Archiwa tagu: oczy

Moje mokre oczy :)

Lubi臋 w telewizji 艣niadaniowej taki k膮cki, w kt贸rym prezentuj膮 odkrycia w 艣wiecie artystycznym i dzi艣 pozna艂am t膮 drog膮 wspania艂膮, francusk膮 piosenkark臋. Dziewczyn臋 o d藕wi臋cznym g艂osie i tak delikatnym jak powiew majowego wiatru. Zakocha艂am si臋 w jej g艂osie i jej clipach, kt贸re opowiadaj膮 o czym艣, a moje oczy robi膮 si臋 szkliste, bo tak si臋 wzruszam. 馃檪聽

Przedstawiam na moim blogu Prosz臋 Pa艅stwa – oto Indila za艣piewa dla Was i nie wierz臋, 偶e te偶 si臋 nie zakochacie w niej i jej piosenkach. Tak ma艂o we wsp贸艂czesnym 艣wiecie jest teraz takich barwnych ptak贸w, kt贸re swoim g艂osem zaczarowuj膮, 偶e nie chce si臋 przesta膰 s艂ucha膰, a wi臋c: Oto Ona 馃檪

Za Wikipedi膮:

„Indila, w艂a艣ciwie聽Adila Sedra茂a聽(ur.聽26 czerwca1984聽w聽Pary偶u) 鈥撀francuskapiosenkarka聽pochodzenia聽indyjskoalgierskokambod偶a艅skoegipskiego[1]. W 2013 roku wyda艂a debiutancki singiel聽鈥Derni猫re danse鈥, kt贸ry osi膮gn膮艂 drugie miejsce na francuskiej li艣cie przeboj贸w i przyni贸s艂 jej popularno艣膰”

Ciesz臋 si臋, 偶e wszystko mog臋 zobaczy膰 i us艂ysze膰!

Dzi艣 od rana du偶o si臋 dzieje, bo moja wnusia nadal w szpitalu, a wi臋c uwijam si臋, aby przygotowa膰 C贸rce obiad, poniewa偶 czeka ich jeszcze ca艂y weekend w szpitalu. Badania si臋 przeci膮gaj膮, ale ju偶 wida膰 艣wiate艂ko w tunelu. B臋dzie dobrze, gdy偶 wysoka temperatura ju偶 jest opanowana. W mi臋dzyczasie przeczyta艂am bardzo ciekawy artyku艂 o dzieciach niedowidz膮cych i si臋 bardzo wzruszy艂am, jak te dzieciaki opowiadaj膮 o 艣wiecie i jak go sobie wyobra偶aj膮. Tak bardzo je podziwiam, 偶e s膮 w tym wszystkim takie dzielne, 偶e niejeden widz膮cy m贸g艂by si臋 nauczy膰 od nich optymizmu i przede wszystkim docenienia tego, 偶e mog膮 wszystko zobaczy膰 i nic nie stoi im na przeszkodzie w opowiedzeniu o tym, co widz膮. Ciesz臋 si臋, 偶e i ja i moje dzieci oraz wnuki mog膮 cieszy膰 si臋 kolorami i kszta艂tem wszystkiego co nas otacza. Nie ma nic pi臋kniejszego jak widzie膰 艣wiat takim jakim jest i w zwi膮zku z tym powinni艣my umie膰 doceni膰 dar widzenia. Jak偶e cz臋sto zapominamy o tym i nie potrafimy si臋 z tego cieszy膰 i uwa偶amy to za normalne i naturalne, zapominaj膮c, 偶e gdzie艣 tam obok nas, 偶yj膮 dzieci i ludzie zamkni臋ci w swojej ciemno艣ci i tylko wyobra藕nia i dotyk pozwalaj膮 im poznawa膰 wszystko, co ich otacza.

Wklejam ciekawe fragmenty z wywiadu z tymi wspania艂ymi dzieciakami i wierz臋, 偶e ka偶dy wra偶liwy i empatyczny cz艂owiek si臋 wzruszy i zastanowi, a tak偶e przyzna, 偶e dar widzenia jest wielkim darem:

http://polska.newsweek.pl/jak-niewidomi-widza-swiat-na-newsweek-pl,artykuly,276956,1.html
Rodzice mi powiedzieli, 偶e 艣nieg ma kolor bia艂y. W szkole te偶 m贸wi膮, 偶e bia艂y. W dotyku nie jest przyjemny. Zimny. Lepi si臋 鈥 Kasia 艢wi膮tek nie cierpi zimy. Ale lubi 艣wi臋ta Bo偶ego Narodzenia. Ma 18 lat, wie oczywi艣cie, 偶e 艣nieg spada z nieba. Ale jak wygl膮da niebo? Uuuu, trudne pytanie 鈥 m贸wi. Uczy si臋 w najstarszym w Polsce o艣rodku dla os贸b niewidomych i s艂abowidz膮cych im. Luisa Braille鈥檃 w Bydgoszczy, jedynym na p贸艂noc od Warszawy.

