Archiwa tagu: matka

R贸偶nica pokoleniowa

Pok贸j dla dziewczynki - pomys艂y, inspiracje i aran偶acje

Dzieci z normalnych rodzin, a nie z patologicznych maj膮 si臋 bardzo dobrze, gdy偶 rodzice s膮 obecnie zrobi膰 dla nich wszystko.

Pracuj膮 i zapewniaj膮 swoim dzieciom wszystko, co najlepsze, a wi臋c po艣wi臋caj膮 swoje 偶ycie by je wychowa膰 na dobrych ludzi, aby byli z nich dumni!

Ja babcia mam trzy Wnuczki i jednego Wnuka i wiem jak bardzo ich rodzice s膮 zaanga偶owani, aby niczego im nie brakowa艂o.

Od samego urodzenia dzieci s膮 otoczone troskliw膮 opiek膮, a rodzice z ca艂ych si艂 je wychowuj膮 i po艣wi臋caj膮 mas臋 czasu swojego, aby by膰 z dzie膰mi blisko!

Pokazuj膮 im 艣wiat w ka偶dym okresie ich 偶ycia, a wi臋c dzieci maj膮 mas臋 zabawek, gier planszowych, ksi膮偶eczek, a potem ksi膮偶ek, a tak偶e ubrania cz臋sto markowe!

Kiedy podrosn膮 maj膮 swoje pokoiki pi臋knie udekorowane na r贸偶owo dla dziewczynki i na niebiesko dla ch艂opczyka!

Dzieci maj膮 po prostu swoje miejsce w domu tzw. azyl, aby mog艂o spokojnie si臋 uczy膰 i rozwija膰.

Dzieci s膮 zabierane przez rodzic贸w na spacery, aby pokaza膰 im 艣wiat przyrody, cho膰 teraz – w czasie pandemii jest to ryzykowne i dzieci tak jak my doro艣li 偶yjemy w izolacji!

Niemniej wsp贸艂czesnym dzieciom niczego nie brakuje je艣li rodzice si臋 postaraj膮 i o swoje potomstwo dbaj膮, aby jak najmniej odczu艂y czasy pandemii.

Rodzicie rozs膮dni je艣li si臋 k艂贸c膮, to tak aby dzieci tego nie s艂ysza艂y, bo je chroni膮 z ca艂ego serca i z troski o ich rozw贸j!

Mimo tego wszystkiego, bo tych zabieg贸w jak偶e cz臋sto teraz dzieci nie potrafi膮 doceni膰 wysi艂k贸w rodzic贸w i ich cz臋sto nie doceniaj膮!

My艣l膮, 偶e wszystko im si臋 nale偶y i rodzice musz膮 spe艂nia膰 ich ka偶da zachciank臋, bo np. zakupienie wypasionego laptopa, czy te偶 smartfona i cz臋sto to dostaj膮, bo przecie偶 rodzice pragn膮, aby ich dzieci by艂y szcz臋艣liwe.

Wsp贸艂czesne dzieci s膮 roszczeniowe i musz膮 mie膰 to, co maj膮 ich r贸wie艣nicy, bo nie chc膮 odstawa膰 od grupy i nie chc膮 czu膰 si臋 gorsze.

Teraz rodzice wiedz膮, 偶e klaps, to jest bicie sporne sprawy za艂atwiaj膮 drog膮 rozmowy i t艂umaczeniu, co jest dobre, a co z艂e i bardzo dobrze.

By艂 rok 1956 i przysz艂am na 艣wiat ja!

Zabrali mnie do fotografa i wszyscy tak pi臋knie wyszli艣my!

Moi rodzice tacy przystojni, elegancko ubrani – chyba mnie kochaj膮cy i ze mnie dumni!

Mija艂y lata, a ja ros艂am i nie pami臋tam szcz臋艣liwego dzieci艅stwa, bo ojciec kiedy broni艂am swojej matki przed przemoc膮 o ma艂o nie wbi艂 mi n贸偶 w plecy!

Nie raz dosta艂am od niego po pysku, bo nie godzi艂am si臋 na przemoc domow膮.

Matka robi艂a co mog艂a, abym nie by艂a g艂odna i obdarta, ale nie pami臋tam tego, aby wzi臋艂a mnie na kolana i powiedzia艂a – kocham ci臋!

Nikt mnie nie odprowadza艂 do聽 szko艂y i nikt mnie z niej nie zabiera艂, a ojciec nie wiedzia艂 do kt贸rej klasy ja chodz臋, do kt贸rej szko艂y i jakie mam oceny na 艣wiadectwie.

Nie chc臋 si臋 u偶ala膰 na sw贸j los, bo min臋艂o tyle lat, ale jednak blizna jest w sercu, gdy偶 oboje mnie zawiedli.聽

Niech spoczywaj膮 w pokoju!

Mo偶e by膰 zdj臋ciem przedstawiaj膮cym 3 osoby

Test na cierpliwo艣膰

Waga sprawiedliwo艣ci w 偶yciu spo艂ecznym

Poniedzia艂ek, wtorek, 艣roda, czwartek, pi膮tek i weekend!

W wymienione dni powszednie czekam na listonosza, kt贸ry u mnie roznosi korespondencj臋 mniej wi臋cej do po艂udnia!

Czekam i czekam na list polecony dotycz膮cy sprawy o zachowek, a sprawa toczy si臋 ju偶 r贸wno dwa lata!

21 stycznia otrzyma艂am ekspertyz臋 wyceny mieszkania mojej Matki przez Bieg艂ego S膮dowego i my艣la艂am, 偶e sprawa zmierza ku ko艅cowi, ale nie!

Dla seniora dwa lata, to jest bardzo d艂ugo, bo mo偶e si臋 cho膰by pogorszy膰 stan zdrowia i ten zachowek nie b臋dzie wcale cieszy艂.

To jest m贸j test na cierpliwo艣膰, a wi臋c na drodze stan膮艂 mi oczywi艣cie COVID,聽 bo s膮dy orzeka艂y bardzo wolno, a do tego z pewno艣ci膮 nowe, rz膮dowe przepisy wprowadzone w s膮dach, bo jest jakie艣 losowanie i dlatego tak si臋 to 艣limaczy!

Z tym zachowkiem mam plany, bo chcia艂abym swoj膮 kuchni臋 przebudowa膰 i od艣wie偶y膰, ale p贸ki co, jest to wszystko w sferze marze艅.

Nowy rz膮d m贸wi艂 w kampanii, 偶e s膮dy b臋d膮 pracowa艂y szybciej i sprawy b臋d膮 szybciej wprowadzone na wokand臋, a jak jest, to ja pisz臋!

Nie napisz臋 wi臋cej na ten temat, bo czyta mnie rodzina, a wi臋c musz臋 cedzi膰 s艂owa.

Mimo wszystko – Mamo spoczywaj w spokoju!

A teraz taka „przypominajka”z naszych dziecinnych lat:

