Archiwa tagu: spotkanie

Savoir-vivre!

 

Znalezione obrazy dla zapytania relaks

Nie wiem jak Wy, ale mam tak par臋 razy w roku, 偶e chc臋 mie膰 艣wi臋ty spok贸j!

Oznacza to, 偶e chce mi si臋 „pi偶amowa膰”ca艂y dzie艅 w 艂贸偶ku, mimo po dobrze przespanej nocy!

Mimo, 偶e w domu jest zawsze co艣 do zrobienia, to funduj臋 sobie taki relaks!

Relaks od polityki czasami robi臋 sobie, a wi臋c wy艂膮czam na cz臋艣膰 dnia telewizor, czy radio.

Zjadam 艣niadanie i bior臋 ksi膮偶k臋, albo czasopismo i relaksuj臋 si臋 przy dobrej lekturze.

Robi臋 sobie mocn膮 kaw臋, kt贸r膮 uwielbiam z mlekiem i le偶臋 pod mi臋kkim kocem.

Nie chc臋 w贸wczas, by kto艣 mnie absorbowa艂, gdy偶 pragn臋 艣wi臋tego spokoju, tylko dla siebie.

Mam ochot臋 na dobry film, a wi臋c ustawiam laptopa obok siebie i ogl膮dam w spokoju, bo lubi臋 tak sobie czasami organizowa膰 czas, a wieczorem pisa膰 bloga, na kt贸rym relacjonuj臋 fabu艂臋.

To s膮 chyba potrzebne chwile dla ka偶dego cz艂owieka, kt贸ry po prostu chce odzyska膰 r贸wnowag臋 psychiczn膮 i dlatego powinni艣my sobie robi膰 taki reset!

Zag艂臋bi艂am dzi艣 si臋 wi臋c w sw贸j reset, a偶 tu nagle dzwoni telefon i s艂ysz臋:

  • Hej, jestem w twoim mie艣cie i za pi臋膰 minut zjawi臋 si臋 u ciebie na kaw臋!

Zd臋bia艂am, bo by艂am w rozsypce totalnej, w pi偶amie, bez makija偶u i w domu gdzie nie gdzie le偶a艂 ma艂y kurz, a w zlewie co艣 do pozmywania.

Zosta艂a mi brutalnie zerwana sielanka i wpad艂am w pop艂och, bo dzwoni膮ca, to nie rodzina, kt贸ra mog艂aby mnie tak膮 zasta膰, a kole偶anka nie widziana kilka lat, kt贸ra przyjecha艂a do Polski z Ameryki.

Pierwsze, co mi przysz艂o do g艂owy, to, 偶e nie ma mnie w domu i z tym k艂amstwem聽 by艂o mi cholernie 藕le!

Kiedy si臋 ogarn臋艂am, to napisa艂am do Niej na Facebooku, 偶e czekam na Ni膮 o 15 u mnie w domu – jutro!

Zaproszenie przyj臋艂a i jutro si臋 spotkamy na pogaduchy!

Gryz臋 si臋 z tym k艂amstwem i聽 mam takie pytanie z zakresu dobrego wychowania, bo czy nale偶y wcze艣niej anonsowa膰 wizyt臋, czy wolno dzia艂a艣 z zaskoczenia?

Ja uwa偶am, 偶e nale偶y si臋 um贸wi膰 wcze艣niej, by kto艣 nie dozna艂 szoku!

Jutro si臋 wi臋c spotkamy, a ja przygotuj臋 si臋 na godne przyj臋cie, tak, abym niczego nie musia艂a si臋 wstydzi膰!

Co o tym s膮dzicie?

Znalezione obrazy dla zapytania herbata w 艂贸偶ku

Rodzina jest najwa偶niejsza!

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: ro脜聸lina i w budynku

Dnia 28 sierpnia obudzi艂am si臋 jak ostatnio zwykle, czyli聽 o godzinie 10 z minutami.

Wyciszy艂am si臋 po 艣mierci Mamy i czuj臋 si臋 na emeryturze spokojniejsza, a wi臋c sen mi s艂u偶y, czego nie do艣wiadczy艂am wiele, wiele d艂ugich lat cierpi膮c na bezsenno艣膰!

Obudzi艂am si臋聽 i przesz艂am do mojego biura komputerowego jakim jest drugi pok贸j.

To w nim pisz臋 bloga i mam pod nosem wszystkie media jak laptop, telefon, aparat foto, to wszystko, co sprawia mi przyjemno艣膰 i z czego korzystam ka偶dego dnia.

