Archiwa tagu: pedofilia

Prezydent Polski ułaskawił pedofila!

List do Polski… ostatni
Uwierz mi, Polsko, serce pęka,
gdy widzę Twoją twarz zmęczoną –
ten, co Cię skopał, teraz klęka,
pokłony bije pod amboną…
A ten, co wszystkie sznurki trzyma,
na Żoliborzu głaska kota –
on dobrze wie, jak Cię wydymać,
a kto nie z PiSem, to hołota…
Uwierz mi, Polsko, serce płacze,
gdy widzę, jak te „pincetplusy”
bez pracy mają też kołacze,
a budżet taki raczej kusy…
Bo ten, co trzyma Twoją kasę,
dziś niższe ceny obiecuje –
musztardy, pieluch i podpasek,
no, pisz, wymaluj – dobry wujek…
Możesz to, Polsko, teraz zmienić,
wciąż godna jesteś naszej troski…
Już czas, by chwasty te wyplenić,
a w tym pomoże Ci TRZASKOWSKI!
Twój Obywatel

W tym video drze się jak rozdarty kretyn, a tłuszcza zwieziona krzyczy – dziękujemy, dziękujemy!

Cd. niżej:

Adrian dziś odwiedził moje ziemie zachodnie, na których mieszkam od 60 lat!

Odwiedził Myślibórz, Pyrzyce i Stargard i wszędzie byli zwożeni ludzie autokarami jako klakierzy!

W Stargardzie doszło o mało  do bratobójczej walki z anty wielbicielami Adriana.

Nikt jak ten człowiek nie podzielił społeczeństwa, które rzuca się sobie do gardeł, a ten drze tego ryja, że włączają mi się mordercze instynkty!

Nie daję rady kochane ludzie tego wysłuchiwać i po prostu stwierdzam, że ten człowiek zwariował!

Zwariował i się bał przystąpić do cywilizowanej debaty z Rafałem Trzaskowskim, bo po prostu nie znał by pytań, tak jak je znał podczas debaty w TVInfo!

Cykor i tchórz jednym słowem, bo wiedział, że w tej debacie go obnażą – jego niekompetencję i nieuctwo i rozliczą z obiecanek!

Jeśli ponownie Polacy go wybiorą, to już Polski nie będzie.

Podejrzewam, że przed każdym wystąpieniem musi wciągnąć kreskę, bo nikt na czysto nie drze tak ryja jak on!

Kiedy telewizja emituje jego występy i słyszę ten rozdarty głos, pełen idiotyzmów, to mam ochotę walnąć czymś w telewizor!

Takiego politycznego bandyty w Polsce jeszcze nie było, który jak nakręcony opowiada androny o podpaskach i musztardzie!

On nawet jest gorszy od Kaczyńskiego i ten jego ryk mnie przeraża i gra na moim wyczuciu politycznym, bo nienawidzę kłamstwa i warcholstwa, a do tego ułaskawił pedofila!

Tego też w Polsce nie było, aby oprawca seksualny był ułaskawiony przez prezydenta danego kraju!

Ułaskawiając pedofila dał przyzwolenie księżom na robienie tego samego i tutaj w tej podłej sprawie już nie pomogą filmy braci Sekelskich!

Tłuszcza popierająca Adriana nie będzie chciała go rozliczyć za popieranie pedofilii, a może niech jeszcze ułaskawi pedofila i mordercę Trynkiewicza?

„Fakt dotarł do wyroków na pedofila, któremu pomógł prezydent Duda. Skazany wielokrotnie molestował córkę „przytrzymując rękoma” i „dotykając okolic krocza”

Ta wiadomość zelektryzowała opinię publiczną. W marcu b.r. prezydent Andrzej Duda (48 l.) pomógł bestii, która krzywdziła seksualnie swoje dziecko. Prezydent tłumaczy, że zrobił to na prośbę ofiary, bo ta przebaczyła oprawcy. Ale szczegóły sprawy, do których dotarł Fakt, wskazują jednoznacznie: ten człowiek nigdy nie powinien zaznać wsparcia urzędników. A zwłaszcza łaski ze strony najwyższego z organów państwa.

Rodzinny kat w latach 2006-2011 znęcał się nad córką i konkubiną

Piotr C. – tak na potrzeby publikacji będziemy nazywać człowieka, którego ułaskawił prezydent Andrzej Duda – był przez lata rodzinnym katem. Upijał się, wszczynał awantury rodzinne, w których czasie znęcał się nad partnerką i córeczką Anią. Dziewczynkę, która nie miała nawet 15 lat, molestował seksualnie. Przytrzymywał ją, bił ręką w twarz, a drugą ręką dotykał  jej krocza. Do tego zmuszał ją do wykonywania posuwistych ruchów na swoim członku. Sąd apelacyjny, który już jako ostatnia instancja wyrokował w tej sprawie w 2013 roku, stwierdził ponad wszelką wątpliwość, że Piotr C. wykorzystywał seksualnie Anię przez „stosunkowo długi okres” i że robił to wielokrotnie oraz ze znaczną częstotliwością. Sędziowie uznali, że w ten sposób „wyczerpał znamiona art. 197 par. 3 pkt. 2 i 3 kodeksu karnego. 

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/prezydent-andrzej-duda-ulaskawil-pedofila-fakt-ujawnia-historie-czlowieka-ktory/wm34p1r?fbclid=IwAR1dPL7rMpKdFhsO536jXxK7P-KIvGWcQTDU60jlCW7xFfeyydTBW-H6gKQ#slajd-1

Obraz może zawierać: tekst „Czy jest większy obciach od głosowania na Dudę? Tak, jest: ponowne głosowanie na Dudę.”

Obraz może zawierać: 2 osoby, tekst „Informacje, które przedstawia „Fakt" są wstrząsające. Wielokrotny zboczeniec, który przez wiele lat wiele razy gwałci dziecko jest ułaskawiony. |Prezydent Duda kłamie, że nie doszło do gwałtu. Hańba panie Prezydencie! Roman Giertych”

Polski szkoda i koni żal!

Poland, The Janów Podlaski Stud / Stadnina koni w Janowie … | Flickr

Wczoraj TV reżimowa wypuściła film o pedofilach – celebrytach i w tym dokumencie padły naprawdę znane nazwiska jak Wojewódzki, Szyc, Zanussi, Zborowski, Majdan, Siwiec, Lipińska itp.

Jestem za tym, aby obnażać takie zjawiska, bo brzydzę się pedofilią, ale ten dokument nie jest poparty ani jednym dowodem wobec wymienionych w nim osób.

Jeśli ta telewizja dostała 2 miliardy złotych na wyprodukowanie takiego gniota, to uważam, że jest to tylko papka dla maluczkich, którzy ten dokument łyknęli.

Miała być to odpowiedź na dokumenty braci Sekielskich, ale im znowu nie wyszła ta rywalizacja.

I w tym temacie mam już wszystko  do powiedzenia, bo to są partacze i nie potrafią dotrzeć do dowodów, a kręcą „od czapy”.

Niech się telewizja reżimowa zajmie pedofilią na Podkarpaciu, gdzie Kuchciński…. i na to są taśmy!

Inny temat więc.

Mam w domu obraz koni, który wisi w tzw. pokoju dużym, bo konie uwielbiam, ale najbardziej lubię na nie patrzeć z jaką gracją się poruszają i są w galopie.

Co prawda nigdy nie jechałam na koniu, bo nie miałam takiej okazji, ale kocham te zwierzęta i tak bardzo się cieszyłam, że polskie „Araby” miały tak świetną markę w świecie, a pochodziły z Janowa Podlaskiego.

Wielu bogatych ludzi pozwoliło dawnej ekipie opiekę nad swoimi końmi i oni mieli zaufanie ogromne do pracowników w tej stadninie koni.

Niestety, ale do władzy doszedł PiS i wszystko się zmieniło o 360 stopni i zagraniczni właściciele koni po prostu swoje zabierali, bo zaczęło się źle dziać.

Kiedy PiS zmienił kierownictwo w tej stadninie, to konie zaczynały być zaniedbywanie i teraz po 5 latach stoją w boksach we własnych odchodach, bo ściółka nie jest zmieniana od 5 miesięcy.

Konie są chore, chude, nie szczotkowane i głodne, bo zdaje się, że nie ma pieniędzy na tę hodowlę tych szlachetnych koni, które były polską wizytówkę.

