Archiwa tagu: Putin

Strach podzielony p贸艂 na p贸艂

Przez ca艂e swoje 偶ycie nie ba艂am si臋 wojny. Przez ca艂e 偶ycie my艣la艂am, 偶e 偶yj臋 w miar臋 stabilnym kraju i wolnym od zakus贸w innych pa艅stw, 偶e nie gro偶膮 nam spadaj膮ce bomby na polskie domostwa, wsie i miasta.

Mamy w swojej historii tak straszne lata, kiedy nas mordowano i palono w piecach. Czasy kiedy byli艣my Narodem upodlonym i obdartym z ludzkiej godno艣ci. Zabijano nas i zam臋czano gorzej ni偶 zwierz臋ta, kiedy to ludzkie 偶ycie nie znaczy艂o dla agresora NIC!

My艣la艂am, 偶e tamte okropne czasy, naszych Ojc贸w i Dziad贸w, kt贸rzy oddawali swoje 偶ycie za Ojczyzn臋 cokolwiek ludzko艣膰 nauczy艂a. My艣la艂am, 偶e wielcy tego 艣wiata na zawsze zapami臋taj膮, 偶e nie wolno ju偶 nigdy dopu艣ci膰 do krwawej rzezi innych narod贸w i nacji, ale si臋 przeliczy艂am.

Oto na naszych prawie oczach, tu偶 za nasz膮 granic膮 ludzie zn贸w si臋 morduj膮 i ko艅ca tej wojny nie wida膰. Putin ma krew na r臋kach i botoks wstrzykni臋ty w swoj膮 twarz, ale to jest twarz nieruchoma, kt贸ra nie zdradza emocji i jest twarz膮 nowych czas贸w, kt贸rych nale偶y si臋 ba膰!

Boj臋 si臋 i nie wstydz臋 si臋 do tego przyzna膰. Boj臋 si臋, 偶e ten nieobliczalny cz艂owiek mo偶e zaatakowa膰 nasz kraj i na nas spadn膮 niespodziewanie bomby i z artyleryjskich dzia艂 b臋d膮 niszczone miasta i wsie, a ludzie b臋d膮 zabijani. Temu cz艂owiekowi nic nie stoi na przeszkodzie, bo wszyscy si臋 go boj膮. Tak, tak boj膮 si臋 obudzi膰 nied藕wiedzia i si臋 z nim cackaj膮, bo grozi bomb膮 atomow膮.

Z艂apa艂am si臋 na tym, 偶e wyobra偶am sobie, i偶 na m贸j dom spada w艂a艣nie bomba roztrzaskuj膮c wszystko po drodze i zaczyna si臋 chaos i panika. Widz臋 zabitych ludzi. Ludzi uciekaj膮cych ze swoich ciep艂ych i dot膮d spokojnych dom贸w. Widz臋 zakrwawionych ludzi i dzieci. Widz臋 to przez chwil臋, a potem si臋 op臋dzam od tych moich my艣li, ale to jest coraz trudniejsze, bo doniesienia z zagranicy wci膮偶 s膮 niepokoj膮ce.

Nie tylko ja si臋 si臋 boj臋, bo ni偶ej wklejam sond臋 przeprowadzon膮 przez Fakt, z kt贸rej wynika, 偶e po艂owa ankietuj膮cych boi si臋 tak jak boj臋 si臋 ja.

Czy Polsce grozi wojna?

NIE
44%
TAK
56%
Liczba g艂os贸w: 4355
I jeszcze jedna sonda z Fakt.pl
Czy cywile powinni by膰 szkoleni na wypadek wojny?

TAK
75%
NIE
25%
Liczba g艂os贸w: 6863
Polacy boj膮 si臋 wojny, ale nie deklaruj膮 gotowo艣ci do obrony przed agresorem.
Z tych sond wynika, 偶e Obywatele Polski faktycznie si臋 obawiaj膮 agresji ze strony Rosji. To ju偶 nie s膮 przelewki i nasz Rz膮d powinien mie膰 na uwadze strach w Narodzie.
Kiedy spad艂 Tupolew w Smole艅sku z nasz膮 delegacj膮, na czele z Prezydentem by艂am pi臋膰 lat temu przekonana, 偶e to by艂 bardzo nieszcz臋艣liwy wypadek, 偶e Tupolew roztrzaska艂 si臋 na tysi膮ce kawa艂k贸w. Dzi艣 mam spore w膮tpliwo艣ci – niestety, ale nie ufam Putinowi i jego rz膮dz膮cym. Mogli macza膰 w tym swoje zakrwawione 艂apska. Nic ju偶 nie wiem na 100% i nie boj臋 si臋 napisa膰 o swoich obawach i w膮tpliwo艣ciach. Dlaczego wrak Tupolewa do tej pory le偶y na rosyjskiej ziemi – to jest pytanie bez odpowiedzi jak na razie.

Metalowe „ptaki” na mojej ziemi

Dzie艅 dobry.

