Archiwa tagu: orędzie

Myślę, więc jestem!

Matulku jedyna jak mi teraz strasznie, szybko mijają dni.

Wszystko przez wojnę, bo codziennie śledzę, co tam się dzieje.

Nawet się nie spostrzegłam, że dziś już jest piątek, a zdałam sobie sprawę, gdyż na piątek było planowane Zgromadzenie Narodowe w Sejmie!

Weszłam na Twittera, a tam oklaski dla Anżeja, który miał orędzie i wszyscy się zachwycają, bo nawet Wielowiejska napisała, że się strasznie wzruszyła tą mową – trawą wg. mnie.

Owszem – przemówienie było dość solidnie opracowane i Anżej czytał, a nie od siebie i może tylko dlatego nie popełnił kolejnej bzdury.

Wyszedł obronną ręką, bo ktoś mu poradził jak ma się zachowywać, by świat po raz kolejny nie rył ze śmiechu!

Niektórzy się zachwycają, że oto Anżej wyszedł na niepodległość i już nie boi się Kaczyńskiego oraz padają ochy i achy, że w końcu Polska ma Prezydenta.

Ojoj, ojoj jaka jest krótka pamięć nawet poważnych dziennikarzy, a ja wiem, że to tylko taka zasłona dymna, bo za chwilę kończy się kadencja.

Trzeba zostawić po sobie dobre wrażenie i potem gdzieś znaleźć robotę!

Może będą go zapraszali na wykłady, bo nawet może w USA, a więc trzeba robić dobre wrażenie.

Nagle mu się zmieniło, że Ukraina powinna być przyjęta do Unii Europejskiej, na którą tyle razy pluł i wrzeszczał, że „nikt nam tu w obcych językach” – pamiętamy, że Unia to okupant i „wyimaginowana wspólnota” – pamiętamy!

I co się teraz wydarzyło, że zmienił front, bo chyba trzeba było wojny, aby zrozumiał, że nie miał racji!

Dla mnie zawsze jest tak, że czarne to czarne, a białe to białe, a ten jest jak chorągiewka i takim ludziom nie ma prawa się wierzyć w jakieś chytre przemiany.

Przez wiele lat nie napisałam, że to jest mój Prezydent, bo nie mam i nie miałam Prezydenta, a jakiegoś chłoptasia w krótkich spodenkach i neptka klęczącego!

Z domu rodzinnego wyniósł bardzo skrzywione wartości i to jego klęczenie na każdym kroku mnie osłabiało!

Darcie japy, że LGBT, to nie ludzie, a ideologia obrzydziło mi skutecznie jego osobę!

Poddaństwo wobec PiS i Kaczyńskiego na każdym kroku sprawiło, że nie jest to, dla mnie mężczyzna z jajami, a ciepłe kluchy!

Mamy na dole mapkę mówiącą o tym jak wygląda demokracja w Polsce i żadne orędzie tego nie zakrzyczy, a mówi o tym, że on się do tego przyczynił i gardzę nim i gardzić będę!

Latami trzeba będzie ten burdel posprzątać i on się przyczynił do pójścia Polski w stronę Rosji!

Bardzo się dziwię, że Prezydent Ukrainy tego nie widzi i wszedł z Anżejem w sojusz!

Nie zapomnę mu zaprzysiężenia Pawłowicz, Piotrowicza i innych komunistycznych drani, tymczasem brzydząc się komunistami!

Michał Kuczyński na TT.

„Czy musiało dojść do wojny, prawdziwej wojny, której mieliśmy już nigdy nie oglądać, by Andrzej Duda zaczął się zachowywać jak prezydent, a nie jak partyjne popychło prezesa PiS?”

Reklama

Wuwuzele brzmi mi w uszach! – Dwie prawdy!

Jest już prawie noc i trzeba szykować się do snu, ale wciąż w moich uszach dźwięk wuwuzele brzmi.

W oczach widzę powiewające flagi biało – czerwonej i Unii Europejskiej, a tylko dlatego, że Polacy znowu wyszli na ulicę i dają głośny sprzeciw temu, co ten nierząd wyprawia z Polską.

Polacy zaczynają rozumieć, że nie tędy droga i bronią demokracji w naszym Kraju.

I dobrze, że się obudzili. I dobrze, że mimo zimna i złej pogody wyszli na ulicę, choć nierząd wystosował wobec narodu – policję.

Nie może być tak, że budżet został kolanem dopchnięty i naród nie wie jeszcze, że 500+ będzie wypłacany z deficytu, a nasze dzieci i wnuki, kiedy dorosną będą to spłacali. Tego jeszcze naród nie wie i tego, że zbliżamy się szybkim krokiem do Grecji.

Chora jestem, ale odrobinę podniosło mnie dziś przemówienie Donalda Tuska, który we Wrocławiu zmienił swoje przemówienie i odniósł się do dramatycznej sytuacji w Polsce.

Warto było posłuchać, bo takie słowa, to miód na spragnione normalności serce i duszę!

Niżej jest orędzie Szydło, bo nie Premier! Wstyd mi, że wydaliła z siebie tle kłamstw. Kiedyś historia ją rozliczy!

Stanowcze wystąpienie Donalda Tuska: Apeluję do tych, którzy realnie sprawują władzę o respekt i szacunek wobec ludzi.

– Kto podważa demokrację, gwałcąc konstytucję i dobre obyczaje, naraża nas wszystkich na strategiczne ryzyka – mówił przewodniczący Rady Europejskiej i były premier Donald Tusk podczas przemówienia wygłoszonego we Wrocławiu. W ten sposób odniósł się do trwającego w Polsce kryzysu instytucji demokratycznych i autorytarnych działań PiS. – Apeluję do tych, którzy realnie sprawują władzę w naszym kraju o respekt i szacunek wobec ludzi – stwierdził.

