Archiwa tagu: polityka

Mundial i PiS, który traci władzę!

Polska gra z Argentyną i po pierwszej połowie jest 0:0, ale mam jedno ale, bo ponownie nasz bramkarz Szczęsny ratuje tyłek naszej drużynie.

Nie wiem, kto wymyślił piłkę nożną, ale to musiał być geniusz i chyba nie wiedział, że piłka nożna dotrze do każdego zakątku na naszej Ziemi.

Zobaczmy jak ta sportowa gra łączy ludzi, którzy jadą, lecą, aby tylko kibicować swojej drużynie i jest to istne szaleństwo.

Owszem, bo są to i wielkie pieniądze zarobione na krzywdzie ludzkiej jak w Katarze, ale i tak wszyscy oglądają i szaleją na trybunach.

Migalski dziś na TT napisał, że ludzie oglądający to widowisko normalni nie są, bo niby co, to zmieni w ich życiu – nudziarz!

Ludzie spotykają się gdzie tylko mogą, przy piwie, aby wspierać swoją drużynę i kibicują z całego serca swoim, bo sprawia im to radość i jest to, coś odmiennego od często nudnego życia, a daje emocje i adrenalinę.

Ja sama pisałam, że nie nie będę oglądała, a oglądam, bo mi też należy się maleńka dawka emocji, bo grają nasi – Biało – Czerwoni.

Musi być w Polaku jakaś iskierka nadziei – musi, bo od jutra zacznie się znowu polityka i fakt, że szczujnia dostanie ponownie prawie 3 miliardy na szczujnię, a nie dostaną chore dzieci, żłobki, szpitale, szkoły.

Dowiedziałam się dzisiaj, że moja gmina jest już bez pieniędzy i nie ma na nie szans.

Nie zbuduje się tutaj więc nic i nie naprawi.

No cóż – Argentyna w drugiej połowie strzeliła nam gola!

A tak ogólnie, to znalazłam taki tekst na FB i jakże prawdziwy.

PiS się sypie, ale co zepsuli to ich i co nakradli też!

Polsko walcz na Mundialu!

Wściekła Polka nokautuje Kaczyńskiego! “Posłuchaj kacza łachudro, bezdzietny, niepracujący leniu”

Reklama

Będą siedzieć!

W 2015 roku ileś tam milionów Polaków oddało Polskę w ręce łajdaków, bo im „pińcet plusa” obiecali!

Oddali Polskę zwłaszcza w łapy satrapy, który uwił sobie w głowie, że jest prezydentem, premierem i zbawcą narodu.

To, co oni wyrabiają, to w normalnej głowie się nie mieści, a tylko ludzie o małych móżdżkach ich popierają, no bo „dajom”

Marne umysły nie zdają sobie sprawy z tego, że jeśli „one dajom”, to muszą komuś zabrać.

Na wschodniej granicy, blisko Polski mamy wojnę strasznie okrutną, bo Putin napadł na Ukrainę i w Polsce władze powinny mieć jedno zdanie, to oto Kaczyński wzywa do wyjścia Polski z NATO.

Ten dureń jest zdolny do wszystkiego w imię utrzymania władzy za wszelką cenę – kosztem naszego bezpieczeństwa.

Trzy głowy w państwie mają inne zdanie odnośnie Patriotów, które chcą nam wypożyczyć Niemcy – nasi sojusznicy.

Kaczyński nie chce tego sprzętu obronnego mimo, że już raz spadła rakieta na nasze terytorium zabijając dwoje naszych rodaków.

Premier mówi też bzdury, a Anżej także zmienia zdanie, bo Kaczyński tak chce.

Nie chce ten drań sprzętu z wysokiej półki, który by nas bronił, bo nie chce na naszej ziemi żołnierzy niemieckich, choć sprzęt jest amerykański.

Powiedział, że ten sprzęt nie będzie w Polsce dekoracją i jak nazwać tego wałkonia.

Durnie, to mało napisać, bo to są zdrajcy, którzy kosztem naszego życia budują sobie wrogów na zachodzie.

Ja to bym chciała, aby taka rakieta walnęła w tę norę na Żoliborzu!

Wiem, jestem okrutna, ale mam dość wariatów w tym nierządzie nie znających się na niczym!

Dokąd oni nas zaprowadzą, bo zdaje się, że mając odkryte niebo już żyjemy na bombie.

Oni muszą stanąć przed TS – muszą!

O tych Patriotach można jeszcze długo, bo Kaczyński ma niemiecką fobię, a nie rosyjską- co mnie nie dziwi, kiedy facet wychowywał się na Marksie i Engelsie.

Napiszę tylko jeszcze, że mieliśmy w wojsku wybitnych specjalistów – generałów, ale Antek wszystkich wywalił i mamy, to co mamy, czyli bylejakość!

Obudziłam się i dotarła do mnie wiadomość, że Sędzia Igor Tuleya został przywrócony do orzekania przez SN.

Coś mnie jednak zmroziło, bo w SN orzekają neosędziowie i nigdy nie wiadomo, co się wydarzy jutro, kiedy on stawi się w pracy.

Ziobro dzisiaj milczy, a ja ma złe przeczucia, że coś knuje.

Tam na wysokości jeśli ktoś jest, to proszę, by Panu Igorowi w końcu dali pracować, bo nie można bez końca tak gnębić prawego człowieka!

Pisałam wielokrotnie, że w Polsce będzie bardzo źle i już jest źle.

Nie wiem, czy z związku z drożyzną i inflacją ludzie nie wyjdą na ulicę, bo nas dobijają, a po nowym roku będzie masakra i czytam, co napisała moja znajoma na FB:

„Efekt rozdawnictwa i korupcji obywateli!???

Zniesienie limitu zadłużenia konstytucyjnego.

Władza chce zniesienia limitu zadłużenia państwa, aby dalej „brać” (w imieniu każdego obywatela) kolejne miliardy pożyczek i kredytów!!!

Czy pisowscy wyborcy rozumieją, co władza funduje ich dzieciom i wnukom? Czy rozumieją co sami fundują swoim dzieciom i wnukom, dając mandat tej właśnie władzy?!!!

Kiedy pisowscy wyborcy wreszcie skumają, że władza niczego im nie daje… Bo nic nie ma!!! Jeśli twierdzi, że daje – to łże, jak „bura suka”!!!

