Archiwa tagu: obiad

Wracamy do codzienności!

Może być zdjęciem przedstawiającym jedzenie i w budynku

Wczoraj nic nie napisałam na blogu i wytłumaczę dlaczego?

Otóż po pośpiechu przedświątecznym opadła mi adrenalina i padłam po świątecznym śniadaniu jak kawka – dosłownie!

Znalazłam się w klimacie komfortu, kiedy mieszkanie czyste i pełna lodówka!

Postanowiłam odpocząć i włączyłam sobie film pt. „Pożegnanie z Afryką” z przecudowną Meryl Streep i Robertem Redfordem!

Film stary, bo nakręcony w 1985 roku, ale zachciało mi się klasyki i polecam ten film, gdyż jest na prawdziwej historii!

Dzisiaj z Mężem wyszliśmy z domu, gdyż zaprosiła nas Córka na obiad!

Było super przyjemnie i smacznie i tak oto mamy koniec świąt!

Jutro już normalny dzień i zacznie się polityczne wariactwo i ciekawa jestem czym nas ten nierząd znowu zaskoczy!

Czuję, że znowu będzie bolało!

Mimo świąt też była awantura, bo Hołownia się zaszczepił poza kolejnością jako 40 latek, a w Rzeszowie, gdzie PiS bije się z PO o przywództwo – szczepili ludzi jak leci! Komedia!

Wróciliśmy z obiadu i nagle wyskoczyła wiadomość, gdzieś tak o 17.30, że zmarł Krzysztof Krawczyk i oto jest narodowa żałoba!

Internet zalany jest kondolencjami i cała Polska żegna naszego Elvisa Presleya!

Chyba sam Krzysztof Krawczyk nie zdawał sobie sprawy z tego, jak jego twórczość Polacy kochają, a i ja sama uwielbiałam jego piosenki, bo są przeważnie o życiu i miłości!

Mam nadzieję, że kiedy minie kadencja Adriana, to już żaden Prezydent nie napisze tak durnych kondolencji!

Adrian pisze, że muzyki Krzysztofa Krawczyka nie zna młodzież, kiedy dziś pod clipami na YT, to właśnie młodzi piszą komentarze o wielkim żalu, a ten kacyk niedouczony pisze takie bzdury, że ręce opadają!

Może być zrzutem ekranu z Twittera przedstawiającym 1 osoba i tekst „45 min Andrzej Duda @AndrzejDuda Odszedł Krzysztof Krawczyk. Młodzi może lekceważą taką muzykę albo nawet nie znają, ale nie ma wÄtpliwoÅ›ci, że jakiś rozdział w polskiej muzyce i rozrywce się zamknął. z pewnością był Postacią. Tacy Artyści odchodzą ale nie umierają. Żyją w swojej twórczości. RiP 1259 1224 1893”

Moja ukochana piosenka wielkiego barytonu, to „Bo jesteś ty” – znów przy mnie budzisz się. [*}

Zauważyłam, że często w czasie świąt odchodzą wielcy ludzie!

Jak Wam minęły święta kochani?

Seniorki atakują!

Babcia walcząca, materiał oglądaj przez internet na TVN24 GO

Może być zdjęciem przedstawiającym jedzenie

Wczoraj wpadłam na pomysł, by ugotować szybki obiad bez stania nad garnkami!

Sprawdziłam, co miałam w zapasie i w ciągu paru minut miałam przygotowane składniki!

  • obrałam 5 sporych ziemniaków i pokroiłam je w kostkę,
  • 4 małe pętka kiełbasy pokroiłam w krążki,
  • 4 średniej wielkości marchewki także pokroiłam w krążki,
  • dużą cebulę pokroiłam w piórka,
  • dodałam przyprawy Knorra i dodałam kilka łyżek oleju,
  • wszystko wymieszałam i ułożyłam w rękawie do pieczenia,
  • piekarnik nastawiłam na 180 stopni i na godzinę pieczenia.

Wyszło naprawdę dobre danie, które polecam na szybki obiad, bez specjalnego wysiłku!

Szykanowane są Seniorki w Polsce!

Babcia Kasia, która została w bestialski sposób potraktowana przez Policję Polityczną na Strajku Kobiet w Warszawie, co mnie bardzo wzburzyło!