Wczoraj mnie nie by艂o, bo mia艂am go艣ci, czyli wnucz臋ta i ich rodzic贸w, a wi臋c nie by艂o za wiele czasu, by tu zajrze膰 i cokolwiek napisa膰. Bliscy s膮 wa偶niejsi, a ja zawsze zd膮偶臋, by cokolwiek tu skrobn膮膰. 馃榾

Jednak w艂膮czaj膮c telewizor dowiedzia艂am si臋, 偶e! No w艂a艣nie:

Wyobra藕cie sobie malutk膮, senn膮 wioseczk臋 w jesiennym i u艣pionym nastroju. Wiadomo, 偶e o tej porze roku ludzie ju偶 powoli szykuj膮 si臋 do zimy i zajmuj膮 聽swoimi sprawami, a tu jak grom z jasnego nieba na ich pole l膮duj膮 jakie艣 wielkie, zielone maszyny. Okazuje si臋, 偶e na ich udeptanej ziemi, bardzo blisko mojej miejscowo艣ci l膮duj膮 ameryka艅skie helikoptery Apache, poniewa偶 z przyczyn pogodowych to l膮dowanie nast膮pi艂o.聽

Ludzie jak si臋 dowiedzieli, to zrobili oczy jak pi臋膰 z艂otych i tak: Ludzie m艂odzi zjawili si臋 na l膮dowisku, aby zrobi膰 sobie zdj臋cia z ameryka艅skimi 偶o艂nierzami, a ludzie starsi, ale bardziej kobiety z Ko艂a Gospody艅 Wiejskich nakarmi艂y 偶o艂nierzy i pocz臋stowa艂y gor膮c膮 i czarn膮 kaw膮 na znak polskiej go艣cinno艣ci.聽

Pisz臋 o tym, poniewa偶 nie codziennie Amerykanie l膮duj膮 na ziemiach zachodnich, a wi臋c jest to swego rodzaju taka ciekawostka, kt贸r膮 uwieczniam na blogu. 馃榾

 

Dzisiaj pozwoli艂am sobie obejrze膰 film dokumentalny pt. „Rosyjskie wi臋zienia” Jestem ciekawa tego kraju mo偶e dlatego, co dzieje si臋 na Ukrainie. Mo偶e dlatego, 偶e ciekawi mnie psychika mo偶now艂adcy Putina i jego dyktatura w rz膮dzonym przez siebie kraju.

Je艣li chcecie te偶 si臋 czego艣 dowiedzie膰 o Rosji, to zach臋cam do obejrzenia tego dokumentu:

http://vod.pl/filmy-dokumentalne/rosyjskie-wiezienia/pcqg3#0

Dowiedzia艂am si臋, 偶e 30% wi臋藕ni贸w w rosyjskich wi臋zieniach, to s膮 zupe艂nie niewinni ludzie, kt贸rzy zajmowali si臋 biznesem i przedsi臋biorcy. Dowiedzia艂am si臋, 偶e klucze do wszystkich wi臋zie艅 w Rosji znajduj膮 si臋 w r臋kach Putina, kt贸ry bezceremonialnie zgadza si臋 na zamykanie ludzi w wi臋zieniach, kt贸rzy odnosz膮 sukces w prowadzeniu swoich biznes贸w. Putin boi si臋 ludzi m膮drych i wykszta艂conych, a wi臋c ich usuwa ze swojej drogi. 99% spraw s膮dowych ko艅czy si臋 skazaniem i zamkni臋ciem w wi臋zieniu i jest to wy偶szy procent ni偶 za rz膮d贸w Stalina.

Taka polityka wymiaru sprawiedliwo艣ci budzi bezwzgl臋dny sprzeciw Narodu i domagaj膮 si臋 usuni臋cia Putina ze sto艂ka. Zawi膮zuj膮 si臋 stowarzyszenia, w kt贸rych uczestnicz膮 bardzo cz臋sto kobiety, kt贸rych m臋偶owie odbywaj膮 nies艂uszne kary i w podziemiu robi膮 wszystko, aby sprawy nabra艂y jawno艣ci, by 艣wiat si臋 dowiedzia艂 jak膮 polityk臋 stosuje Putin.

Jest to bardzo mocy dokument obna偶aj膮cy chory system sprawiedliwo艣ci, z kt贸rego mo偶emy si臋 wiele dowiedzie膰 o kraju, z kt贸rym graniczymy.

Dzi艣 jest moje 艣wi臋to :)

Urodzi艂am si臋 28.08. – ale roku nie nie zdradz臋 he he. Tak sobie my艣l臋, 偶e moja data urodzenia nie jest szcz臋艣liwa z powodu tego, co dzieje si臋 si臋 na 艣wiecie, cho膰 ja ciesz臋 si臋, 偶e na nim jestem, mimo, 偶e starsza o rok, ale mo偶e i m膮drzejsza?

