Archiwa tagu: TVN

Zbiesiłam się na TVN!

Znalezione obrazy dla zapytania gessler

Znowu napiszę o ludzkiej głupocie i jej promowaniu!

Jest nowy sezon w TVN -e i są nowe programy we wiosennej edycji!

Dziś obejrzałam nowy odcinek „Kuchennych Rewolucji” ze słynną restauratorką Magdą Gessler!

Sztuczne włosy i sztuczny twór!

Weszła do restauracji w Krakowie Godzilla z coraz większą ilością doczepów i zaczęła swoją rewolucję.

Knajpa miała nazwę przyjemną, bo „Cudawianki”, a Godzilla ją zmieniła na „Kiełbasa na sznurku”

Pomijając tą brzydką nazwę obserwowałam jej kunszt w kuchni i się zniesmaczyłam po raz kolejny zresztą!

Jej traktowanie produktów w kuchni, to jakaś perwersja znęcania się nad nimi.

Nie dość, że rzuca talerzami, patelniami, rozrzuca jedzenie i popisuje się chamstwem w stosunku do ludzi – uważam, że ta kobieta nie umie gotować.

Wszędzie gdzie się pojawi, to widzę w garach masę tłuszczu i opływające nim garnki.

Przyprawia bez serca, kroi bez serca i miesza bez serca!

Dla mnie w gotowaniu liczy się estetyka, ale kiedy widzę jak ta kobieta postępuje w kuchni, to mnie obrzydza łącznie z jej nie związanymi włosami.

Może i jakieś restauracji pomogła się podnieść, ale jej metody mi się nie podobają!

Opowiem o innym programie kulinarnym, który dziś po raz pierwszy zaistniał na tym kanale.

Jest to program pt. „Przepis do sukcesu”.

Prowadząca trafiła na Mazury do skromnej restauracji o nazwie „Barka”.

Prowadzi ją małżeństwo i robią potrawy w połączeniu kuchni polskiej, włoskiej i azjatyckiej.

Przyglądałam się powstawaniu tych potraw i tam widziałam wybitny kunszt i wręcz rozmowę do produktów pozyskiwanych w ekologicznych miejscach.

Gospodarze  rozmawiali do steka, ryby, przypraw i tak pieczołowicie stroili swoje potrawy połączone wytrawnymi smakami pieprzu, oliwy, że z tego powstają dzieła sztuki.

Przeczytałam opinie o tym miejscu i są znakomite.

Bardzo się ucieszyłam, że na „Barce” gotują szczawiową podobnie jak gotuję ja!

Oczywiście tam nie pojadę, ale polecam to miejsce odkryte przeze mnie w telewizji.

Uwielbiam oglądać Okrasę, bo też cudnie opowiada o swojej robocie, a także Makłowicza, który gotuje i oprowadza po świecie i to jest dla mnie smaczne.

TVN wyprodukował i sfinansował taki durny program jak „Azja Express”, w którym występują celebryci różnej maści i tam ze sobą konkurują w tak perfidny sposób, że wychodzą z tych ludzi najgorsze instynkty!

TVN promuje pustaka Rozenek i Majdana w jakimś debilnym programie „Irion Majdan”, którego nie obejrzę, bo zwiastun dostatecznie mnie zniechęcił.

Ja się pytam dla kogo są te drastyczne programy – debilne programy!

Panie Miszczak, co zrobiłeś z tą stacją?

Potem się dziwimy, że ogląda to młodzież, a potem rzuca kotem, albo dzieckiem o ścianę, tak jak Gessler robi w kuchni – też rzuca!

Gdzie się podziały ambitne programy, w których się kiedyś rozmawiało o ważnych sprawach, poezji, książkach, teatrze i kinie, psychologii?

Gdzie się podziały kanały filmowe z ambitnym kinem – no gdzie?

Tandeta i wulgarność – to jest to, co nas otacza za sprawą potężnych pieniędzy, które się płaci pustakom i miernotom telewizyjnym – kmiu!