Opowiedziała w jaki sposób ją potraktowała Policja Polityczna:

„Z Pruszkowa zabrano mnie w pewnym momencie. Nie wiem, o której godzinie, nie miałam żadnych swoich rzeczy. Zdążyłam wyprosić, by móc wziąć proszek [Babcia Kasia ma cukrzycę – przyp. red.], natomiast picia już do tego proszka mi nie dano. Udało mi się wypić garstkę wody w toalecie, o którą poprosiłam. W sumie byłam dwa razy w toalecie. Potem spakowano mnie do radiowozu i wywieziono dalej i tam się dowiedziałam, że jadę do Piastowa. Tam z kolei obrzydliwie potraktowali mnie dyżurni. Zabrali mi wszystkie rzeczy, byłam obrzydliwie traktowana. Taki przykład: „Stul mordę”, „Zamknij mordę”

No to ja miałam szczęście, bo kiedy 3 lata temu na Policję zakapowała mój wpis, który był cytatem, a nie były do moje słowa na blogu – niejaka Maria Pałac – miałam nalot na dom w celu konfiskaty moich komputerów do zbadania przez biegłego, czy nie prowadzę dywersji wobec rządu polskiego!

Pewnego poranka, mniej więcej o godzinie 11 – usłyszałam dźwięk domofonu i powiedzieli na dole – policja!

Zdębiałam, ale panowie  ubrani w cywilne ciuchy wylegitymowali się i powiedzieli, że mają nakaz na przeszukanie!

Wytłumaczyli mi o co chodzi i spisali moje dwa komputery i je mi zabrali!

Naprawdę trafiłam na przyzwoitych policjantów, bo jeden rzekł tak: – pani Elu, wie pani jakie są czasy i oni po prostu muszą wykonać rozkaz!

Miałam szczęście, że nikt mnie nie potraktował jak Babcię Kasię i wszystko odbyło się w cywilizowany sposób, choć chyba byłam pierwszą osobą – też babcią, której w Polsce za rządów PiS zarekwirowano komputery!

Po 6 tygodniach zostały mi one zwrócone i biegły się w nich nie dopatrzył, że chcę za ich pomocą zrobić rewolucję w Polsce!

Czuję więc wielką sympatię do Babci Kasi, bo trochę łączy nas ten sam los, czyli szykany za tego, jakże dyktatorskiego państwa!

 

Oddech!

Obraz może zawierać: jedzenie i na zewnątrz

Dzisiaj z Mężem ponownie robiliśmy danie jednogarnkowe.

Dużo warzyw, a więc por, seler, cebula, brokuł, marchew, łopatka, fasola, ziemniaki i to wszystko pokrojone ułożyliśmy warstwowo i tak nam się pichciło 40 minut!

Gotowanie na parze sprawia, że warzywa nie tracą witamin, a więc w czasie pandemii jest to bardzo ważne odżywianie!

Boże – słucham tych kobiet na ulicach wielu miast i jestem strasznie zmęczona, oraz przygnieciona.

Taki wyrok na kobiety mógł sobie wymyśleć tylko diabeł!

Jestem zmęczony

Jonasz Kofta


Czuję, usycha we mnie wiara
Instynkt ludzkości nieomylny
Tyle słów niepotrzebnych naraz
Złości i trwogi zgiełk bezsilny
Chcę uciec, wiem to brzmi naiwnie
Chcę uciec choćby na pustynię
– Jesteś zmęczony?
Tak
To minie

Czy ktoś zatrzyma młyny słowa
Nim w proch ostatnią prawdę zmielą
Bełkot i zbrodnia, król, królowa
Władzą nad nami się podzielą
Pogodzi nas niepogodzonych
Słońce gdy pierwszy raz nie wzejdzie
– Jesteś zmęczony?
Tak
To przejdzie

Czasu już nie ma, nie ma na nic
Myśl ginie ogłuszona gwarem
Głupota tuczy się słowami
Wystarczy: mane, tekel, fares
Czy świat jest łodzią dla szalonych
Rozbitków, co ratunkiem gardzą
– Jesteś zmęczony?
Tak
Bardzo.

Tak, jestem zmęczona strasznie, a więc po obiedzie wyszłam na spacer, aby się od tego piekła oderwać!

W mieście prawie nie było ludzi, a jeśli przechodzili, to wszyscy w maseczkach i ja także.

W październiku jesień w Polsce jest najpiękniejsza, a jeśli do tego świeci słońce, to widoki i kolory zapierają dech!

Tym razem nie poszłam nad nasze jezioro, a udałam się na cmentarz, aby odwiedzić bliskich!