Wsta艂am dzi艣 rano, w艂膮czy艂am telewizor i od razu dosta艂am po uszach, bo niezale偶ny obserwator powiadomi艂 mnie, i偶 wojska rosyjskie wykroczy艂y na Ukrain臋 i zajmuj膮 ukrai艅skie wioski. Pokazali, 偶e gin膮 niewinni ludzie, a ich domostwa p艂on膮, a za chwil臋 og艂oszono, 偶e w艂a艣nie zacz臋艂a si臋 trzecia wojna 艣wiatowa!

Wiecie jak zrobi艂o mi si臋 przykro, 偶e zamiast szykowa膰 si臋 do 艣wi臋towania, to zadr偶a艂am ze strachu o to, co mo偶e si臋 jeszcze wydarzy膰, bo z Rosji pop艂yn臋艂y rozkazy, by zabija膰 ludzi i zdobywa膰 nowe tereny, a wi臋c mo偶e i zahaczy膰 nied艂ugo o Polsk臋!

Wszystko jest mo偶liwe i mamy prawo si臋 ba膰 i ja si臋 autentycznie boj臋 tego nieobliczalnego cz艂owieka.聽

Wczoraj jad膮c na grzyby tak mimochodem sobie rzek艂am, 偶e chyba po naszych lasach nie b臋d膮 je藕dzi艂y ruskie wojska, tak jak kiedy艣 je藕dzili Niemcy, ale ju偶 dzi艣 nie jestem tego taka pewna. Oblecia艂 mnie blady strach i dlaczego na stare lata kto艣 ka偶e mi si臋 ba膰? Dlaczego ludzie s膮 tacy pazerni, jakby mieli zamiar ze sob膮 to wszystko zabra膰 do grobu!

Nie pojmuj臋 i nigdy nie pojm臋, a wojny boj臋 si臋 okropnie, jak chyba wszyscy, ale postanowi艂am otrzepa膰 si臋 z tego strachu i mimo wszystko 艣wi臋towa膰. 馃檪

Boj臋 si臋 fanatyk贸w!

Kto si臋 nie boi, to niech otworzy klip u g贸ry i pos艂ucha, co ju偶 jest postanowione w sprawie naszego kraju! B臋dziemy zmieceni z powierzchni ziemi i wiecie co? Drugi raz po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce – powa偶nie si臋 przestraszy艂am.

Kiedy by艂 stan wojenny najbardziej wystraszy艂am si臋 chodz膮cych 偶o艂nierzy w mro藕n膮 zim臋, uzbrojonych po z臋by. Mia艂am ma艂e dzieci przecie偶, a nie mo偶na by艂o przewidzie膰, jakie b臋d膮 odg贸rne rozkazy i czy dojdzie do wystrzeliwania ludzi na ulicach. Ba艂am si臋 jak diabli doniesie艅, 偶e gdzie艣 tam otworzono ogie艅 do strajkuj膮cych i krew si臋 pola艂a. Nie by艂o w domu m臋偶a, bo te偶 zosta艂 zmobilizowany. W贸wczas, jako m艂oda 偶ona i matka, dr偶a艂am jak inne matki w naszym kraju i dr偶a艂am o swoj膮 rodzin臋. Na szcz臋艣cie wszystko sko艅czy艂o si臋 na wielkim strachu, bo 偶yjemy ju偶 25 lat w wolnej Polsce, ale…

Rosja si臋 zbroi na pot臋g臋, a ja zaczynam powa偶nie si臋 ba膰. Par臋 dni temu powiedzia艂am do m臋偶a, 偶e boj臋 si臋 o nasze wschodnie granice, bo Putin niebezpiecznie si臋 do nich zbli偶a, ale po wypowiedzi rosyjskiego fanatyka聽呕yrinowskiego, 聽偶e naloty dywanowe zmiot膮 nasz kraj z powierzchni ziemi, jestem wysoce zaniepokojona. To nie s膮 s艂owa rzucone ot, tak – na wiatr! Widocznie w komnatach Kremla o tym si臋 m贸wi, a 偶eby dotar艂o w 艣wiat, wysy艂a si臋 clowna, kt贸ry straszy m贸j nar贸d.聽

Uwa偶am, 偶e mamy prawo si臋 ba膰, bo jaki艣 inny fanatyk mo偶e odbezpieczy膰 jak膮艣 tajn膮 bro艅 i wylecimy w powietrze, ani si臋 obejrzymy. Nie wierz臋 takim ludziom jak Putin i jego za艣lepionej 艣wicie. Nie wierz臋 i ju偶, bo kiedy prawie bezkrwawo wzi臋li sobie Krym pod przykrywk膮 偶o艂nierzy ufoludk贸w, to dlaczego nie mieli by chrapki na Polsk臋?

