Archiwa tagu: pose艂

„呕yj z ca艂ych si艂 I u艣miechaj si臋 do ludzi” – Panie Tusk!

 

Ogl膮da艂am do艣膰 uwa偶nie rozpraw臋 s膮dow膮, kt贸r膮 wytoczy艂 Lechowi Wa艂臋sie – Jaros艂aw Kaczy艅ski w Gda艅sku i nagle zobaczy艂am do艣膰 odwa偶nego Wa艂臋s臋 i wielce przestraszonego Kaczy艅skiego.

Z tej rozprawy najbardziej zapami臋tam ten wstr臋tny, obrzydzaj膮cy 艂upie偶 na marynarce Kaczy艅skiego, a wystarczy kupi膰 艣wietny szampon „Nizoral” i dwa razy nim umy膰 艂eb!

Nagle Kaczy艅ski musia艂 opu艣ci膰 sw贸j bunkier na 呕oliborzu i siedzib臋 na Nowogrodzkiej, a znalaz艂 si臋 w zupe艂nie, obcym mu 艣wiecie – w艣r贸d innych ludzi, w innym otoczeniu i zobaczy艂am w jego oczach ogromny strach.

Wyj膮tkowo nie by艂 otoczony ochroniarzami i poczu艂 wok贸艂 siebie zagro偶enie i o ile za艣mia艂 si臋 na widok koszulki Wa艂臋sy z napisem „Konstytucja”, to zbuntowa艂 si臋, kiedy dziennikarz zwr贸ci艂 si臋 do niego – panie Jarku i wo艂a艂 Policj臋, aby zareagowa艂a na ten atak na niego, bo:

Ludzie krzycz膮 Jaros艂aw, Jaros艂aw, a on Jaros艂awem by艂 40 lat temu!
Teraz on jest carem!

On i Lech Kaczy艅ski wychowywani byli w specyficzny spos贸b przez matk臋, kt贸ra im wmawia艂a, 偶e s膮 lepszymi dzie膰mi od zgrai dzieciak贸w na 呕oliborzu. Dlatego nie potrafili oni zawiera膰 偶adnych relacji i tak im zosta艂o na zawsze, 偶e nie znosili innych obok siebie i nawet w czasach „Solidarno艣ci” – knuli razem i razem chcieli zbi膰 kapita艂 polityczny, ale Wa艂臋sa im to zepsu艂.

Oboje niczym szczeg贸lnym nie zapisz膮 si臋 na kartach historii, bo Lech – marny, boj膮cy si臋 wszystkiego prezydent, a ten drugi – gorszy, zapisze si臋 jako zwyk艂y pose艂, kt贸ry przez trzy lata rz膮d贸w rozbroi艂 nasz膮 kochan膮 Polsk臋 i poci膮gn膮艂 j膮 w stron臋 艣redniowiecza.

Ojciec Rajmund dw贸ch bli藕niak贸w ostrzega艂, aby jego synowie nigdy nie dorwali si臋 do w艂adzy i mia艂 cholern膮 racj臋.

A tymczasem chyba wr贸ci do polskiej polityki Donald Tusk – m膮偶 stanu, kt贸ry nie boi si臋 ludzi i swobodnie, bez ochrony porusza si臋 po ulicach Europy, bo by艂 wychowany inaczej i wierzy w ludzi!

Ten moralny karze艂 nazwa艂 Polak贸w z艂odziejami, komunistami, gorszym sortem i zdradzieckimi mordami, a Tusk nie obrazi艂 mnie ani razu i dlatego stawiam na Tuska i 偶ycz臋 mu wszystkiego dobrego, bo na to zas艂uguje, gdy偶 jest prawym cz艂owiekiem!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: tekst

TUSK 鈥濸RZY艁APANY鈥 NA ULICY W BRUKSELI. BRYTYJSKI KORESPONDENT NIE MO呕E WYJ艢膯 Z PODZIWU.

