Archiwa tagu: polityka

NIM JĘZYK PUŚCISZ W TANIEC, ZAŁÓŻ NA MORDĘ KAGANIEC!

Już żyję na tym świecie dość długo, ale takiego chamstwa w polityce jak teraz – nie pamiętam.

Kiedy budzę się rano, to włączam laptopa, bo niech się ładuje wi-fi, a w tym czasie robię sobie kawę na rozbudzenie z kapką mleka – bo tak lubię.

Kawa, laptop i  przeglądam Internet, zwłaszcza na Twitterze i Facebooku, bo jest tam wszystko, co się wdarzyło w ostatnich godzinach i poprzedniego dnia.

W międzyczasie też planuję sobie dzień! Mam taką podzielność uwagi – jeszcze – dopóki mnie nie dopadnie demencja starcza! 😀

Dzisiaj Internet oszalał z powodu wymiany tłitów między posłanką obecnego nierządu Krystyną Pawłowicz, a wdową po zamorodowanym, bestialsko Prezydencie Gdańska – Magdaleną Adamowicz.

Posłanka Pawłowicz z racji zazdrości atakuje Panią Magdę, że ta ma miejsce do kandydowania do PE!

Krystyna nie może tego wręcz znieść i się w sobie zagotowała plując na kobietę w żałobie, podważając jej kompetencje.

Krystyna to jest tragiczna postać, bo właściwie nic w swoim życiu nie osiągnęła, bo ani rodziny, ani dzieci, ani przyjacół i pokręciło się jej w glowie od tego – NIC!

Krystyna, to kolorowya papuga, która w Sejmie je sałatki i na komisjach wcina bułę, albo wali pięścią w blat, co widać na wideo.

Prosiła prezesa, by ją chwalił, bo nikt jej nie zauważa, a więc pochwalił histeryczkę.

Trochę trzeba się jej bać, bo nigdy nie wiadomo, kiedy plunie, walnie pięścią w twarz, albo zwyzywa, lub popchnie.

Takich ludzi zamyka się w psychiatryku i wiąże pasami, ale ta posłanka czuje się bezkarna i ma poparcie prezesa na badnyterkę!

Interesujące jest to, że dlaczego  na to pozwala jej partia, którą Kryśka kompromituje na zmianę z Tarczyńskim – chamem!

To są dwie szumowiny w tej partii, które najbardziej jej szkodzą, bo bablają się w pomówieniach i chamstwie na niespotykykaną skalę.

Nie na darmo się mówi, że baba bez bolca – dostaje pierdolca!

W poniższej wymiane tłitów jest klasa i upadek człowieczeństwa!

Czytając wypociny Kryśki ma się wrażenie, że pije i pisze. Uwaga na intepunkcję i całą nienawistną treść i nie stosowanie spacji!

Pani „profesor” ha ha – profesor, czy zajadła kobieta bez wykszatałcenia – chamska, wredna, zazdrosna, dziwna!

Znalezione obrazy dla zapytania pawłowicz

 

Krystyna Pawłowicz@KrystPawlowicz

Pani ADAMOWICZ,a JAKIE ma pani kompetencje,poza byciem „żoną zamordowanego prezydenta miasta”,nie zachowującą zresztą podst.szacunku dla demokratycznie wybranego prezydenta RP – by kandydować i zasiadać w im RP w UE parlamencie?
Jakie wykształcenie,wiedza,poza samą oikofobią?

Magdalena Adamowicz@Adamowicz_Magda

Żoną zamordowanego prezydenta uczynił mnie tragiczny los. Dzięki ciężkiej pracy jestem doktorem prawa, wykł. UG, radcą prawn., MBA, absolwentką szkoły prawa niem. Uniw. w Bonn i prawa bryt. i UE org. przez Uniw. Cambridge, mówię po niem. i ang. I SZANUJĘ ludzi, Panią też.

Magdalena Adamowicz@Adamowicz_Magda

Pani @KrystPawlowicz poznajmy się najpierw. Może zamiast oceniać się w mediach, napije się Pani ze mną kawy i pomoże mi budować międzynarodową koalicję przeciwko mowie nienawiści. Razem, nie przeciwko sobie. pic.twitter.com/AZCkN9267q

Obraz może zawierać: 1 osoba, uśmiecha się, tekst

Obraz może zawierać: 2 osoby, uśmiechnięci ludzie

 

Reklamy

Przekleństwo Niebieskiej Teczki!

Na początku spytam, bo czy ja przegapiłam rekonstukcję rządu, że Ministrem Edukacji już nie jest Zalewska, a stała się nią jęcząca Beata Szydło?

Na swoim Facebooku napisałam:

„Mam nadzieję, że ten strajk nauczycieli przyczyni się do tego, że młodzież uprawniona do głosowania pójdzie do urn.
Taka lekcja!”.

Dziś rozpoczął się pierwszy dzień strajku nauczycieli i ma być bezterminowy.

Dlaczego nauczyciele strajkują?

Ano dlatego, bo walczą o swoje, godne życie, a jeśli teraz nic nie wywalczą, to już nigdy!

Oni mają swoje życie, swoje kredyty, rodziny  i rachunki do opłaty – jakby ktoś zapomniał.

Pamiętam doskonale jak Beata Szydło w kampanii wyborczej wymachiwała niebieską teczką, że kasy starczy dla wszystkich i na wszystko i wystarczy nie kraść!

Ta teczka oto staje się przekleństwem dla PiS, bo ludzie pamiętają zapewnienia tego nierządu i zaczynają się dopominać o swoje i nie ma, co się im dziwić.

Oni się boją, że jeśli dadzą tysiaka nauczycielom, to upomną się o swoje lekarze, kolejarze, lekarze, pielęgniarki i pracownicy administracyjni sądów oraz sprzątaczki!

Powstaje nowa śwadomość u młodych ludzi i chętnie popierają postulaty swoich nauczycieli i chwała młodym.

Oto wkracza nowy elektorat, bardziej świadomy, a to przeloży się na wybory i chcę w to wierzyć bardzo mocno.

Może uda im się przekonać swoich rodziców i dziadków, aby zagłosowali przeciwko kłamstwom PiS  i wybrali inaczej!

Im strajk będzie dłuższy, to tych młodych, świadomych pójdzie do urn więcej i zagłosują przeciwko arogancji tego nierządu, bo zdali sobie sprawę z tego, że ich nauczyciele uczą za głodowe stawki.

Kaczyński chętnie dofianasuje krowy i świnie i jak świnie traktuje nauczycieli, którzy uczą polskie dzieci i dają z siebie więcej jak 100% normy.

Dawid Posiadło, to jest młody człowiek, na którego wysyłałam sms-y, kiedy wystąpił w X Faktor, bo od początku zauważyłam w nim  mądrego i utalentowanego człowieka.

Przez parę lat wybił się w świecie artystycznym i tworzy bardzo dobre piosenki, których chętnie słucham jako seniorka.

Dostrzegłam w nim wszystko, co najlepsze i się nie pomyliłam.

Nie jest celebrytą, a  zdolnym artystą i dziś na swoim Facebooku zostawił taki wpis:

Dawid jesteś wielki i rozumiesz przysłowie, że jeśli się komuś chce dokopać, to się mówi – obyś cudze dzieci uczył!

nagłówek-dawid-podsiadło.jpg

PODSIADŁO PO STRONIE STRAJKU. „WSPIERAM NAUCZYCIELI CAŁYM SERCEM”

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaawkwoswsss.png

W sieci właśnie znalazłam taki tekst pisany dzisiaj.

https://www.calareszta.pl/obys-cudze-dzieci-uczyl/

Tekst jest długi dość, ale może ktoś przez niego przebrnie.