Nienawidz臋 koloru khaki, na kt贸ry pomalowane s膮 te wszystkie z艂owrogie maszyny wojenne i 聽jakby Putin odgad艂 moje my艣li, bo wys艂a艂 pomoc humanitarn膮 na Ukrain臋. Ci臋偶ar贸wki pomalowane na bia艂o i zn贸w nie wierz臋 w t臋 pomoc, bo Rosja potrafi tylko zabiera膰, a dawa膰 raczej nie potrafi.聽

Nigdy nie my艣la艂am, 偶e b臋d臋 musia艂a si臋 obawia膰 o m贸j kraj i moj膮 rodzin臋 i nie chc臋 nikogo straszy膰, ale jeste艣my w du偶ym niebezpiecze艅stwie, kt贸rego lekcewa偶y膰 nie powinni艣my. Mieszkam na zachodzie, ale skoro maj膮 by膰 naloty dywanowe, to i o zach贸d zahacz膮, bo wariat贸w w polityce nie brakuje – naszej te偶!

Boi si臋 Putin i boj臋 si臋 ja!

Upalny dzie艅, a u Was?

Dzi艣 przejrza艂am blogi, kt贸re mam w zak艂adkach i tak sobie pomy艣la艂am, 偶e to jest wielka niewiadoma, co napisze kolejnego dnia blogierka, czy blogier. Ile umys艂贸w tyle nowych i odmiennych tematycznie wpis贸w i to jest ekscytuj膮ce, 偶e czytamy my艣li innych ludzi, b膮d藕 poszczeg贸lne zdarzenia z ich 偶ycia. Nagle jestem wpuszczona w ich cz臋sto intymne zwierzenia, albo zaproszona na wypoczynek z blogierk膮, kt贸ra w艂a艣nie gdzie艣 sobie tam odpoczywa wakacyjnie. To mi艂e uczucie m贸c zjedna膰 si臋 z kim艣 – tam, na drugim kra艅cu Polski, zupe艂nie mi nie znanym i dzi臋ki temu mog臋 zajrze膰 w zak膮tek, kt贸rego z pewno艣ci膮 ju偶 nie poznam.

Jestem zaproszona do czytania g艂臋bokich refleksji nad 偶yciem, a tak偶e wszelkich jego podsumowa艅. Czytam wpisy weso艂e, okraszone du偶膮 dawk膮 humoru, albo zupe艂nie odwrotne, bo dotykaj膮ce choroby, czy te偶 walki z ni膮. Czytam zawsze z uwag膮, cho膰 mo偶e nie zawsze pozostawiam za sob膮 艣lad, bo czasami jakby brakuje s艂贸w, by kogo艣 podnie艣膰 na duchu, czy te偶 wesprze膰, co naprawd臋 jest czasami 聽trudne zadanie i s艂贸w si臋 nie znajduje i lepiej przemilcze膰, ni偶 klepa膰 trzy po trzy.

Dlaczego pisz臋 o tym, bo mnie chodzi dzi艣 po g艂owie i tu zdradz臋 niebyt weso艂e moje my艣li, podyktowane artyku艂em o Putinie. Okazuje si臋, 偶e Putin si臋 boi! Boi si臋 zje艣膰 cokolwiek bez testera 偶ywno艣ci, a skoro taki polityk si臋 boi, to boj臋 si臋 i ja! Oznacza to, 偶e wsz臋dzie czai si臋 z艂o, bo nawet w rezydencjach polityk贸w, nie koniecznie wielkich, bo osobi艣cie uwa偶am Putina za cz艂owieka pe艂nego kompleks贸w, boj膮cego si臋 w艂asnych ludzi.

Je艣li on si臋 boi, to ten strach przenosi si臋 i na mnie, bo to oznacza, 偶e nic w naszych czasach nie jest pewne i w ka偶dej chwili jaki艣 czubek mo偶e wysadzi膰 ten 艣wiat w powietrze – jednym guzikiem.聽

Ten strach coraz pot臋偶niej rozlewa si臋 po Europie, cho膰 nikt g艂o艣no o tym nie m贸wi, a mo偶e dlatego, by nie sia膰 paniki, ale mnie martwi, 偶e w艂a艣ciwie mo偶ni tego 艣wiata nie s膮 pewni, co ten cz艂owiek jest w stanie jeszcze wymy艣li膰, aby pokaza膰 ludzko艣ci, kto tu rz膮dzi.

Nikt z moich rz膮dz膮cych nie mo偶e mnie zapewni膰 na 100%, 偶e jeste艣my bezpieczni, bo nikt nie jest w stanie przewidzie膰, kiedy mo偶e run膮膰 domek z kart.

Ludzie pilnie 艣ledz膮cy niebo, czasami s艂ysz膮 warkot ci臋偶kich transportowc贸w, kt贸re by膰 mo偶e na pok艂adzie maj膮 najgorsz膮 bro艅 i nigdy nie wiadomo, dla kogo jest przeznaczona i w czyje 艂apy si臋 dostanie. Tak, tak, nic nie gwarantuje nam, 偶e pewnego dnia nie zostaniemy zmieceni z powierzchni ziemi, na podobie艅stwo malezyjskiego samolotu z niewinnymi dzie膰mi na pok艂adzie i to przera偶a mnie coraz bardziej i to budzi we mnie l臋k.

