Archiwa tagu: polityk

Zerwanie się ze smyczy!

 

Zaprzysiężenie Andrzeja Dudy. Łukasz Schreiber tłumaczy krytykę w stronę PO

Żony polityków PiS chyba zaczynają się stawiać w tym homofobicznym kraju i próbują  wychodzić przed szereg – gwałcąc cnoty niewieście głoszone przez ich mężów.

I oto żona Łukasza Schreibera bez jego kompletnej wiedzy – jako męża,  zgłosiła się do programu „Top Model” realizowanego do tego przez znienawidzone TVN, a w  jury siedzi trzech gejów!

Pobiega sobie po wybiegu na pół naga, bo przecież te kobitki też chcą być dostrzeżone, a nie tylko stłamszone ha ha.

Tu trzeba sobie pytanie na ile zaszkodziła swojemu mężowi, będącym, mocno w polityce?

I czytamy za Onet:

Marianna Schreiber, małżonka ministra Łukasza Schreibera z PiS, zgłosiła się do popularnego show modowego Top Model. Jak przyznała na wizji – zrobiła to bez jego wiedzy – informuje TVN.

Top Model. Do programu zgłosiła się żona ministra Schreibera
  • Uczestniczka programu wyjaśniła jurorom, że jej udział w show jest sprzeczny ze spojrzeniem jej męża na obraz rodziny
  • Polityk nie chciał skomentować występu swej żony. Napisał nam jedynie SMS-a: „Miłego dnia życzę”
  • Marianna Schreiber trzy lata temu przyciągnęła uwagę mediów opublikowanym na Twitterze zdjęciem dziewczyny w autobusie, która na kolanach trzymała tęczową torebkę
  • Teraz całą sprawę określa „fake newsem”. Zapewnia, że ma wśród znajomych i przyjaciół wiele osób LGBT.

Jak wyznała Marianna Schreiber jurorom Top Model, jest zestresowana, bo na casting do programu przyszła sama. – Mąż nic nie wie – przyznała. Pytana o to wyjaśniła, że jej zgłoszenie do programu jest sprzeczne ze spojrzeniem małżonka na obraz rodziny. Pomimo różnicy zdań kobieta chce zostać modelką i postanowiła spróbować swoich sił w reality show.

  • Uczestniczka programu wyjaśniła jurorom, że jej udział w show jest sprzeczny ze spojrzeniem jej męża na obraz rodziny
  • Polityk nie chciał skomentować występu swej żony. Napisał nam jedynie SMS-a: „Miłego dnia życzę”
  • Marianna Schreiber trzy lata temu przyciągnęła uwagę mediów opublikowanym na Twitterze zdjęciem dziewczyny w autobusie, która na kolanach trzymała tęczową torebkę
  • Teraz całą sprawę określa „fake newsem”. Zapewnia, że ma wśród znajomych i przyjaciół wiele osób LGBT.

Jak wyznała Marianna Schreiber jurorom Top Model, jest zestresowana, bo na casting do programu przyszła sama. – Mąż nic nie wie – przyznała. Pytana o to wyjaśniła, że jej zgłoszenie do programu jest sprzeczne ze spojrzeniem małżonka na obraz rodziny. Pomimo różnicy zdań kobieta chce zostać modelką i postanowiła spróbować swoich sił w reality show.REKLAMA

– Kim jest twój mąż? Czym się zajmuje, że to przeczy jego spojrzeniu na rodzinę czy na to, że jesteś w naszym programie? – zapytał Dawid Woliński. – Jest politykiem – odpowiedziała. – Ten minister? – dopytał juror i uzyskał twierdzącą odpowiedź.

  • Uczestniczka programu wyjaśniła jurorom, że jej udział w show jest sprzeczny ze spojrzeniem jej męża na obraz rodziny
  • Polityk nie chciał skomentować występu swej żony. Napisał nam jedynie SMS-a: „Miłego dnia życzę”
  • Marianna Schreiber trzy lata temu przyciągnęła uwagę mediów opublikowanym na Twitterze zdjęciem dziewczyny w autobusie, która na kolanach trzymała tęczową torebkę
  • Teraz całą sprawę określa „fake newsem”. Zapewnia, że ma wśród znajomych i przyjaciół wiele osób LGBT.