Obeszłam cmentarz u mnie pięknie położony – w centrum miasta i pomodliłam się na grobach po swojemu!

Na cmentarzu cicho, spokojnie – brak tłumów i samochodów!

Przy niektórych grobach pracowali bliscy myjąc groby, zgarniając liście i tak mi się na sercu dobrze zrobiło.

Nie widać było pośpiechu, przepychu, a jeno powaga i skupienie!

Nie pójdę więc już 1 listopada na groby, bo wiadomo jak jest!

Przecież jestem w grupie ryzyka, a więc 1 listopada w domu zapalę światełka na znak zadumy i pamięci!

Moje zdjęcia jesienne!

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, roślina, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: niebo, drzewo, chmura, roślina, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, trawa, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, roślina, buty, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, trawa, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, roślina, chmura, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, roślina, chmura, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, kwiat, roślina, niebo, tabela, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: roślina, kwiat, drzewo i na zewnątrz, tekst „S.P. HALINA BARZYŃSKA 14.01 1932 932 01.02.2019 HENRYK BARZYNSKI 02.1932”

Obraz może zawierać: chmura, drzewo, niebo, roślina, buty, kwiat, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, kwiat, niebo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, buty, niebo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, roślina, chmura, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, chmura, niebo, roślina, trawa, kwiat, buty, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, chmura, buty, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, buty, kwiat, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, chmura, buty, trawa, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: roślina, drzewo, kwiat, tabela, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, kwiat, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, kwiat, niebo, na zewnątrz i przyroda

 

Obiad w ogrodzie i szczypta polityki!

Moja niedziela była dzisiaj inna niż wszystkie.

Byliśmy z Mężem w ogrodzie na smacznym obiedzie zjedzonym na tarasie, a pogoda była cudna!

Na godzinę 15 zaprosiła nas Córka z Mężem, a jedzonko było bardzo smaczne i ten czas spędzony razem – bezcenny!

Mięso było pieczone na grillu, a do tego ziemniaki z koperkiem, fasolka szparagowa z bułką tartą i przepyszna sałatka z pomidorów i serem mozzarella, oliwą i bazylią –  po włosku nazywa się Caprese!

Dziękuję Ci Córko za zaproszenie, a było przesmacznie!

Krótka relacja z ogrodu poniżej:

Czas trochę wrócić do polskiej polityki, która z dnia na dzień jest coraz bardziej agresywna dla polskiego Narodu!

Mój znajomy – pisarz – Andrzej Rodan na Facebooku, który  jest bystrym obserwatorem i pisze tak:

Andrzej Rodan

ANDRZEJ RODAN, człowiek gorszego sortu, pisarz, filozof, historyk, autor 58 książek, w tym czterotomowa “Historia głupoty w Polsce”, tako rzecze: zamiast motta daję cytat: “Takich ludzi jak Jarosław Kaczyński i jego otoczenie marszałek Piłsudski wsadzałby do więzienia (…) Kaczyński to bolszewik i paranoik. PiS to najbardziej mściwy gang w Europie” (NORMAN DAVIES, historyk, profesor Uniwersytetu Londyńskiego, odznaczony Orderem Orła Białego)
Kochane Mordy Wy Moje! Czytam Wasze posty potępiające marsze i “protesty” byczych karków w Katowicach, Białymstoku, Warszawie itp. i próby pogromu LGBT. Zapominacie o jednym: te tępe łby, umysłowe ameby to wytwór groźnej pasożytniczej sekty zwanej Kościołem katolickim i partii przez ironię zwanej Prawo I Sprawiedliwość. Te wszystkie Armie Boga, Żołnierze Chrystusa, Rycerze Maryi, Niewolnicy Maryi, Siły Specjalne św. Michała Archanioła, ONR, Młodzież Wszechpolska, PiS, te wszystkie Roty Niepodległości od haseł “Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny”, te jeżdżące furgonetki-szczekaczki szczujące na LGBT, te wszystkie mordy wykrzywione nienawiścią – nie spadły z nieba.
To są potomkowie tych, którzy bili, palili żywcem, zabijali szpadlami Żydów w Jedwabnem, Kielcach, Krakowie, Rzeszowie, Goniądzu, Rajgrodzie itd. itp. A robili to w Imię Boga i przy absolutnej aprobacie Kościoła, tych kardynałów Hlondów, Wyszyńskich, Wojtyłów i innych. To także są potomkowie tych, którzy w 1968 roku wyrzucali z gomułkowskiego kraju Polaków żydowskiego pochodzenia. To są wnukowie tych, którzy w czasie okupacji donosili hitlerowcom na swoich sąsiadów Żydów, a także mordowali ich łącznie z niemowlętami i starcami.
To nie są przybysze z kosmosu, przecież te potworne gęby chama, te intelektualne meduzy, to są NASZE DZIECI, które zainicjowały pogrom gejów i lesbijek. A za nimi pójdą inni, póki jest ta władza służalców Karłowatego Obszczanego Paranoika, i ta skorumpowana pedofilska sekta Kościół oraz ci, którzy się sprzedali władzy za kilka stów i obietnicę 14 emeryturę, a Kościołowi za obietnicę życia wiecznego. Nieubłaganie nadszedł czas, kiedy przez te ścierwa znajdziemy się w Rezerwacie lub Skansenie na zadupiu Europy!
UDOSTĘPNIJCIE u siebie i gdzie tylko możecie. Nie bądźcie obojętni!