Ludzie wypoczywaj膮 sobie beztrosko nad naszymi wodami. Pij膮 nad wod膮 piwo, a potem si臋 topi膮 w odm臋tach akwen贸w, nie dbaj膮c, 偶e zostawi膮 swoich bliskich w rozpaczy, ale to jest zupe艂nie inny rodzaj 艣mierci – na w艂asne 偶yczenie, ale nikt nie chcia艂by zgin膮膰 od kuli bandyckiego separatysty uzbrojonego po z臋by.

Przepraszam za tak pesymistyczny wpis, ale uwa偶am, 偶e Putinowi przewr贸ci艂o si臋 w g艂owie, a jak wiadomo szale艅stwo jest bardzo niebezpieczne.

Mi艂ego wypoczynku, bo lato mamy pi臋kne tego roku.

Co b臋dzie mi tu lata艂 po moim niebie!

Wczoraj, par臋 minut po 16, kiedy by艂am z m臋偶em na spacerze i robi艂am beztrosko sobie zdj臋cia mojej okolicy – tam na dalekim wschodzie spad艂 samolot, kt贸ry zestrzelili sobie 聽ot tak, separaty艣ci, czyli bandyci rosyjscy. Nagle na niebie si臋 rozb艂ys艂o i zahucza艂o i 80 niewinnych dzieci i innych ludzi, lec膮cych na konferencj臋 w sprawie AIDS, razem z papierem toaletowym zlecieli na ziemi臋!

Mam dzi艣 dzie艅 milcz膮cy i zastanawiam si臋 komu na tym zale偶a艂o, aby pokaza膰 swoj膮 si艂臋 i utwierdzi膰 艣wiat w przekonaniu, 偶eby 艣wiat nie fika艂 n贸偶kami, bo Putinowi nie podskoczy nikt! Stary wyga z KGB wie jak ostrzec 艣wiat i si臋 z morderstwa sprytnie wywin膮膰. Jestem przekonana, 偶e Putin wie dok艂adnie, kto za tym stoi, bo stoi i on sam, jak twierdz膮 najwi臋ksze g艂owy tego 艣wiata, bo ja przy nich to ziarnko pisaku na pustyni.

Nie trzeba jednak by膰 t臋g膮 g艂ow膮, aby kojarzy膰 fakty, bo skoro Putin powiedzia艂 a, to musia艂 powiedzie膰 i be i dlatego zmasakrowa艂 tych ludzi na ziemi ukrai艅skiej – jeszcze ukrai艅skiej! On ma swoich ludzi, wzi臋tych z wojny w Afganistanie, wytrenowanych bandyt贸w, kt贸rzy 聽tylko patrz膮, aby nacisn膮膰 na spust i odpowiedni guzik. Ma ludzi, kt贸rym zabranie komu艣 偶ycia nie robi 偶adnego problemu i mog膮 potem spokojnie spa膰 po dobrym rosyjskim kielichu zagryzaj膮c rosyjsk膮 s艂onin膮 i tak im si臋 kr臋ci – od akcji do akcji.

Ciekawa jestem, co jeszcze musi si臋 sta膰, aby powiedzie膰 Putinowi – do艣膰. Nie wierz臋 w 偶adne inne wyt艂umaczenia i konfabulacje, bo dla mnie winnym tego ludob贸jstwa jest w艂a艣nie Putin. Oczywi艣cie nigdy 艣wiat si臋 nie dowie prawdy, tak jak nie dowiedzia艂 si臋 prawdy o Katyniu i innych grzeszkach tego narodu, bo 艣wiadk贸w skutecznie si臋 eliminuje, a tylko mam wielki 偶al, 偶e kiedy艣 uczono mnie, 偶e Rosja to wielki i prawy nar贸d i najpot臋偶niejszy na 艣wiecie. Tak mnie ok艂amywano, a teraz spad艂y mi klapki z oczu. Jakim smutnym musi by膰 cz艂owiekiem ten Putin, op艂ywaj膮cy w luksusy i w tych luksusach knuj膮cy nast臋pny plan, aby zaszokowa膰 艣wiat, by pokaza膰, i偶 jest niezniszczalnym cz艂owiekiem.聽

Tacy dyktatorzy marnie ko艅czyli w zasadzie i on te偶 sko艅czy marnie i w nies艂awie, pozostawiwszy po sobie 艂zy i gniew, a krwi nie zma偶e ze swoich r膮k ju偶 nigdy.

Zapali艂am 艣wieczk臋 za zabitych 聽w tym zamachu i 艂膮cz臋 si臋 w b贸lu z rodzinami, a najbardziej za nic nikomu niewinne dzieci i id臋 kontemplowa膰 dalej, by jako艣 doj艣膰 聽do 艂adu z tym wszystkim, 偶e w XXI wieku mamy to co mamy! 馃槮

To tylko taka gra – w pa艅stwa i miasta

Kto pami臋ta tak膮 dzieci臋c膮 gr臋, kt贸ra聽聽by艂a kiedy艣 bardzo popularna na moim podw贸rku i gra艂o si臋 w pa艅stwa i miasta 聽zawsze na dworze, w miejscach gdzie by艂a ubita ziemia o powierzchni p艂askiej.

