Archiwa tagu: USA

Polska Pierwsza Dama – niemowa!

Zdj臋cie Agaty Kornhauser-Dudy rekordowa cena aukcji na WO艢P ...

Kobiety, kt贸re maj膮 wci膮偶 艣wiatu co艣 do powiedzenia i tu wspomn臋 by艂e Pierwsze Damy Stan贸w Zjednoczonych.

Oto Hillary Clinton i Michelle Obama w艂膮czaj膮 si臋 w g艂os kobiet na 艣wiecie.

Ogl膮da艂am taki program, w kt贸rym Hillary Clinton wyst膮pi艂a ze swoj膮 c贸rk膮 – Chelse

Clinton i opowiada艂y o tym, jak obie napisa艂y ksi膮偶k臋.

Ich wsp贸艂praca polega艂a na tym, 偶e c贸rka pisa艂a na komputerze, a matka w brulionie -r臋cznie i jak trudno by艂o, to potem po艂膮czy膰, ale si臋 uda艂o!

Michelle Obama tak偶e napisa艂a ksi膮偶k臋 o tym,聽 jak wygl膮da艂o jej 偶ycie b臋d膮c Pierwsz膮 Dam膮, a jej ksi膮偶ka ma wielk膮 poczytno艣膰!

Na 艣wiecie jest bardzo du偶o takich odwa偶nych kobiet, kt贸re chc膮 co艣 od siebie przekaza膰 艣wiatu i chyba, co jaki艣 czas og艂aszany jest taki ranking o najbardziej wp艂ywowych kobietach na losy 艣wiata!

A co u nas?

Marnie to wszystko wygl膮da, bo niby mamy Pierwsz膮 Dam臋, kt贸ra jest ju偶 6 rok przy swoim m臋偶u, ale jest niemow膮 i nie obchodzi mnie, 偶e uczy艂a j臋zyka niemieckiego!

Pomy艣le膰, 偶e kadencja Adriana b臋dzie razem trwa艂a 1o lat, ale nie spodziewam si臋, by Pierwsza Dama zaj臋艂a jakiekolwiek stanowisko w sprawie kobiet i ich losu w Polsce!

Jedyne s艂owa jakie od niej us艂ysza艂am, to by艂y na pocz膮tku, kiedy to rzek艂a, 偶e ona si臋 prezesa nie boi i nasta艂a cisza.

To my podatnicy sponsorujemy jej sukienki, garsonki, p艂aszcze, kapelusze, apaszki, buty, a nawet majtki i biustonosze i nie mamy z tego NIC!

Najcz臋艣ciej pokazuje si臋 w 艣rodowiskach katolickich, domach chrze艣cija艅skich, ale my Polacy o tym nie wiemy, gdy偶 偶adne media nie podaj膮 nam tej jej dzia艂alno艣ci, a wi臋c pozostaje ona jakby jej nie by艂o!

Strasznie to jest przykre, ale nie spodziewam si臋 z jej strony zaj臋cia jakiego艣 stanowiska w sprawie przemocy w rodzinie, in vitro, bo to po prostu jest taka paprotka przy boku swojego m臋偶a, kt贸ry jest na urz臋dzie, bo wybory zosta艂y sfa艂szowane.

Ona sama jest zablokowana przez polityk臋 Kaczy艅skiego i mo偶e kiedy艣, ale ja nie do偶yj臋, ze napisze ksi膮偶k臋 o swoim m臋偶u nieudaczniku, kt贸ry w Jastarni wywali艂 si臋 na skuterze z kochank膮 – Jolk膮 Rosiak!

A tymczasem tam w Stanach Zjednoczonych kobieta m膮dra zabiera bardzo m膮dry g艂os i czytamy:

„W Stanach Zjednoczonych odby艂a si臋 przedwyborcza Konwencja Partii Demokratycznej, podczas kt贸rej deklarowane s膮 oficjalne nominacje na kandydata w wyborach prezydenckich. Konwencja okaza艂a si臋 wyj膮tkowa nie tylko ze wzgl臋du na ton wypowiedzi najwa偶niejszych postaci w 艣wiecie polityki, kt贸re sugerowa艂y, 偶e od nadchodz膮cych wybor贸w zale偶y to, czy utrzymana zostanie demokracja w USA.

Ze wzgl臋du na pandemi臋, konwencj臋 przeprowadzono tak偶e w nietypowej formie, bo online. Opr贸cz polityk贸w i by艂ych lokator贸w Bia艂ego Domu uczestniczyli w niej tak偶e cz艂onkowie rodziny George鈥檃 Floyda oraz bliscy os贸b zmar艂ych przez koronawirusa. Konwencja od swojego tradycyjnego formatu by艂a tak daleko jak to tylko mo偶liwe, a punktem kulminacyjnym wydarzenia okaza艂o si臋 emocjonalne przem贸wienie by艂ej pierwszej damy oraz jednej z najbardziej cenionych postaci 艣wiata polityki w USA, Michelle Obamy.

  1. Pi臋膰dziesi膮te dziewi膮te wybory prezydenckie, w wyniku kt贸rych wy艂oniony zostanie prezydent Stan贸w Zjednoczonych na kolejne cztery lata, zosta艂y zaplanowane na 3 listopada 2020 roku. Urz臋duj膮cy prezydent Donald Trump ubiega si臋 o reelekcj臋;
  2. Donald Trump w wyborach z 2016 roku zdoby艂 3 miliony g艂os贸w mniej ni偶 Hilary Clinton;
  3. 鈥淛e偶eli my艣licie, 偶e gorzej ju偶 by膰 nie mo偶e, zaufajcie mi, mo偶e; i tak si臋 stanie o ile nie uda nam si臋 czego艣 zmieni膰 poprzez te wybory鈥 wskaza艂a by艂a pierwsza dama podczas przem贸wienia;
  4. Senator Bernie Sanders 鈥淲 tych wyborach chodzi o zachowanie demokracji鈥.

„Wiecie, 偶e nienawidz臋 polityki” – rozpocz臋艂a Michelle Obama. By艂a pierwsza dama wielokrotnie publicznie deklarowa艂a, 偶e by艂a przeciwko temu 偶eby jej m膮偶 – Barack Obama, startowa艂 w wyborach prezydenckich. Jednak z jej dalszych s艂贸w wprost wynika艂o, 偶e nadchodz膮ce wybory, to wed艂ug niej, co艣 o wiele wi臋kszego ni偶 polityka. „Donald Trump nie jest w艂a艣ciwym prezydentem dla naszego kraju. Mia艂 wystarczaj膮co du偶o czasu by udowodni膰, 偶e jest w stanie wykona膰 swoj膮 prac臋, ale w spos贸b dla mnie oczywisty, wida膰, 偶e sytuacja go przerasta. Nie jest w stanie dor贸wna膰 temu momentowi” – m贸wi艂a Michelle Obama, apeluj膮c do spo艂ecze艅stwa o udzia艂 w nadchodz膮cych wyborach i g艂osowanie na Joe Bidena”

Zdj臋cie mo偶e przedstawia膰 odzie偶 i odzie偶 Michelle Obama Furniture Couch Human Person

https://www.ofeminin.pl/swiat-kobiet/to-dla-nas-wazne/mocne-przemowienie-michelle-obamytrump-nie-jest-wlasciwym-prezydentem-dla-naszego/l0sbl5z

Zawieszenie w czasie!

