Archiwa tagu: rodzina

Addio pomidory聽i nie tylko!

Dosta艂am przepyszne pomidory r贸偶nokolorowe od mojej Starszej C贸rki i Zi臋cia.

Co roku zbieraj膮 spod folii kilkana艣cie kilogram贸w, swojskich, zdrowych owoc贸w, a jak wiadomo pracy przy tym jest bardzo du偶o.

Dzi艣 wi臋c gotowa艂am zup臋 pomidorow膮, kt贸ra z takich pomidor贸w jest pyszna, a z drugiej cz臋艣ci zrobi艂am sa艂atk臋 z tych偶e pomidor贸w, kt贸r膮 sama sobie wymy艣li艂am i tak:

  • umyte pomidory po odci臋ciu dupek pokroi艂am w kostk臋,
  • posoli艂am, popieprzy艂am,
  • doda艂am czerwon膮 cebul臋 pokrojon膮 drobno i przeci艣ni臋ty z膮bek czosnku,
  • a na sam koniec du偶膮 艂y偶k臋 majonezu,
  • pomidory puszczaj膮 sw贸j, naturalny sok i wychodzi z tego smaczny sos.

Jest to smaczna sa艂atka bogata w witaminy i przede wszystkim w potas.

Mo偶e macie swoje przepisy na sa艂atk臋 pomidorow膮, bo wiem, 偶e ludzie dodaj膮 ser feta i ziarna s艂onecznika, albo starty, 偶贸艂ty ser, a ja tego nie mia艂am.

Je艣li co艣 robi臋 w kuchni i gotuj臋, to zawsze wi臋cej, bo moja, wiekowa Te艣ciowa zdana ju偶 jest na opiek臋 swojej rodziny.

Naprawd臋 nie mo偶e narzeka膰 na brak opieki z naszej strony, gdy偶 w opiek臋 w艂膮czone jest 6 os贸b i ka偶dy si臋 stara, aby niczego jej nie brakowa艂o.

Mamy do pomocy opiekunk臋, kt贸ra si臋 艣wietnie sprawdza i jest niesamowicie zaanga偶owana, a moje Starsze Dziecko tak偶e po艣wi臋ca Babci sw贸j czas, a wi臋c kiedy艣 wszyscy b臋dziemy mieli czyste sumienia, 偶e Te艣ciowa by艂a „zaoopiekowana”

Zrobi艂am zdj臋cie zapalonej 艣wieczki w domu i pali艂a si臋 ona u mnie ca艂y dzie艅.

Mia艂am dzi艣 w nocy potworny koszmar, bo przy艣nili si臋 mi moi 艣p. Rodzice i nie偶yj膮cy Brat mojego Ojca.

Najgorsze by艂o to, 偶e w nocy zarys Ojca jak duch stan膮艂 przy moim 艂贸偶ku i ja to widzia艂am, a偶 zakrzykn臋艂a – o Jezu – dos艂ownie!

Pomy艣la艂am sobie, 偶e Ojciec mnie wzywa do siebie, a nie 艣ni艂 mi si臋 nigdy.

Bardzo szybko w nocy odp臋dzi艂am od siebie t臋 my艣l, aby po prostu zasn膮膰 i przespa膰 noc do rana.

Jednak rano przypomnia艂am sobie ten sen i postanowi艂am zapali膰 bliskim 艣wieczk臋, aby mnie nie dr臋czyli, a spoczywali spokojnie.

Macie koszmary, kt贸re si臋 艣ni膮 jakby kto艣 dawa艂 Wam zna膰, 偶e by艂 na tej Ziemi i czego艣 tam dokona艂, a tak偶e zostawi艂 na niej sw贸j 艣lad?

Zahacz臋 o polityk臋 jeszcze i powiem Wam, 偶e to pa艅stwo ju偶 nie dzia艂a.

W innym, demokratycznym kraju po ujawnieniu fa艂szerstw dotycz膮cych katastrofy smole艅skiej do domu i biura Macierewicza wesz艂y s艂u偶by i by go sku艂y za k艂amstwo smole艅skie, bo dochodzenie dziennikarza TVN-u dog艂臋bnie pokaza艂o, co tam si臋 wydarzy艂o.

Ten dokument, to jest ju偶 gotowy akt oskar偶enia, ale nie w Polsce, bo tu ju偶 nic nie dzia艂a!

Jestem za艂amana i spuszczam kurtyn臋 jak w teatrze, a sprawa zostanie p贸ki co zamieciona pod dywan – kolejna sprawa!

Druga sprawa, to s艂ucha艂am 艣wira Kaczy艅skiego w Pruszkowie i wiecie, co mnie przera偶a, 偶e ludzie 艣wirowi klaszcz膮!

Nie licz臋 godzin i lat!

Tort ten mia艂 swoje przeznaczenie, aby uczci膰:

  • 15 rocznic臋 艣lubu mojej Starszej,
  • 16 rocznic臋 艣lubu mojej M艂odszej,
  • Moje urodziny
  • a tak偶e urodziny C贸rki kole偶anki mojej Starszej, kt贸ra urodzi艂a si臋 w tym samym dniu i miesi膮cu co ja, ale oczywi艣cie w innym roczniku, bo to nastolatka pi臋kna jest.

Moje Starsze Dziecko chcia艂o, aby艣my si臋 na t臋 okoliczno艣ci spotkali w naszej, ma艂ej knajpce „U J臋drusia”, kt贸ra jest po remoncie i liftingu.

Od rana by艂am podminowana na to spotkanie, a i sprawdzi艂am na kalkulatorze ile to mi ju偶 „pyk艂o”

Oj „pyk艂o” ale skoro nie licz臋 godzin i lat, to jeszcze jest w miar臋 okej.

O godzinie 13.30 byli艣my wszyscy na miejscu i podano ros贸艂 oraz drugie danie do wyboru, bo by艂y zrazy, schabowy, kotlety z kurczaka i do wyboru sur贸wki.

Potem ciasto, tort, wino.