Z polskiej perspektywy to mo偶e by膰 tym bardziej szokuj膮ce. Wielu polityk贸w na znacznie mniej eksponowanych stanowiskach nie rusza si臋 nigdzie bez ochrony. Tymczasem Donald Tusk po raz kolejny udowodni艂, 偶e 偶yje鈥 po prostu zwyczajnie.

Pami臋tacie, jak膮 furor臋 zrobi艂a fotka, jak膮 z szefem Rady Europejskiej strzelili sobie muzycy grupy disco-polo Dbomb?

Znalezione obrazy dla zapytania tusk z zeso脜聜em

 

Polacy przyjechali na koncerty dla Polonii mieszkaj膮cej w Brukseli i ot tak, przypadkiem, spotkali na ulicy Donalda Tuska. Bez 偶adnej ochrony, z siatk膮 z zakupami i zgrzewk膮 wody mineralnej. Zaczepili go i poprosili o wsp贸lne zdj臋cie, a by艂y premier nie odm贸wi艂.

Tym razem Donaldowi Tuskowi na ulicy w Brukseli zdj臋cie pstrykni臋to z ukrycia. Fotk臋 na Twitterze zamie艣ci艂 korespondent Sky News Europe Mark Stone. Jak poinformowa艂, zdj臋cie szefowi Rady Europejskiej zrobi艂 jego kolega. Tuska wida膰, jak stoi w lokalnym supermarkecie z siatk膮 w kolejce po jajka.

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: co najmniej jedna osoba i ludzie stoj脛聟

Jak podkre艣la dziennikarz, jeszcze dzi艣 Donald Tusk ma si臋 spotka膰 z brytyjsk膮 premier Theres膮 May w przeddzie艅 podpisania umowy w sprawie Brexitu.

A teraz spr贸bujcie sobie wyobrazi膰 g艂贸wnego politycznego oponenta, Jaros艂awa Kaczy艅skiego, w podobnej sytuacji. Prezesa PiS ostatni raz na zakupach widziano, gdy w 2011 r. odwiedzi艂 jeden ze sklep贸w w Warszawie, by udowodni膰, 偶e w kraju pod rz膮dami Donalda Tuska szaleje dro偶yzna.

Pytany, dlaczego nie wybra艂 ta艅szego sklepu, Kaczy艅ski odpowiedzia艂: 鈥濷czywi艣cie mogliby艣my p贸j艣膰 do Biedronki, ale to jest jednak sklep dla tych najbiedniejszych. My poszli艣my do sklepu, kt贸ry jest na osiedlu i jest wygodny鈥.

 

Budzi si臋 we mnie instynkt – tylko z艂ych emocji!

 

呕ona pewnego pos艂a z PiS pyta m臋偶a podczas wreszcie wolnego weekendu!

– Kochany m贸j, a dlaczego ty tak k艂amiesz na tej antenie telewizyjnej?

– Czy mnie te偶 tak ok艂amujesz, a przecie偶 przysi臋ga艂e艣 mi wierno艣膰 i uczciwo艣膰 – kochany!

Pose艂 odpowiada swojemu skarbowi!

– Musz臋 tak k艂ama膰, bo zaraz b臋dziemy op艂ywali we wszystko i na wszystko b臋dzie nas sta膰!

– Kiedy Polska b臋dzie ca艂kowicie ju偶 nasza, to zabior臋 ci臋 kochanie w ciep艂e kraje.

– Zrobimy sobie dzidziusia i wpadnie nam dodatkowe 500+

– B臋dziemy opalali si臋 pod palmami – b膮d藕 cierpliwa.

– A tak sumuj膮c – szepn臋 do uszka, 聽to wszyscy chcemy obali膰 Jarka i stan膮膰 na czele tej partii! 馃榾

 

 

Polityka, polityk膮 i na szcz臋艣cie Wnuki stawiaj膮 skuteczn膮 barier臋, na co si臋 zgadzam!

Moje serce te偶 odpocznie!

 

 

 

Czy jest w sejmie lekarz – psychiatra?