Po pogrzebie Mamy czuj臋 si臋 bardzo dziwnie i sama ze sob膮 gadam w g艂owie.

Nagle od dw贸ch lat zrobi艂o si臋 tak du偶o czasu, tylko dla siebie i musz臋 na nowo nauczy膰 si臋 z niego czerpa膰, tak jak to by艂o przed Mamy chorob膮.

Na razie 偶yj臋 w zawieszeniu ze swoj膮 偶a艂ob膮 i nie bior臋 si臋 za wi臋ksze, domowe sprawy, a jedynie gotuj臋 na bie偶膮co i ogarniam dom bardzo pobie偶nie, gdy偶 chc臋 pozosta膰 w zgodzie ze sob膮 i upora膰 si臋 z wieloma pytaniami, szukaj膮c odpowiedzi.

Po pogrzebie wszyscy si臋 rozpiechrzli i wr贸cili聽 do swojego 偶ycia, do pracy, do codziennych zaj臋膰 i tak powinno by膰.

Ja b臋d膮c na emeryturze musz臋 na nowo budowa膰 sw贸j 艣wiat i wiem jedno, 偶e w rodzinie powsta艂a ogromna pustka i niczym jej ju偶 nie mo偶na za艂ata膰, a jest to odej艣cie Mamy.

艢pi臋 teraz du偶o, bo prawie do 10-tej, bo tak m贸j organizm potrzebuje i ju偶 nie budz臋 si臋 z l臋kiem, 偶e musz臋 by膰 gotowa do opieki nad Mam膮.

Mog臋 sobie pozwoli膰 na lenistwo – np. ca艂y dzie艅 w pid偶amie dumaj膮c i medytuj膮c uk艂adaj膮c swoje my艣li i dzie艅.

Widz臋 Mam臋 w trumnie, ale my艣l臋, 偶e ten stan kiedy艣 minie i nie b臋dzie mnie ten widok prze艣ladowa膰.

Widz臋 J膮 kiedy patrz臋 przez okno, a Ona lubi艂a si臋 przechadza膰 – taka malutka z berecikiem na g艂owie, a czasami z laseczk膮.

Widz臋 J膮 kiedy by艂a jeszcze m艂od膮 kobiet膮 i k膮pa艂a moj膮 pierworodn膮, aby mnie tego nauczy膰.

Takie obrazy b臋d膮 si臋 pojawia艂y we wspomnieniach, bo one nigdy nie odejd膮 z zamkni臋ciem wieka od trumny.

Obejrza艂am wi臋c dzisiaj film polski – s艂awny film pt. „Kler” i zada艂am sobie pytanie, co ten film ma niby zmieni膰 w postrzeganiu dra艅stwa w ko艣ciele, bo nie zmieni nic!

Ten film obejrza艂y miliony Polak贸w, a mimo to ko艣ci贸艂 ze swoj膮 pedofili膮 b臋dzie mia艂 si臋 艣wietnie!

Ogl膮da艂am lepsze filmy o tej tematyce, bo np. film „W膮tpliwo艣膰” z rewelacyjn膮 aktork膮 –聽Meryl Streep. Polecam, bo jest bardzo ambitne kino o trudnym temacie z bardzo dobrymi dialogami.

Przeczyta艂am te偶 fragment z ksi膮偶ki, kt贸r膮 napisa艂a Michelle Obama o tym czasie, kiedy ona i jej m膮偶 wchodzili w polityk臋 i jak wcale im nie by艂o 艂atwo.

Ogromnie lubi臋 m膮dre kobiety i jestem pe艂na dla nich podziwu, a tak膮 m膮dr膮 jest Michelle, kt贸ra niewykluczone b臋dzie si臋 ubiega艂a o urz膮d Prezydenta USA, ale to poka偶e czas.

Michelle Obama: Barack by艂 pracoholikiem i nie mierzy艂 si艂 na zamiary.
Tu偶 po 艣lubie Michelle chcia艂a robi膰 karier臋, a jednocze艣nie marzy艂a o roli typowej 偶ony i matki. W tym czasie Barack mia艂 ju偶 opini臋 „wysokiego, sympatycznego pracoholika”, kt贸ry musia艂 s艂ono zap艂aci膰 za niedotrzymanie jednej umowy.
Dzi臋ki uprzejmo艣ci wydawnictwa Agora publikujemy fragment ksi膮偶ki Michelle Obamy聽„Becoming. Moja historia”, kt贸ra uka偶e si臋 w Polsce 13 lutego.

Rozdzia艂 12.

(鈥)

Po powrocie ze sp臋dzonego w Kalifornii miesi膮ca miodowego Baracka i mnie czeka艂a zar贸wno dobra, jak i z艂a wiadomo艣膰. T膮 pierwsz膮 by艂聽wynik listopadowych wybor贸w, kt贸ry zapowiada艂 fal臋 dobrych zmian.聽Bill Clinton聽wygra艂 ze znaczn膮 przewag膮, po zaledwie jednej kadencji odsuwaj膮c od w艂adzy prezydenta Busha. Carol Moseley Braun tak偶e odnios艂a zdecydowane zwyci臋stwo i zosta艂a pierwsz膮 afroameryka艅sk膮 senatork膮. Baracka szczeg贸lnie ucieszy艂a wie艣膰, 偶e frekwencja okaza艂a si臋 rewelacyjna: sam Project VOTE! zarejestrowa艂 ponad sto dziesi臋膰 tysi臋cy nowych wyborc贸w, a szeroko prowadzona kampania na rzecz udzia艂u w wyborach tak偶e przyczyni艂a si臋 do zwi臋kszenia liczby g艂osuj膮cych.

Po raz pierwszy od dekady ponad p贸艂 miliona czarnosk贸rych wyborc贸w z Chicago posz艂o na wybory i dowiod艂o, 偶e ma moc zbiorowego wp艂ywania na polityk臋. By艂 to jasny komunikat dla prawodawc贸w i przysz艂ych polityk贸w, w kt贸ry po 艣mierci Harolda Washingtona cz臋艣膰 ludzi, jak si臋 zdawa艂o, przesta艂a wierzy膰: g艂osy Afroamerykan贸w si臋 licz膮. Ignorowanie ich czy lekcewa偶enie ich potrzeb i problem贸w b臋dzie kosztownym politycznym b艂臋dem. R贸wnie偶 sama afroameryka艅ska spo艂eczno艣膰 otrzyma艂a sygna艂, 偶e si臋 liczy, a post臋p jest mo偶liwy. Te wydarzenia napawa艂y Baracka otuch膮. Cho膰 praca, kt贸r膮 wykona艂, by艂a wyczerpuj膮ca, nauczy艂 si臋 dzi臋ki niej wiele o z艂o偶onym systemie politycznym miasta. Upewni艂 si臋 te偶, 偶e posiada zdolno艣ci organizacyjne pozwalaj膮ce mu na podj臋cie wi臋kszych wyzwa艅. Wsp贸艂pracowa艂 z liderami inicjatyw oddolnych, zwyk艂ymi obywatelami i wybranymi urz臋dnikami, jakim艣 cudownym sposobem dopinaj膮c swego. Kilka gazet odnotowa艂o niezwyk艂y wp艂yw dzia艂a艅 Project VOTE! Dziennikarz z czasopisma „Chicago” opisa艂 Baracka jako „wysokiego, sympatycznego pracoholika”, twierdz膮c, 偶e pewnego dnia sam powinien wystartowa膰 w wyborach, co Barack po prostu zby艂 wzruszeniem ramion.

