Archiwa tagu: LGBT

Polska w ekspresowym skrócie – dzisiaj!

Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst „" WielkieSlowa.pl ot.DamianKramsk "Katolik nie może być antysemitą, antygejem, antykimkolwiek, bo bycie >>antyktosiem

Choć za chwilę będziemy mieli połowę czerwca, to ja pod nosem sobie nucę refren z piosenki Golec Uorkiestra:

Maj!!! Młody maj!
Gdy kasztany kwitną.
Kocham ten kraj!!!

Maj!!! Młody maj!!!
Gdy kasztany kwitną.
Wierzę w ten kraj!!!
Wierzę w ten kraj!!!

Tak, tak kocham ten kraj i ja, ale czekam na normalność po 5 latach udręki z PiS-em!

Dzisiaj się Polska dowiedziała, że szeregowego posła dzień w dzień pilnuje 18 policjantów i w dzień i w nocy na zamiany.

Pytamy kim jest Kaczyński i dlaczego to my wszyscy płacimy za jego ochronę, bo my emeryci także i tu przytoczę wpis na forum seniora użytkowniczki o nicku Pola, która to podsumowała bardzo trafnie:

 „Taki

krzyk w mediach niepisowskich z powodu armii policjantów strzegących pisokraty.
I po co ten hałas?
W końcu nie każdy kraj ma takie coś: trzy w jednym, czyli prezes, premier i prezydent.
W porywach dorabia jeszcze jako najwyższa sprawiedliwość.
No, to jak się ma taki skarb, trzeba go chronić, żeby nikt nie ukradł”.
Dziś oglądałam dokument o Auschwitz i Himmlerze, który nienawidził homoseksualistów i oni także byli mordowani w obozie.
Do dzisiaj żyją ludzie, którzy nie wierzą w Auschwitz, a ci Niemcy, którzy przeżyli sobie chwalą pobyt i służbę w obozie.
O tym się nie mówi, ale Niemcy tam żyli jak pączki w maśle, bo mieli kina, teatr, kawiarnie i swoje sklepy.
Alkoholu mieli pod dostatkiem i przeróżne frykasy, a także kobiety!
30 kilometrów od Auschwitz mieli ośrodek wypoczynkowy, a więc pławili się w luksusach ze swoimi rodzinami!
Piszę o tym dlatego, że historia lubi się powtarzać i w kraju jakim jest Polska ponownie jest atak na LGBT i to tuż przed wyborami!
Dziś  w Faktach po Faktach się przelało i zaproszony do rozmowy poseł Żalek został wykluczony z rozmowy z redaktor Kolendą – Zalewską, który stwierdził, że LGBT, to nie są ludzie i teraz można przyrównać poglądy w Polsce do poglądów Himmlera i Hitlera.
Ciekawe kiedy powstaną obozy i zesłania tych ludzi, a Żalek będzie stał na rampie!
Cd. niżej:
Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst „STONEWALL Poseł żalek: LGBT to nie są ludzie"”
Kocham ten kraj i dlatego 28 czerwca pójdę na wybory, aby z polityki odeszli ludzie pokroju Żalka i tej całej hołoty z PiS-u!
Na ostatnim zdjęciu na blogu w tym wpisie jestem ja – ukryta w moich kwiatkach i tak patrzę i patrzę, że mimo wszystko świat z balkonu też jest piękny i po wyborach mam nadzieję wracać będziemy do normalności!
Pozdrawiam Was z balkonu!
Obraz może zawierać: 2 osoby, tekst

Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst

 

Obraz może zawierać: kwiat

 

LGBT i pierwszy w Polsce homofob +

Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi i zbliżenie

Stałam sobie na balkonie i obserwowałam paru chłopców w wieku szkolnym, grających w piłkę.

Nagle jeden do drugiego:

  • jak podajesz piłkę pedale – usłyszałam!

Zmroziło mnie, gdyż doskonale pamiętam moje czasy w szkole podstawowej i nikt – nikogo w ten sposób nie obrażał.

Ale to było dawno, a teraz czasy diametralnie się zmieniły i społeczeństwo już od małego schamiało do imentu!

W zasadzie chyba nie ma się czemu dziwić skoro Adrian prowadząc swoją kampanię dzisiaj, znów podzielił ludzi i szczuje Polaka na Polaka, a mnie nóż w kieszeni się otwiera i zatyka ze zdumienia!