Jak wyznała Marianna Schreiber jurorom Top Model, jest zestresowana, bo na casting do programu przyszła sama. – Mąż nic nie wie – przyznała. Pytana o to wyjaśniła, że jej zgłoszenie do programu jest sprzeczne ze spojrzeniem małżonka na obraz rodziny. Pomimo różnicy zdań kobieta chce zostać modelką i postanowiła spróbować swoich sił w reality show.REKLAMA

– Kim jest twój mąż? Czym się zajmuje, że to przeczy jego spojrzeniu na rodzinę czy na to, że jesteś w naszym programie? – zapytał Dawid Woliński. – Jest politykiem – odpowiedziała. – Ten minister? – dopytał juror i uzyskał twierdzącą odpowiedź.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideohttps://pulsembed.eu/p2em/5kD0rsVl3/

Kim jest Łukasz Schreiber? „Mały premier”

Łukasz Schreiber to poseł PiS i minister w rządzie Mateusza Morawieckiego. Ma 34 lata, pochodzi z Bydgoszczy i jest synem innego polityka, Grzegorza Schreibera.

Schreiber junior uważany jest za jednego z najbliższych współpracowników premiera. Jest przewodniczącym Stałego Komitetu Rady Ministrów, sekretarzem Rady Ministrów i przewodniczącym zespołu ds. programowania prac rządu. Z tego powodu określa się go „małym premierem”, odpowiedzialnym za ustawy, którymi zajmuje się rząd.

Schreiber nie chciał skomentować występu swej żony. Napisał nam jedynie SMS-a: „Miłego dnia życzę”.

Kim jest Marianna Schreiber?

Marianna Schreiber przedstawia się w mediach społecznościowych jako magister pedagogiki, przyszła doktorantka oraz nauczyciel/terapeuta.

Marianna Schreiber: wcale nie chcielibyście być na moim miejscu

Marianna Schreiber po ujawnieniu jej udziału w Top Model odniosła się do tej sprawy. W udostępnionej relacji w mediach społecznościowych stwierdziła: – Nie macie pojęcia, czy w tym jest jakiś procent prawdy. Wy się nad tym nawet nie zastanawiacie. Nie pytacie, nie chcecie wiedzieć. Ważne, że jest napisane i nie ważne, czy zostało to stworzone na potrzeby tego, aby na przykład dopiec mojemu mężowi – powiedziała do użytkowników, którzy ją obserwują.

– Czy to, że jestem żoną ministra z PiS to znaczy, że ja myślę tak samo, czy myślę w ten sam sposób, czy mam te same poglądy? Nie, wy nawet się nad tym nie zastanawiacie i myślę, że wcale nie chcielibyście być na moim miejscu, bo jest to bardzo trudne, kiedy nie masz możliwości powiedzieć prawdy i wytłumaczyć się z czegoś, co jest fake newsem – stwierdziła.

W kolejnej relacji Marianna Schreiber zapewniła, że ma wśród znajomych i przyjaciół wiele osób LGBT oraz „popiera wiele rzeczy, które promuje LGBT”. – Oni dobrze to wiedzą, że ja w ten sposób nie myślę i tak tego nie czuję, jak zostało to napisane w internecie – dodała.

Żródło: Onet

Pogrzebana Polska – żałoba!

Dziś mamy 20 grudnia 2017 roku i oto w ten dzień Prezydent zwany Adrianem podpisał na kolanie „zmienione ustawy” o sądownictwie i od dzisiaj Polacy nie żyją w kraju demokratycznym, a w dyktaturze.

Powyższe wystąpienie Adriana to stek bzdur, które on powtarza za rozkazem Kaczyńskiego.

Polska miała przez ostatnie 27 lat najlepszy, bo demokratyczny wymiar sprawiedliwości, a od dziś nie będziemy się tym szczycić.

Polacy jeszcze nie wiedzą, co ich czeka, a czekają ich sądy polityczne na zlecenie Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Ziobry – zwanym „zero”.

Polacy jeszcze nie kumają, że ich los w sądach będzie zależał od politycznego sędziego, który jego sprawę w sądzie będzie konsultował właśnie z „zero”, albo z Kaczyńskim.

Został przejęty Trybunał Konstytucyjny i tam już siedzą polityczni sędziowie, którzy nie przestrzegają prawa, a działają w imię politycznych rozkazów partii Kaczyńskiego.