Ta władza rozdaje nasze wspólne. Ponieważ rozdawać już nie ma czego, to się zadłuża, żeby „dawać” więcej. Bo ta władza funkcjonuje dzięki temu, że rozDAJE!!!

Ale w rzeczywistości nie zadłuża siebie, nie zadłuża państwa…

Ale nas!!! Zadłuża OBYWATELI!!!

I może się komuś wydawać, że przecież z własnych kieszeni rat za państwo – jako obywatele – płacić nie będziemy.

Nic bardziej mylnego!

Co prawda władza nie przyjdzie do domu i nie powie obywatelowi, że ma się zrzucić na ratę rządowego kredytu. Nikt nawet nie będzie świadomy faktu opłacenia takiej raty, jej wysokości, czy terminu…

Ale zacznijcie, kochani pisowscy rodacy, rozglądać się szerzej dookoła…

Zauważycie, że pieniądze, których ta władza dokłada wam coraz więcej – w rzeczywistości wystarczają na coraz mniej…

Zauważycie, że na ulicach straszniej i ciemniej.

Zauważycie brud, dziury i zaniedbania. Zauważycie, że oczekiwanie na wizytę u lekarza ciągnie się w nieskończoność, i że obiady w szkolnej stołówce już nie są tak całkiem „za darmo”. Oddychać trudniej. Wyżywić się trudniej. Znikają imprezy lokalne, pikniki i koncerty.

Zaczynają się spory i kłótnie. Za chwilę ludzie zaczną bić się o pracę. Inni będą to wykorzystywać. Korupcja stanie się powszechna. Przyszłość naszych dzieci będzie niepewna. Wraz ze zubożeniem zaczną pojawiać się wszelkie patologie społeczne. A nastroje będą coraz gorsze. Pojawi się marazm, spowolnienie gospodarcze i całkowity regres w każdej dziedzinie życia społeczno – gospodarczego.

To już się dzieje!

I ta społeczno – gospodarcza nędza będzie właśnie tą ratą, którą każdy obywatel będzie musiał zapłacić za wszystkie „pińcet”, trzynastki, czternastki i tarcze.

I każda kolejna rata będzie boleć jeszcze mocniej… A ból będą odczuwały całe pokolenia jeszcze długo po naszej śmierci!

Jako naród, szybko się z tej zapaści nie podniesiemy.

Smutne, że złe decyzje jednego pokolenia niweczą dorobek wielu przeszłych pokoleń.

A także przyszłość tych, które po nas zostaną.

Ale kogo to obchodzi?

,,Uny przecież dajo”!

A i władza wyżywić się jakoś musi😏

Piłka i polityka!

Ludzie trzymajcie mnie, bo oto nasz „Prezydent” informuje Polaków, że Biało – Czerwoni wygrali w Masłomiący w gminie Michałowice.

Przeczytajcie to dokładnie i zrozumcie, że mamy na najwyższym stołku kogoś, kto co chwilę się ośmiesza i upokarza.

Nie wiem jaki typ mu to pisze na Twitterze, ale to są fatycznie dzbany i nie wiadomo już, czy się śmiać, czy płakać i rzucać ze złości czymś po ścianach, bo tego nie daje się już znosić.

Z początku myślałam, że to parody konto, ale sprawdziłam i tak właśnie, to zostało napisane, czyli może nawet pod wpływem alko!

Od rana czekałam na mecz Polski z Arabią Saudyjską z niecierpliwością i faktycznie nie wierzyłam w nasze zwycięstwo.

Typowałam dwa gole dla przeciwnika, ale może i dobrze typowałam, bo gdyby nie bramkarz – Wojciech Szczęsny, to byśmy dostali do wiwatu.

Nie liczyłam ile Szczęsny obronił bramek, ale chyba ze cztery i do tego rzut karny.

Jedyne, co mnie ucieszyło, to odblokowanie się Lewandowskiego, bo strzelił bardzo ładnego gola.

Na sercu miał kamień narzutowy za nie strzelenie karnego w meczu z Meksykiem i oto ten kamień dzisiaj zrzucił, że było to słychać na całym świecie.

Nie znam się zbyt dobrze na piłce nożnej, ale oglądam mecze z Polską, bo tak mi się chce poczuć coś pozytywnego w tym naszym, tak bardzo zbrukanym tym nierządem kraju.

Naprawdę poczułam się lepiej, a teraz czekam na środę i na mecz Polski z Argentyną.

Piłka nożna to jest tak uniwersalny sport, który łączy nas wszystkich na świecie mimo, że tam wewnątrz „FiFY” są przekręty i polowanie na wielką kasę.

W Polsce jest bieda coraz bardziej widoczna, bo wielu z Polaków już nie stać jest na podstawowe artykuły mimo, że nie ma u nas wojny jak w Ukrainie.

Biedę nam zafundował PiS, a przede wszystkim Kaczyński.

Zaczynamy być zmęczeni pomocą dla Ukrainy, bo sami mamy coraz mniej, ale weszłam na stronę „SiePomaga” – pomoc Ukrainie i tam w tej chwili zebrane jest ponad 55 milionów.

Oto Putin nawala na cywilów, którzy zaczynają marznąć i nie mają co jeść – jak w latach „Wielkiego Głodu” – 1932/33, kiedy to umarło z głodu ponad 3 miliony ludzi.

Szukam sposobu by pomóc, choć w moim mieście już się nic nie zbiera.

Nikt nie organizuje zbiórki żywności i nie wiem jak pomóc, prócz wysłania pieniędzy.

Jutro wyślę od siebie pieniądze, a wolałabym przekazać jednak żywność.

Ofiarami Putina są Ukraińcy, którym odciął ciepło i prąd.

Ofiarami Kaczyńskiego jest duża grupa Polaków, którzy nie mają węgla i na węgiel.

Oba kraje są w ciężkim położeniu z ramienia dwóch psychopatów!

Nie dzieje się nic!

psychopato

To wszystko, co dzieje się w Polsce już przestaje być śmieszne, bo nasz kraj tonie w lawinie absurdów, afer i krętactw.

Polska od 7 lat jest z kartonu i to dzieje się na każdym kroku i każdego dnia.