Wchodz臋 wi臋c do pokoju, a w nim pojawi艂 si臋 艣liczny kwiat, kt贸ry dosta艂am od M臋偶a.

Uradowa艂am si臋, bo kwiat dosta艂am na urodziny i buziakiem podzi臋kowa艂am.

Nie mam wyrzut贸w sumienia z powodu, i偶 teraz udaje mi si臋 pospa膰 d艂u偶ej.

Budz臋 si臋 p贸藕niej i patrz臋 w okno, a tam za szyb膮 wci膮偶 pi臋knie i s艂oneczne lato.

Oczywi艣cie dzie艅 staje si臋 kr贸tszy i mo偶e co艣 trac臋, ale za to jestem szcz臋艣liwa, 偶e nie cierpi臋 ju偶 na znienawidzon膮 bezsenno艣膰, a to oznacza, 偶e depresja jakby odpu艣ci艂a.

Moje C贸rki zjecha艂y z wakacji z rodzinami, a by艂y w r贸偶nych miejscach i to mnie cieszy, 偶e moje Wnuczki pozna艂y Wroc艂aw, ale tak偶e i Pary偶, oraz rodzin臋 we Francji!

By艂y na r贸偶nych obozach harcerskich, oraz Wnuk na obozie pi艂karskim, bo jest w tym 艣wietny;

Zdj臋cia, migawki poni偶ej!

Zjecha艂y C贸rki聽 z wakacji i odby艂am z nimi spotkania i du偶o rozmawia艂y艣my.

Nie ma nic pi臋kniejszego jak m贸c od czasu do czasu poby膰 ze swoim dzie膰mi, cho膰 zbli偶aj膮 si臋 do 40 – tki, a nawet j膮 przekroczy艂y.

Mia艂am wi臋c okazj臋 w tym zabieganym ich 偶yciu poby膰 z nimi kilka chwil i szczerze, bardzo szczerze sobie porozmawia膰 nawet na trudne tematy, kt贸re gdzie艣 umkn臋艂y, ale by艂y w tyle g艂owy!

Jestem szcz臋艣liw膮 matk膮, 偶e mam m膮dre dzieci, kt贸re聽 za 偶adne skarby nie chc膮, by mnie kto艣 skrzywdzi艂 – stoj膮 za mn膮 murem!

Jakie to s膮 mi艂e chwile, kiedy usi膮dzie si臋 przy stole razem i wypije dobr膮 kaw臋 i zje si臋 co艣 s艂odkiego, oraz聽 si臋 wyja艣ni to, co nie mo偶na by艂o wyja艣ni膰 d艂ugie miesi膮ce z braku czasu!

Mnie to dzi艣 spotka艂o i to mnie dzi艣 oczy艣ci艂o daj膮c wiar臋 w to, 偶e rodzina jest najwi臋kszym, moim 偶yciowym sukcesem, a pracowa艂am na to ca艂e swoje 偶ycie.

Dzi艣 rano wsta艂am optymistyczna i powiedzia艂am sobie, 偶e to b臋dzie dobry dzie艅 i taki w艂a艣nie by艂!

Id臋 spa膰 spokojna, wyluzowana, l偶ejsza, kochana, zrozumiana i szcz臋艣liwa dzi臋kuj膮c za dobr膮 staro艣膰!

 

Bo kocha艂 j膮 ca艂e 偶ycie, a ona jego!

聽Pami臋tacie swoj膮, pierwsz膮, wielk膮 mi艂o艣膰 z czas贸w szkolnych, studenckich, albo po prostu mi艂o艣膰, jaka zdarzy艂a si臋 Wam pierwszy raz? Pierwsze zauroczenie i to, 偶e nie wyobra偶ali艣cie sobie 偶ycia bez tej osoby, a mimo, to 偶ycie napisa艂o sw贸j scenariusz, 偶e musieli艣cie si臋 rozsta膰?

