Archiwa tagu: premier

M艂oda dupencja, a tyle k艂opot贸w!

Znalezione obrazy dla zapytania izabela marcinkiewicz
By艂y Premier za rz膮d贸w PiS zakochuje si臋 bez pami臋ci w du偶o m艂odszej od siebie kobiecie Izabeli, zwanej potocznie Izabell.
Poznali si臋 w Londynie i od pierwszych chwil wiedzieli, 偶e musz膮 reszt臋 偶ycia sp臋dzi膰 ze sob膮.
Kazimierz Marcinkiewicz zostwia swoj膮, pierwsz膮 偶on臋, chor膮 na raka piersi i chyba czw贸rk臋 dzieci i zwi膮zuje si臋 z Izabell w Londynie.
Ona w Londynie robi karier臋 biznesow膮, a on w banku zarabia niez艂e pieni膮dze.
Ich mi艂o艣膰 kwit艂a i ca艂a Polska wiedzia艂a, to wszystko z wywiad贸w, zdj臋膰 paparazzi i ok艂adek prasowych.
Pieni膮dze starcza艂y na wystawne 偶ycie, wyjazdy zagraniczne i wczasy i tylko 偶y膰 i nie umiera膰.
Jednak bajka potoczy艂a si臋 w inn膮 stron臋 i w tym Londynie posz艂o co艣 nie tak i ma艂偶e艅stwo musia艂o wr贸ci膰 do Warszawy i nagle wszystko si臋 posypa艂o.
Kaz zostawia Izabell, a ta w wyniku stresu i depresji ulega wypadkowi i doznaje urazu r臋ki, kt贸r膮 do dzi艣 nosi w stela偶u i cierpi na przeczulic臋.
W zwi膮zku ze swoim inwalidztwem upomnia艂a si臋 o alimenty od zdrajcy i s膮d faktycznie zas膮dza od Kaza 5 tysi臋cy z艂otych miesi臋cznie, bo wywnioskowa艂, 偶e Kaz dobrze zarabia.
Ja tam nie jestem prawnikiem, ale zastanawiam si臋 dlaczego Izabell nie stara艂a si臋 o rent臋 tak jak zwyk艂y 艣miertelnik,聽 ale chyba to jest logiczne, bo od pa艅stwa dosta艂aby zaledwie tysi膮c z艂otych i te tysi膮ce przyznane przez s膮d robi膮 r贸偶nic臋.
Izabell napisa艂a jedn膮 r臋k膮 dwie ksi膮偶ki i zdradzi艂a wiele szczeg贸艂贸w z po偶ycia z Kazem, a mi臋dzy innymi, 偶e na pocz膮tku ma艂偶e艅stwa nie wychodzili wprost z 艂贸偶ka, bo tak siebie pragn臋li.
W tym czasie pierwsza 偶ona Kaza nie udzieli艂a prasie ani jednego wywiadu, bo to kobieta inteligentna, a tymczasem Izabell na swoim fan – page bezustannie atakuje by艂ego m臋偶a i pisze takie androny, 偶e ja na miejscu Kaza wytoczy艂abym jej spraw臋 s膮dow膮 za szkalowanie, gdy偶 wszelkie sporne sprawy powinno si臋 za艂atwia膰 s膮downie, a nie w mediach.
Izabell jest lekko stukni臋ta i to jest przestroga dla wszystkich, starszych pan贸w, 偶e takie mi艂o艣ci zwykle ko艅cz膮 si臋 fiaskiem, a w wielu wypadkach katastrof膮 wizerunkow膮.
Kaz po rozstaniu zaj膮艂 si臋 sportem, co uwidacznia w Internecie, a modliszka zaj臋艂a si臋 pisaniem na temat jak to ten facet jej nie p艂aci aliment贸w.
Powsta艂a opera mydlana, ku przestrodze, 偶e ka偶dy romans ma swoje, dalsze dzieje w mediach.
Isabell pisze do Moniki Olejnik i do innych przedstawicieli 偶ycia politycznego i dziennikarzy, a wszystko po to, aby Kaza wsadzi膰 do wi臋zienia.
Kaz za wszelk膮 cen臋 chce wr贸ci膰 do polityki, ale Izabell nie robi mu dobrego pijaru!

