Archiwa tagu: 艣mier膰

M贸j pogrzeb bez ksi臋dza!

鈥 Na pogrzebie zapalonego w臋dkarza ustawi艂am manekina ubranego w specjalne kalosze, w臋dkarsk膮 kamizelk臋 i kapelusz. Oczywi艣cie mia艂 d艂ug膮 w臋dk臋 i podbierak. Obok niego, w rybackim wiadrze p艂ywa艂y ryby, a wieniec pogrzebowy zrobiony by艂 z pa艂ek wodnych, haczyk贸w, 偶y艂ki i b艂ystek 鈥 opowiada mistrzyni 艣wieckich ceremonii pogrzebowych.

Nigdy nie by艂o mi po drodze z ko艣cio艂em, a bywa艂am w nim na chrztach, 艣lubach i to wszystko!

Raz pobieg艂am do ko艣cio艂a na msz臋, kiedy by艂o mi bardzo w 偶yciu 藕le, ale nie przynios艂o mi to 偶adnej ulgi!

Nie chodzi艂am do ko艣cio艂a i z pewno艣ci膮 po mojej 艣mierci ksi膮dz by nie chcia艂 uczestniczy膰 w moim poch贸wku, ale w sumie czego oni nie zrobi膮 dla pieni臋dzy, a ja nie chc臋 mie膰 wymuszonego pogrzebu!

Musz臋 ze swoimi Dzie膰mi przeprowadzi膰 powa偶n膮 rozmow臋 i b臋dzie trudno, bo moje Dzieci s膮 wierz膮ce, a wi臋c nie wiem czy mnie zrozumiej膮, ale ja chc臋 by m贸j pogrzeb by艂 weso艂y, niezale偶nie ile os贸b zechce mnie po偶egna膰!

Niech mnie wszyscy po偶egnaj膮 lampk膮 czerwonego wina – tak sobie 偶ycz臋!

Jeszcze nie wybieram si臋 na tamten 艣wiat, ale mam swoje ju偶 przemy艣lenia takie, i偶 ceremoni臋 ma poprowadzi膰 Mistrz Ceremonii Pogrzebowej i to tak偶e og艂osz臋 swojemu M臋偶owi, bo ma by膰 tak 偶eby mi zagrali:

Gdy odwal臋 kit臋

Gdy czarne papierowe buty rano ju偶 ubior臋
A stara zyska pewno艣膰, 偶e mi szychta wisi kalafiorem
To wyjdzie d艂ugi poch贸d mych 偶a艂obnych go艣ci
Na 艢l膮sk膮 Ostraw臋 po Sikory mo艣cie
Gdy odwal臋 kit臋
To b臋dzie gites
Cudnie, fajnie i gites
Gdy definitywnie odwal臋 kit臋
A 偶e wszyscy mi s膮 bliscy, to niech dzisiaj si臋 uracz膮
Niechaj r偶nie muzyka, wino p艂ynie, moje baby p艂acz膮
I tak jak w robocie nie dawa艂em cia艂a
Chc臋, by moja stypa by艂a jak ta lala
Niech b臋dzie gites
Cudna, fajna i gites
Gdy definitywnie odwal臋 kit臋
Co niekt贸rych zwali w niez艂ej chwili, niech ja skonam
Wie co艣 o tym kochanica, tego, co by艂 zszed艂, Macdona
Wi臋c je艣li mia艂bym wybra膰 – w 艂贸偶ku czy te偶 w klubie
Niech mnie trafi w trakcie tego, co tak lubi臋
To b臋dzie gites
Cudnie, fajnie i gites
Jeszcze nie postanowi艂am, czy b臋d臋 chcia艂a kremacji, czy te偶 wpakowanie mego cia艂a do ziemi, aby mnie zjad艂y robale, ale na to mam jeszcze troch臋 czasu – chyba?
Jak wygl膮da pogrzeb 艣wiecki, to mo偶na przeczyta膰 ni偶ej i sami stwierdzicie, 偶e jest bardziej po ludzku!
Dzieci zadecyduj膮 i M膮偶 o tym jaka ja za 偶ycia by艂am, ale na pewno nie omieszkaj膮, i偶 lubi艂am聽 pisa膰聽 bloga i robi膰 zdj臋cia, a tak偶e kocha艂am swoje Dzieci, M臋偶a i przede wszystkim nie by艂am w 偶yciu plotkar膮 i jeszcze to, 偶e umar艂am jako ostatnia z rodu Matki i Ojca!
„500 pogrzeb贸w Anety.
鈥 Na pogrzebie zapalonego w臋dkarza ustawi艂am manekina ubranego w specjalne kalosze, w臋dkarsk膮 kamizelk臋 i kapelusz. Oczywi艣cie mia艂 d艂ug膮 w臋dk臋 i podbierak. Obok niego, w rybackim wiadrze p艂ywa艂y ryby, a wieniec pogrzebowy zrobiony by艂 z pa艂ek wodnych, haczyk贸w, 偶y艂ki i b艂ystek 鈥 opowiada mistrzyni 艣wieckich ceremonii pogrzebowych.
鈥 Na pogrzebie zapalonego w臋dkarza ustawi艂am manekina ubranego w specjalne kalosze, w臋dkarsk膮 kamizelk臋 i kapelusz. Oczywi艣cie mia艂 d艂ug膮 w臋dk臋 i podbierak. Obok niego, w rybackim wiadrze p艂ywa艂y ryby, a wieniec pogrzebowy zrobiony by艂 z pa艂ek wodnych, haczyk贸w, 偶y艂ki i b艂ystek 鈥 opowiada mistrzyni 艣wieckich ceremonii pogrzebowych.
  • Pewna rodzina stanowczo zakaza艂a u偶ywania s艂贸w „艣mier膰”, „zmar艂a”, „po偶egnanie”, a tak偶e „pogrzeb”, „uroczysto艣膰”. Uwa偶ali, 偶e Terenia wci膮偶 dla nich 偶yje.聽Powita艂a wi臋c zgromadzonych na „sali koncertowej”
  • Aneta do dzi艣 pami臋ta pogrzeb niespe艂na dziewi臋tnastoletniej dziewczyny z Krakowa. By艂a osob膮 transseksualn膮. Pope艂ni艂a samob贸jstwo
  • Po pogrzebach ludzie podchodz膮 do niej, prosz膮 o wsp贸lne zdj臋cie, bior膮 wizyt贸wki i deklaruj膮, 偶e chc膮, aby 鈥 gdy umr膮 鈥 偶egna艂a ich „ta pani w czerwonych bucikach”

Dzi艣 jest w Warszawie, jutro w Gda艅sku lub w Stalowej Woli. Pojutrze w Sochaczewie, Przemy艣lu czy Hajn贸wce.

Miejsce jej pracy zale偶y od tego, gdzie kto umar艂. Bo Aneta Dobroch jest Mistrzyni膮 艢wieckiej Ceremonii Pogrzebowej, jedn膮 z niewielu w Polsce kobiet, kt贸re pracuj膮 w tym zawodzie. Od 2017 r. napisa艂a ju偶 ponad 500 scenariuszy pogrzeb贸w i przem贸wie艅 po偶egnalnych.

Co robi艂, co lubi艂, kogo kocha艂?

鈥 Moje pogrzeby s膮 inne. Pi臋kne, wzruszaj膮ce, na d艂ugo zapadaj膮 w pami臋膰. Ich uczestnicy d艂ugo wspominaj膮, jakie emocje im towarzyszy艂y 鈥 opowiada.

Przyznaje, 偶e rozmowy z krewnymi zmar艂ych nie s膮 艂atwe. 鈥 Bo ludzie pogr膮偶eni s膮 w smutku, 偶alu, a czasem z艂o艣ci. Zrozpaczeni, roz偶aleni na los, zap艂akani. A z emocjami ka偶dego cz艂owieka trzeba obchodzi膰 si臋 jak najdelikatniej 鈥 podkre艣la.

Do ka偶dego pogrzebu Aneta przygotowuje si臋 co najmniej kilka godzin.

鈥 Wypytuj臋, drobiazgowo zbieram informacje. Dowiaduj臋 si臋, jakim zmar艂y by艂 cz艂owiekiem, co w 偶yciu zrobi艂, co lubi艂, kogo kocha艂, co go denerwowa艂o. Coraz cz臋艣ciej na ceremonii po偶egnania wy艣wietlam filmy zmontowane ze zdj臋膰 z r贸偶nych etap贸w 偶ycia, zilustrowane muzyk膮, jakiej s艂ucha艂 鈥 wymienia.

呕ycie jak koncert z brawami

Anecie najcz臋艣ciej 艣ni膮 si臋聽pogrzeby. A to, 偶e nie mo偶e na kt贸ry艣 dojecha膰, bo jest 艣nie偶yca. Albo zapomina, dok膮d ma dojecha膰 i jak na imi臋 ma zmar艂y. 呕e jest mocno sp贸藕niona, a rodzina i przyjaciele niecierpliwie na ni膮 czekaj膮. Ale najgorszy jest sen, w kt贸rym nie wzi臋艂a ze sob膮 tekstu przem贸wienia. Bo ka偶da przemowa jest niepowtarzalna i 鈥 jak m贸wi Aneta 鈥 szyta na miar臋.