Pierwsza strza艂a Amora mnie dopad艂a w 贸smej klasie i chyba za szybko, bo oboje byli艣my niedojrzali jak to jeszcze dzieci. Na imi臋 mia艂 Adam i by艂 艣wietny w j臋zyku polskim i historii. Jego Mama nas uczy艂a w艂a艣nie tych przedmiot贸w i wcale si臋 nie dziwi艂am, 偶e jest tak obstukany w tych przedmiotach. Imponowa艂 wiedz膮 ca艂ej kasie, bo nie tylko mnie. Niesamowicie inteligentny, ale taki troch臋 lekkoduch i pami臋tam, 偶e rzucali艣my sobie przez 艂awki wyznania mi艂osne na wydartych karkach z notesu – ha ha – dziecinada. 馃榾

Czu艂am do niego mi臋t臋 przez rumianek, a on do mnie, ale nagle wyjecha艂 z miasta ze swoj膮 Mam膮 – nauczycielk膮 i tak to si臋 sko艅czy艂o i tyle go widzia艂am – do mojego nast臋pnego zauroczenia.

Nigdy nie my艣la艂am, 偶e chcia艂abym go jeszcze w swoim 偶yciu spotka膰, poniewa偶 znalaz艂am inn膮 mi艂o艣膰, z kt贸r膮 si臋 starzej臋, a teraz przeczytajcie prawdziw膮 histori臋, kt贸ra jest mi bliska, bo zdarzy艂a si臋 na mojej, udeptanej ziemi.

I tu mam pytanie – czego 偶yczycie tej parze? Ja im 偶ycz臋, aby w swojej ju偶 staro艣ci – pi臋knie odm艂odnieli, bo taka mi艂o艣膰 nie cz臋sto si臋 zdarza. 馃檪

Ta dziewczyna z warkoczami… (film)

Data publikacji: 2015-09-22 17:49
Min臋艂o ponad p贸艂 wieku, a on wci膮偶 nie m贸g艂 o niej zapomnie膰… Wies艂aw Rzeczycki ze Szczecina po 60 latach odnalaz艂 swoj膮 pierwsz膮 mi艂o艣膰 – Jutt臋. Wczoraj z bukietem czerwonych r贸偶, z oczami pe艂nymi 艂ez powita艂 ukochan膮 z m艂odo艣ci na Dworcu G艂贸wnym w Szczecinie.Mieszkali w okolicy Pabianic, chodzili do tej samej szko艂y podstawowej – ona do 6, on do 7 klasy. Ich serca zabi艂y do siebie mocniej. Ona czeka艂a na niego po lekcjach, a on na ni膮. Czas mija艂, zacz臋艂o rodzi膰 si臋 uczucie – randki, kino, trzymanie si臋 za r臋ce. W latach 50. Jutta wyjecha艂a na sta艂e z rodzin膮 do Niemiec, cho膰 jecha膰 nie chcia艂a. Wies艂aw pami臋ta, jak 偶egna艂 j膮 wtedy na dworcu. Przez jaki艣 czas pisali do siebie pe艂ne mi艂o艣ci listy. Ale rodzice – przekonani, 偶e ta mi艂o艣膰 nie ma przysz艂o艣ci – chowali przed nimi korespondencj臋. Z czasem kontakt si臋 urwa艂. Ka偶de z nich za艂o偶y艂o rodzin臋, urodzi艂y si臋 dzieci. On w 1967 roku osiedli艂 si臋 na sta艂e w Szczecinie.– Lata mija艂y, a ona wci膮偶 by艂a w moich my艣lach – opowiada pan Wies艂aw. – W tym roku w lipcu wr贸ci艂em w rodzinne strony, wypytywa艂em o Jutt臋 wszystkich znajomych, ale nikt niczego o niej nie wiedzia艂. Wreszcie dotar艂em do jej dalszej rodziny. Od nich dosta艂em numer telefonu. Zadzwoni艂em…By艂a ogromnie zaskoczona i wzruszona. Nie mog艂a w to uwierzy膰. My艣la艂a, 偶e Wies艂aw nie 偶yje – w m艂odo艣ci mia艂 powa偶ny wypadek motocyklowy, dotar艂y do niej wie艣ci, 偶e zgin膮艂. Teraz dzwoni膮 do siebie niemal codziennie, pisz膮, przesy艂aj膮 zdj臋cia. Ona jest wdow膮, on po rozwodzie. Histori膮 pierwszej mi艂o艣ci, odnalezionej po tylu latach, 偶yj膮 ich bliscy.Jutta mieszka dzi艣 ko艂o Dortmundu. Wczoraj na zaproszenie Wies艂awa przyjecha艂a do Szczecina. Elegancki 77-latek czeka艂 na ni膮 z bukietem kwiat贸w. Syn mu poradzi艂, by kupi艂 czerwone r贸偶e.– Nie my艣l臋 o tym, 偶e dzi艣 wygl膮damy ju偶 inaczej – m贸wi艂 oczekuj膮c na poci膮g na peronie drugim. – Bo dla mnie to zawsze b臋dzie tamta dziewczyna z warkoczami.

