Archiwa tagu: patriotyzm

Patriotyzm!

Kiedy s艂ucham piosenki w wykonaniu Ireny Santor pod tytu艂em „Powr贸cisz tu”, to za ka偶dym razem zalewam si臋 艂zami.

Wra偶liwcy tak maj膮, bo tacy si臋 urodzili!

W taki dzie艅 jak dzisiaj – w 艢wi臋to Niepodleg艂o艣ci s艂ucham w艂a艣nie piosenek patriotycznych, bo ja jestem patriotk膮 z krwi i ko艣ci.

W piosence Ireny Santor jest ogromny, wielki jak bomba atomowa 艂adunek uwielbienia do w艂asnej Ojczyzny i jest wyraz do niej mi艂o艣ci.

Jak偶e w ci膮gu ostatnich 7 lat ich nierz膮du m贸wi艂am sobie, 偶e gdybym by艂a m艂odsza, to bym z tego kraju uciek艂a na drugi koniec 艣wiata – z dala od tej hucpy, bo codziennie staje si臋 to nie do wytrzymania.

Po g艂臋bszym zastanowieniu si臋 wiem, 偶e nigdy bym z Polski nie wyjecha艂a mimo, 偶e jest jak jest, a jest podle i 藕le.

Na przestrzeni wiek贸w wielu Polak贸w wyjecha艂o z Polski z r贸偶nych wzgl臋d贸w, bo jedni przed wojn膮, inni za chlebem, a jeszcze inni ze wzgl臋d贸w osobistych i politycznych te偶.

Polacy s膮 wsz臋dzie i tworz膮 swoj膮 Poloni臋 i wiem, 偶e t臋skn膮 za krajem i to im dedykuj臋 piosenk臋 Ireny Santor, bo kto wie ilu z nich wr贸ci z t臋sknoty, kiedy zmieni si臋 z Polsce polityka i sytuacja.

Na spotkaniu z Donaldem Tuskiem w Piasecznie jedna z kobiet zapyta艂a si臋 go, co ma zrobi膰, by jej c贸rka wr贸ci艂a do Polski, a mieszka we Francji.

Donald Tusk odpowiedzia艂, 偶e ludzie b臋d膮 wracali, ale nie tak szybko.

Musi si臋 w Polsce du偶o zmieni膰, aby ludzie nabrali zaufania do naszego kraju i mieli zapewniony tutaj byt, czyli prac臋, mieszkania, szpitale, szko艂y i przedszkola i tak dalej.

Kocham Polsk臋 osadzon膮 w polskich granicach, bo tutaj mamy wszystko od morza do Tatr,

ale nie kocham tej w艂adzy, kt贸ra zaw艂aszczy艂a sobie dzisiejsze 艣wi臋to i podzieli艂a ten Nar贸d.

Od rana nie chcia艂o mi si臋 艣wi臋towa膰 s艂uchaj膮c na Placu Pi艂sudskiego tego darcia si臋 An偶eja ze swoimi napuszonymi minami.

Jednak mam w duszy mi艂o艣膰 do Polski i kiedy opad艂 ten zgie艂k w Warszawie rozklei艂am si臋 i po prostu rozp艂aka艂am si臋 nad moj膮 Polsk膮.

Patriotyzmu nie nauczyli mnie rodzice, ani szko艂a, bo mam w ten patriotyzm w genach, w DNA, kt贸ry zrodzi艂 si臋 samoistnie tam w sercu i duszy i nie wstydz臋 si臋 tego, a wr臋cz przeciwnie.

Kaczy艅ski odbiera mi ten patriotyzm i je艣li nie popieram PiS-u, to jestem gorszym sortem i wywalono na mnie i na innych mas臋 inwektyw.

My艣l臋 sobie, 偶e ten cz艂owiek ud艂awi si臋 swoim s艂owami, a ja mu tylko 偶ycz臋 spokojnej staro艣ci, a i tak historia go oceni jako kanali臋.

Jego stracone 偶ycie, a moje wznios艂e, bo kocham Ci臋 Polsko!

Wierz臋, 偶e jeszcze b臋dzie pi臋knie i normalnie – mo偶e doczekam.

M贸j patriotyzm definiuj臋 tak, 偶e jestem ca艂ym sercem za rozwojem Polski w ka偶dej dziedzinie, a nie rujnowanie tego, co zosta艂o zbudowane i zrobione.

A jak jest u Was z poj臋ciem patriotyzmu?