list otwarty
Szanowna Pani Moniko Olejnik (Kropka nad i),
jaki艣 czas temu wypowiada艂a si臋 Pani na temat Pana Kazimierza Marcinkiewicza:
„Pami臋tam jak Kazimierz Marcinkiewicz cytowa艂 swojego syna, kt贸ry mia艂 m贸wi膰 o politykach Platformy per 鈥瀋ieniasy鈥. Ciekawe, jak teraz m贸wi o swoim tacie. Panu Kaziowi dedykuj臋 za艣 piosenk臋: 鈥濨y艂 niepozorny, brzydki, chudy, wr臋cz nieudolny, w rozmowach nudny, w obej艣ciu prosty, prawie bez zalet, go艣膰 domoros艂y, mia艂 jeden talent鈥︹
Autor: Monika Olejnik.
R贸wnie偶: „Panie premierze, niech偶e si臋 pan zastanowi nad sob膮. Niech pan spojrzy w lustro i zobaczy, kim pan jest naprawd臋”.
By膰 mo偶e czas na merytoryczn膮 konfrontacj臋.
Jest Pani dziennikark膮 i Pani zawodem jest zadawa膰 pytania, r贸wnie偶 te trudne i niewygodne dla rozm贸wcy/go艣cia – tym bardziej je艣li pytanie ociera si臋 o wa偶ny problem prawny i spo艂eczny, a polityk reprezentuje spo艂ecze艅stwo. Uprzejmie prosz臋 o zadanie pytania panu Kazimierzowi Marcinkiewiczowi.
Jak on mo偶e i chce rozlicza膰 innych z ich zachowa艅, krytykowa膰 ich, m贸wi膰 o poszanowaniu prawa, gdy sam nie rozlicza si臋 z w艂asnych zobowi膮za艅, nie przestrzega wyroku s膮du (odno艣nie aliment贸w), jest d艂u偶nikiem alimentacyjnym. Dlaczego nie respektuje prawa? Kto jak kto, ale on?! by艂y Premier?! Co艣 tu nie gra! Obywatele i wyborcy maj膮 prawo wiedzie膰! Komu i jaki przyk艂ad daje? Czy chce Pani (i dlaczego) kry膰 tego cz艂owieka? czy jest Pani dziennikark膮 WSZYSTKICH obywateli, czy tylko Platformy obywatelskiej („cienias贸w”)? Prosz臋 i dzi臋kuj臋.
fb://page/155449451181502
p.s mo偶na poda膰 dalej

sodoma i gomora polityczna
B艂agam dziennikarzy, aby pierwsze pytanie do Kaza Marcinkiewicza przy okazji kolejnego wywiadu by艂o pytaniem o alimenty: czym dla niego jest wyrok s膮du i prawo (dlaczego ich nie przestrzega?). Czy 艂amanie prawa uwa偶a za spraw臋 osobist膮. Co sam s膮dzi o zmianach w prawie alimentacyjnym i egzekucji zobowi膮zania alimentacyjnego. Co s膮dzi o tych, kt贸rzy nie p艂ac膮 i ukrywaj膮 dochody? W ko艅cu to sprawy publiczne, dotycz膮ce milion贸w Polak贸w. Cisza z jego strony b臋dzie wybitnie jednoznaczna i wymowna!
Czy nieprzestrzegaj膮cy wyroku s膮dowego Pan Marcinkiewicz ma dzia艂a膰 w strefie publicznej, bez konsekwencji, jako polityk lub 鈥歱ost-polityk鈥, kt贸ry ma reprezentowa膰 polskie spo艂ecze艅stwo i omawia膰 jego sprawy?! Ja podzi臋kuj臋! Na to jednak wygl膮da, 偶e w Polsce wszystkie chwyty s膮 dozwolone. Sodoma i gomora?

