Archiwa tagu: riposta

Jejku jaka jestem w艣ciek艂a! Jest oskar偶enie, jest riposta!

Przeczyta艂am taki, oto wpis na pewnym blogu, do kt贸rego link podaj臋 na samym ko艅cu i prosz臋 matki dawniejszego 聽rocznika o ustosunkowanie si臋, bo ja si臋 w艣ciek艂am – dos艂ownie i spr贸bowa艂am polemizowa膰! Nie dajmy si臋 obra偶a膰 m艂odym matkom.

Apel do te艣ciowej, matki i zgry藕liwej s膮siadki.

calareszta.pl

„Jestem z聽dzie膰mi聽w sanatorium w Rabce.聽Kr贸luj膮聽tu dwie grupy 鈥 ludzie zaawansowani wiekowo i matki z ma艂ymi聽dzie膰mi. Zdarzy艂a聽mi si臋聽taka聽sytuacja聽 鈥 zachowuj膮ce si臋 niew艂a艣ciwie聽w艂asne聽dziecko na oczach czterech takich starszych Pa艅聽wzi臋艂am聽na聽stron臋聽i spokojnie, aczkolwiek stanowczo wyt艂umaczy艂am mu, dlaczego 藕le si臋 zachowuje. Kiedy zadowoleni, po聽doj艣ciu聽do kompromisu, wracali艣my na聽plac聽zabaw, us艂ysza艂am w oddali 鈥濧 bo to teraz tak wychowuj膮, bezstresowo. Nie to, co w naszych czasach, cz艂owiek w聽dup臋聽da艂聽i by艂 spok贸j鈥.

Odpowied藕: K艂amstwo, bo normalna matka kochaj膮ca swoje dzieci w tamtych czasach te偶 nie bi艂a swoich, a je艣li jej si臋 zdarzy艂o, to ma wyrzuty do ko艅ca 偶ycia – tak jak ja, kt贸rej zdarzy艂o si臋 w krytycznym momencie pomacha膰 艣cier膮, albo kapciem. Uderzy艂am ka偶d膮 z c贸rek w ci膮gu ich wychowywania po jednym razie i 偶a艂uj臋, 偶e to uczyni艂am.

Droga聽Halino, Zdzisiu i Gieniu 鈥 ten post jest do Ciebie!

W naszych czasach wiadomo ju偶,聽偶e聽bicie niczego nie uczy.聽W艂a艣ciwie聽wiadomo by艂o to聽ju偶聽za Twoich聽czas贸w,聽ale聽nie istnia艂a wok贸艂聽tego聽medialna聽nagonka,聽wi臋c聽mo偶e omin膮艂聽Ci臋聽ten temat. Nie聽my艣l聽sobie jednak,聽偶e聽omin膮艂 Twoje dziecko, kt贸re jak tylko zacz臋艂o聽co艣聽kuma膰,聽kalkulowa艂o聽w聽g艂owie聽鈥瀢ejd臋 na ten dach to b臋d臋聽kr贸lem聽podw贸rka, b臋dzie聽frajda, co mi tam dwa klapsy od mamy za kar臋鈥.聽Te聽klapsy nie聽nauczy艂y聽Twojego dziecka niczego聽opr贸cz聽tego,聽偶e聽matka聽jak ju偶 nie聽ma聽innego sposobu to聽bije, bo jest聽silniejsza.

Odpowied藕: K艂amstwo za k艂amstwem, bo nie wszystkie matki bi艂y swoje dzieci, cho膰 same do艣wiadcza艂y w dzieci艅stwie przemocy od swojego ojca, czy matki. Przysi臋g艂y sobie, 偶e swoich dzieci bi膰 nie b臋d膮, a wi臋c pani pisz膮ce te domniemania jako pewnik jest z艂o艣liwa, aby dokopa膰 tamtym matkom.

