Archiwa tagu: sprz膮tanie

Kobieto czerp rado艣膰 z 偶ycia!

Wzi臋艂am wszystko na siebie i jestem zm臋czona - mamaklub.pl

Bycie domow膮 pedantk膮 trzeba chyba zaliczy膰 do nerwicy natr臋ctw.

Kobiety bardzo cz臋sto zatracaj膮 si臋 w codziennym pucowaniu domu i nie potrafi膮 si臋 tego wyzby膰!

Wszystkie przedmioty w domu musz膮 le偶e膰 na swoim miejscu, a je艣li domownicy je przenosz膮 w inne – te kobiety dzia艂aj膮 niemal natychmiast!

Piloty od telewizora musz膮 le偶e膰 r贸wniutko na 艂awie, a gazety nie maja prawa by膰 roz艂o偶one na kanapie!

Wci膮偶 biegaj膮 z mopem, odkurzaczem, 艣cierk膮,聽 trzepi膮, myj膮 okna, zmieniaj膮 firany i tak codziennie patrz膮 po domu, co by tu jeszcze i zabieraj膮 si臋 po raz trzeci za 艂azienk臋!

Kiedy si臋 tak napracuj膮 nie maj膮 po prostu wieczorem ch臋ci na seks, bo by艂y zarobione i g艂owa je boli!聽 馃榾

Oczywi艣cie, 偶e w domu powinien by膰 jako taki porz膮dek i m膮dre kobiety same sobie wybieraj膮 czas na sprz膮tni臋cie domu, ale nie jest to obsesyjne, a raczej racjonalne i zdrowe!

R贸偶ne s膮 nerwice natr臋ctw, bo czyta艂am, 偶e s膮 osoby, kt贸re myj膮 w艂osy trzy razy dziennie, a r臋ce nawet 50 razy!

Kiedy wychodz膮 z domu, to cz臋sto wracaj膮, by sprawdzi膰, czy przekr臋ci艂y kluczem聽 zamek w drzwiach, albo czy zosta艂o wy艂膮czone 偶elazko, bo same sobie nie wierz膮!

Musi by膰 to bardzo uci膮偶liwe i mo偶e prowadzi膰 do ci臋偶kiej depresji, kt贸r膮 trzeba leczy膰 lekami i przy pomocy terapeuty!

Znalaz艂am w sieci poni偶szy tekst, kt贸ry by膰 mo偶e komu艣 pomo偶e, bo nie mo偶na traci膰 偶ycia na ci膮g艂ym sprz膮taniu, bo lepiej wzi膮膰 ksi膮偶k臋 i j膮 przeczyta膰, albo p贸j艣膰 do kina na wybrany dla siebie film, czy do kosmetyczki i fryzjera!

Je艣li osoba z nerwic膮 natr臋ctw si臋 opami臋ta i zmieni sw贸j stosunek do tego, 偶e w domu nie musi by膰 jak w domku dla lalek, to b臋dzie bardziej wolna i szcz臋艣liwa!

馃挃聽Kobieto pami臋taj! Nie pozw贸l sobie na to, aby Twoje patelnie b艂yszcza艂y bardziej ni偶 Ty! Nie pozw贸l sobie na to, aby Tw贸j dom b艂yszcza艂 bardziej ni偶 Ty!

馃挃聽Sprz膮tanie domu nie jest najwa偶niejsz膮 spraw膮 na 艣wiecie!

鉂わ笍聽Od kiedy masz w艂asny dom zacz臋艂a艣 sp臋dza膰 ca艂y czas na sprz膮taniu! Chcesz aby wszystko by艂o czyste, pouk艂adane i postawione pod linijk臋. Najlepiej co do milimetra! Po co to? M贸wisz, 偶e tak musi by膰 – 鈥濶o bo co by by艂o, gdyby nagle kto艣 mnie odwiedzi艂?!鈥

馃挃聽No to pos艂uchaj co by by艂o!

Sprz膮tasz ca艂y dzie艅, a potem okazuje si臋, 偶e wszyscy s膮 bardzo zaj臋ci, chodz膮, bawi膮 si臋, ciesz膮 si臋 偶yciem i nikt Ci臋 niespodziewanie nie odwiedza!

馃挃聽A co, je艣li nawet kto艣 nagle si臋 pojawi?

馃挃聽Nic! Zupe艂nie nic! Nie musisz si臋 nikomu t艂umaczy膰, 偶e w艂a艣nie w tej chwili co艣 nie le偶y na miejscu! Wi臋cej! Oni nawet nie wiedz膮 gdzie jest miejsce tej w艂a艣nie rzeczy!

馃挃聽Ludzie nie s膮 zainteresowani tym, co robisz przez ca艂y dzie艅, ludzi nie interesuje to, 偶e rezygnujesz ze wszystkiego, 偶eby siedzie膰 i ca艂y czas sprz膮ta膰, segregowa膰 i uk艂ada膰 wszystko na miejscu! Ludzie chodz膮 do kina, na spacery i ciesz膮 si臋 偶yciem.

鉂わ笍聽呕ycie jest kr贸tkie – odpocznij, baw si臋, u艣miechaj si臋!

鉂わ笍聽Miej czas aby poby膰 z dzieckiem, pos艂ucha膰 muzyki, poczyta膰 ksi膮偶ki, wybra膰 si臋 na spacer, odwiedzi膰 przyjaciela, ugotowa膰 to, co lubisz, wzi膮膰 d艂uga k膮piel w wannie, wypi膰 lampk臋 wina… Jest tyle cudownych pomys艂贸w aby pi臋knie sp臋dzi膰 czas…

鉂わ笍聽Pami臋taj! Dzisiejszy dzie艅 si臋 nie powt贸rzy! Tego czasu ju偶 nikt Ci nigdy nie odda! Kiedy艣, za kilkana艣cie lat, kto艣 spyta co robi艂a艣 pi臋knego w 偶yciu… co odpowiesz? 呕e walczy艂e艣 z kurzem? 呕e prasowa艂a艣, uk艂ada艂a艣 i szorowa艂a艣 patelnie?

馃挃聽My艣lisz, 偶e ludzie b臋d臋 pami臋tali, 偶e mia艂a艣 czysto w domu?

鉂わ笍聽A ja my艣l臋, 偶e b臋d膮 pami臋tali wasz膮 przyja藕艅, wsp贸lne spotkania, spacery, zjedzone razem kolacje, wyj艣cia do kina, przypalone kotlety i pomylone drogi w czasie wyjazdu na ferie i wiele innych, czasami bardzo nieperfekcyjnych, a przez to w艂a艣nie perfekcyjnych, cudownych i pe艂nych rado艣ci chwil waszego 偶ycia…

馃挃聽Kobieto pami臋taj! Nie pozw贸l sobie na to, 偶eby Twoje patelnie b艂yszcza艂y ja艣niej ni偶 Ty…

~ Beata Jasi贸wka

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba

To by艂 dobry dzie艅!

Pin on Nadzwyczajnie MISKI

Budzimy si臋 o poranku i nikt z nas nie wie, jaki ten dzie艅 b臋dzie, bo 偶ycie nam niesie smutki i rado艣ci, a tak偶e niespodzianki!

M贸j dzisiejszy dzie艅 by艂 taki, 偶e czuj臋 si臋 ukontentowana – bardzo, bardzo!

Nic wi臋cej nie zdradz臋, ale mam naprawd臋 pow贸d do rado艣ci!

Znalaz艂am w sieci poni偶szy wpis i gdzie艣 przeczyta艂am, 偶e tylko nudne kobiety maj膮 czyste domy, bo biegaj膮 po domu ze szmat膮, mopem, odkurzaczem i ca艂e dni swoje po艣wi臋caj膮 swojemu domowi!

Musz膮 koniecznie by膰 czyste okna, bez 偶adnej smugi, a tak偶e odkurzony ka偶dy k膮t, bo gdzie艣 tam le偶y kurz.