Widz膮cy cz臋sto pytaj膮 niewidomych: jak sobie wyobra偶asz niebo? To do艣膰 irytuj膮ce. Jak mo偶na sobie wyobrazi膰 co艣, czego nie da si臋 dotkn膮膰? 鈥 Mnie si臋 wydaje 鈥 m贸wi Sandra 鈥 偶e niebo to prostok膮t. Co艣 jakby p艂achta. Jakby mo偶e ko艂derka, ca艂a w sukienki ze z艂ota.

鈥 Niebo? Wiem, 偶e jest u g贸ry. I 偶e tam jest du偶o dobrych ludzi, kt贸rzy ju偶 nie maj膮 偶adnych problem贸w 鈥 m贸wi 17-letnia Karolina Trojan, chodzi do drugiej licealnej. Mieszka w Grucznie, jest jedyn膮 niewidz膮c膮 w swojej miejscowo艣ci. Pytaj膮 j膮 czasami, czy mo偶e chocia偶 w snach co艣 widzi? Mo偶e przynajmniej jakie艣 kolory?

To kolejne pytanie z gatunku wkurzaj膮cych. Niewidz膮cy nie 艣ni kolorowo. Skoro nigdy nie widzia艂 ani barw, ani kszta艂t贸w, to niby sk膮d mia艂yby mu si臋 nagle wzi膮膰 we 艣nie? Karolinie 艣ni膮 si臋 g艂osy. Ale te偶 鈥 nie wiadomo, jak to si臋 dzieje 鈥 czasami w snach chodzi swobodnie, bez laski.

Karolina mog艂aby ju偶 sama chodzi膰 na 艣wi膮teczne zakupy, potrafi p艂aci膰. Banknoty rozpoznaje si臋 po tym, 偶e ka偶dy nomina艂 ma troch臋 inn膮 wielko艣膰, a bilon rozr贸偶nia si臋 tak, 偶e z艂ot贸wka ma brzeg w z膮bki z przerwami, dwuz艂ot贸wka jest dooko艂a g艂adka, pi臋膰 z艂otych 鈥 z膮bkowane. Jednak zakupy w galeriach, sklepach samoobs艂ugowych to zbyt wielkie wyzwanie 鈥 nawet je艣li za pierwszym razem zapami臋tasz ustawienie rzeczy na p贸艂kach, to nast臋pnym razem idziesz, a tu wszystko poprzestawiane.

Sandrze si臋 wydaje, 偶e choinka jest niczym fontanna. 鈥 Ga艂膮zki s膮 jak strumienie wody, lec膮 z g贸ry na d贸艂 鈥 m贸wi. Co roku robi w domu nowe ozdoby choinkowe. 鈥 Tn臋 paseczki z papieru, sklejam, 艂膮cz臋. Po prostu lubi臋 robi膰 艂adne rzeczy. Chocia偶 nie wiem, co to znaczy 艂adny. Wydaje mi si臋, 偶e 艂adnie rysuj臋. Umiem nie wychodzi膰 za kartk臋 鈥 wyja艣nia. Nak艂uwa dooko艂a dziurki i dzi臋ki temu wyczuwa palcami, gdzie si臋 kartka ko艅czy. 鈥 Najch臋tniej rysuj臋 kwiaty, zawsze mi si臋 udaj膮. Nie wiem, czybym umia艂a narysowa膰 cz艂owieka. Mo偶e jakbym si臋 bardzo przy艂o偶y艂a, tobym narysowa艂a. Jak wygl膮da cz艂owiek? 鈥 Sandra wzdycha ci臋偶ko. 鈥 Trudno sobie wyobrazi膰 cz艂owieka w ca艂o艣ci. Nie mo偶na go raczej ca艂ego dotkn膮膰. W og贸le do艣膰 ma艂o dotykam ludzi, bo jak kto艣 nie chce? Jakbym mia艂a opisa膰 cz艂owieka, to jest po prostu taka figurka, tylko nie z kamienia, umie si臋 rusza膰.