Do dnia dzisiejszego nikt nie został ukarany za to, że dopuszczono hakerów rosyjskich do rozmowy z głową państwa, że niby rozmowa odbywała się z prezydentem Francji – Macronem.

Gdzie w tym kraju są procedury, że zdarza się takie coś, już po raz drugi.

Pisze o tym cały świat i ryje ze śmiechu, że nasze służby siedzą przy Pegasusie i podsłuchują normalnych ludzi, a Anżej jest skazany na śmieszność, bo nikt go nie chroni.

Inna bulwersująca sprawa, to, że posłanka Lewicy Katarzyna Kotula powiedziała mediom, iż była molestowana jako dziewczynka przez Prezesa Związku Tenisistów i co? NICO!

Minister Sportu Bortniczuk milczy jak zaklęty, bo ów prezes jest nietykalny i w sumie jest przyzwolenie w Polsce na molestowanie, mobbing, pedofilię – tak jest i z tego wszystkiego wynika.

Żadna posłanka z PiS nie wyraziła się negatywnie o drapieżczy seksualnym, bo dla jednej z nich ważniejsze są gwałcone kobiety w Ukrainie, a ten temat jej zwisa i powiewa jak w zaklętym kręgu.

Kobiety w PiS-e to kanalie bez dwóch zdań, bo chcą być lojalne wobec swojego szefa z Nowogrodzkiej.

Jest alarm i nie wiem dlaczego ten Naród tego nie słyszy.

Kaczyński zapowiada zmianę w ordynacji wyborczej, co oznacza, że szykuje się do sfałszowania wyborów,  a my milczymy!

Skąd on weźmie 70 tysięcy ludzi do pilnowania wyborów?

Jak to skąd jeśli nie z policji i wojska, a do tego zapowiada zmianę liczenia głosów, a więc możemy się szykować na sfałszowane wybory i temu przyklaskuje Anżej.

Anżej wbrew Konstytucji podpisał ustawę, o przesunięcie wyborów samorządowych o pół roku i tym podpisem sprawił, że nie wolno wierzyć PiS-owi w żadne, dobre intencje, bo oni „szyją” w Polsce wybory!

Polityka ogólnie to taka polityczna dziwka, i my jako Obywatele praktycznie nie mamy swoich praw, bo głosowanie przy urnie, to za mało.

Robią z nami od 7 lat, co tylko im się podoba i po prostu my cierpimy, a powinno być tak, iż powinny być zaprzysiężone Sądy Obywatelskie i to my powinniśmy rozliczać polityków – na bieżąco.

Wiem, że to utopia, ale już nie mogę patrzeć na draństwo jakie nam zafundował „Papug”

i tu zapraszam do przeczytanie felietonu o „Papugu” z Nowogrodzkiej.