Dania podawane na Barce – oczami je zjadam!

Zdjęcie użytkownika Barka.

Zdjęcie użytkownika Barka.

Zdjęcie użytkownika Barka.

Zdjęcie użytkownika Barka.

 

 

Brakuje mi autorytetów!

Od dwóch lat w stacji TVN oglądam tylko wiadomości i nikt mnie nie namówi na nic więcej.

Dostaję odruchu wymiotnego, kiedy widzę w dennych programach Małgorzatę Rozenek – Majdan, która codziennie na „Pudelku” jest rozebrana i pokazuje swoje wdzięki na złość Dodzie.

Towarzyszy jej podstarzały piłkarz i oboje myślą, że są gwiazdami.

Napiszę po cichu i czytajcie po cichu, że jak to kobieta – na „Pudelka” zaglądam i codziennie przecieram oczy ze zdziwienia z powodu takiego jak, to niektórym palma odbija i nie mogą żyć bez tego, aby nie pokazać swojego życia prywatnego – codziennie.

Nie oglądam autorskiego programu Kuby Wojewódzkiego, gdyż jego goście najczęściej są z najniższej półki i gadanie o gejach i lebijakch, a także uroda rozebranej „Wodzinki” mnie mierzi po całości.

Nie oglądam żadnych seriali kręconych na potrzeby stacji, gdyż podczas emisji reklamy mi przeszkadzają i się wnerwiam. Po co mam oglądać półgodzinny odcinek pocięty przez 20 minutowe reklamy.

Nie oglądam „Dzień dobry TVN” , który emitowany jest w godzinach porannych, a rozmowy w tym programie nie mają żadnej wartości i nic do mego życia nie wnoszą.

Uważam za zbrodnię na swoim wizerunku udział Kraśki w śniadaniówce, kiedy się jest całkiem niezłym dziennikarzem, ale jak to się mówi – kasa nie śmierdzi!

Brakuje mi w tej stacji autorytetów, bo durne programy robione na licencji amerykańskiej do mnie nie trafiają.

W sobotę chętnie oglądam „Drugie śniadanie mistrzów”, gdyż czegoś się z tego programu dowiem, a na TVN BIS 24 interesuje mnie babski punkt widzenia w programie „Babilon”.

Oczywiście codziennie mam w planie i czekam na kolejne „Szkło Kontaktowe” i jestem fanką tego programu na poziomie.

Dziś w TVN była wiosenna ramówka i nagle zobaczyłam te wszystkie twarze, które naprawdę nic nowego nie wnoszą w moje życie i stwierdziłam, że na mojej liście nie będzie żadnego z proponowanych programów, choć są to nowości.

Nie interesuje mnie jakaś tam „Hipnoza”, ani żaden nowy serial. Uważam, że ta stacja robi z ludzi debili i co najgorsze w polskiej telewizji nie znajduję żadnej alternatywy.

Uciekam w inne kanały, które posiłkują się dokumentami, historią, programami przyrodniczymi i naukowymi, bo mi ta sieczka w TVN nie leży, a nawet denerwuje i mierzi!

A i jeszcze się wypowiem. Od lat nie widziałam w TVN wartościowego filmu, bo TVN nie inwestuje w dobre, światowe kino, a „Harry Potter” jest emitowany raz na miesiąc i to skreśla tę telewizję w moich oczach!

Jak dobrze, że w sieci można obejrzeć dobre i ambitne kino i to polecam kinomaniakom.

Ostatnie moje odkrycie muzyczne za przczyną moje młodszej Córki 🙂

 

 

 

2Małgorzata Rozenek-Majdan, Magda Mołek, Kinga Rusin i Maja Ostaszewska

 

2Andrzej Sołtysik, Anna Kalczyńska i Piotr Kraśko

2Kuba Wojewódzki

TVN – bełta w głowie ludziom!