 

Nauczyciele w Polsce strajkują. A to przecież roszczeniowe, leniwe darmozjady bez powołania, które sobie dzieci wzięły za zakładników, dwa miesiące wakacji, 18 godzin w tygodniu, żyć nie umierać! Nic im się nie należy! Obyś cudze dzieci uczył, specjalisto od edukacji i związków zawodowych. 

Bleee. Nauczyciele, jak każda inna grupa społeczna czy zawodowa, bywają różni. Każdy z nas pamięta tych, którzy byli cudowni, inspirujący, motywujący, pozostawili na nas swój ślad i będziemy ich wspominać do końca swoich dni. Byli też tacy, z których się śmialiśmy, którzy sami nie potrafili rozwiązać zadania, które rozpisali na tablicy, ani zdania po polsku sklecić. Byli też i tacy, których się baliśmy. To oni często pierwsi wiedzieli o naszych szkolnych sympatiach, to oni znali nasze ksywki i wiedzieli, z kim chcemy siedzieć w ławce. Znali nasze słabsze strony, podkreślali atuty, wciągając nas w prowadzenie akademii dla całej szkoły. To oni łapali nas na pierwszej fajce, podawali ściągi na maturze, trzymali kciuki na olimpiadach. Uczyli nas grać w siatkę, uczyli nas o Holocauście, o stolicy Wielkiej Brytanii i rozmnażania. To z nimi spędziliśmy przynajmniej 13 lat swojego życia.

Polska szkoła jest chora, bo chory jest system, chora jest polityka, w której nikt od wielu lat nie dba o dobro obywatela, a bardziej o dopchanie się do koryta, rozdrapywanie starych ran i udowodnienie czyja to jest wina, że w Polsce AD 2019 jest teraz źle. Bardziej dba się o głos wyborczy i agitację, niż o zrealizowanie wyborczych postulatów. Polska szkoła nie jest dla ucznia i dla rodzica, a od lat nie jest też przyjemnym miejscem pracy dla pracowników oświaty. Notoryczne zmiany programu, ciągłe reformy edukacji, z których jedna gorsza od drugiej, TRAGICZNIE niskie zarobki, uwłaczające godności traktowanie przez rodziców, a co za tym idzie, również uczniów, obcinanie etatów, ciągła konieczność podnoszenia kwalifikacji kosztem własnych pieniędzy i czasu. Wymieniać dalej?

Jako córka nauczycieli i wnuczka dyrektorki szkoły wiem, jak ta praca wygląda od środka. Nauczyciele żyją problemami dzieci, zapamiętują niektórych przez całe życie. Ta praca nigdy się nie kończy, bo szkoła to skomplikowana społeczność, w której w każdy dzień coś ważnego się dzieje. Przecież dziecko poza domem i szkołą nie ma nic innego. Praca nauczyciela to ogromna presja i stres, to odpowiedzialność. Ale poza nią to masa papierkowej roboty. To sprawdziany, to klasówki, to egzaminy, to studniówki, to bale, to wywiadówki, to akademie, to konkursy. To wszystko samo się nie robi. Znam nauczycieli, którzy sami malują sobie klasę, żeby na 1 września było kolorowo. Robią po nocach dekoracje. Szyją kostiumy na apel. Płacą za wycieczkę uczniowi z ubogiej rodziny. Wożą uczniów prywatnym samochodem na olimpiadę. Odwiedzają w domu, kiedy dziecko złamie nogę. Tej pracy nie da się skończyć o 14 i olać do dnia następnego. Nie w czasach, w których żyjemy. Tylko dlaczego nauczycieli ciągle się dyskryminuje i olewa ich żądania?

Jestem całym sercem za nauczycielami i jestem oburzona komentarzami w sieci na temat strajku.

Chyba najbardziej popularny to ten, że nauczyciele wzięli sobie dzieci za zakładników, strajkują w nieodpowiednim czasie, są nieodpowiedzialni, pozostawiają rodziców na lodzie. Nie wiem za bardzo, kiedy mieliby strajkować, jeśli nie w czasie, kiedy ich głos ma szansę zostać usłyszany i kiedy społeczeństwo zauważy, co by było, gdyby nie było nauczycieli, zajmujących się naszymi dziećmi, kiedy my idziemy do pracy? To się wydarzy kosztem dzieci, kiedy większość myślących nauczycieli odejdzie do lepiej płatnych zawodów, bo w tym momencie za ladą w sklepie można zarobić więcej, nie mówiąc już o pracy w korporacji w większym mieście. Po co ktoś wszechstronnie wykształcony miałby się męczyć za grosze w szkole, kiedy może pójść do lepiej płatnej pracy, w której możliwe, że czeka go awans, dodatkowe szkolenia, pakiet dodatkowy, rozwój, roczny bonus, może ciekawe delegacje? Nauczyciel może sobie ewentualnie pojechać piętnasty raz obejrzeć Panoramę Racławicką z bandą dwunastolatków, którzy malowidło mają w nosie, za to nie mogą się już doczekać obiecanej wycieczki w McDonald’s.

Nauczycielom zarzuca się wyrachowanie. Chcą tylko kasy, a przecież ten zawód do powołanie. Dla większości nauczycieli jest to powołanie, bo przecież chyba żaden z 600 tysięcy nauczycieli w Polsce nie jest w stanie przyznać, że robi to dla pieniędzy. Jest to jednak zawód, jak każdy inny. Wielu nauczycieli marzy o większej ilości godzin, ale ich zwyczajnie nie ma. Nauczyciele w wielu szkołach biją się o awans, niestety brakuje im godzin. To jest pasja, która musi jednak pozwalać na godne życie. Gdyby nauczycieli bardziej się szanowało i za ich wysiłek odpowiednio wynagradzano, możliwe, że większości chciałoby się bardziej mobilizować dzieci do nauki, do czytania, do sportu. Za głodową pensję niektórzy dają tyle, za ile jest im płacone – minimum. I nie ma się im co dziwić. Przecież mają swoje rodziny, którym muszą zapewnić byt.

Wiele komentarzy dotyczy tego, że nauczyciele mają ciepłe posadki. Żebyś cudze dzieci uczył! To nie są czasy, kiedy nauczyciel może dać pałę i wyrzucić ucznia z lekcji. Mamy czasy, w których w każdej klasie są dzieci bez żadnego szacunku dla dorosłych, z rodzin, w których nie poświęca się dzieciom czasu, a rodzice mają nadzieję, że szkoła odbębni za nich konieczność wychowania dziecka, w domu mówi się o nauczycielach, że są głupimi darmozjadami. Dzieci są bezczelne, kłamią, szydzą, a pierwsze spotkanie z rodzicami od razu rozwiewa wątpliwości skąd taka postawa dziecka się wzięła. Jako rodzice tracimy często siły, cierpliwość i energię użerając się z własnymi dziećmi. Oddychamy często z ulgą zawożąc dzieci do placówki w poniedziałek rano. Zgadnij, kto wtedy bierze na siebie ciężar temperowania Twojego dziecka? Bingo. Nauczyciel. Nie ma jednak władzy takiej jak rodzic. Nie zabierze iPada, nie zablokuje hasła do wi-fi, nie schowa smartfona, nie da szlabanu na telewizję i wyjścia z kolegami, nie kupi nowych najków. Nie ma nic. Może jedynie mieć nadzieję, że uczeń ZECHCE uczestniczyć w zajęciach. Tylko tyle. A potem do szkoły wpadają rodzice i oprócz pretensji nie mają nic więcej do powiedzenia. Bo dziecko nie umie, bo nie rozumie, bo potrzeba korepetycji, bo ma pałę. Trzeba by chyba być cudotwórcą, aby 35 uczniów, na 45 minutowej lekcji, załapało tabliczkę mnożenia. Nauka to proces, w którym praca w domu odgrywa bardzo ważną rolę. A tymczasem coraz częściej rodzice PRZECHWALAJĄ się tym, że nie mają pojęcia, co dziecko robi w szkole. Aha. No tak.

