Archiwa tagu: matka

Zabezpieczony: 呕ycie pod g贸rk臋!

Tre艣膰 jest chroniona. Prosz臋 poda膰 has艂o:

Rozmowa matki z c贸rk膮!

www.egeppert.com

Z moim M臋偶em poznali艣my si臋 w 1972 roku i zacz臋li艣my ze sob膮 chodzi膰-聽 jak to si臋 dawniej nazywa艂o.

Chodzili艣my wi臋c po naszych alejkach nad jeziorem przez 4 lata.

D艂ugo si臋 nie ca艂owali艣my, bo ka偶de z nas by艂o bardzo nie艣mia艂e ha ha.

Pewnego dnia, a by艂 to rok 1976 powiedzia艂am Mamie, 偶e postanowili艣my si臋 pobra膰 i oto moja Mama przeprowadzi艂a ze mn膮 tak膮 rozmow臋 – prawie tak dok艂adn膮 jak w piosence Edyty Geppert napisan膮 przez Micha艂a 艁uszczy艅skiego:

„Mamo, on zaprosi艂 wczoraj mnie do kina
Mamo, on mi dzisiaj kupi艂 tuzin r贸偶
Mamo, on ma tutaj by膰 za p贸艂 godziny
Mamo, on beze mnie 偶y膰 nie mo偶e ju偶

C贸rko, s膮dz膮c po nazwisku 偶aden z niego ksi膮偶臋 ani hrabia
C贸rko, on nie sko艅czy艂 w 偶yciu 偶adnych studi贸w ani szk贸艂
C贸rko, czy ty wiesz, ile tak naprawd臋 on zarabia
C贸rko, nie pozwol臋, 偶eby taki 偶ycie tobie psu艂

Mamo, dzi艣 niewa偶ne pochodzenie i tytu艂y
Mamo, nie chc臋 偶eby pieni膮dz rz膮dzi艂 mn膮
Mamo, nawet nie wiesz jaki on jest dla mnie czu艂y
Mamo, zrozum dzisiaj czasy ca艂kiem inne s膮

C贸rko, chc臋 pom贸wi膰 w艂a艣nie o dzisiejszych czasach
C贸rko, to co widz臋 chyba mi si臋 艣ni
C贸rko, taki w nic nie wierzy, nie uznaje 偶adnych zasad
C贸rko, on ma jedno w g艂owie, uwierz mi

Mamo, w takim razie powiedz, czemu wysz艂a艣 za m膮偶 za tatusia
Czemu nie s艂ucha艂a艣 babci przestr贸g oraz m膮drych rad
Mamo, to przeze mnie on si臋 z tob膮 偶eni膰 musia艂
Mamo, sama widzisz nie zawali艂 si臋 od tego 艣wiat

C贸rko, nie por贸wnuj mnie do siebie, bo to nie to samo
C贸rko, tamte czasy to nie to, co dzi艣
C贸rko, mam rozumie膰, 偶e zostaniesz… mam膮
C贸rko… mamo… c贸rko… mamo…”

Autor tekstu: Micha艂 „Lonstar” 艁uszczy艅ski

Moja Mama uwa偶a艂a, 偶e do siebie kompletnie nie pasujemy, bo m贸wi艂a, 偶e jestem spokojn膮 dziewczyn膮, a wybra艂am sobie 艂obuza takiego, w kt贸rym kocha艂y si臋 wszystkie dziewczyny, bo dziewczyny lubi膮 takich ch艂opak贸w z fantazj膮!

Uwa偶am, 偶e Mama si臋 pomyli艂a, gdy偶 jeste艣my ze sob膮 za chwil臋 44 lata i mimo przer贸偶nych turbulencji wci膮偶 si臋 kochamy.

Par臋 razy by艂o na no偶e i blisko rozwodowi, ale przetrwali艣my i ju偶 do ko艅ca 偶ycia naszego b臋dziemy razem.

Moja Mama niestety te偶 藕le wybra艂a, a chcia艂a poucza膰 mnie, kiedy wzi臋艂a rozw贸d z moim Ojcem po 17 lat po偶ycia!

Jestem dumna z siebie, 偶e walczy艂am jak lwica o swoje ma艂偶e艅stwo, bo teraz na stare lata mam do kogo otworzy膰 buzi臋 i wci膮偶 si臋 z M臋偶em uzupe艂niamy!

Dzi艣 zrobili艣my wsp贸lnie ma艂y lifting 艂azienki, bo zmienili艣my 艂azienkow膮 lamp臋 na bardziej nowoczesn膮 i jasn膮, a tak偶e kratk臋 wentylacyjn膮, oraz zmienili艣my desk臋 klozetow膮. Niby nic, ale zawsze jest to taka ma艂a zmiana!

Mamy dwie C贸rki, kt贸re dokona艂y samodzielnie swoich wybor贸w, co do towarzysza 偶ycia i nigdy im nie odradza艂am i nie t艂umaczy艂am, 偶e to z艂y wyb贸r!

Jestem z tego dumna, 偶e pozwoli艂am im na samodzielne wybory i 偶adna nie ma do mnie pretensji, gdy偶 nie interweniowa艂am, a im zaufa艂am!

Mora艂 z tego taki, 偶e niech ka偶dy sam poszukuje swojego szcz臋艣cia na tym 艣wiecie i je艣li zaiskrzy – nie wtr膮cajmy si臋!

W niedziel臋 ogl膮da艂am program pt. „Szansa na sukces”, w kt贸rym amatorzy 艣piewaj膮 piosenki s艂awnych artyst贸w i trafi艂am na Edyt臋 Geppert, kt贸r膮 bardzo lubi臋 i jej piosenki.

Zapraszam wi臋c na koncert jej nietuzinkowych piosenek!

 

 

Rodzi膰 po ludzku!

Dla ka偶dej kobiety urodzenie dziecka powinno by膰 wielkim wydarzeniem, a wi臋c tak偶e wielkim szcz臋艣ciem.

Wczoraj dokumentalny program „Czarno na bia艂ym” pokaza艂 jak偶e w wielu przypadkach jest to szok dla kobiety, kt贸ry b臋dzie kobieta pami臋ta艂a do ko艅ca 偶ycia.

Rodzi艂am swoje C贸rki pod koniec lat 70 – tych, a wi臋c w g艂臋bokim PRL-u.

Naprawd臋 nie wspominam tego mile i gdy po porodzie wraca艂am do domu z dzieckiem by艂am tylko聽 na szcz臋艣cie w lekkiej depresji!

Pierwsz膮 C贸rk臋 rodzi艂am do艣膰 d艂ugo i by艂am pozostawiona sama sobie w bole艣ciach, a po艂o偶na tylko powiedzia艂a, 偶e te pierwiastki, to s膮 histeryczki!

Kiedy w ko艅cu urodzi艂am dziecko zosta艂o automatycznie mi zabrane i nie by艂o tego, abym je przywita艂a na tym 艣wiecie i nawet mi nie pokazano jak wygl膮da!

Zabrali mi je i dopiero rano podano do karmienia i nawet nikt nie zainteresowa艂 si臋, 偶e moja C贸rka nie chce podj膮膰 piersi do karmienie! Siedzia艂am i p艂aka艂am.

Nawet mi nie powiedziano, 偶e nakarmili moje dziecko mlekiem innej kobiety!

Drug膮 C贸rk臋 rodzi艂am w grudniu 1979 roku i by艂a to zima stulecia w Polsce.

Urodzi艂am j膮 du偶o l偶ej o godzinie 12.20 i znowu zabrali mi dziecko bez mo偶liwo艣ci przywitania si臋!

Po艂o偶ono mnie pod nieszczelnym oknem w kusej koszulinie, na basenie pod prze艣cierad艂em i tak le偶a艂am obola艂a i dr偶膮ca z zimna do godziny 19 z minutami.