Ka偶dy bloger, czy te偶 kto艣, kto pisze swoje teksty na ksi膮偶k臋, na portalach spo艂eczno艣ciowych, albo w ko艅cu do szuflady stara si臋 pisa膰 w miar臋 poprawnie. Stara si臋, aby tekst nie zawiera艂 b艂臋d贸w ortograficznych, gramatycznych i stylistycznych.

Je艣li si臋 trafi, to si臋 trafi, bo jeste艣my tylko lud藕mi i mo偶e to wynika膰 z niewiedzy, pomy艂ki, albo te偶 zwyk艂ej liter贸wki, bo teraz wi臋cej piszemy wszak na klawiaturze. Nie zawsze wy艂apiemy sw贸j b艂膮d i to si臋 po prostu zdarza i ju偶.

Jest jednak taka kwestia, 偶e je艣li nam si臋 zdarzy postawi膰 byka na klawiaturze, to je艣li kto艣 nam zwr贸ci uwag臋, to z pokor膮 si臋 do b艂臋du przyznajemy. Poprawiamy i co najwa偶niejsze – kodujemy w g艂owie i zaklepujemy, aby na przysz艂o艣膰 ustrzec si臋 takiej gafy.

Pami臋tam swoje przej艣cie do innej szko艂y, w innym mie艣cie, a by艂a to pierwsza klasa. Od razu trafi艂am na dyktando i narobi艂am tyle b艂臋d贸w, 偶e moja kartka by艂a ca艂a czerwona. Nauka w pocz膮tkowej klasie by艂a w tyle, a wi臋c mia艂am po prostu braki. Zawstydzi艂am si臋 i to pami臋tam jak dzisiaj. Obieca艂am sobie, 偶e b臋d臋 si臋 stara艂a nie robi膰 b艂臋d贸w i to by艂o moje dzieci臋ce postanowienie.

Oczywi艣cie, 偶e nie raz si臋 z艂api臋 na byku, cho膰 Google podkre艣la.

Dzieci teraz wi臋cej 聽pisz膮 na klawiaturach komputer贸w, albo telefon贸w i uwa偶am to za z艂y kierunek, bo ju偶 ma艂o kto potrafi pisa膰 pi臋knie i 艂adnym charakterem pisma, tak jak to dawniej bywa艂o przy pisaniu ksi膮g r臋cznie.

Ale kochani do rzeczy. Ot贸偶 pos艂anka Krystyna Paw艂owicz napisa艂a w sieci wzi膮艣膰, zamiast wzi膮膰 i kiedy Internauci wychwycili b艂膮d, to pos艂anka Paw艂owicz pochodz膮ca z rodziny szlacheckiej jak zwykle przyst膮pi艂a do ataku i jak to w jej stylu, napisa艂a taki oto tekst.

Orygina艂:

 

Takiego niechlujstwa ju偶 dawno nie czyta艂am w sieci. Prosz臋 zwr贸ci膰 uwag臋 na przecinki, na spacje i zdania bez sk艂adu i 艂adu. Nie chce mi si臋 wierzy膰, 偶e pisa艂a to na trze藕wo, 聽bo przecie偶 jest profesorem czego艣 tam. Jestem zniesmaczona, 偶e w moim kraju ta pani jest na li艣cie wyborczej. Jestem zniesmaczona og贸lnie t膮 pani膮, kt贸ra w sejmie podczas obrad konsumowa艂a jak膮艣 tam sa艂atk臋 na oczach innych pos艂贸w i telewidz贸w. Jestem zniesmaczona, 偶e tacy ludzie za chwil臋 b臋d膮 dzier偶y膰 w艂adz臋 w Polsce.

Czytam wiele tekst贸w na Facebooku, bo czytam pi臋knie pos艂uguj膮cego si臋 mow膮 ojczyst膮 – Jacka Pa艂asi艅skiego, kt贸rego teksty s膮 dopracowane i logiczne i bez awantur politycznych. Czytam Krystyn臋 Jand臋 i czytam Palikota, ale w ich tekstach jest tekst, a nie mowa trawa, aby tylko komu艣 dowali膰 i to jeszcze z b艂臋dami w j臋zyku polskim.