Pozdrawiam też rodziców, którzy prowadzą do przedszkola dzieci chore, po czym nie odbierają sześciu kolejnych połączeń z przedszkola, zostawiają dzieci w żłobku na 10 godzin dziennie. Ci, którzy się nimi opiekują, podcierają im zielone gluty i dają się opluwać karmioną właśnie zupką to darmozjady! Oczywiście.

Nauczyciele mają za długie wakacje. Owszem, mają. Podejrzewam, że większość skróciłaby wakacje czy ferie na korzyść większej wypłaty. Nauczyciel nie może sobie wziąć dnia na żądanie. Nie może pojechać na wakacje poza sezonem, kiedy jest taniej. Nie może osiąść na laurach, musi się gimnastykować, aby jego lekcje były ciekawe, zajmujące, a sam miał dobry kontakt z uczniami. Musi poprawiać klasówki, podczas gdy inni mogą w tym czasie oglądać serial. Kiedy wszyscy cieszą się z długich ciepłych czerwcowych wieczorów, nauczyciel musi wypełniać świadectwa. Nikt go nie pyta o to, czy ma ochotę chodzić we wtorki na salsę, bo we wtorki musi mieć wywiadówki i prowadzić wojenki z rodzicami, zapatrzonymi w swojego bąbelka, który w szkole jednak jest wrednym bachorem. Jak nie wywiadówki, to jeszcze ciągnące się godzinami rady pedagogiczne. Nie ma możliwości pracy z domu. Musi ślęczeć nad internetowym dziennikiem. Musi jeździć na wycieczki, gdzie ma oczy wkoło głowy, opiekując się całą klasą nie swoich dzieci. A w wolnych chwilach musi pisać scenariusz akademii, bo cała szkoła patrzy. I znaleźć czas i uśmiech dla każdego.

Nauczyciel, to zaraz po rodzicu osoba najważniejsza w życiu dziecka, a potem nastolatka.
Nauczyciel to ten, kto zmobilizował ucznia do podejścia jednak do matury, która potem otworzyła mu drogę na studia.
Nauczyciel to ten, który zaszczepił miłość do historii.
To ciocia, która bierze na kolana płaczącego malucha w przedszkolu.
To Pani, która podciera pupę dziecku w żłobku.
Nauczyciel to ten wychowawca, którego pamięta się całe życie.

I jeśli chcemy, aby Ci najlepsi nadal zapisywali się w sercach i umysłach naszych dzieci, mobilizowali do zdobywania wiedzy, pokonywania swoich trudności, podkręcali ambicję, pocieszali i stawiali do pionu – bądźmy z nimi. Jeśli chcemy lepszej Polski musimy inwestować w kadrę, która nam, coraz bardziej zajętym rodzicom pomoże w wychowaniu kolejnych pokoleń Polaków.

Nauczycielom należy się godziwa pensja i szacunek społeczeństwa. Niech rząd zrozumie, że skoro ma pieniądze dla rolników, emerytów, 500+, rocznic smoleńskich, a ostatnio nawet świń, to niech ma je również dla tej ważnej grupy społecznej. Bo im się to zwyczajnie należy. I naszym dzieciom również.

https://www.calareszta.pl/obys-cudze-dzieci-uczyl/

Kiełbacha wyborcza – śmierdząca przekupstwem!

„Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeżeli rząd mówi, że komuś coś ‚da’, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy.” – Margaret Thatcher

Oj, że ja nie wiedziałam, że Kaczyński wysłał w Polskę  busy ze swoją kiełbasą wyborczą zwaną „Piątką Kaczyńskiego”, bo bym sobie wyszła w miasto i posłuchała tych moich ziomali – seniorów, którzy są zachwyceni nowymi obiecankami.

Gdyby do mnie podeszli z mikrofonem,  to bym suchej nitki nie zostawiła na Kaczyńskim, który chce mnie przekupić moimi, własnymi pieniędzmi, bo przecież rząd nie ma żadnych, swoich pieniędzy!

Musieli by to wyciąć niestety!

Ludzie nadal tego nie pojmują i udzielili wywiadów, że są pozytywnie zaskoczeni przez dziadka Kaczyńskiego.

Kompletnie się nie orientują, że tą „Piątką” Kaczyński chce wygrać następne wybory i być może wygra, bo ludzie są ignorantami i ludźmi  „pazerniakami”, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, iż są manipulowani przez ten rząd za pomocą ich własnej  kasy!

Jeśli ktoś mnie spyta czy przyjmę trzynastkę od Kaczyńskiego, to szczerze napiszę, że przyjmę, bo i Kaczyńskiemu ona wpłynie do kieszeni i może w końcu będzie miał za co kupić sobie nowy garnitur, a i ja sobie kupię coś ładnego na grzbiet – markowego rzecz jasna, a nie żadną chińczyznę. 😀

Link z wizyty busa w moim mieście wstawiłam na mojego fan-page i tam się pojawiły  komentarze od świadomych ziomali, którzy myślą racjonalnie i zdroworozsądkowo, co mnie bardzo cieszy i czytamy:

R.Z. Ludzie są ekonomicznymi ignorantami; nie rozumieją, że rząd kasy swojej nie ma. To są nasze pieniądze, zabrane nam w postaci podatków. Wystarczy porównać ceny prądu, gazu, wody, paliwa itp do tych z ubiegłego roku, wtedy niektórzy przejrzą na oczy ile nam dodatkowo jest zabierane, a ile oddają w „piątce kaczora”. Porównajcie ceny w sklepach ubiegłoroczne i terażniejsze, bo to bardziej przemawia do rozumu.

A.L. Samochody jeżdża po całej Polsce, a wszystko trzeszczy w szwach. Nauczyciele chcą strajkować, na Sorach umieraja ludzie, rolnicy blokuja Warszawę, protesty zapowiadają taksówkarze. No super naprawdę „dobra zmiana”. A z drugiej strony ciekawe kto prowadzi te samochody, bo jakoś nie słychać o kolizjach.

– Spotykamy się z dobrymi reakcjami, wiele osób ma świadomość tych programów – mówi wicewojewoda zachodniopomorski Marek Subocz, który wraz z busem Nowej Piątki odwiedził we wtorek Choszczno. To kolejny przystanek na trasie piątkobusa, kolejna miejscowość i mieszkańcy informowani o rządowym programie wsparcia. Niektóre założenia piątki mają wejść w życie już w ciągu najbliższych 2 miesięcy.
Nowa piątka to kolejne rządowe obietnice, które mają wesprzeć mieszkańców. To m.in. trzynastka dla emerytów, 500 plus na pierwsze dziecko, czy przywrócenie komunikacji w odciętych od świata miejscowościach.

– Ja się bardzo cieszę, że jesteśmy dzisiaj w Choszcznie. Już parę tych powiatów odwiedziliśmy i spotykamy się z dobrymi reakcjami. Bardzo wiele osób ma świadomość tych programów – powiedział Marek Subocz, wicewojewoda zachodniopomorski. 😀

Brakuje jednak wiedzy o szczegółach. Tu z pomocą przyjeżdżają busy Nowej Piątki. A wraz z nimi samorządowcy, pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Urzędu Wojewódzkiego, którzy odpowiadają na pytania mieszkańców.

– Rozmawiamy z mieszkańcami, to seniorzy. Są zadowoleni z tej trzynastki, są bardzo szczęśliwi – powiedziała Aneta Kamionka, radna gminy Recz.