Pewnie tak jest, bo Kaczyński uwielbia oglądać rodeo, a nie wyścigi naszych Arabów, a pseudo dziennikarka zarabia w reżimowej telewizji krocie za to, że pięknie zakłada nogę na nogę w szpilce i kłamie notorycznie i czytamy:

600 tysięcy złotych rocznie zarabia w TVP Magdalena Ogórek – powiedział dzisiaj podczas posiedzenia senackiej komisji senator Bogdan Borusewicz.

Internauci natychmiast obliczyli.
Za roczną pensję niejakiej Ogórek można kupić:
– pół miliona maseczek,
– 20 tys. kombinezonów ochronnych,
– jeden budynek przedszkola,
– dwa budynki DPS,
– roczną kurację dla chorego na raka,
– 2 przeszczepy organów wewnętrznych,
– dzienne posiłki dla potrzebujących w Polsce.

Nie wiadomo kiedy odbędą się wybory, ale się mówi, że 28 czerwca i jeśli wygra je Rafał Trzaskowski, to będzie mu potrzeba wiele lat na naprawę wszystkiego zepsutego w Polsce.

 

Obraz może zawierać: na zewnątrz

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba

Pedofilia w kościele – nie wolno milczeć!

Na Facebooku ktoś polecił film dokumentalny pt. „Milczenie kościoła” opowiadający o tym jak kościół zaciera pedofilię.

Nie raz i nie dwa pisałam o tym na blogu, ale to jest taki temat, o którym pisać trzeba, choć to nic nie zmieni.

W archiwach watykańskich istnieją dokumenty na to,  jak księża gwałcili i molestowali dzieci już 1700  lat temu!

Przez tyle lat żaden Papież nie poradził sobie z tym procederem, bo im  się to po prostu nie opłaci!

Marcial Maciel w roku 1941 w Meksyku założył tzw. „Legiony Chrystusa” i to tam dokonywał brutalnych gwałtów na dzieciach, a także będąc w związku z kobietą i swoje dzieci.

To nie był ksiądz, a diabeł w czystej postaci, który złamał kręgosłupy wielu młodym  istnień.

Dokument opowiada o molestowaniu dzieci w katolickiej szkole dla głuchoniemych, bo oni nie mogli się poskarżyć nikomu!

Wykorzystano ich inwalidztwo w bestialski sposób.

Kiedy się poskarżyli rodzicom, to dostawali lanie, bo nie można było przecież posądzać księdza o takie czyny.

Maciel – oprawca dzieci, które gwałcił był ulubieńcem Papieża Jana Pawła II, który doskonale wiedział o wszystkim i nie zrobił NIC!

Papież Benedykt wszystkie dokumenty dotyczące pedofilii miał na swoim biurku – wszystkie i też nic z tym nie zrobił, a zwiał z posady Papieża, bo sobie chyba nie radził, a może nie chciał zaszkodzić kościołowi?

Watykan to jest jeno pralnia wielkich pieniędzy i wiary  tam nigdy nie było!

Jeśli istnieje Bóg, to się pytam dlaczego pozwala na to, aby kościół katolicki owiany niesławą istnieje do dziś.

Jest tyle świadectw skrzywdzonych dzieci, które rozumieją, co się stało dopiero, kiedy dorośli i te obrazy ich prześladują i będą prześladować do końca ich dni.

Ofiary pedofilii jakże często zwracały się do hierarchów kościoła o sprawiedliwość, ale zawsze odbijają się od ściany i nic z tego nie wynika.

Ksiądz najwyżej jest przenoszony do innej parafii i temat jest zamknięty.

Wiem, że nikt tego dokumentu nie obejrzy i wiem, że nikt do końca nie przeczyta poniżej świadectwa dziewczynki o tym, co przyszło jej przeżyć w „Legionach Chrystusa”.

Dla mnie pocieszające jest to, że kościoły pustoszeją i często parafie ogłaszają upadłość.

Może kiedyś skończy się i Watykan!

„Ofiara księdza z Legionu Chrystusa: Sapał i pytał, czy mi się podoba. Mówił, że nie robimy nic złego, że Bóg na nas patrzy

„Pamiętam, że byłam coraz bardziej nieszczęśliwa. Często myślałam o śmierci. Gdybym komuś o tym nie powiedziała, to pewnie bym się zabiła. Najdziwniejsze, że nie wiedziałam, dlaczego mi jest tak źle. Nie rozumiałam, że to przez księdza”. Rozmowa z Aną Lucią Salazar, jedną z ofiar Fernando Martineza, księdza ze zgromadzenia Legion Chrystusa.

Kiedy zaczęłaś uczyć się w szkole prowadzonej przez Legion Chrystusa?
W 1991 roku moi rodzice przeprowadzili się z Monterrey do Cancun. Miałam wtedy siedem lat. Zapisali mnie do podstawówki, która należała do legionistów Chrystusa, bo wcześniej też uczęszczałam do ich szkoły. Szkoła w Cancun była stosunkowo nowa. Ktoś podarował legionistom teren, inni wierni przekazali datki na jej budowę. Nie miała jeszcze wielu uczniów, ale chodziły do niej dzieci najbogatszych i najbardziej wpływowych mieszkańców.

To prywatna szkoła w Meksyku. Dzisiaj czesne wynosi w niej równowartość około 2 tys. zł miesięcznie.
Tak, jest bardzo droga, ale moi rodzice chcieli zainwestować w moje wykształcenie. Poza tym byli religijni. W tej chwili są wierzący, ale niepraktykujący. Z kolei ja uważam się za agnostyczkę.

Kim byli twoi nauczyciele?
Niektórzy byli świeckimi nauczycielami, ale należeli do wspólnoty Regnum Christi założonej przez legionistów dla osób świeckich. Dyrektorem szkoły był Fernando Martinez, 50-letni ksiądz. Do niego chodzili do spowiedzi wszyscy uczniowie.

Co o nim wtedy myślałaś?
Sądziłam, że musi być dobry, bo przecież był księdzem i miał taki bliski kontakt z Bogiem. On wybrał mnie na swoją pomocnicę. Prosił, żebym mu pomagała po mszach uporządkować kaplicę.

Był dla ciebie miły?
Kiedyś byłam smutna i powiedziałam mu, że inne dzieci nie rozmawiają ze mną, bo jestem nowa w szkole. Odpowiedział z uśmiechem: „Nie smuć się. Pamiętaj, że mi na tobie zależy. Porozmawiam z nimi, żebyś miała przyjaciół”. Ucieszyłam się. Zdobył moje zaufanie i z czasem to ja zaczęłam szukać jego towarzystwa. Jaka ja byłam naiwna.

Co się stało?
Aurora Morales González, nauczycielka od dyscypliny, która była prawą ręką księdza, zaczęła zabierać mnie do jego biura lub kaplicy na spowiedź. Zamiast o grzechach rozmawiał ze mną o seksie. Pytał: „Czy kiedy się kąpiesz, dotykasz się?”, „Lubisz się dotykać?”. Już w tamtym momencie mnie wykorzystywał, prawda?

Legioniści Chrystusa wiedzieli, co robi Fernando Martinez. Wcześniej pracował w mieście Meksyk, gdzie został oskarżony o wykorzystywanie dziewczynki. Odsunięto go od pracy z dziećmi, ale po roku Marcial Maciel, założyciel Legionu Chrystusa w Meksyku, dał mu stanowisko dyrektora szkoły w Cancun.

Czy z czasem posunął się dalej?
Ależ oczywiście. W czasie naszych spotkań podnosił mi spódniczkę, dotykał moich nóg, całował. Często w kaplicy prosił, żebym usiadła na jego kolanach, i się masturbował. Sapał przy tym i pytał: „Podoba ci się? Odczuwasz przyjemność?”. Potem mówił: „Nie martw się. Nie robimy niczego złego. Przecież Bóg na nas patrzy”.

Kiedy zdałaś sobie sprawę z tego, co się dzieje?
Pamiętam, że byłam coraz bardziej nieszczęśliwa. Często myślałam o śmierci. Gdybym komuś o tym nie powiedziała, to pewnie bym się zabiła. Najdziwniejsze, że nie wiedziałam, dlaczego mi jest tak źle. Nie rozumiałam, że to przez księdza.