Po艂o偶ne 艣wi臋towa艂y jakie艣 imieniny i nie mia艂y czasu, aby przewie藕膰 mnie do ciep艂ej sali.

Dziecko ponownie dano mi dopiero rano, abym mog艂a je pozna膰 po wielu godzinach.

Dwa porody i dwie traumy, z kt贸rych wychodzi艂am wiele miesi臋cy po porodzie.

Reasumuj膮c, to 40 lat temu czu艂am si臋 na porod贸wce jak jaki艣 intruz, kt贸ry musi urodzi膰 bez s艂owa wsparcia i pomocy!

My艣la艂am, 偶e skoro min臋艂o tyle lat, to kobiety teraz rodz膮 w dobrych warunkach i czuj膮 si臋 zaopiekowane.

To jest ten czas, kiedy mog膮 skorzysta膰 z USG i innych technologii do bezpiecznego prowadzenia ci膮偶y, kiedy my kobiety PRL-u do ko艅ca ci膮偶y nie wiedzia艂y艣my jak膮 p艂e膰 nosimy w brzuchu i czy dziecko jest zdrowe.

Niestety, ale nadal polskie kobiety rodz膮ce s膮 traktowane jak z艂o konieczne na porod贸wkach i mimo specjalistycznego sprz臋tu s膮 poniewierane, 偶e wychodz膮 do domu z depresj膮 do tego stopnia, 偶e聽 nie potrafi膮 po traumie pokocha膰 swojego dziecka!

Dokument „Czarno na bia艂ym” obna偶y艂 bardzo dok艂adnie, 偶e od czas贸w PRL-u niewiele si臋 zmieni艂o, a mo偶e nawet po艂o偶ne jeszcze bardziej schamia艂y i czytamy:

„Nie drzyj si臋, tylko przyj!”. Trauma porodu mo偶e by膰 przyczyn膮 depresji.

Narodziny dziecka 鈥 moment tak samo pi臋kny, jak trudny, nie powinien by膰 okraszony przemoc膮, wyzwiskami czy krzykiem. 呕adna rodz膮ca kobieta nie powinna czu膰 strachu wobec lekarzy, niepotrzebnego b贸lu czy uprzedmiotowienia. Niestety wci膮偶 wiele matek z porod贸wek wychodzi nie tylko z noworodkiem, ale r贸wnie偶 traum膮.

Kolejne standardy opieki oko艂oporodowej, zmiany w przepisach i nag艂a艣nianie tych najgorszych przypadk贸w nie wiele zmieniaj膮 na polskich porod贸wkach. Ostatni raport Fundacji Rodzi膰 po Ludzku pozostawia wiele do 偶yczenia wzgl臋dem opieki nad rodz膮cymi kobietami. Blisko 17 proc. badanych do艣wiadczy艂o przemocy s艂ownej lub fizycznej, takiej jak krzyki, gro偶enie, rozk艂adanie n贸g na si艂臋 czy przywi膮zywanie do 艂贸偶ka.

1. Por贸d, o kt贸rym chc臋 zapomnie膰

Iwona bardzo 藕le wspomina opiek臋 podczas pierwszego porodu. Ju偶 na wej艣cie us艂ysza艂a, 偶e „pani si臋 za bardzo stresuje, jak si臋 pani tak b臋dzie stresowa膰 to nic z tego nie b臋dzie.” W trakcie porodu po艂o偶na dalej by艂a niemi艂a, teksty „nie drzyj si臋, tylko przyj!” pada艂y wielokrotnie.

Jednak to szycie krocza by艂o jej najwi臋ksz膮 traum膮.

 

– Do dzi艣 mi s艂abo, jak sobie przypomn臋. Nie dosta艂am znieczulenia, po艂o偶ne trzyma艂y mnie za nogi, krzycza艂am z b贸lu, wyrywa艂am si臋 na fotelu i b艂aga艂am, 偶eby przesta艂y. M贸wi艂y do mnie: „Dziewczyno, nie dajesz mi pracowa膰, przesta艅 si臋 rzuca膰! Musz臋 ci臋 pozszywa膰, 偶eby m膮偶 by艂 zadowolony, potem przyjdzie i b臋dzie mia艂 do nas pretensje!”聽– wspomina Iwona.聽– Potem dosta艂am gaz, poczu艂am si臋 jeszcze bardziej upodlona. Zdawa艂o mi si臋, 偶e obserwuj臋 ca艂膮 sytuacj臋 z za艣wiat贸w. S艂ysza艂am w艂asne krzyki, wyzwiska lekarki i p艂acz mojego synka, gdzie艣 w k膮ciku do wa偶enia. Pomy艣la艂am, 偶e umieram –聽podsumowuje. Wszystkiego do艣wiadczy艂a w Wojew贸dzkim Szpitalu Podkarpackim im. Jana Paw艂a II w Kro艣nie.

Kasia rodzi艂a w Szpitalu 艢l膮skim w Cieszynie. Kiedy pr贸bowa艂a przekona膰 personel, 偶e ma skurcze, us艂ysza艂a, 偶e ma si臋 uspokoi膰, dosta艂a leki na uspokojenie.

– P贸藕niej nie mia艂am skurcz贸w partych, nie umia艂am urodzi膰. Akcja si臋 przed艂u偶a艂a, pad艂y s艂owa: „No Kasia, nie starasz si臋, my nie mamy ca艂ego dnia, my艣lisz tylko o sobie.” Najwi臋kszym problemem by艂o bagatelizowanie tego, co m贸wi艂am, 偶e nie dam rady, 偶e nie wiem, jak to robi膰 –聽m贸wi.

Podczas ca艂ego pobytu w szpitalu Kasia us艂ysza艂a r贸wnie偶 komentarz o tym, 偶e nie ma m臋偶a, i 偶e fajnie tak sobie zrobi膰 dziecko i odpoczywa膰 w szpitalu.

Marta do Szpitala MSWiA w Warszawie trafi艂a jeszcze w ci膮偶y. Lekarza zaniepokoi艂y jej wyniki, wi臋c dosta艂a skierowanie na oddzia艂. Lekarz, kt贸ry j膮 bada艂 z obrzydzeniem poinformowa艂 j膮, 偶e istniej膮 golarki i on nie wie, jak mog艂a si臋 tak zapu艣ci膰.

Sylwia w zwi膮zku z silnym l臋kiem przed porodem leczy艂a si臋 u psychiatry. Z za艣wiadczeniem o strachu przed cesarskim ci臋ciem pojawi艂a si臋 na porod贸wce. Tam otrzyma艂a pseudonim psychiczna鈥 Przez ca艂y pobyt w Szpitalu Wojew贸dzkim w Bia艂ymstoku czu艂a si臋 wy艣miewana.

Ola us艂ysza艂a, 偶e nie potrafi prze膰, w og贸le tego nie robi.

– Po艂o偶na powiedzia艂a, 偶e zaraz udusz臋 dziecko i je m臋cz臋. T臋tno spada艂o, lekarze szeptali mi臋dzy sob膮. Zbieg艂o si臋 jeszcze kilka os贸b, lekarka przytrzymywa艂a mi brzuch, 偶eby syn nie cofa艂 si臋 po skurczu. Ostatecznie po艂o偶na naci臋艂a krocze, mimo 偶e g艂贸wka nie by艂a na kraw臋dzi. Bola艂o jak skurczybyk –聽opowiada.

Agat臋 do terapii sk艂oni艂 fakt, 偶e nie potrafi艂a nawet my艣le膰 o w艂asnym porodzie bez 艂ez:

– Na jego wspomnienie nie mog艂am z艂apa膰 oddechu. To, co wydarzy艂o si臋 na sali porodowej wp艂yn臋艂o na moje postrzeganie siebie, czu艂am, 偶e si臋 zawiod艂am. Wiem, 偶e gdyby to by艂 m贸j pierwszy por贸d, to mia艂abym tylko jedno dziecko –聽wraca do traumatycznych prze偶y膰 Agata.