Jeden z punktów Piątki zakłada przywrócenie połączeń autobusowych w miejscach wykluczonych komunikacyjnie. Rząd chce reaktywować transport pomiędzy gminami a powiatami przeznaczając pieniądze bezpośrednio na ten cel. Kolejne założenia Nowej Piątki dotyczą podatków. Osoby do 26. roku życia zostaną zwolnione z podatku PIT, natomiast pozostali będą płacić niższy podatek – nie 18%, a 17%.

Według najnowszego sondażu przeprowadzonego przez CBOS propozycje Nowej Piątki popiera prawie trzy czwarte Polaków.

– Oczywiście to nie jest zaskoczeniem, bo jakakolwiek władza wychodzi z propozycją: „kochani mieszkańcy damy wam trochę pieniędzy” to oczywiste, że będzie to dobrze odebrane – skomentował politolog dr hab. Maciej Drzonek, profesor Uniwersytetu Szczecińskiego.

Jak zapowiada Premier Mateusz Morawiecki pierwsze efekty Piątki odczujemy już w maju. Wtedy trzynastki mają otrzymać emeryci. W lipcu w życie ma wejść 500 plus na pierwsze dziecko.

https://szczecin.tvp.pl/42021229/bus-nowej-piatki-w-choszcznie-trwa-kampania-informacyjna-o-rzadowym-programie?fbclid=IwAR0NXE0M0EtArE48QZzhAqYb17eUkee_XmPHRdu8huMla4ucrQWyW3MZY8s

Coś dzieje się w Polsce niedobrego!

Od tygodnia trwa medialna burza po słowach Kaczyńskiego, że wara od naszych dzieci.

Włączam telewizor i słucham o lesbijkach, homoseksualistach, masturbacji w wieku dziecięcym i chce się wymiotować bo PiS przekręca, to co ogłosił Rafał Trzaskowski w karcie LGBT+

Dlaczego w tym kraju nie ma edukacji o tym, że każdy  dorosły ma prawo do swojej seksualności i z tego powodu nie wolno go prześladować i dyskyminować, bo to są tacy sami ludzie jak hetero i nikomu swoją orientacją nie robią krzywdy?

Dlaczego już w szkołach podstawowych, kiedy dzieci i młodzież szukając swojej drogi są prześladowani?

Dlatego, że dorośli ludzie nie potrafią z nimi normalnie rozmawiać!

Dlaczego Kaczyński, ani słowem nie wspomiał, że wara księżom od naszych dzieci i poltycy oraz kościół nabrali w tym temacie wody w usta.

Była konferencja episkopatu na dniach i nie padło ani razu słowo – przepraszamy, a Kaczyński nie wspominając o krzywdzie molestowanych dzieci przez księży, dał im jawne przyzwolenie na te niecne procedery.

Dlaczego Kaczyński nie mówi o tym, że na całym świecie cierpią dzieciaki gwałcone i molestowane przez tych sukienkowych i dlaczego nie  pomaga się w Polsce osobom niepełnosprawnych, których nie zauważa się nawet?

Dlaczego jest przeciwny temu, aby w szkołach w sposób cywilizowany uczono dzieci seksualności i poznawanie własnego ciała i potrzeb?

Hipokryzja na miarę szczytu K2 i kompletne niezrozumienie tak ważnej materii ludzkiej, bo wszycy na tej Ziemi odczuwamy popęd seksualny oprócz małych wyjątków, a piszę o osobach aseksualnych.

Aby istnieć, to trzeba się rozmnażać, a do tego potrzebna jest kopulacja i to jest tak bardzo naturalny proces, że nie wolno tego negować, bo tak woła natura.

Kaczyński albo jest aseksualny, albo po prostu jest gejem, który nigdy z szafy nie wyszedł, albo przez całe swoje życie się masturbuje!

Jak świat, światem inności istniały i Kaczyński nic z tym nie zrobi, bo swoją polityką wznieca tylko nienawiśc do innych i brak tolerancji wobec osób homoseksualnych, a to już jest draństwem!

Jestem seniorką i kompletnie mnie nie obchodzi, co robi facet z facetem, czy kobieta z kobietą, ale interesuje mnie to, co robi ksiądz niewinnemu dziecku.

Na poważnie więc – na co był mu ten temat, tuż przed wybrami do PE?

A teraz trochę lżejszy temat o kobietach, które po 40-tce są chyba najbardziej szczęśliwe, bo przeszły różne etapy swojego życia i nagle magiczna liczba sprawiła, że zaczynają być prawdziwymi kobietami.

U mnie tak właśnie się stało, bo dzieci odchowane, bo przestałam się martwić, co inni gadają na mój temat i odzyskałam swoje ciało i je zrozumiałam, a w  słowach znanej piosenki słyszymy, że po 40-tce to się wie, co jest dobre, a co złe!

Po 40 kobiety stają się..niegrzeczne.

Vidya Balan to indyjska aktorka Bollywood, która w styczniu tego roku skończyła 40 lat. Gdy przekroczyła czterdziestkę, trzeźwo zauważyła, że powodem, dla którego kobiety tak świetnie radzą sobie po jej przekroczeniu, jest fakt, że stają się niegrzeczne.Coraz bardziej zaczyna nam zależeć na nas samych i coraz mniej przejmujemy się opinią innych. I w tym tkwi nasza siła.

Aktorka wcielająca się w różne role kobiece, zauważyła, że kolejne lata sprawiają, że my kobiety stajemy się pewniejsze siebie.

„Po 40 stajemy się jeszcze bardziej gorące niż dotychczas. Rzadziej czujemy się nieswojo, coraz mniej dbamy o zdanie innych. Gdy przestaje nas obchodzić oburzenie innych, mamy coraz więcej zabawy z życia”.

Vidya Balan dodała: „Już nie noszę całego ciężaru świata na ramionach. Gdy miałam 20 lat, żyłam marzeniami, lata 30-te minęły mi na poznawaniu siebie, a po 40 przyszedł czas, by naprawdę pokochać swoje życie„.

Co Wy na to? Dobrze mówi?

Ja podsumowuję to parafrazą słów Sigmunda Freuda, po 40 nie tylko się  śni, ale się przytrafia!

Kaczyński specem od rodziny i seksu!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Będą bronić polskie rodziny, które na grafice nie mają oczu! Znamienne uciemężenie!

Mamy XXI wiek i zaczyna się dziać coraz gorzej jeśli chodzi o uświadomienie dzieci i młodzieży w temacie seksualności i poznawania własnego ciała.

Niby mamy Internet, ale to nie pomaga, aby dzieci i młodzeż czerpały z niego dobrą wiedzę na te tematy.

My nastolatki urodzone w czasach PRL-u nie mieliśmy Intenetu i faktycznie nie uczono nas w szkole niczego, bo na lekcjach biologii, co najwyżej o pierowotniakach i pantofelkach.

Pamiętam, że kiedy byłam już nastolatką, spotkałam się z koleżanką, która mnie spytała, że jeśli kochała się z chłopakiem w fotelu, to chyba nie zaszła w ciążę, bo w ciążę zachodzi się tylko w łóżku!

Nie byliśmy edukowani i nic nie wiedzialiśmy o seksie i jego konsekwencjach, ale jakimś sposobem  my dziewczyny nie zachodziłyśmy w ciążę mając 12-13 lat, bo w tym wieku nie w głowie był nam seks.

Rodzice wcale nie podjemowali z nami tego tematu, bo  się zwyczajnie wstydzili, a i my pytać się o te sprawy też  się wstydziliśmy.

Pamiętam czytanie książki jedynej na rynku pt. „O dziewczętach dla dziewcząt” w altanie koleżanki na działkach z wypiekami na twarzy.

