Archiwa tagu: 艢DM

Pok艂osie 艢wiatowych Dni M艂odzie偶y!

Dzi艣 nie b臋dzie mojego tekstu, a to dlatego, 偶e odkry艂am na innej platformie ciekawy blog i poprosi艂am autork臋 o nicku „Golplana”, bym mog艂a jej tekst zamie艣ci膰 u siebie.

My艣l臋 bardzo podobnie i dobrze jest wiedzie膰, 偶e jest nas wi臋cej!

Zapraszam do zapoznania si臋 z „Listem Goplany”, bo tak opatrzy艂a poni偶szy tekst:

呕aden b贸g, 偶aden diabe艂.

Listy Goplany

28.聽07.2016聽聽|聽聽17:12

Wielkie s膮 oczekiwania ludzi w zwi膮zku z wizyt膮 Franciszka. Widz臋 to w wielu wypowiedziach i wirtualnych listach pisanych do Niego. Mo偶na by pomy艣le膰, 偶e ludzie wierz膮, i偶 taka osoba mo偶e w jakikolwiek spos贸b wp艂yn膮膰 na post臋powanie przyw贸dc贸w.聽Listy pi臋kne, ale niestety napisany przez ludzi, kt贸rzy niezbyt znaj膮 realia i stosunki w Watykanie. Czy ten papie偶, czy inny, tak naprawd臋 jest tylko kuk艂膮, za plecami kt贸rej chowa si臋 ciemna strona mocy. Papie偶 nie ma w艂adzy, bo gdyby j膮 mia艂, to przynajmniej by usi艂owa艂 zmieni膰 ten sw贸j ko艣ci贸艂. Niestety, ani papie偶 Polak, ani Niemiec, ani Franciszek, nie jest w stanie tej machiny zmieni膰. To jest tylko jeden cz艂owiek, wrzucony w odm臋ty wielkiego morza b艂ota. Cho膰by by艂 najlepszy, nie jest w stanie sw膮 osobowo艣ci膮 go oczy艣ci膰. Jan Pawe艂 II zosta艂 bezlito艣nie wykorzystany do walki z komunizmem. Efekt dla mnie pozytywny, ale szkoda, 偶e nie wybrano go ze wzgl臋du na si艂臋 wiary, tylko z potrzeby posiadania osoby politycznie nietykalnej zwi膮zanej z centrum wschodnich wp艂yw贸w. Papie偶 Polak, by艂 przys艂owiowym kijem w艂o偶onym w mrowisko, przez przyw贸dc贸w zachodniego 艣wiata. Na tyle mu pozwolono, a raczej takie otrzyma艂 zadanie i to wype艂ni艂. Ale nie wiele m贸g艂 zrobi膰 w innych dziedzinach. Nawet nie pr贸bowa艂 uzdrowi膰 ko艣cio艂a. By艂 bez szans. Jeden cz艂owiek, przeciw wszystkim. Papie偶 Niemiec, w czasie pontyfikatu Jana Paw艂a II, odpowiedzialny za walk臋 z pedofili膮 w ko艣ciele i bardzo w t膮 walk臋 zaanga偶owany, tak偶e usiad艂 na tronie i w ten spos贸b zamkni臋to mu usta. My艣l臋, 偶e to by艂 prawdziwy pow贸d jego abdykacji. Brak zgody na post臋powanie swoich podw艂adnych i bezsilno艣膰. A papie偶 Franciszek? Oczywi艣cie mo偶e sam 偶y膰 skromniej, nie nosi膰 na sobie z艂ota, nie je藕dzi膰 limuzyn膮 i g艂aska膰 dzieci po g艂owach. Ale gdyby chcia艂 ten ko艣ci贸艂 zmieni膰, musia艂by powiedzie膰 o nim prawd臋, a wi臋c mu zaszkodzi膰. Jest wi臋c w sytuacji