Iwona po porodzie czu艂a si臋 jak 艣mie膰, nie potrafi艂a nawet karmi膰 piersi膮. Kolejny por贸d by艂 du偶o 艂atwiejszy, mimo to wszystkie emocje wr贸ci艂y 鈥 zdecydowa艂a si臋 na terapi臋 i dopiero ta pomog艂a jej zn贸w poczu膰 si臋 dobrze.

2. Trudny por贸d przyczyn膮 depresji poporodowej?

Blisko 30 proc. m艂odych mam dotyka depresja poporodowa. I cho膰 jej przyczyny nie s膮 do ko艅ca pewne, to trudny por贸d jest wymieniany jako jeden z czynnik贸w mog膮cych j膮 powodowa膰. Nie trudno dostrzec zwi膮zku mi臋dzy poni偶aj膮cym, pe艂nym przemocy porodem, a z艂ym stanem psychicznym kobiety, kt贸ra i tak znajduje si臋 w zupe艂nie nowej 偶yciowej roli.

Historie opisywane w artykule, s膮 pe艂ne przemocy. Wiele z nich nosi znamiona traumy, jest powodem ogromnego cierpienia m艂odych matek. Trauma ta jest tym dotkliwsza, bo wydarzy艂a si臋 w czasie wielkiej wra偶liwo艣ci i podatno艣ci na zranienie. Skutki traumatycznych wydarze艅 w tak delikatnym dla kobiecej psychiki okresie, jakim jest sytuacja porodu czy po艂ogu oraz brak wsparcia ze strony personelu i najbli偶szego otoczenia, mog膮 wp艂ywa膰 bezpo艣rednio na matk臋 –聽m贸wi psycholog i psychoterapeuta Magdalena Borkowska.

3. Depresja poporodowa – problem ca艂ej rodziny

Warto pami臋ta膰, 偶e depresja poporodowa to powa偶na choroba. Ma ona wp艂yw nie tylko na matk臋, ale r贸wnie偶 na dziecko. Badania nad relacjami potwierdzaj膮, 偶e kiedy wyst臋puje depresja, pomocy potrzebuj膮 dwie osoby 鈥 matka i dziecko. Z艂y stan psychiczny matki mo偶e negatywnie wp艂yn膮膰 na wi臋藕 tworz膮c膮 si臋 mi臋dzy ni膮 a dzieckiem oraz rozw贸j m艂odego cz艂owieka.

聽Nie nale偶y zapomina膰 tak偶e o wp艂ywie opisywanych traum na dziecko i relacj臋 partnersk膮 mi臋dzy rodzicami. Kobiety doznaj膮ce krzywdy i przemocy ze strony os贸b, kt贸re w za艂o偶eniu maj膮 si臋 nimi opiekowa膰, s膮 bardziej nara偶one na wyst膮pienie objaw贸w depresji poporodowej, a tak偶e zespo艂u stresu pourazowego 鈥撀t艂umaczy Magdalena Borkowska.

4. Por贸d to nie koniec

Traumatyczne do艣wiadczenia porodowe daj膮 o sobie zna膰 r贸wnie偶 w domu, kiedy mama z dzieckiem mo偶e ju偶 odetchn膮膰 od szpitalnej rzeczywisto艣ci. Nawet je艣li to, jak zosta艂a potraktowana, nie sko艅czy si臋 depresj膮, mo偶e mocno wp艂yn膮膰 na to, jakie b臋d膮 pocz膮tki jej macierzy艅stwa.

– Moment pojawienia si臋 dziecka na 艣wiecie, ale i ca艂e wczesne macierzy艅stwo 鈥 szczeg贸lnie pierwsze dni z dzieckiem s膮 dla matek chwil膮, kt贸r膮 zazwyczaj wyobra偶aj膮 sobie, jako co艣 pi臋knego. Zaniedbania personelu prowadz膮ce do brutalizacji chwili, kt贸ra mia艂a i mog艂a by膰 pi臋kn膮, mo偶e spowodowa膰 wielkie poczucie straty. Straty tego wymarzonego czasu, kt贸rego nie da si臋 przecie偶 powt贸rzy膰 鈥聽t艂umaczy psycholog.聽– Matka w takiej sytuacji mo偶e do艣wiadcza膰 procesu 偶a艂oby i potrzebowa膰 czasu, aby powr贸ci膰 do r贸wnowagi psychicznej.

Pozostaje mie膰 nadziej臋, 偶e nie tak du偶o czasu musi up艂yn膮膰, zanim na polskich porod贸wkach zmieni si臋 stosunek do rodz膮cych. W 偶adnym wypadku nie nale偶y traktowa膰 matek jako roszczeniowych, bo szacunek do drugiej osoby nie jest czym艣, o co powinni艣my walczy膰. Szczeg贸lnie w tak trudnym i wyj膮tkowym momencie, jak por贸d.

Trauma porodu

Idzie staro艣膰 i nie ma na to rady!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: co najmniej jedna osoba

Wczoraj m贸j M膮偶 wyszed艂 do miasta, aby za艂atwi膰 swoj膮, zawodow膮 spraw臋 i przechodz膮c obok tablicy z klepsydrami – stan膮艂 jak wryty!

Zadzwoni艂 do mnie i powiedzia艂 mi, 偶e oto kolejny nasz znajomy z lat szkolnych – odszed艂!

M艂ody jeszcze, bo mia艂 zaledwie 63 lata – wysoki, przystojny, porz膮dny facet!

M膮偶 bardzo si臋 zmartwi艂, gdy偶 niestety odchodz膮 nasi znajomi jak偶e cz臋sto w kwiecie wieku.

Oboje ubolewamy, 偶e nas urodzonych w latach 50-tych, coraz mniej zostaje.

Dlatego nie zabraniam M臋偶owi spotyka膰 si臋 z tymi, co 偶yj膮, bo by膰 mo偶e jutro kogo艣 mo偶e znowu zabrakn膮膰.

Dzi艣 si臋 spotkali koledzy z dawnej pracy i „trunkuj膮” sobie delikatnie drinki, a delikatnie, bo s膮 ju偶 w kwiecie wieku!

Zrobi艂am ch艂opakom zak膮sk臋 i poprosi艂am o selfie na pami膮tk臋 z tego m臋skiego spotkania.

Wszyscy panowie ze zdj臋cia maj膮 wci膮偶 swoje 偶ony i niech tak zostanie bardzo d艂ugo!

Za chwil臋 b臋dzie 22.oo, a m贸j M膮偶 pobieg艂 do swojej Mamy – 85 letniej, by zbada膰 jej ci艣nienie i tak jest 2 do 3 razy dziennie na dob臋 – niezale偶nie od pory dnia.

Boj臋 si臋 i M膮偶 si臋 boi, 偶e nadejdzie ten przykry moment, ale p贸ki co – trzeba by膰 w pogotowiu!

Szanuj臋 M臋偶a za to, 偶e bardzo si臋 troszczy o swoj膮 Mam臋 razem ze swoim Bratem i wsp贸lnie dziel膮 si臋 obowi膮zkami.

Na szcz臋艣cie po odej艣ciu Mamy M臋偶a bracia nie b臋d膮 musieli s膮dzi膰 si臋 o mieszkanie po Matce, bo jest zapisane 50 na 50, a wi臋c sprawa jest uczciwa!

A teraz inny temat o tym jak jestem z siebie dumna!

Ot贸偶 dzi艣 zauwa偶y艂am, 偶e nie wysuwaj膮 mi si臋 po prawej stronie ekranu powiadomienia o nowych komentarzach na blogu!

Jak ja nie lubi臋, kiedy na blogu co艣 mi nie gra i szwankuje.

WP powiadomi艂 mnie, 偶e musz臋 od艣wie偶y膰 przegl膮dark臋 Chrome i poszpera膰 w ustawieniach, aby przywr贸ci膰 t膮 opcj臋.