Potem w szkole średniej krążyła książka Wisłockiej, którą czytałyśmy pod ławką, bo był tylko jeden egzemtlarz i tyle było edukcaji dla nas – dziewczyn.

Nie pamiętam ani jedego przypadku, aby dziewczynka w szkole podstawowej zaszła w ciążę, a dopiero w szkole średniej dwie uczennice przystąpiły do matury będąc w ciąży, a i to dziwilo.

Wpajano nam jedno, że w wieku 18 lat dopiero stajemy się dorosłymi i odpowiadamy za swoje czyny i ponosimy konsekwencje.

Minęło tyle lat, a w tym temacie niewiele się zmienia, a nawet jest coraz gorzej.

Młode dziewczynki chwalą się na Facebooku swoimi ciążami nie mając nawet 15 lat!

Zadaję sobie pytanie, co poszło nie tak, że te dziewczynki na starcie marnują swoje życie zamiast planować je, a  wpadają w patologię, bo ktoś zaniechał edukację seksualną!

Do władzy dorwał się PiS i bezdzietny staruch wypowiada się na temat seksualizacji dzieci i młodzieży, kiedy jego bratanica, no właśnie przedstawia taki oto kanon:

A dzisiaj kanon świętej rodziny to:
Trzy śluby,
Troje dzieci,
Dwa rozwody,
Jeden proces o zaprzeczenie ojcostwa.

Stary dziadyga nie dopuszcza do swojej mózgownicy, że w szkole powinna być edukacja o życiu w rodzinie, zapobiegania niechcianej ciąży i umiejętność nazywania rzeczy po imieniu, a więc wciąż wstydliwe słowa jak penis i wagina!

Nie dopuszcza do tego, aby młodzi ludzie poznawali swoje ciała i je po prostu pokochali, a także nie rozumie tego, że ktoś urodził się dziewczynką, ale źle się czuje w swoim ciele i chce być chłopcem i na odwrót!

Stary dziadadyga prowadzi ten kraj do średniowiecza i nie zauważa patologii pośród niedoinformowanej młodzieży opuszczonej przez system!

Na szczęście Anja Rubik opracowała podręcznik prawidłowego pojmowania seksualności, ale i to sprawy nie załatwi jeśli szkoły nie zaczną edukować smarkaczy!

„Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi.

Poniżej prezentujemy treść listu oficera WSI do Zbigniewa Stonogi, a dotyczący homoseksualnych relacji Jarosława Kaczyńskiego. List ten Zbigniew Stonoga opublikwał na swoim Facebookowym profilu:

http://thefad.pl/aktualnosci/maz-kaczynskiego-oficer-wsi-w-liscie-do-zbigniewa-stonogi/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Buszmeni idą do Unii Europejskiej!

Ja to mam szczęście jak jasny gwint, bo ponownie spotkała mnie w sieci szykana, a tym razem ze strony Facebooka.

Piszę zazwyczaj wieczorami bloga i kiedy chciałam wpis opublikować na mojej Osi czasu i na moim blogowym fan-page – nie dało się i Facebook nie przyjmował moich linków.

Ogołocono mojego fan-page z całego 2018 roku i początku 2019, likwidując wszystkie moje linki, a na Osi czasu otrzymałam takie powiadomienie:

„Ten post narusza nasze Standardy społeczności, dlatego jest widoczny tylko dla Ciebie”.

Wczoraj już nie drążyłam, bo było późno i pomyślałam sobie, że na Facebooku jest jakaś awaria i do rana się to wyjaśni.

Niestety, ale o 10 rano, kiedy zajrzałam do sieci ponownie zobaczyłam, że nie mogę udostępniać żadnych linków z bloga i mam na nie blokadę, a więc zrujnowano mój autorski projekt z premedytacją.

Poczułam się więc szykanowana i zaszczuta, bo nawet wpisy na blogu dotyczące obejrzanego filmu uznanano jako naruszenie standardów społecznych i to oznaczało, że Facebook mnie zablokował bez sprawdzenia na wniosek mojej hejteki, której oddech wciąż czuję na plecach i musiała mnie zglosić jako naruszenie czegoś tam!

Spięłam się i naspisałam zapytanie do Facebooka – dlaczego i za co?

Po 5 godzinach wszystko wróciło na swoje miejsce i odetchnęłam, ale moje nerwy ucierpiały.

Mam coraz mniejsze zaufanie do tego portalu, bo dzieją się tam cuda jakieś, że na wniosek każdego złośliwego hejtera wykluczją ludzi i zamykają im usta.

Do tego dochodzi fakt, że nie potrafią powiadomić dlaczego to zrobili,  a potem nie ma słowa – przepraszamy.

Jest to przykre, bo oto największy społecznoścowy portal okazuje się grandą i bandą!

Jeśli Wam się coś takiego zdarzy, to monitujcie, alarmujcie, aby Facebook nie miał nad Wami przewagi skoro jesteście lojalni, grzeczni i bez skazy. Mnie się tym razem udało!

A teraz z innaj beczki!

Pamiętacie jak politycy PiS wyprowadzili z Sejmu flagę Unii Europejskiej i na nią notorycznie pluli?

Nadszedł ten czas kiedy szczury uciekają z tonącego okrętu do Unii Europejskiej właśnie!

Jak nazwać te kreatury, bo w moim słowniku brakuje słów!

Tylko  scena z filmu „CK Dezerterzy” idelanie pasuje do tych skompromitowanych i bez honoru ludzi!

 

  • Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić pańskie postępowanie.
  • Pan się nie kwalifikuje nawet do sądu dla ludożerców, buszmenie. W moich oczach jest pan nędznym gadem, omyłkowo tylko nazywanym człowiekiem, panie oberleutnant von Nogay. Niech pan stąd wyjdzie, bo ja nie mogę na pana patrzyć, bydlaku.

Karol Karski:

Człowiek który był protoplastą KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ! .;34;.
Obrazek
– były działacz PRL-owskiego PRON-u, potem PiS-owski wiceminister spraw zagranicznych RP, poseł Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, znany w Polsce i na świecie, a zwłaszcza na Cyprze z kompromitującego Polskę szaleńczego wyścigu wózkami golfowymi W STANIE GŁĘBOKIEGO UPOJENIA ALKOHOLOWEGO, rajdów między palmami, uderzania pojazdem w ściany hotelu, a potem zrzucenia pojazdu ze skarpy. .;shocked:.
Obrazek
.;shocked:.

 

Elżbieta Kruk:
Wielokrotna PiS-owska posłanka na Sejm RP, w latach 2006–2007 przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, od 2016 członkini Rady Mediów Narodowych.
Obrazek
Znana w miejscu zamieszkania (Lublin) i pracy (Sejm RP) – PIJACZKA… .;pijacy;.
W Lublinie gdzie mieszka jej alkoholizm – to tajemnica poliszynela. Że Kruk nie wylewa za kołnierz wiedzą wszyscy, bo często widywana jest w stanie po kilku głębszych, albo kupująca wódkę w nocnym. .;evil;.
Obrazek

BEATA SZYDŁO:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

 

Obrazek

Obrazek

 

MAREK SUSKI:
Obrazek

Ze źródeł dobrze poinformowanych wiemy jednak że Suski ustalił po jakiemu się mówi w Brukseli i na gwałt poszukuje lektorki języka .. brukselskiego..;smiech;.

 

JOJO zna dwa języki – od prawego i lewego buta… w Parlamencie Europejskim będą mieli ubaw.. .;smiech;.

 

Obrazek

Autor: „D”

Rozdawnictwo Kaczyńskiego!

Codziennie, kiedy się budzę, to dziękuję, że się obudziłam, bo w moim wieku tak już jest!

Potem druga myśl na starcie dnia, że ciekawe, co ten nowy dzień przyniesie i co się wydarzy.