I jak pisa膰 powa偶nie o kim艣 niepowa偶nym?!
W przerwie od wyst膮pie艅 publicznych zajmuje si臋 Pan fizyk膮, tzn. swoj膮 fizyczno艣ci膮, udost臋pniaj膮c hojnie 鈥歴elfies鈥 na Instagramie, gdzie pr臋偶y Pan musku艂y, wyciska 鈥歰statnie poty鈥 na r贸偶nych sprz臋tach, ledwo widocznych, bo przys艂onietych Pana cia艂em.
Rozumiem, 偶e kultywuje Pan has艂o: Ja, Ja, Ja (w zast臋pstwie yes yes yes?)? Warto 艂adnie wygl膮da膰, ale do p艂acenia aliment贸w nie ma takiej konieczno艣ci. Wi臋c w przerwie od 膰wicze艅 i brylowania w TV, prosz臋 Pana o wykonanie przelewu na kwot臋 112 ty艣 (tyle jest Pan winien) i dokonywa膰 kolejnych wp艂at terminowo. Teraz mo偶na p艂aci膰 r贸wnie偶 telefonicznie przez aplikacje bankowe (np. przed wej艣ciem na wizj臋, w przebieralni na si艂owni, basenie,na lotnisku itd.).

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: co najmniej jedna osoba i tekst

 

Ni偶ej upa艣膰 ju偶 si臋 chyba nie da!

Powy偶szy wpis pojawi艂 si臋 na Twitterze i za chwil臋 znikn膮艂. Zorientowali si臋, 偶e jest to niestosowne i haniebne.

Nie chc膮 przyjmowa膰 imigrant贸w i uchod藕c贸w, to niech nie przyjmuj膮, ale historia ich kiedy艣 oceni, 偶e nawet nie maj膮 serca dla rodzin i matek, oraz dzieci, kt贸re mog艂yby w Polsce otrzyma膰 pomoc i spok贸j.

By艂am w O艣wi臋cimiu i pami臋tam jak dzi艣, 偶e rozp艂aka艂am si臋 na widok malutkiej, dziewcz臋cej sukienki w kolorze niebieskim. Ta sukieneczka przela艂a we mnie szal臋 goryczy. Nigdy nie otrz膮sn臋 si臋 z tej wizyty w obozie zag艂ady, a oni!

Oni pojechali do O艣wi臋cimia, aby robi膰 polityk臋 w tym jak偶e znamiennym miejscu, w kt贸rym milczenie powinno by膰 z艂otem.

Zrobili polityk臋 antyimigracyjn膮 na stosach but贸w, okular贸w, protez, walizek i wszelkich pami膮tek po przepuszczonych przez komin, albo zakatowanych i zag艂odzonych!

Jest to tak odra偶aj膮ce, 偶e ni偶ej upa艣膰 ju偶 si臋 chyba nie da!

Wa偶ne tematy zawarte w teledysku!

W moim magicznym blogu
wszystko si臋 zdarzy膰 mo偶e.聽
Same zmy艣laj膮 si臋聽historie,聽
sam si臋 rozgryza orzech.聽
W moim magicznym blogu
ciep艂o jest i bezpiecznie.聽
Go艣ciu znu偶ony, go艣ciu znudzony,
je艣li zab艂膮dzisz kiedy艣 w te strony,聽
zajrzyj tu do mnie koniecznie. 馃檪

Kochani, mam w g艂owie wiele temat贸w na dzisiaj, ale jestem w biegu i nie mog臋 si臋 zdecydowa膰 na ten jeden. Mo偶e do wieczora sobie to wszystko pouk艂adam i na spokojnie napisz臋, ale…