Codziennie szoruj膮 wann臋, 艣cieraj膮 kurz z mebli, spryskuj膮 kwiaty, szoruj膮 gary, patelnie, pior膮, prasuj膮, wieszaj膮 ubrania pod kolor w szafie i biegaj膮 po domu ze 艣cierk膮 od rana do wieczora.

Naprawd臋 jest wiele takich kobiet, kt贸re czysto艣膰 w domu przedk艂adaj膮 nad inne przyjemno艣ci, jak cho膰by wyj艣cie do kina z m臋偶em, czy z kole偶ankami na babskie pogaduchy聽 przy kawie i ciastku!

Musi by膰 b艂ysk i koniec i kropka, a ja na ostatniej prostej – teraz pozwalam sobie na kurz w domu, bo z racji wieku nie ze wszystkim nad膮偶am.

Kiedy mam wen臋, to staram si臋 oblecie膰 dom w ci膮gu paru godzin, ale kurz ju偶 nie sp臋dza mi z oczu snu!

Wol臋 obejrze膰 dobre kino w Internecie, pos艂ucha膰 muzyki, poserfowa膰 i przeczyta膰 dobry wiersz, a tak偶e pogada膰 z M臋偶em i napisa膰 kolejn膮 notk臋 na blogu!

Jednego, co niezmiennie pilnuj臋, to musz膮 by膰聽 pozmywane talerze i garnki, aby mi nic nie zalega艂o.

Inne czynno艣ci z r臋k膮 na sercu wykonuj臋 w miar臋 swoich si艂 i ju偶 potrafi臋 odpu艣ci膰 sobie niekt贸re czynno艣ci na lepszy humor i ch臋膰 dzia艂ania.

Przeczytajcie, co omija kobiety, kt贸re s膮 chorobliwymi czy艣cioszkami, a ich 偶ycie jest raczej smutne!

„Te s艂owa kieruje do polskiej 偶ony i mamy.

Moja babcia mawia艂a…
„Nie pozw贸l, aby Twoje patelnie 艣wieci艂y bardziej ni偶 Ty! Nie traktuj sprz膮tania domu tak powa偶nie!
Kiedy zosta艂am 偶on膮, sp臋dza艂am 24 godziny na dob臋, staraj膮c si臋 utrzyma膰 wszystko w czysto艣ci i porz膮dku na wypadek, gdyby 鈥瀔to艣 mnie odwiedzi艂鈥, ale potem okaza艂o si臋, 偶e wszyscy s膮 bardzo zaj臋ci, chodz膮, bawi膮 si臋, pracuj膮 i ciesz膮 si臋 偶yciem !

Dzi艣 nie musz臋 nikomu wyja艣nia膰 sytuacji w moim domu.

Ludzie nie s膮 zainteresowani tym, co robisz przez ca艂y dzie艅, ludzie spaceruj膮, bawi膮 si臋 i ciesz膮 偶yciem.

呕ycie jest kr贸tkie, baw si臋 dobrze! Odkurz je艣li to konieczne. Ale po艣wi臋膰 troch臋 czasu, aby namalowa膰 obraz lub napisa膰 wiersz, p贸j艣膰 na spacer lub odwiedzi膰 przyjaciela, ugotowa膰 co lubisz, pochodzi膰 po g贸rach, s艂ucha膰 muzyki, czyta膰 ksi膮偶ki i ciesz si臋 偶yciem…

Pomy艣l, 偶e ten dzie艅 nigdy nie wr贸ci!

Je艣li to konieczne odkurzaj, ale nie zapominaj, 偶e b臋dziesz starsza i 偶e wiele rzeczy, kt贸re mo偶esz teraz zrobi膰, nie b臋dzie tak prostych na staro艣膰.

A kiedy odejdziesz, poniewa偶 pewnego dnia wszyscy odejdziemy, Ty r贸wnie偶 obr贸cisz si臋 w proch i nikt nie b臋dzie pami臋ta艂, ile zap艂aci艂a艣 rachunk贸w, ani Twojego czystego domu, ale zapami臋taj膮 Twoj膮 przyja藕艅, Twoj膮 rado艣膰 i to, czego si臋 nauczy艂a艣”…

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba

M贸j dzisiejszy dzie艅!

Ja seniorka 艣ledz臋聽 Pol’and’Rock 2020 – „Przystanek Woodstock czyli Najpi臋kniejsz膮 Dom贸wk臋 艢wiata”.

Czemu dom贸wk臋, ano dlatego, 偶e z powodu pandemii musiano zmieni膰 form臋 tego, jak偶e cudnego festiwalu.

Jurku Owsiak jeste艣 wielki i dzi臋kuj膮 Ci ludzie za to, 偶e wci膮偶 Ci si臋 chce!

Ludzie ogl膮daj膮 festiwal w r贸偶nych miejscach, a wi臋c zabawa trwa z zachowaniem ostro偶no艣ci!

Uwielbiam kiedy na festiwalu wyst臋puje m贸j ukochany wokalista Piotr聽 Bukartyk i kocham jego s艂owa w piosence, kt贸re brzmi膮:

„Patrz jaka pi臋kna jest ojczyzna nasza z lotu ptaka
A偶 chce si臋 p艂aka膰, normalnie chce si臋 p艂aka膰
O jaka pi臋kna jest ojczyzna nasza z lotu ptaka
A偶 chce si臋 p艂aka膰, p艂aka膰 si臋 chce”.

Bo tak faktycznie jest, 偶e nasza kochana Polska jest naprawd臋 pi臋kna od morza do g贸r i tylko to nam wszystko psuje PiS, kt贸ry niszczy nasz kraj na ka偶dym jego odcinku!

Mia艂am dzi艣 pracowity dzie艅 i troch臋 si臋 dzia艂o, bo M膮偶 z kolegami od艣wie偶yli przed naszym blokiem potrzebn膮 艂awk臋 w ramach prac Wsp贸lnoty Mieszkaniowej.

Ja w tym czasie wlaz艂am na okna i je umy艂am, a w mi臋dzyczasie gotowa艂am w kuchni, bo przyje偶d偶a C贸rka z Wnusi膮 ze Szczecina, a ja lubi臋 mie膰 w lod贸wce jedzenie dla go艣ci!

Na ostatnim zdj臋ciu pokazuj臋 to, 偶e w czasie koronawirusa moje 偶ycie toczy si臋 te偶 na balkonie, aby nie wychodzi膰 z domu i si臋 nie zarazi膰, bo swoje lata mam!

Patrz臋 na to moje otoczenie i stwierdzam, 偶e mieszkam w lesie, bo drzew za oknem mam dostatek!

Zakupy robi mi M膮偶, kt贸ry mimo g艂upoty Polak贸w zak艂ada maseczk臋 w przestrzeni publicznej!

Nie wolno sobie luzowa膰, bo codziennie jest coraz wi臋cej zachorowa艅, a wi臋c dziwi臋 si臋 ludziom, 偶e chuchaj膮 na siebie stoj膮c w kolejkach na Kasprowy, czy te偶 opalaj膮 si臋 blisko siebie nad morzem!

Jestem osobi艣cie bardzo zm臋czona t膮 pandemi膮 i martwi臋 si臋 o Wnuki, kt贸re by膰 mo偶e b臋d膮 musia艂y uczy膰 si臋 w szko艂ach w tych jak偶e dziwnych czasach – niebezpiecznych!

Nie ma w cywilizowanych krajach bardziej pod艂ego rz膮du jaki jest w Polsce.

M贸wili nam przed wyborami, 偶e pandemia jest w odwrocie, tylko po to, by艣my poszli do urn, a tu codziennie przybywa zaka偶e艅 i pewnie za chwil臋 us艂yszymy, 偶e dziennie zachoruje nas 700!