Mo偶e by膰 czarno-bia艂ym zdj臋ciem przedstawiaj膮cym 5 os贸b, dziecko i ludzie stoj膮

„Tak by艂o…
Dorasta艂em w Polsce.
Szli艣my do szko艂y i z powrotem z przyjaci贸艂mi. Nasza kolacja by艂a o 19. Tak jak dobranocka… Muminki, Smerfy, Dru偶yna RR, Przyg贸d kilka Wr贸bla 膯wirka, Krecik…
NIGDY nie jedli艣my w restauracji. Obiady by艂y zawsze w domu. Ziemniaki chowa艂o si臋 pod pierzyn臋 aby by艂y gor膮ce. Klucz zawsze by艂 pod wycieraczk膮. Nikt nikogo nie okrada艂. Ciuchy si臋 nosi艂o jeden po drugim. Tak po prostu by艂o. 艢wi臋ta si臋 sp臋dza艂o z rodzin膮 i wtedy by艂a sa艂atka warzywna.
Zdejmowa艂em szkolne ubrania, jak tylko wr贸ci艂em do domu i zak艂ada艂em ubrania do zabawy. Musieli艣my odrobi膰 lekcje, zanim pozwolili nam wyj艣膰 na zewn膮trz. Obiad jedli艣my przy stole.
Nasz telefon tarczowy sta艂 na naszym 鈥测瞫toliku telefonicznym鈥测 w przedpokoju i mia艂 przymocowany „sznurek”, wi臋c nie by艂o takich rzeczy jak rozmowy prywatne.
Telewizja mia艂a tylko kilka kana艂贸w. W艂a艣ciwie to 3! Zawsze trzeba by艂o zapyta膰 o pozwolenie, przed zmian膮 kana艂u.
Skakali艣my w gum臋 i w kabel, bawili艣my si臋 w chowanego, gonitw臋 na ulicach czy gr臋 w pi艂k臋. Zim膮 wracaj膮c ze szko艂y zje偶d偶ali艣my z g贸rek na tornistrach
Pobyt w domu by艂 kar膮 i jedyne, co wiedzieli艣my o 鈥测瞶nudzeniu鈥测 to: 鈥测睱epiej znajd藕 sobie co艣 do roboty, zanim ja znajd臋 to dla Ciebie!”
Jedli艣my to, co mama zrobi艂a na obiad albo…nic nie jedli艣my.
Wszyscy byli mile widziani i nikt nie wyszed艂 z naszego domu g艂odny.
Nie by艂o wody butelkowej, pili艣my z kranu lub z w臋偶a ogrodowego na zewn膮trz (i wszyscy zdrowi).
Naszym ulubionym pocz臋stunkiem by艂a kromka bia艂ego chleba z mas艂em i cukrem.
Ogl膮dali艣my kresk贸wki w sobotnie poranki, je藕dzili艣my godzinami na rowerach, p艂ywali艣my w rzekach.
Nie bali艣my si臋 niczego. Grali艣my do zmroku… zach贸d s艂o艅ca by艂 naszym czasem powrotu do domu (a nasi rodzice zawsze wiedzieli, gdzie jeste艣my).
Gdy kto艣 si臋 k艂贸ci艂, za chwil臋 zapomina艂 o co i znowu byli艣my przyjaci贸艂mi – tydzie艅 p贸藕niej, je艣li nie szybciej.
Wszystkie ciotki, wujki, dziadkowie, babcie i najlepsi przyjaciele naszych rodzic贸w byli „przed艂u偶eniem” naszych rodzic贸w, a my nie chcieli艣my, 偶eby powiedzieli naszym rodzicom, je艣li 藕le si臋 zachowywali艣my. Grali艣my w 2 ognie, w podchody i w siatk臋 na trzepaku.
To by艂y stare dobre czasy. Tak wiele dzieci dzisiaj nigdy nie dowie si臋, jak to jest by膰 prawdziwym dzieckiem. Kocha艂em moje dzieci艅stwo. S艂owo, przepraszam, dzi臋kuj臋, prosz臋 ( i „dzie艅 dobry”) by艂o u偶ywane przez nas na co dzie艅, bo to by艂o normalne, bo tak nas wychowali rodzice.
A szacunek do starszych i do drugiego cz艂owieka by艂 wyssany z mlekiem matki. Ogl膮dali艣my bajki kt贸re uczy艂y, jak by膰 dobrym cz艂owiekiem, jak kocha膰 ludzi, jak pomaga膰 s艂abszym.
Dobre czasy!”~ Autor nieznany

Ja matka!

Szanta偶 emocjonalny rodzic贸w doros艂ych dzieci

Po przeczytaniu poni偶szego artyku艂u w Gazecie Polskiej zastanowi艂am si臋 jako matka dw贸ch C贸rek – jak膮 ja jestem matk膮!

Moje C贸rki opu艣ci艂y dom rodzinny ponad 10 lat temu – (kiedy to min臋艂o)?

Wysz艂y za m膮偶, urodzi艂y dzieci, zbudowa艂y sw贸j dom i wiem jedno, 偶e maj膮 bardzo zabiegane 偶ycie!

Kocham je ca艂ym sercem – obie tak samo, cho膰 s膮 tak bardzo r贸偶ne, ale nigdy nie zadzwoni艂am do nich z pretensjami, 偶e mnie ignoruj膮 i zaniedbuj膮!

Starsza ma nastolatk臋 w domu, m臋偶a, dwie dzia艂ki, zwierzaki w tym kr贸liki, odpowiedzialn膮 prac臋 i jak ja j膮 mam bombardowa膰 i prosi膰 o uwag臋?

M艂odsza ma tr贸jk臋 dzieci, jedno bardzo malutkie przy piersi, a tak偶e musi si臋 skupi膰 na dzieciach starszych, ugotowa膰, posprz膮ta膰 i tu bardzo dzi臋kuj臋 mojemu Zi臋ciowi, 偶e tak bardzo pomaga i jak ja mog艂abym prosi膰 o wi臋cej uwagi?

Nie mam w sobie tego, 偶e wymagam wi臋kszej atencji i nie zasypuj臋 je telefonami z uwagami, i偶 nie maj膮 dla mnie czasu!

Trzeba mie膰 sumienia i wczu膰 si臋 w ich zabiegane 偶ycie!

Nie wp臋dzam je w poczucie winy, bo wiem, 偶e jestem w ich sercach i one pami臋taj膮 o matce!

Komunikujemy si臋 prawie codziennie na Facebooku, bo jako seniorka umiem si臋 porusza膰 w Internecie, a tak偶e sprawnie obs艂uguj臋 smartfona.

Nasza wymiana wiadomo艣ci wygl膮da tak, 偶e dzielimy si臋 wiadomo艣ciami, ustaleniami, uzgodnieniami i to mi ca艂kowicie wystarcza.

Teraz w dobie pandemii ten kontakt przez Internet jest dla mnie bardzo cenny, bo sp艂ywaj膮 filmiki mojej najm艂odszej Wnusi i zdj臋cia tych starszych, a wi臋c jestem ze wszystkim na bie偶膮co i czuj臋 si臋 niepomini臋ta, nie zaopiekowana!

Nie wiem, bo mo偶e z wiekiem mi si臋 to zmieni, bo mog臋 zachorowa膰 na demencj臋 i zaczn臋 艣wirowa膰, ale p贸ki, co jest dobrze!

Znacie mo偶e takie przypadki roszczeniowych rodzic贸w?

„Co z tego, 偶e zablokuj臋 sobie dzwoni膮c膮 matk臋 w telefonie, skoro b臋dzie mi ci膮gle w g艂owie 鈥歞zwoni膰鈥 poczucie winy?”

„Ja tyle dla ciebie po艣wi臋ci艂am, a ty starej matki nie mo偶esz cz臋艣ciej odwiedza膰”. Zarzucanie niewdzi臋czno艣ci, manipulacja, wp臋dzanie w poczucie winy, obarczanie swoimi problemami. Rodzice stosuj膮 szanta偶 emocjonalny, graj膮 na delikatnych strunach, psuj膮 relacje. Sk膮d to si臋 bierze i kto jest temu winien? – Szanta偶 dzia艂a tylko wtedy, gdy jest kogo szanta偶owa膰 – m贸wi Barbara Ratajska, psycholog, terapeuta, mediator rodzinny NVC.

Rodzic oczekuje od zabieganego doros艂ego dziecka cz臋stszych odwiedzin, wi臋cej uwagi. A je艣li nie dostaje jej tyle, ile chce, m贸wi: „jeste艣 niewdzi臋czny”, „umr臋 tu sama”, „ju偶 w og贸le si臋 dla ciebie nie licz臋”. Mo偶e niekoniecznie ma z艂e intencje, uciekaj膮c si臋 do szanta偶u emocjonalnego, tylko nie umie inaczej?

Taki szanta偶 to nic innego, jak nieumiej臋tne powiedzenie swojemu聽dziecku, czego si臋 potrzebuje jako rodzic. Na przyk艂ad: „T臋skni臋 za tob膮, potrzebuj臋 z tob膮 poby膰”.

To s膮 pozytywne emocje.

Ale przekazane w taki, a nie inny spos贸b. Nasi rodzice zostali nauczeni przez swoich rodzic贸w, 偶e w ten spos贸b nale偶y si臋 komunikowa膰 – z pretensj膮 i wyrzutem: „Jak mog艂a艣 do mnie nie zadzwoni膰!”. W dodatku to 艣wietnie dzia艂a!

Dzia艂a, bo wp臋dza w poczucie winy. Czy rodzic nie powinien by膰 m膮drzejszy?

Rodzic, jako ten starszy i bardziej do艣wiadczony, powinien si臋 zastanowi膰, czy to, czego oczekuje, jest w zakresie mo偶liwo艣ci jego doros艂ego dziecka. Trzeba mie膰 w sobie m膮dro艣膰 bycia matk膮 czy ojcem, 偶eby nie chcie膰 od swojego dziecka zbyt wiele. Bo ono zrobi dla rodzica to, czego ten wymaga, ale na przyk艂ad kosztem siebie: swoich dzieci, swojego ma艂偶e艅stwa czy swojej pracy.

Lub zrobi z musu, co da si臋 wyczu膰.

Albo, co gorsza, nie zrobi i zostanie z poczuciem winy.

Bo dziecko ma poczucie, 偶e powinno spe艂nia膰 pro艣by i oczekiwania rodzica. Wynios艂o to z dzieci艅stwa. Cho膰 i tak si臋 sporo zmieni艂o na przestrzeni ostatnich stu lat – kiedy艣 to si臋 pana ojca w r臋k臋 ca艂owa艂o.

O, nie musimy si臋 cofa膰 a偶 sto lat! Taki zwyczaj funkcjonowa艂 wcale nie tak dawno, dwa pokolenia wstecz.
Wi臋cej: https://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24804441,co-z-tego-ze-zablokuje-sobie-dzwoniaca-matke-w-telefonie.html#s=amtpc_FB_Gazeta

 

M艂ode matki w sieci!

Kiedy urodzi艂am swoj膮, pierwsz膮 C贸rk臋 dopad艂 mnie jaki艣 smutek, kt贸rego 40 lat temu nikt nie potrafi艂 mi wyja艣ni膰!