Komu zwierzyłaś się z tego, co ci robił?
Kiedyś skakałam w swoim pokoju po łóżku i o wszystkim opowiedziałam mamie. Powstrzymała się od krzyku, żeby mnie nie przestraszyć. Potem z tatą szybko zaczęli działać. Najpierw poszli porozmawiać z księdzem Martinezem. Gdy tata przed nim stanął, nie wytrzymał i go uderzył. Ksiądz padł na kolana i zaczął mówić, że źle zinterpretowałam jego zachowanie. Ale moi rodzice wiedzieli, że to nieprawda. Mówiłam im o rzeczach, których dziecko nie rozumie.

Zgłosili sprawę na policję?
Biskup Jorge Bernal poprosił moich rodziców, żeby nie zawiadamiali policji, bo wszyscy się o tym dowiedzą i będę miała przez to problemy. Później mój tata porozmawiał z księdzem Eloyem Bedią, który był dyrektorem terytorialnym. Usłyszał od niego, że powinien zrozumieć zachowanie Fernanda Martineza, bo przecież też jest mężczyzną. „Do tego są dorosłe kobiety, a nie dzieci” – odpowiedział ojciec.

Zauważyłam, że rodzice w domu zaczęli się dziwnie zachowywać. Byli zestresowani, często rozmawiali o tym, co powinni zrobić. Zdali sobie sprawę, że są w sytuacji bez wyjścia, bo legioniści Chrystusa mają zbyt wiele układów. Tymczasem ja czułam się winna. Co takiego powiedziałam? – zastanawiałam się. W szkole było jeszcze gorzej.

Czy dobrze rozumiem, że wróciłaś do tej samej szkoły?

Tak. Fernando Martinez nadal tam pracował i często spotykałam go na korytarzu. Byłam zdruzgotana, bo po rozmowie z rodzicami przestał zwracać na mnie uwagę. Nie wiedziałam, co takiego zrobiłam, przecież wcześniej mówił mi, że jestem wyjątkową dziewczynką. Myślałam: może powinnam go przeprosić, żebyśmy znowu byli przyjaciółmi?

W dodatku inne dzieci zaczęły mnie gorzej traktować. Ktoś musiał z nimi na mój temat rozmawiać. Moi koledzy mówili, że nie można mnie dotknąć, bo jestem brudna, i się mnie brzydzą. Jechaliśmy autobusem do szkoły i nikt nie chciał siedzieć obok mnie. W końcu rodzice postanowili, że wracamy do Monterrey.

W twojej szkole nikt księdza Martineza o nic nie podejrzewał?
Pół roku później wyszło na jaw, że wykorzystywał też pięć innych dziewczynek. Wzywał je do siebie wszystkie razem i kiedy zabawiał się jedną z nich, inne w tym czasie musiały czytać Biblię. Jedna uczennica była starsza ode mnie o rok i w końcu zrozumiała, że dzieje się coś złego. Poszła do Aurory Morales González i jej o tym powiedziała. „Porozmawiam z księdzem, tylko nie mów o tym nikomu” – odpowiedziała.

Któregoś dnia dziewczynki poszły do łazienki i zaczęły płakać. Usłyszała je Beatriz Oliver, nauczycielka. W tamtym czasie już o wszystkim wiedziała od mojej mamy i opiekowała się mną w szkole. Chyba dlatego była bardziej wyczulona. „Co się dzieje?” – zapytała. „Nie możemy ci powiedzieć”. Poprosiła, żeby napisały na kartkach, dlaczego płaczą. Trzy z nich opisały, co robił z nimi ksiądz. Po tym wydarzeniu Fernando Martinez i Aurora Morales zniknęli ze szkoły.

Czy wiesz, co się z nimi stało?
Aurora Morales González zaczęła uczyć moralności w katolickiej szkole Irlandés de Monterrey. Dopiero kiedy w maju zeszłego roku publicznie oskarżyłam ją o pomoc w przestępstwie, została zwolniona z pracy. Martineza wysłano do nowicjatu w Salamance w Hiszpanii. Teraz przebywa w domu legionistów Chrystusa w Rzymie.

Legioniści Chrystusa ujawnili wewnętrzny raport zgromadzenia, z którego wynika, że między 1941 a 2019 rokiem 33 księży wykorzystało seksualnie 175 nieletnich. Ile dzieci skrzywdził Fernando Martinez?
Na razie wiadomo o ośmiorgu, ale na pewno było ich więcej. Jest to ciche przestępstwo, ofiary nie mówią.

Masz kontakt z innymi poszkodowanymi?
Tak. Mam też kontakt z ofiarami Marciala Maciela. Jeden z mężczyzn chodził do szkoły z Fernandem Martinezem i uważa, że on też był wykorzystywany seksualnie przez Maciela. W tym wypadku ofiara stała się gwałcicielem.

Zmarły w 2008 roku Marcial Maciel cieszył się zaufaniem wiernych, a jednocześnie z raportu opublikowanego przez legionistów Chrystusa wynika, że wykorzystywał przynajmniej 60 nieletnich. Miał kilkoro nieślubnych dzieci. Je również krzywdził.

Maciel to był prawdziwy geniusz zła. Stworzył platformę, dzięki której mógł wykorzystywać dzieci i zarabiać pieniądze. Przecież legioniści Chrystusa są milionerami, spotykają się ze śmietanką towarzyską, uczą dzieci bogaczy, prowadzą fundacje, zarabiając na niepełnosprawnych. Maciel wiedział, że społeczeństwo i rząd będą go wspierać. Wspierał go również papież Jan Paweł II.

Być może papież o niczym nie wiedział?
Watykan wiedział o oskarżeniach przeciwko Macielowi od roku 1943. Zawiadomienia trafiały do Kongregacji Nauki Wiary, której przełożonym w latach 80. był Joseph Ratzinger, prawa ręka Jana Pawła II.

Tak, ale w latach 1956-59 Watykan prowadził w sprawie Maciela śledztwo, które nic nie wykazało.
Jeśli jakimś cudem papież nie poznał prawdy, to znaczy, że nie powinien sprawować tak ważnego stanowiska. Jak można zostawić ofiary same sobie, a największego pedofila w Kościele katolickim uczynić „liderem młodzieży”?

Papież Franciszek zniósł w grudniu zeszłego roku tajemnicę papieską w sprawach postępowań wobec duchownych oskarżonych o wykorzystywanie nieletnich.
Już na samym początku papież Franciszek pozwolił nam zobaczyć, że istniało wewnętrzne prawo nakazujące księżom milczeć. Chcę wiedzieć, czemu Kościół myślał, że wolno mu tworzyć własne prawo, które będzie ważniejsze od prawa cywilnego. Czemu milczał, gdy w grę wchodziło życie dziecka? Teraz ludzie klaszczą papieżowi, bo zgodził się z tym, że to było złe. Wszyscy o tym wiemy. Jeśli Watykan tego nie wiedział, to coś nie jest w porządku. Tym bardziej że jest to instytucja, która uczy ludzi moralności. Potępia homoseksualistów, potępia kobiety, które chcą przerwać ciążę. Jakim prawem mają dyktować, co jest dobre, a co złe, skoro sami nie dają przykładu?

Musimy zdać sobie sprawę z tego, że Kościół tą zmianą nie wyświadcza nam żadnej przysługi. Sprawiedliwość nie jest przysługą. Mamy do niej prawo.

Niektórzy wierni boją się, że poprzez mówienie o pedofilii osłabia się Kościół.
Tak, i jest to prawda. Ale dlaczego tych ludzi nie boli to, że są atakowane dzieci, tylko to, że atakujemy instytucję? Kiedy ofiara zaczyna krzyczeć, mówią: „Naucz się przebaczać”. Oczekują od ciebie, że będziesz superbohaterem.

Co w takim razie Kościół katolicki powinien zrobić?
Powinien przyznać się przed społeczeństwem, ale ich to dużo kosztuje, bo wiedzą, jaki szok wywoła to, gdy ludzie poznają skalę nadużyć. Księża bronią się, mówiąc: „Kiedy zrobiłem coś złego? To nie ja, to inni”. Odpowiadam: „Może ty nie robiłeś nic złego, ale myślisz, że to dobrze pracować dla ludzi, którzy ukrywają gwałcicieli?”. Wszyscy duchowni pomagają tej machinie funkcjonować, a więc są współwinni.

Legioniści Chrystusa poinformowali, że ujawnili wyniki śledztwa, bo „chcą skonfrontować się z przeszłością i pojednać z ofiarami”. Z raportu wynika też, że 45 poszkodowanych otrzymało odszkodowanie. Czy ty też?
Nie.