Wiem,聽偶e聽codziennie krytykujesz m艂odych,聽偶e聽tylko im聽te聽kom贸rki聽i Internety w聽g艂owie. Nie聽mia艂a艣 Internetu, czy聽kom贸rki, ale聽to聽nieprawda,聽偶e聽by艂a艣聽ze聽swoim dzieckiem 24 godziny na聽dob臋. Normalne by艂o to,聽偶e聽odk膮d聽dziecko samo聽umia艂o聽usta膰 na nogach,聽bawi艂o聽si臋 w grupie innych dzieci na聽podw贸rku聽czy pod blokiem. GODZINAMI. Wiadomo by艂o,聽偶e聽te聽starsze si臋 zaopiekuj膮聽i krzywdy聽zrobi膰聽nie聽dadz膮. A Ty w tym czasie spokojnie聽gotowa艂a艣聽w domu obiad,聽pali艂a艣聽fajki z聽s膮siadk膮聽przez balkon albo ogl膮da艂a艣聽Niewolnic臋聽Isaur臋. Nie聽ba艂a艣聽si臋聽pedofil贸w聽czy聽porwa艅,聽cho膰聽przecie偶聽by艂y, nie m贸wi艂o si臋 o tym, wi臋c聽si臋 tym zbytnio nie聽przejmowa艂a艣, jak wszyscy.

Odpowied藕: C贸偶 to za brednie w chorej g艂owie autorki. Dzieci bawi艂y si臋 na podw贸rkach, bo tak to by艂o, 偶e lubi艂y swoje grupy r贸wie艣nik贸w i bawi艂y si臋 w przer贸偶ne zabawy, co tylko wysz艂o im na dobre. Uczy艂y si臋 wsp贸艂偶ycia pod okiem matek i ojc贸w i wraca艂y do domu skonane skakaniem, bieganiem za pi艂k膮, a tak偶e graniem w klasy. Lgn臋艂y do siebie te dzieciaki i powstawa艂y wielkie przyja藕nie, czasem na ca艂e 偶ycie. Owszem, to by艂o na r臋k臋 matkom, poniewa偶 wiedzia艂y, 偶e pod ich nadzorem takie przyja藕nie by艂y tylko wspania艂ym dzieci艅stwem, a sk膮d w g艂owie autorki to fajczenie papieros贸w? Chyba matka jej tak robi艂a i st膮d to wie, albo sobie to wyobrazi艂a w z艂o艣liwej g艂贸wce z du偶膮 fantazj膮! Nie nale偶臋 do matek i te艣ciowych, kt贸re krytykuj膮 m艂odych, bo mam dwie c贸rki, kt贸re maj膮 swoje dzieci i si臋 nie wtr膮cam w ich scenariusz wychowania 聽dzieci. Kiedy艣 matki pracowa艂y i to bardzo ci臋偶ko, bo na ta艣mach produkcyjnych, w fabrykach, bo kto艣 ten kraj musia艂 d藕wiga膰 z po偶ogi wojennej i by艂y to kobiety. Nie by艂o zabawek, ubranek, ksi膮偶eczek, to moja mama sama robi艂a mebelki do zabawy i sama szy艂a ubranka dla lalek, a tak偶e dla nas. Przerabia艂a i kombinowa艂a, aby z resztek cokolwiek uszy膰, aby艣my by艂y z siostr膮 odziane. Teraz idziecie do sklep贸w i kupujecie gotowce, a kiedy艣 kobiety szyde艂kowa艂y i robi艂y na drutach sweterki dla dzieci i czapeczki. Kiedy艣 matki kocha艂y swoje dzieci, jak teraz autorko paszkwilu!

To聽prawda,聽偶e聽nie聽sadza艂a艣聽dziecka przed telewizorem,聽偶eby ogl膮da艂o bajki. W telewizji聽nie by艂o wtedy bajek, a聽jedyna, kt贸ra by艂a, by艂a 艣wi臋to艣ci膮 i na聽艂eb, na聽szyj臋聽lecia艂a艣 na聽ni膮聽do domu, 偶eby dziecko sobie chocia偶聽tego聽Reksia聽zobaczy艂o. W聽dzie艅聽zajmowa艂a艣 si臋 jednak swoimi sprawami, a dziecko聽puszcza艂a艣聽samopas. Nie聽mia艂a艣聽kreatywnych zabawek, ciekawych ksi膮偶eczek, czy nagonki z netu, co ju偶 Twoje dziecko powinno by艂o聽opanowa膰.聽Ros艂o聽zdrowe, jak聽ka偶de聽inne i to by艂o聽najwa偶niejsze.聽Sadza艂a艣 na Frani i by艂a聽g艂upawka聽z wirowania, ot聽rozrywka. Dziecko聽ca艂ymi聽dniami pa艂臋ta艂o si臋 po domu, ka偶dy z nas聽zna聽o sobie histori臋聽upadku聽ze聽schod贸w,聽wypadni臋cia聽z聽w贸zka, oblania si臋聽gor膮c膮 wod膮. By艂a聽zabawa, czasem聽chwile聽grozy. Ot, 偶ycie聽po prostu, jest co聽wspomina膰. Dzisiaj za takie wybryki znalaz艂aby艣 si臋 w Uwadze TVN. No serio, no.