Chyba się starzeję, bo tej jesieni wyjątkowo nie czekałam na jesienną ramówkę TVN-u.

Kiedy ramówka się ukazała, to stwierdziłam, że mimo ładnej piosenki, nic w niej przyciągającego nie było.

Skaczące osoby – stare i młode i wciąż te same twarze. Nic nowego  TVN mi nie proponuje.

Ludzie w tej ramówce z reguły się nienawidzą i każdy dba o swój portfel i kasę, jaką wynegocjuje u Miszczaka.

Niby dlaczego mam się katować ich programami, które nie wnoszą w moje życie nic dosłownie.

TVN-owskie paradokumenty jak „Szkoła”. „19+”. „Szpital”, „Mam talent” i inne gnioty z serialami na czele są tak niestrawne, że dla własnego dobra odpuściłam sobie.

Tak samo odpuszczam „Kuchenne rewolucje” prowadzone przez Magdę Gessler, która klnie jak szewc i rzuca jedzeniem po kątach, kiedy miliony dzieci głoduje.

Albo weźmy takiego Króla TVN-u – Wojewódzkiego, który w swoich programach zniża się tak nisko, że ja już pani wiekowa – nie trawię.

Inne stacje tak samo prezentują bardzo niski poziom, że nie ma szans przywiązać się do danej produkcji i być jej dozgonnym fanem.

Polsat też produkuje patologiczne programy typu „Dlaczego ja”, albo  „Trudne sprawy” – masakra wręcz.

Co więc oglądam w telewizji?

– Wiadomości przede wszystkim i wieczorne rozmowy z politykami, a także „Czarno na białym”. „Czarno na białym”, to jest rzetelne dziennikarstwo i takie lubię.

Brakuje mi bloku filmowego w tak ważnej telewizji  jaką jest TVN!

Brakuje mi rekomendacji filmów ważnych i ciekawych – wzorem Kałużyńskiego i Raczka, a przecież takie filmy powstają, ale zwykły Polak nie ma o tym zielonego pojęcia.

Brakuje mi Grzegorza Miecugowa, który prowadził ciekawe rozmowy w „Innym punkcie widzenia”.

Jestem oszukana, bo na świecie powstają wspaniałe filmy, a TVN po raz setny proponuje mi „Shreka” – do diaska!

Jeśli już jestem przy filmie, który obejrzałam w Internecie, to szczerze polecam czeskie kino.

Film pt. „Nauczycielka” jest genialny i warto po takie kino sięgnąć

.

Nauczycielka, to zdecydowanie jeden z najciekawszych filmów Jana Hřebejka, jednego z najbardziej znanych czeskich współczesnych reżyserów. Chociaż najnowsza produkcja rozgrywa się w byłej Czechosłowacji, to w rozkosznie lekki sposób dotyka problemów i grzechów wspólnych dla powojennych społeczeństw zakleszczonych za Żelazną Kurtyną.

Jak ja mam pokochać „Perfekcyjną Panią Domu”, kiedy ten pustak z „belejakim” Majdanem zrobi wszystko dla kasiory – precz z moich oczu!

Kiedyś jej własne dzieci rozliczą ją za pazerność i głupotę. Jak dobrze, że jej pierwszy mąż pogonił ją w siną dal.

Dla tej kobiety wszystko jest na sprzedaż!

Telewizja zeszła na psy!

Niestety, ale w tym wpisie muszę przyznać rację posłance Pawłowicz.

W tym jednym temacie, kiedy piszę o draństwach tego nierządu – poddaję się, bo Krycha ma rację!

Krycha ma rację, że czas odebrać koncesję telewizjom komercyjnym, gdyż te telewizje schodzą na psy.

Kiedy tak pilotem sobie klikam, aby znaleźć dla siebie coś interesującego, to napotykam na dno i metr mułu.

Sam diabeł chyba podpowiada realizatorom różnych programów, aby były one coraz bardziej debilne.

