Archiwa tagu: polityka

Czy naprawdę wszystko jest na sprzedaż?

Zwinna jak jaszczurka Magda Gessler WDRAPAŁA SIĘ NA SEDES, by pokazać odchudzoną sylwetkę (FOTO)

Królowa życia Magda Gessler poleciała do Kanady z córką do swojego ukochanego Waldusia i tam lekko na fleku nagrali video jak wspaniale się w trójkę bawią po smacznym grillu! (video poniżej)

Oczywiście wrzucili to do sieci!

Nie wiem, czy ze mną jest coś nie tak, że neguję to, by wszystko w sieci upubliczniać!

Jedni napisali, że super się bawią i chwalą Magdę za luz blues, a ja jak napisałam mam z tym problem, bo czy wszystko musi być na sprzedaż?

Magda też weszła tego lata na klozet, by pokazać światu jak to niby schudła!

Jej córka Lara swego czasu pokazała światu też swoje pośladki i tak sobie myślę, że ci ludzie mając kasę myślą, że im wszystko można, a ja mówię, że wszystko ma swoje granice niestety, aby kogoś szanować za dyskrecję, czy też śmiać się w niebo głosy z ich totalnej głupoty i braku smaku! (zdjęcie poniżej).

Denerwuje mnie jeszcze jedna sprawa.

Czerpię wiadomości z TVN24, bo telewizja reżimowa kłamie.

Lubię z tej telewizji dziennikarki i dziennikarzy, ale wkurzają mnie kobiety prowadzące i to, że reklamują się na portalach społecznościowych przed każdym wyjściem na wizję.

Wstawiają swoje zdjęcia, że są takie piękne i tak dobrze ubrane.

Pokazują zbliżenia swoich pięknych makijaży, oczów i długich nóg.

Bardzo szanuję ludzi ze świata celebrytów, aktorów, dziennikarzy, którzy chronią swoją prywatność, a robią dobrą robotę.

Uwielbiam Justynę Pochanke, która zastąpiła w FpF  Kamila Durczoka, który przejechał się na swojej pysze i uzależnieniach!

Staram się oceniać sprawiedliwie, ale są momenty, iż nie znoszę fałszu w mediach i patrzę na dziennikarki z TVN z politowaniem, dla których kiecka jest ważniejsza niż przekazywane treści!

Sorry TVN, bo standardy powinny być zachowane!

Znalezione obrazy dla zapytania szałkow dagmara

Znalezione obrazy dla zapytania lara gessler goły tyłek

Reklamy

Mała Emilka – szparka sekretarka!

 

Obraz może zawierać: 1 osoba, fotka z ręki i zbliżenie

Następna głupia blondynka w sieci, której się wydawało, że hejtem załatwi porządnych ludzi – sędziów i wylewała na tych ludzi pomyje grzebiąc w ich życiorysach.

Głupiej blondynce wydawało się, że tak pomaga dobrej zmianie i robi coś wspaniałego dla partii rządzącej.

Takie rzeczy, to tylko w Polsce za rządów tej kasty, zepsutej do granic możliwości, która sama podawała jej dane osobowe porządnych ludzi, którzy chcą być tylko dobrymi sędziami!

Kto nie przeżył w sieci internetowego hejtu nie jest sobie w stanie wyobrazić, jak się czuje osoba hejtowana!

Ja to przeżyłam i trwało to 5 długich lat! ‚

Przeżyłam piekło, a zgotowała mi taki los stara kobieta z Krakowa – Maria Pałac!

W konsekwencji podała mnie do Prokuratury i weszła do mnie Policja zgarniając mi do przeszukana dwa komputery!

Zrobiła zrzut z bloga, który był cytatem, ale stara baba tego nie zauważyła.

Przeszukiwali 6 tygodni, a ja podając ją z imienia i nazwiska, by ją ukarano za hejt  obrzydliwy na mojej osobie – przegrałam.

Nic jej nie zrobili, choć miałam wydruki wszystkich jej perfidnych wpisów i teraz ta kobieta pisze gdzie indziej i udaje intelektualistkę, ale ja wiem jaką ona ma czarną, zepsutą, obrzydliwą duszę.

Mam pytanie do Ziobry – dlaczego głupiej Emilce nie zarekwirował komputera i nie sprawdzają tego, co ona ma jeszcze na sumieniu?

Oczywiście tego nie zrobią, bo ta działała na zlecenie Ziobry i on doskonale wie o tym, że głupia hejterka działała pod ochroną tego ministerstwa.

W innym, demokratycznym kraju za takie coś na pysk poleciałby cały rząd, a u nas nabrali wody w usta i nie wiedzą,  co z tą śmierdzącą rybą zrobić.

Dlaczego Ziobro nie wyszedł na konferencję i nic nie wyjaśnia, ano dlatego, że wszyscy w tym są umoczeni i myślą, że się rozejdzie po kościach!

Nie po to upolitycznili wszystko, a by teraz się tłumaczyć. Mają Polskę w głębokim poważaniu, a najważniejsze są stołki i dojenie państwa.

Kto nie był hejtowany, to sobie nawet nie wyobraża jak to boli i ile z człowieka wysysa energii.

Głupia hejterka nie zdawała sobie sprawy z tego, że atakując sędziów, to atakuje także ich rodziny, które tak samo cierpią jak osoba hejtowana.

Teraz ona przeprasza, ale ja nie mam dla niej litości i cieszę się, że oto zło wraca i nagle pojawił się hejt na głupią hejterkę, a nie weźmie ją w obronę jej ukochana partia i zostanie z tym kompletnie sama.

Rycz mała rycz – karma wraca!

Doprowadziła do tego, że cały świat już wie, w co się umoczyła i zapisze się w historii jako głupia blondynka na alkoholu i prochach, a do tego jej własny mąż zrobił z niej wariatkę!

Tak obecnie wygląda Polska i nasza praworządność, a do tego w ten sposób mogą zniszczyć mnie i ciebie i nigdzie nie otrzymamy ochrony i sprawiedliwości.

To państwo już nie działa i niech świat o tym się dowie!

Kaczyński ochroni Ziobro, bo ten ma haki na wszystkich w tej szemranej partii!

Szparka sekretarka gryzie pazury i wylewa krokodyle łzy – niech wylewa!

4 lata temu przed wyborami ostrzegałam wszystkich, że ta partia wchłonie wszystkie służby i nas wchłonie, bo nigdzie nie uzyskamy w razie co – sprawiedliwości!

O tym wiedzieli także ci ludzie, którzy stali pod sądami z białymi różami i jakże to wszystko się sprawdziło!

I taka myśl:

50% Polaków nie zna znaczenia słowa #hejt!
To nie wpłynie na wyniki wyborów – przykro mi!

EMILIA SZMYDT :
” TWORZYŁAM HEJT, TERAZ JESTEM OFIARĄ HEJTU „Emilia Szmydt, zaufana Łukasza Piebiaka, specjalistka od hejtu przeciwko niezawisłym sędziom prywatnie…. jest żoną sędziego Tomasza Szmydta.
To ona za pieniądze Ministerstwa Sprwiedliwości szkalowała w mediach najwartościowszych i najlepszych sędziów w Polsce, m.in. prof.Krystiana Markiewicza, Igora Tuleyę czy Waldemara Żurka. 
Jej mąż, sędzia Tomasz Szmydt wiedział o przestępczej działalności żony, zapewne razem współpracowali, gdyż w neoKRS zajmuje się sprawami dyscyplinarnymi niepokornych sędziów. Do wczoraj był również podwładnym Łukasza Piebiaka.
Aby uniknąć odpowiedzialności karnej w przyszłości Emilia wydała oświadczenie, twierdząc, że wszystkie bezeceństwa wypisywała dla dobra Polski, że miała problemy alkoholowe, rodzinne ale nie jest niepoczytalna. Zatem próbuje stworzyć sobie alibi w postaci tzw. „pomroczności jasnej”. Coś tam pisałam, ale w tamtym momencie nie rozumiałam znaczenia tych słów, gdyż byłam pod wpływem alkoholu, środków psychotropowych i silnego wzburzenia emocjonalnego.
Szanowni państwo, PiS stawia nam Polskę na głowie. Nie wierzę, że to wszystko dzieje się w demokratycznym państwie prawa będącym członkiem Unii Europejskiej.

