Archiwa tagu: Kora

Ludzie o brzydkich twarzach i wstr臋tnych duszach!

Dzisiaj po偶egnali艣my na zawsze Kor臋, kt贸ra przegra艂a z rakiem.
Przep艂aka艂am ca艂y poranek, bo po偶egnali艣my kobiet臋 przez du偶e „K”.

Kora odesz艂a za szybko, gdy偶 mia艂a zaledwie 67 lat i cho膰 walczy艂a do ko艅ca, to si臋 nie uda艂o!

Wyj膮tkowo pasowa艂a mi Jej tw贸rczo艣c arystyczna i uwa偶am, 偶e by艂a to kobieta pi臋kna zewn臋trznie, ale i wewn臋trznie.

Jednak dopiero teraz dowiedzia艂am si臋, 偶e nie tylko koncerty sprawi艂y, 偶e sta艂a si臋 rozpoznawalna, ale by艂a bardzo oczytana, du偶o malowa艂a i pisa艂a poezj臋, a tak偶e teksty do swoich piosenek!

Kora mia艂a swoje 偶ycie, kt贸rym nie epatowa艂a, ale ogromnie lubi艂a rozmawia膰 z lud藕mi i te rozmowy by艂y o wszystkim.

Kora czyta艂a i du偶o wiedzia艂a, a wi臋c kilkugodzinne rozmowy z zaprzyja藕nionymi by艂y dzi艣 na Jej pogrzebie wspominane.

Pogrzeb by艂 艣wiecki, gdy偶 Kora molestowana przez ksi臋dza nigdy w kierunku ko艣cio艂a si臋 nie sk艂oni艂a, bo taka trauma jest w cz艂owieku do ko艅ca.

Tak pi臋knie J膮 po偶egna艂 Wojciech Mann, Jerzy Buzek, Magdalena 艢roda i wielu, wielu innych, a najpi臋kniej m膮偶 Kory – Kamil Sipowicz!

Najgorsze w tym Narodzie jest to, 偶e jeszcze urna z prochami Kory dobrze si臋 nie osadzi艂a w zimnej ziemi, a ludzie o brzydkich twarzach i zatrutych duszach wylali szambo na Jej pogrzeb i na ludzi, kt贸rzy J膮 ze szczerego serca 偶egnali.

Wojciech Mann, to t艂usta 艣winia. Jerzy Buzek, to ten polityk, kt贸ry b臋dzie siedzia艂, a Magdalena 艢roda, to durna feministka!

I jak tu wierzy膰 w cz艂owieka?

Ta nasza dulszczyzna i ta za艣ciankowo艣膰 chyba nigdy聽 si臋 nie sko艅czy!

Zawsze ludzie nie艣wiatli b臋d膮 j膮trzy膰, plu膰, dywagowa膰 brzydko i dorabia膰 swoj膮 histori臋 pod艂膮 i z艂膮,

Kora kocha艂a wolno艣膰, jako i ja j膮 kocham, ale ja jestem nieznana, lecz Jej pogl膮dy polityczne聽 i moje s膮 takie same.

Nie godzi艂a si臋 na to, co pod koniec Jej 偶ycia z Polsk膮 zrobi艂 PiS, gdy偶 ceni艂a sobie wolno艣膰 nasz膮 zdobywan膮 ju偶 w czasach PRL-u, Stanu Wojennego i o tym krzycza艂a ze sceny.

Odesz艂a pi臋kna posta膰, kolorowa posta膰 otoczona najlepszymi w naszym kraju, kt贸rzy s膮 wierz膮cy i niewierz膮cy, ale przyszli t艂umnie, aby uczestniczy膰 w 艣wieckim pogrzebie bez krzy偶a!


PROBOSZCZ KRYTYKUJE POGRZEB KORY: SMUTNY KONIEC. ZAMIAST SALVE REGINA PIOSENECZKA O NICZYM;

 

Wojciech Micha艂 Lema艅ski聽udost臋pni艂聽post.

7 godz.聽路聽

Zamilknij klecho. Po tym, jak zosta艂a przed laty skrzywdzona przez faceta podobnego do ciebie, powinni艣my Bogu dzi臋kowa膰, 偶e zmar艂a nie za偶yczy艂a sobie, by na jej pogrzeb nie wpuszczano 偶adnego ksi臋dza. Nie martw si臋, by艂a i msza w intencji zmar艂ej i Salve Regina. Gdyby艣 mia艂 w sobie odrobin臋 mi艂osierdzia – sam by艣 tak膮 msz臋 odprawi艂. A gdyby艣 mia艂 w g艂owie cho膰 kilka kropel oleju – milcza艂by w takiej chwili.

 

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika El脜录bieta Maria Saga.

 

 

 

„Odesz艂a demokracja w Polsce i odesz艂a聽 Kora” – Kamil Sipowicz – m膮偶 Kory!