By艂o nas wcale nie ma艂o i napisz臋 Wam, 偶e dawno nie by艂am na tak udanej imprezie i tu dzi臋kuj臋 Ci C贸rko, bo przednio sp臋dzi艂am z Waszym Tat膮 czas.

Jedli艣my i rozmawiali艣my, bo nawet o polityce, ale w spos贸b wywarzony, aby nikogo nie urazi膰 i wiem, 偶e wszyscy zauwa偶aj膮 b艂臋dn膮 polityk臋 i fakt, 偶e zje偶d偶amy na samo dno.

Dzi艣 na Twitterze przeczyta艂am znamienne s艂owa, kt贸re przytocz臋:

Artur na Twitterze

Wiem, 偶e to banalne zabrzmi, ale sp臋dzajcie jak najwi臋cej czasu ze swoimi dzie膰mi, najbli偶szymi. Tata zawsze powtarza艂 mi „nic wi臋cej ze sob膮 do grobu nie we藕miesz”, mia艂 racj臋. Czasem warto wrzuci膰 na luz i po艣wi臋ci膰 wi臋cej czasu rodzinie by p贸藕niej tego nie 偶a艂owa膰.

Troch臋 wina i du偶o rozm贸w, oraz 艣miechu i czuj臋 si臋 pozytywnie na艂adowana.

Czuj臋 si臋 jedynaczk膮, cho膰 mam siostr臋 (zero 偶ycze艅, bo moja 艣p. Mama nie kiwn臋艂a palcem, by艣my na starsze lata by艂y ze sob膮 blisko), to moim 偶yciem jest m贸j M膮偶, C贸rki i Wnuki.

Ja bym oszala艂a gdyby moje C贸rki latami si臋 omija艂y.

Zrobi艂abym wszystko, aby to zmieni膰 i naprawi膰, a ja si臋 tego nie doczeka艂am.

Jestem wi臋c jedynaczk膮 i ostatni膮, samotn膮 w tamtej rodzinie.

Mam tylko nadziej臋, 偶e na pogrzeb przyjad膮!

Niczego do szcz臋艣cia mi nie trzeba, a odno艣nie prezentu dla mnie, to by艂am podpytywana.

Wymy艣li艂am, 偶e chcia艂abym mie膰 m艂ynek do kawy, aby na 艣wie偶o j膮 mieli膰 i dosta艂am m艂ynek firmy Bosch i torb臋 kawy w ziarenkach.

Jutro sobie zaparz臋 wi臋c kaw臋 po nowemu.

Byli艣my na tym spotkaniu prawie jak w艂oska rodzina – uczymy si臋 siebie na ka偶dym spotkaniu.

Akumulatory na艂adowane.

Sierpie艅!

Je偶eli odlatuj膮 dzieci z domu, to ju偶 na zawsze.

Sierpie艅 u nas, to taki rocznicowy miesi膮c, gdy偶 15 i 16 lat temu moje C贸rki odlecia艂y z domu rodzinnego.

M艂odsza odlecia艂a 16 lat temu, a starsza 15, bo wychodzi艂y za m膮偶 rok po roku.

Ja 28 sierpnia mam urodziny, a wi臋c miesi膮c jest bogaty w rodzinne daty.

Odesz艂y z domu p贸藕no, gdy偶 obie wychodzi艂y za m膮偶 maj膮c po 30 -tece i nawet si臋 do dzi艣 dziwi臋, 偶e tak d艂ugo ze 鈥歴tarymi” wytrzyma艂y.

Po prostu pewnego dnia o艣wiadczy艂y, 偶e wychodz膮 za m膮偶 i tak jak w ka偶dym domu w takich sytuacjach jest konsternacja, ale i rado艣膰, 偶e znalaz艂y sobie m臋偶czyzn臋 do wsp贸lnego 偶ycia.

Nie by艂o 偶adnego gadania z naszej strony, 偶e mo偶e to nie ten, bo mo偶e niech si臋 zastanowi – nic z tego!

Wybra艂y tak i koniec i kropka oraz ca艂kowita akceptacja przysz艂ych zi臋ci贸w.

Kiedy odlecia艂y z domu, to zrobi艂o si臋 tak pusto, a ja trzy lata nie umia艂am tego tylko zaakceptowa膰.

Musia艂am si臋 odnale藕膰 w tej ciszy, a tak偶e odnale藕膰 si臋 z M臋偶em w powi臋kszonej przestrzeni, ale to mnie nie by艂o 艂atwo.

Nie wiedzia艂am, co ze sob膮 pocz膮膰 i jak zagospodarowa膰 sw贸j czas i pami臋tam, 偶e pewnego dnia odpali艂am komputer, kt贸ry mi zostawi艂y.

Wcze艣niej na tym komputerze pisa艂y swoje prace licencjackie i na studia.

Szuka艂am swojego miejsca w sieci i uczy艂am si臋 serfowa膰 i tak mnie to wci膮gn臋艂o i trzyma do dzi艣.

Kiedy C贸rki wychodzi艂y za m膮偶, to ja nie by艂am w najlepszej kondycji, gdy偶 cierpia艂am na depresj臋 z powodu mobbingu w pracy, a tak偶e na to na艂o偶y艂y si臋 i inne problemy nie do zniesienia.

C贸rki w艂a艣ciwie same organizowa艂y sobie wesela, a ja z ledwo艣ci膮 by艂am w stanie kupi膰 jak膮艣 sukienk臋 na wesele.

Wszystko mnie przera偶a艂o i przerasta艂o i teraz jak patrz臋 wstecz, to nie mog臋 zrozumie膰, co si臋 w艂a艣ciwie dzia艂o?

M膮偶 rozumia艂, 偶e si臋 藕le ze mn膮 dzieje i by艂 przy mnie, ale niewiele m贸g艂 pom贸c, bo to wszystko dzia艂o si臋 w mojej g艂owie.

Jak偶e trudne pami臋tam by艂o dla mnie b艂ogos艂awie艅stwo pary m艂odej.

Uczy艂am si臋 wszystkiego na pami臋膰, a i tak okropnie si臋 ba艂am, 偶e nie dam rady tego zrobi膰.