Obraz może zawierać: roślina, drzewo, kwiat, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: roślina, kwiat i na zewnątrz

Obraz może zawierać: roślina, kwiat i na zewnątrz

Obraz może zawierać: ludzie siedzą, tabela i w budynku

Obraz może zawierać: roślina, tabela i w budynku

Obraz może zawierać: ludzie siedzą, tabela, roślina, w budynku i na zewnątrz

Obraz może zawierać: tabela, roślina, w budynku i na zewnątrz

Obraz może zawierać: roślina, kwiat, na zewnątrz i przyroda

 

Rodzinny stół!

 

Obraz może zawierać: 1 osoba, w budynku

Chyba wszystkie babcie lubią gotować dla swoich wnuków i ja taka jestem.

Spodziewałam się dzisiaj moich szkrabów i od rana tańcowałam w kuchni gotując dla nich ciepły obiad!

Wczoraj nastawiłam po południu rosół, który pyrkotał do 22 wieczorem.

Dziś od rana tłukłam wołowe bitki i zrobiłam je w sosie własnym, dodając startej skórki z cytryny dla posmaku oraz ugotowałam ziemniaki, a nie ziemniaczki, bo bardzo nie lubię zdrobnień kuchennych potraw.

Zrobiłam mizerię z czosnkiem, lekko posoloną ze śmietaną!

Sprawia mi przyjemność, kiedy widzę, że im smakuje i zjadają wszystko z talerzy!

Potem szkraby wzięła do siebie moja starsza Córka, która mieszka w domu jednorodzinnym, a na tyłach ma piękny ogród pełen roślin i kwiatów.

Szkraby więc spotkały się z moją następną Wnuczką, a tam atrakcji co nie miara.

Można tam pogapić się na króliki różnej maści i je nakarmić, a także pobawić się z pieskiem, oraz dwoma kotami!

Poskakali sobie na trampolinie, a potem wszyscy pojechali nad jezioro, gdzie można w ogródku plażowym zjeść dobrą pizzę i tak dzieci spędziły cudny dzień na świeżym powietrzu, bo na zachodzie przestało padać!

Jeśli jutro dopisze pogoda, to Dziadek zabierze całą trójkę nad jezioro i będą pływać łódką po jeziorze, co wszystkie moje wnuki uwielbiają.

W listopadzie urodzi mi się kolejna Wnusia i cała rodzina wybiera dla Niej imię!

W grę wchodzą imiona – Natalia, Hanna, Katarzyna, Aleksandra, ale o tym zadecydują rodzice maleńkiej jeszcze w brzuchu Mamy.

Kiedy nasze dwie Córki z nami mieszkały, to nie mieliśmy szans na wstawienie stołu rodzinnego i wszelkie uroczystości i święta odbywały się przy ławie rozkładanej i podnoszonej.

Kiedy Córki poszły na swoje zakupiliśmy stół rodzinny – rozkładany, przy którym śmiało może zasiąść 10 osób i jak na naszą rodzinę jest wystarczający.

Stwierdzam, że w każdym domu taki stół powinien być, bo właśnie ten stół nas zbliża do siebie!

Obraz może zawierać: pies

 

 

Moje kino oparte na prawdziwych wydarzeniach!

