Archiwa tagu: stroik

Przed艣wi膮teczne refleksje!

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika El脜录bieta Maria Saga.
Jest czas pracy przed 艣wi臋tami i jest czas odpoczynku, refleksji i z艂apania oddechu oraz dystansu do wszystkiego, co nas trapi, denerwuje, pobudza do z艂o艣ci.
Jest to聽 czas na zastanowienie si臋 nad tym, co jest dla mnie w tym, jedynym 偶yciu najwa偶niejsze.
Podchodz臋 do 偶ycia ju偶 mniej emocjonalnie, bo kiedy by艂am pe艂na werwy – m艂odsza, cz臋sto niepotrzebnie si臋 z艂o艣ci艂am na wiele spraw.
Wraz z up艂ywem czasu zrobi艂am si臋 bardziej spokojna i 偶yj臋 zgodnie ze sob膮 i niczego nie udaj臋.
Staram si臋 dba膰 o siebie i mojego M臋偶a, z kt贸rym w ko艅cu tworzymy udany tandem i potrafimy z mi艂o艣ci膮 spojrze膰 sobie w oczy i si臋 przytuli膰.
Zrobi艂am stroik samodzielnie i cho膰 talentu mi brak, to nie da艂am zarobi膰 komercji, ale jestem z siebie dumna, 偶e mi si臋 chcia艂o na stare lata.
Jestem dumna z siebie, 偶e mimo mojego wieku przygotowania 艣wi膮teczne wraz z M臋偶em ogarn臋艂am i jestem z nas dumna.
Przyszed艂 taki czas, co mnie troch臋 martwi, 偶e straci艂am w ci膮gu roku 14 kilo na wadze i wygl膮dam identycznie jak m贸j Ojcec w tym wieku.
Jestem zdart膮 sk贸r膮 z mojego Ojca, kt贸ry w wieku 67 lat pope艂ni艂 samob贸jstwo z niewiadomych mi powod贸w.
Martwi臋 si臋, czy i w tym temacie upodobni臋 si臋 do mojego Ojca i czy zosta艂o mi tylko jeszcze 6 lat 偶ycia.
Kocham 偶ycie i mam nadziej臋, 偶e nic mnie tak nie przybije przez nastepne lata jak mojego Ojca i b臋d臋 偶y艂a jeszcze par臋 lat, bo dopiero teraz jestem najszcz臋sliwsz膮 kobiet膮
Jak czytacie mam wiele dylemat贸w w g艂owie, ale p贸ki co, jutro spotykam si臋 z rodzin膮 na wsp贸lnym 艣niadaniu. Odwiedz臋 moj膮 chor膮 Mam臋, a potem b臋d臋 odpoczywa艂a w swoim pokoju, kt贸re jest jakby moj膮 wysp膮, a moje Dzieci nazywaj膮 m贸j pok贸j biurem, tak jakbym wci膮偶 pracowa艂a.
W moim biurze s膮 albumy ze zdj臋ciami, fotografie najbli偶szych mi os贸b, kominek, ulubiona lampa, dwa laptopny, biurko do pisania r臋cznego i moja ulubiona kanapa, na kt贸rej siedz臋 sobie i pisz臋 i si臋 komunikuj臋.
W moim biurze s膮 te偶 kwiaty i rze藕ba staruszka graj膮cego na skrzypkach i moja ulubiona mastkota.
Uwa偶am, 偶e ka偶dy z nas potrzebuje swojego azylu, takiej samotni, gdzie nikt mu nie przeszkadza i gdzie mo偶na czyta膰 ksi膮偶ki, poezj臋, przegl膮da膰 Internet i s艂ucha膰 swojej ulubionej muzyki.
Ja tak azyl sobie stworzy艂am, a M膮偶 ma sw贸j聽 i nie wchodzimy sobie w drog臋.
Kochani! Niech te 艣wi臋ta b臋d膮 dla Was pi臋kne i spokojne, bo dla mnie s膮 trudne, gdy偶 mam chor膮 na raka Mam臋 i trudno mi wykrzesa膰 dla niej stosowne 偶yczenia, bo wszystko, co powiem mo偶e by膰 艣mieszne, albo okrutne.
Gdzie艣 w g艂臋bi duszy jestem bardzo smutna, ale musz臋 przez to jako艣c przebrn膮膰, aby si臋 nie za艂ama膰.
Czasami nie wiadomo jak si臋 zachowa膰 i to m臋czy mnie najbardziej.

Jeszcze w polu tyle 艣niegu,
jeszcze strumyk lodem 艣ci臋ty
a pierwiosnek ju偶 na brzegu
wyr贸s艂 艣liczny, u艣miechni臋ty.

Witaj, witaj kwiatku bia艂y
g艂贸wk臋 jasn膮 zwr贸膰 do s艂onka
ju偶 bociany przylecia艂y
w niebie s艂ycha膰 艣piew skowronka.

Stare wierzby nachyli艂y
mi臋kkie bazie ponad kwiatkiem.
Gdzie jest wiosna? – powiedz mi艂y,
czy艣 nie widzia艂 jej przypadkiem.

Lecz on nic nie odpowiedzia艂,
o czym my艣la艂? – kt贸偶 to zgadnie.
Spojrza艂 w niebo, spojrza艂 w pola,
szepn膮艂 cicho: „Jak tu 艂adnie!”

W艂adys艂aw Broniewski

 

Reklama

Prosz臋 tylko si臋 ze mnie nie 艣mia膰

No nie da艂a Bozia talentu, ale pr贸buj臋 swoich si艂, aby ju偶 powoli by艂 akcent przed艣wi膮teczny. Zrobi艂am wi臋c stroik z jajkami, kt贸re tylko przewi膮za艂am i wsadzi艂am kwiatki, ale to piku艣, bo chcia艂am z rolek po papierze zrobi膰 zaj膮ce, ale mi wysz艂y jakie艣 bardzo smutnawe. Ja mam 艣wietny humor, a zaj膮ce s膮 smutne. Nie szkodzi, niech b臋d膮 jakie s膮, ale ja si臋 艣wietnie bawi艂am ha ha.

Jak tam u Was kochani z przygotowaniami? Musz臋 napisa膰, 偶e na moje 艣wie偶e okna leje i leje i tak og贸lnie jest za oknem do bani. U mnie pogoda kapry艣na okropnie, bo czasem s艂o艅ce, czasem deszcz, ale skoro pogoda robi sobie takie psikusy, to, to chocia偶 w sercu staram si臋 mie膰 ciep艂o. Ju偶 mamy wszystko obgadane i w tym roku nigdzie si臋 nie wybieramy, a przychodz膮 do nas. Ciesz臋 si臋.

Wpis kr贸tki, ale si臋 spiesz臋, bo mam na dzi艣 jeszcze par臋 zaj臋膰. Trzymajcie si臋 i nie 艣miejcie si臋 z moich smutnych zaj膮czk贸w hi hi.