Program Dudy: homofobia plus. Prezydent zapowiada zakaz propagowania „ideologii LGBT”.

Jak świat światem byli zawsze homoseksualiści i były lesbijki i tego żadne leczenie ziołami nie zmieni, ani żadne zaklęcia czary mary, czy też egzorcyzmy w kościele.

Wystarczy  nie tykać tego tematu, a nastanie święty spokój, gdyż w innych krajach dopuszczalne jest posiadanie i 5 żon!

Adrian przedstawił Kartę Rodziny i twierdzi, że rodzina, to mama, tata, dziadkowie oraz dzieci i odkrył Amerykę!

Człowiek, o którym się pisze, że jest uwikłany w romans, broni rodziny zaciekle, a sam ma za uszami!

To jest taki typ katolika, który siedzi w pierwszych ławach w kościele, a sam nie postępuje moralnie, bo wisi mu nad głową niejaka Jolka 93, która ze szczegółami na Twitterze opisuje ich płomienny romans!

O romansie niżej!

Obraz może zawierać: 3 osoby, uśmiechnięci ludzie, w budynku

„Arthur Pavluk
Prezydent i jego Ukochana:

Że Andrzej Duda był w trakcie rozwodu z Agatą, to było wiadome, proces rozwodowy wstrzymano podczas kampanii prezydenckiej 2015 na rozkaż Jarosława Zbawiciela Narodu. Co było powodem rozwodu? Ano młoda dama Jolanta Rosiek, kochanka PIS-owskiego prezydenta, Agata Kornhauser-Duda miała już dosyć mężowskich zdrad i młodej kochanki u jego boku. Kampania prezydencka i obecna prezydentura, można by powiedzieć uratowała jej małżeństwo, i do dzisiaj prowadzona jest gra, przykładnego kochającego się małżeństwa. Ale jak widać kochanka wytoczyła ostatnio ciężkie działa i nie zamierza odpuścić.

Jolanta Rosiek:
Jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu. Mieć Cię tak blisko, poczuć ciepło Twojej szyi na moich ustach.. ciepło ramion, uśmiech i spojrzenie…. Upewniłam się tylko w tym, że kocham jak nigdy nikogo.. ❤️ Czy zbierzesz się na odwagę i powiesz w końcu prawdę @AndrzejDuda? Może najwyższa pora zareagować na ataki mediów piszących o mnie w obrzydliwy sposób?? Bo inaczej oboje nie będziemy mieć życia w tym kraju.. wszystko teraz zależy od Ciebie.
– Nie jestem prowokatorką, mówię głośno o tym, co łączy mnie z Andrzejem. Ochrona dopuściła mnie do niego, bo wiedzą o tym, co jest między nami – mówi @91lorealou.”

A tymczasem urażeni ludzie przez Dudę listy piszą i czytamy, że coraz więcej dzieci zaszczutych przez rówieśników popełnia samobójstwa i chyba, o to chodzi Adrianowi, by oczyścić polską rasę ze śmieci wg. PiS!

Mikołaj Milcke

7 godz.

„Panie Prezydencie (mam nadzieję, że już niedługo były)

Los sprawił, że 5 lat temu został Pan Prezydentem Polski i Polaków. Młodych, starych, zdrowych, chorych, wysokich, niskich, rudych, łysych, pełnosprawnych i niepełnosprawnych, heteroseksualnych i homoseksualnych. Wszystkich. A tak przynajmniej powinno być w teorii.

Dziś, gdy stara się Pan o ponowny wybór, a reelekcja staje pod coraz większym znakiem zapytania, w sposób nikczemny i naprawdę podły posuwa się Pan do wykluczenia mnie z narodowej wspólnoty.

To nawet nie jest poziom bruku, to poziom ścieku.

Jako Prezydent RP używa Pan naprawdę knajackiego i raniącego wiele osób określenia „ideologia LGBT”, które nie znaczy absolutnie nic. Bo czymże jest ta „obca ideologia”, przed którą chce Pan bronić Polaków? Używając tego określania staje Pan w jednym rzędzie z panem Jędraszewskim, który jakiś czas temu nazwał mnie zarazą. Dziś – choć nie wprost – zarazą nazywa mnie prezydent mojego kraju. Super…

Tylko wie Pan co? Takimi słowami nie tylko spluwa mi Pan w twarz (trudno, do tego już przywykłem). Gorsze jest to, że daje Pan przyzwolenie na nienawiść, hejt i agresję wobec mnie. Bo skoro Prezydent chce chronić przede mną społeczeństwo, to znaczy że jestem złem wcielonym, że trzeba mnie zwalczać wszelkimi możliwymi sposobami. Wszelkimi.