Ludzie jeszcze nie wiedzą, co ich czeka, ale ja już wiem, a dlatego, że w tym roku – w maju wparowała do mnie Policja i skonfiskowała mi dwa komputery.

Kiedy spytałam dlaczego to robią, to usłyszałam tak: ” Jest pani inteligentną kobietą i wie pani doskonale kto teraz w Polsce rządzi”.

Zrozumiałam w tamtej chwili, że za chwilę będą ludzi wyprowadzać w kajdanach o 6 rano za to, że skrytykowali obecne rządy.

To już nie są puste słowa, bo od dziś nikt w Polsce niech nie czuje się bezpieczny!

Mogę wylądować w celi za tego bloga i mogę zostać aresztowana za krytykę PiS na Facebooku, czy też Twitterze.

Od dziś państwo policyjne czyha na zwykłego obywatela i robi mu sprawy w sądach za to, że jeszcze legalnie demonstruje z biała różą i światełkiem w obronie sądownictwa w Polsce.

Oto nastało w Polsce bandyckie prawo, bo Prezydent Adrian dziś powiedział, że autorytety od sądownictwa i Konstytucji – bredzą i jego to śmieszy.

Ludzie, którzy bronili naszych praw przez ostatnie 27 lat zostali dziś z liścia od Prezydenta Adriana.

Mam nadzieję, że dożyję czasów, kiedy gwałciciele Konstytucji i Trybunału Konstytucyjnego staną przed Trybunałem Stanu, a świat będzie bił brawa, że dobrano się im do dupy.

I tu wkleję wiersz Czesława Miłosza:

Który skrzywdziłeś

Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego,

Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
Cnotę i mądrość tobie przypisując,
Złote medale na twoją cześć kując,
Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,

Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
Możesz go zabić – narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.

Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

Czesław Miłosz!

Washington D.C., 1950

 

Zdjęcie użytkownika Stefania Sala.

Czego to kobieta nie zrobi dla mężczyzny i co bierze Ewa i Beata!?

Dobry wieczór. 🙂

Kampania wyborcza trwa zdecydowanie za długo, bo tylko wybrał Naród nowego Prezydenta, ale nie mojego, to kampania automatycznie nabrała tempa i potrwa – o Bogowie, to już blisko, bo do 25 października.

Dzięki wielkie i może jeszcze te parę dni wytrzymam, ale już jestem na skraju, mojej, cierpliwej wytrzymałości. Naprawdę jestem cierpliwym człowiekiem i wiele potrafię w życiu znieść, ale te ostatnie dni zrobiły ze mnie piłkę bez powietrza. Jestem kompletnie wypompowana z cierpliwości i reaguję na polityków i politykę już alergicznie.

Nigdy w życiu nie byłam uczulona na pyłki, roztocza, sierść psa, ani na piórka ptasie, ale ostatnimi dniami jestem uczulona na politykę i mam polityczną depresję, która powoduje chęć chwytania po pilota, aby z tej polityki się wyłączyć. Reaguję więc pilotem na pstyk i nie ma telewizora przez większość dnia.

Nie rajcują mnie programy „Tak jest”, czy „Dwie prawdy”, a to dlatego, że memłane są cały dzień te same tematy, a zapraszani do „Kropki nad „i” goście prześcigają się w udowodnieniu mi, która partia będzie dla mnie lepsza, a ja już jestem w politycznej depresji.

A więc ja nie widzę już żadnej partii i nie wierzę w żadne sondaże, ani w mądrość Narodu nie wierzę. Nie wierzę i już, bo Ewa Kopacz zrobi wszystko, co jej Tusk podyktuje i tylko nie wiem dlaczego dziś w wąskiej spódnicy i butach na obcasie przeskakiwała jakiś rów, co wyglądało komicznie i bardzo niebezpiecznie. Nie sądzę, aby Tusk jej to przykazał, a okazało się, że Premier Kopacz jest nieodpowiedzialnym politykiem, bo co by było, gdyby wpadła do tej wody, albo skręciła kark tracąc równowagę w nieodpowiednim obuwiu? Co by było, że mimo ochrony sama dokonała na sobie morderstwa i nagle podczas skoku zapadłaby w śpiączkę?