500+ to nie zawsze znaczy patologię!

To jest mój balkon, który sfotografowałam, kiedy wyszłam z domu po wielkich bojach z samą sobą!

W tym roku wyjątkowo mi się kwiaty udały, ale oczywiście o nie bardzo dbam.

Kiedy zbliżały się „wiruchy”, albo duże deszcze, to chroniłam kwiaty i je po prostu chowałam, aby je deszcz nie potargał.

Podlewam je także nawozem, aby pięknie sobie kwitły.

To jest mój mały balkon, z którego obserwuję także swój, mały świat!

Dzisiaj będąc na balkonie, po południu zauważyłam taką scenkę rodzajową.

Rodzice małych dzieci – jedno w wózku, a drugie czteroletnie na oko, usiedli na ławce i zapalili oboje papierosa.

W pewnym momencie ten czterolatek powiedział matce, że chce mu się siusiu.

Matka wskazała małą choinkę i kazała się malcowi pod nią wysiusiać, a sama z ławki się nie podniosła.

Malec ściągnął spodenki i majtki i wysiusiał się pod choinką, a potem walczył, aby założyć garderobę, co mu kiepsko wychodziło.

Matka nawet do niego nie podeszła, by pomóc, a kiedy dziecko podeszło do matki, to ta jedną ręką, bo w drugiej miała papierosa niechlujnie mu pomagała.

W końcu z ławki podniósł się ojciec i też z papierosem ogarniał temat.

Przykro się na to patrzyło i nie jestem czepialska, ale ile jest takich młodych małżeństw, którzy zostali zaskoczeni ciążą i w końcu urodzeniem się dzieci?

Oczywiście nie wiem, czy ci ludzie pracują, ale widziałam, że dzieci sprawiają im kłopot tylko, a opieka sprawowana widoczna była na wymuszoną.

Inna rodzina, co znam z opowieści pewnej osoby – mieszkająca na wsi otrzymuje z różnych źródeł ponad 5 tysięcy różnych świadczeń, a mimo to ich dziecko do szkoły chodziło w podartych trampkach.

Zauważyli to nauczyciele i zgłosili to do rodziców, a ten dzieciak zamiast nowego obuwia otrzymał od rodziców lanie, że niby na nich doniósł, ale w końcu kupili mu nowe buty!

Obserwuję też pewne młode małżeństwo, które otrzymało mieszkanie po rodzicach, którzy się wybudowali.

Obserwuję ich, bo mają już dwoje malutkich dzieci, ale nie można się do nich przyczepić.

Matka wychowuje dzieci, stara się okropnie, kiedy jej mąż pracuje jako budowlaniec i naprawdę jest w tym dobry.

Otrzymują 500+, ale nie spoczywają na laurach i ona opiekuje się potomstwem, a on przynosi niezłe pieniądze do domu. Widać, że są odpowiedzialni i jakże miło się na nich patrzy!

Zrobili remont całkowity swojego mieszkania i mieszają nowocześnie.

Nie można więc mieszać wszystkiego w worku, że 500+ zdeprawowało ludzi, bo przypadki są różne, ale to zależy od ludzi, którzy tworzą rodziny i stawiają na jakość, a nie na ilość, która czeka na roszczenia od państwa.

Nie pamiętam, czy już wklejałam ten tekst, ale wg. ekonomistów możemy stwierdzić, że rozdawnictwo więcej szkodzi niż nam się wydaje!

„Milton miał rację. Z ubóstwa wychodzi się dzięki pracy, a nie zasiłkom.

Wydatki socjalne może wyciągają ze skrajnego ubóstwa, ale nie ratują od biedy. Konserwują ją. Traktujmy więc ostrożnie polityków obiecujących jeszcze większe pieniądze. Mogą spełnić swoje obietnice – pisze Sebastian Stodolak.

Szwajcarzy uchodzą za rozsądny naród. Około dwóch milionów obywateli – czyli jedna czwarta populacji – ma broń, a mimo to nie notuje się tam masowych strzelanin. Umieją się z bronią obchodzić profesjonalnie i ostrożnie, a swoje prawo zaprojektowali tak, by nie chwytali za nią psychopaci i by trudno było ją wykorzystywać do rozstrzygania międzysąsiedzkich sporów.

Równie rozsądni są w projektowaniu polityki społecznej. Gdy trzy lata temu padł pomysł wprowadzenia w całym kraju dochodu gwarantowanego (2,5 tys. franków, czyli ok. 10 tys. zł dla każdego), odrzucili go w referendum. Z prostej przyczyny: Szwajcarzy nie widzą wartości w pieniądzach otrzymywanych za nic. Uważają, że psują one ludzi. To przeświadczenie jest tak silne, że znajduje swoje odzwierciedlenie nawet w prawie regulującym przyznawanie obywatelstwa kraju. Szwajcarzy od dawna odmawiają naturalizacji osobom pobierającym zasiłki, a od zeszłego roku także tym, które pobierały zasiłki w ciągu trzech lat przed złożeniem wniosku o naturalizację. Nie mają nic przeciw imigrantom ekonomicznym, ale w przyznawaniu im praw politycznych wynikających z obywatelstwa są oporni. Pilnują, by osoby mające dostęp do urn wyborczych były samodzielne, a przez to kompetentne. Dzięki temu udaje się im ograniczać wydatki socjalne. Wynoszą one ok. 16 proc. PKB. W Polsce socjał to ok. 21 proc. PKB.

My, w przeciwieństwie do Szwajcarów, uwierzyliśmy, że hojna polityka społeczna wyciąga ludzi z biedy, a nawet że przywraca im godność. Niestety krzywdzimy tą wiarą nasze dzieci. Socjał z tej skrajnej biedy, owszem, niektórych wyciąga, ale w tej zwykłej, kojarzącej się z marazmem i życiem od pierwszego do pierwszego, konserwuje całe pokolenia. Zamienić beznadziejną czerń ekonomicznego dna na depresyjną szarość przeciętności?

Nie takie chyba powinny być aspiracje narodu.

Zasiłki szkodzą pokoleniom

Jeszcze dekadę temu dyskusja o polityce społecznej koncentrowała się wokół zasiłków dla bezrobotnych. W oczach ekonomicznej lewicy były one koniecznym remedium na słabości kapitalizmu, dającym przetrwać najczarniejsze kryzysy – w oczach wolnorynkowców zaostrzały problemy, demotywując ludzi do pracy. To w związku z zasiłkami dla bezrobotnych Milton Friedman wypowiedział jedną ze swoich najczęściej cytowanych myśli: „Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie”

https://forsal.pl/artykuly/1406817,zasilki-szkodza-pokoleniom-milton-friedman-z-ubostwa-wychodzi-sie-praca.html?fbclid=IwAR0c1y2okwaUn2EcCjxk3VbUcIwp_Pj9mbaYufeePSrM00Z0NiU9DWbCjSQ

PiS ośmielił lumpów i patologię!

Dwa, albo trzy dni temu telewizja pokazała małego chłopca, który sobie spacerował na okiennym parapecie na zewnątrz wysokiego piętra.

Gdyby nie szybka reakcja kobiety, która to zdarzenie zauważyła, to by się zakończyło tragedią.

Szybko powiadomiła służby i okazało się, że dziecko było bez opieki, gdyż ojciec spał pijany jak świnia!

PiS ośmielił lumpów dając im kasę na chlanie w bardzo wielu przypadkach, bo lumpy mają teraz za co chlać, a do roboty się nie garną.

Czytając i oglądając media mam wrażenie, że patologia się szerzy właśnie wśród młodych ludzi, którzy uważają, że wszystko im się od państwa należy, bo taki system rozdawnictwa spowodował, że pukają do wszystkich drzwi, aby tylko tę kasę dostać.