Rzuca Pan zapaloną zapałkę na nasączony benzyną snopek siana Panie Prezydencie.

Niestety mam wrażenie, że robi Pan to z premedytacją, bo jak się nie ma nic do powiedzenia, a kampania się pruje, to wyciąga się tych strasznych, obrzydliwych gejów, którzy całymi dniami nie robią nic innego, tylko planują jak przejąć władzę nad światem, zgwałcić wszystkich heteroseksualnych mężczyzn i wykorzystać ich dzieci. To działania niegodne nawet kandydata na sołtysa, o kandydacie na prezydenta i prezydencie nie wspominając.

Jestem też bardzo ciekaw, co Pan zrobi z gejami, gdy Polacy znów Pana wybiorą?:

– będzie Pan nas fizycznie eliminował czy tylko zamykał do więzień?
– wręczy nam Pan po bilecie kolejowym lub lotniczym w jedną stronę? (tak, skojarzenie w biletami na pociąg z Dworca Gdańskiego w jest słuszne).
– zarządzi Pan weryfikację np. nauczycieli celem wykluczenia z zawodu gejów i lesbijek?
– a może ogłosi nas Pan wrogami narodu i ogłosi publiczne aresztowania oraz napiętnowanie?
– czy raczej skieruje Pan nas wszystkich na przymusowe leczenie, które sprawi, że staniemy się hetero?
– choć właściwie mógłby Pan też zaproponować ustawę, która ogłosi światu, że w Polsce osób LGBT po prostu nie ma. Co Panu szkodzi? Będzie Pan miał „sukces” na skalę międzynarodową. Powiedzą o Panu w mediach na całym świecie.

LGBT to nie ideologia Panie Prezydencie, LGBT to ja. Człowiek.
Człowiek, który nie zgadza się być pionkiem w Pana kulejącej kampanii.

Mikołaj Milcke”

 

Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst

Zobacz obraz na Twitterze

Poplątanie z pomieszaniem!

Przez ostatnie trzy dni w mojej miejscowości wyłączali światło – tak na 10 minut.

W związku z tym telewizor i komputer odcięte od prądu stawały się  czarnym ekranem.

Odłączyli mnie od świata i poczułam w tym momencie ogromny smutek, bo niestety jestem uzależniona od mediów i poczułam się bardzo źle, tak jakbym się dusiła.

Musi u mnie coś gadać, a komputer stanowi u mnie okno na świat i strasznie nie znoszę totalnej ciszy, bo musi coś świecić, coś brzęczeć!

Potrafię się odłączyć tylko w przypadku, kiedy mam coś do zrobienia w domu, ale i tak zaglądam w międzyczasie do laptopa, którego nie wyłączam cały dzień.

Jestem pazerna na politykę, bo czasy mamy bardzo ciekawe i lubię wiedzieć, co w skrzynce piszczy, choć się wkurzam maksymalnie i ubolewam nad tym, że z Polski dumnej – zrobili Polskę dziadowską.

Dzięki mediom nie odczuwam żadnej nudnej emerytury, bo moje myśli są skupione na tym – co dzisiaj napiszę na blogu?

Czasy są ciekawe i codziennie, od czterech lat mamy takie polityczne atrakcje, że  można pisać  tylko o polityce właśnie!

Bardzo w pisaniu ogranicza mnie fakt, że namiętnie czyta mnie rodzina i tu muszę się hamować i może przyjdzie taki czas, że będę pisała jeno o kwiatkach i rabatkach!

Ale, ale chyba mi to nie grozi, gdyż codziennie w mediach można znaleźć temat warty opisania – nie zahaczając o tematy rodzinne, które u mnie są tak samo ciekawe jak polityka.

Może powinnam założyć drugiego bloga i na nim się oczyścić i tę bardzo brzydką, rodzinną sytuację, a bloga nigdzie nie reklamować?

Pisać dla samej siebie, bo pisanie bardzo mi pomaga, gdyż wolę pisać niż rozmawiać na trudne tematy, ponieważ wówczas słowa grzęzną mi w gardle.