Najbardziej boję się tego, aby mojej rodzinie nic się nie stało i aby i ona miała kolejny, szczęśliwy dzień.

Nie dochodzi do mnie fakt, że kolega mojego Męża umarł w pracy w dosłownie pięć minut na zawał serca.

Kiedy Mąż wychodzi  do pracy, to drżę, aby nic się mu nie stało i wrócił zdrowy i cały do domu, bo tak bardzo boję się zostać sama!

To są takie emeryckie lęki i kiedy Mąż ma zamiar jechać w trasę samochodem, to drę się, aby jechał ostrożnie i powoli, uważając na drodze.

Kiedy mijają lata, to zmysły się wyostrzają i pojawiają się takie właśnie, dołujące, od których niby należy uciekać, ale się nie da.

Na starcie dnia myślę też, co dziś pojawi się w polityce i od trzech ponad lat mamy same niespodzianki. Codziennie jakieś draństwo!

Konwencja w sobotę PiS w stylu amerykańskim i prezes z głową od fryzjera, nienagannym garniturze – bez łupieżu,  w dobrej formie oznajmił, że będą znowu rozdawane nasze pieniądze z podatków.

Tadam – będzie nowe 500+ na pierwsze dziecko też i emeryci otrzymają tzw. ” trzynastą pensję”.

Kiełbasa wyborcza właśnie została rzucona, bo prezes Kaczyński się wystraszył opozycji zjednoczonej i dzieli naszą kasę – z naszych podatków, ale nie wspominał, że Polska jest zadłużona już na 6 bilionów złotych, które do przeciętnego śmiertelnika nijak nie przemawia.

Jeśli nie przemawia, to pokażę jak to wygląda za TVN Bis – finanse:

Ile to jest bilion?
Polska obecnie ma 6 bilionów długu, a więc bilion razy 6!
„Bilion” to słowo-klucz w planie na rozwój gospodarczy autorstwa Mateusza Morawieckiego. Trudno jednak wyobrazić sobie tak ogromną sumę. Bilion to milion milionów, bądź tysiąc miliardów. Analizując właściwości fizyczne, to banknoty ważyłby 8 tys. ton, czyli tyle, co 47 samolotów pasażerskich. Aby je pomieścić, należałoby zorganizować 2 tys. ciężarówek. Za taką sumę można byłoby kupić np. ponad 140 mln m kw. mieszkań w Warszawie, wszystkie 486 spółek notowanych na GPW (i wciąż zostałoby ok. 10 mld zł) lub 176 678 luksusowych samochodów marki Aston Martin. Mając w kieszeni taką sumę, można także podróżować – np. na Księżyc. Wystarczyłoby na 1700 takich galaktycznych wypraw.

Pisowcy już atakują przeciętnych emerytów – nie popierających PiS, czy weżmiemy tę kasę – my emeryci?

A więc napisałam na swoim Facebopku tak:

„Oczywiście, że przyjmę trzynastkę od prezesa, bo mi się to po prostu należy, jako za stres pourazowy”!

I jeszcze:

„Za trzynastkę kupię sobie telewizor, który będzie automatycznie blokował treści pisowskie”!

Trzeba to draństwo przekuć w kabaret, bo tak lżej się żyje.

Aby to wszystko przemyśleć poszłam na spacer po moim mieście, a pogoda była wspaniała.

Podumałam nad tym wszystkim i się uspokoiłam, dochodząc do wniosku, że PiS-owi pali się pod dupskiem i stąd te obietnice – a Polska tonie!

Obraz może zawierać: niebo, chmura i na zewnątrz

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, roślina, buty, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: niebo, dom, drzewo i na zewnątrz

Obraz może zawierać: niebo, drzewo, dom, trawa, chmura, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: niebo, drzewo, dom, roślina, chmura i na zewnątrz

Obraz może zawierać: drzewo, dom, niebo, roślina i na zewnątrz

Obraz może zawierać: dom, niebo, drzewo i na zewnątrz

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, trawa, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: niebo, drzewo, na zewnątrz, przyroda i woda

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, roślina, na zewnątrz, woda i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, buty, trawa, na zewnątrz, przyroda i woda

Obraz może zawierać: roślina, drzewo, kwiat, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, na zewnątrz, woda i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, most, na zewnątrz, przyroda i woda

Obraz może zawierać: niebo, dom i na zewnątrz

Praca, pokora i ile zmieści się do wora!

Dzisiaj był dobry wieczór telewizyjny, gdyż w Faktach po Faktach wystąpił Donald Tusk.

Jakże miło się słuchało o Jego trosce o Polskę, Europę, Świat.

Donalad Tusk podniósł wiele ważnych kwestii odnośnie sytuacji politycznej w Polsce, a między innymi zmroziła go wiadomosć, że w pisowskiej kampanii w roku 2015 ukradziono z PCK – 46 ton żywności, którą Polska otrzymała z Unii Europejskiej dla najuboższych w Polsce.

Rozdali ową żywność podczas kampanii w formie łapówki, aby zdobyć jak najwięcej głosów i to badają organa ścigania.

W kampanii krzyczeli, że nie idą  do władzy po pieniądze, ale dziś Donald Tusk podkreślił, że od zawsze pieniądze były ważne dla Kaczyńskiego, bo kto ma pieniądze, ten ma władzę i stąd ta spółka Srebrna i chęć zbudownaia bliżniaczych wież, aby mieć z czego czerpać potężne pieniądze.

Donald Tusk nie powiedział nic o wycinkach drzew w Polsce i ostatniej dewastacji Natura 2000, a najbardziej obrzydziła go ta ukradziona żywność przeznaczona dla biednych ludzi.

Wczoraj gruchnęła wiadomość, że ci z PiS, którzy brzydzili się flagą Unii Europejskiej i zdjęli ją w polskim parlamencie, nagle przytulają się do tej Unii i będą startować w wyborach jako jedynki to tej, jakże znienawidzonej Unii – bo kasa w euro!

Dla nich ta flaga przez trzy lata była szmatą, aż tu nagle Titanic tonie i szczury uciekają z tonącego okrętu!

Kim są ludzie, którzy opluli Europę przez trzy lata, aż tu nagle zwiewają, bo czują na plecach Trybunał Stanu – kim oni są, jak nie przestępcami!

Pani Krystyno Pawłowicz – parę razy pisałam do pani na Twitterze, że wazelina w stosunku do Prezesa nic nie da i zostanie pani samotna jak pies.

Najpierw zakazano pani udzielania sie w mediach społecznoścowych i wykopali panią  na aut.

Tak pani liczyła na jedynkę do Europy, a tu zonk i została pani sama i sponewierana – warto było?

Panie wazelinarzu Tarczyński z mocną gębą – gdzie pan jest i tak można napisać o wielu, których Prezes zrobił w bambuko!

Uciekacie z tonącego okrętu, bo już wiecie, że nie przetrwacie, ale mam nadzieję, że czas zrobi swoje i traficie tam gdzie trzeba za te wszystkie draństwa wyrządzone Polsce i nie pomoże już wam to sławne 500+.

Mam nadzieję, że wejście Donalda Tuska w struktury w celu ratowania Polski się uda i 4 czerwca Polacy pokażą PiS-owi palec środkowy i to będzie wasz koniec!

Wyznawcom PiS radzę iść do psychiatry po tabletki na uspokojenie, bo po półroczu tego roku wiele na scenie politycznej  się odmieni i to zrobi polityk mąry – Donald Tusk!

Polacy trzeźwieją!

Oto moje emocjonalne cytaty!

„Do Brukseli dojnej racz nas wpuścić panie!”

„Matka księdza i pazerna jak księża!”

„Złodziej donosi do prokuratury na tych, którzy złapali go na złodziejstwie”.