Wpad艂am w Google i zacz臋艂am szuka膰, a zabra艂o mi to godzin臋, albo i wi臋cej.

Nie znosz臋, kiedy co艣 mi si臋 dzieje z komputerem, ale da艂am rad臋 i po nitce do k艂臋bka odzyska艂am powiadomienia – hurra – da艂am rad臋 bez informatyka!

 

Czasami trzeba oczy艣ci膰 si臋 z czas贸w PRL!

 

脜禄ony mundurowych zdradzaj脛聟, jak wygl脛聟da ich 脜录ycie. 鈥瀂 pozoru mi脜聜y, a w domu piek脜聜o鈥

Znalaz艂am w sieci poni偶szy felieton o kobietach bitych,聽 maltretowanych przez swoich ojc贸w, m臋偶贸w, kt贸rzy s艂u偶膮 Polsce i broni膮 jej w wojskowych mundurach.

To sk艂oni艂o mnie do wspomnie艅 jak to by艂o w mojej rodzinie, kiedy dorasta艂am.

Ojciec m贸j wst膮pi艂 do Ludowego Wojska Polskiego w latach 50-tych jeszcze przed moimi narodzinami.

W 1954 roku pobrali si臋 z moj膮 mam膮 i tak za dwa lata na 艣wiecie pojawi艂am si臋 ja.

Ojciec naprawd臋 szybko awansowa艂 i by艂 cz艂owiekiem ambitnym, a wi臋c pi膮艂 si臋 po szczeblach kariery wojskowej.

Wi膮za艂o si臋 to z przenoszeniem go po r贸偶nych zielonych garnizonach, co by艂o udr臋k膮 dla mojej matki, kt贸ra za艂atwia艂a to logistycznie, bo ojciec nie mia艂 na to czasu.

Kiedy nast臋pna przeprowadzka osadzi艂a nas w Ustce, a ja mia艂am 5 lat – ojciec zosta艂 oddelegowany do Warszawy i tam wsp贸艂pracowa艂 ze znanym Kiszczakiem, kt贸ry by艂 szefem kontrwywiadu w Polsce.

Pami臋tam jak ojciec przyje偶d偶a艂 z Warszawy na przepustki i d艂ugo w nocy z mam膮 rozmawia艂 i p艂akali. Mia艂am siedem lat, ale w贸wczas nie rozumia艂am wszystkiego.

Musieli艣my si臋 znowu przeprowadza膰 i w 1963 roku zamieszkali艣my w pipid贸wce, jak膮 by艂o moje miasto, w kt贸rym mieszkam do dzi艣.

Ojciec聽 w randze kapitana rozsypa艂 si臋 na drobny mak i utopi艂 si臋 w alkoholu, a to wi膮za艂o si臋 z ko艅cem kariery wojskowej.

W domu zacz膮艂 si臋 horror, gdy偶 pod wp艂ywem szala艂 i bi艂 mnie, siostr臋,聽 matk臋 i ca艂y stres wy艂adowywa艂 na rodzinie.

Fruwa艂o w domu wszystko, bo meble, szk艂o w drzwiach, ataki na nas w nocy, kiedy drzwi by艂y podparte krzes艂ami, a ja spa艂am na 艂贸偶ku polowym.

Oberwa艂am po g艂owie pa艂膮kiem i czym si臋 da艂o, a nawet mia艂 zamiar d藕gn膮膰 mnie no偶em w plecy i tu uratowa艂a mnie matka.

Zamarzy艂 sobie hodowl臋 kur w domu i w drugim pokoju stworzy艂 kurnik, a ja ze wzgl臋du na smr贸d nie mog艂am do siebie nikogo zaprosi膰, bo tak si臋 wstydzi艂am!

Przesz艂am piek艂o i chyba ka偶da z nas prze偶y艂a horror, bo to wszystko nie by艂o normalne.

W ko艅cu matka wzi臋艂a rozw贸d, ale ojciec kompletnie sobie nie radzi艂 i w pewnym momencie znalaz艂 si臋 w psychiatryku, bo tak zniszczy艂 go alkohol i samotno艣膰,

Postara艂am si臋 i ordynator szpitala pom贸g艂 mi znale藕膰 dla niego Dom Pomocy Spo艂ecznej i tak uratowa艂am go na 7 bezpiecznych lat!

Pewnego dnia dosta艂am telefon, 偶e ojciec skoczy艂 z okna i za par臋 dni zmar艂.

Co mnie to nauczy艂o?

Nauczy艂o mnie bardzo wiele, bo chocia偶by to, 偶e dzieci s膮 艣wi臋to艣ci膮 i nie wolno ich bi膰 i nale偶y tak聽 post臋powa膰, aby nikt nie p艂aka艂 przeze mnie.

W 偶yciu co艣 mi si臋 uda艂o, a mo偶e co艣 spieprzy艂am, ale wci膮偶 pracuj臋 nad sob膮, by po mojej 艣mierci nikt nie mia艂 偶alu, a je艣li, to niech mi wybaczy, bo ka偶dy z nas ma prawo do b艂臋du, ale i ka偶demu nale偶y da膰 drug膮 szans臋!

1 Lutego 2019 roku zmar艂a mama i spocz臋艂a w jednym grobie z ojcem!

Mam nadziej臋, 偶e w ko艅cu si臋 pogodzili i zjednali!

Mam M臋偶a, kt贸ry prze偶y艂 w domu rodzinnym prawie to samo, bo jego ojciec tak偶e wylewa艂 swoje wojskowe frustracje na rodzinie.

Dlatego tak 艣wietnie si臋 rozumiemy i we dwoje pragniemy, aby nasze dzieci nam wybaczy艂y ma艂偶e艅skie b艂臋dy, kt贸re po latach doprowadzi艂y nas do zgody i mi艂o艣ci, bo lepiej p贸藕no, ni偶 wcale!

„呕ony mundurowych zdradzaj膮, jak wygl膮da ich 偶ycie. 鈥瀂 pozoru mi艂y, a w domu piek艂o鈥.

Jak wygl膮da 偶ycie z 鈥瀢ojskowym鈥? Czy faktycznie 鈥瀦a mundurem panny sznurem鈥 i nic wi臋cej si臋 nie liczy? W Internecie mo偶na przeczyta膰 wiele historii聽kobiet, kt贸re nie tak wyobra偶a艂y sobie 偶ycie z m臋偶em mundurowym. Zamiast poczucia bezpiecze艅stwa czuj膮 w domu strach. Zamiast pomocnej d艂oni maj膮 pi臋艣膰 przy twarzy. Te, kt贸re prze偶ywaj膮 w domu podobne piek艂o, odwa偶y艂y si臋 napisa膰 o tym publicznie.

Czy faktycznie prawd膮 mo偶e by膰 to, 偶e m臋偶czy藕ni, kt贸rzy na co dzie艅 s膮 偶o艂nierzami, policjantami, czy stra偶akami, mog膮 si艂owe rozwi膮zania przenosi膰 do domu?

O tym przekona艂y si臋 te kobiety, kt贸re nie ba艂y si臋 powiedzie膰 o swoich historiach:

Z pozoru na zewn膮trz bardzo mi艂y, a w domu istne piek艂o. W wi臋kszo艣ci przypadk贸w z takimi lud藕mi 偶ycie jest niemo偶liwe. S膮 dwa wyj艣cia, albo udawa膰, 偶e nic si臋 nie dzieje, albo go zostawi膰.

Niestety bardzo 艂atwo znale藕膰 takie historie, w kt贸rych z pozoru spokojni mundurowi, kt贸rzy w sferze publicznej uchodz膮 za wz贸r cn贸t, na co dzie艅, za zamkni臋tymi drzwiami s膮 oprawcami swoich 偶on.