Ba艂am si臋, 偶e sobie nie poradz臋 i ubolewa艂am, 偶e co艣 mi si臋 sko艅czy艂o i pora sta膰 si臋 doros艂膮 i trzeba wzi膮膰 sprawy w swoje r臋ce co mnie przera偶a艂o.

Teraz wiele kobiet cierpi po porodzie tak jak ja, ale w obecnych czasach ju偶 kobiety wiedz膮, 偶e oto dopad艂a je depresja poporodowa tzw. „Baby blues”!

Ja z tego bluesa musia艂am si臋 szybko otrz膮sn膮膰, gdy偶 okres urlopu macierzy艅skiego trwa艂 zaledwie 3 miesi膮ce.

Po umieszczeniu C贸rki w 偶艂obku „zapindala艂am” do roboty i depresja musia艂a mnie opu艣ci膰, bo ju偶 nie mia艂am czasu na roztkliwianie si臋 nad sob膮!

Teraz m艂ode mamy maj膮 tak膮 mo偶liwo艣膰, 偶e mog膮 zosta膰 z dzieckiem w domu nawet 3 lata!

Cz臋sto czytam, 偶e dopada je rutyna i 藕le znosz膮 ten okres i o tym pisz膮 tak偶e w sieci szukaj膮c pomocy nie tam gdzie trzeba!

Ja seniorka czytam od czasu do czasu 艣wietnego bloga pt. „Matka jest tylko jedna” prowadzony przez m膮dr膮, kreatywn膮 kobiet臋 – matk臋 dw贸ch synk贸w!

Tak sobie my艣l臋, 偶e gdyby by艂 Internet w moich czasach tak偶e wieczorami zape艂nia艂abym swojego bloga zdj臋ciami moich pociech i wszystkim, co zwi膮zane by艂o z wychowaniem dzieci!

A wi臋c pierwszy z膮bek, kroczek, 艣mieszne s艂owa!

Wiele m艂odych mam prowadzi blogi parentingowe, na kt贸rych w艂a艣nie realizuj膮 si臋 jako matki swoich dzieci i zapisuj膮 co, ciekawsze聽 momenty!

Nie ubolewaj膮, 偶e m膮偶 za du偶o pracuje i wraca p贸藕no do domu!

One tworz膮 mimo zm臋czenia i maj膮 z tego satysfakcj臋 i tak偶e kontakt ze 艣wiatem!

Ja wierz臋, 偶e taka aktywno艣膰 na聽 blogach pomaga m艂odym kobietom oderwa膰 si臋 od rutyny.

Z pewno艣ci膮 ca艂y dzie艅 rejestruj膮 w g艂owie i szukaj膮 w swoim – niby nudnym 偶yciu ciekawych temat贸w na bloga i rejestruj膮 je aparatem!

W艂a艣cicielka bloga nazywa si臋 Joanna Jask贸艂ka, kt贸ra w pewnym momencie swojego 偶ycia porzuci艂a 偶ycie w Stolicy i wraz z m臋偶em i pierwszym synkiem – Kosm膮 wyprowadzi艂a si臋 do g艂uszy na Mazurach i tam urodzi艂a drugiego synka – Adama!

Skrupulatnie dzieli si臋 ze swoimi czytelnikami swoim 偶yciem, a jej blog jest hitem, bo zawiera w nim bardzo szczere opisy, kt贸re 艣miesz膮 do 艂ez bardzo cz臋sto!

Aby sta膰 si臋 s艂awn膮 w sieci trzeba pracowa膰, aby dotrze膰 do matek, kt贸re mog膮 z Pani Joanny bra膰 przyk艂ad, bo jej wpisy lecz膮 z depresji poporodowej!

Ja sama wiem, 偶e pisz膮c bloga w wielu sprawach sama sobie pomog艂am b臋d膮c ju偶 w starszym wieku, bo pisanie naprawd臋 pomaga i moi czytelnicy pisz膮cy te偶 to wiedz膮!

Ludzie prymitywni 艣miej膮 si臋 z bloger贸w, ale nie zdaj膮 sobie sprawy z tego, 偶e pisanie pomaga, oczyszcza i wi膮偶e z innymi lud藕mi!

Oto poni偶ej wywiad z Pani膮 Joann膮 – poznajcie J膮!

Joanna Jask贸艂ka prowadzi poczytnego bloga Matka Tylko Jedna

„Moje dzieci nie patrz膮 na budynki, tylko licz膮 drzewa”. O wychowaniu na wsi Matka Tylko Jedna.

O macierzy艅stwie blisko natury, edukacji i zaletach mieszkania na wsi rozmawiamy z Joann膮 Jask贸艂k膮, mam膮 dw贸ch ch艂opc贸w, Kosmy i Adasia, autork膮 bloga Matka Tylko Jedna