Coraz częściej się słyszy, że pijani rodzice znęcają się nad swoimi dziećmi. Ojcowie przypalają je papierosami, kopią, rzucają o ścianę i się po prostu pod wpływem wyżywają, choć kasa na konto płynie.

Często matki nie są lepsze!

Jest kasa na chlanie, a nie na jakieś tam dziecko,  które jest przeszkodą, kiedy od rana trzeba zrobić klina, a nie kupić mleko dla dziecka.

Po co się w tym kraju uczyć teraz, kończyć studia, szukać roboty, skoro wystarczy narobić sobie dzieci i mieć socjal od tego rządu!

Oczywiście nie generalizują, bo są rodzice, którzy to 500+ przeznaczają faktycznie dla swoich dzieci i im tej kasy nie podbierają.

Wydają je na wakacje, na szkolne wyprawki, na ubrania i zabawki, ale to są ci ludzie, którzy są odpowiedzialni i kochają swoje dzieci.

Jeśli ktoś mnie pyta, czy moje dzieci przyjmują 500+ i ma do mnie pretensje, że ja ten program krytykuję, to odpowiadam, aby ktoś mi wskazał nazwisko posła, który zrzekł się 500+ i tak zamykam temu komuś buzię.

Moje dzieci wysłały swoje dzieci na wakacje i z nimi też się wybrali, aby pokazać im Polskę!

Jeśli ktoś mnie pyta dlaczego przyjęłam trzynastkę od PiS, to odpowiadam, aby ktoś wskazał mi nazwisko polityka, który zrzekł się potężnej premii i wrócił ją do skarbu państwa!

O ile wiem zrobił to Kaczyński, który całe życie żyje na mój koszt!

Ruszaj Polaku do pracy, bo oni czekają na 500+

 

Samorządowcy mają kłopot z patologią roszczeniową  i czytamy!

Wadim Tyszkiewicz

Wadim Tyszkiewicz – polski samorządowiec, przedsiębiorca, od 2002 prezydent Nowej Soli.

Wadim Tyszkiewicz

„Przyszła właśnie do mnie mieszkanka miasta z żądaniem remontu mieszkania komunalnego (wymiana dwóch pieców i wszystkich okien). Okazało się, że zaległości w opłatach sięgają już 5000 zł, przy ok. 200 zł czynszu miesięcznego (po odjęciu dodatku mieszkaniowego wypłacanego przez miasto) za 70 m2 mieszkania, gdzie mieszka 9 osób, w tym 4 osoby dorosłe, z których żadna nie pracuje. Pani nie pracuje i ma trójkę dzieci. Dostaje 1500 zł z programu 500+ i inne zasiłki socjalne. Na pytanie co z pozostałymi dorosłymi osobami, usłyszałem, że mama (57 lat) jest chora. To spytałem, skoro chora, to dostaje zapewne rentę? Pani wyjaśniła, że jej matka nie dostaje renty, gdyż nigdy w życiu nie pracowała, a jeśli już, to na czarno. Córka żyje jak mama.

Rodzi się pytanie, jak będą żyły dzieci tej pani, wychowane w domu, w którym nikt nie pracuje, ale jakoś wszyscy sobie radzą. Czy nie jest tak, że nieprzemyślana, źle kierowana pomoc społeczna prowadzi do dziedziczenia patologii i biedy?

I co mam zrobić, wyremontować mieszkanie tej pani za publiczne pieniądze innych ludzi, którzy na swój chleb zarabiają ciężką pracą?

Kiedy słyszę, że np. będą podwyższane podatki dla „najbogatszych”, że wyższa kwota wolna od podatku będzie dotyczyła tylko tych, którzy zarabiają maksymalnie 500 zł miesięcznie (za bardzo się nie napracują), to muszę się uszczypnąć, żeby się przekonać, że nie śnię, że nie jestem w roku 1917, kiedy dokonywał się akt sprawiedliwości rewolucyjnej, kiedy ten co miał więcej od najbiedniejszego, był kułakiem i burżujem, a ciężko pracujący na swój dobrobyt- pasożytem. Kiedy to równano w dół, zamiast w górę.

Czy rządzący zapominają o tym, że ten, który więcej zarabia (oprócz kilku procent wyjątków) całe życie się uczył i ciężko pracuje, często po kilkanaście godzin na dobę, w odróżnieniu od tych biednych, często z własnej winy? Czy należy karać ludzi za pracowitość, zaradność i ambicje, za sukces?

Już zapowiedziano równanie emerytur w dół. ZUS i nasze składki (czym ciężej pracujesz, więcej zarabiasz, więcej płacisz) już są karykaturalne, bo bez względu na wysokość wpłacanych składek, dostęp do służby zdrowia mamy taki sam.

Tyle mówiło się o tworzeniu w Polsce klasy średniej, która jest motorem napędowym rozwoju, a dziś tworzy się klasę socjalną. Dzieci tej pani z historii powyżej, jak dorosną, jak będą żyły, widząc jak żyła ich babcia, jak żyje ich mama? Żyją i będą żyć w przeświadczeniu, że im się należy, nie zastanawiając się nad tym, skąd się biorą te rozdawane w ramach socjalu pieniądze! Dziwny jest ten kraj.”

Wadim Tyszkiewicz

 

Bo tutaj jest jak jest – po prostu i ty dobrze o tym wiesz!

Proszę podać oprócz 500+, co oni zrobili dobrego dla Polski przez te 4 lata?

 

Anna Puślecka

Drzewa umierają stojąc, a Polacy umierają masowo za rządów tego nierządu.

Minister Zdrowia zawierzył Służbę Zdrowia Matce Boskiej, bo wg. niego uchroni ona nas od chorób i wszelkiej zarazy.

Kiedy tak sobie żyję już 4 lata pod ich rządami, to nóż w kieszeni się otwiera, bo nie ma w tej mojej Polsce na nic już pieniędzy, ponieważ dranie finansują jakże często patologię tym słynnym 500+, bo nic więcej dla Polski nie zrobili dranie.

Brakuje pieniędzy już na wszystko, ale 500+ musi być utrzymane, bo Polacy dali się tak marną kasą przekupić i robią im sondaże!

Nie mam pojęcia jakim cudem w sondażach mają wciąż poparcie ponad 40%?

Polacy się zaprzedali tej,  jakże marnej kasie, a reszta leży na łopatkach i na nic więcej kasy nie ma!

Umierają ludzie na SOR-ach i umierają ludzie chorzy na raka, bo bardzo drogie leki nie są w Polsce refundowane i dlatego kobiety chore na raka piersi umierają, bo leki są tak drogie, że powoduje to, iż ludzie chorzy onkologicznie nie maja szans na wykupienie leków ratujących życie!

W Polsce żyją zwykli śmiertelnicy i żyją pany świata!

Pamiętam chore kolanko Kaczyńskiego, który otrzymał w warszawskim szpitalu najlepszą opiekę w Polsce.

Zrobili mu badania od ręki i nawet kule przywieźli do domku, a zwykły śmiertelnik musi miesiącami czekać na wizytę u specjalisty.

Ja się pytam, bo kim w Polsce jest Kaczyński jeśli tylko jest zwykłym posłem i darmozjadem przez całe życie!

Doszły też słuchy, że ojciec premiera ( z małej litery) choruje ponoć na raka trzustki.

Jak myślicie, bo niby jaką on ma opiekę jeśli nie najwyższym poziome i skaczą koło niego, kiedy zwykły obywatel nie ma szans na taką opiekę, kiedy leki refundowane w Unii Europejskiej u nas są tak strasznie drogie i stosowane są tylko dla wybranych!

Wszystko jest pięknie, kiedy nas nic nie boli, ale kiedy zaboli, to zwykły obywatel styka się ze ścianą i pretensją od niedofinansowanej służby zdrowia, bo czego my od niej niby chcemy?

Pamiętam moją wizytę w szpitalu, do którego skierowała mnie rodzinna w związku z bardzo złym EKG, bo groził mi zawał.

Lekarka przyjmująca mnie wrzasnęła na mnie, że nie potrafię niby określić, co mi jest  i stałam się dla niej emeryckim blastem. Zwiałam ze szpitala i podziękowałam!