Odpowied藕: Bo偶e jaka musi by膰 ta autorka tego wpisu biedna i powtarzam, jej matka musia艂a j膮 sadza膰 na tej Frani i tak j膮 zabawia艂a. Musi mie膰 traum臋 biedna. Pami臋tam czas 艣wi膮teczny, kiedy telewizja puszcza艂a bajki Disneya i kurcze jak ja si臋 cieszy艂am, 偶e moje dzieci mog膮 obejrze膰 co艣 innego, z tamtej strony oceanu, albo kiedy pojawi艂a si臋 Pszcz贸艂ka Maja, to ogl膮da艂am t臋 bajk臋 razem ze swoimi szkrabami, bo musia艂am widzie膰, czy w bajce nie ma przemocy. Teraz jest tyle kana艂贸w z bajkami, 偶e autorka pewnie tego nie ogrania i sama si臋 pogubi艂a, a mo偶e je dziecko ogl膮da horrory bajkowe, kiedy ona wsadza pranie do pralki.

Nie podoba Ci si臋 to,聽偶e聽nie pozwalamy naszym dzieciom聽dawa膰聽nieograniczonych ilo艣ci s艂odyczy i聽karmi膰聽stale聽budyniem. Ty karmi艂a艣聽i wyros艂o i dobrze by艂o.聽Zgoda. Nie zapominaj jednak,聽偶e聽jajka聽mia艂a艣聽prawdziwe, od kury,聽mi臋so聽z uboju na wsi, mleko od krowy, a chipsy, s艂odycze, gumki mamby, lody we wszystkich kolorach i聽偶elki聽nie istnia艂y. Nie聽mia艂a艣聽wi臋c聽jak karmi膰聽swojego dziecka聽chemi膮, bo jej po prostu nie by艂o, nawet w jedzeniu.

Odpowied藕: Matki kiedy艣 robi艂y same dla swoich dzieci s艂odycze, bo niczego nie by艂o w sklepach. Robi艂y cukierki z karmelu, lody w艂asnej roboty, kompoty z owoc贸w i lemoniady, a Ty autorko by艣 umar艂a, bo by艣 tak nie potrafi艂a kombinowa膰, bo idziesz do sklepu i kupujesz bez problemu, ale to jest taka 艂atwizna. Chemia by艂a zawsze, tylko o tym nikt nie wiedzia艂 i to jest prawda, a Ty o tym wiesz i karmisz swoje dziecko tak膮 w艂a艣nie chemi膮. Idziesz na skr贸ty i dajesz swojemu dziecku Kubusia z konserwantami. Nie ukr臋cisz dziecku soku z marchewki, czy jab艂ka ze sprawdzonego 藕r贸d艂a, bo to za du偶o zachodu. Wolisz kupi膰 w dyskoncie kurczaka i warzywa, bo uwa偶asz, 偶e robisz dobrze. Nie poszukasz na rynku gospodyni, kt贸ra sprzedaje swojskie jajka, a kupujesz z chowu klatkowego – czy tak nie jest leniu!