Podłe obwoźne ptaszysko
Za wieloma morzami, za wieloma górami, lasami i rzekami, żyło sobie potulne ptactwo rządzone przez podłego „Papuga”.
W latach 80. minionego wieku, w Związku Radzieckim popularny był pewien dowcip. Jego akcja toczy się w Moskwie, w nie do końca legalnym, ale tolerowanym przez władze miejscu handlu zwierzętami domowymi zwanym przez moskwian „Pticzym rynkiem”. Do jednego ze sprzedających podchodzi mieszkaniec stolicy Kraju Rad i dobrodusznie pyta:
– Oj, ile kosztuje ta piękna papuga?
– 70 rubli – odpowiada sprzedawca. (Suma ta była wówczas równowartością miesięcznej pensji).
– Dlaczego tak drogo? – dziwi się potencjalny kupiec.
– Bo ma pióra żółte, zielone i niebieskie, a poza tym, potrafi przeklinać po rosyjsku, angielsku i niemiecku.
– A ta papuga obok?
– 150 rubli.
– Dlaczego tak dużo?
– Bo ma pióra zielone, niebieskie, białe, żółte i czerwone, a poza tym przeklina po rosyjsku, niemiecku, francusku, angielsku, hiszpańsku i włosku – wyjaśnia sprzedawca.
– O, jaka mądra. A ile ta trzecia? Taka jakby stara, zakurzona, bez kolorowych piórek…
– 400 rubli.
– Ojej! To pewnie jest bardzo mądra i zna z 10 języków?
– Nie, ale te dwie mówią do niej „szefie”.
Ilekroć przypominam sobie ten dowcip, a ostatnimi czasy dzieje się to często, myślę o innym „szefie”. Jest podstarzały, mocno zszarzały, nienawidzi jakichkolwiek żywych barw. W ojczystym języku mówi głupio lecz płynnie; za to mlaska we wszystkich obcych. Jest symbolem zacofania, nienawiści i pogardy szczególnie do przedstawicieli innej niż jego płci. Przez większość ludzi z mojego otoczenia odbierany jest jako, zgorzkniały, zakompleksiony i niezrównoważony emocjonalnie stary „krypto gej”. Problem żyjących pod panowaniem tego indywiduum polega na tym, że inne otaczające go indywidua (trochę ładniejsze i znacznie sprytniejsze) zwracają się do niego „szefie”. Przyznam – stopniem podłości zasłużył sobie na to miano.
Szary „Papug” o którym myślę jest oderwany od rzeczywistości i obstawiam, że jest niezdolny do samodzielnego życia. Nie prowadzi samochodu, nie umie jeździć na rowerze. Nie zna obsługi bankomatu, nie potrafi zrobić przelewu, gubi się w obsłudze telefonu. Nie umiałby pewnie opłacić rachunków za prąd, wodę i gaz, bo samodzielnie nie potrafi nawet dobrać sobie skarpetek (na papuże nogi), porządnie zawiązać butów, nie mówiąc już o ich wyszczotkowaniu. Nie zna wartości pieniądza, ale pewnie umiałbym zrobić zakupy. Rzecz w tym, że nie poszedłby na nie ze strachu, bo od lat nie rusza się nigdzie bez obstawy. Młodsze papugi dbają o niego – leczą go, karmią, chronią i obłudnie przekonują o jego wielkości i wyjątkowości. Bez nich byłby już trupem.
Zdarzało mi się widywać ludzi oderwanych od „mojej” rzeczywistości. Na dalekim wschodzie Rosji spotkałem kiedyś bardzo samodzielnego autochtona, który nigdy nie widział skarpetek. Słyszał, że takie są, ale ich nie widział… Na Kaukazie mieszkałem w wiosce bez prądu, dla której przesympatycznych mieszkańców byłem pierwszym cudzoziemcem jakiego widzieli. W afrykańskiej dżungli (40 st. C. w cieniu) natknąłem się na tubylca ubranego w szczelny, ciepły kombinezon narciarski, bo chciał być elegancki; jak na zdjęciach, które oglądał w Internecie. Rzecz w tym, że nikt z ludzi o których wspominam nie miał ambicji rządzenia społecznością w której żył. A „Papug” o którym piszę ma!
Mój znajomy z Afryki pewnie nie potrafiłby zdefiniować pojęcia „Internet”, ale potrafił się nim posługiwać. „Papug” przeciwnie – wie co to jest, ale brzydzi się Internetem, bo, jak wyćwierkał, widział kiedyś internautów: pili piwo i ponoć oglądali pornografię. (Choć równie dobrze mógł być to film przyrodniczy, bo nie wiadomo co go podnieca…).
Zdecydowaną większość życia przemieszkał z mamą. Przestał z nią mieszkać nie dlatego, że się wyprowadził, tylko dlatego, że zmarła. Nie założył rodziny (zapewne konwencjonalna go brzydzi, a takiej „od serca” bał się zakładać, bo ‘co ptaki powiedzą…”). Nie ma dzieci, bo…., no bo nie ma. Nie wie co to znaczy własna rodzina i troska o nią. Ale ma ambicje być dla innych autorytetem.
Uczy więc, co jest dobre, a co złe. Mówi kiedy i jak powinno się rodzić dzieci, kim są samice tego nie robiące. Określa nawet jak ma przebiegać ciąża (wysiadywanie). Decyduje czego powinny uczyć się ptasie dzieci w szkołach. Pcha je też w łapy szamanów powszechnie uznawanych za zboczeńców by wyrosły na jego podobieństwo i były tym szamanom uległe. Aby wróżbici wspierali go „mocą” swoich czarów dba o ich dobrobyt. Nie byłoby w tym tragedii, gdyby robił to wszystko w swojej chorej wyobraźni i niechby nawet wykrzykiwał hasła w jakimś szczelnie zamkniętym miejscu. Jest jednak problem, bo nie tylko to mówi, lecz wciela w życie decydując o losie milionów zależnych od jego wyobraźni.
„Papug” żyje w swoistej bańce. Nie chce znać otaczającego go świata, bo go nie rozumie, przez co się go boi. Decyduje więc o przeznaczeniu setek miliardów bez opuszczania swej intelektualnej bańki. Przesądza tym samym o losie pokoleń, które będą spłacać jego zobowiązania. Ba!, tkwiąc w tym nienaturalnym środowisku prowadzi jak najbardziej prawdziwą wojnę.
Nie widzę innego wytłumaczenia funkcjonowania „Papuga” prócz tego, że jest on swoistym spoiwem dla innych, głodnych pieniędzy papug ze swojego otoczenia. Chcąc go nieco przewietrzyć, wożą go ostatnio po przedziwnych spotkaniach, gdzie ma czarować innych, podobnych sobie nienawistników. Szmaci się na nich, kompromituje, ale sprawia mu to frajdę. Przed 20 laty, opublikowaliśmy w „NIE” wymowne zdjęcie ówczesnego papieża i krótki tekst „Obwoźne sado-maso”. Jakoś nie mogę się uwolnić od refleksji nad podobieństwem tych sytuacji…
Połowa ptaków w kraju rządzonym przez papugi nie chodzi na głosowania. Z tych, którzy chodzą, „Papuga” popiera nie więcej niż co trzeci. Oznacza to, że rządzi wbrew woli 83 proc. mieszkańców swojej ptaszarni. Co z tego jeszcze wynika? Myślę, że większym problemem od starego sfiksowanego ptaszyska nazywanego „szefem” jest problem z tymi, którzy godzą się na życie w tak wynaturzonej rzeczywistości.

Jak nie idzie, to nie idzie!

Paulina Młynarska

  · 

6500 robotników z różnych krajów ( głównie z Azji ) straciło życie przy pracy na rzecz „święta piłki nożnej” w Katarze. Nikt nie jest w stanie policzyć ilu/ile straciło zdrowie i nigdy nie doczeka się żadnej rekompensaty. Igrzyska śmierci, feudalizmu, najbardziej toksycznej formy patriarchatu. Enjoy.

Ten tekst udostępnił na swojej ścianie pewien katolik – tak wrażliwiec, który najlepszą żonę na świecie jak się wkurzy – nazywa debilką i niech mi tu nie mówi, że nie jest hipokrytą.

Jakie to smutne.

Niżej pisałam, że nie będę odpalała Mundialu, ale w końcu przetłumaczyłam sobie, że oglądając go świata nie zbawię i nie naprawię.

Ile milionów ludzi o tym wie, a jednak tam przyjechali i swoim kibicowali, co wolno było i mnie.

Świat jest teraz nastawiony na wielką kasę i żadne monity i oświadczenia tego nie zatrzymają.

Obejrzałam więc świetny mecz Argentyny z Arabią Saudyjską i niestety Argentyna przegrała.

Jaka nie miła niespodzianka dla Argentyny, bo tam musi być dopiero rozpacz, a w Arabii Saudyjskiej radość nie do opisania, bo nawet Messi Argentynie nie pomógł.

Czekałam na godzinę 17 i na mecz Polski z Meksykiem.

Stwierdzam więc, że pompowanie pieniędzy w biało – czerwonych wyniki są wciąż bardzo słabe.

Mecz marny, bez polotu i widać było, że po 20 minutach osłabli i jeszcze ten nieszczęsny rzut karny nie trafiony przez Lewnadowskiego.

Mecz ten uratował przytomny bramkarz Szczęsny, który skutecznie bronił akcje piłkarzy Meksyku.

Jeszcze na naszych nie wieszam psów, ale wydaje mi się, że w tej drużynie coś się skończyło i wypaliło!

I jak nie idzie, to nie idzie.

Oto w sejmiku śląskim władzę przejęła opozycja i zdaje się, że Kaczyńskiemu zaczynają walić się struktury i bardzo dobrze, że ludzie zauważyli, ie czas zwiewać z tej partii, bo ciągnie Polskę na samo dno!