Przepisała mi jeno lek na serce i nie zabiegała, abym została na obserwacji!

Jednak kiedy moje wyniki były złe, to namawiała mnie, abym w końcu z łaski została!

Tak mnie potraktowała służba zdrowia w Polsce, w której całe życie płaciłam podatki!

Dziennikarka TVN-u zachorowała na raka piersi i wystosowała list to Ministra Zdrowia, ale sądzę, że ten list w tej zaściankowej Polsce niczego nie zmieni!

Najszczęśliwsze w moim życiu od 4 lat są noce, kiedy śpię mocnym snem, ale kiedy się budzę, to zdaję sobie sprawę, że żyję w pisowskim państwie, w którym aparatyczk Piotrowicz dostał 500 ampułek dla chorej żony i przewoził je samolotem wraz z Kuchcińskim!

Można się w tym państwie jednak urządzić – nielegalnie i wbrew przepisom!

Szumowski po tym liście powinien zapaść się pod ziemię! Udostępnia go cały kraj.

Anna Puślecka choruje na raka. Napisała list do ministra zdrowia, Łukasza Szumowskiego w sprawie leku refundowanego w całej EU… oprócz Polski. „Szanowny Panie Ministrze! Proszę wybaczyć formę i miejsce, z którego piszę do Pana ten list, ale walczę o życie. Ta walka nie dotyczy tylko mnie, ale także tysięcy Polek – matek, córek, żon, partnerek. Tak, to nasza walka. To sprawa życia i śmierci. Dosłownie.” – rozpoczęła.

„Wie Pan, jestem młodą kobietą, mam dopiero 48 lat. Pracuję, mam rodzinę, przyjaciół, płacę regularnie ZUS i podatki. Nigdy poważnie nie chorowałam. Do czasu… W kwietniu zdiagnozowano u mnie rzadki przypadek hormonozależnego raka piersi. Choroba była na tyle podstępna, że nie dawała wcześniej żadnych symptomów podczas regularnych badań profilaktycznych, takich jak np. mammografia. Została wykryta niestety już w stadium zaawansowanym. Obecnie czuję się bardzo dobrze, niemal na 100% moich możliwości (to pokazuje też jak podstępna jest ta choroba), pracuję i jestem w trakcie leczenia hormonalnego. Jest jedno „ale”… Jedyną nadzieją na życie jest dla mnie nowoczesny, antynowotworowy i antyprzerzutowy lek, którego substancja czynna nosi nazwę RYBOCYKLIB. Lek, który w Polsce nie jest refundowany. Panie Ministrze, zapewne Pan wie, że rybocyklib jest refundowany w CAŁEJ UNII. Całej, poza Polską…” – kontynuuje.

Panie Ministrze, czy zdaje sobie Pan sprawę, że nie podejmując decyzji o refundacji leku, odbiera Pan mnie i tysiącom Polek, matek, córek, żon, partnerek, szansę na życie! Jak się Pan z tym czuje? Może Pan spać w nocy, Panie Ministrze? Odbiera nam Pan szansę na pracę, cieszenie się rodziną i wychowywanie dzieci. Rybocyklib przedłuża życie, ale miesięczna kuracja rybocyklibem kosztuje 12 000 złotych, a roczna to aż 144 000 złotych! Panie Ministrze, nie stać ani mnie, ani tysięcy Polek na tak drogie leczenie. Panie Ministrze, dlatego proszę Pana w imieniu swoim i tysiąca kobiet dotkniętych rakiem piersi o pomoc, aby rybocyklib jak najszybciej znalazł się na liście leków refundowanych dla kobiet w I i II rzucie leczenia (dla takich jak ja, po chemioterapii). Panie Ministrze, boję się. Boję się, że nie będzie mi dane cieszyć się w pełni życiem, które nagle może zostać skrócone, boję się, że przyjdzie dzień, w którym choroba nagle zacznie postępować. A chcę tak jak inne Polki, normalnie funkcjonować. Da nam Pan tę szansę? Albo inaczej, czy ma Pan prawo skazywać nas na przedwczesną śmierć?
Z poważaniem, Anna Puślecka,
Pacjentka, córka, siostra, partnerka i Polka
” – zakończyła.

 

Poplątanie z pomieszaniem!

Przez ostatnie trzy dni w mojej miejscowości wyłączali światło – tak na 10 minut.

W związku z tym telewizor i komputer odcięte od prądu stawały się  czarnym ekranem.

Odłączyli mnie od świata i poczułam w tym momencie ogromny smutek, bo niestety jestem uzależniona od mediów i poczułam się bardzo źle, tak jakbym się dusiła.

Musi u mnie coś gadać, a komputer stanowi u mnie okno na świat i strasznie nie znoszę totalnej ciszy, bo musi coś świecić, coś brzęczeć!

Potrafię się odłączyć tylko w przypadku, kiedy mam coś do zrobienia w domu, ale i tak zaglądam w międzyczasie do laptopa, którego nie wyłączam cały dzień.

Jestem pazerna na politykę, bo czasy mamy bardzo ciekawe i lubię wiedzieć, co w skrzynce piszczy, choć się wkurzam maksymalnie i ubolewam nad tym, że z Polski dumnej – zrobili Polskę dziadowską.

Dzięki mediom nie odczuwam żadnej nudnej emerytury, bo moje myśli są skupione na tym – co dzisiaj napiszę na blogu?

Czasy są ciekawe i codziennie, od czterech lat mamy takie polityczne atrakcje, że  można pisać  tylko o polityce właśnie!

Bardzo w pisaniu ogranicza mnie fakt, że namiętnie czyta mnie rodzina i tu muszę się hamować i może przyjdzie taki czas, że będę pisała jeno o kwiatkach i rabatkach!

Ale, ale chyba mi to nie grozi, gdyż codziennie w mediach można znaleźć temat warty opisania – nie zahaczając o tematy rodzinne, które u mnie są tak samo ciekawe jak polityka.

Może powinnam założyć drugiego bloga i na nim się oczyścić i tę bardzo brzydką, rodzinną sytuację, a bloga nigdzie nie reklamować?

Pisać dla samej siebie, bo pisanie bardzo mi pomaga, gdyż wolę pisać niż rozmawiać na trudne tematy, ponieważ wówczas słowa grzęzną mi w gardle.

Nigdy nie potrafiłam wyłuszczać swoich racji – rozmawiając i zawsze w takich sytuacjach poległam.

Blog  pozwala mi na wyrażenie siebie i swoich przemyśleń i sprawia, że ćwiczę swój mózg klepiąc  w klawiaturę!

A teraz ponownie idę trochę w politykę, bo Kaczyński jest przeciwny ruchom LGBT i powiedział na jakimś tam, nędznym pikniku, że gdyby od niego zależało, bo Parad Równości by w Polsce nie było.

Kiedyś wyjdzie na światło dzienne ilu gejów jest w tej, jego partii, a pisze się w podziemiu, że Kaczyński też jest gejem, tylko teraz podstarzałym, a więc nie konsumuje!

Nie wiem dlaczego im się wydaje, że geje i lesbijki, to jest samo zło i zagrażają katolikom!

Zaczyna się szczucie Polaka na Polaka ze względu na inną orientację seksualną, na inne wyznania i poglądy i słowa nienawiści do innych słychać z Jasnej Góry od księży.

Jeśli będą tak podsycać atmosferę, to Polacy rzucą się sobie do gardeł i to będzie wina Kaczyńskiego.

Źle się dzieje w państwie naszym, a wystarczy przeczytać list o miłości (poniżej}, bo ludzie powinni mieć wybór czy mogą kochać tę samą płeć, bo nie wszystko, to jest wyuzdanie.

Czasami się zastanawiam, co bym zrobiła w sytuacji, kiedy moje dziecko by mi zakomunikowało, że kocha kobietę, bo mam dwie Córki.

Przyjęłabym to, choć wiem, że byłoby mi bardzo ciężko!

Jednak bym zaakceptowała i przyjęła na klatę!