Dorasta艂a艣 na Mazurach, potem studiowa艂a艣 i mieszka艂a艣 jaki艣 czas w Warszawie, ale w ko艅cu wr贸ci艂a艣 w rodzinne strony. Co sk艂oni艂o ci臋 do takiej decyzji?
Prawda jest taka, 偶e w tamtym czasie ja i m贸j partner nie mieli艣my za bardzo wyj艣cia. Siedzia艂am z ma艂ym dzieckiem w domu, nie mieli艣my meldunku w Warszawie, a wtedy by艂 on potrzebny, by przys艂ugiwa艂 mi 偶艂obek.
By艂am sfrustrowana tym, 偶e finansowo wci膮偶 wychodzimy na zero. Zacz臋艂a w nas dojrzewa膰 my艣l o wyprowadzce, zw艂aszcza, 偶e na Mazurach mieli艣my stary rodzinny dom, w kt贸rym si臋 wychowa艂am.
Najpierw jednak zamieszkali艣cie u twoich rodzic贸w.
Tak, mniej wi臋cej trzy lata zaj臋艂o nam doprowadzenie naszego domu do stanu, w kt贸rym mogli艣my ju偶 tam zamieszka膰 i nie marzn膮膰 (艣miech).
Jak z perspektywy czasu oceniasz decyzj臋 o przeprowadzce?
To najlepsza decyzja, jak膮 podj臋艂am w 偶yciu. W mie艣cie by艂oby nam jednak ci臋偶ej, poza tym, gdyby艣my zostali w Warszawie, pewnie nie zdecydowa艂abym si臋 na drugie dziecko.
Macierzy艅stwo bez wsparcia rodziny nie by艂o dla mnie proste, do tego by艂am pierwsz膮 matk膮 w艣r贸d moich znajomych, wi臋c nawet jak kto艣 chcia艂 mi pom贸c, nie za bardzo wiedzia艂, jak to zrobi膰. Gdy zn贸w zamiesza艂am na Mazurach mog艂am liczy膰 na wsparcie mojej mamy.
Szybko przystosowa艂a艣 si臋 do tego spokojniejszego trybu 偶ycia?
Minus by艂 taki, 偶e nie mia艂am samochodu, nie mia艂am nawet prawa jazdy. I my艣l臋, 偶e to pierwsze p贸艂 roku mieszkania na wsi przep艂aci艂am depresj膮. Dlatego powsta艂 m贸j blog, bo opisywa艂am tam to, co prze偶ywam, dlatego powsta艂 jeden z najpopularniejszych moich tekst贸w „Samotno艣膰 w鈥 matce”. Bardzo ci臋偶ko radzi艂am sobie z tym wszystkim, tak naprawd臋 nie mia艂am nawet do kogo g臋by otworzy膰, opr贸cz mojej mamy. A ile偶 mo偶na rozmawia膰 z jedn膮 osob膮? (艣miech).
Blog by艂 odpowiedzi膮 na monotoni臋 偶ycia?
Tak. Pisze do mnie wiele kobiet na grupie, kt贸re przeprowadzi艂y si臋 na wie艣 i nagle wpadaj膮 w pustk臋, bo nie wiedz膮, co ze sob膮 robi膰. Nie wiedz膮 od czego zacz膮膰, bo jednak miasto w jaki艣 spos贸b narzuca ci sw贸j rytm.
Nawet jak wyjdziesz na tramwaj, do musisz dostosowa膰 si臋 do jego rozk艂adu. Jest du偶o mo偶liwo艣ci czy atrakcji, z kt贸rych mo偶esz skorzysta膰. Na wsi to ty musisz zorganizowa膰 ca艂y sw贸j dzie艅 鈥 je艣li masz samoch贸d, to masz wolno艣膰 鈥 nie ma kork贸w, po艣piechu, mo偶esz zrobi膰 w zasadzie wszystko.
Wiele twoich czytelniczek pisze, 偶e 艂atwo im si臋 z tob膮 zidentyfikowa膰.
Dostaj臋 wiadomo艣ci, 偶e urzeka je to, 偶e nie udaj臋. A nie udaj臋, bo nie potrafi臋 tego robi膰, uwa偶am, 偶e jest to zbyt kosztowne emocjonalnie. Nie kreuj臋 siebie, jestem szczera i wydaje mi si臋, 偶e czytaj膮ce mnie kobiety po prostu to czuj膮.
S艂yniesz te偶 z ogromnego dystansu do siebie, twoje teksty s膮 uniwersalne, a przy okazji zabawne.
Jest mi bardzo mi艂o, kiedy to s艂ysz臋. Wydaje mi si臋, 偶e spojrzenie na r贸偶ne, zw艂aszcza macierzy艅skie sytuacje z takiego komicznego punktu widzenia, to jest nasz wentyl bezpiecze艅stwa, ratunek. Ja nie m贸wi臋, 偶e trzeba si臋 „艣mieszkowa膰鈥 ze wszystkiego, bo niekt贸re sytuacje absolutnie 艣mieszne nie s膮, ale poczucie humoru zawsze pomaga.
Na pewno nie 艣miesz膮 stereotypy dotycz膮ce wychowywania dzieci na wsi i w mie艣cie…
One na pewno jeszcze funkcjonuj膮, ale ja ich nie widz臋, bo obracam si臋 w艣r贸d dziewczyn, kt贸re mieszkaj膮 na wsi. Z drugiej strony jest w nich troch臋 prawdy, np. to oczywiste, 偶e na wsiach trudniej znale藕膰聽dobre przedszkole聽dla dziecka, bo cz臋sto jest jedno na gmin臋, a nie kilkana艣cie na dzielnic臋, jak w du偶ych miastach.
U mnie s膮 dwa przedszkola w zasi臋gu 15 km, nast臋pne 30 km od naszego domu. Podobnie jest ze szko艂膮, cho膰 spotykam coraz wi臋cej ludzi z miast, kt贸rzy przeprowadzaj膮 si臋 na wie艣 i s膮 przekonani, 偶e nawet w tej wiejskiej szkole b臋dzie ich dzieciom lepiej, ni偶 w tej miejskiej. Szukaj膮 spokoju, nawet kosztem tej lepszej edukacji.
Co to znaczy lepsza edukacja? Wi臋ksza ilo艣膰 j臋zyk贸w obcych, zaj臋膰 dodatkowych?
Przeci膮偶anie dzieci na pewno nie jest t膮 lepsz膮 edukacj膮. 8-9 godzin zaj臋膰 w szkole, 2 godziny zaj臋膰 dodatkowych 鈥 kto by to wytrzyma艂? Jestem zdania, 偶e gdy dziecko ma wi臋cej wolnego czasu, to mo偶e je po艣wi臋ci膰 na swoje pasje lub rozwijanie si臋 w tych przedmiotach, do kt贸rych ma predyspozycje. Obserwuj臋 te偶 ogromny bunt przeciwko temu, co dzieje si臋 w systemowych szko艂ach, rodzice oczekuj膮 zmian lub przechodz膮 na edukacj臋 domow膮.
Poza tym dzieci musz膮 mie膰 jeszcze czas na dzieci艅stwo. Czy na wsi, w艣r贸d natury jest pod tym wzgl臋dem 艂atwiej?
Mnie zachwyca to, 偶e wszystko, co otacza moich syn贸w jest dla nich tak bardzo naturalne. Gdy przyje偶d偶aj膮 do miasta, to nie patrz膮 na budynki, tylko licz膮, ile wzd艂u偶 ulicy ro艣nie drzew.
Wiedz膮, 偶e to wa偶ne, by te drzewa w mie艣cie ros艂y, bo daj膮 tlen. Wiedz膮, 偶e trzeba o natur臋 dba膰. Szczerze m贸wi膮c moje dzieci dosta艂yby w mie艣cie nerwicy, tym bardziej, 偶e m贸j m艂odszy syn ma zaburzone przetwarzanie d藕wi臋k贸w i na niego ha艂as dzia艂a bardzo stresuj膮co.
Jest chyba te偶 wi臋cej swobodnej zabawy. To st膮d wzi膮艂 si臋 pomys艂 na twojego e-booka „150 darmowych zabaw dla dzieci鈥?
Rzeczywi艣cie, bo to w wi臋kszo艣ci zabawy, kt贸re wymy艣li艂y moje dzieci. Nie maj膮 placu zabaw przy domu, dlatego musz膮 polega膰 na w艂asnej wyobra藕ni i pomys艂ach. Oczywi艣cie, nie jest tak, 偶e moi synowie si臋 nie nudz膮, bo te偶 czasem narzekaj膮 na nud臋, ale du偶o czasu sp臋dzaj膮 na zewn膮trz, wymy艣laj膮c coraz to聽nowe zabawy.
Kt贸r膮 z wymy艣lonych i opisanych w ksi膮偶ce zabaw twoi synowie lubi膮 najbardziej?
Detektywa, bo najbardziej ich bawi, a polega na tym, 偶e ja co艣 robi臋 w ogrodzie, a oni musz膮 biega膰 doko艂a mnie tak, 偶ebym ich nie zauwa偶y艂a. I musz膮 koniecznie 艣ledzi膰, co robi臋.
Chowaj膮 si臋 za jak膮艣 donic膮 czy drzewem i chichraj膮 si臋, 偶e s膮 tacy sprytni. Lubi膮 te偶 robi膰 艂贸dki z kapsli czy zakr臋tek. Do miski nalewamy wod臋, wk艂adamy plastelin臋 do zakr臋tki, dodajemy wyka艂aczki i 艂贸dka gotowa. A ulubiona zabawa mojego m艂odszego syna to dinozaury w lodzie. Zalewamy je wod膮, wsadzamy do zamra偶alnika, potem bawimy si臋 w ekspedycj臋 naukow膮.
Wszystko brzmi sielsko, s膮 zatem jakie艣 wady mieszkania na wsi?
Na pewno to, 偶e trudno moim dzieciom spotka膰 si臋 z kolegami. Mieszkaj膮 zwykle w promieniu 20 km i taki wyjazd po szkole zaj膮艂by p贸艂 dnia. Starszy syn wykorzystuje zooma czy Messengera do komunikacji z kolegami, m艂odszy w tym roku poszed艂 do przedszkola i odkrywa rado艣膰 z posiadania koleg贸w.
A najwi臋ksze plusy?
Kontakt ze sob膮, bo jeste艣my na siebie skazani popo艂udniami, wi臋c musimy nauczy膰 si臋 rozmawia膰 ze sob膮, m贸wi膰 do siebie, siedzie膰 razem w tym domu. Plusem posiadania domu na wsi jest te偶 to, 偶e dzieci musz膮 pom贸c, np. grabi膰 li艣cie, wyci膮ga膰 marchewki, nakarmi膰 kr贸liki. Nawet je艣li w ich przypadku przeistoczy si臋 to w zabaw臋, a zdarza si臋 to cz臋sto, to i tak maj膮 jaki艣 substytut pracy.
A legendarna ju偶 lepsza odporno艣膰, gdy mieszka si臋 na wsi. Potwierdzasz j膮?
Ludzie pr贸buj膮 mnie przekona膰, 偶e wiele zale偶y od gen贸w, ale ci臋偶ko mi si臋 z tym zgodzi膰. M贸j m艂odszy syn mia艂 trudny start w 偶ycie, bo zacz膮艂 od antybiotyku, kt贸ry go bardzo os艂abi艂 i przez pierwszy rok 偶ycia non stop chorowa艂. Potem bardzo cz臋sto wychodzili艣my na dw贸r, pozwala艂am mu tapla膰 si臋 w b艂ocie i korzysta膰 z tych wszystkich podw贸rkowych zarazk贸w (艣miech). Teraz jest okazem zdrowia.
Najcz臋艣ciej m贸wi臋 o d偶izas i si臋 miotam, czyli Matka jest tylko jedna - Mamopracuj

Ja – matka!

The Affair - streaming serialu online

W艂a艣nie sko艅czy艂am ogl膮da膰 wszystkie sezony serialu „The Affair” opowiadaj膮cy o dw贸ch ma艂偶e艅stwach na przestrzeni ich ca艂ego 偶ycia.

Oj dzia艂o si臋 w nich bardzo wiele, bo聽 zdrady i potem powroty, a tak偶e losy dzieci pocz臋tych w tych zwi膮zkach!

Serial ameryka艅ski聽 bardzo mnie wci膮gn膮艂, ale nie wszystkim go polecam, gdy偶 po艣wi臋ci艂am na niego ponad 50 godzin mojego 偶ycia.

Nauczy艂 mnie jednak czego艣 bardzo wa偶nego, 偶e w rodzinie nale偶y rozmawia膰 – du偶o rozmawia膰, aby wyja艣nia膰 sobie wszelkie z艂e chwile, post臋pki – nie zawsze聽 dobre wybory!

Rozmowa w rodzinie jest cenn膮 warto艣ci膮, aby nie by膰 postrzeganym, 偶e na rodzinie nam nie zale偶y i niech si臋 dzieje co chce i niech sobie ka偶dy 偶yje jak chce mimo, 偶e co艣 zosta艂o nie wyja艣nione i kogo艣 si臋 krzywdzi – cz臋sto mo偶e nie艣wiadomie!