Czy chc膮 nas starszych聽 u艣mierca膰, by nie p艂aci膰 nam ZUS-u?

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina, drzewo, dom, kwiat, niebo i na zewn膮trz

 

Obraz mo偶e zawiera膰: na zewn膮trz

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina, drzewo, niebo, kwiat, na zewn膮trz i przyroda

 

Historia jednego mebla!

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: nap脙鲁j i w budynku

Dzisiejszy dzie艅 min膮艂 mi聽 tak szybko, 偶e nie widzia艂am kiedy zrobi艂o si臋 ciemno, a to wszystko dlatego, 偶e do mojego, laptopowego pokoju przyby艂 nowy mebel, a jest nim komoda.

Trzeba by艂o pozby膰 si臋 biurka pod komputer stacjonarny, kt贸ry zast膮pi艂y laptopy i biurko sta艂o si臋 zb臋de, bo laptop trzymam na niewielkiej kanapie, z kt贸rej dobrze mi si臋 serfuje i wygodnie.

Nowy mebel i du偶o roboty, bo automatycznie w艂膮cza si臋 mus, aby pok贸j posprz膮ta膰 porz膮dniej, gdy偶 odkryta powierzchnia pod艂ogowa zdradza艂a, 偶e nie zawsze dotar艂 tam odkurzacz i nazbiera艂o si臋 sporo kurzu na niepotrzebnych ju偶 kablach, znajduj膮cych si臋 za biurkiem.

Przez ostatnie dwa lata, kiedy Mama by艂a chora robi艂am porz膮dki po 艂ebkach, aby, aby, bo cz臋sto si臋 spieszy艂am, a kiedy mia艂am wolne od opieki, to by艂am nie偶ywa i dochodzi艂am do siebie.

Dzisiaj sprz膮tn臋艂am pok贸j z pomoc膮 M臋偶a oczywi艣cie, prawie tak jak na 艣wi臋ta, bo poodsuwali艣my inne meble i tam dojechali艣my odkurzaczem i mopem, a wi臋c nie ma tego z艂ego, co by na dobre nie wysz艂o i op艂aci艂 si臋 ten nowy meblel, kt贸ry zmusi艂 mnie do przejrzenia papier贸w i ubra艅, oraz innych bibelot贸w.

Jecha艂am wi臋c dzi艣 na szmacie i ze szmatk膮 od kurzu w r臋kach.

Ubrania le偶膮ce d艂u偶ej ni偶 dwa lata i nie zak艂adane posz艂y do wora, a papierzyska zostan膮 spalone w piecu i tak tym sposobem zrobi艂o si臋 ja艣niej i przejrzy艣ciej, a ja po robocie聽 u艣miechn臋艂am si臋, 偶e prawie mam zrobione porz膮dki 艣wi膮teczne jak na razie w moim pokoju!

Na ten Sajgon w domu trafi艂a Wnusia ze swoj膮, now膮 przyjaci贸艂k膮 o imieniu Tessi – malutkim Malta艅czykiem, w kt贸rym jest zakochana i mi艂o by艂o na obydwie patrze膰!

By艂 to taki do艣膰 intensywny dzie艅 i chyba w ka偶dym domu, kiedy przybywa nowy mebl, to roboty jest w brud, a potem jest satysfakcja i sp艂ywa na cz艂owieka spok贸j.

Pisz臋 o takich duperelach, ale nasze 偶ycie sk艂ada si臋 z takich drobiazg贸w w艂a艣nie.

Jeden mebel, a tyle roboty,聽 a potem patrzymy sobie, 偶e co艣 si臋 odmieni艂o i jest fajnie -inaczej!

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: 1 osoba, w budynku

 

Coraz bli偶ej 艣wi臋ta!

Zbli偶aj膮 si臋 kolejne 艢wi臋ta Bo偶ego Narodzenia i ju偶 mi si臋 pali pod ty艂kiem, aby od艣wie偶y膰 mieszkanie i dzi艣 kiedy s艂oneczko na zachodzie ostro za艣wieci艂o w moje okna, to od razu ruszy艂am do boju!

Po艣ci膮ga艂am firany, wrzuci艂am do pralki na opcj臋 „firany” i zabra艂am si臋 za mycie okna w kuchni – tak na pocz膮tek.

Ja zawsze my艂am okna papierowymi r臋cznikami, a szyby spryskiwa艂am p艂ynem wg. mnie najlepszym pod nazw膮 „Clin”.

Na te moje boje z oknami przyszed艂 M膮偶 i spyta艂 dlaczego nie myj臋 okien myjk膮, kt贸r膮 mi kupi艂 na Targach Rolnych jesieni膮?

Odpowiedzia艂am, 偶e nie mam zaufania do takich urz膮dze艅, a tak偶e nie za bardzo wiem jak do tego podej艣膰.

  • No to ja ci poka偶臋 jak to si臋 robi i ogarn膮艂 mi t膮 myjk膮 pozosta艂e okna. 馃檪

Okaza艂o si臋, 偶e je艣li do wody doda si臋 kilka kropel p艂ynu do naczy艅, to okna spod tej myjki s膮 krystalicznie czyste, bez maz贸w i zaciek贸w – rewelacja!

Tym sposobem po umyciu ram – mycie okna balkonowego zaj臋艂o M臋偶owi zaledwie 15 minut!

Polecam gor膮co myjk臋, bo chyba nigdy nie mia艂am tak dopracowanych szyb w oknach.

Potem powiesili艣my firany i tak powolutku – my seniorzy radzimy sobie ze sprz膮taniem, ale jestem wdzi臋czna M臋偶owi, 偶e zauwa偶y艂 ile ju偶 mnie kosztuje wi臋ksze sprz膮tanie – starzej臋 si臋, bo mam coraz mniej si艂y.

U mnie ju偶 s膮 akcenty 艣wi膮teczne, bo uwielbiam je ogl膮da膰 na czystych oknach i niech sobie migaj膮!

Mi艂e jest te偶 to, 偶e moje miasto ju偶 jest te偶 艣wi膮teczne! Zdj臋cia 艣wie偶utkie i tylko 艣niegu brak!

Moje ulubione przed艣wi膮teczne – 鈥濨ambino Jazzu” a jest to 艣wi膮teczna, 偶artobliwa piosenka w wykonaniu Doroty Mi艣kiewicz i Artura Andrusa. Kocham!

Znalezione obrazy dla zapytania myjki do okien

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: co najmniej jedna osoba i w budynku

Brak automatycznego tekstu alternatywnego.

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, choinka, ro脜聸lina, noc, niebo i na zewn脛聟trz

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: noc, niebo i na zewn脛聟trz

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: noc

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: noc i w budynku

Brak automatycznego tekstu alternatywnego.

Obsesja sprz膮tania – art. z sieci!