Znalezione obrazy dla zapytania amfiteatr choszczno

Nie pami臋tam ile to ju偶 lat min臋艂o, ale mo偶e ponad 30, a mo偶e 35!
Do mojego miasta przyjecha艂a Kora ze swoim koncertem.
Wpad艂am do sieci i nie ma z tego wydarzenia ani jednego zdj臋cia i 偶adnej wzmianki!
Byli艣my tacy, 偶e prze偶ywali艣my muz臋, ale nie mieli艣my kom贸rek i smartfon贸w i dlatego mam ten koncert tylko w pami臋ci!
Dzi臋kuj臋 Korze za moc emocji i wzrusze艅 – spoczywaj w pokoju kolorowy ptaku – za szybko do diaska!聽[*]

Za czas贸w socjalizmu, czy jak kto woli – komunizmu mieli艣my w mie艣cie cudowny amfiteatr, usytu艂owany w male艅kim parku do dzi艣 zwanym „Ma艂pi Gaj”.

To w艂a艣nie w tym miejscu na scen臋 wyskoczy艂a jak kozica Kora – cudna, zgrabna, ubrana na czarno z ustami pomalowanymi na czerwono i zabrzmia艂a tak, 偶e my widzowie i s艂uchacze poczuli艣my moc przekazu.

Byli艣my spragnieni takiej prawdziwej muzyki bez 艣ciemy, szczerej, mocnej i czuli艣my, 偶e co艣 si臋 zmienia i dzieje si臋 co艣 innego, prawdziwego i zadziwiaj膮cego.

Oczywi艣cie nie pami臋tam jak zdoby艂am bilet na ten koncert i nie pami臋tam tytu艂贸w piosenek, ale pami臋tam, co聽 czu艂am na tym koncercie, a czu艂am si艂臋 i by艂a to dla mnie jaka艣 magiczn膮 si艂a przekazu!

Kora sama pisa艂a teksty do swoich piosenek, a mo偶e song贸w i swoimi tekstami komunikowa艂a si臋 ze 艣wiatem. Niepokorna, silna, szczera i pi臋kna, oraz utalentowana i bardzo mi zawsze imponowa艂a.

Mam w sercu wci膮偶 Marka Grechut臋 i Ew臋 Demarczyk i bardzo mi odpowada poezja 艣piewana i taka tw贸rczo艣膰 trafia do mnie najbardziej.

Na pierwszym zdj臋ciu przestawiam amfiteatr, kt贸ry popad艂 w wielk膮 ruin臋 i jest to miejsce wygl膮daj膮ce jak po wybuchu bomby.

W艂adze miasta chyba nie czuj膮, 偶e my tu mieszkaj膮cy wci膮偶 mamy ch臋膰 i apetyt na wielk膮 kultur臋, a mo偶na by by艂o w tym miejscu zrobi膰 tak偶e kino na 艣wie偶ym powietrzu, ale po co?

Wszystkie imprezy teraz odbywaj膮 si臋 blisko ko艣cio艂a, a przecie偶 mo偶na by by艂o odbudowa膰 dawne miejsce, kt贸re by integrowa艂o mieszka艅c贸w.

Wielka bieda jest w moim mie艣cie, bo nawet w takie upa艂y nieczynna jest fontanna w 艣rodku miasta i nie ustawiono natrysk贸w dla mieszka艅c贸w, kiedy temperatury si臋gaj膮 30 stopni, a wczasach komunizmu mieli艣my miejsce rozrywki!

Sumuj膮c, to niech si臋 nikt nie dziwi, 偶e m艂odzi uciekaj膮 z ma艂ych miasteczek, bo pracy jak na lekarstwo i druga sprawa – nic si臋 nie dzieje takiego, aby tych m艂odych zatrzyma膰.

Uwielbiam Kor臋 za to, 偶e moje pogl膮dy polityczne s膮 takie same jak by艂y jej, a to m膮dra kobieta by艂a.

Dla mnie Koro nie odesz艂a艣, bo zostawi艂a艣 taki dorobek, 偶e do ko艅ca swojego 偶ycia mam od kogo czerpa膰 m膮dro艣膰 i skromno艣膰.

Wczoraj podczas tych upa艂贸w 艣piewa艂am sobie piosenk臋 Kory – zimny maj, a dzi艣 rano Ona odesz艂a.

„Odesz艂a demkoracja w Polsce i odesz艂a聽 Kora” – Kamil Sipowicz – m膮偶 Kory!

 

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika Magda Umer.