鈥 Prowadzi艂am niedawno pogrzeb w Radomiu. Zmar艂a za 偶ycia by艂a wielk膮 mi艂o艣niczk膮 muzyki klasycznej, wi臋c rodzina za偶yczy艂a sobie, aby ceremonia mia艂a form臋 koncertu chopinowskiego, na kt贸rym go艣ciem honorowym b臋dzie ich Terenia.

 Foto: Archiwum prywatne

Rodzina stanowczo zakaza艂a mi u偶ywania s艂贸w „艣mier膰”, „zmar艂a”, „po偶egnanie”, a tak偶e „pogrzeb”, „uroczysto艣膰”, „rodzina”, „偶a艂obnicy”, bo uwa偶ali, 偶e Terenia wci膮偶 dla nich 偶yje. Powita艂am wi臋c zgromadzonych na „sali koncertowej”. Ale pojawi艂 si臋 kolejny problem. Jak pracownikom zak艂adu pogrzebowego da膰 znak do podj臋cia urny i przejazdu z kaplicy na cmentarz? Zakomunikowa艂am wi臋c, 偶e „jak na ka偶dym koncercie, w pewnym momencie nast臋puje przerwa techniczna, po kt贸rej koncert b臋dziemy kontynuowa膰 w innym miejscu, a偶 do wielkiego fina艂u”. Rodzina Tereni dzi臋kowa艂a mi za t臋 pi臋kn膮 metafor臋 偶ycia jako koncertu 鈥 u艣miecha si臋 mistrzyni.

Pogrzeb z ch贸rem i orkiestr膮

W Tychach, na jednym z pogrzeb贸w, kt贸ry celebrowa艂a Aneta, rodzina za偶yczy艂a sobie, aby po z艂o偶eniu urny do grobu, w niebo ulecia艂y setki bia艂ych balon贸w wype艂nionych helem.

Innym razem, w Che艂mie, wypuszcza艂a w niebo bia艂e go艂臋bie.

A po偶egnanie pewnej sympatycznej, za 偶ycia niezwykle przebojowej pani w Mi艅sku Mazowieckim by艂o po prostu przyj臋ciem z muzyk膮, ciasteczkami i herbat膮 w eleganckich fili偶ankach podan膮 przez kelnera.

Cz臋sto zadaniem mistrzyni jest zam贸wienie na pogrzeb muzyk贸w: z tr膮bkami, saksofonem, skrzypcami, wiolonczel膮 lub elektryczn膮 gitar膮. Zapewnia, 偶e je艣li krewni mieliby takie 偶yczenie, mog艂aby na cmentarz sprowadzi膰 nawet orkiestr臋 i ch贸r filharmonik贸w.

鈥 Nigdy nie zapomn臋 pogrzebu pewnego wielkiego amatora w臋dkowania. W sali po偶egna艅 ustawiony by艂 manekin postur膮 i wygl膮dem jako 偶ywo przypominaj膮cym zmar艂ego. Ubrany by艂 w kompletny str贸j w臋dkarza, mia艂 wodery, kamizelk臋, kapelusz, wiadro, podbierak. W rybackim wiadrze p艂ywa艂y 偶ywe ryby, a wieniec od c贸rki ozdobiony by艂 haczykami, 偶y艂k膮, pa艂kami wodnymi i innymi w臋dkarskimi akcesoriami. Ciep艂ym opowie艣ciom o tym cz艂owieku oraz kawa艂om w臋dkarskim nie by艂o ko艅ca 鈥 wspomina.

Najsmutniej 偶egna膰 samob贸jc贸w, dzieci i m艂odych

鈥 Nie ka偶de po偶egnanie musi by膰 smutne i patetyczne. Prowadzi艂am ceremonie, na kt贸rych panowa艂a wr臋cz radosna atmosfera, z opowiadaniem anegdot o zmar艂ych, jego s艂abo艣ciach.

Ale bywaj膮 te偶 przejmuj膮co smutne ceremonie, kiedy i ja mam 艂zy w oczach. Tak si臋 zazwyczaj dzieje na pogrzebach dzieci, m艂odych ludzi, albo tych, kt贸rzy sami odebrali sobie 偶ycie.

Do dzi艣 pami臋tam po偶egnanie niespe艂na dziewi臋tnastoletniej dziewczyny z Krakowa. By艂a osob膮 transseksualn膮. Pi臋kna, szalenie inteligentna, wra偶liwa osoba. Jednak natura umie艣ci艂a j膮 w niew艂a艣ciwym ciele. Jak ka偶dy z nas, mia艂a marzenia i chcia艂a je spe艂ni膰. Jej, a w艂a艣ciwie jego marzeniem, by艂a korekta p艂ci. Wydawa艂o si臋, 偶e wszystko sz艂o w dobr膮 stron臋. Niestety. Daniela-Lucjan nie da艂 sobie z tym rady. W takich sytuacjach m贸wi臋 w贸wczas zebranym to, co my艣l臋 i czuj臋: 偶e samob贸jstwo mo偶e jest po trosze nasz膮 win膮, jakim艣 niedopatrzeniem. Mo偶e co艣 zaniedbali艣my? Nie zauwa偶yli艣my rozpaczliwych sygna艂贸w?

Aneta opowiada, 偶e celebruje tak偶e pogrzeby os贸b, kt贸rym daleko do idea艂u.

鈥 Po prostu, zawiedli jako ludzie. A 偶ona po 艣mierci m臋偶a ma do powiedzenia tylko tyle, 偶e lubi艂 czyta膰 gazety, wola艂 siedzie膰 w knajpie przy piwie ni偶 w domu i 偶e og贸lnie mia艂a z nim ci臋偶ki los. Ale i wtedy staram si臋 znale藕膰 dobre strony cz艂owieka, odnale藕膰 przyczyn臋 tego „pogubienia si臋”. Nikt z nas nie jest przecie偶 idea艂em, ale na pewno ka偶demu nale偶y si臋 godne po偶egnanie i poch贸wek.

Niech mnie po偶egna „ta pani w czerwonych szpilkach”

Aneta przekonuje, 偶e mistrzem 艣wieckiej ceremonii pogrzebowej nie mo偶e by膰 kto艣, kto tej pracy nie kocha. Bo nie ma tu miejsca na szablon, trzeba by膰 empatycznym, wk艂ada膰 serce i emocje.

 Foto: Archiwum prywatne

鈥 Ja to prostu czuj臋. I kocham ludzi. Mam te偶 lekkie pi贸ro do „pisania pogrzeb贸w” i spor膮 baz臋 pomys艂贸w na urozmaicenie tekstu oraz scenariusza ka偶dej ceremonii. Dobieram nietypowe utwory muzyczne, piosenki. Dzia艂alno艣膰 rozpocz臋艂am pod wp艂ywem sugestii wsp贸lnika, kt贸ry od lat prowadzi zak艂ad pogrzebowy, a poniewa偶 korzysta艂 z us艂ug r贸偶nych mistrz贸w ceremonii, nigdy nie by艂 zadowolony i zawsze mia艂 zastrze偶enia co do jako艣ci ich us艂ug. Cz臋sto te偶 do ich wygl膮du 鈥 zwierza si臋 mistrzyni.

O tym, 偶e ludzie doceniaj膮 poziom organizowanych przez Anet臋 uroczysto艣ci 艣wiadczy fakt, 偶e po pogrzebach podchodz膮 do niej, prosz膮 o wsp贸lne zdj臋cie, bior膮 wizyt贸wki i deklaruj膮, 偶e chc膮, aby 鈥 gdy umr膮 鈥 偶egna艂a ich „ta pani w czerwonych bucikach”.

Atei艣ci, apostaci, katolicy

Bo znakiem rozpoznawczym Anety Dobroch jest str贸j. To czarna toga z czerwonym ko艂nierzem, z艂oty 艂a艅cuch i oczywi艣cie charakterystyczne buty. Zawsze w kolorze hiszpa艅skiej czerwieni i zawsze na wysokiej szpilce, niezale偶nie czy to letnie cz贸艂enka, czy zimowe kozaki.

Z jej us艂ug korzystaj膮 wszyscy: agnostycy, atei艣ci, apostaci, ale i katolicy. Zw艂aszcza ci niepraktykuj膮cy.

鈥 Bliscy t艂umacz膮, 偶e ich zmar艂y nie chodzi艂 do ko艣cio艂a, nie przyjmowa艂 ksi臋dza po kol臋dzie, wi臋c niby dlaczego mia艂by mie膰 katolicki pogrzeb? Cho膰 zazwyczaj ochrzczeni, byli u komunii i brali ko艣cielny 艣lub, jako艣 si臋 z Bogiem min臋li 鈥 analizuje.