Jestem matk膮 dw贸ch C贸rek po 40 -tce i wci膮偶 uwa偶am je za moje, male艅kie dzieci i zawsze tak b臋dzie.

Nie chc臋 偶y膰 tak, aby o nich nic nie wiedzie膰, cho膰 bardzo staram si臋 nie wtr膮ca膰 w ich 偶ycie, ale czasami mi si臋 zdarza – cho膰 chc臋 to robi膰 delikatnie!

Moja 艣p. matka mia艂a te偶 dwie c贸rki, ale przez 40 lat nie zrobi艂a nic, aby si臋 do siebie zbli偶y艂y i by艂y przyjaci贸艂kami!

Nie chc臋 by膰 jak moja matka i kiedy czuj臋, widz臋, 偶e moje dzieci si臋 od siebie oddalaj膮, to serce mi p臋ka, bo nie chc臋 powt贸rzy膰 b艂臋d贸w mojej matki!

Kocham je obie strasznie i zale偶y mi, aby nie oddala艂y si臋 od siebie, cho膰 s膮 tak r贸偶ne, bo jak woda i ogie艅, ale musz臋 czasami wkroczy膰, aby woda i ogie艅 sta艂y si臋 symbolem 偶ycia, zgody, mi艂o艣ci i pami臋tania o sobie!

My rodzice – emeryci w dobie pandemii cz臋sto nie wiemy jak toczy si臋 偶ycie naszych dzieci i ich rodzin!

Ja wiem, 偶e kochaj膮 swoje potomstwo, m臋偶贸w i 偶yj膮 wg, swojego schematu, cz臋sto zap臋dzeni do granic mo偶liwo艣ci, bo praca, bo rodzina, bo dom i tysi膮ce innych zaj臋膰.

Jednak b臋d臋 si臋 upiera艂a, 偶e ka偶dy z聽 nas musi znale藕膰 te 5 minut, aby zadzwoni膰 do bliskiej osoby, czy te偶 napisa膰 co艣 na Facebooku,聽 aby rodzina si臋 nie rozlaz艂a!

Jak to lecia艂o, 偶e u mnie 艣wi臋ta BN – 2019 by艂y bez dzieci – Wielkanoc – 2020 tak偶e i teraz kolejne聽 艣wi臋ta BN – bez dzieci, a tak偶e 1 listopada, bo pandemia wszystko spieprzy艂a, a 偶y膰 chcemy wszyscy!

To wszystko sprzyja, 偶e si臋 oddalamy od siebie, bo tam gdzie艣 kto艣 postanowi艂, 偶e b臋dziemy umiera膰, a wi臋c na艂o偶y艂 nam kaga艅ce na twarz i wszyscy wygl膮damy jak zombe!

Nie zarazimy si臋 niczym, je艣li do siebie zadzwonimy i napiszemy, porozmawiamy na kamerach, bo nie ma innej opcji teraz, aby艣my byli blisko siebie!

Pami臋tajmy o sobie – to takie niby proste, a cz臋sto takie trudne!

Je艣li moja drobna interwencja nie odniesie spodziewanego skutku, to b臋dzie oznacza艂o, 偶e ponios艂am kl臋sk臋 wychowawcz膮, ale czy aby na pewno b臋dzie moja wina, czy wina gen贸w, niezgodno艣ci charakteru, buntu i niech臋ci bycia w rodzinie, bo co艣 tam nie podoba si臋 i brakuje w niej mi艂o艣ci?

Jaki smartfon do dzwonienia i pisania wiadomo艣ci wybra膰? - Magazyn Ceneo.pl

 

 

 

Tomasz Komenda – ofiara systemu!

Lech Kaczy艅ski naciska艂 na postawienie oskar偶e艅 Tomaszowi Komendzie? - Wiadomo艣ci

„Superwizjer” dzisiaj i sprawa Tomasza Komendy skazanego na 25 lat bezwzgl臋dnego wi臋zienia za zgwa艂cenie i zamordowanie 15 letniej dziewczynki.

Kiedy tylko sobie wyobra偶臋, 偶e ten cz艂owiek, kt贸remu nierzetelne 艣ledztwo zabra艂o 18 lat 偶ycia, to p艂acz臋 jak b贸br!

Wszyscy mo偶emy sobie wyobrazi膰, 偶e jakie艣 partacze nagle nas skazuj膮 i zabieraj膮 nam z 偶yciorysu 18 lat naszego m艂odego 偶ycia!

Wszyscy wiemy jak w wi臋zieniu traktowani s膮 pedofile, ale wi臋c Tomasz w wi臋zieniu przeszed艂 istne piek艂o!

Trzy razy targa艂 si臋 na swoje 偶ycie, bo czu艂, 偶e d艂u偶ej nie wytrzyma.

Zawsze w tych latach by艂a przy nim bardzo silna matka, kt贸ra mimo, 偶e dawa艂a mu alibi – on zosta艂 os膮dzony i osadzony na d艂ugie lata po艣r贸d innych zbir贸w.

Tomasz by艂 w wi臋zieniu bity, torturowany, gwa艂cony i a偶 dziw bierze, 偶e nie zwariowa艂.

To wszystko si臋 dzia艂o za czas贸w, kiedy 艣p. Lech Kaczy艅ski聽 w贸wczas by艂 ministrem sprawiedliwo艣ci i wg. ustale艅 „Gazety Wyborczej”, to Kaczy艅ski wskazywa艂 prokuratorom, 偶e tego zbira trzeba zamkn膮膰 w wi臋zieniu!

Czytam na ONET wi臋c:

  • Wed艂ug „Gazety Wyborczej” Kaczy艅ski naciska艂 na zarzuty dla Komendy, a zatem to on ponosi odpowiedzialno艣膰 za skazanie niewinnego cz艂owieka.
  • Nie ma jednak dowod贸w na to, 偶e jako prokurator generalny Kaczy艅ski wskazywa艂 palcem swym podw艂adnym konkretnego cz艂owieka.
  • Mo偶na twierdzi膰, 偶e Kaczy艅ski atakuj膮c prokurator贸w, budowa艂 presj臋, kt贸ra doprowadzi艂a do tragicznej pomy艂ki. Szkopu艂 w tym, 偶e akurat w tej sprawie prokuratorzy od pocz膮tku si臋 kompromitowali.
  • Gdy Kaczy艅ski zosta艂 ministrem 艣ledztwo prowadzi艂 ju偶 czwarty prokurator – Stanis艂aw Ozimina. Kilka lat p贸藕niej zosta艂 usuni臋ty z zawodu i skazany – bra艂 艂ap贸wki w zamian za wypuszczanie przest臋pc贸w.
  • Komend臋 do wi臋zienia wsadzi艂y s膮dy, kt贸re w tej sprawie – tak jak prokuratura – pope艂ni艂y kardynalne b艂臋dy, nie weryfikuj膮c dowod贸w.

Po latach spraw臋 wznowiono i znaleziono dowody, 偶e Tomasz Komenda nie mia艂 z t膮 zbrodni膮 nic wsp贸lnego i zosta艂 oczyszczony z zarzut贸w!

Jest na wolno艣ci i odbudowuje swoje stracone 偶ycie!

Na premierze filmu o nim – o艣wiadczy艂 si臋 swojej mi艂o艣ci Annie i oczekuj膮 na urodzenie si臋 ich pierwszego dziecka.

Filmu nie widzia艂am, ale podobno jest strasznie mocny i prawdziwy, a ja ciesz臋 si臋 z jego sp贸藕nionego szcz臋艣cia!

Ciekawe ilu w wi臋zieniach siedzi ludzi z powodu 藕le prowadzonych 艣ledztw!?

Tomasz Komenda mia艂 przy sobie matk臋, kt贸ra nigdy w niego nie zw膮tpi艂a i to jest dow贸d na to, 偶e matk臋 ma si臋 tylko jedn膮!

Moja jesie艅!

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, ro艣lina, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, niebo, ro艣lina, dom, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: niebo, drzewo, dom, ro艣lina, chmura i na zewn膮trz

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, ro艣lina, buty, kwiat, niebo, na zewn膮trz i przyroda

 

Oni szykuj膮 kobietom 艣redniowiecze w Polsce!

Puszczalskie, zo艂zy, ksi臋偶niczki. Tak postrzegane s膮 kobiety ...