Wierz臋 w to, 偶e z ulic znikn膮 narodowcy, zniknie PiS, zniknie Kaczy艅ski i nastanie NOWA POLSKA.

Wiersz Ewy Skar偶y艅skiej:

DLA OJCZYZNY

Gdyby tak zebra膰

wszystkie kwiaty

co w Polsce rosn膮

latem,

jesieni膮,

zim膮

i wiosn膮

– c贸偶 by to by艂 za bukiet!

A gdyby tak

drzewa zebra膰 wszystkie

znad Wis艂y,

znad Odry,

z Pomorza i Tatr

– c贸偶 to by by艂 za park!

A gdyby m贸c jeszcze

serca zebra膰 wszystkie.

Gor膮ce jak czerwie艅

i czyste jak biel.

W jedno. Dla Niej.

Czy偶 serce to

nie uderzy艂oby

jak dzwon hymnem mi艂o艣ci?

I jeszcze – WALCZ UKRAINO!

Polecam tekst po klipem – koniecznie!

Romuald Kulesz na FB

kupi艂em chleb i bia艂e r贸偶e, dla mnie Niepodleg艂o艣膰 to zapach sk贸rki chleba o poranku i ciep艂ego mleka, podawanego spracowan膮, pomarszczon膮 r臋k膮 mojej Cioci Wiktorii, maj膮cej wytatuowany na ramieniu wyblak艂y niebieski numer obozowy.

To r臋ce babci Zosi, z艂o偶one do modlitwy, trzymaj膮ce r贸偶aniec.

To moja Mama Niuta przecieraj膮ca szczypi膮c膮 jodyn膮 moje pokaleczone kolana, prze偶y艂a okupacj臋, sko艅czy艂a studia i wychowa艂a nas z siostr膮 na ludzi.

To moja 呕ona prawdziwy doktor Judym, empatyczna m膮dra i obowi膮zkowa, nios膮ca pomoc pacjentom w tym samym Szpitalu od 40 lat.

To medal za Berlin, kt贸ry m贸j Tata dosta艂 za zwyci臋stwo nad faszystami.

Niepodleg艂o艣膰, to muzyka Chopina i Kilara, poezja Mickiewicza i Brzechwy, wiersze Ga艂czy艅skiego i Staffa.

Niepodleg艂o艣膰, to 艁azienki na wiosn臋 i mogi艂y Powsta艅c贸w w blasku zniczy na Pow膮zkach.

Niepodleg艂o艣膰, to krzyk mew na Helu i 艣wist 艣wistaka na halach Podhala, to 偶ubry w Bia艂owie偶y i karpie w fosie karpnickiego zamku.

To Gda艅sk, Pozna艅 i Katowice o 艣wicie, gdy wstaje mg艂a ze smogiem p贸藕n膮 jesieni膮.

Niepodleg艂o艣膰 to ko艅 ci膮gn膮cy doro偶k臋, stukaj膮cy kopytami o bruk wiekowego Krakowa.

To przyt艂umiony szelest li艣ci w parku po zmroku, gdy blade 艣wiat艂o latarni s膮czy si臋 przez zimne wilgotne powietrze.

To cerkwie i synagogi Podlasia, oraz tatarskie meczety.

Niepodleg艂o艣膰 to 艢wi臋tomarci艅ski rogal i s艂oneczniki w moim ogrodzie, to mlecze na 艂膮ce i kacze艅ce nad strumykiem.

To wierzby Mazowsza i trzciny nad Jeziorakiem, to 艣nieg na 艢nie偶ce i kra na Odrze.

To bzy w maju, chrab膮szcze w czerwcu i pa藕dzierze w pa藕dzierniku.

Niepodleg艂o艣膰, to nie s膮 dla nas marsze narodowc贸w, race, nienawi艣膰, szczucie i hejt, Niepodleg艂o艣膰 to rado艣膰, nie zaci艣ni臋te pi臋艣ci i stukot podkutych but贸w o bruk mojej Warszawy w kt贸ry wsi膮k艂a krew Powsta艅c贸w.

Niepodleg艂o艣膰 to zapach kawy o poranku i smak Pa艅skiej sk贸rki ze straganu na Pow膮zkach.

To szczodry datek na Wielk膮 Orkiestr臋 i zaniesienie siatki z zakupami starszej s膮siadce z czwartego pietra po schodach wiekowej kamienicy.