Obrazek

Obrazek

https://s9e.github.io/iframe/facebook.min.html#video2247497288858351

Obrazek

Obrazek

A co ma wspólnego z PiS-em – FUNDACJA LECHA KACZYŃSKIEGO? .;shocked:.
A. Fundacja promuje idee PiS za pieniądze Srebrna.
B. Zaplecze partii zarabia w spółce miliony.
C. Majątek Srebrnej kupiono bo państwowy bank zapłacił spółce czynsz za 12 lat z góry.
D. Bank podjął decyzje bo za spółką stali ważni politycy.

Siatka powiązań bliskich osób, związanych biznesowo z Jarosławem Kaczyńskim:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

👉Barbara Czabańska- prezes, była żona posła PIS,
👉Adam Lipiński- członek zarządu, wiceprezes PIS,
👉Krzysztof Czabański- były mąż prezes, przewodniczący Rady Mediów Narodowych,
👉ks. Rafał Szawicz- wykonawca ostatniej woli Tadeusza Gocłowskiego, członek Rady,
👉Barbara Skrzypek- dyrektor sekretariatu PIS,
👉Janina Goss- członek Rady Nadzorczej PIS, przyjaciółka prezesa JK,
👉Jacek Cieślikowski- warszawski radny PIS, kierowca Jarosława Kaczyńskiego, jego żona pracowała w Agencji Wywiadu
👉 Małgorzata Kujda- żona Kazimierza Kujdy, prezesa NFOŚ i GW,
👉Halina Wojnarska- żona Adama Lipińskiego,
👉Mirosława Romanowska, Jacek Rudziński, Grzegorz Tomaszewski.

Obrazek

Do niedawna na tej liście był jeszcze ZAPRZYJAŹNIONY Z PREZESEM KACZYŃSKIM (ksywa „TW Balbina”) – OD PONAD 25 LAT – AGENT KOMUNISTYCZNEJ BEZPIEKI (ksywa „TW Ryszard”) – niejaki Kazimierz Kujda:
Obrazek
Obrazek
Kujda to – m.in. prezes spółki Srebrna a ostatnio prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz DORADCA Prezydenta Dudy:
Obrazek

I tak to jest…. .;mysli;.
Obrazek

Obrazek

Miała matka synów! Synów, którzy chcieli ukraść Księżyc!

W tym temacie nie będzie żadnch moich przemyśleń i komentarza, bo oto nadeszły czasy łapania, skazywania, zapraszania do Prokuratury, albo na Policję.
Posłużę się więc jedynie cytatem, o tym jak to matka i ojciec mieli synów!

Napiszę tylko, że jestem dzieckiem resortowym i gdyby mój Ojcec dożył tych czasów, to  z pewnością Kaczyński by obciął mu emeryturę do granicy głodowej, kiedy sam – no właśnie.

W tym kraju mamy teraz donosicieli do służb, którym wolno było donosić i piastują intratne stanowiska i mamy ludzi skrzywdzonych, którzy umierają na atak serca, albo popełniają samobójstwa, bo urodzili się i pracowali w komunie i nie mają z czego żyć!

Już milczę!

 

Przemysław Adamczyk: Cudowne przypadki w życiu Kaczyńskich (Kalksteinów)
„Na początek trochę historii:

– Henryk Świątkowski, wuj Kaczyńskich, był ministrem sprawiedliwości w komunistycznym rządzie w całym okresie stalinowskiego terroru za Bieruta.

– I to on z racji stanowiska podpisywał wszystkie wyroki śmierci na AK-owskich oficerów, w tym również na rotmistrza Pileckiego.

– Przy okazji załatwił willę Kaczyńskim na Żoliborzu, odebraną prawdziwemu Patriocie.

– Dodać wypada, że głównym zadaniem Świątkowskiego było fałszowanie historii mordu w Katyniu (szczegóły można podejrzeć na stronach archiwalnych Ministerstwa Sprawiedliwości).

– Drugim „drogim” Wujkiem Rajmunda Kaczyńskiego był Naczelny Prezes Sądu Wojskowego w rządzie Bieruta, NKWD’zista, osobiście mianowany przez Stalina i kat narodu polskiego Wilhelm Świątkowski ur. w Granówce pod Odessą.

– Wilhelm był absolwentem Charkowskiego Instytutu Prawa z 1940 roku, włączonego w wojskowy wymiar sprawiedliwości Armii Czerwonej (a co działo się z polskimi oficerami w Charkowie w 1940 roku dodawać chyba nie trzeba), potem po wojnie, jako zaufany Stalina i Berii, był Prezesem Naczelnego Sądu Wojskowego w Polsce, w okresie największego apogeum stalinowskich czystek na Polakach (1950-1954).

– Dzięki temu właśnie Wilhelmowi pewne młode, bezdzietne wtedy jeszcze małżeństwo Rajmunda i Jadwigi Kaczyńskich otrzymało tylko dla siebie piękną trzypiętrową willę na Żoliborzu, gdy reszta Warszawiaków, którym jakimś cudem udało się przetrwać II Wojnę, gnieździło się całymi rodzinami po piwnicach i spalonych ruinach.

– Żeby było ciekawiej – ta willa była wcześniej nadana przez J. Piłsudskiego rodzinie bohatera Wojny Polsko-Bolszewickiej z 1920 roku, majora Lisa-Kuli, za męstwo tego człowieka i oddanie życia w obronie Polski, Europy i Świata przed zalewem czerwonego terroru.

– Henryk i Wilhelm Świątkowscy, wujowie Jarosława i Lecha Kaczyńskich zamordowali więcej polskich patriotów, niż całe NKWD w Polsce po wojnie !!!

A teraz cudy:

1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława, to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK wieszano, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, zrywano paznokcie, torturowano, a w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasioną willę na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, a nawet szarego członka PZPR.

2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle.

3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci AK-owskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci AK-owców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z łagrów, czy więzień, nasze Orły brylują w reżimowej TV i kręcą filmy.

4) Kolejny Cud ! Rajmund Kaczyński jako jedyny żołnierz AK w PRL posiada paszport uprawniający do wyjazdów do krajów kapitalistycznych, wyjeżdża na kontrakty i zarabia śmierdzące kapitalistyczne Dolary.

5) Cud piąty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji nie zostaje internowany w grudniu 1981 roku. (Stąd popularne hasło: ”13-go Grudnia spałeś do południa !”)

6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński odmawia (jak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony bez konsekwencji do domu, co więcej, nikt go nie nęka do 1989r.

7) Cud siódmy, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji nie ujawnia swojej teczki (ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy i społeczeństwa kilka lat później).

8) Znowu Cud ! Rajmund Kaczyński umiera 17 kwietnia 2005r. Synusiowie cichutko go chowają w tajemnicy, bez mediów, bez sztandarów i hymnów, bez przemówień o zasługach jakie włożył w utrwalanie władzy ludowej. O dacie i miejscu pogrzebu wie tylko kilka najbliższych, zaufanych osób. Rajmund Kaczyński spoczywa w odległym, zapomnianym rejonie cmentarza, bo za bardzo przeszkadzał w karierze synalkom.

9) Cud 9-ty. Całkowite umorzenie długu Porozumienia Centrum, dawnej partii braci Kaczyńskich wobec Skarbu Państwa w czwartym dniu sprawowania urzędu przez PiS-owskiego ministra zaraz po przejęciu władzy przez PiS w 2005 r.

10) Kolejny Cud – śledztwo IPN w sprawie rzekomo fałszywej lojalki podpisanej przez Jarosława zostaje umorzone w 2007r. z powodu przedawnienia. Inni obywatele przed Sądem musieli udowadniać swoją niewinność.