Ja jestem dopiero 2 lata po 艣lubie niestety鈥 Tyran, tyran i jeszcze raz tyran! Dzie艅 w dzie艅 alkohol w domu i awantury. Nie mog臋 mie膰 偶adnych kole偶anek, bo boi si臋, 偶e b臋d臋 gada艂a o nim, z 偶adnym facetem nie mog臋 rozmawia膰, bo jest zazdrosny i robi mi wojn臋, 偶e si臋 wtedy k鈥! 艁amie mi has艂a na komputerze czy pr贸buje na maile wchodzi膰, nie wspomn臋 ju偶 o sprawdzaniu telefonu. On jest najlepszy we wszystkim, o wszystkim wie, najlepiej zarabia, pracuje itp. Wszyscy wok贸艂 s膮 g艂upkami i biedakami. Za kogo ja wysz艂am??

M贸j m膮偶 odk膮d pracuje w mundur贸wce, zmieni艂 si臋 diametralnie, alkohol i koledzy s膮 zawsze na pierwszym miejscu. Imprezy wielogodzinne, ci膮gi alkoholowe, godziny nadliczbowe 鈥 to moja smutna codzienno艣膰. To prawda, 偶e mundur zmienia ludzi, mo偶e nie wszystkich, bo nie mo偶na generalizowa膰. Wierz臋, 偶e s膮 mundurowi, kt贸rzy po powrocie do domu s膮 normalnymi m臋偶ami. M贸j taki nie jest. Praca w mundur贸wce ods艂oni艂a jego koszmarne oblicze. Mundur uruchomi艂 w m贸zgu mojego m臋偶a jaki艣 impuls, bo on przychodz膮c do domu 鈥 mentalnie wci膮偶 w tym mundurze jest. Na razie wyprowadzi艂am si臋 z domu, bo nie wierz臋 w 偶adn膮 zmian臋. Tyle razy obiecywa艂.

A propos wojskowych. By艂膮 偶on膮 nie jestem, ale c贸rk膮. Du偶o jest prawdy w tym co,聽kobiety, piszecie 馃檪 M贸j ojciec ma wiele cech o kt贸rych wspominacie. Jest despotyczny i nie znosi sprzeciwu. Po pracy cz臋sto si臋 na nas wy偶ywa (na moich siostrach i mamie). Nie pije, ale zdarza艂o mu si臋 cz臋sto bi膰 mnie i moje siostry. Powod贸w nie by艂o albo by艂y b艂ahe. A kiedy by艂y艣my ma艂e w domu musia艂a panowa膰 grobowa cisza.聽Nie mog艂y艣my si臋 bawi膰, s艂ucha膰 muzyki itd. Mamy, mam nadziej臋, nigdy nie uderzy艂. Moja przyjaci贸艂ka te偶 ma ojca wojskowego. I to ju偶 jest pe艂na patologia. Pije, zdradza, bije itd. No i kole偶anka z klasy. Jej ojciec jest 鈥瀙orz膮dny鈥. Taki, wiecie, wyprasowany, wypachniony, elegancki. W domu b艂ysk, zawsze pyszny obiad. Jego 偶ona nie pracuje, wi臋c robi wszystko w domu. Wszystko by by艂o super, gdyby nie to, 偶e moja przyjaci贸艂ka (19 lat) nie mo偶e sobie sama nawet ciuch贸w sama wybra膰. Wszystko kontroluje ojciec 鈥 pu艂kownik. Kr贸j, kolor itd. mo偶na powiedzie膰: wojskowa dyscyplina. A, no i jeszcze s膮siadka ma m臋偶a wojskowego. On jest lekarzem wojskowym. C贸偶, nie pije, chodzi do ko艣cio艂a itd. ale robi 艂ask臋, 偶e daje pieni膮dze na cokolwiek,聽trzeba mu us艂ugiwa膰 na ka偶dym kroku bo ja艣nie pan nie potrafi sobie herbaty sam zala膰, wszyscy wok贸艂 to ho艂ota nie warta powiedzenia 鈥瀌zie艅 dobry鈥. Aha, no i te偶 bije swoje dzieci, ot tak, 偶eby si臋 za g艂o艣no nie 艣mia艂y.

鈥濽 mnie te偶 nie mo偶na w w艂asnym domu by膰 szcz臋艣liwym. Jak s艂ucham muzyki albo bawi臋 si臋 z dzieckiem i g艂o艣no si臋 艣miejemy to od razu szuka zaczepki, 偶eby tylko by艂a k艂贸tnia鈥.

Wtedy鈥 id臋 dziecko po艂o偶y膰 spa膰 i sama k艂ad臋 si臋 przy nim i udaj臋, 偶e 艣pi臋, 偶eby tylko si臋 odczepi艂. Obiad o 15.30 podany na st贸艂 ju偶 musi sta膰 jak 鈥瀙an i w艂adca鈥, jak chce mi zrobi膰 na z艂o艣膰 to nie zje go, bo nie jest g艂odny, a jak obiadu nie zrobi臋 to jestem leniw膮 k鈥βJak wychodz臋 gdzie艣 z domu, musz臋 dok艂adnie co do minuty okre艣li膰 o kt贸rej b臋d臋 z powrotem, sprawdza mi paragony, telefon, 艂amie has艂a. Ostatnio zabroni艂 mi na studia jecha膰, bo tam nie wiadomo co robi臋鈥 Jednym s艂owem 偶yj臋 terroryzowana.

Oczywi艣cie nie wszyscy tacy s膮, czego dowodem by艂 ten wpis przepe艂niony mi艂o艣ci膮 i szacunkiem.

Wsp贸艂czuj臋 wam dziewczyny, ja mam zupe艂nie inne obserwacje zwi膮zane z wojskowymi 鈥 m贸j 艣p. Tata (starszy chor膮偶y sztabowy): cudowny, ciep艂y i rodzinny cz艂owiek, je艣li przynosi艂 jakie艣 problemy z pracy do domu, to po prostu rozmawiali z mam膮, zero awantur, dyscypliny, alkoholu 鈥 opr贸cz normalnego 鈥瀠偶ywania鈥 podczas np. imprez rodzinnych, Sylwestra itp. M贸j brat 鈥 major (bardzo stresuj膮ca i odpowiedzialna praca, wielu podw艂adnych pod sob膮, odpowiedzialno艣膰 za 偶ycie pilot贸w): udana rodzina, dwie doros艂e ju偶 c贸rki (brat starszy ode mnie o ca艂e pokolenie), podobnie rodzinny i kochaj膮cy (chocia偶 mnie wkurza na ka偶dym kroku z powodu odmiennych pogl膮d贸w na 偶ycie), alkohol okazyjnie, wielu przyjaci贸艂.

M贸j kolega 鈥 lekarz wojskowy 鈥 super facet, ma 艣wietn膮 偶on臋, udane 偶ycie, synka, niezwykle uczynny wobec znajomych 鈥 kiedy m贸j tata ci臋偶ko zachorowa艂, ten nieba by mu przychyli艂, cho膰 nie musia艂鈥 Musia艂y艣cie bardzo pechowo trafi膰, ja mia艂am szcz臋艣cie i cudowne dzieci艅stwo, ale wiem i widz臋, jak wok贸艂 mnie (s膮siedzi to niemal偶e sami wojskowi) wielu z nich, zw艂aszcza wojskowych starszej daty strasznie stoczy艂o si臋 przez alkohol.

Jakie Wy macie do艣wiadczenia?

https://www.popularne.pl/mundurowi-w-domu-sa-tyranami/?utm_source=facebook&utm_medium=Fanpage&utm_campaign=olap&fbclid=IwAR3Q_ChG-QhRKboDAbVEvxnKTyWHHmQJD-mCiwHvvYK2W61mQBbU-4yy4Sc

Dzi艣 o matkach!

 

Image

Mam konto na Twitterze, ale praktycznie si臋 tam nie udzielam, a tylko czasami czytam, co pisz膮 politycy ze wszystkich opcji.