I dodaje, 偶e najcz臋艣ciej do pogrzebu w obrz膮dku religijnym zra偶a bliskich zmar艂ego instytucja ko艣cio艂a i postawa niekt贸rych ksi臋偶y.

鈥 Opowiadaj膮 mi, 偶e cz臋sto byli 艣wiadkami, jak ksi臋偶a nie przyk艂adali si臋 do pogrzebu, a ich postawa wobec rodziny w 偶a艂obie by艂a bezduszna. Nie potrafi膮 uszanowa膰 uczu膰 zrozpaczonych rodzic贸w tylko dlatego, 偶e zmar艂y nie „艣wieci艂 przyk艂adem”. Dla wi臋kszo艣ci duchownych pogrzeb to wy艂膮cznie spos贸b na zarobek. I tak podchodz膮 do uroczysto艣ci, 偶e niejednokrotnie nie wiedz膮 nawet kogo chowaj膮 鈥 m贸wi z gorycz膮 Aneta.

Cho膰 艣wiecki pogrzeb nie wyklucza wsp贸lnej modlitwy.

鈥 Po uzgodnieniu z rodzin膮, w wi臋kszo艣ci organizowanych przez mnie ceremonii, wsp贸lnie z rodzin膮 oraz uczestnikami odmawiam „Ojcze nasz” ,”Wieczny odpoczynek” lub inn膮 modlitw臋. Uczestnicz臋 te偶 w pogrzebach katolickich, bo bliscy chc膮, jak to okre艣laj膮, aby pogrzeb „mia艂 dusz臋”.

 Foto: Archiwum prywatne

M贸j pogrzeb ma by膰 weso艂y!

Sw贸j pogrzeb Aneta te偶 wyobra偶a sobie jako ceremoni臋 艣wieck膮: spotkanie rodziny, przyjaci贸艂, wsp贸艂pracownik贸w. Samych 偶yczliwych dla niej i szczerych os贸b.

鈥 Kocham g贸ry, morze i jeziora. Je艣li umr臋 zim膮, to za偶ycz臋 sobie, aby ceremonia by艂a w艣r贸d g贸rskich szczyt贸w, w formie biesiady, przy prawdziwym ognisku, z dobr膮 g贸ralsk膮 kapel膮, z projekcj膮 multimedialn膮, komicznymi filmikami z mojego 偶ycia. Bo ja jestem osob膮 niezwykle zabawn膮. Wi臋c jakie 偶ycie, takie po偶egnanie 鈥 dodaje ze 艣miechem.

Pogrzeb letni膮 por膮 natomiast Aneta wyobra偶a sobie nad聽Ba艂tykiem聽lub na聽Mazurach. Na pla偶y, z lampionami, 偶agl贸wkami w tle.

鈥 I oczywi艣cie przy wt贸rze 偶eglarskich szant. Laudacja na moim po偶egnaniu nie mo偶e by膰 „sztywna”. Chcia艂abym, aby wyg艂osi艂a j膮 wybrana przez mnie osoba. Opowie艣ci o mnie maj膮 by膰 weso艂e, wr臋cz komiczne. Smutny pogrzeb by艂by zupe艂ne niezgodny z moj膮 pogodn膮 osobowo艣ci膮. Organizatorzy b臋d膮 mieli nie lada wyzwanie, bo jestem niezwykle wymagaj膮ca. Ostrzegam, 偶e jako Mistrzyni 艢wieckiej Ceremonii Pogrzebowej, bylejako艣ci nie toleruj臋!”

Eutanazja na 偶yczenie!

Faustine Nogherotto

Chyba ka偶dy z moim wieku zastanawia si臋 jaka b臋dzie jego staro艣膰 – na ostatniej prostej!

Ja cz臋sto si臋 zastanawiam nad „THE END” i chcia艂abym mie膰 w tym kraju wyb贸r, aby w razie, gdy stan臋 si臋 warzywem i b臋d臋 robi艂a w pampersy, co jest strasznie upokarzaj膮ce, bym chcia艂a odej艣膰 na w艂asnych warunkach!

Nie chcia艂abym by膰 obci膮偶eniem dla M臋偶a – r贸wnolatka, ani dla swoich Dzieci, bo takie 偶ycie nie ma sensu!

Nie chcia艂abym, aby oddano mnie do domu staro艣ci, bo bym umar艂a z t臋sknoty za bliskimi, a do tego to s膮 strasznie wysokie koszty!

W ilu polskich domach le偶膮 nieuleczalnie chorzy, starsi ludzie, kt贸rymi opiekuj膮 si臋 bliscy okropnie zm臋czeni – padaj膮cy na pysk!

Ilu chorych nieuleczalnie chcia艂oby by podda膰 si臋 eutanazji, ale w tym kraju nigdy nie b臋dzie takiej ustawy i nigdy nie zostanie ona zatwierdzona!

Chodzi te偶 o to, 偶e rodzice dzieci bez kontaktu ze 艣wiatem, musz膮 do ko艅ca 偶ycia si臋 nimi opiekowa膰, cho膰 bez nadziei na 偶adn膮 popraw臋 zdrowia swojego dzieci!

To jest koszmar w wielu rodzinach, kt贸re nie maj膮 偶adnej pomocy ze strony pa艅stwa i zdani s膮 tylko na siebie!

Eutanazja聽 – uwa偶am jest humanitarna, bo przez podanie zastrzyku cz艂owiek jej pragn膮cy, po prostu spokojnie zasypia i tak ko艅czy si臋 jego ziemska udr臋ka!

Chcia艂abym, aby mnie bliscy zapami臋tali jako osob臋 witaln膮, weso艂膮, pe艂n膮 偶ycia, ani偶eli le偶膮c膮 w 艂贸偶ku i robi膮c膮 pod siebie, co jest uw艂aczaj膮ce!

Widzia艂am w telewizji taki dokument, w kt贸rym pokazano kobiet臋 strasznie samotn膮 i zm臋czon膮 偶yciem, prosz膮c膮 o eutanazj臋.

Przesz艂a w Belgii przez komisj臋 i jej eutanazj臋 zatwierdzono!

Ubrano j膮 pi臋knie i podano zastrzyk, tak jak sobie tego 偶yczy艂a!

Sumuj膮c, to ja chcia艂abym mie膰 taki wyb贸r, bo nie chcia艂abym by膰 obci膮偶eniem dla bliskich i koszmarem ich 偶ycia!

Wklei艂am poni偶szy artyku艂 o kobiecie bardzo m艂odej i pi臋knej, kt贸ra tak偶e by艂a zm臋czona swoj膮 chorob膮 i osobi艣cie bardzo rozumiem jej decyzj臋 o odej艣ciu i czytamy:

 

31-letnia wokalistka podda艂a si臋 eutanazji. Przez lata cierpia艂a katusze

Faustine Nogherotto to znana przede wszystkim francuskiej publiczno艣ci wokalistka. Przez lata cierpia艂a na zesp贸艂 chronicznego zm臋czenia oraz zmaga艂a si臋 z chorob膮 Gougerota-Sj枚grena. Jak poda艂y lokalne media, 31-letnia piosenkarka pod koniec stycznia 2021 r. podda艂a si臋 eutanazji w Belgii.

Na czym polega ta choroba, to mo偶na przeczytaj tutaj:

https://www.mp.pl/pacjent/reumatologia/choroby/143528,zespol-sjogrena

Wspomnienie!

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Kiedy przegl膮dam swojego Facebooka i zanim sprawdz臋, co si臋 dzieje na 艣wiecie i w kraju – w艂膮czam swoje wspomnienia zapisane danego dnia z tamtego roku i wcze艣niej!
18 stycznia 2019 roku, to by艂 pi臋kny s艂oneczny dzie艅, co wida膰 jest na powy偶szym zdj臋ciu!
W tym dniu mia艂am dy偶ur z chor膮 Matk膮, kt贸ra naprawd臋 ju偶 nie czu艂a si臋 najlepiej i zapisa艂am sobie:
„Dy偶ur z chor膮 Mam膮.
Podsypia, post臋kuje, cierpi!” 馃檨
Kiedy z Ni膮 by艂am, to oczywi艣cie dogl膮da艂am J膮 i zwraca艂am uwag臋 na ka偶dy Jej gest, mimik臋 na twarzy, potrzeby!
Obok 艂贸偶ka Mamy mia艂am w艂膮czony komputer, bo kiedy spa艂a, to 艣ledzi艂am, co dzieje si臋 na 艣wiecie, by po prostu zaj膮膰 si臋 czymkolwiek i wydaje mi si臋 to naturalne, ale by艂am zawsze blisko Niej!
Ju偶 wiedzia艂am, 偶e to jest ko艅c贸wka Jej 偶ycia, ale Ona tak bardzo nie chcia艂a odchodzi膰 i walczy艂a o ka偶dy, sw贸j oddech i by艂a w tej chorobie bardzo dzielna!