Michelle i Barack Obamowie

殴r贸d艂o:聽Obama-Robinson Family Archive

By艂a te偶 jednak z艂a wiadomo艣膰: ten wysoki, sympatyczny pracoholik, kt贸rego w艂a艣nie po艣lubi艂am, przeoczy艂 termin oddania ksi膮偶ki. Tak bardzo poch艂on臋艂o go rejestrowanie wyborc贸w, 偶e zdo艂a艂 z艂o偶y膰 tylko cz臋艣膰 maszynopisu. Po powrocie do domu agent Baracka poinformowa艂 nas, 偶e wydawca uniewa偶ni艂 umow臋 i Barack musi zwr贸ci膰 zaliczk臋 w wysoko艣ci czterdziestu tysi臋cy dolar贸w.

Je艣li go to przerazi艂o, nie okaza艂 przede mn膮 paniki. Ja sama wdra偶a艂am si臋 w艂a艣nie do nowych obowi膮zk贸w w ratuszu, kt贸re obejmowa艂y znacznie wi臋cej zebra艅 z zarz膮dem planowania przestrzennego, a mniej piknik贸w z seniorami ni偶 na poprzednim stanowisku. Cho膰 nie pracowa艂am tak d艂ugo jak w kancelarii, codzienny zgie艂k sprawia艂, 偶e wieczorami by艂am wym臋czona i niezbyt ch臋tna mierzy膰 si臋 z problemami w domu. Wola艂am raczej nala膰 sobie lampk臋 wina, od艂膮czy膰 zwoje m贸zgowe i ogl膮da膰 telewizj臋 na sofie. Je艣li obsesyjne zaanga偶owanie Baracka w Project VOTE! czego艣 mnie nauczy艂o, to tego, 偶e nie powinnam si臋 martwi膰 k艂opotami mojego m臋偶a, bo przejmowa艂am si臋 nimi bardziej ni偶 on sam. O ile mnie chaos pobudza艂, o tyle Baracka wr臋cz rozsadza艂. By艂 niczym 偶ongluj膮cy talerzami cyrkowiec 鈥 je艣li robi艂o si臋 zbyt spokojnie, odbiera艂 to jako sygna艂, by zwi臋kszy膰 tempo. Zorientowa艂am si臋, 偶e notorycznie bierze na siebie za du偶o zobowi膮za艅 i anga偶uje si臋 w kolejne projekty, nie mierz膮c si艂 na zamiary. Zgodzi艂 si臋 na przyk艂ad zasi膮艣膰 w zarz膮dzie kilku organizacji non profit i wyk艂ada膰 na cz臋艣膰 etatu na University of Chicago w nadchodz膮cym semestrze wiosennym, a jednocze艣nie planowa艂 zatrudni膰 si臋 w kancelarii w pe艂nym wymiarze godzin.

Pozostawa艂a jeszcze sprawa ksi膮偶ki. Agent zapewnia艂, 偶e zdo艂a sprzeda膰 tytu艂 innemu wydawcy, o ile Barack szybko sko艅czy pierwsz膮 wersj臋 tekstu. Poniewa偶 jeszcze nie zacz膮艂 pracy na uczelni, a kancelaria, kt贸ra i tak czeka艂a ju偶 od roku, by go zatrudni膰 na pe艂ny etat, zaaprobowa艂a takie rozwi膮zanie, wymy艣li艂 idealny spos贸b wybrni臋cia z k艂opot贸w: b臋dzie pisa艂 w odosobnieniu i z dala od codziennego zgie艂ku w jakiej艣 odleg艂ej chatce, gdzie zdo艂a skupi膰 si臋 wy艂膮cznie na jednej sprawie. By艂 to ekwiwalent ca艂onocnego pisania eseju zaliczeniowego na ostatni膮 chwil臋 w koled偶u, tyle 偶e ta praca mia艂a mu zaj膮膰 kilka miesi臋cy. Zacz膮艂 rozwija膰 t臋 wizj臋 pewnego wieczora jakie艣 sze艣膰 tygodni po naszym 艣lubie, po czym spuentowa艂 j膮 wiadomo艣ci膮, 偶e jego matka wyszuka艂a mu idealny domek. Tak naprawd臋 to ju偶 go dla niego wynaj臋艂a. By艂 tani, cichy i sta艂 przy pla偶y. W Sanurze. Czyli miasteczku na indonezyjskiej wyspie Bali pi臋tna艣cie tysi臋cy kilometr贸w ode mnie.

殴r贸d艂o:聽Obama-Robinson Family Archives

To brzmi troch臋 jak kiepski dowcip, prawda? Co si臋 stanie, gdy samotnik indywidualista o偶eni si臋 z towarzysk膮, kochaj膮c膮 偶ycie rodzinne kobiet膮, kt贸ra nie znosi samotno艣ci? Odpowied藕 brzmi chyba tak samo jak rozwi膮zanie prawie ka偶dego ma艂偶e艅skiego problemu, niewa偶ne, kim si臋 jest i jak wygl膮daj膮 szczeg贸艂y, trzeba si臋 jako艣 dostosowa膰 do sytuacji. Skoro ma艂偶e艅stwo jest na zawsze, to w艂a艣ciwie nic innego nie pozostaje.

I tak na pocz膮tku 1993 roku Barack polecia艂 na Bali, by sp臋dzi膰 prawie pi臋膰 tygodni sam na sam z w艂asnymi my艣lami i pracowa膰 nad manuskryptem ksi膮偶ki Odziedziczone marzenia. Spadek po moim ojcu. Zape艂nia艂 starannym pismem 偶贸艂te kartki notes贸w i klarowa艂 swoje idee podczas codziennych powolnych spacer贸w w艣r贸d palm i szumu fal. Ja tymczasem zosta艂am w domu i po dawnemu 偶y艂am nad mieszkaniem matki przy Euclid Avenue, a kolejna o艂owiana chicagowska zima lakierowa艂a drzewa i chodniki warstw膮 lodu. Szuka艂am sobie zaj臋膰, widywa艂am si臋 z przyjaci贸艂mi, wieczorami chodzi艂am na treningi. Podczas regularnych spotka艅 z lud藕mi w pracy i w mie艣cie u偶ywa艂am czasem dziwnego nowego okre艣lenia: „m贸j m膮偶”. M贸j m膮偶 i ja chcieliby艣my kupi膰 dom. M贸j m膮偶 jest pisarzem i ko艅czy ksi膮偶k臋. By艂o to dziwne i cudowne. Przywo艂ywa艂o wspomnienie nieobecnego przy mnie cz艂owieka. Bardzo t臋skni艂am za Barackiem, ale stara艂am si臋 racjonalnie wyja艣ni膰 sobie t臋 sytuacj臋. Rozumia艂am, 偶e cho膰 dopiero co si臋 pobrali艣my, taka przerwa by艂a chyba najlepszym rozwi膮zaniem.