Czy będziesz się ubiegać o odszkodowanie?
Nie wiem, co planują inne ofiary, ale mnie nie zależy na pieniądzach. Zresztą w naszym kraju trudno byłoby wygrać taką sprawę. Prezydent Meksyku uważa, że to źle wykorzystywać dzieci, ale on nie będzie walczyć z Kościołem. Przez to tchórzostwo krzywdzeni są nieletni.

Natomiast mam zamiar domagać się publicznych przeprosin od Kościoła. Księża mnie upokorzyli, zrujnowali mi dzieciństwo! Jako dziecko nic nie mogłam, ale teraz jestem dorosła. Zaczęłam o tym mówić publicznie, bo mam siłę, żeby domagać się tego, na czym mi zależy. Chciałam w ten sposób powiedzieć też swojemu oprawcy: „Wiem, co mi zrobiłeś”. Ale oni nie przeproszą.

Mówisz o tym ze złością.
Jestem zła, bo Kościół jako instytucja jest nieodpowiedzialny. Nie wiem, jak księża, którzy są częścią tej organizacji, mogą iść spać, potem wstać rano i nic nie zrobić z tym problemem. Zawodzą ludzi.

Wkurza mnie też, że wiernych to nie złości. Zdenerwujcie się, bo inaczej to, co miało miejsce we Włoszech, w Polsce, Meksyku, Argentynie, Chile czy Stanach Zjednoczonych, będzie się powtarzać.

Czy wszyscy ci uwierzyli, gdy przyznałaś się w mediach do wykorzystania?

Nie wierzy mi specyficzna grupa ludzi. Ludzie świeccy związani z Legionem najczęściej mówią: „Jesteś zła, bo stajesz przeciwko Kościołowi”. Raz napisała do mnie pewna kobieta: „Mnie też wykorzystywali w dzieciństwie, ale nic nie mówię”. Tak jakby chciała powiedzieć: „Zamknij się”. Odpisałam: „Przykro mi, ale jeśli nie chcesz o tym mówić, to ja to szanuję. Uszanuj, że ja chcę”. Inna zaczęła mnie oceniać: „Jakie ty zdjęcia wrzucasz na Instagram? Jak chcesz, żeby cię ludzie szanowali?”. Odpisałam: „Miałam osiem lat, proszę pani”. Mężczyźni typu macho najczęściej robią sobie żarty. Piszą: „Byłaś ładną dziewczynką. Nie dziwię się, że ksiądz cię wykorzystał”. Mnie to za bardzo nie dziwi. Pismo Święte mówi jednak: „Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemności na światło, a światło na ciemności, którzy przemieniają gorycz na słodycz, a słodycz na gorycz!”.

Znasz dobrze Biblię jak na agnostyczkę.
W pewnym momencie odeszłam od Kościoła, ale chciałam do niego wrócić. Poszłam do spowiedzi i wyznałam księdzu, co mi zrobił Martinez. Ten duchowny na mnie nakrzyczał w konfesjonale. Wstałam i wyszłam z kościoła całkowicie złamana. Po powrocie do domu powiedziałam tacie: „Nigdy więcej tam nie wrócę”. Natomiast dalej interesowałam się religiami. Chodziłam modlić się do synagogi i do kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej. Oni dużo rozmawiają o Biblii, interpretują ją. Tam sporo nauczyłam się o Jezusie. Dla mnie to był prorok, który mówił, jak żyć.

Wyobraźmy sobie, że stałoby się inaczej: księża dowiadują się, że ksiądz Martinez cię wykorzystał, otaczają cię opieką, a on ponosi odpowiedzialność.
Pytasz, co by się stało, gdyby Kościół zachował się tak, jak należy? Nie mówiłabym o nim źle, bo wziąłby odpowiedzialność za swoje czyny. Rozumiem, że może się zdarzyć, że człowiek grzeszy. Ale Watykan nie powinien tego wspierać, utrzymywać potem tego człowieka aż do śmierci, zacierać śladów i przenosić przestępcy z miejsca na miejsce.

Udało ci się po tym wszystkim podnieść?
Bardzo długo miałam depresję. Nie mogłam wstać z łóżka. Nie chciałam iść do szkoły. Nie miałam ochoty bawić się z innymi dziećmi. Ciągle bolał mnie brzuch i dręczyły koszmary nocne. Jadłam w osamotnieniu, w łazience. Takie było całe moje dzieciństwo. Często, kiedy myślę o tamtym okresie, mam wrażenie, że mówię o innej osobie.

Tamta krzywda wpłynęła na wszystkie moje decyzje życiowe. Nie byłam w stanie odróżnić dobra od zła. Zatarły się granice. Myślałam, że muszę zgodzić się na złe traktowanie w związku, żeby otrzymać miłość i akceptację. Bardzo biblijne, prawda? Pierwszy list świętego Pawła do Koryntian mówi o miłości: „Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma”.

Dzisiaj masz męża, dzieci. Jesteś piosenkarką i prezenterką w telewizji.
Ale po drodze musiałam przejść przez nieudane związki, rozwód. Dosyć wcześnie zostałam mamą dwóch chłopców, a niedawno urodziłam córkę. Gdy zobaczyłam ją po raz pierwszy w szpitalu, coś we mnie pękło. Wpadłam w panikę, bo zobaczyłam, jaka jest niewinna i jak łatwo ją wykorzystać.

Kiedyś poszłam z mężem do sklepu z zabawkami i zaczęłam wybierać dla niej lalki. Potem szukałam dla nich ubranek. Mąż powiedział: „Kupujesz lalki, jakby brakowało ci dzieciństwa”. Wtedy zdałam sobie sprawę, że kupowałam lalki dla siebie (płacze). Dzięki córce zapragnęłam przeżyć swoje dzieciństwo od początku, ale tym razem chciałam, żeby było dobre.

***

Artykuł powstał w ramach akcji Fundacji Wysokich Obcasów dotyczącej przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet. Środki na finansowanie akcji pochodzą w części z Charytatywnej Aukcji Fundacji Wysokich Obcasów. Fundację oraz jej projekty możesz wspierać na stronie https://www.fundacjawysokichobcasow.pl/

Znalezione obrazy dla zapytania: maciel i jan paweł i"

Irlandzki kościół!

Oglądałam wczoraj dokument na TVN24 „Czarno na białym”.

Tym razem został podniesony temat zanikającego kościoła w Irlanii.

Mieli ogromny problem z kościołem i pedofilią, aż to doprowadziło do znacznego osłabienia kościoła i frekwencja wiernych drastycznie zmalała.

Teraz podobno w Irlandii kościół stał się najbezpiecziejszym miejscem dla dzieci i młodzieży, a ksiądz w Irlandii rzekł:
Gdyby ktoś zobaczył, że trzymam dziecko na kolanach, to od razu by mnie zgarnęli, nie bacząc na moją 48 letnią posługę!
Tak się musi zadziać w Polsce po emisji dokumentu braci Sekielskich.

W Irlandii bardzo długo działały zakony, w których więzione były kobiety w ciąży pozamałżeńskiej i w tych zakonach ciężko pracowały nawet przez 4 lata aby się spłacić.

Zakonnice dostawały pieniądze za to, że martwe dzieci będą chować na cmentarzu, ale one je po prostu bezdusznie wrzucałały do szamba i tak pochowały setki dzieci.

Na ten temat powstał film oparty na prawdziwym zdarzeniu i tak go rekomenduję:

Kiedy ja się rodziłam w latach pięćdziesiątych, to na szczęście rodziłam się w komunistycznej Polsce, gdzie nie karano kobiet za dziecko z nieprawego łoża.

Tak  karano matki samotne w Irlandii, bo się „puściły” i powinny, to odpokutować za popełnienie grzechu  śmiertelnego.

Karano matki, które rodzinie przyniosły wstyd i osadzano je w klasztorach jako pokutę za grzechy, bo się zakochały i z tego zakochania były w ciąży, bo zdjęły majtki!

Taka była mentalność, że setki młodych dziewczyn trafiało pod opiekę bezwzględnych zakonnic.

Tam rodziły dzieci, a także z powodu niefachowej pomocy  – dzieci  traciły życie, a inne trafiały do adopcji – do rodzin amerykańskich.

Obejrzałam film, nominowany do Oscara pt. „Tajemnica Filomeny” z cudowną Judi Dench, zrealizowany w 2013 roku.