Ostatni rok doda艂 jeszcze jedno zagadnienie do mojej definicji niepodleg艂o艣ci.

Teraz Niepodleg艂o艣膰 to Bucza, Mariupol, Donieck i Cherso艅, to Polacy, kt贸rzy przyj臋li u siebie uchodzc贸w, nakarmili, odziali i dali schronienie, to ci co tam je藕dzili z pomoc膮 i ci co tam wci膮偶 s膮, lekarze, ochotnicy, doradcy.

Dlatego o Niepodleg艂o艣ci nie powinien nam m贸w矛膰 m艣ciwy, zacofany kurdupel o pogl膮dach narodowo – socjalistycznych, dla kt贸rego bia艂e to czarne, a czarne to bia艂e.

#RomualdKulesz.

Reklama

Moja Polska!

Ogl膮da艂am dzisiaj „Kaw臋 na 艂aw臋” i TVN od nowa zaczyna zaprasza膰 do studia ludzi skompromitowanych w PiS!

K艂amstwa „profesora” Zybertowicza i Zalewskiej la艂o si臋 strumieniami i nie da艂o si臋 tego na spokojnie s艂ucha膰 o tym jaki ten nowy wa艂 jest wspania艂y, a ludzie tylko na nim zyskaj膮 – akurat!

Ludzie ju偶 pisz膮, 偶e 97% naszego spo艂ecze艅stwa tylko na tym straci i emeryci te偶, bo nie otrzymaj膮 w tym roku dodatkowej emerytury!

Ten program powinien mie膰 nazw臋 – JEOP – czyli Jak Ewidentnie Okra艣膰 Polak贸w, bo maj膮 pust膮 kas臋 od dawna.

Uciek艂am wi臋c od wiadomo艣ci, kt贸re wp艂ywaj膮 na mnie destrukcyjnie i minorowo – w muzyk臋.

Dzi艣 ogl膮da艂am wi臋c „Szans臋 na sukces” – tak, tak u Kurskiego i dzi艣 tematem g艂贸wnym by艂y piosenki Anny German, kt贸ra g艂os mia艂a jak przys艂owiowy anio艂!

艁ezka w oku si臋 pojawi艂a, bo pami臋tam, 偶e maj膮c jakie艣 15 lat wy艣piewywa艂am jej piosenki w 艂azience, bo tam fajna akustyka by艂a!

Tak 艣piewa艂am, 偶e wiem, i偶 s膮siedzi s艂yszeli!

Wzi臋艂o mnie na patriotyczny nastr贸j, bo German 艣piewa艂a, 偶e by膰 mo偶e gdzie indziej s膮 ziemie pi臋kniejsze i to te偶 wy艣piewywa艂am.

Zaraz, prawie automatycznie przypomnia艂a mi si臋 piosenka Andrzeja Rosiewicza, kt贸ry w piosence odpowiada艂, co go w艂a艣ciwie go tu trzyma, a trzyma i mnie!

Uwielbiam piosenk臋 tak偶e – Grzegorza Ciechowskiego, kt贸ry odpowiada, co go tu w艂a艣ciwie trzyma, cho膰 Polska taka pijana jest!

Oj wzi臋艂o mnie na patriotyzm i tak sobie my艣l臋, 偶e jakie by艂o PO, to by艂o, ale Polska si臋 zmienia艂a ze 艣cierniska na San Francisco, bo mieli艣my fundusze z Unii Europejskiej, a teraz tylko szkoda tych 6 lat!

Stracili艣my wszystko, bo pieni膮dze i szacunek – stali艣my si臋 dzikim krajem, od kt贸rego si臋 wszyscy zaczynaj膮 odwraca膰.

Wszyscy si臋 dziwi膮, 偶e kraj, kt贸ry pogoni艂 komunizm zawraca si臋 do PRL-u – takie kuriozum!

************************************

By膰 mo偶e, gdzie indziej s膮 ziemie pi臋kniejsze
i noce gwia藕dziste, i ranki ja艣niejsze,
by膰 mo偶e, bujniejsza, ziele艅sza jest ziele艅
i ptaki w ga艂臋ziach 艣piewaj膮 weselej.

By膰 mo偶e, gdzie indziej…
Lecz sercu jest dro偶sza piosenka nad Wis艂膮
I piasek Mazowsza.

S膮 zmierzchy na fiordach i cienie piramid,
i zorze polarne, i sen pod palmami,
stubarwne motyle, ba艣niowe ogrody
i miasta w ogrodach cudownej urody.