Wczoraj natrafi艂am na wpis Doroty Zawadzkiej, kt贸ra wy艣mia艂a wpis by艂ej premier – Beaty Szyd艂o, kt贸ra przekr臋ci艂a s艂owa z piosenki „Ch艂opc贸w z Placu Broni” brzmi膮ce:

鈥濿olno艣膰 kocham i rozumiem.聽
Wolno艣ci odda膰 nie umiem鈥
Ch艂opcy z Placu Broni!

Zawadzka to skrytykowa艂a i napisa艂a, 偶e dziewczynka z Placu Broni wymy艣li艂a sobie w艂asn膮 wersj臋.

Automatycznie pojawi艂y si臋 nienawistne s艂owa skierowane do Zawadzkiej, kt贸rej syn mia艂 epizod z pr贸b膮 gwa艂tu na kole偶ance, kt贸rej podczas szarpaniny wybi艂 z膮b.

Zawadzka po raz wt贸ry narazi艂a siebie i syna na okropn膮 krytyk臋 prawicowych ludzi, kt贸rzy tak j膮 i syna skopali, 偶e trudno mi by艂o to czyta膰.

Czyta艂am te nienawistne komentarze i pomy艣la艂am sobie, 偶e pani psycholog kompletnie nie rozumie, 偶e wdaj膮c si臋 w krytyk臋 PiS-u automatycznie nara偶a swoje dziecko na tak okrutne komentarze.

Jaka matka tak robi wiedz膮c, 偶e do syna przyklei艂a si臋 艂atka gwa艂ciciela i b臋dzie musia艂 z tym 偶y膰 do ko艅ca swego 偶ywota, bo media mocno nag艂o艣ni艂y ten jego wybryk, za kt贸ry sp臋dzi艂 3 miesi膮ce w areszcie.

Zawadzka ma tendencj臋 do krytyki, a to celebryt贸w, a to polityk贸w i ma prawo do swojego zdania, ale po ka偶dej, takiej krytyce sp艂ywa na ni膮 nienawistny hejt i dalej niczego si臋 nie nauczy艂a.

Nie pojmuj臋 dlaczego 艣ci膮ga na swoje dziecko tak bardzo okrutne s艂owa i zamiast chroni膰 swoje dziecko, to sama wystawia je na hejt, a tak przykro si臋 to w sieci czyta.

Druga strona medalu, to stwierdzam, 偶e PiS wygra wybory, bo ma ogromne poparcie tak bezwzgl臋dnych ludzi, chamskich ludzi, kt贸rzy w sieci zostawiaj膮 obrzydliwy 艣ciek.

Wsz臋dzie si臋 g艂osi, 偶eby przesta膰 hejtowa膰, ale to jak grochem o 艣cian臋 i o tym przekona艂am si臋 wczoraj obserwuj膮c profil Zawadzkiej.

Z艂a, zmartwiona napisa艂am do niej mejla o tre艣ci:

Przeczyta艂am dzisiejszy hejt na Twitter i dziwi臋 si臋, 偶e ponownie narazi艂a艣 swojego syna na hejt.
Dlaczego wdajesz si臋 w dyskurs z prawic膮, kt贸ra wyrzyguje hejt na Twego syna.
Dlaczego mu to robisz, bo wydaje si臋, 偶e jeste艣 najgorsz膮 matk膮聽 w Polsce.
Wydaje si臋, 偶e nie masz za grosz wyczucia i sama wystawiasz si臋 na hejt i swoj膮 rodzin臋.
Jakie to przykre!”
Odpisa艂a mi:
„Nie nara偶am swojego syna na hejt, bo ob jest osob膮 prywatn膮 i w og贸le go to nie dotyka. Prawica wyrzyguje na wszystkich a ja nie b臋d臋 milcze膰 bo kto艣 bzdury pisze. Im o to chodzi. Niech sobie pisz膮 co chc膮. Nic z tego co wypisuj膮 nie jest prawd膮, to czemu mam si臋 przejmowa膰?
Wyja艣nij mi to. D.”
Odpowiedzia艂am:
„Syn nie jest osob膮 prywatn膮. Ludzie go znaj膮! A jednak swojego TT zamkn臋艂a艣, bo chyba dotar艂o w ko艅cu, 偶e syn czyta i dosta艂o mu si臋 strasznie. „
Kolejny mejl od Zawadzkiej:

„Jest osob膮 prywatn膮. Ci kt贸rzy go znaj膮, wiedz膮. Brednie innych mamy w nosie 馃槈

Nie ma tweetera 馃槈
Gdyby ci pisali obcy ludzie , ze jeste艣 idiotk膮 to by艣 sie przej臋艂a? 聽Ja nie 馃槈
Mi艂ego dnia. D.”

Odpowiedzia艂am wi臋c:

„5 d艂ugich lat by艂am hejtowana i sprawa trafi艂a do Prokuratury, a wi臋c doskonale znam smak hejtu. Przykro czyta膰 ile pomyj wylano na syna i powinna pani go chroni膰, a nie nara偶a膰 na 艣ciek w sieci.
Te偶 mi艂ego dnia!”
Dlaczego do Zawadzkiej napisa艂am?
Ano dlatego, 偶e strasznie 偶al mi si臋 zrobi艂o tego jej syna, kt贸ry tym jedynym wybrykiem sprawi艂, 偶e matka w sieci mo偶e pisa膰 ju偶 tylko neutralnie, bo w innym wypadku katuje i zabija swoje dziecko!
Znalezione obrazy dla zapytania matki w smartfonach
A teraz o m艂odych matkach – znalezione na Facebooku!
Stosunek wsp贸艂czesnych matek do swoich dzieci:
Napisa艂a to pewna nauczycielka przedszkolna, kt贸ra pilnie obserwuje obecn膮 rzeczywisto艣膰.

鈥濪zie艅 dobry, jestem matk膮 10 latki oraz nauczycielka z 15 letnim sta偶em w publicznym przedszkolu. Jestem przera偶ona, tak na powa偶nie. Czym? W艂a艣ciwie kim? Ot贸偶 rodzicami(czyt. niepracujacymi „madkami”) , kt贸rzy w pi臋kne s艂oneczne dni zadaj膮 sobie wiele trudu, aby wsta膰 wcze艣nie rano, wyszykowac mi艂o艣膰 swojego 偶ycia, czyli ich osobiste kochane dzieci膮tko i prowadz膮 je do dyzurujacego przedszkola, zostawiaj膮 na ca艂y dzie艅 w nagrzanych salach, a same id膮 na聽zas艂u偶ony odpoczynek, na pogaduszki z kole偶ank膮 itp.., po kilku godzinach pojawiaj膮 si臋 z pytaniem „czy zjad艂o? ” bo przecie偶 nie b臋d膮 gotowa膰 specjalnie! O nic wi臋cej nie pytaj膮, bo po co? Co robi艂o, czy si臋 dobrze czuje, czy jest zm臋czone, czy nauczy艂o si臋 czegos nowego? To jest nie wa偶ne! I id膮 trzy kroki przodem zapatrzone w ekrany smartfon贸w przegl膮daj膮c nowe posty… A dziecko… no jest gdzie艣 tam z ty艂u… idzie…. co艣 tam m贸wi… niewa偶ne. I tak mija dzie艅 za dniem, ze smartfonem w r臋ku i dzieckiem gdzie艣 tam… Nawet fajnie, 偶e jest ten dzieciak bo jeszcze 500+ wpadnie. O jeszcze trzeba kilka 艂adnych fotek wstawi膰 w 艂adnych modnych ubrankach, kt贸re znalaz艂y godzinami przegl膮daj膮c na chi艅skich stronach… I mam wra偶enie, 偶e ja znam te dzieci lepiej ni偶 one same. M贸wi膮 mi, 偶e s膮 niegrzeczne… ja si臋 pytam kiedy? Bo nie zauwa偶y艂am… Mo偶e wtedy gdy si臋 nudz膮? Bo w przedszkolu s膮 cudowne, ciekawe 艣wiata, zabawne, rozmowne… Trzeba tylko usi膮艣膰 z nimi, od艂o偶y膰 telefon i pos艂ucha膰 co maj膮 ciekawego do opowiedzenia, i艣膰 na spacer i poznawa膰 艣wiat, tam nie ma nudy! Mog艂abym tak pisa膰 i pisa膰…, ale mam od dzisiaj urlop, a moja 10 latka czeka na mnie, idziemy zrywa膰 艣liwki… b臋dzie ciasto 艣liwkowe do kawy i ki po obiedzie…. fajnie si臋 przy tym gada…鈥

Macierzy艅stwo wczoraj i dzi艣!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: w budynku

Mam taki kola偶, kt贸ry zrobi艂am w gotowej ramce jakie艣 30 lat temu.