Filomena jest emerytowaną pielęgniarką, która po 50 latach postanowiła odszukać swojego nieślubnego syna, adoptowanego w zakonie.

Pewnego dnia przyjechało małżeństwo z Ameryki, które za duże pieniądze zabrało z zakonu chłopczyka i dziewczynkę w  wieku 3, 4 lat.

Matki nie miały nic do powiedzenia, kiedy ich dzieci nagle znikały.

Filomena całe życie myślała o swoim synku, ale wciąż żyła w przekonaniu, że jej syn nosił jej młodzieńczy grzech.

Kiedy uporała się ze sobą, postanowiła go odnaleźć z pomocą pewnego dziennikarza, który w czasach już współczesnych, w dobie komputerów odnalazł jej syna, który….. no właśnie!

Tu zapraszam do obejrzenia tego filmu, bo zatoczyło się w nim koło, a to znaczy, że historia zaczęła się w Irlandii i skończyła w Irlandii.

Ja sama nie raz uroniłam podczas oglądania łzę, gdyż poszukiwania swojego dziecka, po tylu latach okazały się….

Zachęcam do obejrzenia tego wartościowego filmu, bo trzeba wiedzieć jak to dawniej było strasznie!

Doskonałe dialogi – błyskotliwe. Cudowne kadry i prawdziwa historia! Warto i trzeba!

Znalezione obrazy dla zapytania tajemnica filomeny

Znalezione obrazy dla zapytania tajemnica filomeny

Znalezione obrazy dla zapytania tajemnica filomeny

Wznieś serce nad zło!

Od wczoraj wszystkie media mówią i piszą o pedofilii w kościele po emisji dokumentu Tomasza Sekielskiego.

W TV wrze i w sieci wrze, a ja chcę Wam przedstawić jednego, prawego księdza, który prowadzi Ośrodek Rekolekcyjny w Trzęsaczu – nad naszym polskim morzem.

Ksiądz Stanisław prowadzi ten ośrodek od 20, a może więcej lat, do którego przyjeżdżają dzieci i młodzież i ani razu nie padło na niego żadne podejrzenie o  zły dotyk, a więc można!

Dwa, może trzy razy byliśmy odwiedzić księdza Stanisława i raz z Mężem spędziłam w tym ośrodku pięć dni w bardzo przyjemnym pokoju z łazienką, bo ksiądz nas ugościł.

Było lato i ksiądz odprawił mszę pod gołym niebem i ja wówczas pierwszy raz popłakałam się na  kazaniu. Pięknie i szczerze mówił i to trafiło do ludzi.

Odpoczeliśmy tam, bo od ośrodka jest 150 metrów do morza, a więc dużo spacerowaliśmy i za ten czas dziekuję księdzu, a to wszystko zapamiętam do końca życia.

Piszę o tym, aby nie zgasła w nas nadzieja, że w kościele drzemie samo zło!

Dziś moja Starsza Córka obchodzi swoje kolejne urodziny!

12 maja 1976 roku Ją urodziłam, a rodziłam wiele godzin i bolało, ale ten ból się zapomina, kiedy na świecie się pojawia upragnione dziecko.

Mieszkała z nami 30 lat – w domu rodzinnym, a potem się zakochała i zostawiła nam puste gniazdo.

Oboje z Mężem musieliśmy się nauczyć żyć tylko we dwoje, bo odeszła i Młodza Córka, a więc  została pustka jak w każdej rodzinie, kiedy dzieci odlatują jak ptaki!

Dostała branzoletkę na Urodziny i czerwone róże, a Jej święto jest naszym świętem.

Niech się Jej wiedzie w życiu, bo każdy rodzic tego pragnie dla swoich Dzieci.

 

Znalezione obrazy dla zapytania ksiądz stanisław krzyżanowski

Znalezione obrazy dla zapytania trzęsacz ośrodek rekolekcyjny

Obraz może zawierać: roślina, kwiat i przyroda

Obraz może zawierać: 1 osoba, uśmiecha się

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Obraz może zawierać: roślina, kwiat i przyroda

Ludzie piszą o tym, co ich bulwersuje!

Anzai – bloger  https://bezkomentarza.wordpress.com/, którego czytam, napisał w komentarzu, że był na siedmiu blogach, na których piszący poruszają bardzo głośny w ostatnich czasach temat pedofilii w kościele.

Piszemy, bo temat wybuchł ze zdwojoną siłą po tym jak w Polsce związek „Solidarność” chroni pominka pedofila Jankowskiego w Gdańsku, który był wybitną świnią i wykorzystywał najsłabsze istoty, a więc dzieci.

Sprawą skandli pedofiliskich zajął się także Papież Franciszek, który zorganizował seminarium w tym temacie, co sądzę nie wiele da!

Giansoldati Franca napisała książkę pt. „Demon w Watykanie”, w której opisała  zbrodniczą stronę księdza Gabriela Macielu, który prowadził swoją mroczną działalność przez długie lata i mimo, że w Watykanie o tym wiedziano, to nikt z tym nigdy nic nie zrobił. Ten ksiądz miał ogromne znajomości i wpływy i nawet Jan Paweł II tuszował pedofilię tego gagatka.

Dziś wieczorem w dokumencie „Czarno na białym” przpomniano postać tego psychopaty i stąd wiem, że jest na jego temat książka, a mówi ona, że to był:

„Największy skandal w dziejach wyższej hierarchii kościelnej ostatnich paru stuleci.
Wstrząsający reportaż o jednej z najmroczniejszych postaci współczesnego Kościoła: Gabrielu Macielu. Mimo że dopuścił się najcięższych zbrodni: pedofilii, poligamii (choć był księdzem!) i licznych malwersacji, długi czas pozostawał nieuchwytny i zaliczano go do bardzo wpływowych ludzi w otoczeniu Papieża Jana Pawła II. Ujawnienie jego zbrodniczej działalności wstrząsnęło Watykanem i odbiło się echem na całym świecie. Kto go chronił i dlaczego?”

Książkę można wysłuchać w tym poniższym clipie i wówczas dowiemy się więcej o człowieku chronionym przez kościół.

Kiedy  Polskę odwiedzał Papież Jan Paweł II, to cała Polska była w euforiii i wówczas nikt nie mówił o tym, że Papież Polak chronił pedofilów,  na których były w Watykanie kwity.

Kiedy Papież umarł, to płakała cała Polska, bo umarł wielki Papież, kiedy teraz okazuje się, że był zwyczajnym tchórzem i osobiście namaszczał wielu księży z podejrzeniem o pedofilię.

Historia zaczyna to odkrywać i oceniać.

Więcej można się dowiedzieć z tego filmu o Legionach Chrystusa, które stworzył Demon Watykanu i tym sposobem pozyskiwał swoje ofiary i prał brudne pieniądze pod bokiem Papieży, a nigdy nie dosięgła go żadna kara.

Warto obejrzeć i ten film:

Pedofile w sutannach!

Nienawidzę słowa pedofilia, pedofil i chciałabym, aby to słowo zostało raz na zawsze skreślone ze wszystkich języków świata, aby znikło, przepadło, zatarło się po wsze czasy świata.

Niestety, ale mamy czasy, że coraz częściej to słowo pada w przestrzeni publicznej, bo skrzywdzeni pedofilią zaczynają mówić głośno o swoich tragediach.

Żadne dziecko na tej ziemi nie zasłużyło sobie na zły dotyk, gwałt, molestowanie ze strony rodzica, a w kościele dziecko powinno być pod specjalnym nadzorem, ale to właśnie w kościołach, na parafiach dzieci doznają strasznych krzywd.

Z cokołu spadł prałat Jankowski, a za chwilę go na cokół na nowo postawiono przez Solidarność, która w obecnych czasach zamiast bronić robotników, to obroniła pedofila rodem z Polski.

Co się z nami stało, że pedofil, na co są dowody, zasłużł na modły, wieńce i znicze – co się stało z Polakami i gdzie podziała się polska duma i honor?

Jankowski to zbok i drapieżca seksualny w stosunku do dzieci, który sapał, kiedy dopadał ofiarę, a z ust ciekła mu ślina rozkoszy i są na to świadectwa już dorosłych ludzi, którzy zaczynają o tym mówić głośno.

Panie Wałęsa – jak pana szanuję za dokonania, ale nie wierze, że pan nie wiedział!

Musieliście wiedzieć, ale ofiarami nie były wasze dzieci!