Doktor Marston prowadzi badania nad ludzką psychiką. Praca inspiruje go do stworzenia superbohaterki, Wonder Woman.
Właśnie wczoraj obejrzałam  film, który miał trzy nominacje, a jego tytuł, to „Profesor Marston i Wonder Women”.
Jest to film o bardzo nietypowej relacji między mężczyzną, a dwoma, pięknymi kobietami, a jedna z nich była żoną profesora – Elizabeth!
Wraz z żoną pracowali na uniwersytecie i tam badali ludzkie zachowania zgodnie ze swoim wykształceniem.
Nagle do swojego związku zaprosili piękną studentkę – Oliwię,  by pomagała im w prowadzonych badaniach!
Elizabeth i Oliwia, to zupełnie inne charaktery, ale to sprawiło, że profesor obie podziwiał.
Obie kobiety przyczyniły się do tego, że profesor stworzył maszynę do mierzenia ludzkich uczuć – coś na kształt wykrywacza kłamstw!
Podczas tych relacji zaczęła budzić się między nimi ogromna miłość i fascynacja seksualna.
Stworzyli związek poligamiczny, który ukrywali przed światem.
Dużo eksperymentowali w łóżku używając nawet liny do krępowania i lubili różne przebieranki!
Ich związki seksualne się przeplatały, bo on sypiał z nimi dwoma, a one dwie kochały się  -tworząc związek lesbijski i nikt tu o nikogo nie był zazdrosny!
Na podstawie tych więzi profesor stworzył komiks o silnej i wyzwolonej kobiecie  – Wonder Woman, który sprzedawał się jak świeże bułki, ale do czasu, kiedy komiks zaczął być obejmowany cenzurą.
Z tego nietypowego związku urodziło się czworo dzieci, które miały jednego ojca, ale dwie matki i te dzieci w tym związku naprawdę się kochały i były szczęśliwe.
Związek ten przechodził wiele burz, ale nie mogli oni wszyscy bez siebie żyć, aż po kres ich żywota.
Film jest oparty na prawdziwych wydarzeniach i polecam go wszystkim lubiącym, dobre, ciekawe wg. mnie kino!
A tak poza tematem uwielbiam letni obiad, który dziś ugotowałam, a jest to kotlet schabowy, mizeria z czosnkiem i śmietaną oraz młode ziemniaki z koperkiem!
Uwielbiamy taki zestaw i też polecam! 😀

Profesor Marston i Wonder Women | Oficjalny zwiastun / trailer nr ...

Diana powstała z poligamii. "Profesor Marston i Wonder Women ...

Przemiły Dzień Ojca!

 

Obraz może zawierać: pociąg, niebo i na zewnątrz

O godzinie 18 wybraliśmy się z Mężem na obchody Dnia Ojca.

W pobliżu, trochę w innym mieście jest ciekawa restauracja i tam zjawiło się 3 Ojców, trzy kobiety w tym ja, moja Córka i  Córka innego Taty, oraz dwoje dzieci.

Imprezę zorganizowała moja Córka i za to spotkanie jej dziękuje Jej Ojciec!

Spędziliśmy razem ciekawe chwile przy bardzo dobrym jedzeniu i rozmowie ciekawej!

Jadąc tam napotkaliśmy po drodze wrak lokomotywy, którą zakupił kolekcjoner i  nosi się z zamiarem by ją wyremontować!

Oprócz tego zaobserwowaliśmy, że moja Gmina buduje ścieżkę rowerową, która będzie o długości 40 kilometrów biegnąca przez pola i łąki, a także przez niektóre wioski!

Mój Mąż już szykuje się, by ją pokonać!

Dzień był cudny, słoneczny, a przyroda aż kipi zielenią, bo u nas popadało!

Przejeżdżając przez jedną z wiosek – na płotach były powieszone plakaty Adriana, a więc i w zachodniej części Polski są jego zwolennicy!

W restauracji są surowe cegły i masę przeróżnych bibelotów, a więc stare radia, narty, lampy, stoły i krzesła, a także masę ciekawych zdjęć z dawnych lat.

Czekając na jedzenie można sobie to wszystko oglądać i zrobić zdjęcia, tak jak to ja uczyniłam.

Będę ten dzień zawsze wspominała spędzony z moją rodziną!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

 

Obraz może zawierać: 2 osoby, w budynku

Obraz może zawierać: ludzie siedzą, tabela, na zewnątrz i w budynku

Obraz może zawierać: 1 osoba, tabela i w budynku

Obraz może zawierać: ludzie siedzą, tabela i w budynku

Obraz może zawierać: 3 osoby, w tym Agnieszka Kamela

Obraz może zawierać: ludzie siedzą, tabela i w budynku

 

Rodzinny stół, to serce każdego domu!