Co Wy o tym wszystkim myślicie, bo czy ci ludzie zasługują na potępienie PiS-u?

Paweł i Przemek. Ja to ten łysy, Przemek to ten o najpiękniejszym na całym świecie uśmiechu. Jesteśmy parą. Jesteśmy gejami. Najważniejsze jednak, że się kochamy. Nie zmienią tego żadne groźby, wyzwiska ani „modlitwy”.

Nie ma dnia żeby biedaczek Przemek się przeze mnie nie zdenerwował, mimo to wciąż się uśmiecha. Ja jestem furiatem, uwielbiam spontaniczność i dobrze, że mam Przemka, jest moją rozsądna, oazą spokoju. Przemek pozwala mi pospać dłużej bo wie, że po pracy bywam zmęczony, ja przymykam oko gdy kupuje kolejne książki i magazyny, chociaż nie skończył czytać poprzednich. Dla wielu może się to wydać nieprawdopodobne ale myjemy zęby, jadamy śniadania, miewamy katar i kochamy zwierzęta. My naprawdę jesteśmy ludźmi. Jesteśmy facetami – Przemek to prawdziwy macho. Przymiotnik „homoseksualny” Nas nie definiuje. To tylko jedna że składowych, które opowiadają o Nas, które opowiadają o Pawle i Przemku.

Kocham Przemka za to że jest Przemkiem, moim Przemkiem. Jeśli kiedykolwiek myślałem, że dla świata jestem nikim, dla niego stałem się całym światem.

Nie chcemy adoptować dziecka, mamy dwa psy. Nie uczestniczymy w Marszach Równości, nie dlatego, że to coś złego. Uważamy, że warto zacząć od rzetelnej wiedzy na temat homoseksualizmu dla tych, którzy nie rozumieją, bo nikt zrozumieć im nie pomógł.

Bywamy o siebie zazdrośni i celebrujemy każdy dzień. Moim największym marzeniem jest móc obudzić się za 40 lat obok Przemka. Otwierając oczy, ujrzeć zmarszczki i siwe włosy,wyszeptać mu do ucha: „Dzień dobry przystojniaku”.

Piszę post i płacze ze wzruszenia, a to pech. Biegnę do Przemka, przy nim nigdy nie muszę płakać.

Jeśli kogoś z Was poruszyłem to powiedzcie znajomym, rodzinie, sąsiadowi, że homoseksualiści kochają i są tylko ludźmi. Bywają Ci dobrzy i Ci źli. Razem sprawmy, żeby świat był lepszy.

Udanej niedzieli!

Obraz może zawierać: 2 osoby, uśmiechnięci ludzie, chmura, niebo, fotka z ręki, na zewnątrz i zbliżenie
Obraz może zawierać: niebo, chmura i na zewnątrz

Jak wygląda Polska, kiedy Kaczyński dorwał się do władzy!

Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst

Jestem już starsza pani i doskonale pamiętam rządy PiS i Samoobrony w latach 2005/07

Pamiętam tę butę i prostactwo i kiedy PiS wygrał wybory w 2015 roku, to wiedziałam, że będzie powtórka z rozrywki i ostrzegał Polaków także Jacek Pałasiński na powyższej grafice.

Wszystkim mówiłam, żeby nie głosowali na PiS, bo Polskę zawłaszczą, zepsują, ośmieszą na arenie międzynarodowej i tak też się stało.

Wystarczyło zaledwie 4 lata, abyśmy się dowiedzieli, po co oni szli po władzę i przekupili ludzi pieniędzmi.

Zagłosowało na na nich zaledwie 5 milionów i wygrali, bo Polacy olali wybory i oddali Polskę w ręce złodziei, malwersantów, którzy doją budżet państwa do granic ostatnich.

Nagle się dowiemy, że Polski już nie ma, a są dobrze obsadzeni prominenci, którzy wydoili budżet i się świetnie w tej biednej Polsce urządzili.

Rozpasanie jest jeszcze większe jak w latach 2005/07 i sięgnęło zenitu.

Druga osoba w państwie – marszałek kochany – Marek Kuchciński zrobił sobie prywatną taksówkę powietrzną i zapraszał do niej różne osoby i dowiedzieliśmy się najpierw, że żona leciała, a za chwilę, że żona jednak nie leciała, by ponownie się dowiedzieć, że żona leciała!

Lecieli też inni i nie koniecznie w sprawach służbowych, a raczej rozrywkowych, by zobaczyć sobie Polskę z lotu ptaka pijąc szampana i zagryzając kawiorem.

Telewizja reżimowa nie informowała o tym, że kochany marszałek doił państwo na niebotyczne kwoty, bo telewizja reżimowa ma to do siebie, iż pokazuje swojemu suwerenowi polityków tylko z dobrej, zmanipulowanej  strony.

Ten ogłupiony lud pójdzie do wyborów i ponownie odda swój głos na złodziei, bo ten lud nic nie wie, że idole kradną, oszukują, doją kasę z budżetu, kiedy w Polsce padają szpitale i nie ma leków w aptekach, albo są niebotycznie drogie.

Kochany marszałek dziś oświadczył, że nie  naruszył prawa, ale jednak podaje się do dymisji – taki ludzki pan.

Prezes – poseł szeregowy oświadczył swojemu ludowi, że to Tusk latał do tego Radomia i marszałek prawa nie naruszył – taka komedia!

Od czterech lat opozycja osiągnęła pierwszy sukces, bo nie popuściła marszałkowi kochanemu, który nie ma za grosz honoru i jest jak majtosy bez gumy i dlatego dziś postanowiłam, że zagłosuję na KO, bo w niej odnalazłam młode wilczki – waleczne!

Takich afer będzie jeszcze więcej i mam nadzieję, że opozycja nie popuści i będzie drążyć , co spowoduje, że Karczewski też zapłaci za rozpasanie, że nie wspomnę o Piotrowiczu, co to leki dostał ze szpitala dla chorej żony – komedia nadająca się do Prokuratury!

Tak sobie myślę, że gdyby jakiś dyrektor fabryki, albo Wójt, czy Burmistrz, sobie latał na koszt podatnika, to by go służby zawinęły w kajdany i postawiono by zarzuty, a tu kochanemu marszałkowi grozi co najmniej objęcie jakiejś intratnej spółki skarbu państwa – taka to jest różnica, kiedy służby są pod butem Ziobry!

Jestem zdumiona, że Polacy nic nie rozumieją ze współczesnej polityki i są tak strasznie ograniczeni – odsłuchajcie!

 

Oto ten wódz, którego dziś poseł Cymański nazwał kapitanem polskiej polityki!

Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi

Kobieta w Polsce!

Dwa lata temu Pani Karolina Piasecka upubliczniła  w sieci straszne nagranie.

Nagrała taśmę jak to jej mąż – Radny PiS w Bydgoszczy znęcał się nad nią okrutnie latami.

W wielu domach jest przemoc, ale chyba społeczeństwo oczekuje tego, że w szeregach tej partii są ludzie krystalicznie czyści skoro służą społeczeństwu i prawdziwi katolicy!

Jakże często to  katolicy biją swoje żony i je zdradzają tak po katolicku?

Wychodzą z kościoła i biją swoje kobiety za to, że rosół jest za słony!

Oni mówią wciąż, że są dla nas, dla ludzi, a mimo to nawet Ziobro nic nie zrobił, by faceta odpowiednio ukarać – tak ku przestrodze, że w ich partii są sami znakomici dyplomaci.

PiS w zasadzie nie lubi kobiet i zabiera kobietom podstawowe ich prawa, co pokazały marsze „czarnych parasolek”.

PiS obiecywał, że sprawy sądowe będą rozpatrywane szybko, skutecznie, kiedy ja od złożenia pozwu w bardzo prostej sprawie czekam już 8 miesiąc i być może nie dożyję do wyroku.

Pani Karolina czekała na wyrok dwa, długie lata i wiecie co?

Ten damski bokser, ten cham, życiowa ciapa zamiast się rozwieść, to katował żonę i ją poniżał i za to dostał – UWAGA-jakieś prace społeczne.