Dzisiaj Ewa Ewart pokazała w dokumencie metodę ukrywania księży pedofilii na świecie!

Watykan miał  i ma jedną metodę – relokacji, a więc przenoszenie pedofila do innej parafii, miasta, kontynentu i żaden nie został ukarany, choć watykańskie archiwa pękają w szwach.

Francuscy dziennikarze dotarli do wielu skrzywdzonych dzieci na różnych kontynentach i także do pedofilów, ale żaden się nie przyznał, że był oprawcą i zwykłą świnią.
Poukrwali się w zakonach, na parafiach i żyją sobie jak pączki w maśle, bo nic im ze strony koścoła katolickiego nie grozi.
O pedofilii w kościele wiedział doskonale Papież – Polak – Jan Paweł II i nic nie zrobił.
Papież Benedykt odszedł honorowo z Watykanu, bo zdawał sobie sprawę ze zjawiska, ale wiedział, że to walka z wiatrakami.
Papież Frnaciszek robi pozory i zorganizował konferencję, która nic nie da, gdyż Franciszek robi dobrą minę do złej gry i gdyby był w posadania pedofilalkomatu, to z tej konferencji musiałby wydalić przynajmniej 50% księży pedofilów.
Zwkły, szary pedofil, kiedy udowodni mu się winę, trafia do więzienia, gdzie więżniowie robią mu z de jesień średniowiecza, a ksiądz nigdy nie staje przed wymiarem sprawiedliwości i nie przejmuje się tym, że jego ofiary popełniają samobójstwa nawet w wieku 60 lat!
Ofiary nigdy nie zapominają i te wspomnienia są z nimi przez całe życie, a oprawcy mają się świetnie.
Polski kościół wysłał na sympozjum do Watykanu drania i co mu uczciwi Polacy zrobimy!?
Zakłamanie i obłuda, a we mnie aż się wyrywa serce, że dzieci są wciąż gwałcone i wykorzystywane!
Poniżej jest tekst mojego znajomego „D”

 

Obrazek
Warto dodać że ten EKSPERT Episkopatu Polski wydelegowany do Watykanu z tej okazji – hobbystycznie pasjonuje się walką o PRAWO DO BICIA KOBIET oraz… .;shocked:. BADANIEM ZAMACHÓW LOTNICZYCH… .;smiech;.
Tu przykład:
ObrazekA biedny Franciszek:
Obrazek
– usiłuje odkręcić to co ukrył przed Światem znany skądinąd w Polsce PRZYJACIEL PEDOFILI – zwany JPII.. który – niektórych szczególnie okrutnych przestępców seksualnych wręcz premiował i awansował… .:dash:.
Jeden z jego najbliższych przyjaciół – ksiądz Marcial Maciel Degollado prowadził podwójne życie, miał troje dzieci z różnymi kobietami – KTÓRE ZRESZTĄ GWAŁCIŁ Z UPODOBANIEM!! .;ranting;.
Jan Paweł II sam nazywał go „przewodnikiem, wzorem dla młodych” .;shocked:.
JPII doskonale o tym wiedział i to DOWIEDZIONE!!! .:dziadek:.Chcecie wiedzieć jakie kary kościelne mogą spotkać księdza pedofila??
– ostrzeżenie, publiczne ogłoszenie czynu, przywołanie do porządku, spowiedź. .;34;.Prof. Arkadiusz Stempin – historyk, politolog, watykanista – tak to objaśnia:„Przełóżmy to na ludzki język. Przestępstwo molestowania jest duchownym w praktyce darowane, jeśli odmówią właściwe modlitwy lub poddadzą się nałożonym ograniczeniom w działalności jako kapłani, oraz jeśli zachowają swoje czyny w tajemnicy i będą posłuszni swojemu biskupowi. Zakładamy oczywiście, że wzbudzili w swoim sumieniu głęboki żal za własne grzechy.”Czy wierzycie że Franciszek odmieni to Gniazdo Zboczeńców jakim jest KK? .:bezradny:.

Burząc pomniki, oszczędzajcie cokoły. Zawsze mogą się przydać. Autor: Stanisław Jerzy Lec

Jak  większość ludzi starszych kończyłam szkoły w czasach PRL-u i jakie to szczęście, że nigdy mnie nie gnało na religię, do kościoła, czy też do salek katechetycznych.

Będąc dzieckiem nie ufałam nigdy sukienkowym i trzymałam się od nich z daleka i dlatego nie zaznałam żadnej traumy molestowania z łap tych typów.

Jankowski wielki ksiądz w czasach „Solidarności” panoszył się w polityce, cwany zjeb, o którym po kątach się mówiło, że robi krzywdę dzieciom, ale żadna kara go za to nie spotkała.

Ciekawa była w tamtych czasach zmowa milczenia, choć wielu wiedziało, a więc dlaczego tak się stało, że swój nikczemny proceder uprawiał pod parasolem polityków?

Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę, tak bardzo podobnie jak obecnie się dzieje, że biznesmen Rydzyk robi z politykami, co mu się tylko podoba i Jankowski też w tamtych czasach był biznesmenem, który był w stanie w socjalizmie biednym -załatwić wszystko.

Dzieci się bały mówić, a dorośli nie znali pojęcia pedofilii w kościele i tak powstał zaklęty krąg milczenia.

W przyrodzie nic nie ginie i oto po 50 latach ci skrzywdzeni na całe życie się otworzyli i mówią jak było.

Ten parszywy pedofil ma pomnik i tylko takie coś może się zdarzyć w Polsce, gdzie takiego typa  tak uhonorowano.

Mam nadzieję, że zniknie raz na zawsze z przestrzeni publicznej i tylko skrzywdzonych mi żal.

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, okulary przeciwsłoneczne i tekst

 

„To skandal, by pedofil miał pomnik”. Na jaw wychodzą kolejne fakty z życia księdza Henryka Jankowskiego.

„Ojciec pobił ją, gdy powiedziała, że jest w ciąży. Potem skoczyła” – mówi po pół wieku milczenia Barbara, dawna koleżanka Ewy, którą ksiądz Henryk Jankowski zgwałcił i doprowadził do samobójstwa, gdy była nastolatką. 12-letnią wówczas Basię też molestował. „Dopadł mnie z 10, może nawet 20 razy. Był jak bestia” – mówi w rozmowie z dziennikarką „Dużego Formatu”.

„Dzieci z okolicznych domów bawiły się często na podwórku za kamienicą. Stał tam trzepak, robiliśmy na nim wygibasy i fikołki. Gdy ktoś zauważał, że on wychodzi z kościoła, podnosił alarm: ‘Uwaga! Jankowski idzie’. Dzieciaki rozpierzchały się” – czytamy w reportażu, który ukazał się w dodatku do „Gazety Wyborczej”.

Pod koniec lat 60. ksiądz Jankowski był wikarym w gdańskiej parafii im. św. Barbary, a do 2004 r. pełnił funkcję proboszcza w parafii św. Brygidy. Po latach za antykomunistyczną działalność u boku Lecha Wałęsy postawiono mu pomnik, który dziś budzi grozę wśród dawnych ofiar molestowania seksualnego i gwałtów. Jedną z takich osób jest Barbara Borowiecka – bohaterka reportażu.

Z przedstawionej w tekście historii wynika, że wiele osób wiedziało o skłonnościach księdza, ale paraliżował ich wstyd. „Nikt nie powiedział: ‘Ksiądz mnie dotykał tu i tam’. To były półsłówka typu: ‘A ty nie wiesz, co Jankowski robi?’” – opowiada Barbara. „Kiedyś mój młodszy o cztery lata brat, Boguś – zmarł na zawał dwa lata temu – powiedział: ‘On próbował wsadzić Jankowi’. ‘Co wsadzić?’ – spytałam. ‘No wiesz’. Tak wyglądała rozmowa 12-latki z 8-latkiem o seksie”.

To robił ks. Jankowski.
W reportażu czytamy wstrząsające relacje sprzed kilku dekad. Na pytanie autorki, jak wyglądał pierwszy raz, gdy ksiądz Jankowski ją molestował, Barbara odpowiada: „Chciałam uciec przez strych i wybiec drugim wejściem. Ale tym razem drzwi były zamknięte. Dopadł mnie, gdy szarpałam się z klamką. Dotykał piersi, powiedział, że pokaże mi, co to znaczy od tyłu. Wkładał ręce w majtki i próbował je zdjąć. Nie udało mu się. Pamiętam, że miałam spódniczkę na gumce, naciągnęłam majtki tak, że trzymałam je w zębach i odpychałam się rękoma. Byłam przerażona, nie rozumiałam, czego chce, co to znaczy ‘od tyłu’. A on mówił: ‘Ja ci pokażę, jak się spuścić’. Był obleśny”.