Na weselu m艂odszej C贸rki o ma艂o nie umar艂am.

Z nerw贸w i emocji zakrztusi艂am si臋 k臋sem kotleta i po prostu nie mog艂am oddycha膰.

Nie pami臋tam kto, to zauwa偶y艂 i tylko pami臋tam, 偶e wzi臋to mnie pod pachy i wyprowadzono do toalety wal膮c mnie d艂o艅mi w plecy i tak oto 偶yj臋.

Ile razy ja uciek艂am 艣mierci, to tylko ja wiem.

Je艣li jest kto艣 tam u g贸ry, to wiem, 偶e mnie ca艂e 偶ycie chroni艂!

Nie wysz艂abym sama z tej depresji.

Lekarz mnie skierowa艂 na 3 miesi臋czn膮 psychoterapi臋 oddalon膮 o du偶o kilometr贸w od od domu.

Nie chcia艂am tam jecha膰 – ba艂am si臋, ale wysz艂o mi to na dobre, gdy偶 tam dowiedzia艂am si臋, 偶e jestem warto艣ciowym cz艂owiekiem, a tylko natrafi艂am w swoim 偶yciu na z艂ych ludzi – pomog艂o!

Tu chcia艂abym podzi臋kowa膰 moim Dzieciom, 偶e by艂y tak wyrozumia艂e i dzielne.

I tu chc臋 Wam powiedzie膰 w te s艂owa:

„Kim bym by艂a, gdyby Was nie by艂o?

Wiem, 偶e tu gdzie jestem, jestem sob膮.

Kochan膮 i kochaj膮c膮 kobiet膮.

Dope艂nion膮 Twoim 偶yciem Mam膮 鉂

Na te cykliczne rocznice 偶ycz臋 Wam mi艂o艣ci, zdrowia i Polski powrotu do normalno艣ci, bo kiedy mnie ju偶 nie b臋dzie pami臋tajcie, 偶e od 7 lat walcz臋 o Polsk臋, by艣cie doznali tu spokoju i praworz膮dno艣ci.

Spotkamy si臋 rodzinnie w przysz艂膮 niedziel臋.

To b臋dzie nasz czas.

Nie nad膮偶am!

P1050163

聽Ju偶 pokazywa艂am, 偶e s膮siedzi zrobili sobie ogr贸dek pod naszym pionem.

Mam 艂adnie pod balkonem, a oni z tego kawa艂ka ziemi zrobili sobie spos贸b na 偶ycie.

Tak偶e maj膮 spory sta偶 ma艂偶e艅ski i dzieci dawno z gniazda odlecia艂y, a wi臋c tak zajmuj膮 sobie czas.

Wci膮偶 tam co艣 dosadzaj膮 i wida膰, 偶e sporo ju偶 w to w艂o偶yli pieni臋dzy.

Podlewaj膮 te偶 i to te偶 b臋dzie ich kosztowa艂o, a ja si臋 zastanawiam jak te ro艣linki prze偶yj膮 wi臋ksze mrozy, bo rododendron prze偶yje, a reszta to nie wiem.

Teraz inny temat, bo oto na Twitterze kto艣 pokaza艂 zdj臋cie surogatki, kt贸ra urodzi艂a dziecko dw贸m gejom, a by艂o to tak:聽

”聽Sesja z surogatk膮: para homoseksualist贸w pozuje do zdj臋膰 z matk膮 jedynego z m臋偶czyzn. Matka jest ich surogatk膮: rodzi dla nich dziecko. Adoptowane przez homoseksualist贸w dziecko jest wi臋c jednocze艣nie synem/c贸rk膮 1 geja, ale te偶 jego bratem/siostr膮”

Czy to powinno by膰 legalne?

Podobno jest tak, 偶e zakochuj膮 si臋 w sobie dwaj m臋偶czy藕ni, albo dwie kobiety i kiedy minie ta nami臋tno艣膰 na pocz膮tku, z czasem chc膮 mie艣 dziecko i stworzy膰 rodzin臋.

Geje mog膮 wynaj膮膰 sobie surogatk臋 za spore pieni膮dze, a lesbijki mog膮 skorzysta膰 z banku nasienia.

Kobiety maj膮 wi臋cej manewru, gdy偶 jedna z nich mo偶e si臋 przespa膰 z m臋偶czyzn膮 i zaj艣膰 w ci膮偶臋.

Ludzie zrobi膮 wiele, aby spe艂ni膰 swoje marzenie i cz臋sto pogwa艂c膮 prawo, aby si臋 zi艣cilo.

Osobi艣cie jestem za tym, by pary jednej p艂ci mog艂y mie膰 dziecko/dzieci, bo te dzieci s膮 cz臋sto bardziej kochane jak w tradycyjnych zwi膮zkach.

Oczywi艣cie mo偶na spotka膰 si臋 z patologi膮 i wykorzystaniem dziecka, ale czy w rodzinach normalnych tak nie bywa?

W Polsce te偶 takie rzeczy s膮, ale w ukryciu, bo takie pary nawet nie maj膮 szans si臋 pobra膰, aby w przysz艂o艣ci po sobie dziedziczy膰, gdy偶 polski „prezydent” wykrzycza艂 przecie偶, 偶e to nie s膮 ludzie, a ideologia.

Mo偶e kiedy zmieni膮 si臋 rz膮dy, ludzie ci b臋d膮 potraktowani jak ludzie.

Ogl膮dam Sopot z uporem maniaka i twierdz臋, 偶e TVN skopa艂 temat.

Nuda, nud膮 pogania, a publiczno艣膰 艣rednio si臋 bawi.

W艂a艣nie wyst膮pi艂 Micha艂 Szpak i dzisiaj by艂 genialny, ale wczoraj „Bursztynowym S艂owikiem” przed艂u偶y艂 sobie penisa i obrazi艂 swoich s艂uchaczy – zdj臋cie poni偶ej.

Na Twitterze czyta艂am komentarze oburzonych ludzi i oto przestawiam Wam opini臋 Tomasza Raczka – znawc臋 medi贸w i film贸w na temat tego festiwalu.