Dwudziestolatki nie chc膮 by膰 jak matki. Jak perfekcyjne panie domu zniszczy艂y 偶ycie c贸rkom

– Czasem podziwiam zbuntowane trzydziestolaki, kt贸re m贸wi膮 swoim mamom: „Przepraszam, to m贸j dom”. Ja sprz膮tam kilka godzin przed przyj艣ciem mamy, zapraszam j膮 wieczorem, 偶eby mniej widzia艂a. A i tak zawsze si臋 czepia, 偶e mam brudno. Jednocze艣nie od kiedy zamieszka艂am sama, widz臋 w niej siebie. Sprz膮tanie to moja obsesja – opowiada Kalina, 26-latka.
D艂ugow艂osa brunetka le偶y z g艂ow膮 na stole. Wok贸艂 niej brudne fili偶anki po kawie, talerzyki, pusty dzbanek po mleku. Straszliwy syf jednym s艂owem. Oto zdj臋cie profilowe Magdy Kostyszyn, autorki bloga Chujowa Pani Domu. Zdj臋cie ma ponad pi臋膰 tysi臋cy 鈥瀕ajk贸w鈥. To i tak ma艂o, bo najlepsze posty maj膮 po kilkadziesi膮t tysi臋cy udost臋pnie艅. Fan贸w Chujowa Pani Domu ma ju偶 ponad p贸艂 miliona. Magd臋 kochaj膮 m艂ode Polki, bo to na jej profilu kobiety dziel膮 si臋 domowymi wpadkami, wy艣miewaj膮 sprz膮tanie i pokazuj膮, 偶e mo偶na 偶y膰 inaczej. Spalony ry偶, ciasto, brud w 艂azience, wazony zrobione z butelek po alkoholu, gotowanie zupy w czajniku elektrycznym. Profil Chujowej Pani Domu ma ju偶 ponad 6 lat. Magda w ka偶dym wywiadzie powtarza: 偶artuj臋 sobie z tradycyjnej roli kobiety, a wraz ze mn膮 偶artuje wiele innych kobiet.
Magda ma, oczywi艣cie, grup臋 zagorza艂ych wrog贸w. 鈥濩hwali膰 si臋 syfem? Ale wstyd鈥, 鈥濻k膮d ty si臋 wzi臋艂a艣, dziewczyno?!”. A ona pochodzi z tradycyjnego domu. Jej mama wolny czas sp臋dza艂a na sprz膮taniu i gotowaniu. Do pomocy zagania艂a Magd臋, ale ju偶 nie zagania艂a jej brata, 鈥濶ie b臋d臋 tak 偶y艂a” postanowi艂a Magda. Nie jest wyj膮tkiem. Miliony innych kobiet, trzydziestolatek, dwudziestolatek m贸wi膮: Nie b臋d臋 sprz膮ta膰, mam to gdzie艣, nie chc臋 by膰 uwi膮zana.
– Ci, co atakuj膮 Magd臋 czy inne kobiety publikuj膮ce na jej profilu, nie rozumiej膮, 偶e tak naprawd臋 nie chodzi o sprz膮tanie 鈥 m贸wi Ewa Woydy艂艂o, psycholog. 鈥 M艂ode kobiety buntuj膮 si臋 przeciwko swoim matkom. Kobietom, kt贸re ze sprz膮tania, dbania o ognisko domowe uczyni艂y fetysz. Nic innego nie by艂o wa偶ne, wa偶na by艂a czysto艣膰.
– Mam jeden obraz mamy – opowiada Kalina, 26-latka. W艣ciek艂a, biegaj膮ca po mieszkaniu jak w ukropie i ci膮gle krzycz膮ca na mnie i m艂odsze rodze艅stwo: „Dlaczego tu jest taki syf?! Dlaczego na szafce zacieki, kurz na p贸艂ce, pilot na stole. Dlaczego?! Czy to, 偶e wy lubicie brud, to znak, 偶e ja te偶 musz臋 go lubi膰?!”.
– Moja mama nazywa艂a ba艂agan pierdolnikiem – wspomina z kolei Ewelina, te偶 26- latka. 鈥 Przed jej powrotem do domu panowa艂 pop艂och. Do dzi艣 pami臋tam, jak podje偶d偶a艂a samochodem pod dom. 鈥濵ama idzie鈥 – krzycza艂 tata. A my z moj膮 siostr膮 biega艂y艣my jak w przyspieszonym filmie i zaciera艂y艣my wszystkie 艣lady domowego rozpr臋偶enia. Poprawia艂y艣my poduszki na kanapie, kap臋, uk艂ada艂y艣my szczoteczki do z臋b贸w w kubku w 艂azience, wk艂ada艂y艣my naczynia do zlewu. Napi臋cie i stres. I to z powodu kilku brudnych naczy艅?! Nienawidz臋 jej za to.
Najgorsza by艂a sobota
Kalina lubi w sobot臋 spa膰 do po艂udnia. Potem wstaje, robi kaw臋, 艣niadanie. Towarzyszy jej narzeczony. 鈥 Dla nas sobota to 艣wi臋to艣膰. Jest cisza, spok贸j, oddycham z ulg膮, 偶e jestem ju偶 doros艂a. Pami臋tam czasy, gdy w sobot臋 o si贸dmej budzi艂 mnie d藕wi臋k odkurzacza. Mama wparowywa艂a do pokoju i krzycza艂a: 鈥濩o ty jeszcze 艣pisz?! Do dzie艂a鈥. Do dzie艂a znaczy艂o mniej wi臋cej tyle: wstawaj z wyra, do roboty. To wstyd tyle le偶e膰, gdy sprz膮tanie czeka. 鈥 Niewa偶ne by艂o, 偶e wr贸ci艂am p贸藕no z imprezy, czy przez ca艂y tydzie艅 wstaj臋 do szko艂y i po prostu marz臋, 偶eby odpocz膮膰. Liczy艂o si臋, 偶ebym natychmiast si臋 ogarn臋艂a.
– Nienawidzi艂am soboty – dodaje Ewelina. – Mama kaza艂a wywala膰 rzeczy z szaf, my膰 okna, szorowa膰 pod艂ogi, czy艣ci膰 fugi. Wolny dzie艅, a ca艂a rodzina postawiona na baczno艣膰. Kole偶anki si臋 nawet ze mnie 艣mia艂y. Bo ja nigdy nie mog艂am wyj艣膰, musia艂am pomaga膰 mamie w ogarnianiu domu. Strasznie chcia艂am zas艂u偶y膰 na pochwa艂臋, wi臋c si臋 stara艂am. Pami臋tam tak膮 scen臋. Mam w r臋ku szmatk臋 i pronto. Szoruje drewniane meble, uwa偶nie, bo nie mo偶e by膰 smug. W ko艅cu mama m贸wi: 鈥炁歸ietnie zrobi艂a艣 to, Ewelinko鈥. Od tej pory to by艂o moje zadanie, czyszczenie mebli i szafek pronto. Nienawidzi艂am tego, stara艂am si臋 dla niej.
M膮偶 gospodarnej 偶ony nie zostawi
Jeden z tekst贸w o Magdzie Kostyszyn zaczyna si臋 dowcipem. Dlaczego kobieta jest w przedpokoju? Bo ma za d艂ugi 艂a艅cuch. Ha ha ha. Urwa艂a si臋 na chwil臋, czmychn臋艂a od pieczenia, mycia gar贸w, gotowania zup i szorowania piekarnika. Szcz臋艣ciara. Dowcip do艣膰 makabryczny, jednak 艣wietnie odzwierciedlaj膮cy 偶ycie Polek jeszcze kilkadziesi膮t lat temu. Babki kobiet urodzonych w latach 70. i 80. najcz臋艣ciej powtarza艂y: 鈥濵臋偶czyzna musi by膰 tylko troch臋 艂adniejszy od diab艂a i nie powinien by膰 potworem. Od ciebie, dziecko, zale偶y wszystko鈥 rodzinne szcz臋艣cie i spok贸j” Jak to osi膮gn膮膰? Dbaj o m臋偶a, sprz膮taj, wychowuj dzieci. M膮偶 gospodarnej 偶ony nie zostawi. Babki nie tylko m贸wi艂y, ale te偶 dawa艂y przyk艂ad. – Moja babcia w nocy szorowa艂a okna i piek艂a ciasta – wspomina Katarzyna, 30- latka. Babcie te偶 mia艂y swoje nauczycielki. Przez ca艂y XIX wiek furor臋 robi艂 poradnik dla panien i m艂odych m臋偶atek Heleny Hoffmanowej 鈥濸ami膮tka po dobrej matce czyli ostatnie porady dla jej c贸rki”. A tam 鈥瀦艂ote prawdy” w stylu: 鈥濻taraj si臋 dom m臋偶owi przyjemnym czyni膰, 偶eby nie by艂 zmuszony gdzie indziej szuka膰 zabawy”, 鈥炁粂cie domowe to zaw贸d, jaki Wszechmocny przeznaczy艂 kobiecie”. Prof. Katarzyna Popio艂ek: 鈥 Kolejne pokolenia kobiet uczy艂y si臋, 偶e to od ich gospodarno艣ci zale偶y ma艂偶e艅skie szcz臋艣cie. 鈥 Wstyd藕 si臋, nigdy nie znajdziesz m臋偶a鈥 m贸wi艂a matka do c贸rki, kt贸ra mia艂a w pokoju ba艂agan. Wola艂abym, 偶eby艣 bardziej dba艂a o dom鈥 rzuca艂a przysz艂a te艣ciowa do m艂odej dziewczyny. Gdy we Francji, na przyk艂ad, wyrazem kobieco艣ci by艂a atrakcyjno艣膰 seksualna kobiety, w Polsce „atrakcyjna” znaczy艂o gospodarna. Jeszcze w 1995 roku, wed艂ug bada艅 CBOS, kobieta na pracach domowych sp臋dza艂a 艣rednio ponad cztery godziny dziennie, m臋偶czyzna za艣 50 minut i nigdy nie czu艂 si臋 za swoj膮 domow膮 prac臋 odpowiedzialny. Kobiety聽ch臋tniej anga偶owa艂y te偶 do pomocy c贸rki.
Taka sama jak matka