Barack zabra艂 chaos zwi膮zany z prac膮 nad ksi膮偶k膮 daleko od domu, aby tam go opanowa膰. By膰 mo偶e zrobi艂 to przez wzgl膮d na mnie, 偶eby mi ten ba艂agan nie przeszkadza艂. Musia艂am pami臋ta膰, 偶e wysz艂am za niesztampowego my艣liciela. Radzi艂 sobie ze swoimi problemami w najrozs膮dniejszy i najskuteczniejszy spos贸b, jaki przyszed艂 mu do g艂owy, nawet je艣li z pozoru wygl膮da艂o to na tropikalne wakacje czy miesi膮c miodowy z samym sob膮 (jak go nazywa艂am w momentach szczeg贸lnie doskwieraj膮cej samotno艣ci), na kt贸ry wybra艂 si臋 zaraz po miesi膮cu miodowym ze mn膮.

Michelle i Barack Obamowie

殴r贸d艂o:聽Callie Shell, Aurora Photos

Ty i ja, ty i ja, ty i ja. Uczyli艣my si臋 dostosowywa膰, na zawsze splata膰 w jedno trwa艂e „my”. Nawet je艣li byli艣my tymi samymi lud藕mi co dawniej, t膮 sam膮 par膮 od lat, obecnie mieli艣my nowe etykietki i musieli艣my sobie poradzi膰 z now膮 to偶samo艣ci膮. On by艂 moim m臋偶em. Ja 鈥 jego 偶on膮. Oznajmili艣my to sobie nawzajem i ca艂emu 艣wiatu w ko艣ciele. Wydawa艂o si臋, 偶e zakres naszych zobowi膮za艅 wobec siebie wzr贸s艂.

Dla wielu os贸b, w tym dla mnie, s艂owo „偶ona” nie jest czym艣 b艂ahym. Ma historyczne konotacje. W oczach ludzi dorastaj膮cych jak ja w latach sze艣膰dziesi膮tych i siedemdziesi膮tych 偶ony jawi艂y si臋 jako pewien gatunek bia艂ych kobiet z telewizyjnych sitcom贸w 鈥 radosnych, ufryzowanych i spi臋tych gorsetem. Siedzia艂y w domu, rozpieszcza艂y dzieci i zawsze mia艂y na kuchence naszykowany obiad. Czasem nalewa艂y sobie sherry albo flirtowa艂y ze sprzedawc膮 odkurzaczy, ale na tym wszelkie podniety si臋 ko艅czy艂y. Na ironi臋 zakrawa艂 fakt, 偶e ogl膮da艂am te programy w naszym salonie przy Euclid Avenue, gdy moja pracuj膮ca w domu matka bez s艂owa skargi przygotowywa艂a kolacj臋, a g艂adko ogolony ojciec odpoczywa艂 po dniu pracy. Zwi膮zek moich rodzic贸w by艂 r贸wnie tradycyjny jak te w telewizji. Barack 偶artuje sobie nawet czasem, 偶e moja rodzina przypomina艂a czarn膮 wersj臋 Leave It to Beaver, serialu o idealnej ameryka艅skiej rodzinie, z udzia艂em Robinson贸w z South Side, r贸wnie statecznych i nieskazitelnych co telewizyjni Cleaverowie z Mayfield, cho膰, rzecz jasna, biedniejszych 鈥 niebieski kombinezon miejskiego pracownika, mojego ojca, zast臋powa艂 tu garnitur pana Cleavera. Barack robi艂 to por贸wnanie z nutk膮 zazdro艣ci w g艂osie, poniewa偶 jego dzieci艅stwo przebiega艂o zupe艂nie inaczej, aczkolwiek tak偶e sta艂o w kontrze do g艂臋boko zakorzenionych stereotyp贸w na temat Afroamerykan贸w, kt贸rzy pono膰 mieszkaj膮 g艂贸wnie w rozbitych rodzinach i nie s膮 zdolni do realizacji typowych dla klasy 艣redniej marze艅 o stabilnym 偶yciu spe艂nianych przez naszych bia艂ych s膮siad贸w.

Ja sama w dzieci艅stwie wola艂am The Mary Tyler Moore Show i z fascynacj膮 poch艂ania艂am wszystkie odcinki. Mary mia艂a prac臋, modne ciuchy i 艣wietne w艂osy. By艂a niezale偶na, zabawna i w przeciwie艅stwie do innych pa艅 z telewizji mierzy艂a si臋 z ciekawymi problemami. Prowadzi艂a rozmowy, kt贸re nie dotyczy艂y dzieci czy domu. Nie pozwala艂a Lou Grantowi sobie rozkazywa膰 i nie mia艂a obsesji na punkcie znalezienia m臋偶a. Emanowa艂a z niej m艂odzie艅cza werwa, cho膰 zarazem by艂a dojrza艂a. W czasach na d艂ugo przed internetem, kiedy 艣wiat prezentowano nam prawie wy艂膮cznie za po艣rednictwem telewizji, takie sprawy mia艂y znaczenie. Dla inteligentnej dziewczyny o kie艂kuj膮cym przekonaniu, 偶e nie chce ograniczy膰 si臋 do roli pani domu, Mary Tyler Moore by艂a bogini膮.

Michelle i Barack Obamowie

殴r贸d艂o:聽Official White House Photo by Chuck Kennedy

A teraz, w wieku dwudziestu dziewi臋ciu lat, 偶y艂am w tym samym mieszkaniu, w kt贸rym wtedy ogl膮da艂am telewizj臋 i jad艂am posi艂ki przygotowane przez cierpliw膮, bezinteresown膮 Marian Robinson. Dosta艂am bardzo wiele 鈥 wykszta艂cenie, poczucie w艂asnej warto艣ci, arsena艂 ambicji 鈥 i zdawa艂am sobie spraw臋, 偶e to g艂贸wnie zas艂uga matki. Nauczy艂a mnie czyta膰, nim posz艂am do zer贸wki, pomaga艂a mi literowa膰 s艂owa ze stron ksi膮偶eczek Dick and Jane, kiedy siedzia艂am skulona niczym koci臋 na jej kolanach w bibliotece. Gotowa艂a nam pe艂nowarto艣ciowe posi艂ki, domagaj膮c si臋, by艣my zjedli brukselk臋 i broku艂y. Uszy艂a mi nawet sukni臋 na bal maturalny, na lito艣膰 bosk膮! Obdarowywa艂a nas nieustannie i wszystko nam odda艂a. W艂asn膮 to偶samo艣膰 zbudowa艂a wok贸艂 rodziny. Dzi艣 ju偶 rozumia艂am, 偶e godziny sp臋dzone na opiece nade mn膮 i Craigiem by艂y godzinami, kt贸rych nie po艣wi臋ci艂a sobie.