Napisa艂, 偶e nigdy wi臋cej nie da si臋 nabra膰 TVN-owi na festiwal!

Ja s膮dz臋, 偶e gdyby dzi艣 – w 3 dniu festiwalu dali covery z dawnych lat, to by艂by sukces i euforia, a tak jest totalna nuda.

TOMASZ RACZEK napisa艂, 偶e Sopot jest na haju!

„Mam pradawny odruch by w drugiej po艂owie sierpnia robi膰 sobie „艣wi臋to piosenki” pod has艂em Festiwal w Sopocie. A jak festiwal to Opera Le艣na i wieczorne telewizyjne transmisje koncert贸w, kt贸re tam si臋 odbywaj膮.

Wczoraj ten odruch kosztowa艂 mnie sporo nerw贸w. Dziwaczny pomys艂 by wymiesza膰 informacje o wojnie i nieszcz臋艣ciach z ko艣lawymi coverami polskich i zagranicznych piosenek wprowadzi艂 mnie najpierw w konsternacj臋 a potem, w miar臋 nast臋puj膮cych po sobie coraz bardziej katastrofalnych wykona艅, zacz膮艂 wywo艂ywa膰 narastaj膮c膮 potrzeb臋 panicznej ucieczki.

Tak, po godzinie wcisn膮艂em pilota i dalszej cz臋艣ci koncertu ju偶 nie widzia艂em. Postanowi艂em te偶 偶e nie dam ju偶 temu festiwalowi drugiej szansy. Nie wierz臋, 偶e w konstelacji kt贸ra tam jest da si臋 wyprodukowa膰 co艣 dobrego. Za to proponuj臋 wpu艣ci膰 za kulisy ze dwa szkolone psiaki, kt贸re na co dzie艅 obw膮chuj膮 baga偶e turyst贸w na lotniskach a przed wyj艣ciem na estrad臋 temu i owemu, czy tej i owej kaza膰 dmuchn膮膰 w balonik. Mo偶e troch臋 pomo偶e: g艂osy stan膮 si臋 czystsze, tonacje stabilniejsze a oczy mniej szklane”

M贸j dzie艅!

Z powodu suszy drzewa umieraj膮 stoj膮c i tak ju偶 jest u mnie.

To s膮 ozdobne wierzby, ale to one najbardziej odczuwaj膮 brak deszczu i trawniki wypalone doszcz臋tnie, co pokaza艂am na ni偶szym zdj臋ciu.

Ostatnio mam pecha, bo nie do艣膰, 偶e mi Facebook robi niespodzianki blokuj膮c mnie, to jeszcze sama zablokowa艂am sobie kart臋 kod贸w w internetowych op艂atach.

Nie mog艂am aktywowa膰 nowej karty, bo trzy razy wbi艂am kod ze starej i „po ptokach”

Zadzwoni艂am na infolini臋, ale mi nie pomogli i powiedzieli – marsz do banku.

Pami臋tam te czasy kiedy wype艂nia艂o si臋 ksi膮偶eczki i blankiety stoj膮c w d艂ugich kolejkach na poczcie.

Na szcz臋艣cie mam znajom膮, kt贸ra bez fatygi mi to odblokowa艂a i mog艂am zrobi膰 reszt臋 op艂at.

Niestety, ale jestem starej daty w tym temacie, bo zosta艂am poinformowana, 偶e mog臋 mie膰 konto za darmo, a do tego op艂aty mog臋 robi膰 SMS-em.

Kosmos dla mnie, bo przyzwyczai艂am si臋 do starego systemu i chyba z nim pozostan臋.

Boj臋 si臋 nowo艣ci, cho膰 z pewno艣ci膮 nie taki diabe艂 jest straszny.

艢wiat p臋dzi do przodu, a ja zdaje si臋 ju偶 nie nad膮偶am.

Humor poprawi艂y mi dwie damy, kt贸re mnie dzi艣 odwiedzi艂y.

Wpad艂a na kaw臋 zagoniona starsza C贸rka i malutki Malta艅czyk p艂ci 偶e艅skiej – Tessi.

Kocham tego ma艂ego pieska, gdy偶 ta rasa jest niezwykle inteligentna i bardzo rodzinna.

Jestem matk膮 i babci膮 i t臋skni臋 za moimi C贸rkami, ale nie wydzwaniam do nich, gdy偶 wiem jak obie s膮 zaj臋te i zgonione.

Dzi艣 podczas picia kawy poleci艂am C贸rce serial, kt贸ry ogl膮dam, a Ona mi najnowsz膮 wersj臋 „Ani z Zielonego Wzg贸rza”

Powiedzia艂a, 偶e jest to cudowna wersja i nie tylko dla dzieci.

Nie chc臋 by膰 namolna skoro jako tako z M dajemy sobie rad臋, a one maj膮 pe艂ne r臋ce roboty nawet podczas wakacji.

Wiem, 偶e same si臋 odezw膮 w stosownym momencie, a kiedy b臋d臋 mia艂a ochot臋 wiedzie膰, co si臋 u nich dzieje – to pisz臋 i pytam.

W rodzinie mojej jest wszystko dobrze i o to nie mam powod贸w si臋 martwi膰, ale martwi mnie Polska.

Oni robi膮 wszystko, aby艣my wylecieli z UE i nie dostali 偶adnych funduszy na rozw贸j Polski.

Oni s膮 bandytami i dzi艣 przysz艂a mi do g艂owy taka my艣l:

Pami臋tajcie pisowcy, 偶e Trumpowi ju偶 si臋 do dupy dobrali.
Nic nie mo偶e wiecznie trwa膰 – wam te偶.

Dobior膮 si臋 im kiedy艣 i b臋d膮 siedzie膰, gdy偶 sprawiedliwo艣膰 ich dosi臋gnie, a gnom ze strachu zemrze.

Zobaczcie, co dzi艣 Manowska odwali艂a z losowaniem szemranych s臋dzi贸w – miesza艂a jak toto-lotek, a potem An偶ej wybierze swoich faworyt贸w i tak dzieje si臋 skurwysy艅stwo.