Jest 23.00, Katarzyna przewraca si臋 z boku na bok. 鈥濨o偶e, nie wywiesi艂am prania鈥 my艣li. 鈥濷lewam to鈥 postanawia. Przez kolejne dziesi臋膰 minut w jej g艂owie toczy si臋 koszmar. Katarzyna racjonalna przekonuje sam膮 siebie: mam p贸艂roczne dziecko, tyra艂am ca艂y dzie艅, mam przed sob膮 mo偶e cztery godziny snu, nie wstaj臋, pranie nie zaj膮c. Druga Katarzyna, ta obci膮偶ona traumami z przesz艂o艣ci nie pozwala sobie jednak na odpoczynek: Nie wstaniesz i zostawisz ten syf w pralce? Wstyd, doprawdy. Taki przyk艂ad dasz swojej c贸rce? W ko艅cu Kasia zrezygnowana wstaje i rozwiesza cholerne pranie. Przy okazji dokr臋ca kran, zbiera skarpetki po m臋偶u, poprawia kap臋 i na koniec zmywa pod艂og臋. Chocia偶 wie, 偶e to wariactwo, uwielbia profil Chujowej Pani Domu, udost臋pnia jej zdj臋cia.
– Ale trudno oderwa膰 si臋 od przekaz贸w, kt贸re dosta艂am w domu. Musz臋 mie膰 czysto. Inaczej nie potrafi臋 po艂o偶y膰 si臋 spa膰, odpocz膮膰. Smuga na 偶aluzji? Bior臋 star膮 skarpetk臋, odrobin臋 p艂ynu do mycia naczy艅 i myj臋 j膮, a偶 b臋dzie l艣ni膰, fugi czyszcz臋 艣wiec膮 na kolanach.
Prof. Bartosz 艁oza z kliniku psychiatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w jednym z wywiad贸w powiedzia艂: Polki choruj膮 na depresj臋 dwukrotnie cz臋艣ciej ni偶 m臋偶czy藕ni, szybciej trac膮 si艂y witalne i energi臋. Wiele z nich pierwszy kryzys przechodzi po trzech, czterech miesi膮cach po urodzeniu dziecka, gdy s膮 przeci膮偶one obowi膮zkami domowymi. Inne kobiety nie wytrzymuj膮 obci膮偶enia prac膮 zawodow膮. U kobiet ryzyko depresji ro艣nie ju偶 po przekroczeniu 40鈥 godzinnego tygodnia pracy. Gdy pracuj膮 55 godzin w tygodniu, s膮 dwukrotnie bardziej nara偶one na t臋 chorob臋.
Katarzyna: – Moja siostra, czterdziestolatka, bardzo przypomina艂a mam臋. Wiecznie zm臋czona, zaganiana, ogarniaj膮ca dzieci, dom. Za艂ama艂a si臋, jak odszed艂 od niej m膮偶. Nie potrafi艂a zrozumie膰: przecie偶 by艂a idealn膮 偶on膮, dlaczego on j膮 zdradzi艂. Nie chc臋 do tego dopu艣ci膰. Posz艂am na terapi臋, bo nie potrafi艂am sobie poradzi膰 z w艂asn膮 perfekcyjno艣ci膮. Tam zrozumia艂am: dla mojej mamy perfekcjonizm to by艂a forma kontroli. Sprz膮ta艂a i kaza艂a nam to robi膰, bo to by艂a jedyna forma w艂adzy nad m臋偶em i jedyny spos贸b, by pokaza膰, 偶e jest lepsza, 偶e od niej zale偶ymy. Wci膮偶 si臋 ucz臋: obsesja porz膮dku, perfekcjonizm nie jest dowodem si艂y. To raczej wyraz s艂abo艣ci. Normalni ludzie sprz膮taj膮, ale nie czyni膮 z tego filozofii 偶ycia.
Kochany, we藕 si臋 do sprz膮tania
– Ta droga chyba jeszcze przede mn膮 鈥 m贸wi Kalina. 鈥 Czasem podziwiam zbuntowane trzydziestolatki, kt贸re m贸wi膮 swoim mamom: halo, przepraszam, m贸j dom. Ja sprz膮tam kilka godzin przed przyj艣ciem mamy, zapraszam j膮 wieczorem, 偶eby mniej widzia艂a, a i tak si臋 zawsze czepia. Jednocze艣nie od kiedy zamieszka艂am sama, widz臋 w niej siebie. Przy wannie le偶y rolka z jednorazowym r臋cznikiem, dwa razy dziennie szoruj臋 wann臋, potem poleruj臋 r臋cznikiem, bo jakbym nie sprz膮ta艂a, osiada na niej czarny kurz. Potrafi臋 zobaczy膰 ma艂膮, czarn膮 plamk臋 i ju偶 koniec. Nie wyk膮pi臋 si臋. Demon w mojej g艂owie m贸wi: 鈥瀋o za syf, ohyda鈥.
– U ludzi potrafi臋 zauwa偶y膰 ka偶dy najmniejszy brud. Id臋 z m臋偶em do przyjaci贸艂 i nie mog臋 oderwa膰 wzroku od pod艂ogi. Bo widz臋, 偶e nie jest wypolerowana. Mam w g艂owie radar, zupe艂nie, jak moja matka 鈥 opowiada Ewelina. I dodaje: – Ale tu nie chodzi o sprz膮tanie. Mama by艂a terrorystk膮. Wywala艂a mi zeszyty, bo nie艂adnie pisa艂am. Kiedy艣, w jeden dzie艅, musia艂am przepisa膰 sze艣膰 zeszyt贸w, nigdy nie mog艂am si臋 sp贸藕ni膰 do szko艂y, dla niej wszystko to by艂 jeden i ten sam temat: odpuszczanie sobie, pob艂a偶anie, s艂abo艣膰.
– Moja mama zawsze m贸wi艂a: 鈥瀦robi艂am doktorat z tr贸jk膮 dzieci, a ty z jednym nie mo偶esz obroni膰 magisterki? 呕artujesz?!鈥. Do tej pory gardz臋 w 艣rodku s艂abo艣ci膮, najbardziej nienawidz臋 jej u siebie 鈥 dodaje Kalina.
– Bo w obsesyjnym sprz膮taniu nigdy nie chodzi tylko o sprz膮tanie. To te偶 podkre艣lenie: jestem silna, mocna, potrafi臋 鈥 t艂umaczy Ewa Woydy艂艂o. 鈥 Do tej pory t艂umacz臋 to kobietom, kt贸re pod艣wiadomie nie dopuszczaj膮 m臋偶a, dzieci do pomocy. 鈥瀂robi臋 to lepiej鈥 m贸wi膮. Pytam: dlaczego to robisz? Jakie swoje potrzeby zaspokajasz w ten spos贸b? Czy jest spos贸b, 偶eby艣 zrobi艂a to inaczej?
Jeszcze w 1995 roku 56 proc. m臋偶czyzn chcia艂o, 偶eby kobieta zrezygnowa艂a z pracy i zajmowa艂a si臋 dzie膰mi i domem. Od 2004 roku coraz mniej badanych deklaruje, 偶e obowi膮zki domowe to sprawa kobiety. Wed艂ug bada艅 CBOS z 2013 roku 59 proc. Polek 偶yje w zwi膮zku ma艂偶e艅skim. 46 proc. os贸b b臋d膮cych w zwi膮zkach jest za modelem partnerskim, w kt贸rym oboje w takim samym stopniu anga偶uj膮 si臋 w sprawy rodzinne. S膮 to jednak najcz臋艣ciej mieszka艅cy du偶ych miast, z wy偶szym wykszta艂ceniem. Kobiety wci膮偶 cz臋艣ciej obarczane s膮 prasowaniem (82 proc), praniem (81 proc), rutynowym sprz膮taniem (58 proc).
鈥 Wiele zale偶y te偶 od kobiety, naprawd臋- t艂umaczy Woydy艂艂o. – Je艣li m臋偶czyzna pochodzi z rodziny, w kt贸rej mia艂 obowi膮zki z 艂atwo艣ci膮 dostosuje si臋 do kobiety. Problem jest z tymi panami, kt贸rych obs艂ugiwa艂a mamusia, a teraz ma obs艂ugiwa膰 偶ona.
鈥濶ie m贸g艂bym 偶y膰 w takim brudzie” pisze jaki艣 internauta do Magdy Kostyszyn.
鈥濶ie m贸g艂by艣? To posprz膮taj” odpowiada ona.
鈥 I to jest sedno鈥 m贸wi Ewa Woydy艂艂o. 鈥 Wyb贸r. Niekt贸rzy czasem si臋 mnie pytaj膮, jak w czasach buntu kobiet mog膮 powstawa膰 takie programy jak Perfekcyjna Pani Domu czy Projekt Lady. Mog膮. Bo to jest w艂a艣nie wolno艣膰 – z wielu r贸l kobiecych mo偶emy wybiera膰 najlepsz膮 dla siebie. To, 偶e pani X. ma w nosie sprz膮tanie, nie znaczy, 偶e pani Y. nie mo偶e mie膰 na tym punkcie obsesji. Chodzi o to, 偶eby艣my mog艂y 偶y膰 tak jak chcemy. Nie perfekcyjnie. Po swojemu. Bez demona matki nad sob膮. I ze 艣wiadomo艣ci膮 dlaczego takie jeste艣my – podkre艣la Ewa Woydy艂艂o.
– Ci膮gle szukam siebie w tym wszystkim – m贸wi Ewelina. – Taka sytuacja. Syf w moim mieszkaniu narasta: naczynia nie wstawione do zmywarki, tona ciuch贸w na pod艂odze, w艂osy w wannie. Wstaj臋 rano i przemykam. Nie mog臋 na to patrze膰, gardz臋 sob膮, 偶e do tego dopu艣ci艂am. Ale nie potrafi臋 si臋 za to zabra膰, bo pojawia si臋 w g艂owie g艂os mamy: „I to jest dok艂adnie?!”. Odwlekam wi臋c. Ale potem nagle dzieje si臋 co艣 i dostaj臋 sza艂u. Krzycz臋 na m臋偶a, sp臋dzam dzie艅 na sprzataniu. Siadam potem na kanapie i my艣l臋: „No dobra, zas艂u偶y艂am na kieliszek wina. Czuje si臋 lepiej”. Rozumiem wi臋c, 偶e nigdy nie polubi臋 ba艂aganu, porz膮dek daje mi spok贸j. Ale potrafi臋 te偶 wynaj膮膰 pani膮 do sprz膮tania. Mama mnie pyta wtedy: „Nie wstyd ci?!”. A mi nie jest wstyd. Nie rozumiem i nie chc臋 um臋czenia. Moja mama by艂a stryrana i nieszcz臋艣liwa. Do tej pory powtarza: „Po艣wi臋ci艂am dla was 偶ycie”.