Roland zawsze pomaga w kuchni. T艂ucze orzechy na orzechowiec. Sandra lubi kroi膰 sa艂atk臋, cho膰 wszyscy w domu krzycz膮, 偶eby natychmiast od艂o偶y艂a n贸偶, palce sobie utnie!

Mateusz ubiera choink臋. 鈥 Pami臋tam, jaki by艂 uk艂ad bombek w poprzednie 艣wi臋ta, kopiuj臋. Nie zdarzy艂o mi si臋, 偶eby wszystkie bombki wisia艂y po jednej stronie choinki, ubieram r贸wno 鈥 zapewnia. Nigdy te偶 偶adnej nie st艂uk艂, co nawet jemu samemu wydaje si臋 dziwne, bo inne rzeczy t艂ucze.

鈥 艢wi臋ty Miko艂aj ma jakie艣 70 lat. Starszy pan 鈥 s膮dzi Roland. Po czym mo偶na pozna膰, 偶e kto艣 jest stary? 鈥 Po g艂osie. I po tym, 偶e ju偶 bardziej siedzi, ni偶 si臋 rusza. Miko艂aj raczej jest w jednym miejscu. Tylko zim膮 ma robot臋, musi si臋 uwija膰. Ciekawe, sk膮d ma kas臋 na prezenty 鈥 zastanawia si臋 Roland. Wielu jego koleg贸w przypuszcza, 偶e to rodzice wk艂adaj膮 paczki pod choink臋, ale jak si臋 nie widzi, to trudno by膰 na 100 procent pewnym.

Nie wiadomo te偶 na przyk艂ad, czy ten 艣wi臋ty umie czyta膰 listy pisane w brajlu, czy zna tylko czarnodruk? I w og贸le czy on ma dobry wzrok? Czy widzi to, co by si臋 przyda艂o niewidz膮cym?

Sandra listy do Miko艂aja pisa艂a w brajlu. Ostatni raz trzy lata temu, mia艂a wtedy dziewi臋膰 lat. Niestety, pisa艂a listy obszerne, bo ma taki nawyk, 偶eby szczeg贸艂owo poinformowa膰 o zam贸wieniu. Najbardziej lubi dostawa膰 ksi膮偶ki, opisywa艂a wi臋c, czy maj膮 by膰 w twardej, czy w mi臋kkiej ok艂adce, jakiego koloru ok艂adka. Straszna robota. Bo najpierw musia艂a kogo艣 widz膮cego poprosi膰, 偶eby jej opowiedzia艂, jak wygl膮da to, co ona chcia艂aby dosta膰, p贸藕niej musia艂a to wy艂uszczy膰 Miko艂ajowi. Koniec z tym. Teraz po prostu opowiedzia艂a mamie, 偶e marzy jej si臋 ksi膮偶ka o rze藕bach. Taka przestrzenna, kt贸r膮 si臋 otwiera, a rze藕by uwypuklaj膮 si臋, mo偶na ich dotkn膮膰. I jeszcze by chcia艂a dosta膰 kalkulator. No i mo偶e na chwil臋 wzrok? To nie musia艂oby by膰 na zawsze. 鈥 Po偶yczy艂abym widzenie na troch臋, na spr贸bowanie 鈥 m贸wi Sandra. 鈥 呕eby zobaczy膰 rodzin臋 i m贸j pok贸j.

Gdyby mog艂a dosta膰 w prezencie wzrok, to chyba wzi臋艂aby ten prezent na chwil臋 i odda艂a. 鈥 Jestem oczywi艣cie ciekawa, jak wygl膮daj膮 kolory, litery. Ale my艣l臋, 偶e mo偶e czasami lepiej jest nie widzie膰. Na przyk艂ad niekt贸rych spojrze艅.

Z plus贸w niewidzenia najwi臋kszy jest taki, 偶e nie widzi si臋 tego, co brzydkie. Poza tym 鈥 jak si臋 wydaje Karolinie 鈥 maj膮c wzrok, musia艂aby uczy膰 si臋 wszystkiego od nowa. To tak, jakby si臋 jeszcze raz zaczyna艂o 偶ycie. Z przyzwyczajenia pewnie i tak by nadal wszystkiego chcia艂a dotkn膮膰.