Jednak za wspania艂e dary, kt贸re otrzyma艂am w 偶yciu, p艂aci艂am teraz cen臋, jak膮 by艂 komfort psychiczny. Wychowano mnie tak, bym by艂a pewna siebie, nie uznawa艂a 偶adnych granic i wierzy艂a, 偶e mog臋 osi膮gn膮膰 dos艂ownie wszystko, czego zapragn臋. A pragn臋艂am wszystkiego. Bo, m贸wi膮c s艂owami Suzanne, czemu nie? Chcia艂am 偶y膰 wystrza艂owo i robi膰 karier臋 jak Mary Tyler Moore, a jednocze艣nie sk艂ania艂am si臋 ku ustabilizowanej, pe艂nej po艣wi臋ce艅 i na poz贸r bezbarwnej roli typowej 偶ony i matki. Chcia艂am mie膰 zar贸wno 偶ycie rodzinne, jak i zawodowe, lecz zarazem jako艣 sprawi膰, by jedno nie st艂amsi艂o drugiego. Mia艂am nadziej臋, 偶e p贸jd臋 w 艣lady matki, a zarazem, 偶e b臋d臋 od niej zupe艂nie r贸偶na. Samo rozwa偶anie tych spraw by艂o dziwne i miesza艂o
mi w g艂owie. Czy mog臋 mie膰 wszystko? Czy faktycznie tego chc臋? Nie mia艂am poj臋cia.

(鈥)

Powy偶szy fragment pochodzi z ksi膮偶ki Michelle Obamy „Becoming” (wyd. Agora), kt贸ra uka偶e si臋 w Polsce 13 lutego.

殴r贸d艂o:聽Materia艂y prasowe

Jestem zniesmaczona Adrianem!

Jeszcze si臋 udaje wsta膰 o poranku i nie zemrze膰 we 艣nie, cho膰 by艂a by to komfortowa 艣mier膰 bez b贸lu i le偶enia miesi膮cami w 艂贸偶ku, obarczaj膮c sob膮 rodzin臋.

Mam tak, 偶e kiedy si臋 obudz臋, to mam jeden cel, bo jestem uzale偶niona od wiadomo艣ci z kraju i ze 艣wiata!

W艂膮czam komputer, aby si臋 zalogowa艂, a w kuchni robi臋 sobie pobudzaj膮c膮 kaw臋 i tak jest od lat.

Ja wiem, 偶e nie powinno si臋 pi膰 kawy na pusty 偶o艂膮dek, ale mam taki na ni膮 apetyt, bo mnie skutecznie budzi.

Z kaw膮 robi臋 wi臋c przegl膮d prasy i dopiero potem bior臋 si臋 za inne czynno艣ci, czyli jest prysznic, 艣niadanie i ma艂e sprz膮tanie, a potem lec臋 do chorej Mamy!

Czasami sobie my艣l臋, 偶e kiedy zaniemog臋 na tyle, 偶e strac臋 w艂adz臋 nad Internetem, to b臋d臋 bardzo nieszcz臋艣liwa, odci臋ta od wiadomo艣ci i ich komentowania.

Mo偶e si臋 tak sta膰, bo nikt nie wie w starszym wieku, co odbierze mu choroba!

Jednak udaje si臋 jeszcze logicznie mysle膰 i mie膰 swoje, w艂asne zdanie na dany temat i m贸zg pozwala na samodzielne my艣lenie i wyci膮ganie wniosk贸w!

To taki wst臋p do staro艣ci, ale p贸ki co – chyba jest ze mn膮 jeszcze do艣膰 dobrze!

Kiedy Adrian jecha艂 do USA na zaproszenie Donalda Trumpa, to rzek艂am do M臋偶a, 偶e z tej wizyty wyjd膮 niez艂e jaja i wysz艂y!

Pojecha艂 zupe艂nie nie przygotowany i robi艂 gaf臋 za gaf膮 i to wysz艂o kompletnie 艣miesznie, czy raczej 偶a艂o艣nie!

Tak wi臋c wracaj膮c do poranka z kaw膮, obejrza艂am sobie zdj臋cie, kt贸re zamie艣ci艂 na Twitterze sam Prezydent Trump, na kt贸rym widzimy stoj膮cego Adriana w Gabinecie Owalnym podpisuj膮cego pewne uzgodnienia!

Widok jest taki, 偶e Adrian na stoj膮co ten dokument podpisuje, kiedy聽 Trump w najlepsze si臋 rozsiad艂 w fotelu przy biurku!

Przejrza艂am zdj臋cia z Gabinetu Owalnego na Google Grafika i 偶aden z dygnitarzy nie podpisywa艂 偶adnych dokument贸w w Gabinecie Owalnym, a tylko naszego Adriana upokorzono i Polsk臋 te偶 nie oddaj膮c 偶adnego szacunku.

Nawet w贸dz Korei P贸艂nocnej dosta艂 miejsce siedz膮ce, a nasz Adrian dosta艂 kopa w de… i Polska te偶, bo to by艂 czas stracony dla Trumpa!

Ja nie mam Prezydenta, bo mam figlarnego, mimcznego faceta, kt贸ry co rusz pogr膮偶a ten urz膮d!

Ja mia艂am Prezydenta, a by艂 to Aleksander Kwa艣niewski, kt贸remu wybaczam chorb臋 filipi艅sk膮, bo ka偶dy ch艂op napi膰 si臋 musi, ale takich cyrk贸w nie wyprawia艂 jak ten cz艂owiek z nadania PiS-u!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: 2 osoby, ludzie siedz脛聟 i w budynku

 

Ojciec Anders przekr臋ca si臋 w grobie!

Znalezione obrazy dla zapytania anders anna

Hej polskie emerytki i emeryci mieszkaj膮cy i pobieraj膮cy聽 emerytury –聽 tutaj w Polsce!

Ile dostali艣cie od pa艅stwa polskiego emerytury?

Za lata pracy i gonitw臋 mi臋dzy domem, a prac膮 – cz臋sto w nadgodzinach otrzymaly艣my marne grosze, bo w najlepszym przypadku tak do 2 tysi臋cy z艂otych.

Ile jest przypadk贸w, 偶e emerytura wp艂ywa w dolnej granicy, bo jakie艣 tysi膮c z艂otych.

Hej polskie emerytki i emeryci i jak sobie radzicie z tak膮 kwot膮, kiedy trzeba op艂aci膰 mieszanie, kiedy ju偶 ma艂偶onek nie 偶yje!

Musimy op艂aci膰 energi臋, media, gaz i zap艂aci膰 za leki, kt贸rch w tym wieku nie da si臋 nie bra膰, bo w tym wieku ma艂o jest ludzi, kt贸rzy nie cierpi膮 na 偶adne choroby.

Musisz sobie emerytko i emerycie od czas do czasu pozwoli膰 na fryzjera, albo muszisz zakupi膰 sobie jaki艣 ciuch, co czynisz w tzw. – lumpeksach!

Musisz sobie kupi膰 zimowe odzienie i letnie te偶, a wi臋c kombinujemy jak ko艅 pod g贸r臋, aby wygl膮da膰 i aby istnie膰 i jeszcze da膰 par臋 groszy dla wnucz膮t.

Oczywi艣cie l偶ej si臋 偶yje je艣li na stare lata w domowym bud偶ecie s膮 dwie emerytury i wtedy 艂atwiej jest gospodarzy膰.

Niestety, ale 偶ycie pisze okrutne sceniariusze i nagle zostajemy same/sami i wtedy w pa艅stwie polskim 偶yje si臋 na granicy n臋dzy i rozpaczy.