Na pocz膮tku rysowa艂o si臋 wielki okr膮g a nast臋pnie dzieli艂o go na r贸wne cz臋艣ci w zale偶no艣ci od ilo艣ci graczy. Ka偶dy gracz zajmowa艂 swoj膮 cz臋艣膰 terytorium w okr臋gu. Kolejnym krokiem by艂o ustalenie wst臋pnej kolejki rzut贸w. Rzuca艂o si臋 艣rubokr臋tem lub no偶em w ziemi臋 i tylko w ni膮 rzecz jasna.聽聽Ca艂a zabawa wygl膮da艂a tak, 偶e osoba kt贸ra zaczyna艂a rzucanie w pole dowolnego przeciwnika 艣rubokr臋t lub n贸偶, tak aby si臋 wbi艂 on w ziemi臋 w miar臋 pionowo. Gdy si臋 to uda艂o przeci膮ga艂o si臋 lini臋 prost膮 od swojego terytorium do granicy okr臋gu聽 鈥 tak zdoby艂o si臋 nowe terytorium.聽

Co艣 w tym stylu, bo nie pami臋tam ju偶 bardzo dok艂adnie zasad tej dzieci臋cej gry. Ta gra skojarzy艂a mi si臋 z polityk膮 Putina, kt贸ry kawa艂ek, po kawa艂ku pozbawia Ukrain臋 ich terytorium i gdzie spadnie jego z艂odziejskie oko, tam odcina terytorium i tym samym powi臋ksza swoje. Jego polityka jest bezwzgl臋dna i nie liczy si臋 z niczym i nikim. Ma to g艂臋boko gdzie艣 i Krym dla niego, to ju偶 za ma艂o, a wi臋c ustanawia nielegalne referendum nie maj膮ce nic z zasadami demokracji, a jego bandycka polityka sprawia, 偶e w rejonie bliskim Polsce wzbudzi艂 niepok贸j i zmusi艂 Ukrain臋 do walki o swoje ziemie i swoj膮 to偶samo艣膰.聽

Ciekawe do czego si臋 jeszcze posunie ten cz艂owiek, kt贸ry umy艣li艂 sobie zosta膰 carem tego regionu i po jakie ziemie jeszcze si臋gnie na oczach ca艂ego 艣wiata, kpi膮c sobie z niego jawnie i z u艣miechem na ustach. Mamy prawo si臋 ba膰, bo a n贸偶 spodoba mu si臋 kiedy艣 kawa艂ek polskiej ziemi i zapragnie sobie j膮 przy艂膮czy膰 – do mocarstwa uzbrojonego po z臋by!聽

Kto daje i zabiera, ten si臋 w piekle poniewiera

Anna Frajlich*

Jest

To miasto jest moje
i ja jestem jego
w kryszta艂owym powietrzu
p艂yniemy wzd艂u偶 brzeg贸w
czy jest pi臋kne? – to ma艂o istotne pytanie
wa偶ne 偶e 艂odzi膮 jest
i jest przystani膮.

Panie Prezydencie Putin, u nas w Polsce si臋 m贸wi, 偶e kto daje i zabiera ten si臋 w piekle poniewiera. Dzi艣 Pan z艂o偶y艂 podpis, 偶e wywraca Pan polityk膮, 偶ycie milion贸w ludzi. Naprawd臋, jest to majstersztyk, 偶e bez jednego wystrza艂u zagarn膮艂 Pan tyle ziemi, tak pi臋kny p贸艂wysep zamieszka艂y przez r贸偶ne nacje, kt贸re zawsze si臋 spiera艂y, a teraz b臋d膮 jeszcze bardziej.Bili dzi艣 Panu gromkie brawa, klaskali jak jeden m膮偶, a bo co mieli nie klaska膰, skoro ka偶dy si臋 boi o sw贸j ty艂ek. Jeden podczas or臋dzia ziewa艂, pewnie go Pan nudzi艂, ale kamera to z艂apa艂a i martwi臋 si臋 o jego los.

Panie Putin, ja nie wierz臋 w ani jedno Pana s艂owo, bo pad艂o wiele przek艂ama艅 z Pana ust. Czuje si臋 Pan carem, kt贸ry my艣li, 偶e nikt Panu nie podskoczy, bo co tam jaki艣 Zach贸d. Co tam jakie艣 Niemcy, Francja czy Anglia, nie m贸wi膮c ju偶 o biednej Polsce. Pan si臋 nie boi i Ameryki, co to nak艂ada coraz wi臋ksze sankcje na Rosj臋. Pan si臋 nie martwi o siebie, bo Panu niczego zabrakn膮膰 nie mo偶e i 聽jak Pan b臋dzie chcia艂 je艣膰 codziennie kawior, to b臋dzie go Pan spo偶ywa艂, ale sankcje trafi膮 w czu艂y punkt Pa艅skiego Narodu, ale co to Pana obchodzi膰 mo偶e. Rosja to wielki kraj i tyle jest w nim do zrobienia, bo w wielu zak膮tkach od wiek贸w nic si臋 nie zmieni艂o i potrzeba wiele milion贸w, aby dotrze膰 do tych najbardziej biednych, ale co to Pana obchodzi, wszak Panu nie brakuje ptasiego mleczka i na botoks Pan ma.