 

Lubi艂a, kiedy by艂 w艂膮czony telewizor, a wi臋c by艂 w艂膮czony, cho膰 na 15 dni przed odej艣ciem ju偶 naprawd臋 niewiele do Niej dociera艂o!

1 lutego odesz艂a, a ja zda艂am sobie spraw臋 z tego, 偶e jestem ostatnia z tego rodu, bo mam tylko na ten czas M臋偶a, moje, dwie C贸rki i Wnuki!

Nie 偶yj膮 bracia mojego 艣p. Ojca, ani prawdopodobnie ich 偶ony!

Nigdy nie pozna艂am swoich kuzyn贸w, mieszkaj膮cych gdzie艣 tam w Polsce, bo nikt nie dba艂 o rodzinne wi臋zi!

Teraz kolej na mnie!

My艣l臋 o wykupieniu miejsca na cmentarzu i chc臋 by膰 na tamtym 艣wiecie blisko swojego M臋偶a, a nie blisko rodzic贸w, kt贸rzy mnie skrzywdzili!

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba

Ile warte jest nasze 偶ycie?

Czy w remont mieszkania na sprzeda偶 lub wynajem warto inwestowa膰 wi臋ksze pieni膮dze?

Ponad p贸艂 roku temu zmar艂 M臋偶a kolega, z kt贸rym razem pracowa艂 wiele lat.

Kolega by艂 starszy od M臋偶a i po 艣mierci 偶ony pozosta艂 sam w mieszkaniu.

On te偶 z czasem zacz膮艂 chorowa膰 i M膮偶 do艣膰 cz臋sto go odwiedza艂, aby wpi膰 z nim dwa drinki i aby powspomina膰 dawne czasy!

Niestety, ale kolega tak偶e zmar艂 i pozostawi艂 po sobie pustk臋 i puste mieszkanie, kt贸re by艂o w艂asno艣ciowe.

Kolega mia艂 dw贸ch doros艂ych syn贸w i 偶aden nie chcia艂 mieszka膰 w mieszkaniu rodzic贸w, a wi臋c szybko je sprzedali.

Wszystko po rodzicach zosta艂o wyniesione na 艣mietnik, a nie do 偶adnego PCK!

Ubrania spakowane w worki, a meble rozkr臋cone聽 i tak nic nie zosta艂o zachowane ku pami臋ci, bo mo偶e tylko jakie艣 bibeloty i zdj臋cia pami膮tkowe!

Od dw贸ch miesi臋cy obserwuj臋 remont w tym mieszkaniu, bo mam okna bezpo艣rednio i czasami rzuc臋 okiem!

Nowi w艂a艣ciciele zmienili wszystko, bo 艣ciany, pod艂ogi, okna – to wszystko, co widz臋, bo remont wci膮偶 trwa, ale s膮 wielkie zmiany.

Po zmar艂ych w艂a艣cicielach osta艂a si臋 tylko os艂ona na balkonie, ale i ona zaraz zniknie z pewno艣ci膮!

W takich sytuacjach robi臋 sobie rachunek, bo 偶yj膮c z M臋偶em 45 lat remont贸w w naszym 偶yciu by艂o bodaj偶e 5 i zmiana sprz臋t贸w, mebli tyle tak偶e!

Przegl膮daj膮c zdj臋cia, to na nich najlepiej wida膰 jak si臋 zmienia艂o nasze mieszkanie.

Oboje z M臋偶em doszli艣my do wniosku, 偶e na te starsze lata nie b臋dziemy ju偶 inwestowa膰 w mieszkanie, bo nie warto!

Jest jak jest, chocia偶 kusi nas na zmiany, ale si臋 nad tym zastanawiamy, bo remonty teraz nie s膮 wcale tanie, cho膰 w sklepach jest dos艂ownie wszystko!

W sumie finanse posiadamy, ale tak sobie rozmawiamy, 偶e kiedy odejdziemy, to nowi w艂a艣ciciele wkrocz膮 z kilofami, m艂otami i roztrzaskaj膮 wszystko, by zrobi膰 po swojemu i maj膮 do tego prawo!

Nasz czas ju偶 leci z g贸rki i zdajemy sobie spraw臋 z tego, 偶e zostanie po nas jeno pomnik na cmentarzu z dat膮 urodzin i zgonu!

Niespodziewane odej艣cie!

艢mier膰 kliniczna. Co zobaczyli ludzie, kt贸rzy byli "po tamtej stronie" - wydarzenia.interia.pl

W naszej klatce, kilka dni temu w szpitalu zmar艂a nasza s膮siadka, kt贸ra po prostu z tego szpitala nie wr贸ci艂a.

By艂a pani膮 ju偶 wiekow膮, a wi臋c ta 艣mier膰 tak nie zaskoczy艂a, gdy偶 niestety ludzie wiekowi odchodz膮 i nie ma na to rady!

Nowy Rok jednak zacz膮艂 si臋 do艣膰 smutnie, bo mnie i M臋偶a zaskoczy艂o odej艣cie bardzo niespodziewane – naszego znajomego od lat!

Jeszcze 5 dni temu dyskutowa艂am z Nim na mojej Osi Czasu na wiele temat贸w, a tu nagle wczoraj na Facebooku dosta艂am wiadomo艣膰, 偶e Pan Ryszard odszed艂!

Nie chcia艂o mi si臋 wierzy膰, gdy偶 nie skar偶y艂 si臋 na 偶adn膮 chorob臋, a ostatnia wymiana z Nim komentarzy by艂a 5.01.2021 r.

Pan Ryszard, to by艂 cz艂owiek pe艂en pasji, a najbardziej sportowych!

W聽 latach 70 – tych w naszym mie艣cie organizowa艂 zawody wodniackie i skupia艂 wok贸艂 siebie dzieciaki i m艂odzie偶!

By艂 prekursorem i cz艂owiekiem z wielk膮 zaci臋to艣ci膮, aby w naszym mie艣cie organizowa膰聽 zawody kajakarskie, 偶eglarskie i naprawd臋 robi艂 to z wielkiej mi艂o艣ci do sportu!

Kiedy otrzyma艂am wiadomo艣膰, to o ma艂o nie spad艂am z fotela, bo przecie偶 nie odchodzi si臋 tak nagle, a jednak si臋聽 odchodzi!

Pami臋tam, 偶e kiedy z M臋偶em byli艣my m艂odsi, to na pla偶y miejskiej, przebywaj膮c latem przegadali艣my ze sob膮 wiele godzin na przer贸偶ne tematy!

Mia艂 wizj臋 rozwoju sportowego w naszym mie艣cie i by艂 艣wietnym organizatorem wszelkich, sportowych imprez!

Potem znikn膮艂 ten nietuzinkowy cz艂owiek, ale odnale藕li艣my si臋 na Facebooku.

B臋d膮c na emeryturze dalej by艂 zaanga偶owany w 偶yciu sportowym i latem sp臋dza艂 czas na Mazurach – 偶egluj膮c, a zim膮 dba艂 o swoj膮 form臋 – je偶d偶膮c na nartach.

Aby odda膰 mu cze艣膰 – oprawi艂am Jego zdj臋cie i wklei艂am ku pami臋ci na moim fan – page.

Na teraz odda艂o mu cze艣膰 ponad 11 tysi臋cy naszych mieszka艅c贸w, a w komentarzach pojawi艂y si臋 pe艂ne smutku po偶egnania, ale nie ma ani jednego hejtera, a to oznacza, 偶e Pan Ryszard zas艂u偶y艂 sobie swoim 偶yciem na cudowne wspomnienia o nim!

Przegl膮daj膮c profil Pana Ryszarda mo偶na si臋 tak偶e dowiedzie膰, 偶e lubi艂 kieliszek dobrego wina, dobre jedzenie i zawsze by艂 otoczony rodzin膮 i przyjaci贸艂mi!

M贸j ulubiony cytat na tak, smutne okoliczno艣ci brzmi:

„呕yj tak, aby twoim znajomym zrobi艂o si臋 nudno, kiedy umrzesz.” – Julian Tuwim

W sekrecie napisz臋, 偶e po przebytym COVIDZIE19 oboje z M臋偶em mamy minorowe my艣li, 偶e tak ma艂o trzeba, aby 艣mier膰 bra艂a z naszej p贸艂ki, gdy偶 podczas choroby pojawiaj膮 si臋 straszne my艣li, 偶e to mo偶e by膰 koniec!

Tak na marginesie napisz臋 –聽 nie lekcewa偶cie cukrzycy!

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba

Wspomnienie 艣wi膮teczne!