Kiedy Dzieci odeszły z domu, to myślałam, że nie muszę kupować dużego, rozsuwanego stołu.

Kiedy były święta i różne takie okazje załatwiała sprawę rozsuwana ława na niskich nogach.

Jedliśmy i wszyscy byliśmy trochę zgarbieni.

Długo się wzbraniałam przed zakupem rodzinnego stołu, bo miałam wrażenie, że nasze mieszkanie po prostu jest za małe, by ten stół ustawić.

Znalazło się rozwiązanie po remoncie, kiedy kupiliśmy inne meble i ten stół w końcu się zmieścił i funkcjonuje.

Na co dzień stoi sobie skromnie w kącie pokoju i kompletnie nie przeszkadza z sześcioma krzesłami.

W razie spotkania rodzinnego przysuwamy stół do kanapy, na której są trzy miejsca siedzące i dodatkowe miejsce zajmuje 6 krzeseł, a moja rodzina, czyli Córki z mężami i wnukami  liczę do 9 osób.

Właśnie dziś wydawałam obiad i stwierdziłam, że duży, rodzinny stół w domu, to jest właśnie serce domu.

Najpierw miałam stół na 6 osób, bo Wnuki były malutkie, ale teraz, to się zmieniło, gdyż zasiadają do stołu z dorosłymi, bo to są już prawie nastolatki.

Jednak tak jest, że trzeba na takie okazje wyjąć z miejsc to, co się w kuchni nie mieści, bo jest mała!

Mam pochowany serwis obiadowy i sztućce w innych miejscach, a więc trzeba to wyjąć, przetrzeć i naprawdę z tym jest dużo roboty!

Menu też trzeba ogarnąć logistycznie, że kiedy goście przyjdą wszystko było podgrzane i gotowe do podania.

Nie lubię, kiedy moi goście czekają, bo rosół jest za zimny, a więc pilnuję wszystkiego na czas.

Komfortowe jest to, że kiedy Dzieci zjedzą, to  idą do drugiego pokoju bawić się, a my dorośli możemy swobodnie sobie pogadać bez skrępowania.

Nadreptałam się przy  wydaniu obiadu, bo lat mi nie ubywa wszak, ale rekompensatą jest spotkanie z bliskimi i to, że wszystko smakowało.

To nie był łatwy dla mnie dzień, ale zapisze się w mojej pamięci jako wyjątkowy, a zrobił to rodzinny, rozsuwany stół i moja rodzina.

Idę spać z satysfakcją!

 

Obraz może zawierać: tabela i w budynku

Wszystko zaczynamy od nowa!

Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi i na zewnątrz

Dziś ostatni dzień świętowania i trochę się u mnie zadziało!

Dziadek z rana zabrał naszą Wnusię na basen, bo mimo, iż mieszkamy w małej miejscowości, to mamy naprawdę ładny, kryty basen.

O godzinie 14 we dwoje pojechaliśmy na obiad do niedalekiej miejscowości, gdzie można zjeść domowo i bardzo smacznie.

Jest to niezbyt okazała knajpka, ale jedzenie jest świeże i nie odgrzewane.

Jeździmy to takich miejsc, gdzie stołuje się dużo ludzi, bo jest pewność, że właściciel codziennie robi zakupy i serwuje obiady gotowane na bieżąco.

Czekając na podanie nam obiadu rozejrzałam się po gościach i przy dwóch stolikach siedzieli młodzi ludzie wpatrzeni w telefony kompletnie ze sobą nie rozmawiając.

Przy innym stoliku siedzieli dziadkowie z wnukami i ich rodzicami i właśnie ci rodzice gapili się w telefony zamiast porozmawiać z dziadkami i swoimi dziećmi.

To jest taki znak czasu, że nawet rodzinnie siedząc nie potrafią ludzie się werbalnie komunikować.

Zjawił się w knajpce też dziwny gość, bo był ubrany w dres, a na nogach – w styczniu miał japonki.

Być może to tirowiec, któremu nie chciało się odpowiednio ubrać! My zdziwieni i „uchachani” dyskretnie.

Kiedy wróciliśmy do domu, to Mąż postanowił iść jeszcze na spacer.

