Archiwa tagu: separaty艣ci

Boi si臋 Putin i boj臋 si臋 ja!

Upalny dzie艅, a u Was?

Dzi艣 przejrza艂am blogi, kt贸re mam w zak艂adkach i tak sobie pomy艣la艂am, 偶e to jest wielka niewiadoma, co napisze kolejnego dnia blogierka, czy blogier. Ile umys艂贸w tyle nowych i odmiennych tematycznie wpis贸w i to jest ekscytuj膮ce, 偶e czytamy my艣li innych ludzi, b膮d藕 poszczeg贸lne zdarzenia z ich 偶ycia. Nagle jestem wpuszczona w ich cz臋sto intymne zwierzenia, albo zaproszona na wypoczynek z blogierk膮, kt贸ra w艂a艣nie gdzie艣 sobie tam odpoczywa wakacyjnie. To mi艂e uczucie m贸c zjedna膰 si臋 z kim艣 – tam, na drugim kra艅cu Polski, zupe艂nie mi nie znanym i dzi臋ki temu mog臋 zajrze膰 w zak膮tek, kt贸rego z pewno艣ci膮 ju偶 nie poznam.

Jestem zaproszona do czytania g艂臋bokich refleksji nad 偶yciem, a tak偶e wszelkich jego podsumowa艅. Czytam wpisy weso艂e, okraszone du偶膮 dawk膮 humoru, albo zupe艂nie odwrotne, bo dotykaj膮ce choroby, czy te偶 walki z ni膮. Czytam zawsze z uwag膮, cho膰 mo偶e nie zawsze pozostawiam za sob膮 艣lad, bo czasami jakby brakuje s艂贸w, by kogo艣 podnie艣膰 na duchu, czy te偶 wesprze膰, co naprawd臋 jest czasami 聽trudne zadanie i s艂贸w si臋 nie znajduje i lepiej przemilcze膰, ni偶 klepa膰 trzy po trzy.

Dlaczego pisz臋 o tym, bo mnie chodzi dzi艣 po g艂owie i tu zdradz臋 niebyt weso艂e moje my艣li, podyktowane artyku艂em o Putinie. Okazuje si臋, 偶e Putin si臋 boi! Boi si臋 zje艣膰 cokolwiek bez testera 偶ywno艣ci, a skoro taki polityk si臋 boi, to boj臋 si臋 i ja! Oznacza to, 偶e wsz臋dzie czai si臋 z艂o, bo nawet w rezydencjach polityk贸w, nie koniecznie wielkich, bo osobi艣cie uwa偶am Putina za cz艂owieka pe艂nego kompleks贸w, boj膮cego si臋 w艂asnych ludzi.

Je艣li on si臋 boi, to ten strach przenosi si臋 i na mnie, bo to oznacza, 偶e nic w naszych czasach nie jest pewne i w ka偶dej chwili jaki艣 czubek mo偶e wysadzi膰 ten 艣wiat w powietrze – jednym guzikiem.聽

Ten strach coraz pot臋偶niej rozlewa si臋 po Europie, cho膰 nikt g艂o艣no o tym nie m贸wi, a mo偶e dlatego, by nie sia膰 paniki, ale mnie martwi, 偶e w艂a艣ciwie mo偶ni tego 艣wiata nie s膮 pewni, co ten cz艂owiek jest w stanie jeszcze wymy艣li膰, aby pokaza膰 ludzko艣ci, kto tu rz膮dzi.

Nikt z moich rz膮dz膮cych nie mo偶e mnie zapewni膰 na 100%, 偶e jeste艣my bezpieczni, bo nikt nie jest w stanie przewidzie膰, kiedy mo偶e run膮膰 domek z kart.

Ludzie pilnie 艣ledz膮cy niebo, czasami s艂ysz膮 warkot ci臋偶kich transportowc贸w, kt贸re by膰 mo偶e na pok艂adzie maj膮 najgorsz膮 bro艅 i nigdy nie wiadomo, dla kogo jest przeznaczona i w czyje 艂apy si臋 dostanie. Tak, tak, nic nie gwarantuje nam, 偶e pewnego dnia nie zostaniemy zmieceni z powierzchni ziemi, na podobie艅stwo malezyjskiego samolotu z niewinnymi dzie膰mi na pok艂adzie i to przera偶a mnie coraz bardziej i to budzi we mnie l臋k.

Ludzie wypoczywaj膮 sobie beztrosko nad naszymi wodami. Pij膮 nad wod膮 piwo, a potem si臋 topi膮 w odm臋tach akwen贸w, nie dbaj膮c, 偶e zostawi膮 swoich bliskich w rozpaczy, ale to jest zupe艂nie inny rodzaj 艣mierci – na w艂asne 偶yczenie, ale nikt nie chcia艂by zgin膮膰 od kuli bandyckiego separatysty uzbrojonego po z臋by.

Przepraszam za tak pesymistyczny wpis, ale uwa偶am, 偶e Putinowi przewr贸ci艂o si臋 w g艂owie, a jak wiadomo szale艅stwo jest bardzo niebezpieczne.

Mi艂ego wypoczynku, bo lato mamy pi臋kne tego roku.