 

Magda Umer
54 min聽路聽

Pozna艂am Kor臋 na Famie, w lipcu 1969 roku.By艂a dziewczyn膮 gitarzysty z zespo艂u „Anawa”Marka Jackowskiego i zdawali si臋 by膰 nieroz艂膮czni.Nikomu wtedy(mo偶e nawet samej Oldze) nie przychodzi艂o wtedy do g艂owy, 偶e b臋dzie kiedy艣 艣piewa艂a na scenie. By艂a anonimow膮 pi臋kno艣ci膮 i niezwyk艂膮 osob膮.Wszyscy zachwycali si臋 ni膮.Wszyscy. I chyba mia艂a tego 艣wiadomo艣膰.
Przez kilka kolejnych lat 偶yli艣my tam jak hippisi…opalali艣my si臋 na nadmorskich wydmach, goli, m艂odzi, wyzwoleni- tacy jakich nas pan B贸g stworzy艂.W tym czasie na Fam臋 zje偶d偶ali studenccy arty艣ci z ca艂ej Polski i tworzyli艣my przez prawie miesi膮c co艣 w rodzaju hippisowskiej komuny-kabarety, teatry, ch贸ry,zespo艂y muzyczne, dyrygenci,jazzmeni, poeci, fotograficy, filmowcy.Byli艣my razem.Wtedy kultura studencka znaczy艂a bardzo wiele.Pozwalano nam na wiele, bo bano si臋 nas po marcu 1968 roku.Kora mieszka艂a z Markiem w Krakowie, wielbi艂a Ew臋 Demarczyk, kochala Piotra Skrzyneckiego zachwyca艂a si臋 Markiem Grechut膮, poezj膮.
To mnie z ni膮 bardzo 艂膮czy艂o.
Chyba po 1975 roku Kora z Markiem przenie艣li si臋 do Warszawy i zamieszkali przy ulicy Ogrodowej, na terenie dawnego Getta…by艂am tam u nich kilka razy z Ma膰kiem Zembatym. Zapami臋ta艂am dwoje ma艂ych dzieci, pi臋kn膮 kobiet臋 w jakich艣 hinduskich giez艂ach parz膮c膮 cudown膮 herbat臋…艣piewali艣my Cohena, rozmawiali艣my o sztuce jako ratunku przed rzeczywisto艣ci膮, filozofowali艣my do nocy.Wtedy ju偶 Marek nie gra艂 w Anawie, tylko razem z Tomaszem Ho艂ujem, Milosem Kurtisem i Jackiem Ostaszewskim stworzyli cudowny zesp贸艂 „Osjan”.Chodzi艂am na ich koncerty i tam po raz pierwszy zobaczy艂am Kor臋 na scenie.J膮 i Ma艂gosi臋 Ostaszewsk膮,偶on臋 Jacka(i mam臋 naszej s艂ynnejMai!).Obie niezwyk艂e, w jasnych szatach, na bosaka, by艂y najpi臋kniejsz膮 scenografi膮 i czasem nuci艂y co艣 cichutko.Pi臋kne!
By艂y艣my blisko jeszcze jaki艣 czas i kiedy przygotowywali艣my z Mackiem Zembatym program telewizyjny, w ktorym po raz pierwszy pozwolono nam za艣piewa膰 Leonarda Cohena „S艂ynny niebieski prochowiec”( chyba w 1977 roku), pr贸ba generalna odby艂a si臋 u Kory w domu. Marek Jackowski, Janusz Strobel i Henio Alber grali na gitarach, Maciek i ja 艣piewali艣my, Korze jeszcze to nie przychodzi艂o do g艂owy…da艂a mi wtedy swoje hippisowskie giez艂o i jak膮艣 chust臋.By艂a serdeczna, kochana, dobra,pi臋kna i …cicha… wtedy jeszcze cicha.
I jakby nie z tego 艣wiata.Potem przez kilka lat nie mia艂y艣my kontaktu.Ja urodzi艂am pierwszego syna i d艂ugo nie 艣ledzi艂am tego co dzieje si臋 na scenach. Kt贸rego艣 dnia spotka艂am Kor臋
w gmachu Telewizji.Ca艂a w sk贸rach, w ostrym makija偶u, pe艂na jakiej艣 nieziemskiej energii…dalej pi臋kna, zjawiskowo zgrabna, ale jakby kto艣 inny.
M贸wi艂a,偶e zak艂adaj膮 z Markiem zesp贸艂 rockowy i 偶e za chwil臋 b臋d膮 najwa偶niejsi i najlepsi w tym kraju. I tak si臋 sta艂o.
Takich pokochaly ich miliony.
A ja zosta艂am wtedy w swoim cichym 艣wiecie muzyki powa偶nej i jazzu, Bacha i Komedy, piosenek przedwojennych, Kabaretu Starszych Pan贸w, Agnieszki, Wojtka i Jonasza, Piwnicy pod Baranami.
Ale zawsze fascynowa艂a mnie jako ZJAWISKO.Zawsze.I by艂a jedn膮 z najpi臋kniejszych kobiet na 艣wiecie.Przytulam do serca Jej najbli偶szych. Planety szalej膮.