Dzisiaj Ziobro dokona艂 tego, co obiecywa艂, a wi臋c wypowiedzia艂 konwencj臋 stambulsk膮 i kobiety za chwil臋 nie b臋d膮 mia艂y 偶adnej ochrony ze strony pa艅stwa!
Kobiety w Polsce – w bardzo wielu rejonach 偶yj膮 tak jak w 艣redniowieczu!
Nie maj膮 poj臋cia, co zrobi膰, kiedy si臋聽 przydarzy niechciana ci膮偶a i nie wiedz膮 jak trzeba jej zapobiega膰.
Nie maj膮 poj臋cia gdzie si臋 zwr贸ci膰, aby otrzyma膰 alimenty od ojca biologicznego, kiedy ich w艂asna rodzina – ojciec, matka wyrzucaj膮 je z domu, bo uwa偶aj膮 tak膮 kobiet臋 za puszczalsk膮, w jej dziecko za b臋karta!
Nie wiedz膮, gdzie maj膮 szuka膰 pomocy, aby mie膰 na czas przej艣ciowy dach nad g艂ow膮 w domu samotnej matki!
W Polsce nie ma debaty dla kobiet, by je u艣wiadamia膰, a wi臋c w wielu rejonach kobiety 偶yj膮 jak w 艣redniowieczu pod os艂on膮 ksi臋dza!
Kiedy przydarzy si臋 niechciana ci膮偶a, to mog膮 by膰 nawet ukamienowane i wyzywane od najgorszych.
W Polsce rz膮d ka偶e kobietom rodzi膰 dzieci nawet z gwa艂tu, a wi臋c by si臋 pozby膰 niechcianego – kobiety musz膮 jecha膰 za granic臋, ale cz臋sto nie maj膮 na to funduszy!
Id膮 wi臋c do babek, kt贸re problem za艂atwiaj膮 szyde艂kiem!
Zabroniono w Polsce jest聽 sprzeda偶y pigu艂ki dzie艅 „po”, a wi臋c kupuj膮 niesprawdzone leki w Internecie i jak偶e cz臋sto umieraj膮!
Polskie kobiety nie wiedz膮 nic na temat macierzy艅stwa i tego jak si臋 chroni膰 przed przemoc膮, a wi臋c s膮 latami katowane w czterech 艣cianach, bo nie maj膮 dok膮d odej艣膰!
To ju偶 jest 艣redniowiecze w tej naszej,聽 jeszcze niedawno dumnej Polsce, a rz膮dz膮cy 偶yj膮cy jak p膮czki w ma艣le zgotowa艂 polskim kobietom piek艂o na ziemi!
Na pewnym forum rozmawia艂am z pewn膮 u偶ytkowniczk膮 w艂a艣nie o konwencji stambulskiej i ona przys艂a艂a mi poni偶sze opowiadanie na faktach!
Przeczyta艂am i za pozwoleniem wklejam na bloga!
S膮dz臋, 偶e takich historii jest wci膮偶 w Polsce bardzo wiele, bo istniej膮 wci膮偶 w kraju聽 bardzo biedne rejony i 偶yj膮cy tam ludzie ksi臋dza s艂uchaj膮, bo nie maj膮 rzetelnych informacji, co wolno i jak trzeba si臋 broni膰 w spos贸b cywilizowany!
„Czekaj膮c na Franusia – historia prawdziwa..

Opowiem Wam histori臋, kt贸ra wydarzy艂a si臋 naprawd臋, wiele lat temu.

Teraz by艂oby to niemo偶liwe, mam tak膮 nadziej臋..

– By艂a zdrow膮, weso艂膮 wiejsk膮 dziewuch膮.
Rodzice mieli jedn膮 z najwi臋kszych gospodarek w okolicy.

Ziemia IV klasy,rodz膮ca tylko 偶yto i kartofle, ale pi臋kne 艂膮ki, dochodz膮ce do samej rzeki -pozwala艂y na hodowl臋 byd艂a..
– Pracowa艂a na tej gospodarce od 艣witu do nocy.

Sko艅czy艂a szko艂臋 podstawow膮, ale cho膰 chcia艂a si臋 uczy膰, bo i zdolna by艂a, ojciec zakaza艂.

Jedyn膮 rozrywk膮 dla niej by艂y sobotnie zabawy w remizie.

Tam pozna艂a JEGO. Na tle wiejskich ch艂opak贸w , wyr贸偶nia艂 si臋 urod膮 i miejskim obyciem.

Gra艂 w zespole wynaj臋tym przez stra偶ak贸w do wesel i zabaw..

Ach, jak on ta艅czy艂 – siedzia艂a przy stoliku nad swoj膮 oran偶ad膮 z ciastkiem, czekaj膮c na niego, aby tylko by膰 gotow膮, gdy on b臋dzie m贸g艂 zata艅czy膰 z ni膮 jeden czy dwa kawa艂ki.

Nawet, krztusz膮c si臋, pi艂a z nim w贸dk臋 – byle tylko nie my艣la艂, 偶e jest naiwn膮, wsiow膮 g臋si膮.

A p贸藕niej spacer nad rzek臋. 艢wiat wirowa艂, razem z nim ksi臋偶yc i gwiazdy, gdy on ca艂owa艂..

Za kt贸rym艣 tam razem -uleg艂a.

On m贸wi艂, 偶e nie wierzy w jej mi艂o艣膰; czeka ca艂y czas na jaki艣 dow贸d tej mi艂o艣ci..
Czy w ko艅cu uwierzy艂?

Nie wiadomo, bo przysz艂a jesie艅 i zabawy si臋 sko艅czy艂y, a ona poczu艂a, 偶e co艣 z ni膮 nie jest w porz膮dku.

Ale nie ba艂a si臋, cho膰 on milcza艂.

Przecie偶 kocha艂 i ona kocha艂a, a to naturalna kolej rzeczy w przyrodzie, 偶e gdzie jest dwoje聽 – tam i przybywa trzecie..

Wsiad艂a w poci膮g i pojecha艂a do miasta, gdzie mieszka艂.

Odrapana klatka schodowa, drzwi malowane szar膮 farb膮.

Zadzwoni艂a.Otworzy艂a m艂oda kobieta, wycieraj膮c r臋ce o fartuch.

Powiedzia艂a, 偶e chce widzie膰 jego, ale ju偶 czu艂a, 偶e martwieje.

Kobieta milcz膮c, wpu艣ci艂a j膮 do przedpokoju i zawo艂a艂a go po imieniu.

Wyszed艂 z rocznym na oko dzieckiem na r臋ku….

Nigdy, przenigdy nie zapomnia艂a jego wykrzywionej w艣ciek艂o艣ci膮 twarzy i s艂贸w ,kt贸re wykrzycza艂.

Schodzi艂a po schodach, a wszystko w niej wy艂o…Szmata…szmata…oto czym jest…

D艂ugo nie da艂o si臋 ukrywa膰.

Ojciec,dobry katolik –聽 nawet nosi艂 baldachim w Bo偶e Cia艂o -nie m贸g艂 znie艣膰 czego艣 takiego pod swoim dachem, wi臋c wygoni艂 z domu.

Matka chlipa艂a,ale si臋 nie sprzeciwi艂a.

To wtedy pierwszy raz us艂ysza艂a to straszne s艂owo – b臋kart..

Nie posz艂a daleko, bo i niby gdzie mia艂a i艣膰, wszak 艣wiata nie zna艂a i ba艂a si臋 go.

W pobliskim miasteczku wynaj臋艂a sobie pokoik za pieni膮dze wsuni臋te jej w r臋k臋 przez matk臋 i za pomoc przy ogrodzie u starszej, samotnej kobiety, przebiedowa艂a …a偶 nast膮pi艂 jej czas..

Wr贸ci艂a z izby porodowej z zawini膮tkiem, w kt贸rym mie艣ci艂a si臋 jej mi艂o艣膰…

-Nast膮pi艂y szare, wype艂nione prac膮 dni.

Zostawia艂a Ma艂ego pod opiek膮 owej kobiety, a sama sz艂a na ca艂y dzie艅 do sklepu warzywniczego, gdzie dano jej prac臋…

Ale to by艂o zwyk艂e, niedu偶e miasteczko.

Widzia艂a, 偶e kobiety patrz膮 na ni膮 ze szczeg贸lnym wyrazem, a m臋偶czy藕ni zagl膮daj膮 bezczelnie w oczy.

Ale ona mia艂a Ma艂ego.

Jednego razu, a up艂yn臋艂o ju偶 kilka lat, w czasie kt贸rych nie mia艂a wiadomo艣ci ani od niego,ani od rodzic贸w- Ma艂y wr贸ci艂 z podw贸rka z p艂aczem i guzem na g艂owie.

To by艂 starszy ch艂opiec.Oczywi艣cie posz艂a do matki na skarg臋. T臋ga kobieta, z pogard膮 powiedzia艂a..
– 偶e te偶 taka ma 艣mia艂o艣膰 si臋 upomina膰 i to o kogo?

O b臋karta ?

Od tego czasu si臋 zacz臋艂o.

B臋kart. To s艂owo najcz臋艣ciej s艂ysza艂 Ma艂y.

Nawet jak poszed艂 dumny do szko艂y, z nowym tornistrem, ksi膮偶kami i kredkami, kt贸re mu kupi艂a..

Jednego razu do sklepu przybieg艂a nauczycielka..
– niech Pani zabierze ch艂opca, wda艂 si臋 w b贸jk臋 …higienistka ju偶 opatrzy艂a, ale boli go g艂owa.

Zabra艂a dziecko do domu i po艂o偶y艂a do 艂贸偶ka.

Nad ranem Ma艂y zacz膮艂 majaczy膰.