Ta scena zapisze si臋 w historii polskiego s膮downictwa jako symbol upadku Pa艅stwa, standard贸w i godno艣ci. Smutne.

Mi艂o艣膰 bez granic!

Na zdj臋ciu jest moja, ma艂a Wnusia Natalia, kt贸ra w listopadzie sko艅czy 3 lata.

Ju偶 biega za pi艂k膮 i zaczyna pi臋knie rozmawia膰, a rozumie wszystko.

Jest taka, 偶e mo偶na j膮 艂y偶kami je艣膰, 艣mieszna i pogodna i ju偶 wsz臋dzie jej pe艂no.

Jak zwykle w贸wczas si臋 pisz臋, kiedy tak szybko zlecia艂 ten czas, bo jeszcze przed chwil膮 by艂a zupe艂nie zale偶na od Mamy., bo wiadomo jak jest z niemowlakiem.

Dzi艣 mia艂am odwiedziny i poznaj臋 si臋 z moj膮 ostatni膮 ju偶 Wnusi膮, bo wi臋cej nie b臋dzie.

Odetchn臋艂am od polityki naprawd臋 i nic mnie nie obchodzi艂 transfer Lewandowskiego, bo to jest jedna, wielka farsa!

Dlaczego, ano dlatego, 偶e dzieci na 艣wiecie umieraj膮 z g艂odu, a tu si臋 szasta milionami euro i to mnie brzydzi.

Nie widzieli艣my si臋 bo:

By艂a pandemia i nie by艂o kontaktu, a potem posz艂a do 偶艂obka i do tego mieszkaj膮 w Szczecinie, a wi臋c te kontakty s膮 ograniczone.

Starsze Wnuki mnie zapami臋taj膮, bo s膮 ju偶 du偶e, a dzisiaj zda艂am sobie spraw臋 z tego, 偶e nie b臋d臋 na weselu tej m艂odszej, bo za 20 lat mnie ju偶 nie b臋dzie – taka jest brutalna prawda.

B臋dzie mnie zna艂a jako babci臋 jeno ze zdj臋膰 i jaki艣 tam opowiada艅 rodzic贸w.

Nie ma na to 偶adnej rady!

Jako babcia kocham moje Wnuki ca艂膮 sob膮, a mam ich czw贸rk臋.

Przekona艂am si臋, 偶e w moim sercu Wnuki maj膮 szczeg贸lne miejsce, cho膰 nie widuj臋 ich codziennie.

Wiem, 偶e otoczone s膮 trosk膮 swoich rodzic贸w i nigdy nie pozwol膮, aby ich dzieciom dzia艂a si臋 jaka艣 krzywda.

Tego jestem pewna, ale musz臋 si臋 przyzna膰 do pewnej s艂abo艣ci do mojej, prawie 13 letniej Wnusi.

Zdarza艂o si臋, 偶e kiedy by艂a malutka, to j膮 pilnowa艂am i mia艂am z ni膮 艣wietny kontkat.

Mia艂a 3 latka i namalowa艂a poni偶szy obraz, kt贸ry trzymam ju偶 10 lat na pami膮tk臋.

Ju偶 w贸wczas czu艂am, 偶e dziewczynka ma artystyczn膮 dusz臋 i tak jest do dzisiaj.

Gra na skrzypcach, robi rysunki, du偶o czyta i pr贸buje co艣 tam ju偶 pisa膰.

Bardzo mi si臋 to podoba i 偶ycz臋 Jej p贸j艣cia w doros艂o艣膰 z tak膮 postaw膮.

Kocham Luiz臋, kocham Wojtka i bardzo najm艂odsz膮 Natali臋.

Ja i M膮偶 jeste艣my szcz臋艣liwymi dziadkami i je艣li jest taka potrzeba, to zawsze pomo偶emy.

Kogel – mogel dzisiaj!

P1050057

Jutro przyjedzie do nas C贸rka ze Szczecina z rodzink膮, a wi臋c upiek艂am placek owocowy, taki, kt贸ry zawsze si臋 udaje – do kawy.

Spieszy艂am si臋 z pieczeniem, bo chcia艂am obejrze膰 wyst膮pienie Kaczy艅skiego w P艂ocku, gdy偶 lubi臋 ten kabaret, ale to ju偶 nie jest 艣mieszne, a 偶a艂osne.

Kaczy艅ski jest znawc膮 wszystkiego i zna si臋 na wszystkim, a wychodzi z tego jego m贸wienia – parodia.

Nie wiem czemu mu na to pozwalaj膮, bo tylko ci膮gnie ten nierz膮d na dno.

Dzi艣 rzek艂 oto te s艂owa:

„”Daj Bo偶e, przyjdzie jeszcze czas, 偶e ci z Zachodu b臋d膮 przyje偶d偶a膰 do nas na szparagi” – m贸wi艂 prezes PiS”

A ja dodam, 偶e i zbiera膰 b臋d膮 banany, awokado, pieprz i wanili臋! 馃榾

Monika Mesuret na TT.
Kaczy艅ski pytany o wymagania unijne i kamienie milowe, m贸wi „dosy膰 tego dobrego!” Czy to nie brzmi jak polexit?
Bo o kasie mog膮 zapomnie膰.

Spotkania s膮 re偶yserowane i 偶adna „艂ajza” tam nie zostanie wpuszczona, aby聽 jakie艣 niewygodne zadawa艂a pytania.

Jest super w Polsce jak ten oderwany od rzeczywisto艣ci dziadek聽 twierdzi i tylko dlaczego ludzie dzisiaj w P艂ocku krzyczeli – b臋dziesz siedzia艂!

Wynika pewnie to z zadowolenia w jakiej Polsce przysz艂o nam 偶y膰.

W臋grzy wyszli na ulic臋, bo maj膮 do艣膰, a kiedy Polacy, kt贸rych okradli z godno艣ci i pieni臋dzy?

P艂ock nie dosta艂 偶adnych pieni臋dzy od PiS i zatrzyma艂y si臋 wszelkie inwestycje, a ten przyje偶d偶a i r偶nie g艂upa.