Wstajesz i wiesz, że nasz ha „prezydent” rozmawiał przez telefon z rosyjskimi hakerami udającymi Macrona.

Jest to już druga taka akcja, w której służby państwa zaspały i olały temat, a więc za co im płacimy?

Anżej rozmawiał z niby Macronem ponad 7 minut i ujawnił hakerom wiele państwowych spraw, które powinny być ściśle pod ochroną.

Mamy państwo z kartonu i jak nie idzie, to nie idzie.

Wielka katastrofa na każdym kroku i już nie można twierdzić, że Polacy nic się nie stało, bo dzieje się każdego dnia coś, co w głowie się nie mieści.

Tęsknię!

Obejrzałam dziś po części wystąpienia tego faceta, który uważa się za zbawcę Narodu i oczywiście obrażał.

Znowu obraził osoby LGBT, a także nazwał Romana Giertycha koniem, bo wg. tego bezczela Giertych ma urodę konia.

Tak sobie tego słuchałam i stwierdziłam, że gdyby żył jego brat, którego zabił brat, to za to wszystko Lech Kaczyński dał by mu po prostu w pysk.

Jaki był Lech Kaczyński, to każdy z nas wie, ale nigdy by się nie dopuścił do tego, aby pluć na swój naród, który nie popiera dewastacji Polski jak to robi ten zaburzony facet.

A tym czasem ten zbój:

Aneta ObserwatorXY na TT.

Cytat:

Kaczyński w #JastrzębieZdrój: „Naprzeciw mnie siedzi pani poseł i pan premier i w pewnym momencie tak dojdą do wniosku, że… hehehe… krótko mówiąc, że Jadwiga nie chce być Mateuszem, a Mateusz, jak rozumiem, nie chce być Jadwigą, hehehe…”.

Znów szczucie 🤢

Maria Kaczyńska, która była kobietą mądrą, nigdy by nie pozwoliła swojemu mężowi na takie zachowanie – nigdy!

Ale odejdźmy od tego strasznego faceta – zaburzonego, gdyż są ważniejsze, ludzkie sprawy.

Dziś kolejny dzień byłam sama, bo M wyjechał z przyjaciółmi nad morze, a ja otworzyłam albumy ze zdjęciami i dwa pudła, gdzie też są zdjęcia.

Nie wiem, czy to był dobry pomysł, bo spłakałam się tak mocno, kiedy na zdjęciach pojawiała się moja Mama.

Odeszła 1 lutego 2019 roku i naprawdę potrzebowałam takiego czasu, by sobie w głowie wszystko uporządkować, ale może i dobrze, że to zrobiłam.

Nastąpiło wewnętrzne oczyszczenie!

Przypomniałam sobie, że kiedy Mama leżącą już była w swoim domu, otoczona tylko rodziną – zrobiłam coś dla niej, by na koniec poczuła, że ludzie inni, też o niej pamiętają w tej klatce schodowej.

Ludzie wiedzieli, że Mama umiera, a jednak jak to bywa – woleli temat obejść, tak jakby nic się nie działo, bo ludzie często nie wiedzą jak się zachować i ja to rozumiem.

Odważyłam się napisać na Facebooku do sąsiadki mojej Mamy – kobiety zaangażowanej w pomoc charytatywną w naszym mieście, by odwiedziła moją Mamę.

Pani Ewa, bo tak ma na imię kupiła kwiaty i jeśli pamiętam to były niebieskie hortensje i Mamę odwiedziła.

Mnie zrobiło się bardzo przyjemnie, a i na twarzy Mamy pojawił się uśmiech.

Tęsknię za Mamą i może gdyby jeszcze żyła, to inaczej by się między nami ułożyło, a tak zostały mi tylko piosenki i łzy na wspomnienie oraz fakt, że tęsknię!

Mamo

Mamo, smutno tu i obco
Drzewa inne rosną
I ciszy nikt nie zna tu
Mamo, nie myśl, że się skarżę
Żal mi tylko marzeń
Dziecięcych dni, moich dni

Widzę znów nasz dom
Ciebie, Mamo, w nim
Wspominam stary klon
Ciemny i wysoki jak dym

Mamo, wołam twoje imię
Znowu jesteś przy mnie
Jak za dawnych lat

Widzę znów nasz dom
Ciebie, Mamo, w nim
Wspominam stary klon
Ciemny i wysoki jak dym

O, Mamo, w sercu cię kołyszę
List do ciebie piszę
Ciemny jak ta noc
To nieprawda, Mamo
Jutro wyślę inny list
Jest dobrze, Mamo
Tak, jak miało być
A ty, Mamo, śpij
Jeszcze noc, dobrze śpij
O, Mamo

Źródło: Musixmatch

A takie świadectwo dla mojej Mamy napisała moja Córka, kiedy Mama odchodziła:

„Kochana Babciu Halinko…

W dniu Twojej śmierci zrodziła się we mnie ogromna potrzeba, aby wypowiedzieć jak bardzo byłaś, jesteś i będziesz ważna w moim życiu.

Myślałam, że jestem gotowa na Twoje odejście, ale się myliłam.

Choć serce pękało patrząc jak cierpiałaś , szczególnie przez ostatnie dwa tygodnie.

Nigdy nie dopuszczałam myśli, że kiedyś Ciebie nie będzie, a jednak….

Zawsze podziwiałam Cię za Twój twardy i uparty charakter.

Czasami to nawet było irytujące.

Kiedy patrzę na Twoje życie, które było trudne, ciężkie, pełne cierpienia, Ty i tak potrafiłaś niemalże do końca śmiać się, dowcipkować, śpiewać…

Nawet w swojej chorobie znalazłaś czas na uśmiech, humor, pocieszenie.

Babciu, jesteś dla mnie bohaterką, autorytetem godnym naśladowania.

To Ty przytulałaś mnie do piersi gdy byłam niemowlęciem, aby ukoić mnie z płaczu, to Ty dodawałaś otuchy gdy było trudno, to Ty dawałaś wskazówki gdy chciałam dokonać złych wyborów, to Ty zawsze czekałaś pokornie bym przyszła Cię odwiedzić, to Ty tęskniłaś….