Nigdy nie potrafiłam wyłuszczać swoich racji – rozmawiając i zawsze w takich sytuacjach poległam.

Blog  pozwala mi na wyrażenie siebie i swoich przemyśleń i sprawia, że ćwiczę swój mózg klepiąc  w klawiaturę!

A teraz ponownie idę trochę w politykę, bo Kaczyński jest przeciwny ruchom LGBT i powiedział na jakimś tam, nędznym pikniku, że gdyby od niego zależało, bo Parad Równości by w Polsce nie było.

Kiedyś wyjdzie na światło dzienne ilu gejów jest w tej, jego partii, a pisze się w podziemiu, że Kaczyński też jest gejem, tylko teraz podstarzałym, a więc nie konsumuje!

Nie wiem dlaczego im się wydaje, że geje i lesbijki, to jest samo zło i zagrażają katolikom!

Zaczyna się szczucie Polaka na Polaka ze względu na inną orientację seksualną, na inne wyznania i poglądy i słowa nienawiści do innych słychać z Jasnej Góry od księży.

Jeśli będą tak podsycać atmosferę, to Polacy rzucą się sobie do gardeł i to będzie wina Kaczyńskiego.

Źle się dzieje w państwie naszym, a wystarczy przeczytać list o miłości (poniżej}, bo ludzie powinni mieć wybór czy mogą kochać tę samą płeć, bo nie wszystko, to jest wyuzdanie.

Czasami się zastanawiam, co bym zrobiła w sytuacji, kiedy moje dziecko by mi zakomunikowało, że kocha kobietę, bo mam dwie Córki.

Przyjęłabym to, choć wiem, że byłoby mi bardzo ciężko!

Jednak bym zaakceptowała i przyjęła na klatę!

Co Wy o tym wszystkim myślicie, bo czy ci ludzie zasługują na potępienie PiS-u?

Paweł i Przemek. Ja to ten łysy, Przemek to ten o najpiękniejszym na całym świecie uśmiechu. Jesteśmy parą. Jesteśmy gejami. Najważniejsze jednak, że się kochamy. Nie zmienią tego żadne groźby, wyzwiska ani „modlitwy”.

Nie ma dnia żeby biedaczek Przemek się przeze mnie nie zdenerwował, mimo to wciąż się uśmiecha. Ja jestem furiatem, uwielbiam spontaniczność i dobrze, że mam Przemka, jest moją rozsądna, oazą spokoju. Przemek pozwala mi pospać dłużej bo wie, że po pracy bywam zmęczony, ja przymykam oko gdy kupuje kolejne książki i magazyny, chociaż nie skończył czytać poprzednich. Dla wielu może się to wydać nieprawdopodobne ale myjemy zęby, jadamy śniadania, miewamy katar i kochamy zwierzęta. My naprawdę jesteśmy ludźmi. Jesteśmy facetami – Przemek to prawdziwy macho. Przymiotnik „homoseksualny” Nas nie definiuje. To tylko jedna że składowych, które opowiadają o Nas, które opowiadają o Pawle i Przemku.

Kocham Przemka za to że jest Przemkiem, moim Przemkiem. Jeśli kiedykolwiek myślałem, że dla świata jestem nikim, dla niego stałem się całym światem.

Nie chcemy adoptować dziecka, mamy dwa psy. Nie uczestniczymy w Marszach Równości, nie dlatego, że to coś złego. Uważamy, że warto zacząć od rzetelnej wiedzy na temat homoseksualizmu dla tych, którzy nie rozumieją, bo nikt zrozumieć im nie pomógł.

Bywamy o siebie zazdrośni i celebrujemy każdy dzień. Moim największym marzeniem jest móc obudzić się za 40 lat obok Przemka. Otwierając oczy, ujrzeć zmarszczki i siwe włosy,wyszeptać mu do ucha: „Dzień dobry przystojniaku”.

Piszę post i płacze ze wzruszenia, a to pech. Biegnę do Przemka, przy nim nigdy nie muszę płakać.

Jeśli kogoś z Was poruszyłem to powiedzcie znajomym, rodzinie, sąsiadowi, że homoseksualiści kochają i są tylko ludźmi. Bywają Ci dobrzy i Ci źli. Razem sprawmy, żeby świat był lepszy.