Jak się wtedy czuła Barbara? Opowiada: „Strach, obrzydzenie. Myślałam, że to dlatego, że jestem zła. Zresztą mama powtarzała mi to na okrągło. Myślałam też o samobójstwie, kombinując, jak się zabić. Najpierw chciałam się utopić. Potem rzucić pod samochód, odkręcić gaz. (…) Dopóki mieszkałam przy Łąkowej, nigdy nie weszłam do kościoła św. Barbary. A mając 23 lata, wyjechałam, czy raczej uciekłam, od matki, Gdańska i wspomnień. Z Australijczykiem, który oświadczył mi się po kilku dniach znajomości”.

Umiał załatwić wszystko.
Z relacji bohaterki „DF” wynika, że po samobójstwie Ewy – 16-latki, która zaszła w ciążę po tym, jak ją zgwałcił – ksiądz Jankowski został przeniesiony do parafii św. Brygidy, gdzie miał odbudować kościół po wojennych zniszczeniach. Był dobrym organizatorem, a dzięki doskonałej znajomości niemieckiego i kontaktom w Berlinie udało mu się załatwić pieniądze na remont. Marki przemycał w zakamarkach mercedesa. W 1973 roku odbudowany kościół odwiedził prymas Stefan Wyszyński.

Jankowski uchodził co prawda za dobrego organizatora, ale w seminarium nie szło mu dobrze z nauką. Barbara: „Był tępy, chwalił się, że żadnej książki nie przeczytał, ale miał inny, może dla Kościoła ważniejszy talent. Wszystko potrafił załatwić. Gdy przed święceniami okazało się, że nie można nigdzie kupić materiału na sutanny, Henio załatwił kilka bel tkaniny z resortowych magazynów, miały pójść na spodnie dla milicjantów”.

Na początku lat 80. doszło do sytuacji, którą dziś można odczytywać jako pierwszą próbę rozprawy ze skłonnościami Jankowskiego: księdza zaczęto oskarżać o zły wpływ na kleryków i w efekcie odsunięto go od kontraktów z nimi.

Solidarność.
W 1980 r. wybuchł strajk w stoczni. Biskup, z którym Jankowski był w konflikcie, wysłał go do spragnionych duchownego demonstrantów, bo młody buntownik nie był tak rozpolitykowany jak na przykład dominikanie. Potem prymas Wyszyński zdecydował, że to właśnie Jankowski będzie kapelanem „Solidarności”.

Wkrótce ksiądz został też nieoficjalnym ministrem spraw zagranicznych „Solidarności”, opiekunem rodziny Wałęsów i dystrybutorem zagranicznej pomocy. Tylko w listopadzie 1982 roku z pomocy ośrodka przy plebanii stale korzystało 500 rodzin. Tak Jankowski stawał się bohaterem, mając za nic kościelne procedury i przełożonych.

Schyłek.
Gdy w latach 90. Lech Wałęsa odciął się od księdza, Jankowski wrócił do kościoła. Dostał też honorowy tytuł prałata. Lubił otaczać się luksusami, a jego plebanię często odwiedzali młodzi chłopcy. Niektórzy podawali gościom księdza alkohol.

W 2004 roku ksiądz Krzysztof Czaja zeznał w prokuraturze: „Dużo osób zwracało mu na to uwagę, duchownych i świeckich. Ja także delikatnie poruszałem ten temat podczas luźnych rozmów przy obiedzie. Sygnalizowałem negatywne zachowanie Sławka i innych chłopców. Prałat bardzo się obruszał na te uwagi. Wiem, że chłopcy nocowali u prałata, on tłumaczył to tym, że źle się czuje w nocy. Przed Sławkiem było jeszcze kilku chłopców pozyskanych przez prałata spośród ministrantów, którzy także przychodzili na plebanię. Z wielkim niesmakiem odbierałem to, jak prałat witał się z nimi. Całował ich w usta”.

W 2004 roku prokuratura rozpoczęła jedno ze śledztw w sprawie „doprowadzenia do obcowania płciowego i poddania innej czynności seksualnej wobec małoletniego”. Znaleziono potem u księdza pornografię i nagrania na kasetach. Śledztwo umorzono, mimo że biegli przyznali, że Sławek – domniemana ofiara – zatajał prawdę. Henryk Jankowski miał 68 lat.

Zmarł w 2010 r., a w 2012 roku 2,6-metrowy ksiądz Jankowski stanął na cokole twarzą w stronę bazyliki mariackiej.

https://www.newsweek.pl/polska/to-skandal-by-pedofil-mial-pomnik-na-jaw-wychodza-kolejne-fakty-z-zycia-ksiedza/s3z4rz6?fbclid=IwAR3NnTSExnej-vdzDqBhumR9tlWpSvWE0N3_WoE6SYQSTS2PaUh7VxWp6_0

 

Znalezione obrazy dla zapytania pomnik oblany farbą

 

 

„Dziwny jest ten świat,  Gdzie jeszcze wciąż,  Mieści się wiele zła” Czesław Niemen

Znalezione obrazy dla zapytania głodne dzieci

Dziwny jest ten świat, 
Gdzie jeszcze wciąż, 
Mieści się wiele zła. 
I dziwne jest to, 
Że od tylu lat, 
Człowiekiem gardzi człowiek. 

Tak śpiewał nas nieodżałowany Czesław Niemen.

Moja dusza krzyczy na niegodziwości, które opanowały nasz świat, bo ludzkość wciąż przymyka oczy na światowy głód i na światową pedofilię.

Wybaczcie, że dość często piszę o pedofilli, ale dla mnie świętością jest nie Pan Bóg, a dziecko!

Dziecko powinno być pod szczególną ochroną ludzkości, bo dziecko niczemu nie jest winne i kiedy rodzi się dziecko, to jest największy cud świata i nie ma innego, ważniejszego.

Dziecko się rodzi i jest jak czysta kartka papieru i tylko od dorosłych zależy jakie czeka go życie, a ma go przed sobą bardzo dużo i każde dziecko zasługuje na szczęśliwe życie w swoim środowisko.

Jednak tak nie jest, bo w czasach cywilizacji, sięgania w kosmosie do najdalszych planet, to z reguły dziecko cierpi najbardziej, jako bezbronne i często wykorzystywane przez dorosłych.

Istnieją na świecie bardzo bogate metropolie, które dbają tylko o swój interes i zapominają o ludziach biednych i niedożywionych, choć świat wytwarza bardzo dużo żywności, która jest niszczona i nie dociera ona przede wszystkim do dzieci.

Dziś w tv zobaczyłam najdroższe buty świata, które na naszą walutę kosztują 60 milionów złotych, które powstały z ciężkiej pracy biednego człowieka, ale świat o tym nie pamięta i się zachwyca.

Znalezione obrazy dla zapytania najdroższe buty świata

 

Wszystkie dobra na tym świecie zrodzone są z ciężkiej pracy zwykłych, często biednych ludzi, którzy wydobywają złoto, szukają diamentów, aby zaspokoić ego tych bogatych. Robią to, aby przeżyć!

Weźmy taki Dubaj, który ocieka złotem i diamentami, w którym, to jest masa bogaczy żyjących ponad stan, ale nie podzielą się oni z biednymi i nie nakarmią biednych dzieci.

Egoizm świata jest porażający i tak trudno się z tym pogodzić, że Bóg nad tym nie czuwa i ma ten stan głęboko gdzieś.

Z oceanów wyławiane są ryby, które trafiają na prestiżowe targi, na których kupcy się licytują, aby tylko zaspokoić najlepiej podniebienia bogaczy, kiedy na świecie dzieci walczą o marną miskę z byle jakim jedzeniem.

Chce się krzyczeć, kiedy na Placu w Watykanie zbierają się tysiące ludzi, którzy nie wiedzą, że Watykan jest największą pralnią brudnych pieniędzy i się tam żarliwie modlą.

Modlą się do mafii, która nie dba o wiernych i dopuszcza do pedofilli w swoim środowisku, kryjąc tych drani w sutannach.

 

FAKTY NA TEMAT ŚWIATOWEGO GŁODU

– Na świecie głoduje prawie 800 milionów ludzi.