Taka jest mentalno艣膰 Pis-u, 偶e nie potrafi膮 si臋 przyzna膰 do b艂臋d贸w i id膮 w zaparte, a mnie si臋 to nie widzi i nie podoba. Nie szanuj臋 takich ludzi, a Krystyna Paw艂owicz jest nieukiem, a nie 偶adn膮 pos艂ank膮 i szlachciank膮!

Wybory do Europarlamentu – nie ze mn膮 te numery Bruner

艢ni艂o mi si臋,聽偶e moje nazwisko znalaz艂o na listach do PE tu偶 za #JVRostowski, dostali艣my tyle samo g艂os贸w i obudzi艂am si臋 馃檪 O matko 馃檪

No prosz臋, a tak dzielnie sta艂a Dorota Zawadzka przy Premierze w sprawie sze艣ciolatk贸w. Popar艂a mimo, 偶e wielu rodzic贸w podpisa艂o si臋 na listach na Nie! Premier si臋 nie odwdzi臋czy艂 i nie zaprosi艂 do Europy. Nie pad艂a kandydatura specjalistki od wszystkiego i chyba st膮d te koszmary si臋 w nocy 艣ni膮? Oj liczy艂a, liczy艂a, 偶e si臋 za艂apie, a teraz pozosta艂 jeno sen o wielkiej kasie! Niewdzi臋cznik z tego naszego Premiera, co nie?!

Na TT znalaz艂am taki oto wpis, 偶e:聽

Krzywonos: Zrobi臋 wszystko, 偶eby do tego parlamentu wej艣膰. My艣l臋, 偶e ludzie mi zaufaj膮, bo mnie znaj膮.

Henryka Krzywonos zosta艂a zaproszona, niczym do Ta艅ca z gwiazdami i zrobi wszystko, aby t臋 kas臋 jej przelewano na konto, a przecie偶 za Wikipedi膮 聽P. Henryka to :聽聽Absolwentka szko艂y podstawowej dla pracuj膮cych (1971). Od 1973 do 1978 pracowa艂a jako聽motornicza聽w Wojew贸dzkim Przedsi臋biorstwie Komunikacyjnym Oddzia艂 Komunikacji Miejskiej Tramwajowej w聽Gda艅sku. P贸藕niej by艂a zatrudniona w聽Stoczni Gda艅skiej, na stanowisku operatora urz膮dze艅 d藕wigowych, jednak ju偶 w 1979 powr贸ci艂a do poprzedniego miejsca pracy[1].

Wida膰 wystarczy w 聽Polsce co艣 zatrzyma膰, np. tramwaj, by sta膰 si臋 dozgonnie bohaterem narodowym. Nie umniejszam jej dzia艂alno艣ci na rzecz walki z komun膮. Nie umniejszam, 偶e prowadzi艂a dom dziecka i wychowa艂a 12 dzieci, ale ja bym chcia艂a, aby mnie reprezentowali ludzie wykszta艂ceni, obyci, znaj膮cy j臋zyki. Ludzie, kt贸rzy faktycznie s膮 w stanie o co艣 dobrego dla Polski walczy膰. Jak wiele jest w Polsce kobiet z takimi czy innymi dokonaniami, nie zauwa偶onymi przez nikogo. Pani Henia mia艂a w 偶yciu to szcz臋艣cie, 偶e wiedzia艂a jak zatrzyma膰 ten tramwaj i po prostu znalaz艂a si臋 w tym czasie i w tym miejscu i zrobi艂a, co zrobi艂a, ale we mnie jest to ale, czy na pewno si臋 nadaje? Zamiary ma ogromne, bo pisze, 偶e nawet schud艂a do艣膰 znacznie, co do tej pory jako艣 si臋 nie udawa艂o, ale Unia czyni wobec tego – cuda!