Pracowa艂am wiele lat sumiennie, ale na moje konto wp艂ywa tyle, 偶e samodzielnie bym nie prze偶y艂a, bo 偶ycie w Posce dla starych ludzi jest do艣膰 kosztowne i wiem, 偶e wielu ludzi 偶yje na granicy!

Kogo w Polsce obchodzi los emeryt贸w i Senior贸w?

Kiedy PiS walczy艂 o w艂adz臋, to obiecywa艂 popraw臋 finansow膮 emeryt贸w i rencist贸w.

Obiecywali rewalozyzacj臋 i darmowe leki i przez dwa i p贸艂 roku nie zobiono dla nas nic!

Nie wszyscy mog膮 by膰 w polityce, gdzie tam kasa leci jak manna z nieba.

Taka c贸rka Andersa – Anna Anders – pi臋kna i powabna Seniorka z naszych podatk贸w przepu艣ci艂a na przeloty samolotem do USA聽 ponad p贸艂 milona, tylko dlatego, 偶e jest pi臋kna i zadbana i mimo 67 lat – wygl膮da wci膮偶 艣wie偶o i pon臋tnie.

Przeczytajcie dlaczego i po co ograbi艂a nas emeryt贸w na 65 tysi臋cy z艂otych!

Co pani Anders zrobi艂a dla mnie i dla Ciebie drogi emerycie, bo ja sobie nie przypominam, a tylko wiem, 偶e kroi mnie na kas臋!

Mam nadziej臋, 偶e do偶yj臋, 偶e ci z艂odzieje naszych podatk贸w znajd膮 si臋 za kratami!

W trakcie wywiadu z reporterk膮 TVN24 dodawa艂a: –聽Niech pani mi wyt艂umaczy, jak mo偶na by膰 pe艂nomocnikiem premiera do spraw dialogu mi臋dzynarodowego, siedz膮c przy biurku? Czy pani mi mo偶e wyt艂umaczy膰, czy ja mam poci膮giem lecie膰 do Stan贸w Zjednoczonych? Prawdziwe poruszenie w mediach spo艂eczno艣ciowych聽wywo艂a艂a jednak zapowied藕 Anders, kt贸ra stwierdzi艂a: –聽Wszyscy zawsze podkre艣laj膮 lata. Ja mam 67 lat. Ja uwa偶am, 偶e wygl膮dam bardzo dobrze na sw贸j wiek, ale mam sw贸j wiek. Tak 偶e ja nie b臋d臋 lecia艂a klas膮 turystyczn膮, economy class, tam i z powrotem, jak ja mam wraca膰 do Senatu.

A tym czasem w Sejmie ograbiono z immunitet贸w ludzi prawych, kt贸rzy b臋d膮c w opozycji walcz膮 o nas – emeryt贸w i Senior贸w.

Nie maj膮 lekko, bo ta banda panoszy si臋 coraz szerzej i sprawia, 偶e na ich widok ma si臋 odruch wymiotny!

Mam nadziej臋, 偶e do偶yj臋 tego czasu, 偶e ci psychiczni zostan膮 os膮dzeni i dopadnie ich prawo i sprawiedliwo艣膰.

Pos艂owie Kamila Gasiuk-Pichowicz i Ryszard Petru bez immunitetu, bo tzw. „wi臋kszo艣膰 parlamentarna” za tym g艂osowa艂a. Czyli PiS i Kukiz’15.

Zabrak艂o mi s艂贸w, wi臋c skomentuj臋 to fragmentem poematu Edwarda Stachury:

„ty 艣wi艅ski ryju, ty 艣wi艅ski ogonie, ty 艣wi艅ska n贸偶ko,
ty golonko, ty fa艂do, ty grubasie, ty pyzo, ty klucho,
ty kicho, ty pulpecie, ty 偶艂obie, ty gnomie, ty glisto,
ty cety艅cu, ty zarazo pe艂zakowa, ty gadzie, ty jadzie,
ty ospo, dyfteroidzie, ty paso偶ycie, ty trutniu,
ty tr膮dzie, ty sw膮dzie, ty hieno, ty szakalu, ty kanalio,
ty katakumbo, ty hekatombo, ty przykry typie, ty koszmarku,
ty bufonie, ty farmazonie, ty kameleonie, ty chor膮giewko
na dachu, ty taki nie taki, ty ni w pi臋膰 ni w dziewi臋膰 ni
w dziewi臋tna艣cie, ty smutasie, ty jaglico, ty za膰mo, ty kaprawe
oczko, ty zezowate oczko, ty kapusiu, ty wiraszko, ty 艣lipku,
ty szpiclu, ty hyclu, ty przykry typie, ty kicie, ty kleju,
ty gumozo, ty gutaperko, ty kalafonio, ty wazelino, ty gliceryno,
ty lokaju, ty lizusie, ty smoczku, ty klakierze, ty pozerze,
ty picerze, ty picusiu, ty lalusiu, ty kabotynie,
ty luju pasiaty, ty kowboju na garbatym koniu, ty klocu,
ty m艂ocie, ty pi艂o, ty szprycho, ty graco, ty ruro nieprzeczyszczona, ty zadro, ty drapaku, ty drucie, ty draniu, ty przykry typie, ty karierowiczu, ty groszorobie, ty mikrobie, ty gronkowcu, ty kieszonkowcu, ty gonokoku, ty luesie, ty purchawko, ty nogawko, ty mitomanie, ty narkomanie, ty kinomanie, ty grabarzu, ty bakcylu, ty nekrofilu, ty sromotniku bezwstydny, ty seksolacie, ty bajzeltato, ty szmato, ty scholastyku, ty kiwni臋ty dzi臋ciole, ty strzaskana rzepo, ty wsp贸艂czesna ruino, ty rufo nieprzeci臋tna,
ty klapo, ty gilotyno, ty szubienico, ty przykry typie, ty szlafmyco, ty pomponie, ty kutafonie, ty pomyjo, ty knocie, ty gniocie, ty gnoju, ty kurza melodio, ty zdarta p艂yto, ty trelewizjo, ty lelemencie, ty dupku 偶o艂臋dny, ty bycie zb臋dny, ty podwi膮zko, ty klawiszu, ty ko艂tunie, ty larwo, ty kleszczu, ty mszyco, ty szkodliwa nali艣cico, ty korniku
zros艂oz臋bny, ty korniku bruzdkowany, ty ko艅ski b膮ku,
ty ko艅ska pijawko, ty szulerze, ty gangsterze, ty rabusiu, ty przykry typie, ty nygusie, ty bumelancie,
ty akselbancie, ty kurdebalansie, ty kurdemolu, ty z臋bolu,
ty szczerbolu, ty rybo dwudyszna, ty wypuk艂a fl膮dro, ty 艣ni臋ty
halibucie, ty 艣mierdz膮cy skunksie, ty moreno denna, ty mule epoki, ty zbuku, ty kwadratowe jajco, ty tabako w rogu, ty neptku, ty nadrachu, ty meneliku, ty sedesie z bakelitu, ty koterio, ty komitywo, ty kombinacjo, ty machinacjo, ty przykry typie, ty makieto, ty tapeto, ty tandeto, ty torbo, ty torbielu, ty dr膮gu w dziejowym przeci膮gu, ty kiju, ty kij ci w oko, ty hak ci w smak, ty nogo, ty fujaro, ty klarnecie, ty bidecie, ty kiblu, ty biegunko, ty ka艂masznawardze, ty flujo, ty szujo, ty fafulo, ty muchoplujko ze z艂otym z臋bem, ty mrowkolwie plamistoskrzyd艂y, ty kawale chama w odcieniu yellow bahama, ty palcu w nosie, ty baboku, ty obiboku, ty bago, ty zgago, ty dzwonie bez serca, ty emalio z nocnika, ty czarnodupcu, ty kolcog艂贸wku, ty capie, ty bucu, ty wawrzonie, ty luluchu, ty patafianie, ty palancie, ty palant贸wo, ty szajbusie, ty aparycjonisto, ty kulturysto, ty 偶igolaku, ty 艂ajdaku, ty chech艂aku, ty lebiego, ty alfonsie i omego, ty przykry typie, ty konweniuj膮cy ko艂nierzyku, ty wyskrobku, ty cycku, ty sikawo, ty siu艣majtku, ty zgni艂ku, ty padalcu, ty zaropialcu, ty przykry typie, ty lilio w kibici 艂amana, ty wyci艣ni臋ta cytryno, ty kotlecie sponiewierany, ty zapluty kabanosie, ty zapity kurduplu, ty zm臋czona jagodo, ty wczasowa przygodo, ty pipo grochowa, ty zapchany gwizdku, ty pi臋膰 minut za krzakiem rozmarynu,
ty niedoko艅czona iluzjo, ty zaci膮gni臋ta 偶aluzjo, ty zazdrostko,
ty zawistniku, ty arszeniku, ty ciemna maszynerio, ty sztuczny
kwiatku, ty krosto, ty pryszczu, ty w膮grze, ty zachciewajko,
ty kurzajko, ty pluskwo, ty mendo, ty mendoweszko, ty przykry typie, ty wskocz mi na kant, ty nar贸b mi wko艂o pi贸ra, ty m贸w mi wuju, ty nie 艣piewaj nie mam drobnych, ty kandydacie do nogi, ty kto ci r臋ce rozbuja艂, ty zniknij systemem bezszmerowym, ty ci膮gnij smuge,