Nie maj膮 ju偶 nic do zaoferowania, a tylko zosta艂y s艂owa – k艂amliwe s艂owa.

Pos艂uchajcie zadowolonego ludu:

A u mnie w mie艣cie grasuje hejter.

Zastanawiam si臋 jak z cz艂owieka dobrze wychowanego, grzecznego z dobrej rodziny nagle z niego staje si臋 艣wir.

Chyba tylko psychiatrzy potrafi膮 wyja艣ni膰 t膮 zagadk臋.

Facet biega z kamer膮 i nagrywa dziwne filmy, obra偶a mieszka艅c贸w miasta i nawet ludzi w艂adzy.

Pomawia i zarzuca, a nawet 艂aduje si臋 do budynku policji i urz臋du miasta.

Pisz臋 o tym dlatego, 偶e nie omieszka艂 zahaczy膰 o prac臋 mojego M臋偶a i o moj膮 C贸rk臋

Te swoje wypociny publikuje w sieci, ale jak si臋 dowiedzia艂am tocz膮 si臋 wobec niego sprawy i prokuratura ma wyda膰 wyrok, 偶e facet znajdzie si臋 w psychiatryku.

Ale mam te偶 i dobr膮 wiadomo艣膰, bo ot贸偶 panowie, kt贸rzy pili sobie piwko na moim podw贸rku, wdaj膮c si臋 w g艂臋bokie, m臋skie dyskusje posprz膮tali po sobie! 馃檪

Wa偶ne s膮 tylko te dni, kt贸rych jeszcze nie znamy!

Blisko mnie mamy takie wiatraki, chyba od ponad 10 lat i si臋 sprawdzaj膮, ale Annie Zalewskiej nie pasowa艂y i zatrzyma艂a program zielonej energii na 7 lat.

Za takie co艣 powinna i艣膰 do wi臋zienia, ale nie tylko z to, bo za okradanie kontener贸w PCK chyba p贸jdzie siedzie膰.

Nigdy nie pojm臋 jak mo偶na by艂o wyci膮ga膰 ubrania przeznaczone dla najbiedniejszych i sprzedawa膰 je w lumpexach, aby zdoby膰 kas臋 na wybory – obrzydliwe.

Kim trzeba by膰, ale od dawna zauwa偶y艂am, 偶e PiS jest fabryk膮 z艂odziei, bo nie ma tam nikogo o czystych r臋kach – wszyscy s膮 umoczeni.

S臋dzia Przy艂臋bska te偶 ju偶 nie 艣pi spokojnie, bo jej kolega po fachu – Muszy艅ski zaczyna si臋 odcina膰 od niej i sypie.

Marek Migalski na TT napisa艂, 偶e zaczn膮 si臋 ucieczki i sypanie, aby tylko oczy艣ci膰 si臋 z zarzut贸w, a b臋dzie to nagminne tu偶 przed wyborami.

Tam ka偶dy, na ka偶dego ma haki i robi si臋 coraz weselej, a dla mnie, to mi贸d na moje serce, bo – DO艢膯 z艂odziejstwa i psucia tego kraju!

Jest mi wstyd za Brudzi艅skiego, kt贸ry pochodzi ze Szczecina, kt贸ry wydali艂 z siebie, 偶e Niemcy dzielili si臋 z Polakami „Cyklonem B” – kanalia.

Jest mi wstyd za Ma艂gorzat臋 Jacyn臋 Witt, kt贸ra te偶 pochodzi ze Szczecina, kt贸ra graj膮c na polu golfowym w moim mie艣cie „Modry Las” nazwa艂a si臋 elit膮 i obra偶a艂a ludzi ni偶ej postawionych.

Podobno dosta艂a kopa i zosta艂a zawieszona, ale jak znaj膮c PiS – w艂os z g艂owy jej nie spadnie.

Dosta艂am takiego nieoficjalnego „cynka”, 偶e ludzie szykuj膮 si臋 w Warszawie na wyj艣cie jesieni膮 na ulic臋, bo zaczyna ich zabija膰 dro偶yzna i inflacja, kt贸ra czai si臋 na lata i ludzie tego nie wytrzymaj膮.

Ogl膮da艂am dzisiaj konwencj臋 Kaczy艅skiego w Gr贸jcu i co ja tam si臋 b臋d臋 wysila艂a, bo oto czytam na TT takie opinie:

Piotr聽na TT

Kaczy艅ski to stretcza艂y dziad, dewiant, degenerat, zbok, frustrat, brudas, flejtuch, 艣mierdziel, a wszystko to mo偶na nazwa膰 jednym, polskim s艂owem..to Chuj鈥

I jeszcze m贸j ulubiony komentator na TT.

Od siebie dodam tylko, 偶e oni te wybory przegraj膮, bo ju偶 nie maj膮 nic w obiecankach, a Kaczy艅ski zwariowa艂.

Pablo Morales聽na TT

Kaczy艅ski pojecha艂 do Gr贸jca. Jak zwykle w nat艂oku st臋k贸w, j臋k贸w i 艣linienia si臋 wybe艂kota艂 stos s艂贸w nienawi艣ci pod adresem Tuska, opozycji, Niemc贸w i LGBT. Kraj w kryzysie a ten pitoli jak katarynka nieustaj膮cej g艂upoty…

Mam i dobr膮 wiadomo艣膰 i jestem z siebie dumna, bo ju偶 pisa艂am, 偶e poszukiwa艂am opiekunki dla mojej Te艣ciowej.

Da艂am og艂oszenie na moim fan – page, kt贸ry ma naprawd臋 du偶y zasi臋g i zg艂osi艂o si臋 6 pa艅.

Jednak by艂o tak, 偶e 5 z nich zaczyna艂o rozmow臋 od stawki, a tylko jedna by艂a zainteresowana tym, co by nale偶a艂o do jej obowi膮zk贸w.

Kobieta ma 46 lat i opiekuje si臋 i innymi, starszymi osobami , a wi臋c ma wpraw臋 – wie jak podej艣膰 do osoby starszej.