Dziękuję Bogu, że pozwolił mi towarzyszyć Ci w Twojej chorobie i w Twoim przejściu na Drugą Stronę.

To doświadczenie było mi bardzo potrzebne…

I dziękuję Ci, że byłaś w swej ciężkiej chorobie TAKA dzielna, co nam wszystkim ułatwiło trwanie przy TOBIE…

Wiedz, że będzie mi Ciebie bardzo brakować, ale ufam, że u Boga będzie Ci dobrze i bezpiecznie i że właśnie tam będziesz na mnie czekać i wyjdziesz kiedyś na spotkanie.

Kocham Cię – Twoja na zawsze!

Smutek!

Powyższy cytat jest bardzo wymowny, gdyż wielu z nas i ja także, często czuję się smutna na to wszystko, co się w Polsce dzieje od zaraz 8 lat.

Właściwie smutek dopada mnie każdego dnia, kiedy widzę i słyszę, co ten nierząd z Polską zrobił i sprawia, iż jestem taka bezradna i wielu z nas jest bezradnymi.

Okradają nas na miliardy i nikomu z tego powodu nie spadł dotąd włos z głowy!

Wszystko mają w swoich klejących się łapach i dochodzi do tego bieda i ubóstwo, kiedy oni pławią się w luksusach i kąpią w kasie ukradzionej.

Prokuratorzy palcem nie kiwną, by ich rozliczać i karać, bo są wszyscy upolitycznieni.

Przykładem może być Igor Tuleya odsunięty od orzekania przez 2 lata.

Smuci mnie , że mam dopiero jakieś wyjście przy urnie, oddając swój glos, ale martwię się, że mój głos zostanie sfałszowany i wszystko pójdzie na nic!

Zostanę z ręką w nocniku ze świadomością, że przegrałam i zostałam zgnojona, bo w tym kraju demokracji już nie ma.

Jak nie mam być smutna, kiedy taki Piotr Müller – rzecznik PiS mówi mi, że kto wie, czy w Polsce nie będzie wojny – rozumiecie?

Jeśli coś wiedzą, to niech to jasno nam powiedzą, a nie konfabulują dranie!

Pamiętacie jak Brudziński z Kaczyńskim wykrzyczeli, że „komuniści i złodzieje – cała Polska z Was się śmieje”

I faktycznie świat się śmieje, ale z Brudzińskiego, który za młodu kradł kolegom adidasy, a teraz wychodzi na jaw, jak przymuszał kolegów za stanowiska do wpłacania na jego kampanię wyborczą!

Zebrał prawie pół miliona cwaniaczek i nie on jest jedyny, bo i Szydło i jeszcze parę osób za stanowiska przyjęli kasę na kampanię do PE!

No więc zmierzam do meritum i przyznam się, że ja lepiej znoszę te draństwa, bo zdarzyło się parę razy, że mój M powiedział mi, bym go nie atakowała polityką, bo on ma tego dość.

Przeżywa bardzo Ukrainę i nie może patrzeć na Dudę i resztę tej bandy.

Prosi mnie o wstrzymanie w informacjach, a wiesz, że…

Idzie do pokoju, w którym też jest telewizor i ogląda swoje „kosmosy”, a u mnie zamyka drzwi, by mieć totalne oderwanie się od polityki!

Staram się to szanować, ale czasami jęzor mnie świerzbi!

Dwa miesiące temu jego Związek Zawodowy złożony z seniorów, ustalił wyjazd nad morze w celu zwiedzania i odpoczynku!

Mój M wczoraj spakował się, dał buziaka i wyjechał, a mnie pozostawił wybór, czy będę się katowała polityką, czy postaram się o umiar.

Postarałam się, bo zajęłam się sprzątaniem, by też odlecieć od afer, a potem szłam w programy rozrywkowe i oto zaczęłam serial „Biały lotos”

Jaki będzie, to napiszę.

M przysyła zdjęcia naszego Bałtyku i dziś wyglądał złowieszczo.

Zmarzły mu ręce, bo tak było zimno!

Jeśli jest zimno, to i marzną Polacy, którzy nie mają węgla i nie mają za co go kupić!

Między Ziobro i Morawieckim zgrzyta odnośnie KPO!

Ziobro ani kroku wstecz i stwierdzam, że jest to najgorsza kanalia w tym nierządzie!

Wszędzie strach!

Po wczorajszym nieszczęśliwym wypadku tuż przy wschodniej granicy, w którym zginęło dwóch, pracujących seniorów nie możemy spać spokojnie.

Dopóki Putin wydaje rozkazy pijanej, swojej armii, to może się powtórzyć niestety.

Choć nasz nierząd rano oznajmił, że do nie była rosyjska bomba, a ukraińska, to powstaje dysonans, bo Prezydent Ukrainy oznajmił, że to nie jego bomba i ma na to dowody swoich służb.

Wydaje się, że nie wiadomo kto tu ma rację, gdyż Amerykanie twierdzą, że to Ukraina jest winna tego nieszczęścia.

Polska powinna się na wypadek każdy zbroić, ale Polska nie ma na to pieniędzy, bo ten nierząd rozpuścił pieniądze i ukradł je.

Dysponujemy takim, oto sprzętem:

Podstawa polskiej obrony przeciwlotniczej w 2022 roku to postsowiecki skansen… oraz zapowiedzi zakupu nowoczesnej broni…
Aktualnie, terytorium Polski bronią takie systemy przeciwlotnicze:
– S-200 Wega – z lat 60-tych
– 2K12 Kub – z lat 60-tych
– S-125 Newa – z lat 60-tych
– 9K33 Osa – to najnowszy system z tego skansenu… z lat 70-tych…

Wszystko przestarzałe, a dziś w Sejmie wygłosił Morawiecki płomienne przemówienie, w którym rzekł, że jesteśmy bezpieczni i nigdy się nie poddamy jako Polska – acha!

Po przemówieniu posłowie PiS zaczęli śpiewać Hymn i zmusili do tego opozycję i wyglądało to, jakbyśmy pognali Moskala – czyli żałośnie!

Oto Kosiniak – Kamysz i Czarzasty zaczęli chwalić PiS, tylko dlatego, że brali udział w RBN, na którą nie zaproszono Donalda Tuska, bo nie jest posłem.

Za to zaproszono Szymona Hołownię, choć on też nie jest posłem.