By膰 mo偶e…

By膰 mo偶e, by膰 mo偶e, 偶e wszystko gdzie艣 lepsze
i ptaki, i gwiazdy, i 艣piew, i powietrze,
偶e by艂y gdzie艣 nawet szcz臋艣liwsze narody
i drzewa wdzi臋czniejsze od wierzby u wody.

By膰 mo偶e…
Autor tekstu: Stanis艂aw Ryszard Dobrowolski

*********************************************

Pytasz mnie co w艂a艣ciwie Ci臋 tu trzyma
M贸wisz mi 偶e nad Polsk膮 szare mg艂y
Pytasz mnie czy rodzina czy dziewczyna
I c贸偶 ja i c贸偶 ja odpowiem Ci
Mo偶e to ten szczeg贸lny kolor nieba
Mo偶e to tu prze偶ytych tyle lat
Mo偶e to ten pszeniczny zapach chleba
Mo偶e to pochylone strzechy chat
Mo偶e to przeznaczenie zapisane w gwiazdach
Mo偶e przed domem ten wiosenny zapach bzu
Mo偶e bociany co wracaj膮 tu do gniazda
Co艣 co ka偶e im powraca膰 tu
M贸wisz mi 偶e inaczej 偶yj膮 ludzie
M贸wisz mi 偶e gdzie艣 ludzie 偶yj膮 l偶ej
M贸wisz mi kr贸tki sierpie艅 d艂ugi grudzie艅
M贸wisz mi d艂ugie noce kr贸tkie dnie
M贸wisz mi s艂uchaj stary jedno 偶ycie
M贸wisz mi spakuj rzeczy wyjed藕 st膮d
M贸wisz mi wsta艅 i spakuj si臋 o 艣wicie
Czy to warto tak pod g贸re tak pod pr膮d
Mo偶e to przeznaczenie zapisane w gwiazdach
Mo偶e przed domem ten wiosenny zapach bzu
Mo偶e bociany co wracaj膮 tu do gniazda
Co艣 co ka偶e im powraca膰 tu
Mo偶e to zapomniana dawno gdzie艣 muzyka
Mo偶e melodia kt贸ra w sercu cicho brzmi
Mo偶e mazurki mo偶e walce Fryderyka
Mo偶e nadzieja doczekania lepszych dni
Mo偶e to zapomniana dawno gdzie艣 muzyka
Mo偶e melodia kt贸ra w sercu cicho brzmi
Mo偶e mazurki mo偶e walce Fryderyka
Mo偶e nadzieja dla ojczyzny lepszych dni.
 
Andrzej Rosiewicz
*************************************************

Nie pytaj o Polsk臋

Republika
 
To nie karnawa艂
Ale ta艅czy膰 chc臋
I b臋d臋 ta艅czy艂 z ni膮 po dzie艅
To nie zabawa
Ale bawi臋 si臋
Bezsenne noce senne dnie
To nie kochanka
Ale sypiam z ni膮
Cho膰 艣miej膮 ze mnie si臋 i drwi膮
Taka zm臋czona
I pijana wci膮偶
Dlatego nie
Nie pytaj wi臋cej mnie
Nie pytaj mnie
Dlaczego jestem z ni膮
Nie pytaj mnie
Dlaczego z inn膮 nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego my艣l臋 偶e
呕e nie ma dla mnie innych miejsc
Nie pytaj mnie
Co ci膮gle widz臋 w niej
Nie pytaj mnie
Dlaczego w innej nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego ci膮gle chc臋
Zasypia膰 w niej i budzi膰 si臋
Te brudne dworce
Gdzie spotykam j膮
Te t艂umy kt贸re cicho kln膮
Ten pijak kt贸ry mruczy co艣 przez sen
呕e p贸ki my 偶yjemy ona 偶yje te偶
Nie pytaj mnie
Nie pytaj mnie
Co widz臋 w niej
Nie pytaj mnie
Co ci膮gle widz臋 w niej
Nie pytaj mnie
Dlaczego w innej nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego ci膮gle chc臋
Zasypia膰 w niej i budzi膰 si臋
Nie pytaj mnie
Dlaczego jestem z ni膮
Nie pytaj mnie
Dlaczego z inn膮 nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego my艣l臋 偶e
呕e nie ma dla mnie innych miejsc.
Grzegorz Ciechowski
 
 
 
 
 
 
 
 

Na ulicach cichosza. Na chodnikach cichosza – cisza wyborcza!