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, siedzi, ocean, niebo, pla偶a, na zewn膮trz i woda

Za chwil臋 b臋dzie dwa lata – [*]
Mama ma zmartwienie
Mama usiad艂a przy oknie.
Mama ma oczy mokre.
Mama milczy i patrzy w ziemi臋.
Pewnie ma jakie艣 zmartwienie…
Zrobi艂am dla Niej teatrzyk,
A Ona wcale nie patrzy…
Przynios艂am w z艂otku orzecha,
A Ona si臋 nie u艣miecha…
Usi膮d臋 sobie przy Mamie.
Obejm臋 Mam臋 r臋kami
I tak jej powiem na uszko:
„Mamusiu, moje Jab艂uszko!
Mamusiu, moje S艂oneczko!”
Mama u艣miechnie si臋 do mnie
I powie: „Moja c贸reczko!”
Danuta Wawi艂ow
Nigdy mi nie powiedzia艂a moja c贸reczko, bo by艂a bardzo oszcz臋dna w okazywaniu uczu膰.
Przed 艣mierci膮, kiedy si臋 Ni膮 opiekowa艂am powiedzia艂a mi tylko, 偶e jestem dobr膮 dziewczyn膮 i to musi mi wystarczy膰!
Prawie codziennie widz臋 J膮 le偶膮c膮 na 艂o偶u 艣mierci.
Kiedy odesz艂a, to g艂owa Jej lekko osun臋艂a si臋 na poduszce i ju偶 na twarzy nie by艂o wida膰 b贸lu i cierpienia.
Wida膰 by艂o wyt臋skniony spok贸j, a ja ba艂am si臋 jej dotkn膮膰, aby nie poczu膰 zimnego cia艂a i tak sta艂am i patrzy艂am i nagle zda艂am sobie spraw臋 z tego, 偶e ju偶 nigdy nie odpowie na moje pytania – odesz艂a!
W ko艣ciele podczas ceremonii pogrzebowej stan臋艂am przed trumn膮 i chcia艂am J膮 po偶egna膰 poca艂unkiem.
Waln臋艂am si臋 tak bardzo piersi膮 o trumn臋, 偶e o ma艂o nie zemdla艂am z b贸lu!
Do dzi艣 si臋 zastanawiam, co to mog艂o oznacza膰, bo mo偶e kolejne odrzucenie!
Mimo to, codziennie o Niej my艣l臋 i wspominam, bo by艂a moj膮 Matk膮 – przecie偶!

呕ycie to wielka niewiadoma!

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst 鈥濪EMOTYWATORY.PL Smutny wpis lekarki, kt贸ry sk艂ania do refleksji tych najbardziej samotnych w 艣wi臋ta: "M贸j zisiejszy dy偶ur ostatni przed艣wia 膮teczny skupia tych osobach 艣wi臋tar zeby cho膰 Odwiedzaj膮c Pana Jana, lata. mieszkana b臋dzie decyzyjnej "aleo Sybirakie wi臋藕niem umys艂owo, s艂ucha sie pojawia. herbaty topowe zapalenie wygodnie bo niemo偶e mponach, nochodzie. m贸wi 偶yciu przeszed艂 piek艂o. "Kochana je艣lito przeczytas swojego iskiego jego koszmarnego zlituj si臋 zabierz Ajaid臋zaparzy膰 kolejny banek鈥

Wiele mo偶emy w swoim 偶yciu przewidzie膰, ale nikt nie jest w stanie zgadn膮膰 jak odejdzie z tego 艣wiata i kiedy!

Dzisiaj odpoczywam od gotowania, naczy艅 i garnk贸w i prawie ca艂y dzie艅 s艂ucha艂am polskich kol臋d, bo s膮 chyba najpi臋kniejsze na 艣wiecie.

Duma艂am tak偶e, bo 艣wi臋ta do tego聽 sk艂aniaj膮, aby zastanowi膰 si臋 nad naszym 偶yciem i co znaczymy na tym 艣wiecie wobec jego wielko艣ci i wszech艣wiata.

Jeste艣my okruszkami po prostu, a 偶ycie dane nam jest tylko raz i do tego jest takie kr贸tkie.

Kiedy si臋 jest m艂odym, to jest zrozumia艂e, 偶e zupe艂nie nie my艣limy o staro艣ci, bo i po co, kiedy ma si臋 przed sob膮 ca艂e 偶ycie.

U mnie by艂o tak, i偶 kiedy stukn臋艂a mi pi臋膰dziesi膮tka, to pojawi艂y si臋 automatycznie my艣li o przemijaniu!

Cz艂owiek zaczyna si臋 zastanawia膰 ile mu jeszcze zosta艂o i 偶yje w takim lekkim l臋ku, 偶e 艣mier膰 mo偶e nas dopa艣膰 w ka偶dej chwili!

Mo偶e to by膰 zawa艂, wylew, udar, czy te偶 stajemy si臋 ro艣linami i warzywami nie potafi膮cymi 偶y膰 bez pomocy innych!

Codziennie聽 budz臋 si臋 i jestem szcz臋艣liwa, 偶e si臋 obudzi艂am, a do tego mimo chor贸b wsp贸艂istniej膮cych nie z艂ama艂 mnie COVID, cho膰 by艂o ci臋偶ko!

Wszystko, co pi臋kne, kiedy艣 si臋 ko艅czy i oto zadajemy sobie pytania, co z nami b臋dzie, kiedy staniemy si臋 zale偶ni od innych!

Kto b臋dzie si臋 nami opiekowa艂 i czy znajd膮 si臋 tacy odwa偶ni, bo chodzenie obok takiego chorego, to jest ci臋偶ka har贸wka!

Mo偶e oddadz膮 nas do domu opieki, albo do hospicjum i ca艂膮 opiek臋 zwal膮 na personel, a sami b臋d膮 niech臋tnie nas odwiedza膰, bo staniemy si臋 dla nich balastem.

M艂odzi s膮 zap臋dzeni i robi膮 kariery, a do tego brzydz膮 si臋 staro艣ci膮, bo nie my艣l膮 o swojej za chwil臋!

P臋dz膮 przez 偶ycie i taki stary rodzic staje si臋 wielk膮 przeszkod膮, a wi臋c jak偶e cz臋sto oddaj膮 staruszk贸w do szpitala, aby mie膰 chocia偶 wolne 艣wi臋ta od opieki nad chorym.

Mo偶e i dopadaj膮 ich wyrzuty sumienia, a mo偶e zwalaj膮 opiek臋 na pozosta艂e rodze艅stwo i k艂贸c膮 si臋, kto wi臋cej dla rodzica zrobi艂.

Najgorsze, 偶e stary cz艂owiek nie mo偶e sobie wybra膰 rodzaju i terminu 艣mierci i dlatego jest skazany na 艂ask臋 i nie艂ask臋!

To jest taki moment w 偶yciu starego cz艂owieka, kt贸ry po prostu staje si臋 bezwolnym wobec przeznaczenia.

Umrze膰 jak najszybciej, a najlepiej we 艣nie i nie by膰 wobec swojej osoby tego niewygodnego, czego艣 dla wszystkich, bo jak偶e cz臋sto inni nie widz膮 w nas ju偶 cz艂owieka!

Zawsze pisz臋, 偶e eutanazja powinna by膰 na 偶yczenie i koniec i kropka!

Smutek!

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst 鈥濩HCIELI艢CIE BIA艁ORUSI, TO B臉DZIECIE J膭 MIELI. PROSIMY O WYSY艁ANIE ZDJ臉膯 Z WIDOCZNYM WIZERUNKIEM WSZYSTKICH FUNKCJONARIUSZY, R脫WNIE呕 TAJNIAK脫W, KT脫RZY DOPUSZCZAJ膭 SI臉 PRZEMOCY WOBEC PROTESTUJ膭CYCH. ZNAJDZIEMY WAS WSZYSTKICH, NIE ZOSTAWIMY TEGO BEZ KONSEKWENCJI. ODTAJNIAMY@RISEUP.NET OG脫LNOPOLSKI STRAJK KOBIET鈥

Bije policja Kobiety na ulicach tylko za to, 偶e聽 id膮 spokojnie i walcz膮 o swoje prawa!

Poni偶szy teledysk dedykuj臋 polskim Kobietom, aby nie ustawa艂y w swojej walce i nie przestraszy艂y si臋 Kaczy艅skiego i jego policji!

Niech Kobiety bij膮 w tarabany i niechaj b臋d膮 silne, bo je艣li teraz nie wygraj膮, to ju偶 d艂ugo, d艂ugo nie!

Dzisiaj dziewczyny i kobiety w Poznaniu tak偶e bi艂y w b臋bny na znak niezgody jakie piek艂o szykuje im ten bandycki rz膮d!

Dzi艣 nie b臋d臋 si臋 wiele rozpisywa艂a, bo mamy z M臋偶em smutek w sercu i duszy.

Dzi艣 odszed艂 w szpitalu o godzinie 14.20, nasz s膮siad z klatki.

Jak mogli艣my, tak go wspierali艣my, ale kiedy 4 dni temu dosta艂 duszno艣ci i nie m贸g艂 swobodnie oddycha膰 – M膮偶 wezwa艂 karetk臋, bo czuli艣my, 偶e to ju偶 b臋dzie koniec!

Spoczywaj w spokoju Andrzeju!

Zostaniesz na zawsze w naszej pami臋ci s膮siedzie!