Swoje wystąpienie we Wrocławiu Donald Tusk zaczął od zaznaczenia, iż planował wygłosić dziś zupełnie inne przemówienie, poświęcone wrocławskiej kulturze i sprawowaniu przez stolicę Dolnego Śląska funkcji Europejskiej Stolicy Kultury 2016. – Nie pierwszy raz historia płata mi figla i kazała zmienić wystąpienie z oczywistych względów… – zaznaczył.

– Czuję się szczególnie zobowiązany, by wspierać Polskę w Europie, ale i Europę w Polsce – podkreślił Donald Tusk. I zaapelował do Polaków, a także innych narodów przeżywających dziś kryzysy, by „wspierać wolność taką, jaką rozumieją ją Europejczycy”. Przewodniczący Rady Europejskiej podkreślił, iż podstawą tej wolności jest to, by „prawa i dobre obyczaje wyznaczały władzy granice, a nie na odwrót”.

– Demokracja, w której ludzi pozbawia się dostępu do informacji lub narzuca jeden model życia, staje się równie nieznośna jak dyktatura – mówi były premier. – Dzisiaj demokratyczna tradycja jest podważana i atakowana z wielu miejsc – dodał. – To wymaga w tej krytycznej chwili naszej szczególnej ochrony i pieczołowitości, wręcz czułości. Sama z siebie nie przetrwa – mówił.

Donald Tusk ostrzegał też, że pytanie o to, czy europejski model wolności przetrwa w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej nie jest pytaniem retorycznym, a od odpowiedzi na nie zależy nasza egzystencja, bezpieczeństwo i przetrwanie. – Kto podważa ten model demokracji, gwałcąc konstytucję i dobre obyczaje, naraża nas wszystkich na strategiczne ryzyka. To może być kolejny akt polskiego osamotnienia. My tę sztukę znamy aż za dobrze… – stwierdził.

Na zakończenie Donald Tusk zaapelował „do tych, którzy realnie sprawują władzę” o respekt i szacunek wobec ludzi, oraz konstytucji i dobrych obyczajów. – Tym wszystkim, którzy gotowi są trwać przy europejskich standardach demokracji, chciałbym serdecznie podziękować i wyrazić najwyższe uznanie. Jesteście dziś najlepszymi strażnikami polskiej reputacji – podsumował.

http://natemat.pl/197059,stanowcze-wystapienie-donalda-tuska-apeluje-do-tych-ktorzy-realnie-sprawuja-wladze-o-respekt-i-szacunek-wobec-ludzi

https://www.youtube.com/watch?v=NFalYEvN5uE

Jestem pod wrażeniem orędzia Szydło!
Tak się zastanawiam, bo Szydło jest żoną i matką.
Czy swoje dzieci też wychowywała w takim kłamstwie?
Zdaje się, że tak, bo jeden z synów poszedł na księdza
w celu poszukiwania prawdy!

https://www.youtube.com/watch?v=GsgZcGfIqeQ

Kto daje i zabiera, ten się w piekle poniewiera

Anna Frajlich*

Jest

To miasto jest moje
i ja jestem jego
w kryształowym powietrzu
płyniemy wzdłuż brzegów
czy jest piękne? – to mało istotne pytanie
ważne że łodzią jest
i jest przystanią.

Panie Prezydencie Putin, u nas w Polsce się mówi, że kto daje i zabiera ten się w piekle poniewiera. Dziś Pan złożył podpis, że wywraca Pan polityką, życie milionów ludzi. Naprawdę, jest to majstersztyk, że bez jednego wystrzału zagarnął Pan tyle ziemi, tak piękny półwysep zamieszkały przez różne nacje, które zawsze się spierały, a teraz będą jeszcze bardziej.Bili dziś Panu gromkie brawa, klaskali jak jeden mąż, a bo co mieli nie klaskać, skoro każdy się boi o swój tyłek. Jeden podczas orędzia ziewał, pewnie go Pan nudził, ale kamera to złapała i martwię się o jego los.

Panie Putin, ja nie wierzę w ani jedno Pana słowo, bo padło wiele przekłamań z Pana ust. Czuje się Pan carem, który myśli, że nikt Panu nie podskoczy, bo co tam jakiś Zachód. Co tam jakieś Niemcy, Francja czy Anglia, nie mówiąc już o biednej Polsce. Pan się nie boi i Ameryki, co to nakłada coraz większe sankcje na Rosję. Pan się nie martwi o siebie, bo Panu niczego zabraknąć nie może i  jak Pan będzie chciał jeść codziennie kawior, to będzie go Pan spożywał, ale sankcje trafią w czuły punkt Pańskiego Narodu, ale co to Pana obchodzić może. Rosja to wielki kraj i tyle jest w nim do zrobienia, bo w wielu zakątkach od wieków nic się nie zmieniło i potrzeba wiele milionów, aby dotrzeć do tych najbardziej biednych, ale co to Pana obchodzi, wszak Panu nie brakuje ptasiego mleczka i na botoks Pan ma.

Panie Putin, a cóż ja szara Polska się tu wypowiadam i krytykuję Pana politykę – prawda? Ja Pana wzywam do opamiętania się tylko i proszę, aby miał Pan ręce precz od innych rejonów, moich też, równie pięknych i bogatych, ponieważ wszystkiego w życiu mieć nie można, bo to jest zwyczajnie nieprzyzwoite.

Będę się Panu przyglądała uważnie!