Idealne matki (2013) - Filmweb

Za chwil臋 rozpocznie si臋 cisza wyborcza i chyba dobrze, bo odpoczniemy od tej, jak偶e brutalnej polityki!

Mamy przed sob膮 sobot臋 i niedziel臋 do godziny 21 do dyspozycji, a skoro mamy wolne, to polecam Wam naprawd臋 dobre kino produkcji Australia/Francja pt. „Idealne matki”.

Film zosta艂 nakr臋cony w 2013 roku i jest to dramat, a co w filmie?

„Dwie pi臋kne gwiazdy Hollywood (dwukrotnie nominowana do Oscara Naomi Watts i nominowana do Z艂otego Globu za rol臋 w filmie „Forrest Gump” Robin Wright) i dwaj aktorzy m艂odej generacji (znany z serii „Zmierzch” Xavier Samuel oraz James Frecheville, nominowany do nagrody Ameryka艅skiego Instytutu Filmowego za g艂贸wn膮 rol臋 w g艂o艣nym „Animal Kingdom” ) w odwa偶nym i 艂ami膮cym tabu filmie re偶yserki „Coco Chanel”. „Idealne matki” to ekranizacja inspirowanego prawdziw膮 histori膮 opowiadania laureatki literackiej Nagrody Nobla 鈥 Doris Lessing. Autorem scenariusza jest Christopher Hampton, zdobywca Oscara za „Niebezpieczne zwi膮zki”. Lil i Roz znaj膮 si臋 od dziecka. Obie mieszkaj膮 w s膮siaduj膮cych ze sob膮 domach po艂o偶onych nad samym oceanem. Lil od niedawna jest wdow膮, a m膮偶 Roz wyjecha艂 na po艂udnie do pracy w Uniwersytecie w Sydney. Ka偶da z kobiet ma syna. Obaj s膮 atrakcyjnymi m艂odymi m臋偶czyznami o perfekcyjnych sylwetkach, kt贸rzy ca艂ymi dniami surfuj膮 i opalaj膮 si臋 na niewielkiej pla偶y. Ten sielankowy spok贸j ju偶 wkr贸tce zostanie zburzony przez huragan emocji i po偶膮dania. Wszystko zacznie si臋 od nami臋tnego poca艂unku jednego z syn贸w鈥 z matk膮 drugiego”.

Film mo偶na znale藕膰 na VOD, a tak偶e na CDA i naprawd臋 go polecam na cisz臋 wyborcz膮.

Je艣li kto艣 obejrzy, to by艣my mogli w komentarzach sobie o nim podyskutowa膰, bo fabu艂a filmu jest kontrowersyjna, a zatem budzi du偶o emocji!

A teraz mam apel do kierowc贸w!

Ot贸偶 m贸j M膮偶 na pasach potr膮ci艂 kobiet臋, kt贸ra niespodziewanie na pasy wtargn臋艂a!

Sta艂o si臋 to dwa miesi膮ce temu i kobieta ma pokiereszowane kolano.

Na szcz臋艣cie M膮偶 w samochodzie ma zawsze w艂膮czon膮 kamer臋, kt贸r膮 przejrza艂 policyjny bieg艂y i stwierdzi艂 po analizie nagrania, 偶e jest to ewidentna wina tej kobiety.

Gdyby nie ta kamera i nagranie – M膮偶 by mia艂 olbrzymie k艂opoty, a tak zarzuty zosta艂y umorzone i tu mam apel do kierowc贸w – zak艂adajcie koniecznie kamery w swoich samochodach.

A skoro zaraz b臋dzie cisza wyborcza, to w takim momencie zawsze uderzam w struny patriotyczne i s艂ucham Stana Borysa i jego utworu na bazie wiersza Kamila Norwida, a tak偶e „Czarny Walc”, a w tym roku doszed艂 utw贸r patriotyczny – Krzysztofa Cwynara.

Tak ku pokrzepieniu serca mego!

Po to w艂a艣nie(wiersz klasyka)

Cyprian Kamil Norwid

Coraz to z Ciebie jako z drzazgi smolnej

Woko艂o lec膮 szmaty zapalone
Gorej膮c nie wiesz czy stawasz si臋 wolny
Czy to co Twoje b臋dzie zatracone
Czy popi贸艂 tylko zostanie i zam臋t
Co idzie w przepa艣膰 z burz膮.
Czy zostanie
Na dnie popio艂u gwia藕dzisty dyjament
Wiekuistego zwyci臋stwa zaranie?