Ps. I tak do polityk贸w, kt贸rzy tak zawzi臋cie walcz膮 o w艂adz臋 napisz臋, 偶e kto mia艂 si臋 ze艣wini膰, to si臋 ze艣wini艂, a i tak wszyscy trafimy przed oblicze Pana – tch贸rzu Kaczy艅ski, kt贸ry my艣lisz, 偶e jeste艣 nie艣miertelny!

Polska wr贸ci na drog臋 demokracji, bo ten rz膮d obal膮 Kobiety!

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, stoi i tekst

Ka偶dy dzie艅 jest niespodziank膮!

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, ro艣lina, niebo, na zewn膮trz i przyroda

Z okna kuchennego mam widok na dwa drzewa i to bardziej jesienne nie potrafi臋 nazwa膰, cho膰 szuka艂am w sieci.

Ma ono na jesie艅 czerwone owoce, kt贸re uwielbiaj膮 podjada膰 ptaki!

Drugie drzewo, to pi臋kny, zdrowy platan i on najp贸藕niej ze wszystkich drzew li艣ciastych zrzuca li艣cie!

My艣l臋 sobie, 偶e wielu ludzi starszych, uwi臋zionych w domach przez pandemi臋 gapi si臋 na 艣wiat – na jesie艅聽 z okien w艂a艣nie!

Przypomnia艂o mi si臋, 偶e czas zadzwoni膰 do mojej lekarz rodzinnej, bo leki zacz臋艂y mi si臋 ko艅czy膰, a wi臋c trzeba do rozmowy si臋 odpowiednio przygotowa膰, bo d艂ugopis i kartk臋, aby zapisa膰 numer recepty.

Zawsze jest to dla mnie wielki stres nie wiedzie膰 czemu, ale prze偶ywam to bardzo!

Uda艂o si臋 za艂atwi膰 spraw臋 szybko i sprawnie, a telefonicznie us艂ysza艂am, 偶e mam wychodzi膰 na spacery z dala od ludzi! Acha! 馃檪

Zalecenie drugie, to mam si臋 k艂u膰 trzy razy dziennie – dwie godziny po posi艂kach, aby monitorowa膰 poziom cukru! Nie lubi臋 si臋 k艂u膰, ale musz臋!

Niby normalny poniedzia艂ek, a jednak smutny!

Odszed艂 od nas wielki aktor – Wojciech Pszoniak w stosunkowo m艂odym wieku!

Mia艂 tylko 78 lat, ale choroba nie wybiera!

Zmar艂 o 6 godzinie聽 z minutami nad ranem w szpitalu, w kt贸rym jego 偶ona by艂a z nim do ko艅ca!

Na stacji TVN-u 偶egna艂y go nasze gwiazdy sztuki, filmu, teatru jak Janusz Gajos, Andrzej Seweryn, Agnieszka Holland, Tomasz Raczek i wielu, wielu innych!

Poma艂u odchodz膮 od nas najlepsi i ko艅czy si臋 pewna epoka.

Ja jako m艂oda dziewczyna by艂am w kinie na filmie „Ziemia obiecana” i pami臋tam, 偶e film by艂 wybitny! Musz膮 sobie go powt贸rzy膰!

M贸wi臋 do siebie – sprawdzam i wesz艂am dzisiaj par臋 razy na telewizj臋 re偶imow膮, a tam jak makiem zasia艂 o wielkim aktorze!

Nic, zero, null, a tylko grzej膮 temat Romana Giertycha!

Te re偶im贸wki s膮 wybitnie dla kretyn贸w, kt贸rych si臋 og艂upia Zenkiem Martyniukiem – ojcem i m臋偶em patologicznej rodziny, kt贸ra co rusz go艣ci na „Pudelku”

Ogl膮daj膮c wolne media ludzie by wiedzieli, kto to by艂 Wojciech Pszoniak i byli by bogatsi w wiedz臋, a tak ich telewizja wypiera skutecznie ludzi, kt贸rzy dali tak wiele Polsce!

Ich telewizja promuje miernoty, kabotyn贸w, beztalencia, patologi臋!

Za ONET przytaczam, pokr贸tce osi膮gni臋cia najlepszego aktora od 50 lat!

„Drog臋 do mi臋dzynarodowej kariery otworzy艂a mu znakomita rola Moryca Welta w „Ziemi obiecanej” Andrzeja Wajdy. Wyst膮pi艂 w takich filmach jak „Wesele”, „Danton” i „Korczak” Andrzeja Wajdy, „Austeria” Jerzego Kawalerowicza.

Od 1978 gra艂 w teatrach francuskich m.in. w Nanterre, Montparnasse i Chaillot, a tak偶e na scenach londy艅skich. W latach 80. wyjecha艂 do Francji i zamieszka艂 w Pary偶u. W 2008 r. otrzyma艂 francuski Order Zas艂ugi za „wk艂ad w rozw贸j stosunk贸w polsko-francuskich w dziedzinie kultury”.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, stoi, niebo, chmura i na zewn膮trz

Wojciech Pszoniak i Jan Nowicki w 鈥欱iesach鈥, re偶yseria – Andrzej Wajda, Stary Teatr, 1971

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Tym filmem Wajda zbulwersowa艂 Ameryk臋. Dlaczego "Ziemia obiecana" nie dosta艂a Oscara? - Super Express - wiadomo艣ci, polityka, sport

Raz uderzy艂, to uderzy drugi i trzeci!


Ogl膮da艂am dzisiaj program rozrywkowy na „POLSAT” pt. „Twoja twarz brzmi znajomo”

Wydaje si臋, bo nie ogl膮dam regularnie, 偶e to s膮 odcinki nowej, jesiennej edycji!

Bezapelacyjnie wygra艂a Kamila Boruta w piosence Lady Gaga i swoj膮 wygran膮 przeznaczy艂a na fundacj臋 broni膮c膮 kobiet przed przemoc膮 domow膮!

Taka jest szlachetna intencja, 偶e wygrywaj膮cy swoj膮 wygran膮 przeznaczaj膮 na cel charytatywny!

Pani Kamila powiedzia艂a, 偶e w Polsce co cztery minuty dochodzi do domowej przemocy wobec kobiet w czterech 艣cianach i nie tylko z powodu, 偶e zupa by艂a za s艂ona!

Kobiety s膮 bite w Polsce i praktycznie nie maj膮 偶adnej ochrony ze stronu rz膮du, kt贸ry chce wypowiedzie膰 Konwencj臋 Stambulsk膮, bo dopatrzyli si臋 w niej wiele szkodliwych zapis贸w!

Kobiety cierpi膮 wi臋c w samotno艣ci bite i poni偶ane, a jak偶e cz臋sto jest tak, 偶e po prostu nie maj膮 dok膮d odej艣膰, a jednocze艣nie wstydz膮 si臋 m贸wi膰 o przemocy!

Nikt im nie wierzy, bo nawet na Policji je艣li nie maj膮 ze sob膮 obdukcji!

Sprawy w s膮dach trwaj膮 miesi膮cami i bardzo trudno jest udowodni膰 kobiecie, 偶e jest bita.

Jak偶e cz臋sto bij膮cy to m臋偶czy藕ni na wysokich stanowiskach, kt贸rych si臋 broni w 艣rodowisku i nie wierzy kobiecie.

Jak偶e cz臋sto do przemocy dochodzi w rodzinach katolickich, gdzie m臋偶czyzna jest tak偶e chroniony!

Jest takie powiedzenie, 偶e je艣li facet uderzy艂 raz swoj膮 kobiet臋, 偶on臋, bo b臋dzie to robi艂 ju偶 zawsze.

Uderzy i nast臋pny raz i cho膰 po pobiciu idzie do kwiaciarni i kupuje kwiaty na przeprosiny, to nast膮pi nast臋pny raz i wtedy kobietom powinna zapali膰 si臋 „czerwona lamka”

To s膮 bardzo trudne sprawy, a kiedy s膮 dzieci, to kobiety nie maj膮c dok膮d uciec – trwaj膮 w takich zwi膮zkach latami i wierz膮, 偶e on si臋 poprawi i przestanie!

Znalaz艂am w sieci dwa 艣wiadectwa, 偶e nie wolno si臋 godzi膰 na przemoc, kt贸ra mo偶e grozi膰 utrat膮 偶ycia!

„Troch臋 a propos鈥 Ziobry i tak nielubianej przez niego „Konwencji Stambulskiej”

Znalezione w necie
Ku refleksji i przestrodze…

Az虈 s虂mierc虂 nas roz艂a台czy…

Mam na imie台 Anna. Mam 27 lat, a jutro wychodz臋 za m膮偶 . Jestem niesamowicie szcz臋艣liwa! Wstyd si臋 przyzna膰, ale nie widz臋 poza Nim 艣wiata. Nieustannie powtarza mi, 偶e jestem pi臋kna. Jest mi艂o艣ci膮 mojego 偶ycia…..