Stale聽wyg艂aszasz聽pogl膮d,聽偶e聽m艂odym聽to tylko rozrywki w聽g艂owie,聽ci膮gle聽by tylko po聽艣wiecie聽latali, a dziecko to wychowa niania. W Twoich czasach dzieci聽podrzuca艂o聽si臋 do te艣ci贸w czy do babci. W naszych czasach wie si臋 ju偶,聽偶e聽dzieci to nasz problem, a nie problem naszych聽rodzic贸w. I oni, po trudzie wychowania nas,聽latach聽pracy聽i cz臋sto聽ci臋偶kim聽偶yciu, na emeryturze聽maj膮聽prawo聽skosztowa膰聽偶ycia, odpocz膮膰, a nie聽lata膰聽za wnukami. Nale偶y im si臋 i聽kolacja聽na聽mie艣cie聽i kino i nawet wakacje! To nie to, co聽kiedy艣, kiedy dzieciaki na聽ca艂e聽lato聽odwozi艂o聽si臋 na聽wie艣聽do聽dziadk贸w. Mo偶e tak nie robi艂a艣? Nie wierz臋. Normalne by艂o to,聽偶e聽mieszkaj膮c w bloku聽wychodzi艂a艣聽wieczorem,聽zostawia艂a艣聽dziecko samo w domu, na kt贸re od czasu do czasu聽mia艂a聽zerkn膮膰聽s膮siadka. Albo ci膮gn臋艂a艣 dzieciaki do znajomych na imieniny. Jak zasn臋艂y, po nocy si臋 je do domu聽jako艣聽przenios艂o, cz臋sto chwiejnym krokiem. Nikt z聽tego聽powodu afery聽przecie偶聽nie聽robi艂. Nikt聽Ci臋聽nie聽krytykowa艂, bo robili tak wszyscy.

Odpowied藕: Ile偶 k艂amstw jest w tym wpisie i oskar偶eniu, a wi臋c widocznie matka autorki tak robi艂a, 偶e zabiera艂a j膮 na s膮siedzk膮 popijaw臋, bo sk膮d by o tym wiedzia艂a. Nikt nie podrzuca艂 dzieci swoim te艣ciom i rodzicom, bo oni wci膮偶 pracowali dla Polski. Je艣li si臋 tak zdarzy艂o, to dlatego, 偶e kiedy艣 nie mo偶na by艂o zgra膰 urlopu w pracy z przerw膮 w przedszkolu i to by艂y wyj膮tkowe sytuacje, pe艂ne wyrzut贸w sumienia. Na chleb trzeba by艂o pracowa膰 i sz艂o si臋 do pracy trzy miesi膮ce po porodzie, a dzieci oddawa艂o si臋 do 偶艂obka, bo trzeba by艂o op艂aci膰 rachunki, Nikt nie p艂aci艂 za przerw臋 macierzy艅sk膮, kt贸ra trwa rok, a i ojciec mo偶e wzi膮膰 urlop tacierzy艅ski. Kiedy艣 nie by艂o o tym mowy droga z艂o艣liwa m艂oda matko. Ile偶 jest w Tobie zawi艣ci.

M贸wisz,聽偶e聽m艂odym聽to tylko聽kariera聽w聽g艂owie. W czasach PRL by艂o jednak o tyle聽艂atwiej, bo czy si臋聽le偶a艂o, czy si臋聽sta艂o, pensja聽si臋 nale偶a艂a. Z聽pracy聽w biurze聽przychodzi艂o聽si臋 do domu z zakupami, kt贸re聽zrobi艂o聽si臋 w przerwie na聽kaw臋聽鈥 niech petenci聽czekaj膮!聽Pokus聽te偶聽za bardzo nie by艂o, bo wczasy nad morzem聽dawa艂聽zak艂ad聽pracy, a jak聽kto艣聽ju偶 by艂 bogaczem to na te聽W臋gry聽czy聽Bu艂gari臋聽zawsze聽go by艂o聽sta膰.

Ci膮gle聽krytykujesz nowoczesne kobiety,聽偶e聽im si臋 emancypacji聽zachcia艂o,聽偶e聽obiadu聽m臋偶owi聽nie聽zrobi膮,聽偶e聽kapci nie聽podaj膮, nie sprz膮taj膮 same i nawet cz臋sto na zakupy聽ch艂opa聽z dzieckiem wysy艂aj膮. Za Twoich聽czas贸w聽facet szarmancki by艂 a i w domu wszystko聽umia艂聽zrobi膰. A teraz cz臋sto tak jest,聽偶e聽gwo藕d藕聽sobie same musimy聽wbi膰, bo on wtedy idzie na pedicure. W ko艅cu聽jest r贸wno艣膰, o聽kt贸rej聽Ty tylko聽marzy艂a艣聽w najdzikszych snach.