Wiary dzi艣 偶ycz臋 Tobie, 偶e zostanie
Bo na tej ziemi jeste艣 po to w艂a艣nie
By z ognia zgliszcza
M贸g艂 powsta膰 dyjament
Wiekuistego zwyci臋stwa zaranie

Czy wiesz, 偶e jeste艣 po to w艂a艣nie!

Po艂贸偶 r臋k臋 na sercu
Otw贸rz oczy szeroko i skacz!
Powiedz: Teraz lub nigdy
Zamiast: B臋dzie co ma by膰
I nie czekaj a偶 g艂贸d spe艂ni
Twoje cierpienie! Tak!

KOD KAPELA: CZARNY WALC KOD-U

To jest nasz dla ciebie, na w艂asnym pogrzebie,
walc, czarny walc.
Idziemy, 艣piewamy, nim ci臋 pokonamy,
walc, czarny walcREF: Strach, strach, rany boskie, dok膮d prowadzisz ten kraj?
Stop, stop, rany boskie!
Oddaj, co zabra艂e艣!
Napraw co spapra艂e艣!
Strach, strach, rany boskie, dok膮d prowadzisz ten kraj?
Stop, stop, rany boskie!
Oddaj, co zabra艂e艣!
Napraw, co spapra艂e艣!Kradnie, oszukuje, obra偶a i szczuje,
a 偶yje w艣r贸d nas.
Opluwa i dzieli, by ka偶dej niedzieli
modli膰 si臋 dla 艂ask.REF: Strach, strach, rany boskie, dok膮d prowadzisz ten kraj…Wyszydza, linczuje, zaw艂aszcza i szczuje,
a 偶yje w艣r贸d nas.
Nagradza z艂odziei, nieuk贸w i chwieji,
kpi膮c tym sobie z mas.REF: Strach, strach, rany boskie, dok膮d prowadzisz ten kraj…Skry艂 si臋 za draniami, kpami, cynikami
w贸dz sobie sam.
Stukaj膮 darami, pukaj膮 czo艂ami,
on 鈥 car, kr贸l i pan.REF: Strach, strach, rany boskie, dok膮d prowadzisz ten kraj…To jest nasz dla ciebie, na w艂asnym pogrzebie,
walc, czarny walc.
Idziemy, 艣piewamy, si臋 nie zatrzymamy!
Walc, czarny walc.REF: Strach, strach, rany boskie, dok膮d prowadzisz ten kraj…
AUTOR TEKSTU:聽Konrad Materna

„Brunatna Ballada” – 艣piewa Krzysztof Cwynar

Kraju spalonego 呕yda
Kraju strachu – kto ci臋 wyda
Kraju gnoju OeNeRu
Kraju ho艂dowania zeru
Kraju karier psychopat贸w
„Dobrej zmiany” ofiar w kat贸w
I historii zak艂amania
Kar – za prawdy dociekania

Kraju udawanej wiary
Tu, gdzie sp艂on膮艂 „Cz艂owiek Szary”…
Kraju bredni o wybuchu,
Zastraszania i pods艂uchu.
Bo gdy „艣ciany maj膮 uszy”
Dyktatury nikt nie ruszy
Tej, co wrota swe otwiera
Na Pi艂ata i Hitlera.

Kraju tortur na komendach
Prymityw贸w na urz臋dach
Kraju nagr贸d za pokor臋
Wobec karlej my艣li chorej.
Otrz膮艣nij si臋 jak pies po deszczu
I bardzo pilnie s艂uchaj wieszcz贸w
Co zn贸w wieszcz膮 te poranki:
„Sz贸sta rano i kajdanki.”

Brunatna Ballada do wn臋trza si臋 wkrad艂a
Ojczyzny Szopena i w dom Jana Paw艂a!
Gdzie Boniek, Wa艂臋sa przynie艣li Jej chwa艂臋!
Gdzie wolno艣膰 ju偶 mia艂a by膰 zawsze, na sta艂e!

Sam B贸g nie przewidzia艂, 偶e艣my s膮 a偶 tacy…
Nie Rosja, nie Niemcy…
POLAKOM – POLACY!

 

Recenzja filmu "Idealne matki" - film.gildia.pl - film, newsy ...

Idealne matki" - Zwiastuny w INTERIA.TV

M贸wi膮, 偶e patriota, to idiota!