Wyrok o tych pracach społecznych zapadł parę dni temu i  wyobrażam sobie jak czuje się ta kobieta, która była bita i dręczona.

On sobie może pozamiata ulice, a ona do końca życia będzie żyła z traumą po przemocowcu i ich dzieci także.

Nie jesteśmy jakimś krajem trzeciego świata, gdzie kobiety nie mają żadnych praw.

My żyjemy w kraju dotąd praworządnym, a tylko od 4 lat kobiety są traktowane instrumentalnie i za chwilę zabiorą nam wszystkie, nasze dotąd wywalczone prawa.

To się robi straszny kraj, w którym kobiety już mało znaczą, choćby dlatego, że każe się zgwałconej kobiecie rodzic dziecko z gwałtu.

Jeśli PiS przegra wybory, to trzeba będzie to wszystko okręcić, naprawić tak, aby kobiety czuły się w Polsce na równi z mężczyznami i mogły decydować o sobie i o swoim życiu!

Poniżej jest stenogram o tym, co działo się w tym domu!

Ta szuja powinna trafić do więzienia i w tym więzieniu poczuć takie samo traktowanie!

„UWAGA DRASTYCZNE: Sąd zaprezentował wstrząsające nagrania z byłym radnym PiS. Zabije cię. „Jeszcze raz, k***a, piśniesz, to ci tak wy***ię, że ci nos złamię.

Rafał P. to były radny PiS z Bydgoszczy i wielki kłopot tego ugrupowania. Deklarujący się jako gorliwy katolik, stosował w domu przemoc wobec żony. Trwa właśnie jego proces, a ujawnione na ostatniej rozprawie nagrania przerażają.

Nie piszcz, bo cię zaię, rozumiesz? Zabije cię. (…) Jeszcze raz, ku*wa, piśniesz, to ci tak wyjię, że ci nos złamię – krzyczał do żony były radny PiS. Zapier***j po kwiata! To był kwiat, który kupiłem dla ciebie szmato.

Szmato pier****a, rozumiesz? Masz to wszystko w de. Nawet nie powiedziałaś „dziękuję”, ch jeb***” – słychać na nagraniu wrzaski polityka. Jego żona prosi, by jej nie bił.

Nie zasługujesz na nic. Rzygam tobą. Pierdolę cię. Jeta jesteś. Spij, ka. Rozk***ię cię w chj. Po prostu cię pobiję – krzyczy.

Ale nie tylko to szokuje. Prokuratura zażądała dla Rafała P. … prac społecznych. Skąd taka kara i pobłażliwe traktowanie? Czyżby dlatego, że Rafał P. współpracował blisko z wysoko postawionymi działaczami PiS?”

źródło: Fakt

 

Polak już bije Polaka!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Rządzą 4 lata – zaledwie cztery lata i już ośmielili lumpów, bandytów, faszystów polskich do atakowania niewinnych ludzi.

Strach wychodzić na ulice, bo można się nie spodobać i dostać po ryju w najlepszym przypadku.

Białystok i Parada Równości okazała się miastem nienawiści, bo leciały race, kamienie w stronę pokojowego, pełnym tolerancji marszu.

Dziś media podały, że w Szczecinie  zaatakowano księdza i został mocno pobity.

To, co dzieje się teraz w Polsce przypomina już Rosję, gdyż kto nie podporządkuje się obecnej władzy może w każdym momencie tego gorzko pożałować.

Wzywani są Sędziowie, którzy orzekają nie po linii partii i tak niszczy się w Polsce ludzi prawych, a nie popierających obecną, bezlitosną władzę.

Jestem ciekawa jak długo jeszcze wytrzyma nasze społeczeństwo, które nie zdaje sobie jeszcze sprawy z tego, że ta partia już zmieniła w Polsce ustrój.

Polacy są nad wyraz leniwi, że nie sprzeciwiają się jeszcze niszczenia ludzkich wartości i pozwalają sobą pomiatać, kiedy rządzący już twardą ręką zbierają Polakom wolność.

Podobno szykują się zabrać Polakom Internet, ale trochę się cykają, bo wiedzą, że jeśli tak się stanie, to będzie młodzieżowe powstanie.

Drą ryje z trybuny, że stop seksualizacji dzieci i oto 12 letnia dziewczynka urodziła dziecko.

Wrzeszczą – stop ruchom LGBT i oto napisała matka na Facebooku, że jej syn został brutalne pobity.

Kościół i obecna partia szerzą samo zło w kraju dotąd bezpiecznym i tolerancyjnym.

Co się stało z częścią Polaków, że tak bardzo nienawidzą swoich rodaków.

Dokąd to wszystko idzie, bo chyba w Rosję Putina.

Koniec tolerancji dla zboczeń typu faszyzm, nacjonalizm, homofobia, itp.

27 lipca o 11:42 ·
„Nigdy nie myślałam, że dożyję takiego dnia, że będę musiała spierać krew z ubrania własnego dziecka, tylko dlatego, że wychowałam go na dobrego, prawego człowieka!!!!
Dziś nad ranem, banda podludzi pobiła mojego syna tylko dlatego, że wydawało im się, że jest homo!!! Nie jest…a nawet gdyby był, to gó..o WAM ROBALE do tego. Czy was, ktoś katuje tylko dlatego, że jesteście oślizgłymi bezmózgami…szkodnikami…robactwem zagrażającym ludzkości???
Nie chcecie widzieć twarzy mojego syna…ja zobaczyłam i to co teraz się ze mną dzieje jest nie do opisania.
Jestem złem…
Jestem żądzą okrutnej zemsty…jestem zemstą…
Jestem nietolerancją….
Jestem klątwą za wszystkich, którzy cierpią z powodu takich podludzi jakich miał nieszczęście spotkać mój syn…
Jestem cierpieniem wszystkich metek wszystkich córek i synów, ojców, sióstr, braci, przyjaciół…
jestem przekleństwem….

Oskarżam!!!! Kościół Katolicki, wszelkiech religijnych talibów wszelkich wyznań Polski rząd i rządy innych krajów o to pobicie i o wszystkie tragedie i młodych i starych…o łzy wszystkich matek i ojców…żon i mężów…
Jesteście winni przesteptw przeciwko ludzkości!!!

Jak dla mnie czas rozmów, tłumaczeń, perswazji i dobreg słowa w zamian za kalumnie, się definitywnie skończył!!!! To robactwo…ci podludzie nie pojmują słów…pojmują tylko mowę pięści…i tego musimy się nauczyć…nie po to żeby stać się jak oni, ale po to żeby nie dać się esterminować!!!
Czas uczyć się bronić…uczyć się bić…
Musimy chronić nasze dzieci…nasze dobre dzieci przed agresją ze strony bardzo złych ludzi.
Oni szkolą się od lat w zabijaniu…MY MUSIMY SIĘ NAUCZYĆ BRONIĆ!!!
Wzywam wszystkich mądrych i dobrych ludzi…i tych już poszkodowanych i tych jeszcze nie, do wsparcia mojej inicjatywy!!
Potrzebmi są szkoleniowcy w zakresie samoobrony, sale do ćwiczeń, psychologowie, szkoleniowcy w zakresie pierwszej pomocy, chętni do wsparcia finansowego na wynajem sal czy zakup gazu do obrony!!! I chętnych na szkolenia!!

CZAS TOLERANCJI DLA NIETOLERANCJI SIĘ SKOŃCZYŁ!!!”.