Ja wiem, że w pewnym wieku się dziecinnieje i buja się w parku z Seniorami na przyrządach do ćwiczeń, ale na Boga – gdzie jest powaga urzędu? Psychologowie już ją określili, że jest politykiem działającym pod wpływem impulsu i pod wpływem emocji i dokonuje bzdurne ruchy, które kompletnie nie pasują do Premiera 40 milionowego kraju.

Aż chce się krzyknąć – Ewka przestań robić siarę, bo wszystko, co powiesz napisane przez Michałka, to niszczysz durnymi happeningami i głupotą, a to Narodowi się nie podoba, bo wygląda groteskowo i śmiesznie i tu mam poradę, aby Premier zrobiła sobie skok w bok, to może okiełzna ten ktoś jej temperament. 😀

Miałam w szkole średniej taką koleżankę, która wychwycona do odpowiedzi przez nauczyciela zawsze w pół odpowiedzi była sadzana na miejsce, bo nauczyciel wiedział, że jest przygotowana, ale nie mógł znieść jej flegmatycznego usposobienia. I ja nie mogę znieść tej flegmy u Beaty Szydło, która mówi tak, jakby za chwilę miała umierać, a do tego wiadomym jest, że oddana jest całkowicie Prezesowi, co mnie wkurza. Wiadomo kto pociąga za sznurki, a jej heroizm kilka miesięcy po wygranej PiS zostanie przekłuty na sukces Prezesa. Wniosek z tego taki, że obie kobiety działają na rzecz swoich mentorów i strasznie jest mi ich żal.

Jest jeszcze jedna twarz kobiety wystawionej przez Leszka Millera, a mowa o Barbarze Nowackiej. Twarz piękna i mądre wnętrze, ale jest jedno ale. Gdyby i Ona pracowała na rzecz chłopa polityka, to żegnajcie parytety, a mnie zrobi się przykro, że kobiety w polityce są traktowane przedmiotowo i są przez starych wyjadaczy wykorzystywane, ale to wszystko za chwilę się okaże.

I jeszcze jedno, co mnie gnębi, a raczej zadziwia i mam pytanie. Co bierze Ewka i Beata, bo przecież za nami jest upalne lato, takie powyżej 30 stopni, a te dwie panie mimo leciwego już wieku były zwarte i gotowe. Żar z nieba się lał, a one były na peronach, przystankach, polach i lasach, a także na nagrzanych trotuarach w mieście. 

Szczerze podziwiam, bo ja bym wysiadła i rozłożyła bym się jak kawka na tym upale, a więc może wiecie, co biorą kobiety w rządzie zbliżające się do sześćdziesiątki. Co to za specyfik dający taki wigor, werwę i energię?  😀

Czy ten specyfik nazywa się „KASA”?

Zwierzenia zwykłej obywatelki naszego kraju

Dobry wieczór. 🙂

Jak to się często mówi, może trochę głupio, że ktoś jest zwierzęciem telewizyjnym, albo politycznym, ale tak się mówi o wielu dziedzinach życia.

Zawsze interesowałam się polityką i o tym wie moja rodzina, bo chyba najbardziej jestem zaangażowana i śledzę na bieżąco politykę zaczynając od porannych wiadomości w telewizji, a także w mediach społecznościowych oraz wydaniach e – gazet.

Podejrzewam, że kiedy PiS dojdzie jesienią do władzy, to moje ciśnienie zbyt mocno zacznie mi skakać, bo PiS jest kompletnie nie moją bajką. Ostatnio coraz częściej się zastanawiam nad tym, co moją bajką jest i na kogo oddam swój głos 25 października, bo jak na razie jestem w totalnej de!

Łapię się na tym, że kiedy przemawia Prezydent Duda, to przełączam telewizor na inny kanał, choćby na TVN Style. Łapię się na tym, że kiedy dwie panie, czyli Szydło i Kopacz plotkują na siebie i siebie krytykują, to pierwsza mnie usypia, a druga drażni, a więc znowu moje palce sięgają po inny klawisz na pilocie, bo to wszystko zaczyna być dla mnie niestrawne.

Siedzę sobie więc na necie i czytam to tu, to tam i stwierdzam, że nigdy nie chciałabym być politykiem i nigdy nie miałam takich ciągot, aby zasiąść choćby w Radzie Miejskiej, by zostać radną i decydować o tak małej społeczności. Na szczęście nigdy nie byłam krytykowana za  swoje polityczne wybory i tu uzasadnię dlaczego mnie nie ciągnęło do tego dość dochodowego biznesu.