Świat schodzi na psy i telewizje schodzą na psy, bo nie da się przełknąć i zaakceptować wielu już programów, które uczą młodzież patologii, a starsi przecierają oczy ze zdumienia.

Weźmy na tapetę poranne śniadaniówki, w których występują tacy prostacy jak Niecik, ten od disco polo, który snuje swoje mądrości i nie potrafi zdania sklecić po polsku a Kinga Rusin i Kraśko robią dobrą minę do złej gry.

Weźmy na tapetę paradokument „Szpital”, w którym to między złamaną nogą, a bólem brzucha wyjawia się zdrada i ten szpital zamienia się w ring i mordobicie.

Weźmy na tapetę „Kuchenne rewolucje”, w których to prymitywna Gessler rzuca „mięsem” i żarciem, kiedy na świecie głodują dzieci.

Weźmy na tapetę program pt. „Tak jest”, do którego Morozowski zaprasza dwie przeciwstawne osoby z opcji politycznych i odbywa się jatka, która jest nie do zniesienia.

Weźmy na tapetę nowy program o pieskach, które ponoć ratuje Joanna Krupa, Przy każdej okazji zdejmuje ubranie. Ha ha jak się ciepło promuje, bo Miszczak lubi ładne kobiety!

Można by tak mnożyć, bo wielu programów nie oglądam, gdyż nie trawię, ale wspomnę jeszcze o reklamach, w których przy śniadaniu, czy obiedzie reklamują czopki na hemoroidy, albo „Braveran”, aby korzeń zapłonął!

Reasumując, to wszystko nie wnosi w moje życie niczego – dosłownie niczego, a mam odruch wymiotny, co skutkuje, że niestrawne programy omijam jak dżumę.

Jednak dziś przeczytałam, że TVN Style będzie emitował program o podrywie kobiet i tu coś we mnie pękło!

Pomyślałam sobie, że to nie dzieje się naprawdę, bo przecież nie można zniżyć się do takiego poziomu – a jednak się dzieje!

I jeszcze mi dokopał „Wprost”. który rekomenduje kobiety znaczące w Polsce i tu mi opadły wszystkie członki.

Może czas umierać, bo nie kumam tego świata i tej rzeczywistości!

 

 

Która głupia kobieta poślubi mojego syna!

Dzień dobry. 🙂

W niedzielę omsknął mi się palec na pilocie i umarłam z przerażenia. Umarłam po tym jak chwilę zatrzymałam się na nowym show w TVN-ie pod dyrekcją Edwarda Miszczaka, którego po tym programie uważam za człowieka bez smaku i klasy.

Wyprodukowano serial pod nazwą „Kto poślubi mojego syna”, ale ja bym nazwę zmieniła na „Która głupia dziewczyna poślubi mojego syna” Dlaczego?

Do programu dobrane są cztery mamuśki ze swoimi wychuchanymi synkami, którzy nie są zdolni do podrywu w realu, bo są widocznie nieudacznikami życiowymi pod patronatem bardzo ambitnych mamusiek.

Czterech facetów i przed każdym  pręży się i wygina dziesięć dziewczyn, które są przepytywane bardziej przez potencjalne teściowe, niż przez samych zainteresowanych.

Mam pytanie do kobiet, które się szanują – dlaczego nie protestują, że z ich koleżanek w tym programie robi się wielkie idiotki, choć za kasę można zrobić z siebie i idiotkę, bo pieniądze nie śmierdzą nikomu?

Taki byczek, przyszły mąż ma za zadanie w tym programie znaleźć sobie żonę przed kamerami i na oczach widzów, co mnie bulwersuje, gdyż na koniec programu wszystkie dziesięć dziewczyn o różnej urodzie i intelekcie stoją przed byczkiem jak na ścięcie, a ten spośród nich wybiera sześć – na początek.

Jest to tak upokarzający program właśnie kobiety, które przeegzaminowane, przepytane i obejrzane od stóp do głowy stoją przed buhajem i trzęsą się jak osiki, aby tylko synuś z mamuśką dały jednej i drugiej przepustkę do dalszego show.

