ycie bez komputera – masakra – m贸wi臋 Wam. Sp臋dzam przy komputerze du偶o czasu, bo jestem uzale偶niona, a z komputera wiele si臋 ciekawych rzeczy dowiaduj臋, a tak偶e s膮 miejsca, gdzie wyra偶am swoje zdanie i nagle mi ten tlen odcinaj膮!

M臋cz臋 si臋 psychicznie w takim momencie, 偶e choroba pozbawi艂a mnie przyjemno艣ci i to jest dla mnie straszne uczucie. Wiem, 偶e kiedy艣 nadejdzie taka chwila i nast膮pi koniec przygody z komputerem i ze wszystkim!

W swoim otoczeniu znam kilka Pa艅, kt贸re s膮 dzielne w sieci, ale i znam takie, kt贸re boj膮 si臋 tego ustrojstwa jak diabli i nie oszukujmy si臋, ale komputer pomaga bardzo znosi膰 smutn膮 samotno艣膰, cho膰 ja samotna jeszcze nie jestem. Mimo to, ja i m膮偶 mamy swoje maszynki do zape艂niania wolnego czasu i p贸ki co – jest fajnie.

Opiszcie swoje pocz膮tki z komputerem. 馃檪