Cz臋sto na niego patrz臋 i tak sobie my艣l臋, jakie by艂o to moje macierzy艅stwo?

Zawsze chcia艂am mie膰 rodzin臋, tak膮 dobr膮, lepsz膮 od rodziny jak膮 stworzyli moi rodzice.

Zawsze sobie m贸wi艂am, 偶e b臋d臋 dobr膮 matk膮, a m贸j M膮偶 lepszym ojcem dla swoich dzieci.

Oboje byli艣my poharatani przez rodzic贸w, a zw艂aszcza ojc贸w i dlatego marzy艂a聽 mi si臋 rodzina bez blizn, co r贸偶nie, niestety by艂o.

Nie ma chyba ma艂偶e艅stwa na 艣wiecie, kt贸rym si臋 uk艂ada jak po r贸偶ach, bo niestety, ale zdarzaj膮 si臋 kataklizmy i musimy wszyscy przez to przej艣膰 i chwa艂a tym, kt贸rym si臋 udaje.

Matk膮 stara艂am si臋 by膰 na 100%, cho膰 wiem, 偶e pope艂ni艂am po drodze mas臋 b艂臋d贸w jak ka偶da matka zreszt膮.

Kiedy艣 mo偶e od swoich Dzieci my rodzice us艂yszymy jakie艣 偶ale聽 i uwagi i we藕miemy to聽 na klat臋, to tylko to ju偶 mo偶na zrobi膰.

Moje dzieci maj膮 ju偶 swoje rodziny, dzieci i one te偶 pope艂niaj膮 b艂臋dy, cho膰 staraj膮 si臋 swoje dzieci wychowywa膰 ksi膮偶kowo, kiedy ja takich porad wychowawczych nie mia艂am i wychowywa艂am je intuicyjnie.

Znalaz艂am na Facebooku poni偶szy wpis o zm臋czonej mamie, kt贸ra p艂acze w ukryciu, bo jest聽 wyczerpana –聽 pe艂na obaw i si臋 obwinia, czy jest dobr膮 matk膮.

Zacz臋艂am grzeba膰 w pami臋ci, aby sobie przypomnie膰 kiedy p艂aka艂am z powodu dzieci.

P艂aka艂am kiedy by艂 Stan Wojenny, a ja nie mia艂am dla swoich dzieci nawet budyniu, kisielu, herbatnik贸w, jajka.

Nie mia艂am czym nakarmi膰聽 swoich dzieci, bo w sklepach sta艂 tylko ocet.

Drugi raz p艂aka艂am, kiedy moja druga C贸rka zachorowa艂a i znalaz艂a si臋 w szpitalu, bo lekarze zapisywali zbyt du偶o antybiotyk贸w i dziecko zachorowa艂o na anemi臋.

Kocha艂am i kocham swoje dzieci, cho膰 pami臋tam, 偶e by艂am do艣膰 szorstk膮 matk膮, bo musia艂am trzyma膰 si臋 grafiku.

Budzi艂am je o 5 rano, by je nakarmi膰 i odstawi膰 do przedszkola oddalonego sporo od domu, a sama musia艂am si臋 stawi膰 punktualnie w pracy na godz. 7.oo

My matki PRL- u nie mia艂y艣my 艂atwo, bo w ka偶dej ci膮偶y pracowa艂am do ostatnich dni, a mimo to, podo艂a艂am i nigdy nie 偶a艂owa艂am, 偶e jestem matk膮!

Nie wy艂am do ksi臋偶yca, 偶e mam do艣膰!

Teraz troch臋 czytam w Internecie, 偶e m艂ode mamy s膮 przem臋czone, sfrustrowane macierzy艅stwem, cho膰 mog膮 i艣膰 na zwolnienie od pierwszych dni ci膮偶y.

Maj膮 w sklepach wszystko, co potrzebuj膮 i nie musz膮 pra膰,聽 gotowa膰 pieluch, przeciera膰 zupek, polowa膰 w sklepach niemal na wszystko.

Mimo to s膮 zm臋czone rol膮 matki i to jest chyba znak czas贸w, 偶e wszystko powinno by膰 艂atwe i przyjemne, a jeszcze do tego psychologowie mieszaj膮 matkom w g艂owach!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: co najmniej jedna osoba i w budynku
DO ZM臉CZONEJ MAMY…

„Do zm臋czonej mamy, kt贸ra chowa si臋 na kilka minut pod prysznicem, 偶eby troch臋 pop艂aka膰… Do mamy, kt贸ra ukrywa si臋 w 艂azience, bo potrzebuje kilku minut spokoju, kiedy z jej oczu p艂yn膮 艂zy. Do mamy, kt贸ra jest tak zm臋czona, 偶e nie mo偶e ju偶 nic wi臋cej zrobi膰 i odda艂aby wszystko za chwil臋 spokoju. Do mamy, kt贸ra p艂acze cicho w pokoju, bo nakrzycza艂a na dzieci bez powodu i teraz ma poczucie winy.

Do mamy, kt贸ra desperacko usi艂uje wcisn膮膰 si臋 w d偶insowe spodnie, bo chce wygl膮da膰 艂adnie i poczu膰 si臋 lepiej. Do mamy, kt贸ra zamawia pizz臋 na kolacj臋, bo znowu nie mia艂a czasu, 偶eby zrobi膰 kolacji, tak jak si臋 tego spodziewa艂a.

Do mamy, kt贸ra czuje si臋 samotna, nawet kiedy nie jest sama.

Jeste艣 warto艣ciowa. Jeste艣 wa偶na. Jeste艣 wystarczaj膮co dobra.

To tylko etap, wymagaj膮cy czas dla wszystkim mam. To wszystko oka偶e si臋 jednak tego warte. Teraz jest ci臋偶ko. To trudne na wiele r贸偶nych sposob贸w dla ka偶dej mamy. Nie zawsze o tym rozmawiamy, ale wszystkie walczymy. Nie jeste艣 sama. Dajesz z siebie wszystko.

Te ma艂e oczy, kt贸re Ci臋 obserwuj膮, uwa偶aj膮 Ci臋 za idealn膮, my艣l膮, 偶e wi臋cej ni偶 doskona艂a. Te ma艂e r臋ce, kt贸re prosz膮 by艣 wzi臋艂a je w ramiona, my艣l膮, 偶e jeste艣 najsilniejsz膮 osob膮 na 艣wiecie i mo偶esz podbi膰 艣wiat.

Te ma艂e usta, kt贸re jedz膮 to, co gotujesz, uwa偶aj膮, 偶e jeste艣 najlepsza. Te ma艂e serca, potrzebuj膮 Twojego, nie chc膮 nikogo opr贸cz Ciebie. Jeste艣 dla nich wystarczaj膮ca, jeste艣 wi臋cej ni偶 wystarczaj膮ca, mamo. Jeste艣 cudowna!

殴r贸d艂o: The Mum Source”

Dzie艅 Ojca!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: 3 osoby, dziecko i niemowl脛聶

Wykopa艂am to zdj臋cie z pud艂a i nawet nie wiedzia艂am, 偶e je mam.