Dzie艅 dobry wyborcze 聽馃檪

Notk臋 pisa艂am wczoraj wieczorem, a wi臋c jest ju偶 lekko nieaktualna, ale by艂a awaria blog贸w i nie da艂o si臋 jej opublikowa膰.

Jak膮 s艂odk膮 cisza dzisiaj nasta艂a. Nie ma polityki w mediach prawie, ani grama, 偶e a偶 w uszach 艣wiszczy ta cisza w艂a艣nie. Tyle miesi臋cy zajad艂ej walki polityczniej i chyba dzisiaj wszyscy odpocz臋li艣my od nadmiaru wiadomo艣ci, a mnie w艂膮czy艂a si臋 nutka nostalgiczna.

Pewnie jeste艣cie ciekawi w jakiej postaci ta nostalgia si臋 u mnie pojawi艂a i wcale nie z powodu jesiennej aury sk膮panej w purpurach i 偶贸艂cieniach, co uwidoczni艂am na zdj臋ciach podczas wyjazdu z m臋偶em za miasto.

A wi臋c wyja艣niam, bo starsze pokolenia pami臋taj膮 nasz膮 Polsk臋 z przed 25 lat. Polska tamta by艂a jeszcze poraniona przez zawieruch臋 wojenn膮, kiedy to Niemiec wyt艂uk艂 nam nie tylko ludno艣膰, ale zrujnowa艂 nasz kraj niemal doszcz臋tnie.

Pami臋tacie swoje brzydkie podw贸rka, odrapane kamienice, rozlaz艂e drogi z dziurami. Pami臋tacie, 偶e na podw贸rku jedyn膮 atrakcj膮 by艂 wszechobecny trzepak i dzieciaki mog艂y sobie jedynie pomarzy膰 o wypasionym placu zabaw?

A teraz Polska wygl膮da ju偶 zupe艂nie inaczej. Mamy kolorowe osiedla, dobre autostrady i wszystko w sklepach.

Oczywi艣cie 偶e jest wiele jeszcze do poprawienia, ale nie lec膮 nam na g艂ow臋 bomby i nie burz膮 naszych dom贸w jak w Syrii na przyk艂ad, gdzie testuje si臋 na ludno艣ci najnowszy i najgro藕niejszy sprz臋t wojskowy.

A wi臋c cieszmy si臋 z tego co mamy. bo nigdy nie jest tak 藕le, by gorzej by膰 nie mog艂o.

Tak, jestem patriotk膮 i kocham m贸j kraj, a wi臋c klika migawek z polskiej jesieni i piosenek, kt贸re maj膮 dla mnie wielkie znaczenie. Tak wyra偶am swoj膮 mi艂o艣膰 do POLSKI!

Mi艂ego, wyborczego dnia i dobrej pogody, by doj艣膰 do lokali wyborczych.:)

Ojczyzna

Gdy pytasz mnie czym Ojczyzna jest odpowiem:
czy艣 chocia偶 raz chodzi艂 po rynku w Krakowie,
czy艣 widzia艂 Wawel, komnaty, kru偶ganki,
miejsca gdzie przesz艂o艣膰 dodaje Ci si艂

Z tej historii wielkiej, dumnej,
z w艂adzy mocnej i rozumnej
czerpiesz dzisiaj wiar臋, w kraju dobry los
kr贸la dzwon, co kraj przenika,
mowa Skargi, wzrok Sta艅czyka
przesz艂o艣膰 wielka wznios艂a to Ojczyzna twa
to Ojczyzna twa

Jest jeszcze co艣, co ten kraj r贸偶ni od innych
w uszach ci brzmi od najm艂odszych lat dziecinnych
wype艂nia place, ulice i domy
znajomy zgie艂k – twoja mowa co l艣ni

Pi臋knem wierszy Mickiewicza,
powie艣ciami Sienkiewicza
z tej mowy jak ze 藕r贸d艂a czerpiesz si艂臋 sw膮
m膮dre bajki Krasickiego,
poematy S艂owackiego
prze偶y膰 twych bogactwo to Ojczyzna twa
to Ojczyzna twa

I dzisiaj ty 偶yjesz w kraju tak bogatym
histori膮 sw膮, mow膮, sztuk膮 te trzy kwiaty
trzymasz w swych r臋kach jak sched臋 pokole艅
musz膮 wci膮偶 kwitn膮膰 by kraj dalej trwa艂