– Mieszkają oni głównie w Afryce Południowej, Ameryce Południowej, Azji.

– Współczesna ekonomia jest w stanie rozwiązać problem głodu.

– Światowe zasoby żywnościowe przewyższają o 100% potrzeby planety.

– Połowa światowej produkcji żywności jest wyrzucana.

– Do wyżywienia „głodnego świata” wystarczy 37 mld dolarów. Tylko we Włoszech rocznie wyrzuca się jedzenie warte 34 mld Euro.

– Problem głodu na świecie to problem moralny, a nie ekonomiczny.

http://www.hungergenerat

Tymczasem daleko od Afryki w kościele katolickim tak krzywdzone są dzieci, które ja nazywam największym cudem i jak mam nie krzyczeć i milczeć?

Co zrobił dzieciom irlandzki Kościół katolicki

Katarzyna Surmiak-Domańska
250 placówek, które przez lata funkcjonowały w świadomości Irlandczyków jako azyle dla zaniedbanych dzieci, było w rzeczywistości siedliskami sadyzmu, którego dopuściło się ponad 800 członków męskich i żeńskich kongregacji zakonnych.

Potwory w sutannach!

pedofilia, znęcanie się na dziećmi, dziecko

Autor zdjęcia: Shutterstockznęcanie się na dziećmi

Wyszła na jaw okropna, paskudna sprawa z księżmi z Pelsynwanii, którzy w okresie ostatnich 70 lat skrzywdzili tysiąc niewinnych dzieci, wkładając w majtki tych dzieci swoje, tłuste łapska, nie skalane żadną pracą!

Ja naprawdę wybaczam im to, że sypiają notorycznie z kobietami i mają dzieci dlatego, że są to zdrowi, wyposzczeni mężczyźni, skrywający się za sutanną, którzy udają świętych. Ten proceder w Pelsynwanii na nowo mnie rozwścieczył i pomyślałam sobie, że gdybym była wierzącą, to bym się zastanawiała, czy mój ksiądz z mojej parafii też to robi!

Swego czasu telewizja, w porze wysokiej oglądalności, kiedy powinno być Szkło Kontaktowe wyemitowała reportaż Ewy Ewart o tajemnicach Watykanu i zastanawiałam się dlaczego o tak nietypowej porze był ten reportaż?

Może dlatego, aby dotarł do większej masy ludzi i aby ludzie przejrzeli w końcu na oczy. Od jakiegoś czasu tajemnice Watykanu już nie są tajemnicami, gdyż coraz częściej ludzie wygrzebują ze swojej pamięci, jak byli z dzieciństwie wykorzystywani przez księży i gwałceni.

Oglądałam ten reportaż ze ściśniętym sercem, a oczy zalały się łzami. Nie mogłam długo się uspokoić i następnie zasnąć, gdyż ów reportaż był niesamowicie obiektywny, żeby nie napisać drapieżny, do bólu, do łez.

Opowiada kobieta, że jako mała dziewczynka, została zaproszona przez księdza do pomocy w kościele, po czym brutalnie ją zgwałcił w tym kościele, pozostawiając z płynącą krwią po nogach. 

Opowiadają dorośli mężczyźni, że kiedy należeli do Legionów Chrystusa, byli notorycznie, latami wykorzystywani seksualnie i  nie mieli prawa się nikomu poskarżyć. Byli osamotnieni ze swoim cierpieniem i zamykano im usta pod groźbą grzechu i nie rozgrzeszenia.

Bali się księży, którzy czasami byli dla nich i matką i ojcem, bo nie mieli nikogo oprócz księdza, który pod przykrywką kościoła i sutanny, stanowił dla nich autorytet.

Żaden Papież, w tym Jan Paweł II nie otworzył i nie ujawnił archiwów, w którym jest setki doniesień na księży dopuszczających się molestowania, pedofilii i gwałtów za zamkniętymi drzwiami, w kuriach, na plebaniach i w kościołach!

W latach 40 w Meksyku został założony Legion Chrystusa, mający na celu rekrutację młodych księży i przygotowywanie ich do posługi kapłańskiej, a w rzeczywistości jest to sekta, mająca na celu werbowanie młodego narybku do niecnych czynów księży wyżej postawionych i owe legiony działają w każdym zakątku naszej ziemi, za przyzwoleniem oczywiście Watykanu, bo kolejni Papieże wiedzą, iż legiony mają niechlubną opinię, ale zarabiają dla kościoła katolickiego wielkie pieniądze, idące w miliardy i dlatego wciąż przymyka się oczy i udaje, że nic się nie dzieje.

Oświadczam, że jestem agnostyczką, wciąż poszukującą i lubię patrzeć na strzeliste, dawno budowane kościoły, bo mają w sobie taki magnetyzm, który mnie porywa, ale moja noga nie postanie w kościele, w żadną niedzielę, na żadnej mszy i kazaniu. Żaden ksiądz nie będzie mi mówił jak ja mam żyć i z czego mam się wyspowiadać. Nie ufam tym ludziom, tak ludziom niestety, którzy założyli sutannę, by nawracać narody i ludzi, będąc jednocześnie diabłami w sutannach.

Mogę wejść do kościoła i oddać się modlitwie i prośbie, ale zrobię to po swojemu. Mogę wejść do kościoła, by w tej specyficznej atmosferze pobyć sama ze sobą i oddać się przemyśleniom, ale nigdy nie uwierzę w moc księdza, który uważa, że ma odpowiedź na wszystkie ludzkie bolączki, bo ja uważam, że nie ma odpowiedzi dlaczego kościół skrzywdził i nadal krzywdzi niewinne dzieci.

Więcej pytań, a mniej odpowiedzi i jeśli nowy Papież nie oczyści skostniałego kościoła z naleciałości pedofilskich, tym będą mieli mniej na tacę, bo ludziom klapki powoli opadają!

Jeśli ktoś ma ochotę obejrzeć film „Legion Chrystusa” to służę.

Ksiądz gwałcił 1,5-roczną dziewczynkę. Nie oszczędził też jej 4 sióstr.

„Według szokującego raportu opublikowanego przez Sąd Najwyższy w Pensylwanii, 300 księży tamtejszych parafii dopuściło się pedofilii w ciągu ostatnich 70 lat. Ofiarą padło blisko 1000 dzieci. Realna liczba może by znacznie większa.

Szczegóły gwałtów, jakie znalazły się w ponad 800-stronicowym raporcie, przyprawiają o dreszcze. Pisaliśmy już o chłopcu, którego ksiądz gwałcił w taki sposób, że w końcu uszkodził mu kręgosłup. Nie mniej szokująca jest sprawa innego duchownego, który molestował 5 małych dziewczynek. Były siostrami. Najmłodsza z nich miała wtedy zaledwie 1,5 roku… Księdzu to nie przeszkadzało, ponieważ według niego „molestowanie jest nawet święte”.

Gwałcone dzieci były odurzane i manipulowane. Wmawiano im, że w molestowaniu nie ma nic złego, a wręcz przeciwnie. To coś, co prowadzi do świętości. Słyszał to też chłopiec, któremu grupa księży nago kazała pozować na krzyżu udając ukrzyżowanie.

Niestety w większości przypadków, księżom pedofilom, o których mowa w raporcie, nie można postawić zarzutów. Minęło już zbyt wiele lat. Raport sporządzono na podstawie archiwów przetrzymywanych w diecezjach. Dochodzenie trwało półtora roku. jak się okazuje, biskupi ukrywali te mroczne tajemnice przenosząc księży gwałcicieli z parafii do parafii. Niestety ofiar księży było zapewne o wiele więcej. Niektóre archiwa zaginęły. Nie wszystkie też dzieci opowiedziały o swoich dramatach.

Watykan ubolewa

Co na to Watykan? – Watykan odczuwa „ból i wstyd” w reakcji na raport ws. pedofilii w Kościele w stanie Pensylwania w USA – oświadczył dyrektor biura prasowego Stolicy Apostolskiej Greg Burke. Nazwał czyny, jakich dopuścili się księża, „straszliwymi przestępstwami”. Jednocześnie rzecznik podkreśla, że papież stoi po stronie molestowanych”.

https://www.se.pl/wiadomosci/swiat/ksiadz-gwalcil-1-5-roczna-dziewczynke-nie-oszczedzil-tez-jej-4-siostr-aa-sAwv-PyYC-PhAG.html