Panie Putin, a c贸偶 ja szara Polska si臋 tu wypowiadam i krytykuj臋 Pana polityk臋 – prawda? Ja Pana wzywam do opami臋tania si臋 tylko i prosz臋, aby mia艂 Pan r臋ce precz od innych rejon贸w, moich te偶, r贸wnie pi臋knych i bogatych, poniewa偶 wszystkiego w 偶yciu mie膰 nie mo偶na, bo to jest zwyczajnie nieprzyzwoite.

B臋d臋 si臋 Panu przygl膮da艂a uwa偶nie!

Czy mamy si臋 ju偶 ba膰?

Witam 馃檪

Zawsze si臋 zachwyca艂am parad膮 wojsk w Moskwie, poniewa偶 na takiej paradzie mo偶na podziwia膰 rosyjskie wojska, a 偶o艂nierze maszeruj膮 jak 偶adne inne. Ich spr臋偶ysty, r贸wny krok budzi膰 musi podziw. Wyprostowani perfekcyjni ch艂opcy id膮 jak pod linijk臋, r贸wno, godnie z oddaniem dla Ojczyzny. Nie zauwa偶y si臋 偶adnego b艂臋du, gdy偶 ka偶dy gest jest wy膰wiczony, aby pokaza膰 艣wiatu jak膮 si艂臋 ma rosyjskie wojsko. Nasi 偶o艂nierze tak偶e id膮 pi臋knie na paradach, ale jednak ekspresja przekazu odbiega od rosyjskiej doskona艂o艣ci na tym polu. Podczas parady musi koniecznie by膰 demonstrowana si艂a sprz臋tu i wyje偶d偶aj膮 z hangar贸w pot臋偶ne i nowoczesne czo艂gi oraz inne maszyny bojowe, aby zaprezentowa膰 艣wiatu jak膮 pot臋g膮 dysponuje Rosja. Niech si臋 艣wiat boi – pewnie my艣li sobie tak Putin i wszyscy mu pos艂usznie podlegli.

Wczoraj w telewizji pokazywali w艂a艣nie, 偶e z hangar贸w ponownie wyjecha艂y maszyny i wojska si臋 przegrupowuj膮. Wyjecha艂y aby pokaza膰 ponownie 艣wiatu swoj膮 si艂臋, ale istniej膮 obawy, 偶e ten manewr nie jest w celach 膰wiczebnych. Putin uwolni艂 sprz臋t bojowy, aby艣my zacz臋li si臋 wszyscy ba膰. Tak, mamy si臋 ba膰 – my w Polsce tutaj tak偶e. Tak, ja si臋 boj臋, kiedy widz臋 manewry wojskowe i 偶o艂nierzy zamaskowanych i uzbrojonych. Nigdy nie wiadomo jakie padn膮 rozkazy z Kremla. Nigdy nie wiemy, co zal臋gnie si臋 w g艂owie rosyjskiego dyktatora, kt贸ry zapragnie jak dawniej zaw艂adn膮膰 cz臋艣ci膮 艣wiata i ju偶 nie wystarczy mu jeno Krym i Ukraina. S膮siadujemy z pa艅stwem, kt贸rego polityka obecna daleko odbiega od zamiar贸w pokojowych.聽

Ogl膮da艂am niedawno reporta偶 o najwi臋kszych dyktatorach na tej Ziemi, kt贸rzy najcz臋艣ciej pochodzili z biednych, czasami patologicznych rodzin. Musieli w m艂odo艣ci ci臋偶ko pracowa膰, byli poni偶ani i kiedy uda艂o im si臋 dorwa膰 do w艂adzy robili najstraszniejsze rzeczy, aby tylko t臋 w艂adz臋 utrzyma膰 i otoczy膰 si臋 wielkimi pieni臋dzmi. Cz臋sto zapadali na r贸偶ne psychozy, bo si臋 bali, 偶e ich w艂adza trafi w inne r臋ce. Putin wydawa艂 si臋 do tej pory niegro藕ny, ale kt贸偶 tam wie, co zal臋g艂o si臋 w jego g艂owie i do czego si臋 jeszcze posunie, opr贸cz wmawiania 艣wiatu, 偶e mundury i karabiny mo偶na kupi膰 w ka偶dym surwiwalowym sklepie?