By艂a dzisiaj pierwszy raz i o dziwo spodoba艂a si臋 mojej chimerycznej Te艣ciowej i tu sobie 偶ycz臋, aby ta wsp贸艂praca potrwa艂a d艂u偶ej ni偶 z poprzedni膮 opiekunk膮.

Internet ma moc, bo poszukiwania trwa艂y zaledwie 3 dni.

Dzi艣 si臋 sp艂aka艂am, bo oto NASA pokaza艂a najbardziej dok艂adne zdj臋cie galaktyki i tak naprawd臋 nie umiem sobie tego wyt艂umaczy膰, ale sobie pomy艣la艂am, 偶e gdzie艣 tam w miejscu oddalonym od Ziemi o miliardy lat toczy si臋 偶ycie.

To jest niesamowite i nigdy si臋 nie dowiem jak to, tam jest naprawd臋.

Wielki cud!

Dobro i z艂o!

Jest u mnie w mie艣cie takie miejsce na Ziemi, gdzie 偶ycie toczy si臋 zupe艂nie w innym rytmie.

To ogrody dzia艂kowe, bardzo blisko miasta i tam ludzie, niemal na艂ogowo sp臋dzaj膮 sw贸j wolny czas, a ogrody filtruj膮 powietrze.

Chyba ka偶de miasto i miasteczko ma taki teren przeznaczony dla dzia艂kowc贸w z zami艂owania.

Na tych skrawkach ziemi ludzie produkuj膮 zdrow膮 偶ywno艣膰 bez nawoz贸w sztucznych, bo to przecie偶 dla siebie.

Pami臋tam, kiedy by艂am m艂oda, to sama mia艂am w swoim 偶yciu dwie dzia艂ki, kt贸re z M臋偶em uprawiali艣my – dla siebie, ale przed wszystkim dla dzieci.

Maj膮c dzia艂k臋, to jest har贸wka od wiosny do p贸藕nej jesieni, ale ja lubi艂am grzeba膰 w ziemi i nawet pieli膰 lubi艂am.

Podziwiam ludzi, kt贸rzy wci膮偶 utrzymuj膮 dzia艂ki, cho膰 w zasadzie teraz mo偶na wszystko kupi膰, ale to nie jest takie samo, kiedy si臋 samemu przetworzy i zawekuje.

Podziwiam tych ludzi z pasj膮 i podziwiam moj膮 C贸rk臋, kt贸ra maj膮c dzia艂k臋 serwuje zim膮 wspania艂膮 fasolk臋 szparagow膮 z bu艂k膮 tart膮- pycha.

Ja ju偶 nie mam ch臋ci na uprawianie dzia艂ki, gdy偶 wiem jaka to jest ci臋偶ka praca i ju偶 si臋 na to nie pisz臋.

Wielu jednak przekszta艂ca sw贸j kawa艂ek ziemi na dzia艂ki rekreacyjne i tam ludzie odpoczywaj膮 nawet 艣pi膮c w altanach i tak od wiosny do jesieni sp臋dzaj膮 tam czas.

Na takich dzia艂kach jest regulamin i trzeba go koniecznie przestrzega膰 i bardzo dobrze, bo czasami ludzie sobie odprawiaj膮 ta艅ce i swawole.

A teraz:

Dosta艂am dzi艣 palpitacji serca po wys艂uchaniu Pinokia.

Jak on pierniczy te swoje kocopo艂y, 偶e nie wiadomo gdzie si臋 ukry膰, aby si臋 od tego wy艂膮czy膰.

To jest straszne i nie do uwierzenia, a wi臋c uciek艂am w film.

Polecam za ca艂ego serca film pt. „Kochanek” nakr臋cony w 1992 roku, ale jakie to jest kino!

Ju偶 teraz takich si臋 nie kr臋ci, a jest to opowie艣膰 o mi艂o艣ci mi臋dzy bia艂膮 kobiet膮 z Chi艅czykiem w 1929 roku, a mi艂o艣膰 taka by艂a zakazana.

Jak偶e pi臋knie podane sceny erotyczne – majstersztyk.

A teraz o sile Internetu.

Mama mojego M臋偶a sama ju偶 nie funkcjonuje, cho膰 nie jest le偶膮ca, ale sama przy sobie ju偶 nic nie zrobi.

M膮偶 i jego Brat wci膮偶 s膮 pracuj膮cy i sobie jako艣 radz膮 z pomoc膮 bliskich, ale mimo to potrzebna si臋 pomoc opiekunki.

Na moim fan – page da艂am og艂oszenie z telefonicznym kontaktem i oto zg艂osi艂o si臋 ju偶 6 pa艅.

W poniedzia艂ek b臋d膮 z nimi rozmowy i mam nadziej臋, 偶e M膮偶 i jego Brat wybior膮 jedn膮 z nich.

Nie uciekniemy od PiS- Drodzy.

Oni nam szykuj膮 piek艂o na Ziemi i tylko czeka膰 kiedy b臋dziemy musieli im klaska膰 jak w Korei P贸艂nocnej.

Mie膰 wyb贸r!

Zawsze lubi艂am dobre kino i sama sobie dobieram repertuar w Internecie.

Je艣li czuj臋, 偶e film jest wart obejrzenia, a troch臋 kosztuje, to p艂ac臋.

Dzi艣 na VOD zap艂aci艂am 10 z艂otych za film francuski pt. „Wszystko posz艂o dobrze” z moj膮 ulubion膮 aktork膮 – Sophie Marceau, kt贸r膮 uwa偶am za najzdolniejsz膮 i najpi臋kniejsz膮 aktork臋 艣wiata.

Dla mnie jest wzorem naturalno艣ci i nie „gmera” przy swojej twarzy, a starzeje si臋 z godno艣ci膮.

Film powsta艂 w 2021 roku i Sophie w tym filmie jest naturalnie pi臋kna ze swoimi mimicznymi zmarszczakmi.

Sophie gra w filmie pisark臋 i faktycznie film powsta艂 na bazie ksi膮偶ki.