Chc臋 zwr贸ci膰 Wasz膮 uwag臋, na nowy teledysk Margaret, naszej, polskiej, m艂odej piosenkarki, kt贸ra odnosi ju偶 spore sukcesy. 艢piewa ona raczej w kierunku m艂odzie偶y i przez m艂odzie偶 jest uwielbiana, ale ja starsza pani, zwr贸ci艂am uwag臋 na jej nowy teledysk, a to dlatego, 偶e w nim zawarte s膮 wa偶ne problemy. Problemy 偶yciowe i 艣wiatopogl膮dowe, jak偶e cz臋sto przemilczane specjalnie, albo niezauwa偶ane.

Zwr贸ci艂am uwag臋 na ten teledysk, bo na swoim blogu te偶 porusza艂am wiele razy te tematy, a wi臋c opisuj臋 sytuacje dra偶liwe i pomijane, a przecie偶 one istniej膮. Niepe艂nosprawno艣膰 i inne orientacje seksualne, to s膮 te kwestie, kt贸rych najch臋tniej rz膮dz膮cy by nie poruszali, bo s膮 niewygodne. Tolerancja w艣r贸d ludzi niestety, ale jest coraz bardziej krucha i nie rozumiemy, albo nie chcemy widzie膰, 偶e ludzie skrzywdzeni przez los te偶 chc膮 by膰 szcz臋艣liwi i pragn膮 spe艂nia膰 swoje marzenia.

Ps. Jestem zawiedziona, 偶e w dzisiejszym exspose Pani Premier – Ewa Kopacz pomin臋艂a w艂a艣nie te tematy – jak np. niepe艂nosprawno艣膰 i inne 偶yciowe problemy, schowane w czterech 艣cianach i tu zabrak艂o mi kobiecej wra偶liwo艣ci. 馃槮聽

https://www.youtube.com/watch?v=-fqbx6PoT6E

Mam dobr膮 rad臋 dla Premier Ewy Kopacz

No dobra. Mamy Kobiet臋 w roli Premiera i ja uwa偶am, 偶e to jest super sprawa, bo gdzie diabe艂 nie mo偶e, to oczywi艣cie bab臋 po艣le, a wi臋c pos艂a艂 bab臋 do diab艂a – tfu mi臋dzy ch艂op贸w, niestety. To oni, ci m膮drzejsi od bab ju偶 na starcie chc膮 da膰 Ewce kopa, tak aby si臋 nogami nakry艂a, bo co to takie co艣 im si臋 pl膮cze i tylko przeszkadza i tylko g艂upio gada – a do gar贸w!

Nie 艂adnie panowie d偶entelmeni hm… My艣la艂 by kto, 偶e dobrze wychowani, co to kobiet臋 nawet kwiatkiem nie wolno. Za to wolno po k膮tach medialnych z kobiety si臋 wy艣miewa膰, a fe i tu mam pytanie gdzie te ch艂opy, or艂y, herosi, no gdzie – nie ma, nie ma, nie ma. Zostali jeno rozmem艂ane gadaj膮ce g艂owy, kt贸re mocne s膮 w g臋bie na Twitterze, wzorem Ziemkiewicza, co to po trze藕wo艣ci kobita nie chce 聽mu da膰, ale jak si臋 j膮 napije, to mo偶na j膮 sobie pukn膮膰 – chyba 聽w sw贸j 艂eb biedny dziennikarzyno. Nie mam lito艣ci nad facetem, ojcem dw贸jki ma艂ych dzieci, kt贸ry popisuje si臋 elokwencj膮 niczym z meliny.

Bo z ch艂opami to tak jest i kiedy kobieta jawi im si臋 na horyzoncie, to albo chc膮 j膮 bra膰, albo jak ju偶 nie jest w wieku r臋bnym, obrobi膰 jej cztery litery. Takie czasy mamy drodzy pa艅stwo, 偶e kobieta musi si臋 nadal przebija膰 i udowadnia膰, 偶e wcale nie jest od ch艂opa gorsza. Nie lubi膮 tego m臋偶czy藕ni, gdy kobieta im w drog臋 wchodzi, bardzo nie lubi膮, a wi臋c!