bez wyj艣cia. Dobrze wie, 偶e gdyby prawda o tej instytucji ujrza艂a 艣wiat艂o dzienne w pe艂nej okaza艂o艣ci, mog艂oby to doprowadzi膰 do destabilizacji na ca艂ym 艣wiecie, do wojen i og贸lnego chaosu. Nie wiadomo, jak zareagowaliby ludzie dowiaduj膮c si臋 komu s艂u偶yli. Widz膮c to, papie偶, ka偶dy jak s膮dz臋, wybiera mniejsze z艂o i tr膮bi w t臋 sam膮 tr膮bk臋, co wszyscy. Jego osobista postawa, jego moralno艣膰, nie ma tu 偶adnego znaczenia. Tym bardziej, 偶e ko艣ci贸艂, jako instytucja, wielokrotnie radzi艂 sobie z niepokornymi papie偶ami. Najcz臋艣ciej radzono sobie przy pomocy trucizny, lub innego 艣rodka skracaj膮cego 偶ycie. I jest to paradoks, 偶e duchowy przyw贸dca 艣wiata, musi by膰 k艂amc膮. Je艣li zale偶y mu na losach 艣wiata, po prostu musi zachowa膰 status quo. Obiektywnie to wsp贸艂czuj臋 poszczeg贸lnym papie偶om. Nie jest to 艂atwa rola. Je艣li jest si臋 dobrym cz艂owiekiem, trudno jest wiedzie膰 i milcze膰, widzie膰 a nie reagowa膰, u艣miecha膰 si臋 czuj膮c b贸l serca. Ja t臋 wizyt臋 papiesk膮 widz臋 z dw贸ch r贸偶nych stron. Mo偶e dlatego, 偶e jeszcze nie dosz艂o do spotkania papie偶a z t膮 m艂odzie偶膮 z ca艂ego 艣wiata. Z jednej strony bardzo mi si臋 podoba ta r贸偶norodno艣膰 kultur na polskich ulicach. I my艣l臋 sobie: WRESZCIE! Mo偶e chocia偶 m艂odych Polak贸w da si臋 przekona膰, 偶e ta r贸偶norodno艣膰 jest tak pi臋kna i warto艣ciowa. I oby to si臋 nie sko艅czy艂o w dniu wyjazdu papie偶a. Z drugiej jednak strony wyczuwam straszny ch艂贸d na tych pa艅stwowych uroczysto艣ciach. Wydaje mi si臋, 偶e papie偶 by艂 wr臋cz za偶enowany t膮 parad膮 wojskowa na powitanie, tym, 偶e nie dopuszczono do niego ludzi, i ca艂膮 t膮 偶a艂obn膮 nieco opraw膮 wszystkich wydarze艅. I do tego wszystkiego, ten kordon pingwin贸w- ochroniarzy, kt贸ry prawie nie daje mu oddycha膰. Nie jestem wierz膮ca, ale podczas wizyty poprzednich dw贸ch papie偶y by艂膮 du偶o lepsza, cieplejsza, spontaniczna atmosfera. Zobaczymy, to dopiero pocz膮tek. Oczywi艣cie bardzo mnie dra偶ni to kl臋kanie prezydenta Polski i ca艂owanie w r臋k臋 przyw贸dcy innego pa艅stwa. Wiem, czepiam si臋, ale sobie wyobrazi艂em tak膮 sytuacj臋 z Obam膮, albo..np. Z Sylvio Berluskonim i oczywi艣cie do艣膰 to jest 艣mieszne. Po prostu uwa偶am, 偶e na oficjalnym powitaniu, g艂owa jednego pa艅stwa powinna zachowywa膰 si臋 wed艂ug protoko艂u dyplomatycznego, jak w stosunku do drugiej g艂owy pa艅stwa, nawet je艣li ten jest papie偶em. Tym bardziej, je艣li si臋 tyle o wstawaniu z kolan gada.