Moi ju偶 nie偶yj膮cy Rodzice i tak patrz臋 na to zdj臋cie i chce mi si臋 wy膰!

Byli聽 tacy 艂adni i na zdj臋ciu, tacy szcz臋艣liwi,聽 pasuj膮cy do siebie, a ja w 艣rodku zadowolona i te偶 u艣miechni臋ta.

Na zdj臋ciu mam chyba z 8 miesi臋cy, a wi臋c to by艂 1957 rok.

Rodzice chyba si臋 na tym etapie kochali i kochali mnie, skoro wybrali si臋 razem do fotografa zrobi膰 zdj臋cie na wieczn膮 pami膮tk臋.

Rodzice mieszkali chyba w Pruszczu Gda艅skim i w tym mie艣cie, to zdj臋cie zosta艂o zrobione.

Patrz臋 wi臋c na to zdj臋cie i zadaj臋 sobie pytanie – co posz艂o nie tak z moimi Rodzicami?

B臋d膮c niemowlakiem nie mog艂am sobie zdawa膰 sprawy z tego, 偶e si臋 rozwiod膮 po 17 latach po偶ycia i to ja prosi艂am Mam臋, by z艂o偶y艂a pozew rozwodowy, bo Ojciec by nas wszystkie pozabija艂.

Ojciec by艂 kapitanem w Wojsku Ludowym i nagle system go zniszczy艂, a to przerodzi艂o si臋 w alkoholizm i zn臋canie si臋 nad rodzin膮.

To by艂o istne piek艂o i naprawd臋 nie pami臋tam dobrych chwil z Ojcem w tle, ale pami臋tam agresj臋, bicie, awantury, zn臋canie si臋!

O ile Mama sobie dobrze radzi艂a jako rozw贸dka, to Ojciec kompletnie sobie nie radzi艂, a wi臋c wkracza艂am, by mu pom贸c wychodzi膰 na prost膮.

Walczy艂am o to, aby umie艣ci膰 go w dobrym Domu Spokojnej Staro艣ci i si臋 uda艂o.

Pewien Ordynator pom贸g艂 mi to za艂atwi膰 i tak Ojcu przed艂u偶y艂am 偶ycie o 7 lat.

Mia艂 艣wietn膮 opiek臋 i przesta艂 pi膰, ale co艣 si臋 dzia艂o z jego psychik膮 i pope艂ni艂 samob贸jstwo w 1998 roku.

Dzi艣 obchodzili艣my Dzie艅 Ojca i automatycznie w艂膮czy艂y mi si臋 wspomiienia.

Kocha艂am go na sw贸j spos贸b, chocia偶 w chwili amoku chcia艂 mnie zad藕ga膰 no偶em, co pami臋tam bardzo dok艂adnie.

Min臋艂o tyle lat, a ja bi艂am si臋 z my艣lami, czy mu wybaczy膰 to, 偶e mnie bi艂 i wylewa艂 na mnie swoj膮 frustracj臋.

Zacz臋艂am z czasem rozumie膰, 偶e system w wojsku kompletnie go zniszczy艂 i tak reagowa艂 na przegran膮 karier臋 wojskow膮.

Po kilkunastu latach wybaczy艂am, bo zda艂am sobie spraw臋 z tego, 偶e by艂 ambitnym facetem, ale przegra艂 z Kiszczakiem.

Ojciec mia艂 jeszcze dw贸ch braci, kt贸rzy ju偶 tak偶e nie 偶yj膮.

Mama odesz艂a 1 lutego 2019 roku i z jej strony tak偶e wszyscy umarli i ja gdyby nie moje C贸rki i M膮偶 zosta艂abym na tym 艣wiecie samotna jak pies!

Moja Mama ze zdj臋cia – kobieta o wielkich, pi臋knych,聽 oczach zadecydowa艂a, 偶e przepisze wszystko, co ma mojej Siostrze, a wi臋c tym bardziej osta艂am si臋 sama z wieloma pytaniami, na kt贸re ju偶 nie otrzymam 偶adnej odpowiedzi.

A na zdj臋ciu by艂o tak bosko!

Matk臋 si臋 ma tylko jedn膮!

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: 1 osoba, stoi, drzewo, na zewn脛聟trz i przyroda

Na zdj臋ciu jest moja Te艣ciowa, czyli Mama mojego M臋偶a.

Szczuplutka kobieta w wieku po 80-tce, kt贸r膮 opiekuj膮 si臋 Jej Synowie, bo od kilkunastu lat jest wdow膮.

Cz臋sto jest tak, 偶e 艣pimy, a tu w nocy telefon od Te艣ciowej, bo nagle skoczy艂o Jej ci艣nienie.

M贸j M膮偶 w贸wczas si臋 ubiera, aby z Ni膮 poby膰 do chwili, kiedy leki zaczynaj膮 dzia艂a膰, a cz臋sto zasypia u Mamy i zjawia si臋 w domu o poranku.

Ma dw贸ch syn贸w i ka偶dy w miar臋 mo偶liwo艣ci i wolnego czasu Matk膮 si臋 interesuj膮, bo czuj膮 tak膮 potrzeb臋, bo to w ko艅cu jest ich Matka.

Bardzo cz臋sto wo偶膮 J膮 na badania do Szczecina, aby by艂a pod opiek膮 fachowych lekarzy, bo cz臋sto prywatnie.

Te艣ciowa choruje na serce, a wi臋c te wizyty s膮 do艣膰 cz臋ste i Te艣ciowa mo偶e liczy膰 na swoje 60 – letnie dzieci.

Jeden z nich pilnuje, aby bra艂a regularnie leki, a drugi wyci膮ga Matk臋 na spacery, kiedy tylko pogoda dopisuje.

Najcz臋艣ciej spaceruj膮 wieczorem, kiedy na ulicach nie ma ju偶 ruchu samochodowego i powietrze si臋 oczyszcza.

M膮偶 zabiera J膮 tak偶e do lasu, aby sobie pospacerowa艂a i oddycha艂a 艣wie偶ym, le艣nym powietrzem.

Kiedy tylko mo偶e, to dzwoni i pyta jakie zrobi膰 Jej zakupy, a tak偶e wozi na bazarek, by sobie sama kupi艂a warzywa i inne produkty.

Ja sama kiedy tylko mog臋 i jest taka potrzeba, pakuj臋 dla Niej 艣wie偶膮 zup臋, aby nie sta艂a przy garach.

To samo robi moja C贸rka, kt贸ra tak偶e przywozi Babci obiady ze szko艂y, a wszystko dlatego, 偶e Babcia nie ma ju偶 tyle si艂y, by gotowa膰 dla siebie.

Pisz臋 to dlatego, 偶e jestem dumna z mojego M臋偶a, 偶e dba o swoj膮 rodzicielk臋 i jest Ona mu bardzo droga.

Jak偶e cz臋sto jest tak, 偶e rodzice s膮 zostawieni sami sobie i nikt si臋 nimi nie interesuje, a oni w swoich czterech 艣cianach s膮 cz臋sto samotni i bezradni.

Moja Te艣ciowa ma wykupione mieszkanie, a w akcie notarialnym synowie maj膮 zapisane po po艂owie, a wi臋c nie b臋d膮 musieli si臋 w艂贸czy膰 po S膮dach – tak jak ja!

Moja Te艣ciowa zostawi po sobie 艂ad i porz膮dek, kiedy moja Mama pozostawi艂a po sobie ba艂agan i mog臋 nie do偶y膰 sprawy w S膮dzie o zachwek, bo to trwa bardzo d艂ugo.

Mam czasami wra偶enie, 偶e by艂am podrzutkiem, kt贸rego trzeba by艂o wychowa膰, ale na koniec odrzuci膰, bo chyba Mama mia艂a tylko jedno dziecko!

Nie 偶yje si臋 z tak膮 my艣l膮 komfortowo, a 偶yje si臋 jak zbity pies!

Znalezione obrazy dla zapytania matka