Tak, polityka jest biznesem i to bardzo dochodowym, bo za paplanie jęzorem ma się całkiem dobre pieniądze i idę więc dalej, bo przypuśćmy, że jestem wybrana na posła do Sejmu niezależnie z jakiej partii i nagle się sprzeciwiam głównemu wodzowi. Przypuśćmy, że na przykład jestem za in vitro, a oni mi każą głosować przeciwnie, czyli wbrew sobie.

Przypuśćmy, że jestem na Forum Ekonomicznym w Krynicy, na którym to Prezes Kaczyński został wybrany na pierwszego ekonoma w Polsce, a ja się sprzeciwiam i głosuję na wybitnego biznesmena, któremu udało się przenieść wspaniale produkt polski na światowe rynki, a więc się wyłamuję i co? Dostaję reprymendę od Prezesa, albo ostrzeżenie, bo nie głosowałam zgodnie z ideą partii, że wyłamywać się nie wypada. Oznacza to wywalenie na pysk z tej, jakże uczciwej partii pod wodzą jedynego, nienaruszalnego, choć ja nie cierpię wazeliny.

Stwierdzam więc, że obserwując tych wszystkich polityków i z lewa i z prawa i tych pośrodku, doszłam do wniosku, że w polityce trudno mieć własne zdanie i być w tej polityce sobą. Takiej postawy nie można obronić, bo kiedy się wchodzi między wrony, to trzeba krakać jak i one, a to mi kompletnie nie pasuje.

Jestem zwykłym obywatelem naszego kraju, a moje życie polegało na tym, by wystrzegać się krętactwa i kłamstwa. Nie raz za to oberwałam i zapłaciłam wysoką cenę, ale trwam i mogę spokojnie spojrzeć sobie w twarz w lustrze i jeszcze się uśmiechnąć.

W moim mieście wielu przejechało się na polityce i na tym, że nosili wyżej swoje głowy, co odbiło się im czkawką i są osobami poddanymi krytyce i wyśmianiu, a ja?

Ja stwierdzam, że dobrze żyłam. Nie wywyższałam się i nikt ze środowiska nie ma do mnie pretensji, bo nikogo nie skrzywdziłam, nie oszukałam i nie powstają na mój temat żadne memy, a pewnie by powstawały, gdybym do polityki się pchała.

Uważam, że dobrze pokierowałam swoim życiem, bo żyję spokojnie, bo mam się dobrze, a ludzie w moim środowisku nie mają na mój temat żadnych uwag i niech tak zostanie.

Pomogłam w swoim życiu wielu ludziom i nie oczekiwałam nigdy wdzięczności, choć nie raz zostałam przez tych ludzi wykorzystana, ale robiłam to z czystej empatii, zaangażowania i szczerze, ale nigdy za pieniądze, tak jak robią to wszelkie Kempy, Niesiołowskie, Brudzińskie i inne typy, którzy zaprzedali się politycznemu diabłu i kłamią, rzucając słowa i gesty zgodnie z założeniami ich partii, co uważam za chorobę psychiczną.

 

Jak wyprostować „leminga” ?

Wpadł mi w oko taki oto wpis matki do syna umieszcziny na portalu, którego ja nie czytam, ale skoro wpis zrobił furorę w sieci, to go tu wklejam, a potem się odniosę jak ja to rozumiem. Nie wydaje mi się, że ten wpis to ściema, bo portal Niezależna pl. poświęcił mu sporo miejsca:

http://niezalezna.pl/61699-moj-syn-byl-lemingiem-chcial-glosowac-na-po-wyleczylam-go-opowiesc-matki

Po przeczytaniu tego wpisu zastanowiłam się więc, na kogo zagłosuje syn tej mamy? Jeśli zrezygnował z bycia lemingiem, to może zagłosuje w następnych wyborach na pana Prezesa Kaczyńskiego, który 13 grudnia wyprowadza Rodaków na ulice Warszawy, łudząc się, że wreszcie, po latach, zostanie internowany, bo za młodu się spóźnił. Może zagłosuje na pana, który nigdy nie założył rodziny, nie ma konta w banku i prawa jazdy. Nie potrafi sam niczego zrobić, bo zawsze robiła to za niego śp. matka, a teraz robi ochrona itp.

Może, to chłopakowi pomoże?