Mam dobr膮 rad臋 dla naszej Pani Premier. Potrzebny jest na gwa艂t dobry stylista, aby Ewk臋 ubra膰 tak, aby budzi艂a w m臋偶czyznach niekwestionowany respekt, a Ewa jest jak wino, bo im starsza, tym lepsza, a wi臋c k艂opotu stylista nie powinien mie膰 偶adnego. Pani Premier jest d艂ugonog膮 kobiet膮 i tego nie mo偶na jej odebra膰. Szczup艂a jest, a wi臋c ja j膮 widz臋 w eleganckim, prawie m臋skim garniturze, bia艂ej koszuli i oczywi艣cie z krawatem. W艂osy mog膮 by膰 przylizane, takie troch臋 retro i koniecznie delikatny makija偶, ale usta krwawe, budz膮ce po偶膮danie, tak – po偶膮danie i 偶adnych tam garsonek, codziennie w innym kolorze. 呕adnych babskich apaszek w kolorze r贸偶, szaliczk贸w, sryczk贸w. Nic z tego, tylko krawat, albo mucha i gwarantuj臋, 偶e sko艅czy艂y by si臋 pok膮tne pod艣miechujki – r臋cz臋 za to swoim laptopem, 偶e respekt by艂by murowany.

Ale pojecha艂am – co nie? 馃榾

Ju偶 nie trzeba zdejmowa膰 majtek, by sta膰 si臋 celebrytk膮!

Poniewa偶 wystarczy nazwa膰 Premiera mojego kraju – Zdrajc膮!

Nazwa膰 Premiera zdrajc膮 i za艂apa膰 si臋 na dwa fan page na Facebooku i ju偶 jest si臋 s艂awn膮 i gotow膮 do wej艣cia na salony i 艣ciank臋. Inne panice z dobrych dom贸w dwoj膮 si臋 i troj膮, aby zosta膰 zauwa偶one, a tu pyk – jedno takie zdanie, bez 偶adnego uzasadnienia i podania jaki艣 sensownych argument贸w i ju偶!

Wstyd藕cie si臋 rodzice i wstyd藕 si臋 szko艂o! Rodzice, gdy偶 swoje pogl膮dy wynosi si臋 najpierw z domu, gdzie nie nauczono pannicy szacunku do g艂owy pa艅stwa, a je艣li nawet cho膰by, ca艂a rodzina mia艂a takie pogl膮dy, to nie nauczono pannicy, 偶e czasami powinno si臋, tak dla swojego dobra, zamkn膮膰 buziuni臋 na k艂贸dk臋.

Opiekunowie pannicy w szkole, pewnie zwin臋li si臋 ze wstydu w k艂臋bek i nie wiedz膮, co z tym fantem zrobi膰?

Pannica pewnie ucz臋szcza na k贸艂ka r贸偶a艅cowe, gdzie te偶 jej nie nauczono, 偶e bli藕niego nie powinno si臋 obra偶a膰 bezpodstawnie i bez argument贸w.

Wszyscy pewnie si臋 zastanawiaj膮, o co pannicy chodzi, a jej jeno chodzi o swoje pi臋膰 minut. Tylko pannica nie zdaje sobie sprawy z tego, 偶e to jedno zdanie b臋dzie si臋 za ni膮 ci膮gn臋艂o ju偶 przez ca艂e 偶ycie, a formacje polityczne s膮 zmienne i nigdy nic nie wiadomo!