Ten tekst poniżej, to jest cytat i niech mojej hejterce nie przyjdzie na myśl, aby mnie podać do Prokuratury, jak to już raz było:

„NIE MOŻE BYĆ TOLERANCJI DLA NIETOLERANCJI!! :wsciekly:
Kościół stanął po stronie bezmózgich bandytów i wcześniej czy później za to zapłaci, a jego upadek (nawet w Polsce) jest nieunikniony.. :dobani:

Kościół, który w latach najtrudniejszych zdawał się być schronieniem prawdy i przyzwoitości, wszedł z butami do gry politycznej – w dupie mając wszelkie nauki i zasady chrześcijaństwa. :dobani:
Ambicje i emocje polityczne ogarnęły nie tylko paru szeregowych kapłanów, ale najwyższą hierarchię kościelną w Polsce!:kaplan:
Wdrapywanie się po plecach Pana Jezusa do władzy stało się czymś naturalnym i akceptowanym. :boisie:
Oni wciąż nie rozumieją że czasy okrutnych biskupów, rozwiązłych papieży, czy żądnych władzy patriarchów i religii katolickiej, która spowodowała największą ilość masakr…
– religii totalitarnej – obejmującej wszystkie dziedziny życia i wszystkich ludzi zamieszkujących obszar chrześcijańskiego „imperium” – MINĘŁY!! :stop:

Na rozkaz Kościoła skazano na śmierć ponad 9 milionów czarownic, w większości starych kobiet! W żadnej innej części świata nie prowadzono krwawszych wojen i żadna inna część świata nie była miejscem wojen niosących większe spustoszenie, jak te, które początek brały na chrześcijańskim zachodzie. Konkwistadorzy w ciągu 40 lat ewangelizacji Ameryki Południowej wymordowali ponad 12 milionów Indian. Kościół katolicki krzewił i nadal krzewi antysemityzm…! W barbarzyńskim chrześcijaństwie blisko powiązanym ze świecką polityką, przez wieki całe władzę dzierżyli ludzie, których doczesne aspiracje miały mało wspólnego z duchem czy nawet literą chrześcijaństwa! :stop:

Już blisko 100 lat temu Kościół znalazł sobie kumpla z którego ideami się zbratał (jest na to multum dowodów!) i teraz w Polsce znowu wspiera idee tamtego bandyty :wsciekly:
Obrazek

Czy ta Ciemnota Polska wie przynajmniej że 20 października 1939 r. Papież Pius XII wyraziłPOPARCIE dla hitlerowskiej napaści na Polskę? :wsciekly:
Papież uznał ją za „walkę interesów o sprawiedliwy podział bogactw – którymi Bóg obdarzył ludzkość.”
 :kaplan:

DZISIAJ KOŚCIÓŁ POLSKI POPIERA FASZYSTÓW BIJĄCYCH SPOKOJNYCH LUDZI NA LICACH… :mur:
MOŻE QRVA DOSYĆ TEGO??? :wsciekly:„.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Z troską o kraju moich dzieci i wnuków!

 

Oni rządzą już 4 lata – kiedy to minęło?

Pamiętam w kampanii jak wykrzykiwali – praca, pokora, umiar i, że pieniędzy starczy na wszystko!

Faktycznie starcza im na wszystko, bo się tak w tej Polsce urządzili, że jeden złodziej jest lepszy od drugiego złodzieja – ojczulek Rydzyk.

Zaczęli już kraść jawnie i napychają sobie te kieszenie, a szkoły leżą na łopatkach i ledwo dyszą i tak samo jest z polską służbą zdrowia.

Nikt za złodziejstwo nie jest pociągnięty do odpowiedzialności, bo mają w łapach sądy, prokuraturę, policję, CBA, ABW i możemy jako elektorat im naskoczyć na pukiel.

Pamiętacie zegarek Nowaka? Ja pamiętam i chłopa ten zegarek pozbawił bycia w polityce, bo wiecie dlaczego, bo tamte rządy miały honor!

Nie zawsze podobała mi się polityka PO, ale jeśli tylko ktoś nabroił, to wylatywał na aut, a teraz im ktoś bardziej nabroi, to jest umocowany i włos z głowy mu nie spadnie.

Niby mamy sezon ogórkowy, ale w polskiej polityce wciąż  dużo się dzieje, bo nagle światło dzienne ujrzały przeloty marszałka Kuchcińskiego, który buszował z prostytutkami,  jego przeloty z rodzinką na trasie Warszawa – Rzeszów i z tego wynika, że żona Kuchcińskiego prostytutki wybaczyła.

Czego to się nie robi dla luksusowego życia?

Gotowałam dzisiaj leczo i tak przy krojeniu, siekaniu warzyw, smażeniu przypomniały mi się czasy PRL-u, kiedy to po Polsce krążyła nowina, że żona Gierka latała do fryzjera w Paryżu.

Polacy o tym dyskutowali i o tym, że Gierkowie żyli jak pączki w maśle i niczego im nie brakowało.

Byłam młoda, a więc polityka mnie tak nie zajmowała, bo nie było przecież mediów społecznościowych i do Polaków docierały jakieś strzępy z życia wielkiej polityki, a do tego mieliśmy cenzurę.

Wskoczyłam więc do sieci i zaczęłam wbijać zapytanie – Gierkowie – fryzjer – Paryż i wyskoczył mi artykuł, który miażdży wszelkie plotki o życiu Gierków.

Nie byli tak perfidni jak obecny rząd, który nastawiony jest na dojenie państwa do granic możliwości i są tak rozpasani i bezczelni, a my nic nie możemy jako obywatele z tym zrobić.

Kaczyński przejął już Polskę, tylko niektórzy jeszcze o tym nie wiedzą!

„Dariusz Stokwiszewski

Wszystkie dzwony powinny bić na alarm, a muzycy larum grać, bo Polska idzie na dno i to w zastraszającym tempie. Czas przemian nadchodzi. Liczymy zwłaszcza na młodych, ale nie neonazistów, a patriotów!”.

Dariusz Stokwiszewski: Kaczyński już przejął Polskę, tylko nie każdy jeszcze to wie!

„Nie latała do paryskiego fryzjera”
Wczasy sekretarze mieli za darmo, kilkadziesiąt garniturów i butów było służbowych, podobnie domy i mieszkania. To wszystko z dnia na dzień się skończyło. Wróciła proza życia. Stanisława jak zwykła żona gotowała, sprzątała, stała w kolejkach po zakupy – mówi DZIENNIKOWI historyk prof. Jerzy Krzysztof Eisler.

Sławomir Cichy: Słyszał pan o bogactwie Gierków, złotych klamkach w domach, samolotach na każde życzenie? Podobno Stanisława Gierek w latach siedemdziesiątych nie znała umiaru.
Jerzy Krzysztof Eisler: To wszystko nieprawda. Można z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że była to skromna kobieta. Rzeczywiście często nie potrafiła się zachować zgodnie z etykietą podczas oficjalnych spotkań, ale też nikt od niej tego nie wymagał.

Nie było lotów do paryskiego fryzjera? Nie było bogactwa i niezliczonych domów? Nie było nawet ścian obwieszonych rembrandtami?
Nie było. Plotki rozsiewali przeciwnicy polityczni. Komunizm już tak był zbudowany, że rządziły koterie, układy i grupy wpływów. Chodziło o podburzanie opinii publicznej. Pokazanie, że normalni ludzie zarabiają grosze, podczas gdy elita huśta się za publiczne pieniądze.

Gierek płacił w ten sposób za pokazanie żony?
Dosłownie. W ruchu komunistycznym nie było miejsca dla kobiet. To były męskie sprawy. Jeśli kobiety występowały to jako działaczki oddane sprawie. Żeby wymienić Różę Luksemburg lub Nadieżdę Krupską. Jak tylko żona Lenina próbowała być niezależna, to jej zaraz Stalin pokazał właściwe miejsce w szeregu.

To dlaczego Stanisława Gierek została pokazana światu? Bierut i Gomułka nie mieli takich fanaberii. Nie pokazywali żon. Zofię Gomułkową znali nieliczni.
Być może powód był banalny. Gierek młodość spędził na Zachodzie. Tam obowiązywały inne standardy. Żony były atutami polityków. Inny powód to fakt, że Gierek jako I sekretarz był odbierany jako głowa państwa.

Pana zdaniem Stanisława Gierek dobrze się czuła w świecie elit?
Tak naprawdę broniła się, jak mogła, przed wyjazdami. Najlepiej czuła się w domu. Rodzina Gierków, choć z Zagłębia, była modelowym przykładem śląskiej rodziny, gdzie mężczyzna szedł do kopalni zarabiać pieniądze, a kobieta zajmowała się domem i dziećmi.