Nie 艂ud藕cie si臋 wi臋c Polacy. Tak, jak po wizycie Obamy, tak i teraz, nasze w艂adze i tak us艂ysz膮 tylko to, co b臋d膮 chcia艂y us艂ysze膰, i ka偶d膮 krytyk臋 zinterpretuj膮, jak pochwa艂臋. A ko艣cielne grubasy? Oni to traktuj膮, jak wizyt臋 nielubianej te艣ciowej. Trzeba by膰 dla 鈥 mamusi mi艂ym鈥, ale kiedy wyjdzie, znowu b臋dzie mo偶na zup臋 po swojemu gotowa膰. Dop贸ki mu nie zmienimy swego podej艣cia do ko艣cio艂a, dop贸ki nie ograniczymy wyra藕nych ram jego panoszenia si臋, dop贸ty b臋d膮 nas szanta偶owa膰 emocjonalnie i wykorzystywa膰 finansowo. Papie偶 nam nie pomo偶e, ani b贸g, ani diabe艂. Si艂a jest w nas.聽

艢wiatowe Dni M艂odzie偶y i ich drugie dno!

Uczestnicz臋 w pewnym forum, na kt贸rym jest paru m膮drych user贸w. Otwieraj膮 Oni oczy, na wiele spraw dotycz膮cych 艢wiatowych Dni M艂odzie偶y.

Wszystko p臋knie i 艂adnie. Przyjechali do Polski m艂odzi ludzie, by spotka膰 si臋 z Papie偶em Franciszkiem na polskiej ziemi.

Zobaczyli na w艂asne oczy, 偶e Polska to pi臋kny kraj, a ludzie mieszkaj膮cy, 聽to ludzie go艣cinni, ale te dni maj膮 swoje drugie dno!

Czy Papie偶 Franciszek od tym wie?

Tak to napisa艂 m贸j znajomy z forum, gdzie mo偶na szczerze podyskutowa膰:

Tak sobie obserwuj臋 t膮 wizyt臋 papie偶a i jakbym sk膮d艣 to zna艂 – media , celebryci, dostojnicy polscy ws艂uchuj膮 si臋, analizuj膮 ka偶de s艂owo, przytakuj膮 – ale Franciszek za chwil臋 wyjedzie, biskupi wyprowadz膮 z gara偶y wypasione limuzyny i wr贸c膮 do聽DILU聽jakim tak naprawd臋 by艂a ta szopka ze 艢DM.聽

Brzegi to nie by艂o dobre miejsce z punktu widzenia tej imprezy, (w zupe艂no艣ci wystarczy艂y by B艂onia), ale 艢DM sta艂y si臋聽DOSKONA艁YM PRETEKSTEM DO ZROBIENIA MILIARDOWEGO BIZNESU PRZEZ KO艢CI脫艁!!
Ko艣ci贸艂 skupowa艂 te b艂otniste i tanie tereny przez kilka lat, przez r贸偶ne sp贸艂ki powsta艂e tylko w celu skupienia ziemi i ewentualnej jej p贸藕niejszej odsprzeda偶y. Wi臋kszo艣膰 tych teren贸w to ju偶 ziemia ko艣cielna, lub po艣rednio ko艣cielna, przez sp贸艂ki powi膮zane z Jednostk膮 Dzia艂alno艣ci Gospodarczej Kurii Metropolitalnej (JDG) w Krakowie, ul. Franciszka艅ska 3, 31-004 Krak贸w, NIP: 676-10-12-646, REGON: 040041137.
Dzi臋ki 艢DM te zalewowe tereny zosta艂y zrekultywowane, zdrenowane, wyr贸wnane i cz臋艣ciowo podniesione, uzbrojone w media z przeniesieniem linii wysokiego napi臋cia w艂膮cznie.
ZGADNIJCIE KTO ZA TO ZAP艁ACI艁 WIELE MILION脫W Z艁OTYCH??聽
W jakim celu ta operacja? Ot贸偶, w planach zagospodarowania przestrzennego jest to teren, na kt贸rym powstanie cz臋艣膰 Wielickiej Strefy Ekonomicznej, co podnosi warto艣膰 terenu wielokrotnie.聽
Ko艣ci贸艂 b臋dzie teraz sprzedawa艂 inwestorom te tereny pod magazyny (g艂贸wnie) i fabryki. Genialne … prawda??聽
艢DM musia艂y by膰 w Brzegach, aby warto艣膰 terenu wzros艂a, zar贸wno przez dostosowanie go do wymog贸w teren贸w budowlanych jak i marketingowo:聽

–聽Teren spotkania z papie偶em!
Obrazek
OTO TAJEMNICA WIARY!!

Czy Papie偶 Franciszek wie, 偶e przyjecha艂 do niedemokratycznej Polski?

27 lipca Papie偶 Franciszek wysiad艂 z samolotu i przywita艂 nasz膮 gor膮c膮 ziemi臋 polsk膮. Gor膮c膮, poniewa偶 w Krakowie temperatury si臋ga艂y 30 stopni.