Jutta powita艂a go pi臋knym u艣miechem i czu艂o艣ci膮.

– To by艂a nie艂atwa noc – przyzna艂a. – Bardzo si臋 denerwowa艂am.

Jaki艣 czas temu przyjecha艂a do Szczecina z wycieczk膮. Przez my艣l jej wtedy nie przesz艂o, 偶e Wies艂aw zn贸w jest tak blisko. Teraz maj膮 siebie i pi臋kne wspomnienia. Najpierw poszli na obiad do restauracji. W planach 艢winouj艣cie, Mi臋dzyzdroje, Ko艂obrzeg, oczywi艣cie Szczecin. A potem…

– Jeste艣my oboje wolnymi lud藕mi – m贸wi Wies艂aw. – Co b臋dzie, poka偶e czas.

Nasz rodzinny obiad i moja chmurzasta galeria

Wczoraj telefon. Mamo, Tato zapraszamy Was na obiad do naszego, sta艂ego miejsca. My wracamy z Gorzowa z kina i spotkajmy si臋 o 16.30, to pob臋dziemy troch臋 razem.

Jedziemy oczywi艣cie, a ja jak zwykle zabra艂am ze sob膮 aparat fotograficzny, bo nigdy nie wiadomo, co b臋dzie warte uwiecznienia i faktycznie by艂o!

Jad膮c samochodem nie mog艂am oprze膰 si臋 wra偶eniu, 偶e niebo jest wyj膮tkowo pi臋kne, a chmury na nim wprost bajkowe. Tym sposobem powsta艂a moja dzisiejsza galeria nieba fotografowanego z samochodu i tu mam po raz nie wiem, kt贸ry apel – miejcie ze sob膮 zawsze aparat, bo 艣wiat nas w ka偶dej chwili mo偶e czym艣 niespodziewanie zaskoczy膰.

I tak powsta艂o moje mi艂e z po偶ytecznym.

Dobrego dnia moim czytelnikom 偶ycz臋. 馃檪

4 latka mojej wnusi

Co dla Bab膰 i Dziadk贸w mo偶e by膰 pi臋kniejszego ni偶 fakt, 偶e doczekali si臋 wnucz膮t, kt贸re rosn膮 jak na dro偶d偶ach – zdrowe i m膮dre. Cz臋sto pada takie stwierdzenie, 偶e wnuki kocha si臋 bardziej ni偶 swoje w艂asne dzieci, ale czy ja wiem? Ja twierdz臋, 偶e kocha si臋 je inaczej po prostu. Kocha si臋 je, bo nagle na starsze lata odnajdujemy w sobie wi臋ksze pok艂ady cierpliwo艣ci, a dzieci tej cierpliwo艣ci ogromnie potrzebuj膮, bo i one lgn膮 do Bab膰 i Dziadk贸w i potrafi膮 odwzajemni膰 si臋 u艣miechem i przytuleniem.

Nie widz臋 ich codziennie, ale One nas pami臋taj膮 i kiedy spotkamy si臋 razem, to s膮 takie s艂odkie i przychodz膮, by cho膰 na chwilk臋 poby膰 razem i si臋 przytuli膰, a wi臋c c贸偶 mo偶e by膰 pi臋kniejszego dla Bab膰 i Dziadk贸w? 聽Przecie偶 nasza krew p艂yn膮ca w tych ma艂ych istotkach sprawia, 偶e mi臋kniemy, a wszystko inne traci jakby blask i niech tam w 艣wiecie 藕le si臋 dzieje, to my z takich spotka艅 czerpiemy wielkie pok艂ady energii.

Wr贸cili艣my z Urodzin Naszej Wnusi tak w艂a艣nie pozytywnie na艂adowani. To by艂 cudny dzie艅. 馃檪

Jeden telefon, a tak wiele mo偶e :)

Zadzwoni艂 telefon i sobie my艣l臋 jaki czort, ale s艂ysz臋 w s艂uchawce – mamo szykuj si臋 z tat膮, jedziemy na obiad tam gdzie zawsze, bo jest na to okazja. Zacz臋艂am zgadywa膰 szukaj膮c w pami臋ci dzisiejszej daty, ale wysz艂o mi tylko Trzech Kr贸li hi hi.