Szanowni Pa艅stwo! Po d艂ugich przemy艣leniach i dyskusjach postanowi艂am kandydowa膰 do Parlamentu Europejskiego z list PO. Mam nadziej臋,偶e otrzymam Pa艅stwa poparcie.Bardzo dzi臋kuj臋 za opinie z Pa艅stwa strony. Zdaj臋 sobie spraw臋 ,偶e czekaj膮 mnie trudne dni,ale jestem na to przygotowana. Uwa偶am,偶e Europa jest dla wszystkich i z tym has艂em b臋d臋 sz艂a do wybor贸w. chcia艂abym przypomnie膰 Europie,偶e mia艂a by膰 jedna. Chcia艂abym aby w ca艂ej Europie ludzie pracowali i zarabiali ,by godnie 偶y膰 a nie by prze偶y膰. Aby m艂odzi ludzie mieli r贸wne szanse. Aby ci mniej zaradni nie czuli si臋 inni- gorsi. To nie jest demagogia czy populizm. Ka偶dy wie,偶e spo艂ecze艅stwo,w kt贸rym jest rozbudowana klasa 艣rednia, jest spo艂ecze艅stwem demokratycznym. Natomiast tam gdzie kilka procent si臋 bogaci a reszta klepie bied臋, wcze艣niej czy p贸藕niej dojdzie do rewolucji. Czy ja si臋 nadaj臋 do Europy? Co niekt贸rzy w膮tpi膮.Bo tylko 艣rednie wykszta艂cenie,bo j臋zyki itd.. Wolno艣膰 dla Europy wschodniej wywalczy艂 m.in. elektryk Wa艂臋sa,suwnicowa Walentynowicz, piel臋gniarka Pienkowska,po trosze te偶 tramwajarka Krzywonos i 10 mln. zwyk艂ych ludzi.Kto w Europie w 80-tym roku wierzy艂,偶e 9 lat p贸藕niej w Polsce premierem zostanie Tadeusz Mazowiecki? Za to protoplast膮 komunizmu by艂 m.in. profesor i filozof Marks. Moim atutem jest moje 偶ycie i do艣wiadczenie. Pozdrawiam . Henryka.
Pani Izabela te偶 b臋dzie walczy艂a o Polsk臋, a raczej polski sport i to si臋 chwali, bo faktycznie nasi pi艂karze powinni szmaciank臋 kopa膰 jeno, ale mo偶e si臋 to zmieni, kiedy Pani Iza zasi膮dzie w Parlamencie. Taka pi臋kna kobieta z pewno艣ci膮 b臋dzie mia艂a si艂臋 przebicia, bo oczu nie mo偶na od niej oderwa膰 i to pisz臋 ja – kobieta!

IZABELLA 艁UKOMSKA-PY呕ALSKA

Kandydatka do Europarlamentu 鈥 Europa Plus

Z polityk膮 mi po drodze

Miesi膮c temu otworzy艂y si臋 dla mnie drzwi do nowych wyzwa艅. Od tego momentu, 艣rednio raz dziennie spotykam si臋 z pytaniem: 鈥濱za, potrzebna Ci ta polityka?鈥. Nie tylko potrzebna, ale konieczna, 偶eby zrealizowa膰 moje plany i skutecznie zaj膮膰 si臋 problemami, kt贸re zbyt cz臋sto s膮 pomijane. Z polityk膮 jest jak z pi艂k膮 鈥 kiedy pojawia si臋 kropla 鈥炁泈ie偶ej krwi鈥 na boisku, obraz gry mo偶e ulec diametralnej zmianie. Tym razem mo偶e by膰 podobnie 鈥 zamierzam walczy膰 o zmiany potrzebne do lepszego funkcjonowania Poznaniak贸w w Wielkopolsce, Wielkopolski w Polsce, a Polski w Europie.

Ale Internauci s膮 bezlito艣ni i:

 

Iza, przecie偶 wiadomo po co Tobie polityka. Z reszt膮 ju偶 si臋 przydawa艂a!

Jak dowiedzia艂 si臋 „G艂os Wielkopolski”, urz臋dnik z Mosiny, kieruj膮cy referatem planowania 聽przestrzennego, jest prywatnym projektantem dom贸w budowanych przez Family House ( kt贸rej w艂a艣cicielami jest rodzina Py偶alskich). Urz臋dnik S艂awomir Ambro偶ewicz, bo o nim mowa, twierdzi jednak, 偶e wszystko jest w porz膮dku i nie ma konfliktu interes贸w. – Bo domy dla sp贸艂ki projektuj臋 w Poznaniu, czyli poza gmin膮, w kt贸rej jestem urz臋dnikiem – argumentuje Ambro偶ewicz.