Czy to aby nie za wcze艣nie?

Wsta艂am o poranku, po dobrze przespanej nocy, a za oknem jeszcze ciemno, a wsta艂am o 7.50. Trzeba by艂o koniecznie wypi膰 porann膮 kaw臋, skoro 偶o艂膮dek si臋 jeszcze nie buntuje. Siedz臋 tak i patrz臋 na t臋 mg艂臋 za oknem ze 艣wiadomo艣ci膮, 偶e chyba dzi艣 nikt nie ujrzy ani jednego promyka s艂o艅ca. No wi臋c tak siedz臋 i zda艂am sobie spraw臋, 偶e zbli偶aj膮 si臋 przecie偶 艣wi臋ta, a ja starsza pani musz臋 liczy膰 si艂y na zamiary i nie b臋dzie tak hop siup i obskocz臋 mieszkanie w dwa dni, by potem spokojnie gotowa膰 i pitrasi膰. No wi臋c siedz臋 i my艣l臋, 偶e chyba ju偶 jest czas, aby po trochu i w miar臋 bez wi臋kszego wysi艂ku zacz膮膰 cokolwiek robi膰, aby potem nie by艂o na hurra.

Uf, jednak si臋 zm臋czy艂am i dopiero usiad艂am, aby odsapn膮膰, bo obskoczy艂am okna, popra艂am firany, umy艂am pod艂ogi i takie tam. Postanowi艂am sobie, 偶e od dzi艣 b臋d臋 codziennie co艣 robi艂a, aby po kolei i pomalutku od艣wie偶y膰 mieszkanie, a wi臋c jutro pomyj臋 szk艂a, a po jutrze odkurz臋 meble na samej g贸rze, a potem to ju偶 p贸jdzie, ale musz臋 by膰 systematyczna i musz臋 da膰 sobie s艂owo honoru, 偶e sama siebie nie b臋d臋 oszukiwa艂a he he.

Mam nadziej臋, 偶e ten m贸j zryw nie jest przedwczesny, a mo偶e jednak? Hm…

Bernadyna 艁uczaj

O NICZYM

Patrzcie no
na co mi przysz艂o
nie mam
na wiersz
pomys艂u
a mo偶e
powiem co艣
o moim domu
bo o tym
nie opowiadam
nigdy nikomu
dom zwyk艂y
zwyk艂y do kwadratu
nie posiada
ani jednego
ATU
zwyk艂e 艣ciany
zwyk艂a pod艂oga
na niej
dywan zas艂any
jest te偶
u sto艂u noga
wszystkie rzeczy
zupe艂nie normalne
najzwyklejsze
w 艣wiecie
wszystko
przewidywalne
nie mo偶na
nigdzie odlecie膰
no chyba
偶e w marzeniach
dopuszczalne s膮
uniesienia
wtedy to
nawet w chmurach
mog臋 szybowa膰
mog臋 si臋
magi膮 zajmowa膰
by膰 ksi臋偶niczk膮
na grochu
wszystkim mog臋
by膰
po trochu…

(pa偶dziernik 2009)

Test bia艂ej r臋kawiczki, to nie u mnie w domu

Maurice Chevalier

„Ka偶dy m臋偶czyz颅na, kt贸ry prze偶y艂 ge颅neral颅ne porz膮dki w聽swym do颅mu, wie i聽ro颅zumie, dlacze颅go burza jest聽rodza颅ju 偶e艅skiego.”