Wezwa艂a pogotowie.
– co pani najlepszego zrobi艂a ! G艂owa rozbita,wstrz膮s m贸zgu, dziecko powinno od razu by膰 w szpitalu..

Wieczorem Ma艂y umar艂.

Zrobi艂a pogrzeb.

Ksi膮dz pokropi艂 bia艂膮 trumienk臋, a ona sta艂a jak martwa i patrzy艂a jak zakopuj膮 jej mi艂o艣膰.

Wr贸ci艂a do domu,rozpali艂a ogie艅 pod kuchni膮 i wrzuci艂a wszystkie ksi膮偶ki, kredki i zabawki Ma艂ego.

Sznur by艂 w szufladzie….jeszcze tylko trzeba by艂o sprawdzi膰 ,czy hak wbity w sufit wytrzyma.

Wytrzyma艂.wszak by艂a lekka od tej har贸wki…

T臋 histori臋 opowiedziano mi, gdy pali艂am 艣wieczk臋 na grobie przytulonym do cmentarnego muru, ca艂kowicie zaniedbanym i zapomnianym”.

Szeptuchy - fenomen Podlasia - fakty.interia.pl

O samotno艣ci w rodzinie!

Obraz mo偶e zawiera膰: 3 osoby, dziecko

Oto moje zdj臋cie zrobione w 1957 roku bodaj偶e, a na nim mog艂am mie膰 jakie艣 osiem miesi臋cy.

Siedz臋 mi臋dzy swoimi rodzicami i wygl膮dam na szcz臋艣liw膮, bo oczy i buzia mi si臋 艣mieje i wida膰 z tego zdj臋cia, 偶e by艂am pogodnym dzieckiem.

Oczywi艣cie nikt z nas nie pami臋ta swojego dzieci艅stwa聽 w tym wieku i tylko je艣li mamy zdj臋cia z tego czasu, to mo偶emy si臋 domy艣la膰 jak to w贸wczas by艂o.

Na zdj臋ciu s膮 moi rodzice tak bardzo m艂odzi i pi臋kni i wydawa艂oby si臋 szcz臋艣liwi, a ja jeszcze nie wiedzia艂am, 偶e przyjdzie mi przej艣膰 przez piek艂o!

Wiele razy pisa艂am, 偶e ojciec mnie bi艂, a mama trzyma艂a wszystko w gar艣ci, ale przez ca艂e 偶ycie nie powiedzia艂a mi – kocham ciebie.

Wykonywa艂a zadania matki i 偶ony, ale nie pami臋tam by wzi臋艂a mnie na kolana i pog艂aska艂a po g艂owie, przytuli艂a!

Bardzo si臋 stara艂a, abym mia艂a wszystko w miar臋 mo偶liwo艣ci, ale w moim domu nie m贸wi艂o si臋 wcale o uczuciach i tego nie umia艂a mama, a tak偶e ojciec!

Bardzo mi pomog艂a, kiedy urodzi艂am pierwsze dziecko, bo biega艂am na noce do pracy, a w贸wczas opiekowa艂a si臋 moim dzieckiem i za to jej dzi臋kuj臋.

My艣la艂am, 偶e sobie wi臋cej powiemy kiedy zachorowa艂a na raka, ale tak si臋 nie sta艂o!

By艂am przy niej przez ostanie dwa lata i聽 us艂ysza艂am tylko, 偶e jestem dobr膮 dziewczyn膮 i to by by艂o na tyle.

Kiedy mama umar艂a od reszty rodziny nie us艂ysza艂am, 偶e dzi臋kujemy za to, i偶 w艂膮czy艂a艣 si臋 w opiek臋 i nam pomog艂a艣, a s膮 to ci, kt贸rzy wiedzieli ju偶, 偶e mama darowa艂a im mieszkanie!

Za to us艂ysza艂am, abym聽 wzi臋艂a mam臋 do siebie na p贸艂 roku i tak chcieli jej si臋 pozby膰 jak stary mebel nie m贸wi膮c nic o tym, 偶e zgarn膮 kas臋 za sprzedane mieszkanie!

Tak chcieli mnie wyrolowa膰!

Idzie o zachowek i wczoraj moja rodzona siostra napisa艂a mi na Facebooku tak:

„To byl Twoj zasrany obowi膮zek aby opiekowac sie matk膮”.

Potem pad艂y jeszcze ostrzejsze s艂owa i zosta艂am wy艣miana, 偶e ca艂e moje doros艂e 偶ycie lecz臋 si臋 na depresj臋 i dlatego mieszam fakty!

Dano mi w twarz i poczu艂am si臋 po tym jak mnie potraktowa艂a聽 w艂asna siostra, bo jak 艣miecia i jak Murzyna, kt贸ry zrobi艂 swoje i mo偶e odej艣膰!

Poczu艂am, 偶e mimo mojego strasznie burzliwego 偶ycia, naszpikowanego wieloma tragediami ona mnie traktuje jak bym nic nie znaczy艂a, a moim zasranym obowi膮zkiem by艂o opiekowanie si臋聽 matk膮, kt贸ra mi po sobie nie zostawi艂a z艂amanego grosza.

Naprawd臋 nie chodzi mi tu o kas臋, ale o to, 偶e dla niej nic nie znacz臋 i mo偶e mnie bezpardonowo obra偶a膰.

Jakie to jest smutne i dzi艣 ca艂y dzie艅 my艣la艂am jak mnie odtr膮ci艂a i wiecie jaka najgorsza jest samotno艣膰?

Najgorsza samotno艣膰 jest w rodzinie, czego nikomu nie 偶ycz臋!

Ja na szcz臋艣cie mam dwie kochaj膮ce C贸rki oraz M臋偶a i oni mnie szanuj膮 i nie wytykaj膮 mi mojej sk艂onno艣ci do depresji, a mnie chroni膮, bo jestem ta s艂absza w rodzinie.

My si臋 kochamy i wspieramy si臋, ale s膮 z艂e osoby, kt贸re mnie wyszydzaj膮 i krytykuj膮, a ja na to nie zas艂u偶y艂am.

Jest takie powiedzenie, 偶e karma wraca!

Wydaje mi si臋, 偶e jest to ostatni wpis na ten temat, chyba, 偶e spadn膮 na mnie kolejne obrazy!

Czy聽jest jaki艣 rodzaj samotno艣ci, kt贸ry聽mo偶e nas wyj膮tkowo mocno bole膰?

Najgorsza jest samotno艣膰 w聽rodzinie. Dlatego, 偶e聽dotyczy to聽os贸b z聽naszego najbli偶szego otoczenia. Bywa, 偶e聽w聽rodzinie dzieje si臋 co艣 takiego, 偶e聽powsta艂o du偶o niech臋ci, przykro艣ci, ch艂贸d i聽dystans mi臋dzy lud藕mi. Cz艂owiek mimo, i偶 ma w聽ko艂o siebie bliskich to聽jest niezwykle osamotniony i聽nie聽za聽bardzo wie, co z聽tym zrobi膰.

„Samotno艣膰 ma wiele twarzy

Jaka jest samotno艣膰? Przykra, potrzebna, a mo偶e鈥 cudowna? Jedno s艂owo, a tak du偶o odczu膰.

Psycholog El偶bieta Zubrzycka w rozmowie z Alicj膮 Samolewicz Jeglick膮 podkre艣la, 偶e samotno艣膰 to bardzo z艂o偶one zjawisko..

Czy聽w聽dzisiejszych czasach, kiedy mamy takie multimedialne mo偶liwo艣ci jak smsy, telefony, skype, facebook鈥 Czy聽w聽dobie tego wszystkiego 鈥 samotno艣膰 jest mo偶liwa?

El偶bieta Zubrzycka:聽Samotno艣膰 jest absolutnie mo偶liwa, bo ona wynika z聽wielu rzeczy. Jedne kontakty nam 艂atwiej nawi膮zywa膰, inne trudniej w艂a艣nie przez聽to, 偶e聽zamienili艣my je na聽elektroniczne. Bardziej szanujemy indywidualizm ni偶 偶ycie towarzyskie.

 

Jak w聽naszym 偶yciu mo偶e pojawi膰 si臋 samotno艣膰?

Jej rodzaj贸w jest bardzo wiele. Jeden z聽typ贸w samotno艣ci wi膮偶e si臋 z聽przykrymi wydarzeniami w聽偶yciu. Cz臋sto towarzyszy chorobom. Ludzie boj膮 si臋 i聽unikaj膮 chorych. Samotno艣膰 towarzyszy r贸wnie偶 w聽depresji. To聽bardzo ci臋偶kie kiedy cz艂owiek chory czuje si臋 samotny. Oczywi艣cie towarzyszy ona r贸wnie偶 偶a艂obie, kiedy stracimy kogo艣 naprawd臋 bliskiego. Ale聽nie聽tylko. Samotno艣膰 mo偶e wynika膰 te偶 z聽okoliczno艣ci zewn臋trznych 鈥 przyje偶d偶amy z聽ma艂ego miasta do聽du偶ego. Jeszcze nie聽stworzyli艣my 偶adnych relacji z聽lud藕mi, jeszcze nie聽poznali艣my ludzi podobnych do聽nas鈥 Cz臋sto r贸wnie偶 osoby, kt贸re pozosta艂y w聽ma艂ych miastach zosta艂y same 鈥 bo wszyscy ich znajomi wyjechali na聽przyk艂ad za聽prac膮. Tu mo偶na te偶 m贸wi膰 o聽imigrantach i聽emigrantach 鈥 im r贸wnie偶 na聽pocz膮tku bywa trudno.