… po co 艣ciemnia膰?

 

I jeszcze jedna pi臋kna kobieta chce i艣膰 uzdrawia膰 w Unii Polsk臋 i pisze tak:

Weronika Marczuk: Je艣li prezydentem by艂 elektryk, dlaczego ja nie mog臋 by膰 europos艂ank膮?

鈥 Ju偶 wcze艣niej kilkakrotnie badano m贸j stosunek do dzia艂ania w polityce. Ale do momentu, kiedy sama polityka brutalnie po mnie si臋gn臋艂a poprzez afer臋 z CBA, nie my艣la艂am o tym powa偶nie. Wtedy zrozumia艂em, 偶e nie mo偶na machn膮膰 r臋k膮 i spycha膰 na innych 鈥 m贸wi w rozmowie z na Temat Weronika Marczuk, „jedynka” Sojuszu Lewicy Demokratycznej w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

A i owszem. Rozumowanie bardzo praktyczne, bo ka偶dy mo偶e znale藕膰 si臋 w polityce, a w Unii te偶 ka偶dy i nie wa偶ne, 偶e kiedy艣 tam ta艅czy艂o si臋 na rurze, a Agent Tomek podsun膮艂 znaczn膮 sumk臋. Oczyszczona z zarzut贸w, a jak偶e, ale czy nasze s膮dy zawsze s膮 takie wyrozumia艂e, no nie zawsze, ale Pani si臋 uda艂o i to nazwisko PAZURA, mimo, 偶e ju偶 dawno jest po rozwodzie! Czepiam si臋, co nie?

A swoj膮 drog膮, to nie b臋d臋 g艂osowa艂a na nikogo, bo nikt mi si臋 nie podoba i nie darz臋 zaufaniem polskich eurodeputowanych. Dlaczego? Ano dlatego, 偶e oni s膮 cz臋艣ciej w Polsce i nie daj膮 o sobie zapomnie膰. S膮 wsz臋dzie, bo bardzo ch臋tnie udzielaj膮 si臋 jako znawcy wszystkiego w telewizji. S膮 pod r臋k膮 i wol膮 by膰 bardziej tu, ni偶 tam, a tam tylko leci im wielka kasa, za wszystko. Za 聽przeloty i odloty. Zwroty za paliwo, za jedzonko i hotele i czort wie, za co jeszcze. Dlatego mojego g艂osu nie b臋dzie, bo mi Kurski z Ziobr膮 odlepili klapki z oczu i ju偶!

.

Rozdrapane rany zawsze krwawi膰 b臋d膮

Zbli偶a si臋 szybkimi godzinami Gala rozdania Oscar贸w 2014. Ca艂y 艣wiat wstrzymuje oddech, kto Oscara otrzyma i czy filmy nominowane zostan膮 nagrodzone. To wielkie 艣wi臋to ameryka艅skiej kinematografii i ja nie ukrywam, bo czekam na 2 tytu艂y, a mianowicie bardzo b臋d臋 zainteresowana filmami:聽

„Tajemnica Filomeny” i „Sierpie艅 w hrabstwie Osage”聽, a z pewno艣ci膮 b臋d膮 jeszcze inne.

Jaki艣 krytyk filmowy, prosz臋 wybaczy膰, 偶e nie podam nazwiska, bo jest mi On nie znany i nie zapami臋ta艂am, powiedzia艂, 偶e Amerykanie kochaj膮 w swoich filmach wraca膰 do przesz艂o艣ci. Przesz艂o艣ci, kt贸ra jest w nich wci膮偶 偶ywa i cz臋sto si臋 wstydz膮 tego, 偶e pewne sprawy wydarzy艂y si臋 w ich historii i po prostu rozdrapuj膮 rany i dlatego kanwa film贸w ma sprawi膰, 偶e si臋 w ten spos贸b rozgrzesz膮. Pewnie chodzi o niewolnictwo, ale nie tylko. Maj膮, jak ka偶dy nar贸d sporo za pazurami i wci膮偶 si臋 zmagaj膮, aby wywali膰 niechlubne czasy z pami臋ci.