ty spadaj, ty zje偶d偶aj, ty spieprzaj, ty stle艅 si臋, ty sp艂y艅 z lodami, ty gi艅, dzy艅, dzy艅, dzy艅…”

Nowa kosmiczna epoka!

To by艂 rok 1969 – lipiec i pami臋tam jak dzi艣 kiedy, to Amerykanie wyl膮dowali po raz pierwszy na Ksi臋偶ycu i zatkn臋li tam swoj膮 flag臋.

Pami臋tam, 偶e ogl膮dali艣my, to w telewizorze czarno – bia艂ym – rzecz jasna i ja jako 13 letnia dziewczynka waln臋艂am mocno pi臋艣ci膮 w st贸艂 i powiedzia艂am tak:

  • cholera jasna – wyl膮dowali i by艂am tak przej臋ta tym wyczynem, 偶e chcia艂am da膰 wyraz swojej dzieci臋cej euforii.聽K膮tem oka zauwa偶y艂am, 偶e m贸j Ojciec u艣miechn膮艂 si臋 pod w膮sem, ku aprobacie mojej dzieci臋cej postawie.

Tak by艂o wtedy, a potem przygl膮da艂am si臋 innym operacjom w celu zdobycia kosmosu, bo lubi艂am by膰 na bie偶膮co, cho膰 kompletnie nie znam si臋 na kosmosie jak miliony ludzi na 艣wiecie, kt贸rzy 艣ledz膮 wszystkie dzia艂ania w celu jego zdobycia.

Na Marsie jest ju偶 艂azki, kt贸ry skrupulatnie zbiera dane o tej rudej planecie i tak og贸lnie, to wiem, 偶e kosmos jest niesamowicie za艣miecony za przyczyn膮 cz艂owieka.

Jednak wczoraj byli艣my 艣wiadkami, 偶e oto nast膮pi艂a nowa epoka w zdobywaniu kosmosu.

Prosz臋 Pa艅stwa! Oto czerwony samoch贸d zosta艂 wyniesiony na orbit臋 z manekinem kierowcy, a radio tam gra jak w naszych, samochodowych pojazdach.

Oto miliarder bawi si臋 w kosmos i da艂 prztyczka NASA i 艣wiatowym koncernom kosmicznym.

Kochani! Jest to ju偶 nowa epoka w zdobywaniu kosmosu i teraz biznesmeni si臋 w to bawi膮 i nie licz膮 na pa艅stwow膮 kas臋.

Mo偶e w najbli偶szych latach sta膰 si臋 tak, 偶e podr贸偶 z jednego pa艅stwa do drugiego b臋dzie trwa艂a zaledwie par臋 minut.

Technologia wci膮偶 zmienia nasze 偶ycie i by膰 mo偶e w 2025 roku pierwsi, odwa偶ni zamieszkan膮 na Marsie, a rakiety b臋d膮 sprowadza艂y z kosmosu z艂o偶a naturalne, kiedy na Ziemi si臋 one ko艅cz膮.

Mo偶e ten czerwony samoch贸d z manekinem zostanie zauwa偶ony przez obcych i t膮 drog膮 zawrzemy sojusz, albo sprowadzimy na siebie nieszcz臋艣cie – kt贸偶 to wie?

呕yjemy w ciekawych czasach i kiedy mnie tu ju偶 nie b臋dzie – mo偶e si臋 zdarzy膰 wiele historii i nikt nie wie, czy dobrych, czy te偶 niebezpiecznych dla naszego Globu!

 

 

呕ycie to jest teatr!

Jeszcze jestem chora, ale troch臋 dociera do mnie to, co dzieje si臋 na 艣wiecie.

Wczoraj z poziomu 艂贸偶ka obserwowa艂am zaprzysi臋偶enie 45 Prezydenta – Donalda Trumpa.

Tak sobie patrzy艂am na t膮 ca艂膮 opraw臋 tego 艣wi臋ta i zalecia艂o mi to wielkim, przep艂aconym kiczem, ale Ameryka kicz kocha.

D艂ugo my艣la艂am nad nowym Prezydentem i dosz艂am do wniosku, po wielu godzinach, 偶e Trump jest chyba najbardziej samotnym cz艂owiekiem w Ameryce.

Dziennikarze w r贸偶nych studiach 艂ami膮 sobie g艂ow臋 o to, jakim on b臋dzie Prezydentem i co jego wyb贸r b臋dzie oznacza艂 dla 艣wiata.

Dywaguj膮 o tym, jak jego decyzje b臋d膮 niebezpieczne, bo ja s膮dz臋, 偶e b臋d膮 niebezpieczne, gdy偶 Trump jest nieprzewidywalny i zdaje si臋, 偶e nie do ko艅ca poczytalny.聽

Trump zdaje sobie spraw臋 z tego, 偶e gdyby nie jego pieni膮dze, to rodzina nie by艂aby taka lojalna i nie robi艂aby dobrej miny do fatalnej gry.

Pierwszy taniec Prezydenta ze swoj膮 偶on膮 Melani膮 – jasno i wyra藕nie pokaza艂, 偶e Melania jest na us艂ugach m臋偶a 聽– staruszka.