Pannica jest dobrze ubrana i zadbana i niech pannica cieszy si臋 m艂odo艣ci膮 i przyk艂ada bardziej do formu艂owania okr膮g艂ych i zgrabnych zda艅, bo ma z tym k艂opoty. Pannica niechaj zda matur臋, a potem wybierze si臋 na dalsz膮 edukacj臋, bo wida膰, 偶e rodzice nie sk膮pi膮 i pannicy nie brakuje ptasiego mleczka. Pannica niech si臋 nauczy dodatkowo kindersztuby, a potem, kiedy wszystko pannica ogarnie, by膰 mo偶e nie wyro艣nie na drug膮 pos艂ank臋 Paw艂owicz, czy jak kto woli – Kemp臋!

Rz膮dowe obiecanki cacanki – nie ze mn膮 te numery ju偶

Witam 馃檪

No dobra, sta艂o si臋. Dzi艣, tj. w dniu „blue monday鈥 czyli najbardziej depresyjnym dniu w roku wg. jakiego艣 tam naukowca 鈥 postanowi艂am, 偶e nie id臋 na zbli偶aj膮ce si臋 wybory i zdania nie zmieni臋, dop贸ki co艣 w tym naszym kraju nie drgnie na lepsze. Mam nadziej臋, 偶e kiedy nasz Premier wr贸ci wypocz臋ty z tych Dolomit贸w, to we藕mie si臋 uczciwie do roboty i zacznie zauwa偶a膰, 偶e co艣 tu jest nie teges. Odpalam rano poranne wiadomo艣ci i s艂ysz臋, 偶e nic nie s艂ysz臋, 偶e ju偶 偶adnemu ministrowi w rz膮dzie Premiera na niczym nie zale偶y. Dziej膮 si臋 takie cuda, 偶e s膮 tylko cudami, a nie konkretami. Nale偶y wiele zmieni膰 i usprawni膰, aby wreszcie zapanowa艂a normalno艣膰 i ka偶dy na wysokim sto艂ku odpowiada艂 ca艂ym sob膮 za wykonywan膮 robot臋, ale powinna to by膰 robota rzetelna, a nie po 艂ebkach, bo w ko艅cu podatnicy utrzymuj膮 ten ca艂y chwiej膮cy si臋 cyrk, tfu – system. Premier chyba nam si臋 w zastraszaj膮cym tempie starzeje, bo w jego wypowiedziach coraz cz臋艣ciej s艂ysz臋 mi臋dzy dukaj膮cymi zdaniami takie eee i yyy, a tego ja nie lubi臋, gdy偶 wytrawny polityk powinien mie膰 wymow臋 g艂adk膮 i p艂ynn膮, a takie j膮kanie odbiera mu wiarygodno艣膰 i zakrawa na k艂amstwa. My艣l臋, 偶e na tych wywczasach na艂yka艂 si臋 艣wie偶ego powietrza i dotleni艂 m贸zg, bo powietrze w kraju mu nie s艂u偶y. Nie sztuk膮 jest wymieni膰 jednego ministra na drugiego, bo to s膮 koszty, nasze koszty, a sztuk膮 jest pogoni膰 to ta艂atajstwo do roboty. Coraz wi臋cej jest w rz膮dzie Premiera kobiet i sobie my艣l臋, 偶e by膰 mo偶e jest to doskona艂y ruch, albo ocieplenie wizerunku w blasku El偶biety Bie艅kowskiej, kt贸ra stanowi realne zagro偶enie dla naszego starzej膮cego si臋 Premiera. Mo偶e kobieta jak to kobieta zrobi porz膮dek w tym zaniedbanym gospodarstwie, bo m臋偶czy藕ni stan臋li w rozkroku i z kopyta ani rusz.