Tylko czekać jak oni wszyscy ułożą się z PiS-em, a Tusk sam wyborów nie wygra.

My tu gadu – gadu o wojnie i wypadku, w którym zginęli ludzie, a oni znowu szykują polskim kobietom piekło!

Chcą wprowadzić zupełny zakaz in – vitro i to, że kobiety polskie nie będą miały prawa rodzić przez cesarskie cięcie.

Zakaz, null i oto znowu lekarz będzie się bał dokonać cesarki nawet w przypadku zagrożenia życia kobiety i kiedy dziecko może nie przeżyć.

Dlaczego oni tak nie nienawidzą polskich kobiet i kładą im kłody pod nogi.

Wiem, że całkowity zakaz aborcji spowodował, że istnieje podziemie aborcyjne i kobiety z niego korzystają, a zwłaszcza te biedniejsze.

Tylko patrzeć jak zabronią stosowania prezerwatyw, aby żaden plemnik się nie zmarnował, a także tabletek antykoncepcyjnych!

Już są pierwsze wpisy na TT odnośnie tych zwyrodnialców.

Jerzy Dziewulski

Cytat:

CZAS PRZESTAĆ MARTWIĆ SIĘ RAKIETAMI. To już było, a teraz zacząć martwić sie o zycie kobiet.
Rzeczpospolita: KOBIETY MAJĄ RODZIĆ MŁODO I SIŁAMI NATURY.
Gdyby nie cesarka mój syn nigdy by sie nie urodził.Nie ma przekleństw, które oddadzą to co czuję.

Strach w tym kraju być kobietą!

Więcej tutaj:

https://www.rp.pl/zdrowie/art37418381-kobiety-maja-rodzic-mlodo-i-silami-natury-taki-plan-ma-rzad

PiS – seks!

10 listopad 2022 rok i obchody 150 miesięcznicy w Warszawie – godzina zdaje się 21.00.

Spójrzmy na zdjęcie i zobaczmy jak się ten człowiek oddzielił od nas – od społeczeństwa.

Człowiek, który mówi nam jak mamy żyć, a sam od nas odgradza się płotami i zasiekami, oraz policją!

Wyszedł i powiedział, że jednak to był zamach w tym Smoleńsku, a my za ten cyrk jak zawsze zapłaciliśmy z naszych podatków.

On jawnie nas okrada i uważa, że wszystko mu się należy.

Żałosna postać, która za młodu nie miała marzenia, że zostanie lekarzem, prawnikiem, kolejarzem, bo on z bratem od małego marzył, by zostać politykiem.

I został tym politykiem i wziął za pysk ludzi, którym obiecał, że jeśli będą lojalni, to będą mieli pieniądze i tak też się dzieje od lat, bo wziął tych ludzi w jasyr!

To jest tak żałosny życiorys, że tylko pokiwać głową z niedowierzania, kiedy niczego w tym życiu się nie osiągnęło.

Nie ma żony, dzieci, nie posadził drzewa i nie zbudował domu, a tylko żyje za nasze pieniądze całe swoje życie i uważa się za geniusza.

Nie jest geniuszem, a jest zaciętym w nienawiści człowiekiem, który odejdzie z tego świata w niesławie i hańbie i czy warto było tak cwaniakować całe życie?

Zostawi po sobie hańbę i zrujnowany kraj, bo idzie ubóstwo i bezrobocie, a za wszystko odpowiedzialna jest ta postać, tak bardzo źle wychowana.

Dziś był w Wadowicach i naopowiadał masę bredni, ale oto doczepił się do naszych, polskich dzieci i rzekł, że jak to może być, iż 12 latka może czuć się lesbijką.

W Wadowicach podeszły do niego trzy dziewczynki i on tak na nie patrzył i widział w nich już lesbijki – zbok pieprznięty i zdaje się, że peron już mu odjechał całkowicie.

A jak na te jego pierdy reaguje Twitter, ano tak:

Aneta ObserwatorXY

Jest taki typ wujaszka, który lubieżnym wzrokiem wpatruje się w młodziutkie dziewczyny stające się kobietami, a łapy mu się do nich kleją. Jest taki obrzydliwy typ.

Kaczyński żyjący mentalnie w PRL-u nie zauważa, że świat pędzi i będzie pędził i już nie ma powrotu do jego cepeliowskich czasów.

Czas go pogonić raz, a dobrze i tą jego chorą formację, a nasze dzieci niech mają w szkołach lekcje o seksie i innościach, bo tylko tak będą w stanie zrozumieć często, co się z nimi dzieje.

Trzeba wychowywać świadome i mądre przyszłe pokolenia, a nie zamykać je w stęchłej Polsce jaką nam chce zgotować Czarnek i pieprznięta z mózg kurator Nowak, oraz reszta zboków udających chrześcijan.

Widzicie te miny? Napaleńcy na młode ciała. Widzicie minę naszego „Prezydenta”

Oni wstydu nie mają i nawet już nie ukrywają, że są zboczeńcami za prezesem, który uwielbia oglądać młode tyłki facetów na rodeo do czego się przyznał.

Patriotyzm!

Kiedy słucham piosenki w wykonaniu Ireny Santor pod tytułem „Powrócisz tu”, to za każdym razem zalewam się łzami.

Wrażliwcy tak mają, bo tacy się urodzili!

W taki dzień jak dzisiaj – w Święto Niepodległości słucham właśnie piosenek patriotycznych, bo ja jestem patriotką z krwi i kości.

W piosence Ireny Santor jest ogromny, wielki jak bomba atomowa ładunek uwielbienia do własnej Ojczyzny i jest wyraz do niej miłości.

Jakże w ciągu ostatnich 7 lat ich nierządu mówiłam sobie, że gdybym była młodsza, to bym z tego kraju uciekła na drugi koniec świata – z dala od tej hucpy, bo codziennie staje się to nie do wytrzymania.

Po głębszym zastanowieniu się wiem, że nigdy bym z Polski nie wyjechała mimo, że jest jak jest, a jest podle i źle.

Na przestrzeni wieków wielu Polaków wyjechało z Polski z różnych względów, bo jedni przed wojną, inni za chlebem, a jeszcze inni ze względów osobistych i politycznych też.