11) Cud jedenasty – były prezydent, zresztą dość kiepski, choć tragicznie zmarły, z praktycznie zerowym bagażem zasług dla Polski leży na Wawelu ! (podobno widziano Piłsudskiego i kilku królów jak przewracali się w grobach)

12) Jeszcze raz Cud ! W IPN brak jakichkolwiek dokumentów z działalności opozycyjnej Jarosława z lat 1982 do 1989 – rzekomo zniszczyła je UB’ecja, to oczywiście bardzo logiczne – najpierw zbiera się na kogoś dokumenty, a potem, jak się uzbiera to się je niszczy…”

Pozdrawiam Wszystkich, życząc refleksji i przemyśleń…
Kopiujcie i udostępniajcie dalej Cudowne przypadki w życiu Kaczyńskich – Kalksteinów !!!

Przemysław Adamczyk

http://thefad.pl/aktualnosci/przemyslaw-adamczyk-cudowne-przypadki/

Obraz może zawierać: 1 osoba

Laptop w opałach i Polska też!

 

Znalezione obrazy dla zapytania społeczność w sieci

Mam problem z laptopem całkiem nowym, a dzieje się tak:

Kiedy go włączam, to chodzi jak żyleta, ale kiedy go zostawię na parę minut, bo mam coś do zrobiena, to kursor myszki się zawiesza i nijak nie mogę sobie z tym poradzić, Muszę resetować laptopa i ponownie kursor działa.

Kiedy pracuję na laptopie, to myszka się nie zawiesza i działa poprawnie.

Zazwyczaj sobie radziłam z usterkami, ale tu poległam i muszę laptopa oddać do lekarza.

Denerwuje mnie to i stresuje, bo zmieniłam myszkę, skanowałam laptopa, sprawdziłam sterowniki, a usterka się pojawia.

Dobrze, że mam w zapasie staruszka, który sprawia, że mam alternatywę i kontakt z siecią.

Może ktoś się zna na laptopach i coś mi podpowie, bo zastanawiam się też nad tym, czy może powinnam zastosować przywracanie systemu do sprzed usterki?

Ale mam jeszcze inny problem, bo zdaje się, że serfując po sieci stałam się trochę ograniczona i zaglądam w te miejsca, które znam od lat, a więc Facebook, Twitter, elektroniczne gazety i oczywiście zaglądam na ulubione blogi od 7 lat.

Prowadzę swojego fan – page, gdzie zamieszczam  zdjęcia z mojego miasta i okolic, a jest tam ich już ponad 5 tysięcy, a to sprawia mi wybitną przyjemność.

Chciałam się dyskretnie zapytać jak Wy spędzacie czas w sieci i gdzie zaglądacie, co sprawia Wam także przyjemność i oczywiście rozwija.

Może gracie w jakieś gry, albo robicie grafikę, czy też dyskutujecie na ciekawych forach?

Jeśli podpowiedzie coś ciekawego, to może będę mogła poszerzyć swoje zainteresowania dzięki Wam oczywiście.

Za wszelkie sugestie dziękuję!

Tak poza tematem, to jestem strasznie umęczona polityką w Polsce, bo jestem aż obolała z takiego powodu, że prawie 30 lat w Polsce tak dobrze się działo i od 3 lat zdechło, bo do władzy doszli szubrawcy.

Wiecie co chcą zrobić młodocianym przestępcom i uchwała jest już napisana?

Przerażający pomysł Ziobry – prawnicy o propozycji zmian w karaniu nieletnich.
Drastyczne zaostrzenie kar dla nieletnich zakłada projekt nowelizacji kodeksu karnego. Nawet 15-latek będzie mógł trafić więzienia za popełnienie przestępstwa zagrożonego karą powyżej trzech lat więzienia. – Pomysł jest przerażający, to hodowanie przestępców – mówi Onetowi Tomasz Bac, sędzia sądu rodzinnego.

Projekt rządowych zmian w kodeksie karnym Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało 25 stycznia. Zakłada drastyczne zaostrzenie kar, wprowadzenie m.in. bezwzględnego dożywocia bez prawa do zwolnienia warunkowego, podniesienie granicę kary z 25 do 30 lat czy zmianę zasad karania nieletnich. Obecnie – poza ściśle określonymi przypadkami, jak zabójstwo, rozbój czy zamach na prezydenta – granicą odpowiedzialności karnej jest 17 rok życia. Tylko w takich przypadkach nieletni mogą trafić do więzienia.

Teraz ma się to zmienić i nawet 15-latkowie będą mogli zostać osadzeni w zakładzie karnym za popełnienie każdej zbrodni, czyli przestępstwa zagrożonego karą powyżej trzech lat więzienia.

– Skutki będą dramatyczne. Trwała i nieodwracalna demoralizacja i produkowanie przyszłych, wielokrotnych przestępców – tak zmiany w rozmowie z Onetem komentuje specjalista od prawa karnego, prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości.

JESZCZE BARDZIEJ SUROWO

– Sprawiedliwość to nie pobłażliwość. Kary muszą być na tyle surowe, by skutecznie odstraszały przed popełnianiem przestępstw – tłumaczy swój projekt ministerstwo. I prezentuje paletę kar znacznie surowszych niż obecnie, m.in. karę bezwzględnego dożywocia. Proponuje też, by znacząco rozbudować katalog przestępstw, za które nieletni mogą trafiać nie –  jak dziś – do poprawczaków, ale do więzień. Teoretycznie mogliby – na mocy obecnie obowiązujących przepisów – odbywać karę w więzieniach dla młodocianych, które już istnieją. Tyle że miejsc może być za mało – dziś takie zakłady to margines w systemie penitencjarnym.

Obecnie sytuacja nieletnich w kodeksie karnym wygląda tak, że odpowiadają jak dorośli wyłącznie za najcięższe przestępstwa. To, m.in. zabójstwo, rozbój, spowodowanie śmiertelnego wypadku czy zamach na prezydenta państwa. Sąd może skazać nieletniego jak osobę dorosłą – jednak nie musi. W praktyce nacisk kładziony jest na działania profilaktyczne i wychowawcze, bo kary więzienia – jak pokazuje polska praktyka – niekoniecznie służyć muszą resocjalizacji.

W myśl nowego projektu zapisy ustawowe mają dać większe pole do skazywania nastolatków na kary więzienia. Sąd będzie mógł podjąć taką decyzję w każdym przypadku, gdy nieletni popełni zbrodnię, czyli przestępstwo zagrożone karą wyższą niż trzy lata więzienia. Do więzienia nieletni będzie mógł trafić także za gwałt, molestowanie czy pobicie.

Z NIELETNIEGO ZROBIĄ ZAWODOWEGO PRZESTĘPCĘ

– W zasadzie już możemy zacząć budować getta, żeby później „upchnąć” w nich te „produkty resocjalizacji” – tak sędzia sądu rodzinnego Tomasz Bac komentuje najnowsze pomysły resortu Zbigniewa Ziobry.

– Fakty są takie, że ci nieletni w więzieniach nauczą się przestępczego trybu życia. Ta koncepcja zaostrzenia kar dla nieletnich mnie po prostu przeraża, bo to jest z gruntu niezgodne z prawami człowieka – mówi. – Co jednak znacznie ważniejsze, takie mechaniczne upychanie nieletnich w więzieniu spowoduje gigantyczny rozsiew przestępczości – podkreśla sędzia Bac.

https://www.rp.pl/Prawo-karne/302089908-Przerazajacy-pomysl-Ziobry—prawnicy-o-propozycji-zmian-w-karaniu-nieletnich.html?fbclid=IwAR0a5qZL3s0ifjMgJpo0eAnKv75_CtYW5inbfGSiAxPf1qHmzeV1U2Jj4nA