Bez historii, mowy, sztuki
Bez m膮dro艣ci tej z nauki
nar贸d si臋 zamieni w bezimienny kraj
dzi艣 Ojczyzna jest w potrzebie
czeka ciebie, wierzy w ciebie
tysi膮c lat historii patrzy w serce twe

Masz obroni膰 co najlepsze
by s艂u偶y艂o Polsce jeszcze
liczy na tw膮 pomoc dzi艣 Ojczyzna twa
dzi艣 Ojczyzna twa

Piosenka Marka Grechuty

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Uczmy nasze dzieci i wnuki patriotyzmu

Nasz kochany kraj – Polska. To w naszym kraju, codziennie budzi si臋 miliony ludzi. To tu pracujemy, uczymy si臋, wychowujemy nasze dzieci i wnuki. Nasz kraj, mo偶e nie jest najwi臋kszy, mo偶e nie najpi臋kniejszy, nie najbogatszy, ale jest nasz. To tu prze偶ywamy wszystkie pory roku od wiosny do d艂ugiej zimy. Podziwiamy nasze krajobrazy, nasz膮 przyrod臋. Mamy to szcz臋艣cie, i偶 mamy dost臋p do morza, ale mamy i g贸ry. Jeste艣my krajem zr贸偶nicowanym i ka偶dy w tym kraju znajdzie dla siebie co艣 mi艂ego, wartego zauwa偶enia. Nasze miasta podnios艂y si臋 ze zgliszczy wojennych i mimo to, nadal s膮 to urocze miasta i miasteczka. Wyje偶d偶aj膮c na wczasy mo偶emy odpoczywa膰 nad morzem, jeziorami, albo pow臋drowa膰 po naszych g贸rach. Nie musimy koniecznie wyje偶d偶a膰 za granic臋, kiedy u nas te偶 jest tyle nie odkrytych krajobrazowo teren贸w, odbudowanych, cudownych uliczek i zak膮tk贸w i czego偶 nam wi臋cej trzeba.聽

Ja jestem niepoprawn膮 fank膮 Polski. Mnie si臋 wszystko tutaj podoba. Lubi臋 nad morzem wschody i zachody s艂o艅ca. Kocham nasze polskie wierzby, zwisaj膮ce niedbale. Nasze lasy, w kt贸rych mo偶na zbiera膰 grzyby i jagody, no i te wioseczki mijane po drodze z malwami w ogrodach. Mnie si臋 tam nigdzie nie speszy, bo to tutaj realizuj臋 swoje marzenia, w wolnym kraju. Marzy mi si臋, aby nast臋pnego lata, wyjecha膰 聽do ukrytej, w g艂臋bokim lesie, le艣nicz贸wki, abym mog艂a usi膮艣膰 na tarasie, rano z aromatyczn膮 kaw膮, wtuli膰 si臋 w wygodny le偶ak i czyta膰, czyta膰 w towarzystwie 艣wiergotu ptak贸w. Marz臋 te偶 o tym, aby p贸j艣膰 z aparatem fotograficznym na zach贸d s艂o艅ca nad morzem, bo ka偶dy zach贸d jest inny. Mam nadziej臋, 偶e nie sko艅czy si臋 tylko na marzeniach, bo w naszym wolnym kraju, marzenia mo偶na spe艂nia膰, trzeba tylko chcie膰. My Polacy ju偶 nie musimy ukradkiem przebiega膰 przez ulice, bo na naszych dachach nie ma snajper贸w. Nikt do nas nie strzela, nie musimy si臋 wi臋c ukrywa膰 i ba膰. Polska, to nasze wielkie dobro, o czym musimy codziennie pami臋ta膰.聽
Do tego wpisu sk艂oni艂a mnie dzisiaj Marsza艂ek Kopacz, namawiaj膮ca do wysy艂ania kartek „Mamy woln膮 Polsk臋”, przypominaj膮cych wszystkim Polakom, 偶e 偶yjemy w wolnym kraju, gdzie nam i przysz艂ym pokoleniom nic nie grozi. Jeste艣my wolni, mo偶emy i艣膰 i dlatego mam zamiar owe kartki wys艂a膰 moim wnukom, aby ich rodzice, kiedy mnie ju偶 nie b臋dzie, przypomnieli i przekazali swoim dzieciom, 偶e Ich Babcia tak bardzo kocha艂a, woln膮 Polsk臋 馃檪聽