Dowiesz si臋 na miejscu, a wi臋c jedziemy i na miejscu si臋 okaza艂o, 偶e faktycznie jest okazja, ale o tym napisz臋 innym razem – jaka? Albo i nie? (tropi mnie troll i grzebie w mojej rodzinie do pi膮tego pokolenia wstecz i sprawdzi, czy moje dzisiejsze zdj臋cia, to s膮 聽dzisiejsze ha ha) 聽馃榾

Obiad rodzinny to zawsze mi艂e spotkanie, ot tak przy dobrym jedzeniu i lampce wina mo偶e na spokojnie wiele sobie powiedzie膰 i tak te偶 si臋 sta艂o, a ja ze swojej strony czytaj膮cym co艣 zaproponuj臋.

Je艣li kiedy艣 b臋dziecie w woj. zachodniopomorskim i chcieliby艣cie co艣 fajnego zje艣膰, mo偶e we dwoje, a mo偶e z rodzin膮 i wnukami, to zapraszam do malutkiej miejscowo艣ci o nazwie Pe艂czyce. W moim mie艣cie, mimo,偶e wi臋kszym nie ma tak mi艂ej knajpki z tak dobrym jedzeniem i wielka szkoda.聽

Zawsze si臋 podniecam na s艂owo Pe艂czyce, 偶e kto艣 mia艂 tak 艣wietny pomys艂 na rozkr臋cenie biznesu i uwierzcie, ale zje偶d偶aj膮 tam ludzie z okolic, a nawet ze Szczecina. Knajpka ma doskona艂膮 renom臋, cho膰 jest niewielka, ale bardzo urocza. Podczas jedzenia i spotka艅, z g艂o艣nik贸w p艂ynie klimatyczna muzyka, pal膮 si臋 艣wiece, a w艂a艣ciciele zbieraj膮 stare bibeloty. Mnie si臋 podoba i polecam – szcz臋艣liwa Ela z dzisiejszego dnia zadowolona. 馃檪

Przy kawie mo偶na rozmawia膰 nawet trzy godziny

Dzi艣 mia艂am dzie艅 taki troch臋 zaskakuj膮cy, ale i pe艂en przemy艣le艅. Nie mog臋 si臋 pozbiera膰 po wie艣ci, 偶e Anna Przybylska zostawi艂a tr贸jk臋 dzieci. Nie mog臋 si臋 pogodzi膰, 偶e to wszystko jest takie diabelnie niesprawiedliwe, bo przecie偶 ja mam c贸rki w jej wieku, kt贸re 偶yj膮 pe艂ni膮 偶ycia. Wychowuj膮 swoje dzieci najlepiej jak tylko potrafi膮 i ciesz膮 si臋, 偶e mog膮 je wychowywa膰 i dawa膰 im siebie, a w zamian dostaj膮 u艣miechy swoich dzieci.

Anna Przybylska by艂a taka zwyczajna i nie robi艂a z siebie gwiazdy. Nie pcha艂a si臋 na afisz i na 艣cianki. Ceni艂a swoj膮 prywatno艣膰 i za to j膮 wszyscy kochali. Tak sobie my艣l臋, 偶e s膮 na tym naszym 艣wiecie ludzie, osoby publiczne, kt贸re te偶 umieraj膮 i przyjmujemy to do wiadomo艣ci, bo 偶al ka偶dego 偶ycia, ale nie prze偶ywamy tego tak strasznie g艂臋boko. Odchodz膮 ludzie, kt贸rzy w swoim 偶yciu zrobili troch臋 ba艂aganu i pozostawili po sobie pewien niesmak, bo albo byli g艂upi, albo si臋 nakradli, albo nie szanowali swoich rodzin i takie inne ale! Umarli, no to jest b贸l dla ich bliskich, ale nie koniecznie musi to by膰 m贸j b贸l i id臋 swoj膮 drog膮 nie zag艂臋biaj膮c si臋, bo 偶ycie toczy si臋 dalej.

Kiedy Anna odesz艂a, to zap艂aka艂a ca艂a Polska. Odesz艂a jak wielka ksi臋偶niczka, kt贸ra niby by艂a zwyk艂膮 matk膮, a jednak rozkruszy艂a serca wielu Polakom. Nie potrafimy – ot tak sobie przyj膮膰 do wiadomo艣ci takiego odchodzenia.