Polacy są wszędzie i tworzą swoją Polonię i wiem, że tęskną za krajem i to im dedykuję piosenkę Ireny Santor, bo kto wie ilu z nich wróci z tęsknoty, kiedy zmieni się z Polsce polityka i sytuacja.

Na spotkaniu z Donaldem Tuskiem w Piasecznie jedna z kobiet zapytała się go, co ma zrobić, by jej córka wróciła do Polski, a mieszka we Francji.

Donald Tusk odpowiedział, że ludzie będą wracali, ale nie tak szybko.

Musi się w Polsce dużo zmienić, aby ludzie nabrali zaufania do naszego kraju i mieli zapewniony tutaj byt, czyli pracę, mieszkania, szpitale, szkoły i przedszkola i tak dalej.

Kocham Polskę osadzoną w polskich granicach, bo tutaj mamy wszystko od morza do Tatr,

ale nie kocham tej władzy, która zawłaszczyła sobie dzisiejsze święto i podzieliła ten Naród.

Od rana nie chciało mi się świętować słuchając na Placu Piłsudskiego tego darcia się Anżeja ze swoimi napuszonymi minami.

Jednak mam w duszy miłość do Polski i kiedy opadł ten zgiełk w Warszawie rozkleiłam się i po prostu rozpłakałam się nad moją Polską.

Patriotyzmu nie nauczyli mnie rodzice, ani szkoła, bo mam w ten patriotyzm w genach, w DNA, który zrodził się samoistnie tam w sercu i duszy i nie wstydzę się tego, a wręcz przeciwnie.

Kaczyński odbiera mi ten patriotyzm i jeśli nie popieram PiS-u, to jestem gorszym sortem i wywalono na mnie i na innych masę inwektyw.

Myślę sobie, że ten człowiek udławi się swoim słowami, a ja mu tylko życzę spokojnej starości, a i tak historia go oceni jako kanalię.

Jego stracone życie, a moje wzniosłe, bo kocham Cię Polsko!

Wierzę, że jeszcze będzie pięknie i normalnie – może doczekam.

Mój patriotyzm definiuję tak, że jestem całym sercem za rozwojem Polski w każdej dziedzinie, a nie rujnowanie tego, co zostało zbudowane i zrobione.

A jak jest u Was z pojęciem patriotyzmu?

Wierzę w to, że z ulic znikną narodowcy, zniknie PiS, zniknie Kaczyński i nastanie NOWA POLSKA.

Wiersz Ewy Skarżyńskiej:

DLA OJCZYZNY

Gdyby tak zebrać

wszystkie kwiaty

co w Polsce rosną

latem,

jesienią,

zimą

i wiosną

– cóż by to był za bukiet!

A gdyby tak

drzewa zebrać wszystkie

znad Wisły,

znad Odry,

z Pomorza i Tatr

– cóż to by był za park!

A gdyby móc jeszcze

serca zebrać wszystkie.

Gorące jak czerwień

i czyste jak biel.

W jedno. Dla Niej.

Czyż serce to

nie uderzyłoby

jak dzwon hymnem miłości?

I jeszcze – WALCZ UKRAINO!

Polecam tekst po klipem – koniecznie!

Romuald Kulesz na FB

kupiłem chleb i białe róże, dla mnie Niepodległość to zapach skórki chleba o poranku i ciepłego mleka, podawanego spracowaną, pomarszczoną ręką mojej Cioci Wiktorii, mającej wytatuowany na ramieniu wyblakły niebieski numer obozowy.

To ręce babci Zosi, złożone do modlitwy, trzymające różaniec.

To moja Mama Niuta przecierająca szczypiącą jodyną moje pokaleczone kolana, przeżyła okupację, skończyła studia i wychowała nas z siostrą na ludzi.

To moja Żona prawdziwy doktor Judym, empatyczna mądra i obowiązkowa, niosąca pomoc pacjentom w tym samym Szpitalu od 40 lat.

To medal za Berlin, który mój Tata dostał za zwycięstwo nad faszystami.

Niepodległość, to muzyka Chopina i Kilara, poezja Mickiewicza i Brzechwy, wiersze Gałczyńskiego i Staffa.

Niepodległość, to Łazienki na wiosnę i mogiły Powstańców w blasku zniczy na Powązkach.

Niepodległość, to krzyk mew na Helu i świst świstaka na halach Podhala, to żubry w Białowieży i karpie w fosie karpnickiego zamku.

To Gdańsk, Poznań i Katowice o świcie, gdy wstaje mgła ze smogiem późną jesienią.

Niepodległość to koń ciągnący dorożkę, stukający kopytami o bruk wiekowego Krakowa.

To przytłumiony szelest liści w parku po zmroku, gdy blade światło latarni sączy się przez zimne wilgotne powietrze.

To cerkwie i synagogi Podlasia, oraz tatarskie meczety.

Niepodległość to Świętomarciński rogal i słoneczniki w moim ogrodzie, to mlecze na łące i kaczeńce nad strumykiem.

To wierzby Mazowsza i trzciny nad Jeziorakiem, to śnieg na Śnieżce i kra na Odrze.

To bzy w maju, chrabąszcze w czerwcu i paździerze w październiku.

Niepodległość, to nie są dla nas marsze narodowców, race, nienawiść, szczucie i hejt, Niepodległość to radość, nie zaciśnięte pięści i stukot podkutych butów o bruk mojej Warszawy w który wsiąkła krew Powstańców.

Niepodległość to zapach kawy o poranku i smak Pańskiej skórki ze straganu na Powązkach.

To szczodry datek na Wielką Orkiestrę i zaniesienie siatki z zakupami starszej sąsiadce z czwartego pietra po schodach wiekowej kamienicy.

Ostatni rok dodał jeszcze jedno zagadnienie do mojej definicji niepodległości.

Teraz Niepodległość to Bucza, Mariupol, Donieck i Chersoń, to Polacy, którzy przyjęli u siebie uchodzców, nakarmili, odziali i dali schronienie, to ci co tam jeździli z pomocą i ci co tam wciąż są, lekarze, ochotnicy, doradcy.

Dlatego o Niepodległości nie powinien nam mówìć mściwy, zacofany kurdupel o poglądach narodowo – socjalistycznych, dla którego białe to czarne, a czarne to białe.

#RomualdKulesz.