Szedł ulicą główną u nas zwaną Wolności i zauważył na chodniku wyrzuconą przez okno choinkę w doniczce.

Komuś nie chciało się jej zanieść na śmietnik, a więc wywalił ją przez okno i na szczęście, że nikomu nie spadła na głowę!

Nie namyślał się i przytargał choinkę na nasze podwórko i pod naszym balkonem ją posadził z sąsiadem.

Mamy styczeń, a jakby wiosnę, a więc być może, że choineczka się przyjmie i tak uratujemy kolejne drzewko!

Apeluję do ludzi, bo właśnie jestem po emisji dokumentu Ewy Ewart o światowym kataklizmie!

Indie i tam wszelki plastik ląduje w oceanie, a linia brzegowa, gdzie powinna być plaża z białym piaskiem zaśmiecona jest niewyobrażanie właśnie plastikiem.

Ryby i inne stworzenia morskie dławią się plastikiem, a my na talerzu też mamy plastik w postaci granulek zgromadzonych w ciele ryb morskich!

Trzeba bić w tarabany i niech się ludzkość ocknie, bo idzie szybkim krokiem Apokalipsa dla ludzkości na własne życzenie!

Nie wrzucajmy do klozetu żadnych chusteczek, patyczków do uszu, prezerwatyw, maszynek do golenia, bo już niedługo natura pokaże nam środkowy palec!

Znalezione obrazy dla zapytania indie plastik

 

Znalezione obrazy dla zapytania big bar recz

Obiad rodzinny – koniec świętowania!

Sobota i zwieńczeniem świąt był dzisiaj obiad u starszej Córki.

Przyjechała też młodsza ze swoją rodziną i na godzinę 14 odbył się obiad, który przygotowało moje Dziecko.

Usiedliśmy do stołu i pal licho mięso, surówki, bo hitem u Niej jest fasolka szparagowa w grudniu.

Potrafi tak ją wekować, że absolutnie nie traci na jędrności i smaku – pycha o tej porze roku z masłem i bułką tartą!

Nie mówiłam dużo przy stole, ale obserwowałam tę moją rodzinę, złożoną z młodych ludzi, a także w obecności wnucząt.

Najstarsza wnusia ma już 11 lat i zadaję sobie pytanie, kiedy uleciał ten czas?

Siedziałam i słuchałam, a czasem coś wtrąciłam, ale doszłam kolejny raz do wniosku, że ja to mam szczęście, że w tym momencie, mam tak wspaniałe Córki, które stworzyły swoje rodziny i są bardzo zaradne.

Pomagają im fajni mężowie, także zaradni, którzy są włączeni w prowadzenie domu, wychowanie dzieci, i którzy mają stabilną pracę.

Razem pchają ten wózek i wychodzi im to bardzo zgrabnie i oby było im szczęśliwie długo, długo, a same nie czekają, że to mężczyzna zarobi na dom, gdyż same gnają codziennie do pracy!

Starsza pracuje z dziećmi niepełnosprawnymi, a młodsza w referacie ksiąg wieczystych w sądzie.

Każda matka i każdy ojciec cieszy się, gdy młodym się układa, choć wiem, że w dzisiejszych,  dość niestabilnych czasach nie jest zawsze lekko, ale dają radę.

Dają radę bo swoje dzieci prowadzą na lekcję muzyki, basem, harcerstwo i piłkę nożną, a więc dzień zapełniony jest zadaniami!

Za chwilę pożegnamy stary rok i wszystko zacznie się od nowa, a Wam życzę by nie było nic gorzej – jak w starym roku!

POŻEGNANIE STAREGO ROKU !!!

Zostawmy Staruszka w spokoju,
Odrzućmy pretensje i żale …
On w trudzie odchodzi i znoju,
A my urządzajmy sylwestrowe bale.

Zostawmy Staruszka, zostawmy.
i dajmy mu czas na refleksje.
Niedawno był młody, postawny,
lecz gorzkie odebrał lekcje.

Zbyt wiele miał tu do zrobienia,
Zbyt dużo na świecie się dzieje,
Zbyt wielkie w nas były pragnienia,
Zbyt duże w nas były nadzieje …

Więc jednak pożegnać Go warto …
niech nikt się już nad nim nie znęca,
… a bramę zostawmy otwartą …
niech wejdzie – Radosny Zastępca!!
Kajka z netu

Obraz może zawierać: w budynku

Obraz może zawierać: tekst

Obraz może zawierać: choinka i w budynku