W tym ma艂偶e艅stwie nie ma 偶adnej chemii, ale jest nie藕le skrojona bajeczka o szcz臋艣ciu ma艂偶e艅skim.

Wszystko to gra, a 偶ycie, to jest teatr i to wczoraj by艂o pokazane namacalnie.

Hilary Clinton wczoraj si臋 te偶 przekona艂a o tym, 偶e nie ma wsparcia w swoim m臋偶u. Nawet na takiej uroczysto艣ci wgapia艂 si臋 w pup臋 c贸rki Trumpa i mo偶na s膮dzi膰, 偶e to Hilary jest najbardziej samotn膮 kobiet膮 na 艣wieczniku, bo nie do艣膰, 偶e nie wygra艂a wybor贸w, to jej m臋偶u艣 nic si臋 nie zmieni艂! Biedna Hilary!

Pop艂aka艂am si臋!

Nie jest to 艂zawa historia. Nie jest naci膮gana, bo Oni naprawd臋 si臋 kochaj膮, cho膰 nie raz nie by艂o im lekko.

Prezydent Obama podzi臋kowa艂 swojej 偶onie za to, 偶e trwa艂a przy nim tyle lat w jego nielekkiej misji, jak膮 jest prezydentura w tak ogromnym kraju.聽

Michelle musia艂a mie膰 stalowe nerwy i przede wszystkim to mi艂o艣膰 do M臋偶a J膮 uskrzydla艂a. Kiedy si臋 kocha, to mo偶na przej艣膰 przez wichry i burze.

Ja jestem bardzo wzruszona, a Prezydent okaza艂 si臋 Prezydentem i M臋偶em wielkiego formatu.聽

Niech im si臋 darzy na nowej 艣cie偶ce 偶ycia.聽

Wzruszaj膮ce s艂owa prezydenta Obamy o 偶onie Michelle

W ostatnim or臋dziu prezydent Obama w pi臋knych s艂owach podzi臋kowa艂 swojej 偶onie Michelle Obama. Musicie zobaczy膰 to wzruszaj膮ce wyst膮pienie!

fot. East News

Michelle LaVaughn Robinson, dziewczyno z South Side, przez 25 lat by艂a艣 nie tylko moj膮 偶on膮 i matk膮 moich dzieci, ale tak偶e najlepsz膮 przyjaci贸艂k膮. Przyj臋艂a艣 rol臋, o kt贸r膮 nie prosi艂a艣 i pe艂ni艂a艣 swoje obowi膮zki z ogromn膮 gracj膮, stylem i dobrym humorem„, m贸wi艂 prezydent.

Sprawi艂a艣, 偶e Bia艂y Dom sta艂 si臋 miejscem przyjaznym dla ka偶dego, a nowe pokolenie postawi艂o sobie wy偶ej poprzeczk臋, bo mieli Ciebie za sw贸j wz贸r do na艣ladowania (…)”聽„Napawasz dum膮 nie tylko mnie, swojego m臋偶a, ale r贸wnie偶 ca艂y kraj.„, zako艅czy艂 Barack Obama ze 艂zami w oczach.

http://www.kobieta.pl/gwiazdy/emocje/zobacz/artykul/wzruszajaca-slowa-prezydenta-obamy-o-zonie-michelle/

Wybory w Ameryce i co z tego?

Kto艣 musi g艂osowa膰, aby spa膰 m贸g艂 kto艣!

Nie 艣ledzi艂am w nocy wybor贸w w USA, poniewa偶 szanuj臋 siebie i sen o tej porze doby jest dla mnie wa偶niejszy.

Kiedy rano w艂膮czy艂am media, to wpad艂am na 艣wiatow膮 histeri臋, bo Prezydentem zosta艂 Donald Trump, a nie Hilary Clinton.

Jako艣, tako艣 pierwsza my艣l mnie nasz艂a, 偶e 艢wiat si臋 pomyli艂 i oszala艂, 偶e do w艂adzy dochodz膮 coraz cz臋艣ciej ludzie nieprzewidywalni. Lekko serce mi zadr偶a艂o, bo przecie偶 nie wiemy, czego si臋 spodziewa膰 po tym dziwnym cz艂owieku, kt贸ry nie ma najlepszej opinii. Teraz trzeba czeka膰 jakim Prezydentem si臋 oka偶e!

Trudno! Sta艂o si臋 i mleko si臋 rozla艂o i postanowi艂am nie denerwowa膰 si臋, gdy偶 nie warto, bo:

Polaku!
Trump nie zabierze Tobie tyle.
ile zabierze Ci Kaczy艅ski.
Nie trzeba wi臋c drze膰 szat
z powodu wyboru Prezydenta USA!

I tyle!

Nie zamierzam si臋 martwi膰, co dalej ze 艣wiatem b臋dzie, bo jako艣 tam b臋dzie i ta ca艂a histeria w mediach wydaje mi si臋 na wyrost, bo wszystko b臋dzie jasne za jakie艣 kilka miesi臋cy.

Tak! Mam Wnuki, ale co mog臋 dla nich zrobi膰, by w przysz艂o艣ci 偶y艂o im si臋 bezpiecznie? Nic nie mog臋 zrobi膰, a moje ubolewanie nad 艣wiatem nic dobrego nie da mojemu zdrowiu. I tylko dziwi臋 si臋 Amerykanom, ale to jest ich problem. Nie czytaj膮 o polskiej polityce, nie 艣ledz膮, a wi臋c na Trumpa g艂osowa艂a ta mniej wykszta艂cona cz臋艣膰 spo艂ecze艅stwa, ale wiem, 偶e b臋d膮 tego 偶a艂owali, a mo偶e NIE!

Ja jestem chora z innego powodu, ni偶 wybory w Ameryce.

By艂am dzisiaj w szpitalu u mojej Mamy, kt贸ra le偶y ju偶 drugi tydzie艅 na oddziale wewn臋trznym.

Zrezygnowana jest moja Mama i widz臋 jak powoli traci rado艣膰 偶ycia, cho膰 wci膮偶 walczy.

Obok le偶y stara kobieta – ju偶 po dziewi臋膰dziesi膮tce.

Nie mo偶e sama wychodzi膰 do toalety, a wi臋c zak艂adaj膮 jej pampersa.

Wesz艂a salowa na sal臋 i kto艣, kto odwiedzi艂 starsz膮 pani膮 pyta – dlaczego nikt nie zawiezie starszej pani do toalety, skoro ona wstydzi si臋 za艂atwia膰 do pampersa.

Salowa odpowiada, 偶e nie b臋dzie dar艂a kot贸w z piel臋gniarkami i tak starsza pani mo偶e polega膰 tylko na rodzinie, kt贸ra wpada jak bomba do szpitala. Sadzaj膮 babci臋 na w贸zek i tak codziennie wo偶膮 j膮 do toalety, by zachowa膰 jej godno艣膰.

Wniosek jest taki, 偶e staro艣膰 dopadnie nasz wszystkich i dlatego trzeba z 偶ycia czerpa膰 rado艣膰, a nie jak膮艣 polityk臋, gdzie s艂owa, s艂owa, s艂owa s膮 puszczane na wiatr.

Prawdopodobnie wszyscy wyl膮dujemy w pampersie – niezale偶nie od maj膮tku i wielkiej w艂adzy!