– Kaczyński narzucił nam swój scenariusz, a my gramy tak, jak on nam pozwala. Na czele z mediami, które tylko nakręcają tę spiralę. Zamach i Smoleńsk już się znudziły, więc potrzebne było nowe paliwo, aby rozwalać państwo. No i jest: teza, że sfałszowano wyniki wyborów – mówi Władysław Frasyniuk, opozycjonista w PRL, polityk Unii Wolności, przedsiębiorca.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,17021758,Frasyniuk__Ludzie__nie_grajcie_w_teatrzyku_Kaczynskiego.html#ixzz3K5DKFbFC

A może zagłosuje na Janusza Korwin Mikke, który jasno zaznacza, że kobieta zgwałcona sama jest sobie winna i, że : „Każda kobieta udaje, że stawia jakiś opór”

A może zdecyduje się na Janusza Palikota, co to po telewizjach biegał z wibratorem i świńskim łbem robiąc szum wokół swojej osoby i spektakularne show.

A może na pana Millera w końcu – szefa SLD,  który ma ostatnio ciągotki do PiS, zgodnie ze swoim życiowym motto, że nie ważne jak mężczyzna zaczyna, ale ważne jak kończy.

Jakie to jeszcze mamy w swoich zasobach partie, bo chyba został chłopakowi PSL, które to nie rządzi i nie ma na nic wpływu, ale świetnie się przykleja i wciąż o dziwo trwa, a przewodniczący owej partii niespodziewanie stał się poetą.

A może chłopak zdecyduje się na wyjazd za granicę, gdzie polonusi tak nas postrzegają? 

 
Mar-Basia's Avatar
XXX Mar-Basia jest offline
Stały bywalec
Domyślnie

XXX, te wszystkie goloslowne gadki i bredzenie, ze to i owo na temat „niewypalu” wyborowego …pana Prezydenta i innych tuzow politycznych, swiadcza tylko o ich ignorancji spraw, o ktorych byli i sa doskonale poinformowani.Nie wyobrazam sobie prezydenta, obojetnie jakiego kraju, ze nie ma w kazdym kacie swego „donosiciela” czytaj ucha i oka.A tak miedzy nami, pobili i pewnie beda jeszcze raz bili rekordy kazdego cyrku.Moze, my zagraniczne Polonusy jestesmy „tlukami” jak nas ciagle nazywa pewna banda bezzebnych i wylysialych komandosow z marginesu spolecznego …to jednak mamy swoj rozum i potrafimy trzezwo patrzec na sytuacje.
Ich blabla o wiezowcach ze szkla, autostradach, mostach..lotniskach, niesamowitym dobrobycie…i sam Pan Bog wie co…wszystko to jest do bani, kiedy ludzie nie maja co jesc, nie moga wykupic zapisanych lekarstw z braku funduszy…..lista dluga. Jednym slowem cosik tu nie gra !Kurcze, kiedy Polacy sie obudza i zaczna myslec, ze nalezy wybierac ludzi, ktorzy zrobia cos dla nich…nie podwina ogona i wezma 4 litery w troki, wiedzac, ze za pare minut bedzie katastrofa. Naturalnie wyborcza.Dobrze, ze piszesz o tych wszystkich przekretach. Chocby dla rownowagi.
__________________

http://www.klub.senior.pl/polityka/t-quo-vadis-polsko-xxx-cz.co-z-ta-polska-page12-15128.html

Dla Polonii jesteśmy głupim, nie wykształconym i zaniedbanym Narodem. Postrzegają nas jako ignorantów i śmierdzieli bezzębnych, a do tego z marginesu społecznego. Naród z oddali widziany oczami pewnej pańci, która siedzi sobie gdzieś tam w ciepłym kraju i robi nawijkę, oceniając nas tak z daleka i zapewniam, że nie jest odosobniona, ale na szczęście jesteśmy wciąż Narodem dumnym i sami potrafimy wyciągać wnioski na temat, jacy są nasi rządzący i sami sobie z tym radzimy. Nie trzeba nam tu uciekinierów, którzy urządzili się gdzieś tam i za diabła niczego nie pojmują, gdyż są oderwani od polskiej rzeczywistości.

Kończąc ten wpis stwierdzam, że chłopak ma ciężki orzech do zgryzienia i nie zazdroszczę mu dzielnej mamusi.