Mierzi mnie to i dusza krzyczy dlaczego w naszym kraju traktuje się kobiety tak przedmiotowo i robi się z nich bezwolne jałówki przeznaczone do ścięcia jako świeże mięsko do konsumpcji!

https://www.youtube.com/watch?v=AfF4NDcCzVI

Patologiczny i idiotyczny TVN!

Do południa to ja nie mam czasu za bardzo, by wgapić się w telewizor, bo wiadomo, że jest od rana coś do zrobienia. Jednak dziś musiałam sobie odpuścić domowe prace, gdyż po wczorajszym skakaniu po oknach dostałam zakwasów i dlatego miałam luz blues. 

Włączyłam rano telewizor, by posłuchać wiadomości, gdyż chyba jak każdy człowiek pragnę wiedzieć, co dzieje się w kraju i zagranicą, a dzieje się bardzo dużo. U nas poszukiwania nowego Premiera i walka o stołek, a tam na wschodzie ginie coraz więcej ludzi. No cóż, tak ułożony jest ten świat i ludzkość nie znosi nudy. Musi się coś dziać.

Ok, potem włączyłam na TVN o godzinie 15, a tam jakiś nowy program nazywający się „Szkoła”. Patrzę pierwszy raz i oczom nie wierzę. Młodzież gimnazjalna i ten jej słownik i zachowanie. Jeśli tak rzeczywiście dzieje się w szkołach, to ja już boję się o moje wnuki, bo to jest proszę państwa patologia szkolna. Nie wiem, po jaką cholerę pokazuje się młodzieży różne sytuacje, od których włos na głowie się jeży. To wygląda mi na podpowiedź jak mogą się zachowywać i jak mogą kombinować, a nic im się nie stanie, bo nauczyciel w szkole to jest pan pikuś i w zasadzie to nauczyciel biega za uczniem po szkole, aby gówniarzowi nie stało się nic. A gdzie nauka? Skoro szkoły naszpikowane są takimi zachowaniami, to na naukę prawie nie starcza czasu. Gdzie się podziały moje lata szkolne, kiedy nauczyciel to był jak druga matka i ojciec, a nie policjant!

Dobra! Leci następny program „Rozmowy w toku”, a tam też patologia. Matka chodzi z córką na melanże i pozwala jej w swojej obecności chlać piwo. Pozwala sobie mówić po imieniu, bo jaka z niej mama, skoro może być kumpelą do podrywu i wspólnych imprez. Gdzie się podziały moje czasy, kiedy matka była tylko jedna, a jej słowa stanowiły nietykalną świętość!

Lecimy dalej! Program „Szpital”, a tam chory człowiek, a obok rozgrywają się dantejskie sceny, bo ktoś kogoś zdradził, ktoś inny oszukał, albo porzucił i skłamał. No kurza twarz! Bywałam w szpitalu, bywałam na izbie przyjęć, ale nigdy nie byłam światkiem takich krzyków i rozmów i załatwiania życiowych problemów, a może coś się zmieniło i może to nie dzieje się w moim kraju? Patologia pokazywana na siłę, aby mi wmówić, że jestem starej daty i nic nie rozumiem. Takie wapno na drutach!

Następny, nowy program, w którym mamusie poszukują żony dla swego maminsynka, ale drogi TVN-enie! Nie będziesz ze  mnie więcej robić idiotki i w to, to ja się z pewnością nie wkręcę i tylko spytam o co wam właściwie chodzi, promując ludzi i ich zachowania na poziomie głupoty straszliwej i serwując nam patologiczne zachowania non stop. 

Ciekawa jestem, co jeszcze zostanie objęte produkcją, bo chyba już nie pozostaje nic innego jak wyreżyserowane sceny, prosto z łóżek polskiego społeczeństwa, gdyż ta telewizja zeszła na psy, a tak dobrze się do kiedyś zapowiadało.