Ka偶dy z nas mo偶e w doros艂ym 偶yciu otrzyma膰 wiadomo艣膰, 偶e kt贸ry艣 z rodzic贸w ci臋偶ko zachorowa艂 i znalaz艂 si臋 w szpitalu i oto w tym momencie ca艂e takie 偶ycie si臋 zmienia i nigdy nie b臋dzie take samo!

Asenata na swoim blogu napisa艂a, 偶e ka偶dy cz艂owiek w starszym wieku powinien mie膰 taki guziczek, kt贸rego chory ma prawo u偶y膰, by bezbole艣nie zako艅czy膰 swoje 偶ycie.

Niestety, ale takiego nie posiadamy i kiedy nast膮pi choroba zdani jeste艣my na inne osoby w opiece, czasami nawet latami.

Osoby opiekuj膮ce si臋 starszymi rodzicami cz臋sto sami popadaj膮 w choroby, bo w pewnym momencie brakuje im po prostu si艂, a eutanazja, o kt贸r膮 cz臋sto prosz膮 chorzy w wielu krajach jest zwyczajnie niedost臋pna i to nie tylko w Polsce.

Kto艣 spyta dlaczego ogl膮dam tak przygn臋biaj膮ce filmy, ano dlatego, 偶e w wieku balzakowskim chcia艂abym mie膰 wyb贸r i wiedz臋, 偶e za granic膮 mo偶na tego dokona膰, aby nie by膰 ci臋偶arem dla bliskich.

Chyba si臋 nie boj臋 艣mierci i nie chcia艂abym sko艅czy膰 jak m贸j Ojciec, kt贸ry skoczy艂 z wysoko艣ci, cho膰 nie zostawi艂 dla nas 偶adnego listu – chyba mia艂 dosy膰 偶ycia.

Ja o swoich my艣lach nigdy nie rozmawia艂am z M臋偶em, bo nie chc膮 go rani膰, p贸ki jest dobrze.

Sophie Marceau wcieli艂a si臋 w rol臋 Emmanuele – c贸rki swojego ojca, kt贸rego by艂a ulubienic膮, cho膰 by艂 dla niej z艂ym ojcem, bo zrani艂 jej matk臋, gdy偶 okaza艂 si臋 homoseksualist膮.

I tak:

Kiedy Emmanu猫le przerywa prac臋 i podnosi s艂uchawk臋 telefonu, jeszcze nie wie, jak wiele zmieni on w jej 偶yciu.

Okazuje si臋, 偶e 85-letni ojciec kobiety na skutek udaru w ci臋偶kim stanie trafia do szpitala.

Zaniepokojona bohaterka ma jednak nadziej臋, 偶e i tym razem m臋偶czyzna wyjdzie z tego bez szwanku.

Wraz z siostr膮 wpadaj膮 w spiral臋 szpitalnego 偶ycia, wi臋kszo艣膰 czasu sp臋dzaj膮c przy 艂贸偶ku os艂abionego Andr茅.

To dla Emmanu猫le chwila na spojrzenie w przesz艂o艣膰 i przeanalizowanie skomplikowanych relacji z ojcem.

Sytuacja w jednej chwili si臋 odwr贸ci艂a, bo nagle on sta艂 si臋 ca艂kowicie zale偶ny od c贸rki.

Zw艂aszcza 偶e udar spowodowa艂 nieodwracalne zmiany w organizmie m臋偶czyzny.

Kiedy Andr茅 przekonuje si臋, 偶e czeka go jedynie powolna wegetacja, prosi c贸rk臋, by pomog艂a mu umrze膰. Tyle 偶e we Francji r贸wnoznaczne jest to ze z艂amaniem prawa.

I tutaj zaczyna si臋 dramat, bo Emanuela wpada w Internet i szuka jak mog艂aby spe艂ni膰 wol臋 swojego ojca.

Okazuje si臋, 偶e w Szwajcarii mo偶na to zrobi膰, ale wpada si臋 w procedury prawne i zaczyna si臋 nerw贸wka, a tak偶e obawy, 偶e ojciec mo偶e zmieni膰 zdanie i co potem, kiedy termin jest um贸wiony!

Eutanazja kosztuje du偶e pieni膮dze, ale sam tytu艂 filmu m贸wi wszystko – „Wszystko posz艂o dobrze”

Moje 偶ycie nikogo nie obchodzi w dalszej j rodzinie i z nikim jakby co, 偶egna膰 si臋 nie b臋d臋, ale wiem, 偶e na pogrzeb przyjd膮 i jeszcze – mam na to oszcz臋dno艣ci.

呕ycie moje by艂o pe艂ne zawirowa艅 i odej艣膰 w spokoju b臋dzie dla mnie wybawienim.

Jednak co, p贸ki co, kocham 偶y膰, ale chcia艂abym mie膰 wyb贸r zgodny z prawem.

Zapami臋taj jeszcze to:

艢wiat jego oczami

Wytrzyj kurz je艣li tego potrzebujesz, umyj okna w sobot臋 i wytrzep dywany.

Staraj si臋 wszystko zaplanowa膰, naprawi膰, dopilnowa膰 i spe艂ni膰 wszelkie oczekiwania.

Ale pami臋taj, 偶e si臋 zestarzejesz i kiedy艣 wiele rzeczy nie b臋dzie ju偶 tak 艂atwych do zrobienia jak teraz.

A je艣li odejdziesz, bo wszyscy kiedy艣 odejdziemy, nikomu nie b臋dzie zale偶a艂o na tym, ile kurzu wytar艂a艣, ile okien pomy艂a艣 i ile rachunk贸w zap艂aci艂a艣.

Nawet tw贸j dom.

Inni zapami臋taj膮 tylko twoj膮 przyja藕艅, twoj膮 rado艣膰, twoj膮 mi艂o艣膰 i to czego ich nauczy艂a艣…

Dlatego 偶yj swoim 偶yciem, korzystaj z niego i ciesz si臋 ka偶d膮 ma艂膮 chwil膮 rado艣ci…

~ Carmen Herzengel, Lejdis w 艣wiecie