We藕my np. takiego Ministra Ar艂ukowicza. Przystojny z niego m臋偶czyzna, ale jako艣 jaj mu brakuje. Pojawia si臋 tylko w贸wczas, kiedy dzieje si臋 藕le w pa艅stwie du艅skim i jako艣 nie ma charyzmy, aby cho膰 w cz臋艣ci uzdrowi膰 nasz膮, kulaw膮 s艂u偶b臋 zdrowia. Jako艣 te偶 duka, kr臋ci i zwala win臋 na wszystkich innych, przekonuj膮c, 偶e jest ci臋偶ko zapracowany. Umieraj膮 dzieci w szpitalach, nawala system ludzki, panuje znieczulica w艣r贸d braci lekarzy i ka偶dy, ka偶demu r膮czki myje. Czekam na wiadomo艣ci i wyja艣nienie zaniechania w szpitalu we W艂oc艂awku i mam nadziej臋, 偶e kiedy by艂a zaplanowana cesarka tej biednej kobiety, trac膮cej dwoje dzieci, to mniemam, 偶e w tym czasie nie odbywa艂y si臋 imieniny jakie艣, albo inna balanga u pani doktor, czy doktora i st膮d to oderwanie od rzeczywisto艣ci.

A co robi膮 inni Ministrowie, bo jako艣 o innych cisza i jakby ich wcale nie by艂o. Pracuj膮, czy tylko bryluj膮 w mediach i na korytarzach sejmowych pi臋kni i pachn膮cy, maj膮cy odpowied藕 na ka偶dy temat.

Nie zag艂osuj臋 te偶 na opozycj臋, bo bym musia艂a z drabiny na 艂eb spa艣膰 i co艣 musia艂o mi si臋 w szarych kom贸rkach poprzestawia膰. Wci膮偶 si臋 dziwi臋 kto g艂osuje na parti臋 oszo艂om贸w na czele z Hofmanem, Gi偶y艅skim, Paw艂owicz i wreszcie Macierewiczem. Szkoda mojej klawiatury na parti臋 od Smole艅ska i O. Rydzyka 鈥 ko艅cz臋 na ten temat, bo Prezes za bardzo by si臋 cieszy艂, 偶e po艣wi臋cam mu sw贸j czas.

Nie obchodzi mnie zupe艂nie, w kt贸rym burdelo bum bum obcowa艂 z prostytutk膮, czy te偶 w klubie go艂-go艂 niejaki Ziobro, albo Hofman. Niech si臋 tym zajm膮 ich 偶ony. Mnie tam zwisa i powiewa z kim owi panowie si臋 zabawiaj膮, bo mnie, jako podatniczk臋 konkrety obchodz膮, a nie d艂ugo艣膰 przyrodzenia tego i owego. Do roboty drodzy panowie, albo do Brukseli, kt贸ra p艂aci niez艂膮 kas臋. W Brukseli te偶 s膮 kluby uciechy dla pan贸w, a wi臋c tam zabawa, a tu robota.

M贸j m膮偶 ma pod sob膮 wielu ludzi i od kilku lat nie ma urlopu, bo zale偶y mu na pracy i na ludziach. Dba o to, by w wojew贸dztwie zagro偶onym wielkim bezrobociem, ludzie mogli pracowa膰 i w miar臋 godnie 偶y膰. Daje im prac臋 i dba o to, aby w firmie by艂 porz膮dek, zgodny w przepisami i regulaminem. Wymaga, ale i dba o wszystkich i ka偶dego z osobna. Je艣li si臋 podj臋艂o jakie艣 obowi膮zki, to nale偶y si臋 z nich wywi膮zywa膰 i na dole i na g贸rze.

Od dzi艣 b臋d臋 wspiera艂a tylko tych, kt贸rzy robi膮 co艣 dobrego dla innych, tak jak wspieram Orkiestr臋 Owsiaka. Je艣li b臋d臋 widzia艂a s艂uszno艣膰 i transparentno艣膰 jakie艣 organizacji, czy te偶 fundacji 鈥 b臋d臋 za i od dzi艣 nie obchodz膮 mnie 偶adne przedwyborcze obiecanki cacanki i ju偶 nie ze mn膮 te numery panie Bruner, tfu, Panie Premierze!