Mam na imie台 Anna . Mam 30 lat i jestem w cia台z虈y. Ci膮偶a to ci臋偶ki stan. Rano budz臋 si臋, a wieczorem zasypiam niebywa艂e g艂odna. Kacper robi wszystko, aby zadowoli膰 apetyt tego ma艂ego cz艂owieka mieszkaj膮cego w moim brzuszku. Powtarza, 偶e jestem pi臋kna, ale nie wierze台 mu – przyty艂am dziesie台c虂 kg…..

Mam na imie台 Anna. Mam 31 lat i od kilku miesie台cy mam Kubusia w ramionach. Mog艂abym ca艂owa膰 jego stopki ca艂ymi dniami. Ka偶dego dnia patrz臋 na niego ze zdumieniem, ale Kacper ma inne podej艣cie. Podnosi g艂os i w艣cieka si臋, gdy ma艂y p艂acze. Wczoraj z nerw贸w uderzy艂 mnie w twarz, bo wyla艂am butelk臋 z mlekiem. Wybaczy艂am mu, jest zm臋czony. Ojcostwo daje mu si臋 we znaki…..

Mam na imie台 Anna. Mam 32 lata, a dzis虂 patrza台c na siebie w lustrze zauwaz虈y艂am siniaka na prawym ramieniu. Mam te偶 do艣膰 du偶e rozci臋cie na wardze. Teraz sie台 trze台s臋 , zamkni臋ta w 艂azience. Wszystko przepad艂o….

Mam na imie台 Anna. Mam 33 lata, a dzis虂 wieczorem wyla台dowa艂am na izbie przyj臋膰 . Trzy z艂amane z虈ebra. Kacper mnie kopn膮艂 w nerwach. Ale to nie jego wina. Jest zme台czony, bo du偶o pracuje. Na policji stwierdzi艂am, 偶e m膮偶 pr贸bowa艂 mnie podnie艣膰, gdy upad艂am w kuchni i przewr贸ci艂 si臋 na mnie. B贸l zabiera mi dech w piersiach….

Nazywam sie台 Anna . Mam 35 lat, a dzis虂 rano Kacper wbi艂 mi no虂z虈 w gard艂o. Czu艂am, jak ostrze wchodzi w cia艂o. Przez kilka sekund wstrzyma艂am oddech i mys虂la艂am 鈥濩zy to naprawd臋 si臋 sta艂o?鈥 Umar艂am po kilku godzinach w ka艂uz虈y krwi. W ostatnich chwilach s艂ysza艂am przera藕liwy p艂acz Kuby….

Mam na imie台 Anna i teraz jestem chmura台 i deszczem. Jestem ziemi膮 i morzem. Jestem oddechem matek wszystkich sierot na tym 艣wiecie i przestrog膮 wszystkich ofiar przemocy domowej. Nie podziel mojego losu. Ratuj si臋, ratuj si臋 dop贸ki mo偶esz.

Przestan虂 mie膰 nadzieje. On si臋 nie zmieni…

Zostaw go i uciekaj tam, gdzie jeste艣 kochana i szanowana.

Nie wybaczaj kolejnego uderzenia.

Naucz swoje c贸rki, 偶e kwiaty nie wystarczaj膮 by wybaczy膰… Na groby te偶 nosimy kwiaty…”

***************************************************************************************

„Dzi艣 od ciebie odejd臋. Po cichu zamkn臋 za sob膮 drzwi i si臋 nie odwr贸c臋.

Siedz臋 i robi臋 rozrachunek z ostatnim rokiem, a mo偶e nawet i latami. Pami臋tam wszystkie ostatnie dni, kiedy obiecywa艂am sobie, 偶e to ju偶 koniec, 偶e odejd臋, 偶e nie pozwol臋 siebie tak d艂u偶ej traktowa膰.

M贸wi艂am sobie: 鈥渢ak teraz z nowym rokiem, niech przyjdzie nowe鈥. I wierzy艂am, 偶e to zrobi臋, 偶e dam rad臋, 偶e miarka ju偶 tak si臋 przebra艂a, 偶e nie wytrzymam ani jednego dnia d艂u偶ej. Tymczasem znowu jestem w tym samym punkcie zastanawiaj膮c si臋, co posz艂o nie tak.

Bo ty jakby艣 czu艂, 偶e chc臋 odej艣膰. 艢wi臋ta, Sylwester 鈥 cudowne dni, kiedy m贸wi艂e艣, jak bardzo mnie kochasz. Nie pi艂e艣, nie wypija艂e艣 grama alkoholu. Pr贸bowa艂am z tob膮 rozmawia膰 maj膮c nadziej臋, 偶e mo偶e teraz do ciebie dotrze, jak wielk膮 krzywd臋 mi robisz. Jak za ka偶dym razem podnosz膮c na mnie g艂os i r臋k臋 mnie niszczysz. 艁udzi艂am si臋, 偶e mo偶e teraz b臋dzie lepiej, 偶e mo偶e jeszcze jedna szansa, 偶e nie musz臋 si臋 pakowa膰 ju偶 i teraz, ale poczeka膰 kilka dni, tygodni, kt贸re zamienia艂y si臋 w miesi膮ce. A ty nabiera艂e艣 pewno艣ci, 偶e znowu jestem, 偶e zostaj臋, 偶e wszystkie twoje manipulacje ponownie na mnie podzia艂a艂y.

I przychodzi艂 ten dzie艅, kiedy troch臋 przestawa艂am si臋 ba膰 przekr臋canego klucza w zamku, kiedy s艂ab艂a moja ostro偶no艣膰. Wtedy zaczyna艂e艣 swoje show. Wystarczy艂o, 偶e spojrza艂am ci w oczy i mog艂am tylko 偶a艂owa膰, 偶e nadal tu z tob膮 jestem. Mog艂am pop艂aka膰 si臋 nad sob膮, w艣cieka膰 si臋, 偶e znowu by艂am tak naiwna鈥

Talerz spad艂 ze sto艂u z hukiem. Kaza艂e艣 mi je艣膰 z pod艂ogi. 鈥淶as艂ugujesz tylko na to, by traktowa膰 ci臋 jak psa鈥 鈥 sycza艂e艣 przez z臋by. A gdy pr贸bowa艂am si臋 podnie艣膰 stawia艂e艣 nog臋 na moich plecach. Ba艂am si臋, 偶e z艂amiesz mi kr臋gos艂up. Widzia艂am swoj膮 krew na pod艂odze. I swoje 艂zy. Tak bardzo chcia艂am wsta膰, spojrze膰 na ciebie z pe艂n膮 nienawi艣ci膮 i wyj艣膰, trzasn膮膰 drzwiami i ju偶 nigdy nie wr贸ci膰. Tym razem naprawd臋. Ale nie mog艂am si臋 podnie艣膰. Tkwi艂am na kolanach wymiotuj膮c ze stresu, z obrzydzenia nad sob膮, nad tob膮, po tym, jak mnie zgwa艂ci艂e艣. Ca艂a by艂am w rozlanej zupie鈥 A ty wyszed艂e艣 z kuchni聽 jak gdyby nigdy nic usiad艂e艣 na kanapie wo艂aj膮c, 偶ebym zrobi艂a ci kaw臋. Chcia艂am ci臋 zabi膰. Wzi膮膰 n贸偶 i wsadzi膰 ci go w szyj臋. Wiele razy widzia艂am, jak to robi臋, jak twoja krew rozlewa si臋 po kanapie鈥 Zawsze, gdy sobie to wyobra偶a艂am czu艂am ulg臋. Ale strach by艂 silniejszy. Bo co, jakby艣 zauwa偶y艂, co chc臋 zrobi膰, jakby艣 z艂apa艂 n贸偶 i tym razem mnie zabi艂. Tyle razy to obiecywa艂e艣. M贸wi艂e艣: 鈥渏u偶 nie 偶yjesz, szmato鈥, 鈥渢ylko komu艣 powiedz suko, to ci臋 zabij臋鈥. Wiedzia艂am, 偶e jeste艣 do tego zdolny. Ba艂am si臋. Strach towarzyszy艂 mi ka偶dego dnia z tob膮, nawet gdy wydawa艂o mi si臋, 偶e go nie czuj臋, 偶e znikn膮艂, bo ty si臋 stara艂e艣. Kupowa艂e艣 kwiaty, szli艣my do kina, czasami tylko mocniej 艣cisn膮艂e艣 mi r臋k臋 przypominaj膮c, kto tu rz膮dzi, kto ma w艂adz臋, kto decyduje o moim by膰 czy nie by膰. Szybko przywo艂ywa艂e艣 mnie do twojego porz膮dku. Zamyka艂e艣 w ramy. Spycha艂e艣 na margines twojego 偶ycia.