 

To聽s膮 zewn臋trzne czynniki. A聽czy聽my sami te偶 potrafimy stworzy膰 艣cian臋 i聽coraz bardziej wchodzi膰 w聽samotno艣膰鈥?

Istniej膮 r贸wnie偶 powody nasze wewn臋trzne, osobowo艣ciowe. Mo偶e jeste艣my nieufni, nie艣miali, spotkali艣my si臋 z聽du偶膮 ilo艣ci膮 krytyki albo聽wyszydzania w聽偶yciu. To聽powoduje, 偶e聽mo偶emy ba膰 si臋 wej艣膰 mi臋dzy ludzi. Po聽prostu boimy si臋 ponownego zranienia. W聽jakim艣 sensie to聽my sami mamy trudno艣ci z聽wej艣ciem w聽now膮 grup臋 i聽stworzeniem nowego 艣rodowiska. Pow贸d? Nosimy w聽sobie l臋ki, nie艣mia艂o艣膰, strach i聽przez聽to聽nie聽umiemy z聽lud藕mi nawi膮za膰 relacji.

 

NV0eHnNkQDHA21GC3BAJ_Paris Louvr

Samotno艣膰 widzimy g艂贸wnie w聽negatywnym 艣wietle. Da si臋 na聽ni膮 jako艣 spojrze膰 pozytywnie?

S艂owo samotno艣膰 ma wiele znacze艅. Osoba samotna bywa tak偶e z聽wyboru, bo tak聽jej si臋 podoba. Czasem samotno艣膰 jest wr臋cz mi艂a i聽po偶膮dana. Ka偶dy z聽nas prze偶ywa samotno艣膰 w聽r贸偶nych sytuacjach 偶yciowych, cz臋sto nie聽maj膮c na聽nie聽wp艂ywu. S膮 jednak momenty, kiedy chcemy samotno艣ci. Poszukujemy jej w聽przyrodzie, chodzimy sami do聽lasu, spacerujemy w聽pojedynk臋 po聽pla偶y w聽zimie. Taka samotno艣膰 jest higien膮 umys艂ow膮. Odrywamy si臋 od聽t艂umu, od聽ludzi, od聽spraw. Samotno艣膰 mo偶e by膰 antidotum na聽przem臋czenie.

Mo偶na si臋 pokusi膰 na聽stwierdzenie, 偶e聽samotno艣膰 jest raz na聽jaki艣 czas potrzebna?

Tak聽鈥 jest wr臋cz konieczna. Pozwala na聽przemy艣lenia: czy聽praca, kt贸r膮 wykonujemy jest t膮, kt贸r膮 chcemy; czy聽nasze relacje s膮 takie, jakie chcemy. W聽tej聽samotno艣ci mo偶emy zapyta膰 samych siebie: kim jeste艣my, co robimy i聽czy聽to聽jest dla nas dobre czy聽co艣 musimy zmieni膰. W聽wielu religiach osoby wchodz膮ce na聽wy偶szy poziom religii s膮 samotne. Kontakt z聽Bogiem, rozw贸j duchowy wi膮偶e si臋 z聽samotno艣ci膮. Jak wida膰 samotno艣膰 ma pozytywne aspekty. Trzeba na聽ni膮 patrze膰 na聽bardzo z艂o偶one zjawisko 鈥 przykre, potrzebne, cudowne. Mamy jedno s艂owo na聽bardzo r贸偶ne odczucia.

Najbardziej samotni czujemy si臋 w trzech momentach 偶ycia - Focus.pl

Dzie艅 Dziecka i nie zawsze szcz臋艣liwa rodzina!

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba

Jutro b臋dziemy obchodzili Dzie艅 Dziecka i bardzo lubi臋 to 艣wi臋to, cho膰 ja ju偶 nie jestem nikogo dzieckiem, bo rodzic贸w ju偶 nie ma!

Zosta艂am sama na tym 艣wiecie, gdy偶 nie ma ju偶 偶adnej babci, dziadka, wujka, cioci i gdyby nie moja rodzina czyli m膮偶, moje dzieci i wnuki – to by艂abym bardzo samotn膮 kobiet膮.

Na zdj臋ciu jestem pogodnym bobasem, ale potem, kiedy ros艂am 偶ycie nie by艂o bajk膮, ale wypar艂am to w sobie, bo nie mo偶na 偶y膰 z ran膮 w sercu tyle lat.

By艂o, min臋艂o i trzeba 偶y膰 dalej i radzi膰 sobie z emocjami,聽 oraz z艂ymi wspomnieniami.

Najwi臋kszym sukcesem jest moja rodzina, kt贸r膮 zawsze chcia艂am mie膰 i to mi si臋 uda艂o.

Pisz臋 o tym, 偶e na szcz臋艣cie wyros艂am na prawego cz艂owieka nie robi膮cego nikomu krzywdy, cho膰 pewnie jakie艣 pope艂ni艂am nie艣wiadomie.

Ka偶da matka b臋d膮c w ci膮偶y ma nadziej臋, 偶e urodzi dziecko zdrowe, kt贸re wyro艣nie na dobrego cz艂owieka, ale czasami si臋 zdarza, 偶e matka rodzi dziecko – potwora.

Ogl膮dam czasami kana艂 „ID”, gdzie s膮 pokazywane obrzydliwe zbrodnie pope艂nione w艂a艣nie przez dzieci.

Dzi艣 w艂a艣nie obejrza艂am odcinek na „ID” pt. „呕yj膮c z potworem”.

By艂a to normalna, ameryka艅ska rodzina z tr贸jk膮 dzieci, ale jedno z nich odstawa艂o od pozosta艂ych i od pocz膮tku sprawia艂o wielkie trudno艣ci i wypaczenia w zachowaniach.

Rodzice mieli nadziej臋, 偶e ich dziecko po prostu z tego wyro艣nie i du偶o wk艂adali wysi艂ku, aby kszta艂towa膰 ich psychik臋, ale im dalej w las, tym dziecko sprawia艂o coraz wi臋cej k艂opot贸w wychowawczych!

By艂o z艂o艣liwe, krn膮brne, nie偶yczliwe, a w oczach widzieli potwora, cho膰 nie do ko艅ca zdawali sobie z tego spraw臋!

Ojciec uczy艂 syna jak pos艂ugiwa膰 si臋 broni膮 i nie przypuszcza艂, 偶e ta nauka zostanie wykorzystana.

Ch艂opak mia艂 17 lat i nienawidzi艂 swojej rodziny, a wi臋c pewnego dnia wzi膮艂 ojca bro艅 i wystrzela艂 rodzin臋, co do jednego, a dom p艂ywa艂 we krwi!

Prze偶y艂a tylko jedna siostra – cudem uratowana, kt贸ra od 30 lat analizuje spraw臋 i pyta – dlaczego nikt nie zauwa偶y艂, 偶e jej brat urodzi艂 si臋 potworem!

Takie rzeczy nie tylko w Ameryce, bo znam przypadek rodziny, w kt贸rej potw贸r si臋 urodzi艂.

Par臋 lat temu obserwowa艂am pewnego ch艂opca na podw贸rku, kt贸ry by艂 strasznie g艂o艣ny i koleg贸w rozstawia艂 po k膮tach.

Uwa偶a艂, 偶e tylko on ma racj臋 i patrzy艂am na niego ze smutkiem, bo zachowywa艂 si臋 w艂a艣nie jak potw贸r.

Min臋艂o par臋 lat i ch艂opak trafi艂 do poprawczaka za drobne kradzie偶e, a rodzice rwali w艂osy z g艂owy, bo nic do niego nie trafia艂o.

O偶eni艂 si臋 z czasem i sp艂odzi艂 syna i wszyscy mieli nadziej臋, 偶e wydoro艣la艂 i zm膮drza艂.

Niestety, ale teraz siedzi w wi臋zieniu, a dziecko adoptowali starzy rodzice i ju偶 nie maj膮 z艂udze艅, 偶e on si臋 kiedy艣 zmieni!

Wiedz膮, 偶e sp艂odzili potwora w艂a艣nie.

Z pewno艣ci膮 艣wiat medycyny bada fakt, 偶e w jednej rodzinie, w kt贸rej rodz膮 si臋 zdrowe dzieci – ze zdrow膮 psychik膮 i zastanawiaj膮 si臋 dlaczego jedno rodzi si臋 wampirem, maj膮cym w my艣lach tak niecne czyny, kt贸re cz臋sto realizuje!