To by艂 ten moment, kiedy z jednego oka sp艂yn臋艂a mi 艂za, a potem z drugiego – bezwiednie, ze wzruszenia i nie szkodzi, 偶e jestem agnostyczk膮. Tacy ludzie jak ja te偶 si臋 wzruszaj膮, cho膰by z takiego powodu, 偶e pragn膮 by na 艣wiecie nie by艂o z艂a. Cho膰by dlatego, 偶e pragniemy, aby znikn臋艂y 艣wiatowe wojny, a ludzie bogaci dzielili si臋 z biednymi.

Pami臋tam czasy, kiedy Karol Wojty艂a sta艂 si臋 Papie偶em – Janem Paw艂em II. Ile偶 w ludziach by艂o nadziei, 偶e Jan Pawe艂 II b臋dzie przewodnikiem i Ojcem dla nas – poranionych Polak贸w.

Pami臋tam, kiedy Jan Pawe艂 II umiera艂 i to, jak Polacy strasznie cierpieli, 偶e ich Pasterz 偶egna si臋 z 偶yciem. Ile偶 艂ez w贸wczas wylali, 偶e odszed艂 wielki Polak i ich przewodnik, oraz dobry cz艂owiek.

Polacy p艂akali te偶 po katastrofie smole艅skiej i si臋 jednoczyli i tu zadaj臋 sobie pytanie? Co z tego wszystkiego w nas zosta艂o i na jak d艂ugo wystarczy艂o, by艣my si臋 wzajemnie szanowali – NIC!

I teraz przyjechali do Polski Pielgrzymi z ca艂ego 艣wiata z nadziej膮, 偶e Papie偶 Franciszek sprawi, 偶e 艣wiat stanie si臋 lepszym. Czekaj膮 na m膮dre s艂owa z ust wys艂a艅ca od Boga i ciesz膮 si臋, 偶e Polska ich tak go艣cinnie przyj臋艂a.

Co zrobi膮 z tym m艂odzi ludzie, kt贸rych rodzice ca艂ego 艣wiata wypu艣cili spod swoich skrzyde艂? Co zrobi膮 ci m艂odzi ludzie, kiedy atmosfera 艢wiatowych Dni M艂odzie偶y troch臋 przyga艣nie? Czy stan膮 si臋 lepszymi lud藕mi, natchnionymi do czynienia dobra?聽

Czy po tych dniach stan膮 si臋 lepszymi dzie膰mi, uczniami, pracownikami i w ko艅cu rodzicami? Oby!

Spojrza艂am dzi艣 te偶 na natchnione twarze obecnej opcji rz膮dz膮cej i ile偶 w tych twarzach by艂o skruchy i skupienia. Spojrza艂am i zrobi艂o mi si臋 przykro, 偶e faryzeusze robi膮 co innego, wbrew nakazom wary katolickiej.聽

Mieni膮 si臋 katolikami, a profesora Rzepli艅skiego wykluczaj膮 z listy go艣ci zaproszonych do Auschwitz. Mieni膮 si臋 katolikami, a 艂ami膮 podstawowe zasady Trybuna艂u Konstytucyjnego. Mieni膮 si臋 katolikami, a prowadz膮 polityk臋 na szkod臋 Unii Europejskiej. Mieni膮 sie katolikami, a kobiety, kt贸re zasz艂y w ci膮偶臋 z gwa艂tu, po aborcji chc膮 pakowa膰 do wi臋zienia itp. Lista dra艅stwa jest d艂uga.

I ostatnia kwestia! Panie „Prezydencie”. Ja wiem, 偶e pan podpisze ustaw臋 znowelizowan膮, wadliw膮 o TK i tu si臋 pytam?

Czy pan to zrobi noc膮 – zaraz po wyje藕dzie Papie偶a Franciszka? Wiem, 偶e pan to zrobi! Polacy tego panu nie zapomn膮 i prezydentura minie, a ha艅ba zostanie.

Ludzie pisz膮 w sieci nie bezkrytycznie o wizycie Papie偶a, ale ja poczekam do ko艅ca tej wizyty. Nie lubi臋 przedwcze艣nie ocenia膰! Wiem jedno, 偶e za chwil臋 po tych wznios艂ych dniach wszyscy wr贸c膮 do dom贸w, a z艂o b臋dzie si臋 dalej rozsiewa艂o po 艣wiecie, a polscy politycy b臋d膮 si臋 dalej naparza膰 i tyle z tego zostanie.

Czy warto si臋 tak wzrusza膰 i m臋czy膰 swoje, wra偶liwe serce?