I tu ja si臋 lekko zdziwi艂am, gdy偶 ja my艣la艂am, 偶e Ameryka, to kraj, kt贸ry pozamyka艂 tamte karty i pnie do przodu, jako wielki i niezale偶ny kraj, a jednak nie i s艂uchaj膮c tej recenzji poskoczy艂am na fotelu z krzykiem, klaszcz膮c w d艂onie 聽– to tak jak my, to tak jak my!

Gdy偶 ja my艣la艂am, 偶e faktycznie tylko my 鈥 Polacy mamy alergi臋 na s艂owo w j臋zyku niemieckim o brzmieniu 鈥瀝aus鈥, kt贸re pad艂o z ust pewnego celnika i zosta艂o skierowane do nawalonego pos艂a PO, Protasiuka, kt贸ry nad膮艂 si臋 jak balon i wykrzycza艂 do tego niemieckiego urz臋dnika, 偶e Auschwitz, Hitler, SS i tak dalej! Okaza艂 si臋 politykiem ciamciaramcia, kt贸ry to nie wie, 偶e z s艂u偶bami wszelakimi nie powinno si臋 wdawa膰 w dyskusj臋 i trzeba 聽zasznurowa膰 sobie bu藕k臋 oraz nie macha膰 szabelk膮 od razu. Czasami lepiej zamkn膮膰 k艂apaczk臋, tym bardziej, 偶e czu膰 z niej opary dobrego wina.

Czy warto na ka偶dym kroku czu膰 si臋 ura偶onym i wsz臋dzie dostrzega膰 podst臋p i prowokacj臋 鈥 chyba nie. Ta u艂a艅ska fantazja kosztuje pos艂a karier臋 polityczn膮, tak skrz臋tnie budowan膮 przez 20 lat, a tu jaki艣 m艂okos o艣mieli艂 si臋 przy dziecku po niemiecku. Nie op艂aci艂o si臋, prawda panie po艣le? Tak si臋 po艣lizgn膮膰 na niemieckim, mo偶e troch臋 wnerwionym celniku.

No wi臋c, tak sobie my艣l臋, 偶e ka偶dy cz艂owiek na Ziemi ma sk艂onno艣ci do rozdrapywania ran 鈥 ja te偶! Czasami mnie taka z艂o艣膰 nachodzi i taka melancholia i pytam siebie 鈥 com ja takiego uczyni艂a, albo nie uczyni艂a, 偶e spotka艂o mnie to, co mnie spotka艂o? Napada mnie taka chwila, 偶e sobie nie zas艂u偶y艂am, 偶e mam zniszczone 偶ycie i aby nie to wszystko, mo偶e moje 聽偶ycie inaczej by si臋 potoczy艂o. Mo偶e by mnie tak nie zamkn臋艂o w 艣rodku i na innych. Mo偶e bym si臋 cz臋艣ciej u艣miecha艂a, a tak chyba odgrodzi艂am si臋? 鈥 tak sobie my艣l臋 czasami, a zaraz 艂api臋 si臋 za g艂ow臋, 偶e nie mog臋 narzeka膰, bo mam wszystko, czego mi do 偶ycia potrzeba i grzesz臋 takim rozdrapywaniem, bo trzeba naprz贸d i艣膰, a nie si臋 cofa膰. Trzeba budowa膰 szcz臋艣liwe lata, jakie mi jeszcze zosta艂y i nimi si臋 cieszy膰, a nie si臋ga膰 do czasu, kiedy mi by艂o 藕le. Oj g艂upa jestem jak but, 偶e dopuszczam do swojej g艂owy tak pesymistyczne my艣li i nie zdo艂a艂am si臋 do tej pory, upora膰 z demonami. Ale id臋 do przodu i jest coraz lepiej.