A w takim razie kto dorobił jej magisterium? Jak to się stało, że poszła w świat informacja, że skończyła studia?
To tak naprawdę miała być pożywka dla zawiści ludzkiej. W ten sam sposób lansowano w pewnym czasie Gierka jako inżyniera. Czyli jak ktoś się dorwał, jak mawiano, „do żłobu”, to nawet studia może zrobić nie wiedząc, gdzie jest uniwersytet.

Gierkowie po odsunięciu od polityki żyli nadzwyczaj skromnie. Mieli 1000 złotych emerytury. Gdzie zniknęło ich bogactwo, mieszkania, domy, rembrandty?
To jest właśnie najsmutniejsze. Wczasy sekretarze mieli za darmo, kilkadziesiąt garniturów i butów było służbowych, podobnie domy i mieszkania. To wszystko z dnia na dzień się skończyło. Wróciła proza życia. Stanisława jak zwykła żona gotowała, sprzątała, stała w kolejkach po zakupy. Gierkowie nie różnili się od innych emerytów.

Ale przecież za wywiad rzekę napisaną z Januszem Rolickim na początku lat 90. musieli nieźle zarobić. To był bestseller.
Nie jest tajemnicą, że honorarium wystarczyło na zakup… malucha.

Wróćmy do Stanisławy Gierek. Mówiło się w kręgach władzy, że miała w latach siedemdziesiątych wielki wpływ na męża. Że tak naprawdę prowadziła politykę personalną. Że dzięki niej Maciej Szczepański, ówczesny prezes telewizji zwany krwawym Maćkiem jako przyjaciel rodziny był nie do ruszenia i wiele grzeszków uchodziło mu na sucho.

To może być częściowo prawdziwa informacja. Z Szydlakiem i Szczepańskim znali się jeszcze z czasów śląskich, kiedy Gierek był I sekretarzem wojewódzkim. Szczepański szefował „Trybunie Robotniczej”. Zresztą uważano ich za przyjaciół rodziny. Wówczas Warszawa nie lubiła desantu ze Śląska, jaki zafundował jej sekretarz. Szczepański do końca popierał Gierka. Ale nie przeceniałbym roli Stanisławy.

Dlaczego przy wielkim bogactwie internetu, po wpisaniu hasła „Stanisława Gierek”, na temat żony I sekretarza pojawia się zaledwie 8 lakonicznych informacji przy okazji jakichś dyskusji na temat lat 70.?
To jest właśnie fenomen plotki. Żyje tak długo jak pamięć o osobie, której dotyczy. Kiedy plotkowano na temat rodziny Gierków, sieć nie istniała. Nie ma więc odnośników. A o czym teraz pisać? Że umarła w skromnych warunkach, bez bogactwa, w domu pamiętającym czasy świetności 30 lat temu, z drewnianą boazerią, stalową bramą, którą ukradziono i schodami z lastriko? Przecież to niemedialne i przeczy nieoficjalnym historiom.


Prof. Jerzy Krzysztof Eisler jest historykiem specjalizującym się w historii najnowszej Polski

https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/208020,nie-latala-do-paryskiego-fryzjera.html

Obraz może zawierać: jedzenie

 

Obraz może zawierać: 2 osoby, tekst

Mała Wściekła Blondyna

Mam 21 lat, 156 cm wzrostu, blond kłaki.. Jestem idealistką, stąd mam wiele częstych bólów dupy. Denerwuje mnie wiele, od zamkniętych głów przez dziwne ogólnie przyjęte zasady bytowania na naszej Planetce. Stąd Mała Wściekła Blondyna. Palę fajki, mam tatuaże i bluźnię, więc jeśli Cię to gorszy istnieje możliwość, że się nie polubimy. Jeśli zaś nie przeszkadza Ci to, masz chęć poczytać wypociny młodej autystycznej duszyczki, zainteresowanej zagadnieniami z dziedzin motywacji, nauki, literatury ... ZAPRASZAM! Oczywiście na blogu pojawiają się również tematy beauty, czy miłe proste, przyjemne babskie pier*olenie! MIŁEJ LEKTURY!

w drodze

gazeta domowa.

Piotrek

Zdrada - tak to można określić, chciałbym się wygadać o swoich zdradach, uzależnieniu od kobiet, etc.

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Roma Carlos

I'm not sure what I did last time

Wiedźmowisko

Dzień po dniu

365 dni w obiektywie LG

365 days a lens LG

Program PIT 2019

Programy do rozliczenia PIT

michael ogazie's blog

blogging , Love, Google, Seo, Relationship, Faith, Life, 2019 blogger Award

ulotnechwile

Kiedyś malowałam pędzlem, teraz słowem, nigdy nie byłam w tym dobra, tak jak w okazywaniu uczuć. Jednak dobry jest każdy sposób żeby je z siebie wyrzucić. Zanim cię uduszą.

blogcaffe.wordpress.com/

z mojego punktu widzenia * from my point of view *z mojego punktu widzenia * from my point of view *z mojego punktu widzenia * from my point of view *z mojego punktu widzenia *

Sport News

Blood Sport

Free gold bird

No one let you down, we can move the mounds/mount

Wrzosy

O tym co było, co jest i czasem trochę marzeń

Myśli (nie)banalne Joanny

czyli spostrzeżenia, refleksje, moje spojrzenie na świat.

Alek Skarga Poems

Poezja w słowach i obrazach

ZLEPEK KLEPEK ALBO BECZKA ŚMIECHU

BLOG TADEUSZA HAFTANIUKA

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie

Walcz zawsze do końca

Osobiste zapiski z mojego życia

Życie jest piękne , uśmiech dodaje mu blasku :)

Rozważ , jak trudno jest zmienić siebie , a zrozumiesz , jak znikome masz szanse zmienić innych. "(Wolter)

Tatulowe opowieści

Poczuj się jak słuchacz opowieści ojca wracającego po pracy do domu i dzielącego się z rodziną tym, co przemyślał i przeżył

sasza4

Subskrybuj moją twórczość.

Związek niesakramentalny

my bez żadnego trybu

mysz galaktyczna

prywatny blog prywatnej osoby o zmianie na lepsze. välkommen.

Antropozofiablog

Rudolf Steiner, Antropozofia i inne

Blog o Australii

O życiu, podróżach i spełnianiu marzeń

wzzw.wordpress.com/

strona byłych działaczy »Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża«

alina-ala

... na swą słabość patrząc postaraj się zrozumieć innych...

Sześćdziesiąt równa się dwadzieścia

Wiek nie ogranicza człowieka w działaniu

teresa ozimek

Hajnowski blog lokalny - Piszcie o swoich sprawach na adres: teresa.ozimek@wp.pl

KRYSTYNA RYSUJE

Mając 8 lat narysowałam swój pierwszy obraz. Po długiej przerwie znów powróciłam do kartki i ołówka. Cały czas się uczę i dążę do perfekcji

Niepełnosprawny Świat Blogerki

Moja DUSZA to bezdenna głębia Oceanu, czasem zmącona przez wzburzone fale Życia ...

życie umysłowe

Najlepszy blog o rzeczach oczywistych. Niby oczywistych

paulainstyle.com

Blog lifestylowy

ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze... Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy... Nauczyć się dawać, nie dając... Nauczyć się brać, nie biorąc... Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ....miłości nie kochając... Nauka jest sztuką!!!!

bezpukania.eu

Poznaj oblicze XXI wieku i poczuj blisko oddech epoki, w której żyjesz. Zapraszam na blog.

Zapisz.org

Poetów, pisarzy, eseistów i publicystów zainteresowanych publikacją na naszych łamach zapraszamy do przesyłania propozycji tekstów na adres magazynzapisz@gmail.com

#2latado30charyszka - 2 lata do 30 charyszka

Zbiór myśli mniej lub bardziej nieuporządkowanych. Składnica uczuć, pomników pamięci, ludzkich sylwetek. Światem, który migotliwie zachęca do uczestnictwa w nim i komentowania jego cudów i porażek.