Chcia艂am dzi艣 wieczorem napisa膰, po ca艂odziennych przemy艣leniach, 偶e m贸j dom, to jest moja intymna twierdza. Wpuszczam do niego swoj膮 rodzin臋 i tylko bardzo zaufanych i sprawdzonych ludzi. Nigdy nie wpuszczam do swojego domu kogo艣, kto ma ochot臋 tylko przejrze膰 moje k膮ty i nie ma nic sensownego do powiedzenia i porozmawiania ze mn膮, a przychodzi z czystej ciekawo艣ci. Jestem przez lata tak wyczulona, 偶e nie jestem ju偶 w stanie si臋 pomyli膰, aby wypu艣ci膰 do swojego domu osob臋 ciekawsk膮.

Bywa艂y chwile w moim 偶yciu, 偶e m贸j dom by艂 domem otwartym, a ja ufa艂am wszystkim. Ufa艂am pseudo kole偶ankom i ufa艂am kolegom mojego m臋偶a. By艂am bardzo naiwna i wiele si臋 potem razy zawiod艂am, ale w 偶yciu uczymy si臋 ca艂y czas i moje 偶ycie nauczy艂o mnie wysoko posuni臋tej ostro偶no艣ci.

Ju偶 nikt niepowo艂any nie przekroczy progu mojego domu i niech mnie tam nazywaj膮 jak chc膮. Niech mnie nazywaj膮 samotnic膮 i odludkiem, a mnie to brzydko pisz膮c – wisi.

Ju偶 偶adna moja pseudo kole偶anka nie b臋dzie chcia艂a sterowa膰 moim 偶yciem i 偶adna nie b臋dzie mi m贸wi艂a, jak ja mam 偶y膰 i uk艂ada膰 swoje ostatnie lata, bo ja sama steruj臋 swoim domem i 偶yciem i o dziwo jestem szcz臋艣liwa.

Pisz臋 o tym dlatego, poniewa偶 strasznie si臋 dziwi臋 uczestniczkom programu typu show – „Perfekcyjna Pani Domu”.

Dziwi臋 si臋, 偶e osoby zg艂aszaj膮ce si臋 do tego programu wpuszczaj膮 do swoich dom贸w kamery, kt贸re filmuj膮 ich niedbalstwo i cholerne lenistwo. Kamery filmuj膮 ich w艂osy 艂onowe zostawione na desce klozetowej i na g膮bkach. Filmuj膮 zlewy i kuchenki oblepione resztkami zaschni臋tej potrawy. Filmuj膮 paj膮ki w ka偶dej mo偶liwej dziurze. Filmuj膮 kurz i sier艣膰 pod 艂贸偶kiem i za szafami, a wi臋c og贸lny ba艂agan z rozrzuconymi ubraniami i zabawkami dzieci, kt贸re walaj膮 si臋 po ca艂ym domu.

Przychodz膮 do programu i p艂acz膮, 偶e sobie nie radz膮, bo m膮偶 nie pomaga, bo maj膮 ma艂e dzieci, bo wpad艂y w marazm i ten ba艂agan si臋 zrobi艂, a one nie wiedz膮 dlaczego?

Przychodz膮 do programu i s膮 besztane przez prowadz膮c膮, kt贸ra w rzeczywisto艣ci wcale nie jest sama, taka perfekcyjna, ale one widz膮 w niej bogini臋 nieskazitelnego porz膮dku i nagle!

Nagle przez tydzie艅 s膮 zdolne by wynie艣膰 z chaty te wszystkie brudy. Nagle ich domy przez tydzie艅 b艂yszcz膮 niczym diamenty i nagle zauwa偶aj膮, 偶e wcale nie maj膮 tak 藕le, bo m膮偶 pomaga艂, a rodzina wspiera. Czyli co? Wynika z tego, 偶e ka偶da kobieta dla korony ksi臋偶niczki potrafi zdobywa膰 艣wiat i potrafi dla korony zmieni膰 swoje dotychczasowe lenistwo i spi膮膰 si臋 i napi膮膰 si臋 i rozci膮gn膮膰 swoj膮 dob臋 tak, aby mie膰 czas na wszystko, bo na rodzin臋 i na utrzymanie systematycznie porz膮dku w swoim obej艣ciu i zagrodzie. A ten test bia艂ej r臋kawiczki i te ich miny i te orgazmy, kiedy perfekcyjna je bajeruje, 偶e albo r臋kawiczka jest brudna, albo czysta. Zawa艂u mo偶na na miejscu dosta膰 na stoj膮co 馃榾

Czego uczy ten program, bo ja nie wiem. Pokaza膰 si臋 w telewizji i pokaza膰 si臋 s膮siadom, 偶e mia艂o si臋 w domu totalny ba艂agan, a determinacj膮 si臋 go ogarn臋艂o i ta korona i to, 偶e si臋 by艂o w telewizji – to dla tych kobiet jest bezcenne, ale jakie to niskie i wsp贸艂czuj臋 szczerze tego, 偶e jaka艣 medialna bogini musi kopn膮膰 kogo艣 w de…, aby zrobi膰 porz膮dek w swojej chacie.聽

Ps. Helo艂. Jestem starsz膮 pani膮, ale dla mnie najwa偶niejsze w moim domu, to mie膰 czysty kibel, wann臋, pod艂ogi, zmyte gary. Czysty zlew i lod贸wk臋, a tak偶e odkurzone za meblami, a g贸r臋 szafek zas艂aniam starymi gazetami, aby co jaki艣 czas je wymieni膰. A pewnie, 偶e gdyby kamera wlaz艂a mi w k膮ty, to by nagra艂a troch臋 kurzu, ale ja sama o tym wiem, 偶e nale偶y od czasu do czasu tam posprz膮ta膰, bo nikt idealny nie jest, ale ja ju偶 nie mam 30 lat, a kiedy je mia艂am m贸j dom by艂 zadbany bez pomocy perfekcyjnej – ha ha – akurat perfekcyjnej.

A z g贸ry lec膮 zwi臋d艂e pelargonie!

Dzi艣 jest wielka akcja sprz膮tania Tatr. Dowiedzia艂am si臋 o tym oczywi艣cie z telewizji. Zbiera si臋 grupa dobrych ludzi, kt贸rzy id膮 szlakiem, zaopatrzeni w spore wory i zbieraj膮 艣mieci pozostawione przez „turyst贸w”. Cz艂owiek jest w stanie wytwarza膰 w swoim 偶yciu tony 艣mieci, a zw艂aszcza w dzisiejszych plastikowych czasach. Woda w plastiku, batoniki w sreberkach, kt贸re siedzi 艣wistak i zawija i tak dalej. Papierki, butelki, pojedyncze buty, puszki, to wszystko l膮duje w krzakach, bo tak 艂atwo pozby膰 si臋 balastu. Raz ciach, jeden ruch r臋k膮 i ju偶 po k艂opocie – mo偶na i艣膰 dalej z podniesion膮 g艂ow膮 i mieni膰 si臋 „turystom” .聽

艢miecimy wsz臋dzie, gdzie si臋 da. W g贸rach, na pla偶ach, na szlakach. Wrzucamy 艣mieci do morza, zostawimy pami膮tki po sobie w miastach i wywalamy je z samochod贸w. Prosz臋 czasami przyjrze膰 si臋 poboczom przy drogach ile偶 tam znajduje si臋 butelek i puszek, oraz opakowa艅 po chipsach. 艢miecimy w lasach – a jak偶e! Niepotrzebny telewizor, pralk臋 i kup臋 gruzu po remoncie 艂atwiej 膰wokowi jest wywie藕膰 do lasu pod os艂on膮 nocy, albo pozby膰 si臋 starych opon. Kiedy ludzie jad膮 na grzyby, na dnie koszyka jak偶e cz臋sto schowane jest pifko, bo fajnie jest sobie wypi膰 w lesie 聽i oczywi艣cie pust膮 puch臋 przykry膰 mchem, a jest to bardzo eleganckie zachowanie, bo cz臋sto w lesie mo偶na zobaczy膰 butelki po wszelkich napojach!

