Archiwa tagu: w臋dr贸wka

Spacer pa藕dziernikowy, aby nie pa藕dziernicze膰 :)

By艂am na spacerze i zapraszam do jesiennego, mojego miasteczka 馃檪 Jest cudnie jeszcze, Jest kolorowo i ciep艂o, a weekend zapowiadaj膮 te偶 taki, a wi臋c korzystajmy z takiej pogody i wdychajmy jesienne powietrze.聽

Buziaki 馃檪

Julian Tuwim

Strofy o p贸藕nym lecie

1
Zobacz, ile jesieni!
Pe艂no jak w cebrze wina,
A to dopiero pocz膮tek,
Dopiero si臋 zaczyna.

2
Naz艂oci艂o si臋 li艣ci,
呕e koszami wynosi膰,
A trawa jaka bujna,
A偶 si臋 prosi, by kosi膰.

3
Lato, w butelki rozlane,
Na p贸艂kach s艂odem si臋 burzy.
Zaraz korki wysadzi,
Ju偶 nie wytrzyma d艂u偶ej.

4
A tu uwi膮dem narasta
Winna jab艂eczna pora.
Czerwienna, trawiasta, li艣ciasta,
W szkle p臋katego g膮siora.

5
Na gor膮cym kamieniu
Jaszczurka jeszcze siedzi.
Ziele, ziele w臋偶owe
Wije si臋 z gibkiej miedzi.

6
Siano suche i miodne
Wiatrem nad 艂膮k膮 stoi.
Westchnie, woni膮 powieje
I znowu si臋 uspokoi.

7
Ob艂oki le偶a w stawie,
Jak p艂atki w szklance wody.
Lask膮 pluskam ostro偶nie,
Aby nie zm膮ci膰 pogody.

8
S艂o艅ce g艂臋boko wesz艂o
W wod臋, we mnie i w ziemi臋,
Wiatr nam oczy przymyka.
Ciep艂em przej臋ty drzemie.

9
Z kuchni aromat le艣ny:
Kipi we wrz膮tku igliwie.
Ten wywar sam wymy艣li艂em:
B贸r wre w z艂ocistej oliwie.

10
I wiersze sam wymy艣li艂em.
Nie wiem, czy co pomog膮,
Powoli je pisze, powoli,
Z mi艂o艣ci膮, 偶alem, trwog膮.

11
I ty, m贸j czytelniku,
Powoli, powoli czytaj
Wielkie lato umiera
I wielk膮 jesie艅 wita

12
Wypij臋 kwart臋 jesieni,
Do parku pustego wr贸c臋,
Nad zimn膮, ciemn膮 ziemi臋
Pod jasny ksi臋偶yc si臋 rzuc臋.

z tomu „Rzecz czarnoleska”