Odpowied藕. Biedna, jak wzi臋艂a艣 sobie za m臋偶a wydmuszk臋 i narcyza, to Twoja wina, bo kiedy艣 m臋偶czyzna musia艂 by膰 odpowiedzialny za rodzin臋 i niczym drwal – silny, a tak偶e szarmancki. Bywa艂y typy, kt贸re chla艂y i bi艂y swoje 偶ony i dzieci i dawa艂y艣my sobie z chamem rad臋 – rozw贸d. A wy trzymacie si臋 tego pi臋knego i wymuskanego, bo kole偶anki ci zazdroszcz膮, 偶e taki jest 艣liczny i ma wzi臋cie.聽

Halina, Ty we藕 si臋 kobieto, ogarnij. Dzisiaj, tak jak i za Twoich聽czas贸w, matki codziennie pope艂niaj膮聽b艂臋dy. I b臋dzie tak w kolejnych pokoleniach, bo聽przyjd膮聽nowe聽pogl膮dy聽i mody.聽Ale聽daj聽偶y膰! Ka偶de聽czasy聽s膮聽fajne, bo聽s膮聽nasze. Zamiast聽dawa膰 m艂odym聽argument do nazywania聽Ci臋聽star膮聽rozpad贸w膮,聽wo艂em, kt贸ry聽zapomnia艂, jak to聽ciel臋ciem聽by艂,聽pozw贸l聽matkom wychowywa膰聽dzieci po swojemu, tak jak聽umiej膮聽najlepiej. A聽sama聽wypinaj聽pier艣聽do przodu i na dancingu w sanatorium nie czekaj na 鈥濸anie聽prosz膮聽Pan贸w鈥, tylko podbijaj do Pana Gienka. W naszych czasach kobietom to ju偶 wypada!

Odpowied藕: To jest tak pod艂e, 偶e a偶 nie do uwierzenia, bo ile偶 w autorce tego wpisu jest jadu! Kiedy jej napisa艂am komentarz o stanie wojennym, kiedy w kraju nie by艂o niczego, a wpis uwa偶am za k艂amliwy, to komentarz wyl膮dowa艂 w kosmosie!

My matki w stanie wojennym sta艂y艣my po mleko, ser, buty, m膮k臋, cukier, mi臋so itp. Sta艂y艣my w nocy i sta艂y艣my w dzie艅, aby tylko mie膰 gnata na zup臋, albo budy艅 dla dzieciaka. Sta艂y艣my po buciki dla dzieci i cz臋sto wraca艂y艣my z niczym, to mi autorka tego wpisu wykasowa艂a komentarz!

Najgorszy jeszcze w tym wszystkim jest fakt, 偶e nasza narodowa Super Niania – Dorota Zawadzka popar艂a ten k艂amliwy paszkwil! Mo偶e dlatego, 偶e dzieci w wieku nastoletnim wola艂y by膰 z Ojcem, a j膮 totalnie ola艂y!

Moje c贸rki mnie czasami pytaj膮, kiedy opowiadam – Mamo jak ty sobie poradzi艂a艣 z wychowaniem nas w tamtych dziwnych i ci臋偶kich czasach.聽

Odpowied藕: Bo Was kocha艂am i kocham nad 偶ycie i tu napisz臋, 偶e nie pozwol臋 sobie na ubli偶anie matce, kt贸ra ma wszystko gotowe i pod r臋k膮. To z jej strony, to potwarz w kierunku tysi臋cy matek, kt贸re z niczego potrafi艂y zrobi膰 co艣 i wychowa艂y swoje dzieci na dobrych ludzi i od nas WARA autorko!”

Jestem w艣ciek艂a!

Foto:聽http://www.bigstockphoto.com

http://www.calareszta.pl/apel-do-tesciowej-matki-i-zgryzliwej-sasiadki/#