Wysz艂am dzi艣 z domu, bo nie mog艂am sobie z tym poradzi膰. Trzyma mnie od niedzieli i nie daje wci膮偶 odpowiedzi – dlaczego? Postanowi艂am, 偶e p贸jd臋 odwiedzi膰 swojego osobistego lekarza, aby mi przepisa艂 leki i utwierdzi艂am si臋 w przekonaniu, 偶e mam bardzo dobrego lekarza, a jest nim kobieta. Ma dla mnie du偶o czasu i mog臋 z ni膮 om贸wi膰 wszystkie swoje problemy zdrowotne i porozmawia膰 prywatnie. Nie, nie nadu偶ywam, bo wiem, 偶e kto艣 za drzwiami si臋 niecierpliwi.

Nast臋pnie postanowi艂am zrobi膰 sobie spacer. Pogoda by艂a pi臋kna i kiedy zbli偶a艂am si臋 do Netto, bo tam fajne koszyki na drobiazgi mia艂y by膰, nagle us艂ysza艂am, 偶e kto艣 mnie wo艂a. Obr贸ci艂am si臋, a za mn膮 sz艂a moja kole偶anka dawno nie widziana. Ucieszy艂y艣my si臋 na sw贸j widok i po zakupach w Netto (koszyki kupi艂am), zaprosi艂a mnie na kaw臋 do siebie do pracy.聽

Nie mog艂y艣my si臋 nagada膰 i ona te偶 op艂aka艂a Ann臋 Przybylsk膮. Trzy godziny przy jednej kawie i temat贸w moc poruszy艂y艣my, a偶 na zegarze wybi艂a 15.聽

To by艂 bardzo udany dzie艅, pe艂en refleksji i bardzo pozytywnego spotkania, bo wiecie, 偶e je艣li dwie osoby nadaj膮 na tych samych falach, to trudno si臋 rozsta膰.

Um贸wi艂y艣my si臋 na nast臋pny raz i z pewno艣ci膮 si臋 spotkamy, a wi臋c tak min膮艂 mi dzie艅 a i zrobi艂am na spacerze kilka zdj臋膰.

T膮 piosenk膮 偶egnam Pani膮 Ann臋 馃槮

 

Uda艂o si臋 im wyrwa膰 chwilk臋 – dla swojej Matki

 

dzie艅 mamy

 

 

Pami臋tam czasy, kiedy by艂o w ci膮gu dnia tak wiele do zrobienia, 偶e nie wiadomo gdzie wsadzi膰 r臋ce. Kiedy dzieci by艂y ma艂e i pracowa艂am, dzie艅 wype艂niony by艂 po brzegi. Praca, 偶艂obki, przedszkola, dzia艂ka, pranie, sprz膮tanie, ugotowanie obiadu na drugi dzie艅. Wieczorne prasowanie i kiedy nasta艂 g艂臋boki wiecz贸r mia艂o si臋 cz臋sto wszystkiego po kokardy. Na drugi dzie艅 wszystko zaczyna艂o si臋 od nowa, bo praca, zakupy, lekarz, bo akurat dziecko ma temperatur臋 i tak min臋艂o wiele lat.

W czasie tej gonitwy zapomina艂o si臋 cz臋sto o rodzonej Mamie, kt贸ra z pewno艣ci膮 czeka艂a na mnie, czasami g艂臋boko zawiedziona, bo upiek艂a ciasto, a ja si臋 nie zjawia艂am, no bo praca, dzieci itd.

Teraz patrz臋 na moje c贸rki, kt贸re s膮 zap臋dzone w codzienno艣ci i robi膮 wszystko, aby pogodzi膰 ze sob膮 prac臋 i wychowywanie moich wnucz膮t. Dzwoni膮 i przepraszaj膮, 偶e nie mog膮 wpa艣膰, bo akurat przyby艂o im obowi膮zk贸w w pracy, a chc膮 si臋 wywi膮za膰, gdy偶 w dzisiejszych czasach tak trudno jest o prac臋. Bywa tak, 偶e nie maj膮 czasu na fryzjera, czy wyj艣cie do kina, no bo praca, temperatura u dziecka, albo zaro艣ni臋ta bezczelnie dzia艂ka i tak im schodzi do wieczora kiedy skonane wieczorem udaj膮 si臋 na spoczynek.

Ale dzisiaj da艂y rad臋, za co im serdecznie dzi臋kuj臋, 偶e znalaz艂y chwil臋 w tak napi臋tym grafiku, dla swojej matki, zreszt膮 bardzo wyrozumia艂ej, bo wiem, 偶e u nich praca, dzieci, obowi膮zki i w zasadzie nie wiele si臋 zmieni艂o u matek przez te ponad 30 lat.