Dzieci bawi膮 si臋 na placach zabaw i te偶 pozostawiaj膮 po sobie 艣lady swojej bytno艣ci, bo papierki r贸偶nej ma艣ci nie l膮duj膮 w koszu, a na ziemi. Doro艣li nie ucz膮, rodzice nie widz膮.

Ka偶dy kto ma balkon w bloku lubi sobie go ukwieci膰, bo mi艂o jest sobie latem posiedzie膰 w艣r贸d ma艂ego ogr贸deczka. Ja te偶 mam kwiaty na balkonie, ale jak偶e cz臋sto z g贸ry lec膮 pod balkony zwi臋d艂e pelargonie za艣miecaj膮ce trawnik pod blokiem, albo trafi si臋 dymi膮cy jeszcze pet. Takie s膮 uroki mieszkania w bloku i cho膰 wiem, kto robi tak膮 brzydk膮 robot臋, nie dr臋 ryja, ale swoje zdanie mam. Wychodz臋 z za艂o偶enie, 偶e niekt贸rych ludzi nie da si臋 zreformowa膰, a wrog贸w nie mam zamiaru mie膰.聽

Taki apel na blogu! Czy tak trudno zabra膰 ze sob膮 pust膮 butelk臋, czy puszk臋 i wyrzuci膰 j膮 w miejscu przeznaczenia? Lato, czas wypoczynku i wyjazd贸w, a wi臋c mo偶e warto wzi膮膰 sobie do serca, i偶 mamy taki 艣wiat, jaki sobie sami stworzymy.

Wa偶ne!

Jak d艂ugo rozk艂adaj膮 si臋 odpady? Zobacz, ile czasu potrzebuj膮 odpady 偶eby znikn膮膰.

SZK艁O
4 000 lat聽鈥 tak d艂ugo b臋dzie si臋 rozk艂ada膰 ka偶da szklana rzecz, kt贸r膮 wyrzucisz np. w lesie. Wrzu膰 szklan膮 butelk臋 czy s艂oik do odpowiedniego pojemnika i pami臋taj:
szk艂o to materia艂 wielokrotnego u偶ytku, kt贸ry mo偶e by膰 wiele razy przetwarzany.

PAPIER
6 miesi臋cy聽– tyle czasu grzyby i bakterie potrzebuj膮 na roz艂o偶enie kartki papieru na ziemi臋. Lepiej wyrzuci膰 j膮 do pojemnika na makulatur臋 鈥 szybko zostanie wykorzystana ponownie.

PLASTIK
Papierki po cukierkach rozk艂adaj膮 si臋聽ok. 450 lat. Plastikowe butelki? Nawet聽 dwa razy d艂u偶ej! W zale偶no艣ci od rodzaju plastiku, proces ten trwa聽od 100 do 1 000 lat.

PAPIEROS/NIEDOPA艁EK
Wszyscy wiemy, 偶e papierosy s膮 niezdrowe i 艣mierdz膮. To jednak nie wszystko –聽 substancje truj膮ce, kt贸re s膮 w papierosie, rozk艂adaj膮 si臋 w ziemi a偶聽5 lat!

METAL
Najszybciej, bo 10 lat trwa rozk艂ad puszek po jedzeniu. Ale o wiele d艂u偶ej jest z puszkami po napojach 聽鈥撀ok. 1 000 lat! Tyle czasu rozk艂ada si臋 te偶 np. karoseria samochodu

KOMPOST (OWOCE, WARZYWA)
Resztki jedzenia to te偶 odpad, tzw. organiczny. Takie odpady rozk艂adaj膮 si臋 w wilgotnym 艣rodowisku聽od 2 miesi臋cy do 1 roku.

GUMA DO 呕UCIA
Zanieczyszcza 艣rodowisko przez聽5 lat.

Zbli偶a si臋 orkan Ksawery, a bomb膮 zegarow膮 jestem dzisiaj ja

Do Polski zbli偶a si臋 orkan Ksawery i wyjrza艂am przez okno i faktycznie zaczynaj膮 dr偶e膰 ju偶 drzewa i fruwa膰 foliowe torebki, wymiatane z balkon贸w. Zaczyna by膰 gro藕nie, a media m贸wi膮c o wzmo偶onej ostro偶no艣ci dodatkowo mnie nakr臋caj膮. Od rana jestem podminowana i jestem od rana orkanem El偶bieta. Co艣 si臋 zaczyna ze mn膮 dzia膰, bo nie mog臋 poradzi膰 sobie ze stresem przed 艣wi膮tecznym. Zawsze tak mam, 偶e w okolicach Miko艂aja, kiedy to dzieci czyszcz膮 buciki i s膮 najgrzeczniejsze na 艣wiecie, czekaj膮c na prezenty. Zaczynam si臋 denerwowa膰, czy w tym kolejnym okresie wzmo偶onej gotowo艣ci, dam sobie rad臋. Czy zdo艂am ogarn膮膰 mieszkanie, od艣wie偶y膰 i zrobi膰 plan zakup贸w, a nast臋pnie to wszystko zrealizowa膰 w tempie nie za szybko i nie za p贸藕no.O planowanie mi chodzi 馃檪

Ja wiem, 偶e panikuj臋 i wiem, 偶e dam sobie kolejny raz ze wszystkim rad臋, ale strasznie nie lubi臋 w sobie tego uczucia paniki. Zaczynam sobie t艂umaczy膰, 偶e nie potrzebnie wpadam w pop艂och, bo jestem jeszcze w miar臋 sprawna i poradz臋 sobie, a jednak serce t艂ucze mi od rana jak m艂ot i zaczynam niecierpliwie zagl膮da膰 w k膮ty i k膮ciki, aby zorientowa膰 si臋, czy od 艢wi膮t Wielkanocnych robi艂am co艣 w domu, czy raczej po 艂ebkach. No sprz膮tam, przecieram, od艣wie偶am, a jednak sama sobie nie ufam.

Powinnam nosi膰 okulary na nosie, a nie nosz臋, bo mnie strasznie denerwuj膮 i z tego powodu pewnie nie widz臋 niedor贸bek i gdzie艣 tam w k膮cie kurzu, cho膰 staram si臋 z ca艂ej mocy. Uspokajam si臋 sama, 偶e nawet je艣li co艣 omin臋, czego艣 nie zauwa偶臋, to 艣wiat si臋 nie zawali. Uspokajam si臋 i nie potrafi臋 sobie wyt艂umaczy膰, 偶e mam ju偶 prawo do taryfy ulgowej, cho膰 jestem z pod znaku panny, kt贸ry ten znak naznacza ludzi perfekcyjno艣ci膮 i dok艂adno艣ci膮 w ka偶dej wykonywanej czynno艣ci i 偶yciowych planach. Ten znak zodiaku, to dla mnie teraz przekle艅stwem jest, bo bardzo bym chcia艂a by膰 perfekcyjna, a ci臋偶ko ju偶 wle藕膰 na sto艂ek, czy drabink臋 i trzeba uwa偶a膰, aby nie po艂ama膰 sobie na staro艣膰 gnat贸w. Ci臋偶kie czasy dla mnie nasta艂y, bo ja mam ambicj臋 by膰 Perfekcyjn膮 Pani膮 Domu, a tu zaczyna co艣 skrzypie膰 i si臋 zacina膰.

Wklejam ten wpis na bloga, bo by膰 mo偶e, 偶e orkan zaatakuje z tak膮 si艂膮, 偶e odetnie mnie od sieci, a ja musz臋 sobie wyt艂umaczy膰, 偶e Elka, spok贸j mo偶e Ci臋 tylko uratowa膰 馃檪