Dzisiaj si臋 spakowa艂am. Nie chc臋 czeka膰 do nowego roku. Chc臋 zamkn膮膰 stary tak, jak powinnam go zamkn膮膰 niemal rok temu. Mo偶e 1. stycznia to jaka艣 magiczna linia, za kt贸r膮 nie b臋d臋 znowu mie膰 odwrotu. Mo偶e nie powinnam postanawia膰 sobie niczego, tylko zrobi膰 to, co ju偶 dawno zrobi膰 powinnam. Pisz臋, 偶eby doda膰 sobie odwagi i si艂y, by upewni膰 si臋, 偶e moje my艣li s膮 prawdziwe i realne, 偶e nie jest to mrzonka, kt贸r膮 ty zaszczepi艂e艣 mi w g艂owie. Chce mie膰 pewno艣膰, 偶e to wszystko dzieje si臋 tu i teraz. 呕e niczego sobie nie wymy艣li艂am. 呕e jeste艣 potworem, kt贸ry nie zas艂uguje na moj膮 mi艂o艣膰. Bo偶e. Jak si臋 boj臋. Jak si臋 boj臋, 偶e us艂yszysz moje my艣li, 偶e uprzedzisz mnie, zatrzymasz, 偶e b臋dziesz b艂aga艂 i p艂aka艂. Chc臋 odej艣膰 po cichu. Zamkn膮膰 drzwi i nie odwraca膰 si臋 za siebie. Wszystko zaplanowa艂am. Chc臋 zostawi膰 to 偶ycie, kt贸re 偶yciem nigdy nie by艂o. Wszystko zaplanowa艂am. Wiem wszystko. Musz臋 tylko przekroczy膰 pr贸g domu z walizk膮 w r臋ce鈥 Zrobi膰 ten jeden krok. Chc臋 wierzy膰, 偶e dzi艣 mi si臋 to uda鈥”

Burza-W-Glowie

~My艣lodsiewnia~ Ten blog jest dla ludzi, kt贸rzy lubi膮 zastanawia膰 si臋 nad tym, co w dzisiejszym materialnym i sceptycznym 艣wiecie jest 艂atwo zapominane i odchodzi w cie艅. Sny, mi艂o艣膰, honor, wzajemny szacunek i ciekawo艣膰 艣wiata- o tym jest ten blog.

emlodamama

Kiedy czyje艣 szcz臋艣cie staje si臋 Twoim szcz臋艣ciem, to jest to mi艂o艣膰.

W臋drownej Mr贸wki Dziennik

Komu w drog臋 temu sznurowad艂o!

Tamnadole.wordpress.com Intymne historie ludzi odwiedz膮j膮cych sklepy dla doros艂ych. Bez tabu. Sklep erotyczny od 艣rodka, prawdziwe historie, fetysze, seksoholizm, bdsm, przyjemno艣膰, erotyka, seks i mi艂o艣膰

Ja 鈥 incognito w sklepie dla doros艂ych, dopytuje o intymne sprawy kobiet, m臋偶czyzn, os贸b niebinarnych. W kraju bez edukacji seksualnej. W kraju gdzie zagl膮danie do 艂贸偶ka jest krajow膮 rozrywk膮. Tamnadole.wordpress.com to blog po艣wi臋cony seksualnym histori膮 kobiet i m臋偶czyzn, kt贸re zgromadzi艂am pracuj膮c pod przykrywk膮 w sklepach erotycznych w Polsce. Opowie艣ci pozytywne, intymne, ale i pe艂ne traum czy uprzedze艅 i stereotyp贸w. Bohaterkami s膮 one 鈥 od tych wycofanych przez nazywane rozwi膮z艂ymi, a偶 po te bardzo 艣wiadome swojego cia艂a. W ko艅cu uda艂o mi si臋 zauwa偶y膰 pewn膮 sekwencj臋. Z czym zmagaj膮 si臋 kobiety w zaciszu swojej sypialni? Tamnadole to przestrze艅 dla opowie艣ci i dyskusji. Czy 偶ycie seksualne Polak贸w jest pe艂ne perwersji czy granic?

ogryzekzycia

Nauczy膰 si臋 by膰 radosnym, kiedy serce p艂acze... Nauczy膰 si臋 p艂aka膰, kiedy serce si臋 cieszy... Nauczy膰 si臋 dawa膰, nie daj膮c... Nauczy膰 si臋 bra膰, nie bior膮c... Nauczy膰 si臋 偶y膰, nie czuj膮c 偶ycia.. Nauczy膰 si臋 ....mi艂o艣ci nie kochaj膮c... Nauka jest sztuk膮!!!!

saania2806.wordpress.com/

Philosophy is all about being curious, asking basic questions. And it can be fun!

TAKI JEST 艢WIAT

sp贸jrz, 偶ycie to nie bajka

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

skowron pisze / skowron writes

ma艂a cz膮stka mnie / little part of me

WikaKos

Bardzo mi艂o Mi go艣ci膰 was na moim blogu馃槉馃槏. B臋d臋 tu dodawa艂a recenzje ksi膮偶ek馃摎 i opisywa膰 wra偶enia, kt贸re dotyczy艂y mi podczas ich czytania. Przeka偶e wam ich minusy 馃憥i plusy馃憤. Aby艣cie mogli zobaczy膰 jak wygl膮da ksi膮偶ka pokazywa膰 b臋d臋 ok艂adki i w postach umieszcz臋 fragmenty馃棬锔弅si膮偶ek. Nast臋pnym zadaniem mojego blog jest zach臋cenie ludzi (najlepiej m艂odzie偶y馃懃) do czytania ksi膮偶ek. Mam ju偶 wiele pomys艂贸w na posty z tym zwi膮zane. 馃Zapraszam na mojego blog WikaKosczyta! mam ju偶 umieszczone na nim kilka recenzji

Travel N Write

Travel, Poetry & Short Stories

Paesaggi dell'Anima

Gallerie da Vinci

Wrzosy

O tym co by艂o, co jest i czasem troch臋 marze艅

Szufladkowe poezje

Wiersze, poezja, skryte my艣li. Jestem s艂owem.

Piotrek

Zdrada - tak to mo偶na okre艣li膰, chcia艂bym si臋 wygada膰 o swoich zdradach, uzale偶nieniu od kobiet, etc.

U st贸p Benbulbena

poczt贸wki z Irlandii

Roma Carlos

I'm not sure what I did last time

Wied藕mowisko

Dzie艅 po dniu

Program PITy 2020 / 2021 pitprogramy.wordpress.com

pitprogramy.wordpress.com PIT-16A 路 PIT-28/A 路 PIT-28/B 路 PIT-2K 路 PIT 36L 路 PIT-36 路 PIT-37 路 PIT-38 路 PIT-39 路 PIT/BR 路 PIT/B PIT-36, | pitprogramy.wordpress.com

welcome to my blog

blogging, travel, advertising, christianity, google, life, blog,

ulotnechwile

Kiedy艣 malowa艂am p臋dzlem, teraz s艂owem, nigdy nie by艂am w tym dobra, tak jak w okazywaniu uczu膰. Jednak dobry jest ka偶dy spos贸b 偶eby je z siebie wyrzuci膰. Zanim ci臋 udusz膮.

Blog Caffe

M贸j punkt widzenia / My point of view

Sport News

Blood Sport

Free gold bird

No one let you down, we can move the mounds/mount

My艣li (nie)banalne Joanny

czyli spostrze偶enia, refleksje, moje spojrzenie na 艣wiat.

Alek Skarga Poems

Poezja w s艂owach i obrazach

ZLEPEK KLEPEK CZYLI BECZKA 艢MIECHU

BLOG TADEUSZA HAFTANIUKA

Wodospad Slow

Przemyslenia,wiersze,smutne,wesole./Wszelkie kopiowanie wierszy,tekstow bez mojej zgody zabronione.

Walcz zawsze do ko艅ca

Osobiste zapiski z mojego 偶ycia

呕ycie jest pi臋kne , u艣miech dodaje mu blasku :)

Rozwa偶 , jak trudno jest zmieni膰 siebie , a zrozumiesz , jak znikome masz szanse zmieni膰 innych. "(Wolter)

Tatulowe opowie艣ci

" Poczuj si臋 jak s艂uchacz opowie艣ci ojca wracaj膮cego po pracy do domu i dziel膮cego si臋 z rodzin膮 tym, co przemy艣la艂 i prze偶y艂"

sasza4

Subskrybuj moj膮 tw贸rczo艣膰.

Zwi膮zek niesakramentalny

my bez 偶adnego trybu

mysz galaktyczna

Tu i tam, zmiany na lepsze, zaczynanie od nowa, wie艣, codzienno艣膰, kultura.

Antropozofiablog

Rudolf Steiner, Antropozofia i inne

Blog o Australii

O 偶yciu, podr贸偶ach i spe艂nianiu marze艅

wzzw.wordpress.com/

strona by艂ych dzia艂aczy 禄Wolnych Zwi膮zk贸w Zawodowych Wybrze偶a芦

alina-ala

... na sw膮 s艂abo艣膰 patrz膮c postaraj si臋 zrozumie膰 innych...

Sze艣膰dziesi膮t r贸wna si臋 dwadzie艣cia

Wiek nie ogranicza cz艂owieka w dzia艂aniu