Nie wys艂any list – 艂zy na 艣niegu w Soczi

Panie Prezydencie Putin. Pisz臋聽 z Polski i jestem zwyk艂ym szaraczkiem w moim kraju. Jedn膮 z miliona jednostk膮. Mam do Pana ogromne pretensje z powodu organizacji Olimpiady Zimowej w Soczi. Obejrza艂am wczoraj bardzo obiektywny dokument w naszej nowej telewizji – Biznes i 艢wiat, kt贸ry mi pokaza艂 jakie dra艅stwa dziej膮 si臋 wok贸艂 organizacji i przygotowa艅 na przyj臋cie na dwa tygodnie sportowc贸w i go艣ci z ca艂ego 艣wiata. Gdzie艣 tam pisz膮, 偶e jest Pan najbogatszym politykiem na 艣wiecie. Podobno Pana samoloty, helikoptery i samochody s膮 na miliardowe sumy, cho膰 w o艣wiadczeniu maj膮tkowym posiada Pan dwa samochody, mieszkanie i gara偶! 聽呕yje sobie Pan dostatnio i bezpiecznie i wybi艂 si臋 Pan ponad przeci臋tno艣膰. Nie zapowiada艂o si臋, 偶e b臋d膮c zwyk艂ym dzieckiem, uda si臋 Panu si臋gn膮膰 tak wysoko i b臋dzie Pan Prezydentem wielkiego i bogatego w z艂o偶a naturalne kraju. Rosja to przepi臋kny kraj, zr贸偶nicowany kraj pod wzgl臋dem geologicznym jak i etnicznym. Trzeba wielkiego samozaparcia, aby zapanowa膰 nad t膮 wielko艣ci膮 i r贸偶norodno艣ci膮. Zawsze chcieli艣cie by膰 najwi臋kszym, najm膮drzejszym i najbogatszym Narodem i Pan ma tak膮 wizj臋, aby pokaza膰 ca艂emu 艣wiatu, 偶e jeste艣cie niezniszczalni i pot臋偶ni. Nie ujmuj臋 Panu umiej臋tno艣ci w rz膮dzeniu Narodem, kt贸ry jest聽 Narodem dzielnym i podporz膮dkowanym, bo jednak wynik wybor贸w sam m贸wi za siebie.

Nie czepiam si臋, 偶e jako rasowy m臋偶czyzna, co nie jednokrotnie widzia艂am na zdj臋ciach, sportowiec i hardy cz艂owiek, opu艣ci艂 Pan swoj膮 偶on臋 Ludmi艂臋, kt贸r膮 skutecznie, przez wiele lat Pan bi艂, bo Panu przeszkadza艂a w licznych romansach i robieniu kariery politycznej i pi臋cia si臋 po szczeblach kariery, ale mo偶e to tylko plotki!

Co mnie to obchodzi, 偶e w ko艅cu, w cywilizowany spos贸b, og艂osi艂 Pan, 偶e rozstaje si臋 z d艂ugoletni膮 partnerk膮, a legalizuje Pan zwi膮zek z m艂odsz膮 kobiet膮, bo co m艂ode cia艂ko to m艂ode, a wi臋c 聽niezaprzeczalnie jest smakowitsze. Takie rzeczy si臋 zdarzaj膮, cho膰 ja sobie nie wyobra偶am, aby Prezydent mojego kraju robi艂 sobie takie chocki klocki.

No wi臋c wracam do tego dokumentu, po kt贸rym stwierdzi艂am, 偶e nie b臋d臋 ogl膮da艂a Olimpiady Zimowej w Soczi. Przygotowujecie si臋 od 2007 r. i od tego czasu, ludzie zamieszkuj膮cy ten teren, Wam potrzebny, 偶yj膮 w uw艂aczaj膮cych warunkach. Wysiedlili艣cie ludzi ze swoich dom贸w i teraz jak偶e cz臋sto mieszkaj膮 w norach, nie nadaj膮cych si臋 do godnej egzystencji, bez wody i pr膮du, a tak偶e na metra偶u wbrew ludzkim potrzebom. Pokazano mi pracownik贸w, kt贸rzy przyjechali do Soczi, aby budowa膰 t臋 Pana dum臋, ale Oni musz膮 miesi膮cami czeka膰 w barakach, te偶 bez wody i pr膮du na wyp艂at臋 i nie maj膮 pieni臋dzy, aby wesprze膰 swoje rodziny czekaj膮ce na zarobiony grosz w najdalszych zak膮tkach Pana kraju. Ja wiem, 偶e Pan chce pokaza膰 Soczi od najpi臋kniejszej strony, bo nawet trawa b臋dzie zielona i go艣ciom nie zabraknie ptasiego mleka. Telewizja poka偶e tylko te miejsca, 聽dopracowana i zapi臋te na ostatni guzik. B臋dzie cudnie i Pan b臋dzie z dumy wypina艂 si臋 jak paw, ale ja wiem ju偶, 偶e Olimpiada odb臋dzie si臋 na 艂zach biednych ludzi i to mnie mierzi i ja si臋 na to nie godz臋. Mamy XXI w, a mimo to w Pana kraju cz艂owiek jest niczym.