Nie kupuję już rozwrzeszczanego świata!

„Właściwe wykorzystanie minimum, wystarczy na wszystko – Juliusz Verne”

Tak bardzo spodobał mi się ten cytat, ponieważ jestem w takim wieku, że wykorzystuję swoje już minimum i przepraszam, że wciąż tak bardzo podkreślam swój wiek, ale jestem na blogu szczera do bólu. 
Dziś kiedy po jakimś czasie włączyłam telewizor, to się nagle wystraszyłam i nie wiem dlaczego, bo może to upał, ale walnęłam w pilocie odpowiedni guzik i powiedziałam sobie – mam dość. Może faktycznie wysoka temperatura sprawiła, że o mało się nie wyrzy…ałam, kiedy prawica zwarła swoje nadwątlone szyki. Ileż padło sloganów i wyświechtanych zdań, że oto „nadejszła” wiekopomna chwila i będą teraz sprawiać, że manna Polakom spadnie z nieba i właściwie Prezes nam wszystko da, a więc plażujcie sobie obywatele, bo oto na scenie politycznej stanie się cud – zaraz!

Nie można już też słuchać o zestrzelonym samolocie na Ukrainie i o tym, że podczas takiego upału, ciała leżą nadal na polu. Przepraszam, że zakłócam miły wieczór, ale trafia mnie szlag – na to wszystko, a wiecie dlaczego?

Mamy tylko jedno życie – podkreślam, że tylko jedno i do tego tak cholernie krótkie, bo tylko jakieś 80 lat, a tylko szczęśliwcy dożywają do setki. Nie mogę w związku z tym pojąć, dlaczego tak bardzo obrzydzają mi inni, te moje marne lata, a przy okazji i sobie. Po jaką cholerę ten mały konus tak rwie się do tej władzy, nie mając niczego Polakom do zaoferowania. Przecież zostało mu kilkanaście, najwyżej lat do przeżycia, ale on musi paplać te swoje brednie i otumaniać sporą rzeszę naszych rodaków.

Ta pogoń za stołkami mnie przeraża, bo świat nigdy nie był szczery i ludzie nie byli – no może tylko artyści i twórcy sztuki wszelakiej. Inni prą na najwyższe stołki i nie ważne, czy zbroczą sobie krwią ręce. Stanowiska, bogactwo obrzydliwe, to dla nich za mało, bo urodzili się dyktatorami i chcą mieć u stóp cały świat. Uważam, że aby rządzić narodem trzeba myśleć, bo bez myślenia i kształconej taktyki i strategi otoczeni jesteśmy tylko tumanami, co jest już przerażające.

Wiecie kiedy zmienia się percepcja i optyka patrzenia na świat i ludzi – no przecież w obliczu choroby, jaką jest rak! Kiedy stajemy przed lekarzem i słyszymy, że już nie ma żadnej szansy, nagle pokorniejemy, my ludzie zawzięci i zacięci piszemy nagle książki i pamiętniki, aby po sobie coś zostawić, bo się boimy śmierci.

Nagle godzimy się z całą rodziną, z wrednym wujkiem i ciotką plotkarą. Nagle widzimy, że właściwie nigdy nie mieliśmy czasu dla przyjaciół i rodziców. Nagle widzimy, że traciliśmy czas w pogoni za karierą, zamiast iść do kina, czy do teatru. Nagle widzimy, że krople deszczu spadające nam na twarz, są takie piękne i kojące. Już nie zależy nam na pieniądzach, władzy, przewodnictwie  w stadzie. Już nie zależy nam, aby być pierwszym we wszystkim, bo nagle i niestety jakże za późno, dostrzegamy piękno tego świata i tylko dziwi, dlaczego jesteśmy tak prymitywni, zaborczy, że dopiero stając w obliczu śmierci – pokorniejemy!

Niech sobie będzie ten rozwrzeszczany świat, nierównych szans. Niech krzyczą z ambon i trybun. Ja zrozumiałam, co dla mnie jest teraz najważniejsze – moja rodzina i mój wewnętrzny spokój, który od czasu, do czasu ktoś stara się zakłócić, ale się nie dam warchołom, bo swój rozum mam.

Obejrzycie sobie film pt. „Odrobina nieba”, a pojmiecie, co chciałam w tym wpisie przekazać.

Dobrej nocy 🙂