Udanej niedzieli!

Obraz może zawierać: 2 osoby, uśmiechnięci ludzie, chmura, niebo, fotka z ręki, na zewnątrz i zbliżenie
Obraz może zawierać: niebo, chmura i na zewnątrz

To coś zwyzywało bezbronną dziewczynkę!

 

Znalezione obrazy dla zapytania rafalala

Na powyższym zdjęciu jest Rafał!

Rafał jest mężczyzną lubiącym przebierać się w damskie fatałaszki i robi sobie makijaż, wkłada szpilki i damską perukę.

Rafał każe na siebie mówić Rafalala, bo czuje się pełną gębą kobietą i Rafał jest najbardziej agresywnym  transwestytą w Polsce.

Rafał po tych przebieranakach wygląda dziwacznie, ale to nie przeszkadzało telewizjom śniadaniowym zapraszać Rafała&Rafalalę do programów.

W tych telewizjach Rafał się wypowiadał i prosił o tolerancję, bo takich ludzi jak on jest mnóstwo i są źle w Polsce traktowani.

Mnie nie przeszkadzają osoby ze środowisk LGBT, którzy się jakoś tam cywilizowanie zachowują, bo nie obchodzi mnie z kim śpią i jak się prowadzą.

Na Marszach Tęczowych na ulicę wychodzą geje, lesbijki,  transwestyci i jeśli nie epatują tą swoją innością, to niech sobie będą w przestrzeni publicznej, bo jestem tolerancyjna, albo może wciąż się staram taka być.

Biedroń jest gejem i to mi absolutnie nie przeszkadza z kim i kiedy sypia.

Inaczej jest jednak z Rafałem&Rafalalą, który/która raz w roku musi kogoś na ulicy w Warszawie pobić, albo zwyzywać, aby mnieć swoje pięć minut.

Dwa dni temu jadł/jadła jakiś tam posiłek na wolnym powietrzu i zauważyła, że dziewczynka się z niego/niej naśmiewała.

Dziewczynka może 14 letnia tak wzburzyła tego osobnika, że wylał na dziecko szambo, którego to dziecko nie zapomni do końca swojego życia.

Mam nadzieję, że wpuszczony filmik do sieci tego coś znajdzie się w Prokuraturze, a potem w Sądzie.

Mam nadzieję, że to coś – zapłaci odpowiednią cenę na swoje zachowanie.

I jak tu tolerować takich ludzi?

Otwórzcie poniższy filmik i napiszcie czy oni sobie sami nie szkodzą?

Proszę włączyć głośność!

 

„Carol” moje kino – film nominowany do Oscara 2016

 Dobry wieczór. 🙂

Jestem po seansie filmu nominowanego do Oscara w sześciu kategoriach. Film pt. „Carol” z cudowną Cate Blanchett dał mi sporo do myślenia, bo jak to właściwie jest, że:

Jedno, dwa, trzy spojrzenia kobiety na kobietę i już obie wiedzą, że mają skłonności inne niż większość kobiet na świecie. One po prostu po sobie chyba poznają, że może między nimi narodzić się cudowne uczucie.

I tak też się stało w tym jakże subtelnym filmie, gdzie kamera wspaniale wyłapała te spojrzenia, niuanse i delikatne muśnięcia.

Film „Carol” został uznany za najlepszy film w kategorii filmów LGBT  zrealizowanych w 2016 roku, a może i całej kinematografii na ten temat.

„Carol” opowiada historię zakazanej miłości i rozgrywa się w Nowym Jorku na początku lat 50. XX w. Dziewiętnastoletnia Teresa pracuje w luksusowym domu towarowym, marzy o pracy fotografki. Podczas gorączki świątecznych zakupów poznaje Carol – niezwykłą kobietę, uwięzioną w małżeństwie bez miłości, jednak pełną lęków i obaw związanych z porzuceniem dotychczasowego życia. To spotkanie odmieni ich życie na zawsze, jednak cena za chwile szczęścia będzie naprawdę wysoka, gdyż  gdy romans kobiet ujrzy światło dzienne, mąż Carol zakwestionuje jej kompetencje jako matki. Kobiety próbują rozpocząć życie od nowa.

Oczywiście polecam ten film tylko dla osób, które są tolerancyjne i dopuszczają do siebie takie związki i taką miłość.